dlaczego nie można meneli przymusowo myć

31.01.12, 00:24
Ciekawa jestem ile tu obrończyń praw menela się zleci. Tak, wiem, wiem, że to ludzie pokrzywdzeni, itp. itd. ale jak muszę się o nich ocierać w autobusie i metrze, to też jestem pokrzywdzona nie wiadomo za co. Chętnie bym im pomogła w granicach swoich możliwości, które nie obejmują zbliżenia się do nich bliżej niż na 2 m.
Część z was mieszka w sporych miastach, a zaczyna to też być i problem mniejszych miejscowości. Przy czym nie mylmy biedy z alkoholizmem. Proszę bardzo, każdemu wolno niszczyć swoje zdrowie na swój rachunek, ale proszę nie roznosić wszy i zarazków rozmaitych wrednych liszajów.
Po przejażdżce takich panów powietrze można nożem krajać. Dlaczego w tym pełnym inercji kraju ktoś się wreszcie za to nie weźmie. Krytykuje się izby wytrzeźwień jako przeżytek, dlaczego się nie zrobi przymusowych myjni i odwszalni. I zgadza się, osobnik który postanowił pobić rekord Guinessa w niemyciu się po pół roku stanowi odbezpieczony granat epidemiologiczny, którego nikt nie tknie, a jednak z którym każdy (kogo nie stać na samochód lub jeszce nie ma prawa jazdy bo jest za młody) musi się zetknąć w miejscach użyteczności publicznej. Czy to jest uczciwe wobec dzieci, młodzieży i osób płacących podatki?
I nie jestem Hitlerem, jestem za tym, żeby wprowadzić jakąś akcję informacyjno uświadamiajacą skierowaną do tych osób, w miejscach np. w których otrzymują posiłki, a jak nie poskutkuje to sorry, śmierdzenie jest podstawą do zatrzymania i przymusowego umycia / odwszenia.
Wszystkie dobre dusze oburzają się, ale do czasu, aż nie zaczną się rozpowszechniać dziwnie niewytłumaczalne choroby. Wtedy podniesie się krzyk, ale kto niewinny przez nich zachoruje, ten zachoruje i nikt go nie przeprosi.
    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 00:26
      albowiem jest to ingerencja w jego nietykalnosc cielesną
      • bi_scotti Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 00:38
        Przez stulecia ludzie sie nie myli tygodniami, miesiacami i cywilizacja jakos przetrwala a przy okazji nawet powstaly dziela sztuki, architektury, literatury i rozwinela sie wiedza a tego wszystkiego dokonaly brudasy i smierdziuchy tongue_out Nie ma obaw, ze od smrodu wydzielanego przez niemyjacych sie myjacy sie beda padac jak muchy. Take it easy.
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:44
          Zatem nie sprzątaj u siebie całymi miesiącami, wszak od smrodu i brudu nikt nie umarł. Po co sprzątasz (lub zlecasz komuś jak masz Panią sprzątającą) swoje własne mieszkanie?
          • agaagaaga123 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 14:27
            Ostatnio na ematce osobę, która na budowie na działce nie chce się kąpać wraz z włosami pod wężem z zimną wodą i postanawia przetrzymać tak aż całą sobotę i niedzielę a także nie ma na zmianę wieczorowych ciuchów na wszelki wypadek, wyzywało się od fleji, brudasów, śmierdzieli.

            To popatrzę jak wygląda obrona praw menela do niemycia się
    • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 07:40
      Ludzie nadmiernie "wyczyszczeni" są nosicielami groźnych szczepów bakterii, albowiem wytępili na sobie te słabsze, dając tym samym miejsce groźnym. Ludzie Ci stanowią społeczne zagrożenie. Które zagrożenie jest większe? Śmierduchy (estetyczne) czy rzeczywiste, jakim są te kolonie opornych na dezynfekcję szczepów? tongue_out
      • armamagedon Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 12:14
        O jaka ciekawa bzdura. Fantastyczna. Piśmiennictwo?
    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 07:44
      > Czy to je
      > st uczciwe wobec dzieci, młodzieży i osób płacących podatki?

      tak smile mi się to nawet podoba big_grin
      "umyj się kochanie dokładnie, bo wiesz, płacę podatki... wink"
    • rebionek i zabrońmy jedzenia czosnku! 31.01.12, 07:45
      Wczoraj dama w futrze zasmrodziła cały wagon jakby się na najazd wampirów przygotowywała.
    • h2so4_pl Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 08:06
      Obrończyń praw meneli na tym forum dostatek. Gorzej ze zrozumieniem pewnych prawd.
      1 prawda. Nie wszyscy są równi. Są bogatsi i biedniejsi, pracowici i leniwi, zdolni i mniej zdolni. I nie wszyscy muszą jeść to samo, mieszkać tak samo, ubierać się podobnie itd. W związku z tym świete oburzenie, że biedni są dyskryminowani cienką zupką jest bezpodstawne.
      2 prawda.Sklepy, autobusy, przychodnie itd są miejscami, w których nie przebywamy dla przyjemności. I mamy prawo bedąc tam nie obawiać się, że zwymiotujemy ze smrodu niemytych ciał i oblezą nas wszy. Dla bezdomnych powinny być wydzielone myjnie/łaźnie przy schroniskach dla bezdomnych i koniec. Jeśli taki się nie umyje powinien być wyrzucany z miejsc, w których przebywają normalni ludzie. A w szpitalach jestem, niestety, za segregacją. Trafiają tam ludzie chorzy, zestresowani i w imię czego ma się im fundować dodatkowe "atrakcje" w postaci sąsiada-menela-brudasa.
      3 prawda. Nie żyjemy sami na świecie. Innym może przeszkadzać nsz pies , który napaskudzi w windzie, na chodniku itd, nasze dziecko, które wrzeszczy , nasz zapach czosnku z buzi, nasz samochód, który parkuje i tarasuje wejście/wyjście, chodnik, nasza balanga do białego rana. Tak samo jak nam może przeszkadzać ( jak nie dziś to za 5-10 a może 20 lat- czas szybko leci) podobne zachowanie sąsiada/jego psów/dzieci/gości. I człowiek, który został jako tako wychowany przez normalnych rodziców o tym wie. Wie, a więc nie zachowuje się w ten sposób- sprząta po psie, wychowuje dziecko ( a nie kultywuje pajdokracji), nie nażera się czosnku/cebuli gdy ma kontakt z ludźmi, zaparkuje samochód 200 metrów dalej, takżeby nie przeszkadzał i albo bawi się kulturalnie albo idzie do klubu.
      Niestety, nasze społeczeństwo nie zna tych prawd, bo przez lata chamstwo, prostactwo , brak wychowania było powszechnie akceptowane. Próbkę mamy na forum- lepiej nawymyślać, używać chamskich określeń niż merytorycznie dyskutować.
      • tosterowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 08:31
        Jak można twierdzić, że nie wszyscy są równi i jednocześnie oczekiwać, że wszyscy będą równo pachnieć?
        • h2so4_pl Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:13
          Nie równo pachnieć tylko NIE śmierdzieć. A to jest róznica. Może subtelna, ale jednak jest.
          • tosterowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:33
            No ale co za różnica? Skoro nie wszyscy muszą "jeść, mieszkać i ubierać się tak samo", to czemu mają tak samo pachnieć, czy, wg twojej nomenklatury, "nie śmierdzieć"?
            Zdecyduj się, jesteś równa menelowi, czy jednak "masz prawo" do "lepszego" zapachu?

            W ogóle, jak mają się gadki o równości do śmierdzieli autobusowych? Tych trzeba po prostu, zgodnie z prawem, wypraszać z pojazdu i tyle.
      • claudel6 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:57
        p. 1 to w ogóle trudno skomentować, zważywszy, że zapis o równości wszystkich ludzi znajduje się w każdej konstytucji każdego państwa demokratycznego...więc no comments.
        ale: p. 2 za to – przy jadłodajniach dla bezdomnych są łaźnie i pralnie. problemem nie jest ich brak, tylko brak korzystania przez bezdomnych z tych przybytków. śmierdzący bezdomny w komunikacji publicznej może byc jak najbardziej wyrzucony – jest do tego podstawa prawna w regulaminach (poczynając od tego, ze jeżdzą przecież na gapę). problemem nie jest niemożność wyrzucenia bezdomnego z tramwaju, tylko to, ze nie ma komu tego zrobić (kierowcy nie chcą). ale jak Ty masz ochotę – droga wolna. w innych publicznych miejscach bezdomni raczej nie przebywają. ja nie widziałam w każdym razie bezdomnego w centrum handlowym, w kinie, w teatrze.
        co do szpitali - naprawde nie wiesz, jak szpitale działają? bezdomny wzięty do szpitala (jeśli to sie zdarza) podlega bardzo dokładnego wyszorowaniu. naprawdę myslisz, ze szpitale z tą cała sterylnością przetrzymują na swoich łózkach takich śmierdziuchów i potrzebna jest jakaś segregacja?
        zastanawiam się czasem, jaki kontakt z prawdziwa, nie ta wymyśloną przez siebie rzeczywistością, mają autorki takich wpisów...
        • nutella_fan Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 12:42
          Są równi w sensie praw i obowiązków, a nie "charakterystyk".
      • nutella_fan Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 12:41
        Zgadzam się całkowicie.
    • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 08:45
      Kiedy mieszkałam w kuj-pom, jeździłam dość często do Bydgoszczy. W budynku przy peronach 3 i 4 bezdomni standardowo zajmowali poczekalnię. Ok, jedno pomieszczenie można poświęcić. Gorzej się zrobiło, kiedy zaanektowali bar. Dość kuriozalnie wyglądało, jak kilku meneli zajmowało dwa pomieszczenia dworcowe, a tłum pasażerów karnie stał na zewnątrz.
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:28
        Dojeżdżałam swego czasu pociągiem do innego miasta. Niestety poczekalnię na zimę anektowali bezdomni, potwornie tam śmierdziało mimo, że akurat ja uchodzę za osobę z węchem mniej wrażliwym.
        Do pociągu czasem trzeba było poczekać godzinę.
        Ludzie wchodzili do poczekalni bo na zewnątrz mróz i bardzo szybko uciekali, tego smrodu nie dało się wytrzymać, nikt ich nie wypraszał, czuli się jak u siebie.
        Moim zdaniem takie osoby powinna regularnie z tych miejsc wypraszać straż miejska lub policja.
        Dworzec to nie przytułek dla bezdomnych. Jeżeli ktoś wybrał alkohol (do noclegowni przyjmują każdego byle był trzeźwy) niech ponosi tego wszystkie konsekwencje.
        Podobno za granicą z poczekalni można korzystać tylko osobom posiadającym bilet na pociąg.
        Jest jakiś system (?) że jeżeli nie masz biletu nie wchodzisz (??)?
        • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:57
          Nikt nie sprawdza biletow przy wejsciu,po prostu sprawdza sie tych podejrzanych,siedzacych dlugo,spiacych,smierdzacych.Nie spotkalam bezdomnych na dworcach w de.U nas w okolicy jeden jest,wywoza go,a on znow wraca,wspolczuje tym wywozacym,raz stalam w jego poblizu,efekt taki,ze malo nie puscilam pawia,ze wszystkich s powstrzymywalam wymioty.
          Nie rozumiem jak mozna takich bronic,oni nie myja sie bo nie chca,a nie z biedy.Skoro noe chc zyc jak reszta to powinno ich przymusowo odkazac i wywozic z miast.
          • landora Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 11:17
            Na Dworcu Poznań Główny policja wyprasza bezdomnych.
          • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:22
            edelstein napisała:

            > Nie rozumiem jak mozna takich bronic,

            takich, czyli JAKICH?

            oni nie myja sie bo nie chca,a nie z biedy

            Co Ty nie powiesz? Pacz pani, mają mydło, ręczniki, łazienkę a myć się nie chcą

            > .Skoro noe chc zyc jak reszta

            a powinni? bo co?

            >to powinno ich przymusowo odkazac i wywozic z miast.

            A nie lepiej od razu ich utylizować? Cyklonem B i na przemiał- co, nie? Żeby paniusia miała ładniejszą przestrzeń i żeby jej widoków nie psuli.
            Oj, Edelstein, a masz takie żydowskie nazwisko. Kiedyś z takimi nazwiskami to właśnie cyklonem B traktowali, bo śmierdzieli komuś czosnkiem. Zapomniałaś czy historia Cię niczego nie nauczyła?


            • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:23
              ps. nie nazwisko, tylko nick, pardon
            • morgen_stern Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:56
              Nie wyciągaj armaty na wróbla, to raz.
              Owszem, mają możliwość umycia się, ale tego nie robią. A dlaczego, to już musisz ich zapytać.
              • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 15:27
                Jakiego wróbla- to wszystko się zdarzyło, bo takie pomysły ludzie mają w głowach. Niech sama siebie wywiezie za miasto.
                Sama ich zapytaj, skoro Cię to tak interesuje. Mnie oni nie przeszkadzają.
                Przeszkadzają mi zas psychole, którym segregacja ludzi w głowie. Bardzo mi przeszkadzają.
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 13:02
              W Polsce bezdomni mogą skorzystać z bezpłatnej łaźni.
              W Caritasie mogą dostać za darmo czystą odzież.
              • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 15:28
                A to sobie korzystaj do woli. Inni nie muszą. Rozumiesz?
                • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:18
                  A ty zrozum,ze inni nie musza byc z tego zadowoleni,ze oni smierdza i powoduja odruchy wymiotne u spoleczenstwa.Jak ci nie prueszkadzaja to wez ich trzymaj u siebie w domu,skoro nie czujesz tego smrodu to pewnie utrzymujesz podobny poziom higienytongue_out
                  • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:28
                    edelstein napisała:

                    > A ty zrozum,ze inni nie musza byc z tego zadowoleni,ze oni smierdza i powoduja
                    > odruchy wymiotne u spoleczenstwa.Jak ci nie prueszkadzaja to wez ich trzymaj u
                    > siebie w domu,

                    Może im nawet wszy poiskaćbig_grin
                    • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:33
                      Niech sie iskaja wzajemnie,swoj swego zawsze poznatongue_out
                      • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:39
                        Dobre jesteście wink
                        Ale co racja to racja.
                      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:08
                        big_grin big_grin big_grin
            • iceland.3 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:36

              >
              > A nie lepiej od razu ich utylizować? Cyklonem B i na przemiał- co, nie? Żeby pa
              > niusia miała ładniejszą przestrzeń i żeby jej widoków nie psuli.
              > Oj, Edelstein, a masz takie żydowskie nazwisko. Kiedyś z takimi nazwiskami to w
              > łaśnie cyklonem B traktowali, bo śmierdzieli komuś czosnkiem. Zapomniałaś czy h
              > istoria Cię niczego nie nauczyła?
              >

              W całej rozciągłości się zgadzam.
            • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:14
              Takich ktorzy zatruwaja zycie innym,powodowanie u kogos wymiotow chluba nie jesttongue_out
              I tak maja mydlo,czyste odzienie,laznie,jedyny warunek to musza chciec i nie byc upitym,pod wplywem narkotykow.
              Edelstein oznacza kamien szlachetny to raz,dwa jesli to ci sie kojarzy z Zydami to pol slownika j.niemieckiego takze.Poza tym mam gleboko w powazaniu twoje skojarzenia.Szkoda,ze nie kojarzysz,ze masz dziecko nauczyc,ze w kosciele nie ma przebieralni tylko konfesjonalytongue_out
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:45
                Nic nie stoi na przeszkodzie aby owe współczujące Panie otworzyły swoje łazienki dla pijanych osób bezdomnych (dla trzeźwych są takie miejsca) smile Okażą w praktyce, nie tylko teorii serce, brak rasizmu i tolerancję smile
                • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:45
                  nie, współczujące panie uważają, że państwo powinno prowadzić politykę wyprowadzania ludzi z bezdomości
                  wspierać organizacje pozarządowe walczące z bezdomnością

                  nie każdy bezdomny to menel
                  nie każdy menel to totalna patologia

                  czasami się tak układa
                  jak napisałam - wystarczy załamanie, które przerodzi się w depresję a nie będzie nikogo, kto na czas wyciągnie do człowieka rękę i pomoże mu się otrząsnąć
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:47
                    acha, pod moim blokiem kiedyś spali bezdomni (zbierali materialy, ktore pozostały po ociepleniu budynku i które pozwalali im zabrać robotnicy)

                    goście za to pomagali robotnikom w pracach, sprzątali

                    pilnowali pracy przez miesiąc (bo praca była)
                    potem się przenieśli, szukać roboty gdzie indziej
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:55
                    >nie, współczujące panie uważają, że państwo powinno prowadzić politykę wyprowadzania ludzi z bezdomości.

                    Są takie programy, stowarzyszenia, wolontariusze i pracownicy w nich działający. Tak samo jak w przypadku alkoholizmu czy narkomanii.
                    Tyle, że wiesz aby wyjść czy z bezdomności czy z narkomanii albo alkoholizmu trzeba (niezależnie od istnienia tych instytucji, środków pomocy) przede wszystkim chcieć.
                    A na "brak chcenia" żadna najbogatsza organizacja nie pomoże. Skoro ktoś z własnej woli zdecydował się na takie, a nie inne życie niech choć minimalnie (woda i mydło) dostosuje się do życia w społeczeństwie albo nie ma pretensji o to, że całe społeczeństwo nie chce się dostosować do niego ( w tym przypadku jego smrodu ).

                    >> jak napisałam - wystarczy załamanie, które przerodzi się w depresję a nie będzi
                    > e nikogo, kto na czas wyciągnie do człowieka rękę i pomoże mu się otrząsnąć

                    Ja chętnie wspomogę organizację która będzie podawała owemu człowiekowi rękę z mydłem, naprawdę smile
              • kocie_ogony Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 11:26
                Kojarzę z jakiegoś innego wątku,że dziadek edelstein był faszystą, więc chyba w genach ma dziewczyna zapędy segregacyjne.
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:32
              Mydło i woda w odróżnieniu od cyklonu b nie zabija ani nie powoduje chorób, a nawet wielu zapobiega oraz przynosi ulgę. Porównanie zatem z tzw. tyłka.
    • lelija05 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:00
      Nie jestem dobrą duszą, bo korzystam z komunikacji miejskiej.
      I w ciągu ostatnich paru lat zdarzyło mi się tylko dwa razy jechać z klasycznym menelem, który zasmrodził cały autobus.
      Natomiast nie ma dnia, by się nie trafił osobnik wyglądający przeciętnie normalnie, lecz z awersją do mydła.
      I w praktyce wygląda to tak, że wchodzę do autobusu, widzę parę wolnych miejsc, wyczuwam woń i teraz pytanie - kto śmierdzi? Gdzie usiąść? Czy wybrać obok eleganckiej pani, czy może obok gościa z książką?
      Raz wtopiłam, na dodatek był korek, no jak sobie przypomnę...
      To był gość z książką.

      I przypomniał mi się taki jeden lokalny bezdomny, który się nie mył dla zasady -swojej zasady - bo nie i już!
      • sarah_black38 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:13
        U nas minus dwadzieścia - panie z kufrów powyciągały futra. Zapachy naftaliny + czosnek dominowały wczoraj w komunikacji miejskiej. Menela przy takich mrozach na szczęście czuć jakby mniej big_grin
        • lelija05 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:18
          Naftaliny, to już dawno nie czułam, zawsze ten zapach kojarzył mi się ze Świętem Zmarłych smile
    • morgen_stern Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:25
      Tak tak, zleciały się obrończynie śmierdzących meneli i jeszcze wykłady o tym, jak to kiedyś ludzie się nie myli i żyli się pojawiły. Piszą to chyba te, które nigdy nie utknęły w tramwaju czy innym autobusie z osobnikiem śmierdzącym tak, że nie da się oddychać. Oczywiście samą przyjemnością jest tłok w jednym końcu autobusu (gdzie jeszcze jako tako da się oddychać) i samotny menel rozwalony na siedzeniach w drugim końcu, gdzie oczywiście nikogo już nie ma.
      A porównywanie tego niewyobrażalnego smrodu do zapachu czosnku czy futer powyciąganych z szaf jest po prostu śmieszne.
      Przykro mi, jestem za myciem i odwszaniem. Nie? To wypad z komunikacji miejskiej.
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:28
        Wyjątkowo się z Tobą zgodzę.
      • sarah_black38 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:30
        > A porównywanie tego niewyobrażalnego smrodu do zapachu czosnku czy futer powyci
        > ąganych z szaf jest po prostu śmieszne.
        > Przykro mi, jestem za myciem i odwszaniem. Nie? To wypad z komunikacji miejskie

        Nie porównywałam, to taka luźna dygresja odnośnie mojej wczorajszej przejażdżki po mieście. A menela naprawdę czuć mniej przy dużym mrozie . Bo jak są upały i delikwent się rozparzy ... często po prostu wysiadam, bo rady nie daję big_grin
        • morgen_stern Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:32
          Tak, teraz jest ciut lepiej. Od wiosny znów się zacznie. Wysiadać? Jak się ma kartę miejską, no to jak cie mogę, ale jak ktoś skasował bilet, to z jakiej racji ma WYSIADAĆ?
          • sarah_black38 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:40
            Tak po prostu wysiadam. Kiedyś takiemu jednemu grzecznie zwróciłam uwagę, żeby nie palił na przystanku ( siedział na ławce obok mnie i palił peta) . W moją stronę poleciały takie bluzgi, że powtórzyć tego nie da rady. Istny rynsztok. Mało tego na przystanku było mnóstwo ludzi i nikt nie stanął w mojej obronie. Upokorzył mnie ten typ jak nikt nigdy w życiu. Teraz dla swojego świętego spokoju wysiadam, nawet jak mam skasowany bilet.


            morgen_stern napisała:

            > Wysiadać? Jak się ma k
            > artę miejską, no to jak cie mogę, ale jak ktoś skasował bilet, to z jakiej racj
            > i ma WYSIADAĆ?
            • morgen_stern Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:49
              Rób, jak chcesz, ale uważasz, że to jest ok?
              • tosterowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:09
                No lepiej wysiąść, niż puścić pawia. Ja coraz częściej mam normalny odruch wymiotny w tramwaju, nie wiem, czy się robię na starość wrażliwsza, czy żule gorzej śmierdzą.
                Swoją drogą, zauważyłam, że jak w autobusie siedzi pan ok. 40-50, to na jakieś 99% będzie śmierdział, w najlepszym wypadku wódą tongue_out
              • sarah_black38 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:13
                Nie jest to OK. Ale mój spokój jest droższy niż 2.40.
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:07
                  Jak masz autobus co 10 czy nawet 20 minut i masz zapas czasu (nie musisz być o ściśle określonej godzinie) to pół biedy. Ja raz w tygodniu bywam w miejscu do którego jest tylko jeden autobus, w zależności od pory dnia co półtorej godziny lub co dwie godziny.
                  Przyznam że byłabym w kropce gdybym musiała wysiąść.
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:17
                    Jednakże najważniejsze, że Pan Zdzisiu bezdomny może się ogrzać, tylko on ma ważne sprawy w swoim życiu do załatwienia, pasażerowie udający się autobusem nie dla rozrywki, ale do pracy, do szpitala, do szkoły, na ważną rozmowę mają mniej ważne sprawy i mniej ważne życie niż Pan Zdzisiu, mogą wysiąść i poczekać 10 minut - godzinę (w zależności od linii) na następny autobus.
          • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:37
            morgen_stern napisała:

            > Wysiadać? (...) jak ktoś skasował bilet, to z jakiej racji ma WYSIADAĆ?

            Z żadnej, może nie wysiadać, czy ktoś mu każe? Jego wola- wdychać smród lub jechać. Albo wezwać odpowiednie służby. Albo zając się problemem bezdomnym. Możliwości trochę jest.
        • lelija05 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 09:34
          U nas są nowe autobusy z ogrzewaniem zdolnym ogrzać stadion, więc czuć gorzej niż latem - wtedy przynajmniej jest klima, lub uchylone okna.
      • redheadfreaq Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:38
        U mnie menele też nie znajdą poparcia. Na swoje nieszczęście mam wrażliwy węch i pana żula wyczuję przez całą długość autobusu/tramwaju. Osoby te nie tylko budzą odrazę swoim zapachem, nie płacą za przejazd, a i nierzadko zanieczyszczają pojazd, są agresywni. Zniosę osobę woniejącą czosnkiem, naftaliną, nawet średnioświeżym potem (w lecie każdemu może się zdarzyć się spocić, no po prostu bywa). Przy żulu, w którego szmatach roi się od robactwa, który śmierdzi nie-chcę-nawet-wiedzieć-czym i robi pod siebie, mój humanizm się kończy. Tak, może i są chorzy, tak, może i są biedni. Ale w noclegowniach mogą się umyć, mogą otrzymać nowe ciuchy. Nie chcą. To jest ich wybór, że wolą spać na klatce bogu ducha winnych ludzi i chlać denaturat, być przeganiani. Osobiście jestem za przymusowym odrobaczaniem takiego delikwenta i przydzielaniem mu nowych szmat. Odczłowieczył się na własne życzenie.
      • ally Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:05
        > Przykro mi, jestem za myciem i odwszaniem. Nie? To wypad z komunikacji miejskie
        > j.

        Nie wiem, jak jest gdzie indziej, ale np. w regulaminie łódzkiego MPK jest napisane:
        W pojeździe zabrania się:
        (...)
        2.5. przebywania osobom, które poprzez swój wygląd lub zachowanie są uciążliwe dla podróżnych, w szczególności:
        2.5.1. osobom zachowującym się agresywnie,
        2.5.2. osobom o brudnym, niechlujnym wyglądzie lub odrażającym zapachu,
        2.5.3. osobom żebrzącym,
        2.5.4. osobom w inny sposób uciążliwym dla innych Pasażerów


        Kierowca lub motorniczy ma obowiązek takiego osobnika wyprosić z pojazdu. Warto się o to upominać.
    • woman-in-the-city Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 10:01
      Przy obecnym ogrzewaniu w środkach komunikacji miejskiej można przy takim fetorze zejść na zawał. Ja zwymiotowałam kiedyś po wyjsciu z zaczadzonego smrodem tramwaju. Popieram przymusowe mycie meneli etc. Dlaczego inni pasażerowie , którzy kasuja uczciwie bilet majac prawo dojechać bez przymusowych "atrakcji" do celu, powinni karnie wdychać odór, cierpieć i znosic bluzgi? W imię czego? Współczuję dojezdżającym do szkół dzieciom i młodzieży, oni wyjścia nie mają, są skazani na komunikację.
    • claudel6 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 11:09
      dziewczyny, ale nie ma co się emocjonowac. po co sie przekonywac do oczywistości? śmierdzący współpasażer, który w dodatku nie ma skasowanego biletu, nie ma prawa korzystać z publicznego środka transportu. przepisy są jasne, o czym tu dyskutować?
      w warszawskim regulaminie jest zapis:
      „Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra.”
      w innych regulaminach są na pewno zapisy podobne.
      problem nie jest z przyzwoleniem na to, by śmierdziuch jeździł komunikacją publiczną, problem jest z egzekwowaniem przepisów. więc właściwie problem macie nie z bezdomnymi, tylko z osobami odpowiedzialnymi za porządek w środkach komunikacji.
      • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 12:28
        Och, bo to tak naprawdę nie chodzi o przepisy, ale o to, by stwierdzić, że menel to taki GORSZY człowiek, o ile w ogóle nie człowiek.
        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:46
          a też mam wrażenie takie...
      • agaagaaga123 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 14:47
        Problem jest taki, że motorniczy nie ma jak usunąć menela, który nie chce wyjść z własnej woli. On też nie ma obowiązku ani prawa dotykać go gołymi rękami ani szarpać się z nim. A menel ma wyebane i mu się śmieje w twarz albo udaje że go nie widzi. nikt z pasażerów nie pomoże, bo również nikt nie chce go dotknąć. Dziesiątki razy widziałam takie sceny.

        Owszem, może wezwać straż miejską, zatrzymać autobus, narazić wszystkich na spóźnienie do pracy, szkoły. W Wawie na niektórych trasach kierowca / motorniczy musiałby to od jesieni do wiosny robić codziennie, kilka razy dziennie. Aż by pewnie wyleciał z pracy za opóźnienia w rozkładzie i za nadgorliwość. Odpowiedzialność nie powinna być na motorniczym czy kierowcy, bo on nie ma uprawnień ani kwalifikacji, żeby być wykidajłą menelitylko na ZTM, aby rozwiązał to systemowo.
    • donnasanta A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 12:14
      Oczywiscie podatnicy, a najwiecej Ci co srodkow lokomocji nie uzywaja, bo jezdza sobie luksusowymi autkami i z menelami malo do czynienia nie maja....
        • prawdziwy_ewelina22 Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 15:21
          Wreszcie jakieś normalne reakcje. (poza 2 wypowiedzami). Nie chodzi mi o porównywanie niedomytej staruszki (bo też potrafią śmierdzieć okropnie) tylko o człowieka, który z racji tego, że wyciera publiczne kąty i nie myje się np. OD ROKU jest roznosicielem robactwa i zarazków. Tak, drogie forumowiczki, człowiek, którego czuć na odległość 3 - 4 m, jak menela, to nie człowiek, który ma awersję do wody i dlatego myje się raz na tydzień (co swoją drogą jest flejostwem, ale to inna sprawa).
          Pół roku temu nie wytrzymałam w autobusie i powiedziałam niespecjalnie głośno i nie było to zamierzone jako uwaga, że "ale tu śmierdzi", dostałam od menela dosyć młodego zresztą kazanie, jaki to on jest biedny i czy udostępnię mu swoją łazienkę. Cały autobus milczał, bo w Polsce ludzie tacy są, że nigdy nie staną w niczyjej obronie, nawet jak nie wymaga to szczególnej odwagi, to jeszcze na tym forum mi się dostało, że jak ja mogłam.
          Teraz okazuje się, że jednak więcej osób ma dosyć stykania się z gnidami i nie wiadomo jakim brudem w środkach komunikacji miejskiej.
          tylko dlaczego w tym kraju panuje taka inercja w sprawach tak oczywistych.
          Też niedawno jechałam pociągiem z mniejszej miejscowości. Na dworzec przyszłam ok. 0,5 h przed odjazdem. Całą poczekalnię zajmowało 3 meneli, w tym jeden agresywny. Smród wypełniał całe pomieszczenie. Agresywny mówi do mniej agresywnego "powiedz tej k....., żeby dała mi wrzątku", po chwili idzie do okienka kasowego z tym żądaniem.
          Nie zgadzam się na to, że żyję w chorym kraju, gdzie kasjerka musi pracować w takich warunkach, ja nie mam gdzie poczekać na pociąg, a cały ten problem otacza od lat inercja połączona z fałszywie pojętą litością.
          Dlaczego nic się z tym nie da zrobić. Chcą żyć w miastach, gdzie mogą sobie to i owo znaleźć, niech się dostosują chociaż pod względem bardzo względnie pojętej higieny, albo wypad do lasu.
          I wcale mi nie chodzi o to, że mogę o kimś się wyrazić jak o "menelu", ale akceptując taki stan rzeczy wyznaczamy takie standardy i oni też uważają, że tak jest dobrze i że im się to należy.
          • nabakier Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 15:32
            To jest kwestia służb porządkowych. Zwróć się do nich albo się upomnij o ich prawidłowe działanie.
            • znowu.to.samo Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 16:10
              Do dzisiaj pamiętam, jak 10 lat temu (pracowałam na poczcie całodobowej w wawie)wchodzę wieczorem na salę i uderza mnie potworny smród wydobywający sie niewiadomo skąd.
              Jak nie jestem wrażliwa na zapachy, tak od razu trząchnął mną odruch wymiotny a treść żołądkowa podeszła do gardła. Natychmiast zrobłam w tył zwrot i poszłam po ochroniarza, bo byłam pewna że ktoś gdzieś podrzucił jakąś padlinę.
              Po dłuższych poszukwaniach okazało sie że na sali (ogromnej z resztą) schował sie żul. Nie wyobrażam sobie że taki osobnik jeżdzi komunikacją miejską, przecież od tak potwornego smrodu można dostać mdłości albo torsji.
              Od tamtej pory również popieram twierdzenie że niektórych osobników powinno sie przymusowo myć i odwszawiać.
              • a.va Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 17:28
                Też miałam takie zdarzenie - weszliśmy z moim m do autobusu i uderzył nas smród nie do wytrzymania. Byłam przekonana, że jakieś zwierze zdechło, śmierdziało po prostu padliną. Wszyscy ludzie stłoczeni z przodu autobusu, a z tyłu spało takich trzech. Jakiś chłopak obok nas zadzwonił do straż miejską, ale nie wiem, czy przyjechali, bo zaraz wysiadaliśmy. Całą dalszą drogę zastanawialiśmy się, co trzeba zrobić, żeby wyprodukować z siebie tak obezwładniający odór? Spotykam od czasu do czasu różnych bezdomnych, coś tak potwornego poczułam tylko wtedy, normalnie nie dawało się wciągnąć powietrza w płuca.
                • jjod Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 17:33
                  Nie, takich nie myć i odwszawiać, tylko od razu eksterminować.
                  • nabakier Re: A kto za to mycie zaplaci? 31.01.12, 18:40
                    no i proszę, długo nie trzeba było czekać...sad
    • iceland.3 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:43
      Jak dla mnie wiekszosc wypowiadajacych sie nie ma za grosz empatii. Zycze wam wszystkim zebyscie na wlasnej skorze kiedys nie doswiadczyły biedy, nędzy i upokorzenia. Choroba alkoholowa moze wiele zlego z czlowiekiem zrobic. Alkohol wplywa na oun i czasem Ci ludzie sa nieświadomi . Oni nie zdają sobie sprawy, że trzeba się umyć- to tak jak z małym dzieckiem. A zmuszać kogoś? siłą? to sie kloci z prawami czlowieka. Leczyć i czekać na efekty to tyle.
      • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:46
        Nie zamierzam mieć empatii w stosunku do kogoś, kto na zdrowy rozum, powinien siedzieć w gettcie, z dala od normalnego społeczeństwa.
        Mamy akceptować smród i bluzgi tylko dlatego, że ktoś chla jak świnia, za przeproszeniem?
        Co, w średniowieczu żyjemy, i dostępu do wody i żeli nie mamy?
        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:52
          jjod, ale nie tędy droga
          za chwilę udzie zaczną żądać getta dla ludzi uzaleznionych, dla chorych, dla cyklistów...
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:50
            Od mydła i wody (nawet przymusowego) do getta bardzo daleka droga.
            • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:51
              pewnie tak
              ale jednak nie uważasz, że taką pomoc należy też umieć tak ofiarować innemu człowiekowi, żeby go nie poniżyć?
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:04
                Ale jego bardziej poniża smród niż nawet przymusowe umycie się, przebranie po którym jest czysty.
                Od smrodliwego bezdomnego wszyscy uciekają na odległość, nie czują sympatii, w innym wątku ktoś mówił, że do nich na klatkę przychodził bezdomny zachowujący po sobie porządek, czysty i nawet mieszkańcy mu herbatę proponowali, nie przepędzali. Inna forumowiczka ma śmierdzącego bezdomnego na klatce i ciągle nasyła na niego policję bo od smrodu już nie może wytrzymać.
                Smród bardziej upokarza niż umycie się.
              • agaagaaga123 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 15:22
                yenna_m napisała:

                > pewnie tak
                > ale jednak nie uważasz, że taką pomoc należy też umieć tak ofiarować innemu czł
                > owiekowi, żeby go nie poniżyć?

                Myślę, że ponieważ mycie i pranie jest dostępne za darmo dla w miarę trzeźwych, to ci powalająco śmierdzący to alkoholicy w takim stadium, że jest im zupełnie wszystko jedno. Jak chcesz propozycją pomocy i kąpieli poniżyć człowieka, który nie ma żadnych oporów, żeby w autobusie wyjąć ptaka i naszczać na podłogę i tobie na buty albo srać na zatłoczonym przystanku. Kiedy proszony o opuszczenie pojazdu rechocze tylko i rozsiada się wygodniej.
                Jeżeli mówi się, że aby zacząć wychodzić z alkoholizmu, trzeba najpierw zejść na dno - a poniżenie, poczucie upokorzenia JEST narzędziem do tego i może być impulsem do podjęcia leczenia - to oni nie tylko są na dnie, ale z zapałem robią odwiert.


      • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:47
        wystarczy stracić pracę i się załamać
        potem leci jak domino - strata wszystkiego - rodziny, mieszkania, szacunku do siebie...
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:00
          Niezwykle rzadko osobę będącą dobrym ojcem i mężem odrzuca cała rodzina tylko z tego powodu, że stracił pracę.
          • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:01
            różnie bywa, życie bywa zadziwiające
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:14
              To nie znaczy, że należy przez to olewać całe społeczeństwo i społeczne normy bo komuś noga się powinęła.
              Dlaczego mam wysiadać z autobusu przedwcześnie tylko dlatego, że Panu Romkowi spod Szczecina powinęła się noga, a żona z nim rozwiodła? Czy to moja wina? Dlaczego w okresach mrozu (byłam tego świadkiem) z tego powodu, że Panu Romkowi nie wypalił interes a żona się rozwiodła i Panu Ryśkowi, który pije od 10 lat bo nie może znaleźć pracy i życie jest ciężkie wychodziły na zewnątrz czekając czasem na mrozie po 45 minut albo i godzinę osoby też pewnie nieraz z ciężkim życiem, ale czyste, dojeżdżające do domów po ciężkiej pracy, nastolatki dojeżdżające z mniejszych miejscowości do szkoły, matki z dziećmi, osoby starsze?
              Czy te osoby ( marznące na mrozie nastolatki, matki z dziećmi, ludzie wracający po nieraz ciężkiej pracy) są winne coś sytuacji Pana Romka lub Pana Ryszarda? Gdzie ich prawa do możliwości poczekania na pociąg na który wykupili bilet w ciepłym miejscu? Czy tylko prawa śmierdzieli się liczą?
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:17
                gazeta, taka wyszczekana jestes a prostego pisma do MZK nie jestes w stanie wysmarować...
                no bój się Boga, kobieto

                powtarzam:
                godzina kursu, numer autobusu, najlepiej wskazanie przystanku, opis sytuacji i braku reakcji kierowcy
                zaadresować do MZK, wsadzić do koperty, wysłać poleconym

                proste jak budowa cepa
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:23
                  To był dworzec kolejowy. I sprawa obecnie już od lat nieaktualna (mieszkam gdzie indziej, nie muszę dojeżdżać pociągami). Mniejsza stacja więc nie było możliwości aby nieszczęśnicy wracający do domu pociągami weszli na przykład do okolicznej kawiarni na herbatę, bo zwyczajnie nie było tam takiego lokalu, zatem mieli tylko jeden wybór - czekanie na mrozie.
                  Dlaczego dzień w dzień po kilkadziesiąt osób (wtedy jeszcze częściej występowały naprawdę mroźne zimy) miało marznąć na dworze tylko dlatego, że dwóch-trzech Panów panicznie się bało mydła i wody? Łaźnia w tym mieście dla bezdomnych funkcjonowała, tak samo noclegownia.
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:33
                    dzwonisz na policję albo do SOKu, albo idziesz do kierownika stacji i prosisz o rozwiazanie problemu, bo np sie boisz
                    gazeta, nie wierze, że pomimo, że taka wyszczekana na forum, to jestes taka dupowata w zyciu realnym big_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 11:07
                      Mowa jest o przymusowym myciu meneli, menel wyproszony (o ile ktoś ze służb się pojawi bo z tym bywa bardzo różnie) jednego dnia wraca następnego, dalej śmierdzący.
                      Zatem przymusowe mycie nie byłoby złe, ktoś zawiadamia służby, które załóżmy jednak się pojawiają, delikwent trafia do mycia i nawet jeśli następnego dnia wraca (a często wracają na następny dzień albo i tego samego) to przynajmniej nie jest już uciążliwy przez zapach dla innych pasażerów.
      • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:51
        > Jak dla mnie wiekszosc wypowiadajacych sie nie ma za grosz empatii.

        Ty masz? No to świetnie, w ramach treningu proponuję, żebyś takiego zawszonego, obsranego menela, najlepiej ze świerzbem, grzybicą i żółtaczką, powoziła trochę swoim samochodem, a potem na zaszczanym siedzeniu posadziła swoje dziecko. jak nie masz w okolicy żadnego, to mama gromadki ma jednego na zbyciusmile
    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:44
      ja wiem, że menele i wiem, że śmierdzą, ale to jednak ludzie...
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:58
        Od umycia się mydłem i wodą nie stracą człowieczeństwa, naprawdę.
    • sanciasancia Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 17:50
      Dlatego, że człowieczeństwa nie ubywa z rosnącym fetorem?
      • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:01
        Mnie natomiast zastanawia, jak takich ktokolwiek może bronić.
        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:07
          może, bo ludziom naprawdę rożnie toczą się losy
          • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:18
            To nie jest usprawiedliwieniem chamstwa/smrodu.
            --
            historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
            • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:37

              smrod jest synonimem chamstwa ?
              to weś uncertain
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:47
                Oczywiście, że tak, uważasz się za osobę niechamską prawda? I nie walisz?
          • h2so4_pl Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:56
            Róznie, ale nawet z najbardziej dramatycznej sytuacji jest wyjście. Trzeba tylko chcieć wyjść. Nie szukać sprzymierzeńców w marginesie społecznym, nie chlać, ale wziąć życie za rogi. Można.
            I to, że ktoś stracił pracę nie oznacza, że ma nie szukać innej.
            Podam Ci przykład. Ktoś z przyjaciół moich rodziców w 1968 roku stracił pracę ze względu na pochodzenie żydowskie. Raz już stracił 4/5 rodziny , majątek będący dorobkiem pokoleń itd. Po 30 latach znów, ale tym razem stracił "tylko" pracę. Powinien zacząć chlać, staczać się. I ten człowiek wykształcony, mądry i juz nie za młody zamiast na uczelni poszedł do nisko płatnej i mało prestizowej pracy. Po wielu latach awansował, znów był szanowany choć poprzedniej pozycji już nie odzyskał. Wszystko zależy od tego czy się chce czy nie.
            • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:02
              h2so4_pl napisała:

              > Róznie, ale nawet z najbardziej dramatycznej sytuacji jest wyjście. Trzeba tylk
              > o chcieć wyjść. Nie szukać sprzymierzeńców w marginesie społecznym, nie chlać,
              > ale wziąć życie za rogi. Można.
              Zgadzam się w całej rozciągłości
            • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:03
              jeden się załamie, inny nie
              ale ja bym mimo wszystko nie przekreślała
              bezdomny bezdomnemu nie równy
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:17
                Ale mydło i woda zmywają brud równo każdemu, naprawdę smile
                • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:29

                  jakie to proste....
                  nie widziałam, żeby mydła rosły na drzewach i można je było za darmo sobie zerwać i używać, a woda w rzekach zimą jest zamarznięta, zresztą latem też nie chciałabym, żeby tabuny ludzi mylo się w rzekach, jeziorach, czy innych kąpieliskach.
                  Gdzie, pytam, gdzie mają się myć ? Za wodę się płaci i to spore pieniądze, szczególnie za ciepłą wodę.
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:35
                    Dla bezdomnych są bezpłatne łaźnie, można skorzystać.
                    Zaś co do pieniędzy skoro mają na alkohol i jakieś jedzenie to raz na czas mogą zaszaleć i kupić zamiast wina kostkę najtańszego mydła.
                    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:38
                      alkoholizm to jest choroba
                      ino widzisz, tu jest jakas niemoc panstwa, bo pewnie i można byloby się zastanowic, czy nie byloby mozliwosci wyslac czlowieka na przymusowe leczenie
                      tylko co dalej?
                      wypuscic z zakladu na ulice?
                      co dalej z takim czlowiekiem

                      i ciagle gazeta powtarzam - nie jęcz, tylko pisz pisma do przewoznika, ze ci smierdzi i ze kierowca/zawiadowca stacji nie przestrzega regulaminu

                      normalnie krowa, ktora duzo ryczy, malo mleka daje big_grin
                      • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 13:55
                        > nie jęcz, tylko pisz pisma do przewoznika, ze ci smierdzi i ze kierowca/zawiadowca stacji nie przestrzega regulaminu

                        Yenna, nie udawaj. Dobrze wiesz, że nie chodzi o techniczne rozwiązanie problemu, tylko o to, że niektóre świętoszki na forum uważają je za niehumanitarne.
                        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 15:17
                          echtom, nie wiem, ja tam zawsze do problemu podchodzę właśnie tak
                          boli mnie - próbuję rozwiązać problem

                          bo jak nie będę próbować go rozwiązać, to ciągle będzie wracał problem, i ciągle będzie mnie uwierać
                    • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:04

                      toteż szaleja raz na jakiś czas i pewnie raz albo i dwa razy do roku myją się.
                      i jakie za darmo, ktoś za to płaci. Przelicz sobie, w moim mieście 1 m sześcienny wody to koszt ok. 17-18 zł.
                      • spicy_orange Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 01:31
                        powiedzmy, że mycie się pod prysznicem to jakieś 50l wody, no dobra, niech będzie nawet 100. Za twoje 17 zł można umyć 10 bardzo brudnych bezdomnych albo do 20 czystszych. Koszt 1 mycia 1,70 zł czy 0,85 zł to tak dużo?
                        • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 09:19

                          żeby być w miarę czystym trzeba by myć się co najmniej raz na tydzień. Przemnóż sobie ilość bezdomnych (liczba trudna do policzenia, różne źródła różnie podają od 30 000 do 130 000, ruskim targiem weź tylko pod uwagę średnią czyli 80 000).

                          80 000 x 0,85 zł. x 52 tygodnie = 3.536.000,00 zł.
                          nawet niech się myją tylko dwa razy w miesiącu to wychodzi 1.768.00,00 zl.

                          mało ?
                    • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 13:52
                      > to raz na czas mogą zaszaleć i kupić zamiast wina kostkę najtańszego mydła.

                      Ja bym nawet mogła zasponsorować.
                      • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 14:00

                        ale im ich własny zapach nie przeszkadza, dlaczego mają wydawać pieniądze na wasze przyjemności a nie na swoje ? smile
        • easyblue Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:34
          Poczekaj, aż sama się stoczysz, bo nagle stracisz pracę, dom i zostaniesz z długami. A potem się rozpijesz za wyżebraną kasę pod marketem. Ciekawe, czy wtedy też będziesz taka mądra.
          To taki sam rasizm jak w odniesieniu do Czarnych czy Żydów. Tylko na Żyda nie powiesz złego słowa, bo cię pozwie, na Czarnego-Czarnuchu też nie, na geja "ty pedale" także. Ale na "menela", który cię nie pozwie będziesz pluć, bo można, tak?
          • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:55
            Na szczęście nie każdemu <odpukać> to grozi.
            Potrzeba chlania nie zwalnia nikogo z obowiązku umycia się.
            I taka osoba nie powinna zatruwać otoczenia.

            historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
            • sanciasancia Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:57
              > Na szczęście nie każdemu <odpukać> to grozi.
              Obyś tego nie sprawdziła na swoim synu.
          • h2so4_pl Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:57
            Zaciągając n-ty kredyt trzeba i o tym mysleć.
            Czy masz coś do Żydów albo Murzynów?
            • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:01
              Na szczeście nie zaciągam krredytów
          • jowita771 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:16
            > To taki sam rasizm jak w odniesieniu do Czarnych czy Żydów.

            Bzdura. Nikt nie ma wpływu na to, że rodzi się Żydem czy Czarnym.
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:43
            Czemu drogie współczujące nie otworzą przytułku dla takich osób z własnych pieniędzy? Także dla osób pijanych (dla trzeźwych jest dużo noclegowni).
      • prawdziwy_ewelina22 Re: piękna wymówka 31.01.12, 18:10
        człowieczeństwo to widzę dla was piękna wymówka dla nic nierobienia i czuciu się szlachetniejszym-niż-reszta-tego-ziejącego-agresją-forum.
        yenna-m i panie o podobnym zdaniu jakimi samochodami jeździcie? Bo ja marki MZK. To trochę wyjaśnia.
        Pani twierdzącej o leczeniu i czekaniu na efekty wyjaśniam uprzejmie, że alkoholizm to nie grypa, że wystarczy podać aspirynę i czekać na efekty, a "choroba" ta ma trochę inne podłoże, przebieg i leczenie.
        Skądinąd o tych człowiekach macie bardzo niskie mniemanie, że wystarczy jedną pracę stracić i już ziuuuu staczamy się na samo dno. Nie ma innej alternatywy, po prostu nie ma.
        Jeżeli tak, to widać takim ludziom potrzebny jest nadzór dla ich własnego dobra. Czy drogie panie uważają skądinąd, że tylko współpasażerom przeszkadzają wszy i wożenie za przeproszeniem gówna w w licznych warstwach odzieży, czy same obiekty ich współczucia też by na tym skorzystały.
        Jak rozumiem tak gorąco protestujecie z własnego doświadczenia, po prostu mieszka u was w ogródku po jednym takim menelu i dlatego twierdzicie, że da się wytrzymać i oczekujecie tego od innych.
        Wyskakiwanie z takimi argumentami o człowieczeństwie w przypadku braku bliższej styczności z problemem jest po prostu nieuczciwe, albo demagogiczne porównywanie problemu mycia z eksterminacją.
        Problem jest w takiej typowo słowiańskiej inercji w podejściu do tego.
        • sanciasancia Re: piękna wymówka 31.01.12, 18:35
          > Problem jest w takiej typowo słowiańskiej inercji w podejściu do tego.
          Taa, a Germanie to zawsze byli skuteczni w eliminacji nosicieli pasożytów.
          Ja tam wolę słowiańską inercję.
          • edelstein Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:30
            Masz cos do German?poki co w niemieckim MZK zule i menele sie nie woza.
            • sanciasancia Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:25
              > Masz cos do German?
              Cytując mojego licealnego kolegę, nie pałam szczególną miłością do nacji, którym zdarzało się palenie dzieci w piecu.
              >poki co w niemieckim MZK zule i menele sie nie woza.
              Mieszkałam kiedyś w Berlinie i mam zgoła odmienne doświadczenia.
              • jowita771 Re: piękna wymówka 31.01.12, 21:32
                > Cytując mojego licealnego kolegę, nie pałam szczególną miłością do nacji, który
                > m zdarzało się palenie dzieci w piecu.

                Ciekawe, co by powiedział o nacji, której zdarzyło się kiszenie dzieci w beczkach.
                • rubia88 Re: piękna wymówka 01.02.12, 11:17
                  no rzeczywiście, skala podobna.
                • kolpik124 Re: piękna wymówka 01.02.12, 11:19
                  Kiszenie jako element oficjalnej polityki państwa?

                  Jesteś taka głupia czy też piszesz to z premedytacją?
                  • jowita771 Re: piękna wymówka 01.02.12, 12:52
                    A "niepałanie miłością" do Niemców 70 lat po wojnie to przejaw czego? Bo chyba nie mądrości. Odniosłam się do uogólnienia.
              • edelstein Re: piękna wymówka 01.02.12, 11:27
                II ws wiecznie zywa.Nie wiem na co i po co mieszkalas w Berlinie skoro ci tak moja nacja przeszkadza.
                • sanciasancia Re: piękna wymówka 01.02.12, 12:16
                  > II ws wiecznie zywa.Nie wiem na co i po co mieszkalas w Berlinie skoro ci tak m
                  > oja nacja przeszkadza.
                  Bo miałam na to ochotę? Wiesz ja prosta jestem, lubię Berlin, lubię ludzi, młodzi Niemcy mi nie przeszkadzają. Bezdomni też mi nie przeszkadzają, a jak śmierdzą wychodzę z autobusu/metra/tramwaju. Nie przepadam za tym doświadczeniem, ale go nie demonizuję, bo to naprawdę jest chwilowy dyskomfort, a nie jakaś trauma.
        • nabakier Re: piękna wymówka 31.01.12, 18:54
          A widzisz, propozycja eksterminacji to zdaje się padła, że tak powiem, z Waszej strony, od niejakiej Jjod- zatem żadna demagogia.
          A człowieczeństwo nigdy nie jest wymówką, tylko przypomnieniem elementarnych faktów.
          Alkoholizm to choroba, depresja również.
          Argument z MZK jest chybiony- jeżdżę MZK, i też mi niewesoło, gdy śmierdzi. Ale jakoś inaczej na to patrzę, niż np. pani Jjod and consortes. Menele u mnie w klatce też bywali. A nawet co nieco działam w temacie rozpoznawania problem, zatem napisać, że nie mamy kontaktu z problemem jest ...brakiem wyobraźni najprościej ujmując.

          Jakby to powiedzieć, dla wyrazistości przekazu- ułomnych na rozumie, co to nie rozumieją, że bezdomność to problem społeczny, a nie jednostkowy, też eksterminować? Czy jednak okazać litość i tylko "wywieźć za miasto" (by Edelstein)?

          Wybaczcie dziewczyny, wiem, że to w gorączce dyskusji, ale kurczę, przecież tak się nie da sad
          • jjod Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:06
            Pytanie zasadnicze, dziewczyno, czy to Ty nie przesadzasz..
            • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:11
              Nie, dziewczyna nie przesadza. Ja jestem w szoku po tym co tutaj przeczytałam.
              • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:13
                I nie szokują mnie wypowidzi nabakier. Tylko pozostałych forumowiczów.
              • jjod Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:15
                Jeżeli tak, to w takim razie zaopiekuj się chlejącym baz umiaru, śmierdzącym menelem.
                Podejmiesz się tego?
                • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:21
                  Ale czy my mówimy o opiece bezdomnych? to zupełnie inny temat. Tu chodzi o poszanowanie praw człowieka. Człowieka, który jest chory(nie ulega zadnej watpliwosci, ze jest przewlekle chory). Samo nazwanie takiego człowieka menelem jest obrazliwe.
                  • jjod Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:24
                    Twojego światopoglądu nie zamierzam zmieniać, ale są ludzie i ,,ludzie''.
                    Ludzie i pasożyty.
                    • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:31
                      Spotkałam kiedyś uśmiechnietego człowieka, który powatrzał, że ma "tajemnicę". Podobno typowy "menel" pijący, śmierdzący. W szpitalu umyty, czysty i pachnący. Dowiedziałam się, że 8lat temu żona się z nim rozwiodła jak się dowiedziała, że choruje- nieuleczalnie choruje. Jest emerytem z niezłą wypłatą emerytury. Synowie go biją, bo wiedzą, że jest słabszy bo schorowany biorą emeryturę. On leży w mieszkaniu jak pies i jesli coś mu zostanie to pije. Wybawieniem jest dla niego pobyt w szpitalu. Za 8miesięcy i tak umrze, bo pisze, ze jest nieuleczalnie chory. Oby matki bedące tutaj nie wychowały takich potworów, a życie jest przewrotne.
                      • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 19:33
                        I w najmniej oczekiwanym momencie ich życie nie posypało na drobne kawalki.
                      • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:17
                        Sprawdziłaś w jakiś konkretny sposób to co mówił? Niezwykle rzadko zdarza się, że od uczciwego dobrego człowieka dobrego męża i ojca odwraca się rodzina (nawet jeśli np. traci pracę).
                        Najczęściej jest coś na rzeczy, wiem o czym mówię.
                        • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:22
                          Tak
                          • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:26
                            Sprawdzone i nawet jesli nie był doskonałym mężem czy ojcem nikt nie zasługuje na to żeby być tak potraktowanym w ostatnich miesiącach swojego życia. Z kolezanką ryczałyśmy jak bóbr. Jak można byc takim bezdusznym. Od naszego pana docenta dowiedziałysmy sie, że to są sytuacje nierzadkie i jeszcze sie o tym przekonamy. Dlatego ja nikogo nie mam zamiaru oceniać. Bo nigdy nie wiem co za tragedia się w jego zyciu wydarzyła i jak go życie doświadczyło.
                            • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:27
                              Tym bardziej dziwię sie jjod, że tak brutalnie ocenia człowieka. A sama ma przeciez problemy z synem, którego stara się dobrze wychować.
                            • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:30
                              Nie oceniaj zatem też i tych którym smród przeszkadza, może i oni mieli bardzo ciężkie życie, ale mimo to nie bali się mydła i wody.
                              Znam starszą, schorowaną samotną osobę, bardzo ciężko pokrzywdzoną przez los. Jakoś potrafi zadbać o podstawową higienę, a łatwo jej nie było, zwłaszcza ze względu na liczne choroby, naprawdę nieprzyjemne.
                          • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:28
                            To znaczy?
                    • a_ja_zawsze_w_drodze Re: piękna wymówka 01.02.12, 16:51
                      jjod napisał:

                      > Twojego światopoglądu nie zamierzam zmieniać, ale są ludzie i ,,ludzie''.
                      > Ludzie i pasożyty.

                      a ty masz chyba syna narkomana. to on jest człowiekiem czy 'człowiekiem'? i za kilka lat dołączy do tych meneli, których, według ciebie, należy eksterminować. to co wtedy powiesz?
                  • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:24
                    Pedofil też jest chory, w dodatku najczęściej nieuleczalnie (podobno terapia daje najwyżej do 20% szans na wyleczenie).
                    • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:29
                      Dla mnie smieszne porównanie.
                      • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:31
                        Twoim zdaniem pedofil to zdrowa osoba?
                        • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:38
                          Pedofil nie jest zdrową osobą ale co ma piernik do wiatraka?tak uwazam, ze alkoholicy powinni się leczyć ale nikt nie ma prawa sam wymierzać kare takiemu nazywając go menelem, śmierdzielem, stosować przemoc wobec niego, przemoc fizyczną czy też psychiczną czyli wyśmiewanie, poniżanie.
                          • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:41
                            Ależ przecież podczas przymusowej kąpieli nie jest powiedziane, że będą wyśmiewani czy poniżani. Można ich wykąpać w dobrych warunkach, bez żartów ze strony personelu.
                            Poza tym od kiedy tą kąpiel w ciepełku z pachnącym mydełkiem, a potem danie czystego ubrania to kara?
                            • iceland.3 Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:46
                              Ale po co zmuszać kogoś na siłe? Można leczyć i sam wyjdzie na prostą. Myślisz, że dla niego to by nie było poniżanie, ktoś siłą go traktuje, rozbiera, on krzyczy, że nie chce ale siłą zdejmemy spodnie, swetr, majtki? to nie jest ponizenie? uderzenie w godność?
                              • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:49
                                Myślę, że mniejsze poniżenie niż smród od którego wszyscy ludzie odsuwają się na 100 metrów, a Panie w sklepie nie chcą obsługiwać.
                      • jjod Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:32
                        Nie do końca śmieszne.
                        Każdy seksuolog powie, że pedofilia jest zaburzeniem seksualnym, które wymaga leczenia.
                        Sam Lew-Starowicz się tak wypowiadał
                        • jjod Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:33
                          I zapominasz chyba, iceland, że ten pan, o którym piszesz, jak jest taki biedny, to powinien gdzieś pomocy poszukać, a nie chlać.
                          To jego rozrywka?
                          • gazeta_mi_placi Re: piękna wymówka 31.01.12, 20:37
                            Coś mi się tu nie zgadza, skoro taki biedny to skąd ma na alkohol?
    • duch_mariana Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 18:57
      > Ciekawa jestem ile tu obrończyń praw menela się zleci.

      Za dużo tych bojowników i bojowniczek o prawa menela. W Warszawie teraz plaga jakaś. Odkąd te mrozy wyskoczyły, nie było dnia, żebym nie miał przynajmniej dwóch lumpów jeżdżących od pętli do pętli i śpiących na siedzeniach. Śmierdzi jak z szamba, ale przy każdej próbie wywalenia żula zaraz podnoszą się głosy, że jak to tak na mróz człowieka wyrzucać, że zaśnie i zamarznie, że to w końcu człowiek. Ale nie pomyśli taki świętojebliwy obrońca, że są noclegownie, są łaźnie dla takich ludzi i mogą tam się umyć, ogrzać, zjeść i dostać jakieś ubranie. Ale muszą być trzeźwi, a to nie do przeskoczenia dla nich. Po co ma być trzeźwy, jak się nażre czegoś z fajansu, nawali się jakimś świństwem, śmierdzi jak świnia, a ogrzewa się w autobusie, gdzie znajdzie stado obrońców w razie gdyby chamski kierowca ośmielił się Jaśnie Panu zakłócić podróż.
      • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:27
        duch_mariana przeważnie piszesz od czapy, ale tutaj się z tobą zgadzam w 100%. Następnym razem jak będziesz miał takich obrońców w autobusie to powiedz, że ok, ale pod warunkiem, że oni myją zaszczane siedzeniabig_grin Ewentualnie zaproponuj, żeby zaprosili takiego domu i ugościli w największe mrozy, może ten z wdzięczności obali z nimi jabolasmile
        A gdyby każdy chlał po utracie pracy i zostawał bezdomnym, to po ulicach łaziłyby ich całe hordy, raczej wam się przyczyny pomyliły, pracę to oni tracili z powodu chlania.
        • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:30
          Dokładnie big_grin
    • a.va Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:22
      Wiecie co, tak was czytam i nadziwić się nie mogę - to do tych osób, które uważają, że powinno się akceptować brudnych, śmierdzących ludzi w swoim otoczeniu. Naprawdę można być skrajnie biednym, bezdomnym i nie śmierdzieć. Od tego, że ktoś się umyje, naprawdę nie stanie mu się wielka krzywda. Po co więc wytaczać te armaty o człowieczeństwie? Nie ma w żadnej konstytucji, że człowiek ma niezbywalne prawo do śmierdzenia...
      • a.va Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:26
        Dodam, że mam przyjaciela, który pracuje od lat z bezdomnymi w ośrodku dla nich i, daję słowo, naprawdę nie ma powodu, żeby ktokolwiek chodził śmierdzący, poza jego własnym olewczym podejściem do tego, jak się z nim czują inni ludzie. Dlaczego mamy akceptować to, że ktoś nas olewa?
        • a.va Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:30
          No i żeby było jasne - nie jestem za przymusowym myciem, ale nie idźmy w drugą stronę - że ktoś może sobie śmierdzieć, a inni mają to bez słowa znosić.
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:19
            A ja tak, dwa razy przyłapany na dworcu lub w autobusie śmierdzący - ostrzeżenie, trzeci raz darmowy dojazd do łaźni, szorowanko i nowe czyste ciuchy.
            • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:48

              to niemożliwe, kto za to zapłaci?
              gro osob z tego forum, nawet z tego watku, uważa że glodnym dzieciom nie należą się darmowe obiady szkolne (z opieki społecznej), bo nie maja zamiaru sponsorować swoimi podatkami "patologii", a mycie i ubieranie bezdomnych "ochlaptusow" i "pijaków" jest wręcz pożądane spolecznie ? Litości uncertain
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:51
                Łaźnie dla bezdomnych i tak są bezpłatne (płaci chyba miasto), używanych (ale czystych) ubrań jest na pęczki w Caritasie i PCK.
                I tak smile Wyrażam zgodę aby część podatków szła na wodę i mydło dla bezdomnych oraz czystą odzież.
                • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 21:15

                  no własnie, placi miasto (to dokladnie te same pieniądze, co na obiady szkolne).
                  Nie wiem, czy istnieje w każdym miescie cos takiego, jak laźnia dla bezdomnych. Po prostu bezdomny musi zglosić się do noclegowni i tam będzie mial udostępnione to wszystko, o czym mówisz.
                  A jakie rozwiązanie proponujesz dla "śmierdzącego" zwyklego menela? nie bezdomnego ? tongue_out Tez kapiel na koszt państwa ?
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:37
                    Skoro ma namierzalny adres to można go karać np. mandatami.
                    • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:53

                      karać mandatem za niemycie się ? big_grin

                      przecież teraz w autobusie tez mozna ukarać mandatem za brak biletu (bo wątpie, żeby ten bezdomny miał skasowany bilet, a kontrolowac może kierowca, np. marianek), Tylko jak wyegzekwujesz jego skuteczność ? Taki mandacik to dla bezdomnego dobry materiał do podcierania się tongue_out
                      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:27
                        Przecież wspomniałaś o menelach nie będących bezdomnymi. Mieszasz.
                        Bezdomny może faktycznie mandatem się podetrzeć, ale menel z adresem zamieszkania jest namierzalny.
                        • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:35

                          czyli karać mandatami tylko meneli z adresem?

                          No ale to problemu smierdzących bezdomnych w autobusach nie rozwiązuje, prawda ?

                          Poza tym co z tego, że menel ma meldunek, skoro nie pracuje, nie ma konta w banku, ani nie rozlicza się z urzędem skarbowym, a w domu nie ma nic, co komornik mógłby mu zabrać.
                          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:50
                            Zawsze to jednak jakieś utrudnienie.
                            • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:55

                              dla kogo ?
                              chyba tylko dla sądów i komorników.
                              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:16
                                Każda sprawa, każdy uchylający się dłużnik (nie tylko menel) to utrudnienie dla sądów i komorników.
    • mdro Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:24
      Ciekawam, czy np. (nieżyjącego już co prawda) Zygmunta Kałużyńskiego też na przymusową kąpiel byście wysłały...
      • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 19:45
        mdro, ale my tu nie mówimy o zwykłych brudasach, bo takich, to jest na pęczki i większość juz napisała, że z trudem, ale ich znosi.
        Mówimy o pijanych, agresywnych menelach, nie kontrolujących potrzeb fizjologicznych, z gównem w łachach, które noszą już tak długo, że można by było nimi gwoździa wbić. Roznoszących, choroby, wszy, świerzba, grzybicę, żółtaczkę, często B lub C, gruźlicę i inne choroby zakaźne, o których istnieniu nawet nie chciałabyś wiedzieć. Doprowadzających się do takiego stanu na własne życzenie, tak, tak, na własne, bo na początku, kiedy jeszcze można było powiedzieć stop nikt im wódy do gęby na siłę nie wlewał.
        Współczuję wszystkim, którzy mają w pracy z takimi do czynienia, nigdy, przenigdy, nie chciałabym pracować na izbie przyjęć, czy na sorze, zwłaszcza w mieście, w którym nie ma wytrzeźwiałki. Koleżanka mi opowiadała, że przywieźli do nich bezdomnego, który był tak zawszony, że w kłakach miał wszy nabite na jakieś 10cm, dosłownie nabite jak czapkę, i całe te włosy normalnie się ruszały, jak jakiś kopiec mrówek, koleżanka wyszła, bo o mało pawia nie puściła, a biedny sanitariusz musiał, mu zoo na łbie zgolić do łysa.
        Dla mnie tacy menele są już pozbawieni człowieczeństwa, ba w hierarchii, są nawet niżej niż zwierzęta.
        Nie udzieliłabym takiemu pierwszej pomocy na ulicy, trudno, nawet gdybym miała mieć sprawę, chociaż na szczęście nie ma obowiązku udzielania bez rękawiczek i maseczek, chociaż nawet gdybym takowe miała, to poleciałabym i wywaliła do najbliższego śmietnika, żeby tylko takiego nie musieć dotknąć.
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:18
          Możesz swoje szczegółowe opowieści o wszach zatrzymać dla siebie, mało nie zwymiotowałam.
        • mdro Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:24
          Mowa była o woni przede wszystkim. A Kałużyński śmierdział strasznie - bo się nie mył i nie prał ubrań. W mieszkaniu też nie sprzątał (ani posprzątać nikomu nie dał). Gdyby siedział koło Ciebie w autobusie, wrażenia węchowe miałabyś takie same, jak w przypadku jakiegoś śmierdzącego bezdomnego.

          Nie wiem, do jakiego stopnia i jak często są zarażeni. Natomiast akurat smród w tym przypadku jest sygnałem ostrzegawczym dla innych. Łatwiej chyba zarazić się np. gruźlicą od osoby, która nie śmierdzi i z którą bez oporów przebywasz?
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:26
            Czemu się nie mył? Był ubogi? Łaźnie są za darmo.
            • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:42

              nie lubil i mial takie kaprycho, a kobiety do niego lgnęły smile (wiem z opowieści osoby, która go znala osobiście, a nie z doświadczenia).
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:50
                Ja bym go na miejscu owych kobiet solidnie umyła.
    • klubgogo Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:27
      Jestem za. NIe za jakąs tam akcją, to dla nich nie poskutkuje. Jestem za przymusowym wyłapywaniem tych ludzi i czyszczeniem do bólu.
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:39
        Dlaczego do bólu? Kąpiel to całkiem przyjemna (no, dla menela, niekoniecznie dla osoby muszącej pomagać) rzecz, przecież nie będą ich myć na mrozie czy w zimnej wodzie, ale w ciepłym pomieszczeniu, w ciepłej wodzie, pewnie z jakimś pachnącym mydełkiem. Czemu kąpiel porównywana tu jest do tortur, eksperymentach medycznych na więźniach i cyklonu B?
        • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:51
          Jak napiszesz, że na takich powinna eksterminacja obowiązywać, to zaraz uznają twoje poglądy za nazistowskie wręcz
        • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 20:55
          ale w ciepłym pomieszczeniu, w ciepłej wodzie, pewnie z jakimś pachn
          > ącym mydełkiem. Czemu kąpiel porównywana tu jest do tortur, eksperymentach medy
          > cznych na więźniach i cyklonu B?

          Nie wiesz? Wszak częste mycie skraca życiesmile
    • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 21:32
      Miałam kolegę na studiach podyplomowych-po judaistyce, najzdolniejszy z nas wszystkich, poliglota, iskra, talent literacki, oczytanie. Nie radził sobie w życiu, pozaczynał kilka innych kierunków, pisywał w rozmaitych pismach, udzielał korepetycje. Jakaś dramatyczna historia rodzinna, żył sam bez kontaktu z rodziną. Wynajmował pokój. Jak miał za co. Nie opłacił studiów, więc go wyrzucono. Czytywał w czytelniach, czasem coś podprowadzał z księgarń (niestety). Miał manię prześladowczą, nie był groźny, nie był w stanie się leczyć na tyle, by się z tego jakoś wydostać. Na moje oko miał coś jeszcze z psychiką. No, nie radził sobie.
      Był kompletnie poza systemem- na tyle mało kłopotliwy, że się system nim nie zainteresował na tyle, by go zamknąć w psychiatryku, na tyle mało kompatybilny, że nie mógł się w system wpasować choćby minimalnie.
      Zniknął nam z oczu. Po kilku latach spotkałam go na dworcu z menelami. Oczy szalone, za pazuchą książki, śmierdział. Nie był napity. Postawiłam mu coś do jedzenia, pogadaliśmy, on wiedział, że jest na dnie i że się z niego nie umie wydostać. Człowiek w dziurze z gładkimi ścianami, bez możliwości wydostania się. Stracony wartościowy człowiek.
      Nigdy nie wiadomo, kim jest menel.
      • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 21:41
        Czekalam na takie opowiesci,zaraz sie okaze,ze ci menele to najwybitniejsze jednostki w naszym spoleczenstwie,niedoceniane,noblisci i sam kwiat inteligencjitongue_out
        • nabakier Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 21:49
          żebyś wiedziała, że to kwiat
          • edelstein Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 31.01.12, 22:00
            Czyzby Raflezja albo Titan Arun?tongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:42
            Wśród pedofilów i morderców też zdarzały się jednostki wybitnie utalentowane.
    • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:30
      Przeczytałam w przerwie całość i stwierdzam z przykrością, że obrończynie przekraczają granice śmieszności. Piłka jest krótka - każdy człowiek ma obowiązek zastosowania się do minimum zasad współżycia społecznego, a jeśli uporczywie odmawia, niech to będzie jego problem. Co do Kałużyńskiego - jeśli jego zapach nie przeszkadzał otoczeniu, to nie ma sprawy. Co do dysfunkcyjnych społecznie geniuszy - też takiego znam i nie śmierdzi. Co do Gazety i Mariana - miło stwierdzić, że nawet oni potrafią czasem napisać coś sensownego. Dla obrończyń praw człowieka mały teścik - gdyby taki cuchnący osobnik postanowił się ogrzać w przedszkolu, w którym przebywa wasze dziecko, czy zaakceptowałybyście bez mrugnięcia okiem wyprowadzenie dzieci na mróz z budynku, by nie łamać jego praw?
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:39
        >Dla obrończyń praw człowieka mały teścik - gdyby taki cuchnący osobnik postanowił się ogrzać w przedszkolu, w którym przebywa wasze dziecko, czy zaakceptowałybyście bez mrugnięcia okiem wyprowadzenie dzieci na mróz z budynku, by nie łamać jego praw?

        Dobre!
        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:42
          cokolwiek uczyniliście najmniejszemu z moich braci - mnieście uczynili wink

          rozumiem, że statystycznie rzecz biorąc większość pan wypowiadających się w kwestii tępienia menela to katoliczki?
          • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 10:54
            No tak, Yenna - siedzisz w domu, to ci lotto, czy w autobusie śmierdzi czy nie. A na pytanie testowe nie odpowiedziałaś smile
            Co do meritum - przymusowe wykąpanie takiego osobnika byłoby uczynkiem znacznie bardziej miłosiernym niż akceptacja jego brudu i smrodu.
            • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:01
              powiem tak - nie lotto mi, albowiem nie raz miałam wątpliwą przyjemność

              natomiast to kierowca powinien reagować i człowieka smierdzącego i pijanego z autobusu wyprosić, taka prawda

              natomiast jestem przeciwna tworzeniu gett, bo wbrew pozorom to jeszcze bardziej pogłębiłoby problem i stałoby się wylęgarnią jeszcze większej patologii (w przypadku spatologizowanych jednostek)

              natomiast co chciałam powiedzieć - wśród bezdomnych bywają nie tylko same mendy i sama melina
              • echtom Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:05
                > natomiast to kierowca powinien reagować i człowieka smierdzącego i pijanego z autobusu wyprosić, taka prawda

                No i my właśnie o tym rozmawiamy, nie o długofalowych rządowych planach wyprowadzania ludzi z bezdomności.
                • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:07
                  echtom, to do MZK pretensje trzeba kierować
                  i pisma pisać
                  i wskazać numer autobusu, trasę i godziny kursu a nie produkować wątek na 200 postów na ematce
                  tego nikt, kto władny rozwiązać problem nie przeczyta przecież...
                  no ludzie, tak się spraw nie załatwia, nie wiecie?
                • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:09

                  nie smile
                  tutaj mowa o tym, że tego bezdomnego powinno się doprowadzić na przymusowe mycie, a nie wyprosić go z autobusu.
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:13
                    Jedno nie wyklucza drugiego.
            • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:06

              ale dlaczego ograniczać się do bezdomnych?
              Wracasz sobie z grupą znajomych po imprezie, śmierdzicie nie tylko alkoholem, ale i przesiąkliście popierosami i potem (smród to smród, każdy ma inny próg odporności i nie pisz, że to coś innego). Czy wtedy kierowca też ma was wyprowadzić ?
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:09
                generalnie każdego niech wyprowadza wink
                również za nadmierne wiatry przy grypie żołądkowej czy śmierdzenie fajkami tudzież za zapach przepoconej koszulki po całym dniu pracy tongue_out
                będzie sterylnie i czysto
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:32
                  Zapach papierosów (a dodam, że jestem osobą która nigdy nie paliła) to czysta ambrozja w porównaniu do bezdomnego który ostatni raz wodę i mydło widział trzy lata temu (tak samo jak i jego odzież).
                  • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:39

                    Powiedziałam, każdy ma inny próg wrażliwości. Np mój syn ma bardzo niski i musiałam w pociągu zmienić przedział, kiedy dosiadł się pan "wczorajszy", wracający prawdopodobnie z jakiejś imprezy, żaden bezdomny, pan całkiem nieźle ubrany, a mój syn miał odruch wymiotny.
                    No więc widzisz gazeta, dlaczego nakazać myć się tylko tym, którzy przeszkadzają takim jak ty?
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:19
                      Odór niemytego od miesięcy i lat bezdomnego (czasem z insektami) jest jednak dużo bardziej uciążliwy niż wczorajszy Pan.
                      Nie wiem czemu bronisz tych bezdomnych przed wodą i mydłem?
                      • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:24
                        gazeta, ależ ich nie bronie
                        kup te mydła w biedronce i wyjdź do bezdomnych, bo na razie to, co uprawiasz, to tylko czcza gadanina

                        nie podoba mi się coś - staram się to zmienić wink proste wink

                        generalnie nie bardzo rozumiem, na czym polega Twoj problem
                        - piszesz: śmierdzą w autobusie, to mowię: pisz pismo do MZk
                        ale wtedy mówię: wezwij SOKistów albo zawiadowcę stacji a w razie agresji - policję
                        to piszesz, że to dawno temu było
                        ale dalej drążysz temat, że Ci śmierdzi
                        więdz piszę: kup mydło i rozdawaj w ramach wolontariatu bezdomnym
                        to Ty o podatkach, sratkach, insektach i wczorajszych panach wink

                        no generalnie chyba dziś się Tobie logika popsuła... wink
                        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:25
                          > generalnie nie bardzo rozumiem, na czym polega Twoj problem
                          > - piszesz: śmierdzą w autobusie, to mowię: pisz pismo do MZk
                          To Ty na to, to nie był autobus, ale stacja PKP
                          > ale wtedy mówię: wezwij SOKistów albo zawiadowcę stacji a w razie agresji - pol
                          > icję
                        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:44
                          Nie podoba mi się kilkadziesiąt rzeczy na tym świecie (choćby głód w Afryce, faktycznie maltretowane dzieci, bezrobocie, bezdomne zwierzęta - ale nie te z dworca), nie starczyłoby mi życia gdybym musiała sama każdym problemem się zajmować.
                          • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:54
                            acha, zanim wyłączę komputer - mi się głod też nie podoba
                            ale ja np finansuję, w ramach adopcji serca, naukę pewnego chlopca w Afryce

                            jak jesteś chętna, to mogę podać namiary - nie potrzeba wielkich pieniędzy a naprawdę można pomóc
                            jak masz niepotrzebny, stary, działający tel. komórkowy, to też możesz przesłać na tamten adres - tam też takich rzeczy bardzo potrzebują

                            mogę Ci podać też namiary na kilka organizacji pomagającym zwierzakom - myślę, że w rózny sposob można się im przydać, jakby co - służę
                            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 13:00
                              Na razie sama jestem w ciężkiej sytuacji finansowej, ale wcześniej (gdy byłam w lepszej) regularnie co miesiąc wpłacałam na jedną ze zwierzęcych fundacji (stała kwota, myślę że dość duża jak na fakt że płaciłam długo i regularnie), a niezależnie od tego od czasu do czasu także na inne fundacje zwierzęce (częściej) i związane z chorymi dziećmi (rzadziej, ale również się zdarzało).
                              Przygarnęłam też dwukrotnie bezdomne zwierzęta oraz namówiłam osobę z własnego otoczenia na przygarnięcie kolejnego. A komórki nie działającej nie mam, jedną nadprogramową (ale działającą) podarowałam osobie, której była ona potrzebna. Pozdrawiam smile
                              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 15:21
                                no i chwali Ci się
                                ja po prostu uważam, że zamiast jęczeć trzeba próbować coś robić
                                mniej-bardziej, ale zawsze coś
                                choćby oddać ten 1 procent podatku na dobrą sprawę

                                i może ten świat się zmieni na lepsze
                                nie od razu, ale powolutku

                                chcesz zmienić swiat - zacznij od siebie wink już będzie odrobinę fajniej, lepiej
                                (czy jakoś tak to było... wink żeby nie wpasc w patos wink )
                                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:11
                                  Ja używam wody i mydła oraz dezodorantu.
                                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:14
                                    no i chwali Ci się gazeta, że używasz
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:46
            Ja nie chcę ich tępić, tylko skłonić do umycia się.
      • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:15
        echtom napisała:



        > gdyby taki cuchnący osobnik postanowił się ogrzać w p
        > rzedszkolu, w którym przebywa wasze dziecko, czy zaakceptowałybyście bez mrugni
        > ęcia okiem wyprowadzenie dzieci na mróz z budynku, by nie łamać jego praw?


        teścik nr 2:

        czy gdyby był obowiązek mycia się bezdomnych, ale w prywatnym domu u tego, który pierwszy zwróci uwagę na smród, czy zaakceptowalibyście bez mrugnięcia okiem zaprowadzenie go do swojej łazienki, udostępnienie mu swoich kosmetyków i ręczników ?

        (to apropo argumentu gdzieś wyżej o wożeniu swoim prywatnym samochodem).
        • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:24
          Naprawdę, nie każdy musi tolerować bezdomnych/meneli. Zwłaszcza tych, którzy maja alergię na mydło i wodę, a i kultura nie grzeszą.
          I pisanie andronów o załamaniu. Gdyby każdy się tak załamywał, to ulice pełne byłyby meneli.
          To po prostu pójście na łatwiznę.
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:29
            Ja dalej nie rozumiem co ma nawet załamanie do nie korzystania z wody i mydła?
            Jeżeli użyją mydła i wody to ich stan przez to się pogorszy? Czy o co chodzi?
            • nabakier Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:43
              Ni widać, Gazeta, z ktoreja, że tego nie rozumiesz. Po prostu przyjmij do wiadomości, że nie rozumiesz tej skomplikowanej sprawy. Bo ona w rzeczy samej jest skomplikowana. I ja np. nie podejmuje ci sie jej objasnic. Może tylko naprowadzę Cię via alkoholizm- kiedyś uważano go za chciejstwo: ochlapus pije, bo chce pic. Dziś już wiadomo, że to podstępna choroba, do której wola człowieka nie ma dostępu. Z bezdomnością jest podobnie. Bezdomny sam z bezdomności nie wyjdzie, jak alkoholik z alkoholizmu. Mycie/nie mycie to tylko przejaw tej choroby (uwarunkowanej społecznie, bardziej niż alkoholizm).
              • nabakier Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:44
                O rety, pardon, pracuję dziś na mężowskim lapie, i klawiatura jest dla mnie nadczuła sad
              • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:49
                Przejawem alkoholizmu bywa też wzmożona agresja np. bicie. Czy zatem należy pozwolić alkoholikowi bić innych bo jest wszak chory? Wszak wzmożona agresja po alkoholu/narkotykach jest faktem.
                • yenna_m Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:51
                  zachowanie agresywne jest, zgodnie z regulaminem, podstawą do wyproszenia gościa z autobusu/dworca i wezwania policji, ktora zajmie się odpowiednio delikwentem (umieszczając do np w żłobku)

                  gazeta, normalnie nie wiedziałam, że do tego stopnia nie radzisz sobie w zyciu, bidulko
                • jjod Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:51
                  Po narkotykach - zależy jakich.
                  Po alkoholu - ZAWSZE.
                  • yenna_m Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:56
                    po narkotykach też
                    jak przyćpa na maksa to też odpłynie, albo po ćpaniu może mieć zachowania paranoiczne, psychotyczne, lęki i być agresywny

                    po alkoholu tez zalezy jakim wink

                    to takie pierniczenie, jjod

                    zdarza się po narkotykach, zdarza się po alkoholu
                  • yenna_m Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:57
                    i jood, po jednym - trzech piwach, niekoniecznie
                    • jjod Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 11:59
                      Dlatego pisze, że zależy, po jakich.
                      • yenna_m Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 12:00
                        dlatego piszę - trzeba spojrzec szerzej
                        • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 12:15
                          Co jednak w tym spojrzeniu szerzej szkodzi woda i mydło? Myślę, że nawet ułatwia, jak pisałam niżej, czystszy bezdomny częściej jest lepiej traktowany przez otoczenie niż cuchnący.
                          • nabakier Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 12:42
                            Gazeta, powiedz choremu na depresję, ze powinien z własnej woli wstać i się umyć. I że mu się to opłaca, bo go lepiej bńdą traktować.
                            To tak nie działa. To jest inna ekonomia. Ekonomia choroby.
                            Dobra, kończę.
                            • yenna_m Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 12:51
                              nie trafi big_grin
                              gazeta się zafiksowała na gadaniu a nie na zastanowieniu się, jak rozwiązać problem
                              se pogadać przyszła i tyle wink

                              ja też odpadam big_grin
                              mam masę roboty
                              wieczorem może wpadnę big_grin
                              • nabakier Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 13:41
                                smile
                            • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiesz, Gazeta. 01.02.12, 19:03
                              Choremu na depresję wszystko jedno, zatem umycie go też mu nie zaszkodzi. Mydło i woda nie zabijają także osób chorych na depresję, naprawdę.
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:30
          Ja podałabym adres (gdybym tylko miała możliwość uzyskania) wszystkich panienek z tutejszego forum broniących zaciekle bezdomnych przed wodą i mydłem big_grin
          Może być tak? big_grin
          • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:34
            wiesz, gazeta, mnie bezdomny nie straszny
            mialam kontakt z bezdomnymi
            nie wszyscy gryzą, uwierz
            • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:38
              W jaki sposób miałas kontakt z bezdomnymi?
              Każdy był takim śmierdzielem?
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:40
                akurat tutaj nie wszyscy smierdzieli
                ale można wiele rzeczy grzecznie zalatwic

                z ludzmi jest tak, że merdając ogonkiem zalatwisz więcej, niż szczekając wink
                • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:44
                  Do pewnych osobników nie dochodzi, jak się grzecznie mówi.
                  Ba, często reagują agresją na zwrócenie uwagi.
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:45
                  Praktyka wykazuje, że bywa bardzo różnie.
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:39
              Ja też miałam. I wiesz co? Ci w miarę czyści jakoś nikomu nie wadzili, często w znajomym mi sklepie robią drobne zakupy, sprzedawczynie są dla nich miłe, czasem zażartują, rozmienią drobne które uzbierali na grubsze.
              Ale kiedyś byłam świadkiem jak wszedł inny bezdomny, taki potwornie śmierdzący aż się niedobrze robiło. I te same sprzedawczynie bardzo miłe dla tamtych bezdomnych dla owego śmierdzącego były bardzo niemiłe, głośno komentowały smród.
              Naprawdę bardziej tych ludzi upokarza smród niż użycie wody i mydła. Nie wiem czemu uparcie walczysz z mydłem i wodą jakby to była jakaś straszna trucizna, powodująca pomór u bezdomnych?
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:41
                można wyprosić i tyle
                i przeciez tak się robi
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 11:00
                  No widzisz, czystych bezdomnych raczej nikt nie wyprasza, są lepiej traktowani, zatem czemu ich tak bronisz przed wodą i mydłem?
          • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:42

            nie, nie może, niech konsekwencje ponoszą ci, którym przeszkadzają normalnie żyć smile
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:44
              Po co myjecie swoje dzieci, a potem uczycie je samodzielnego mycia się? Przecież od smrodu nikt nie umarł, a śmierdziele nie są gorsi od innych?
              • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:45
                Gazeta, są gorsi.
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:47
                  Niektóre Panie z tego wątku twierdzą, że nie.
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:49
                    gazeta, jak nie potrafisz, to Ci to pismo do MZK wysmażę w 3 minuty
                    podaj tylko dane (numer autobusu, numer kursu i te de)
                    noł problem wink
                    robota na 5 minut wink
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:03
                      O wychodzeniu na mróz pisałam o PKP, a nie MPK.
                      Sytuacja miała miejsce kilka lat temu, zatem nieaktualna na dzień dzisiejszy.
                • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:49
                  Jeszcze jedna rzecz jest zastanawiająca: na wódę mają, na mydło nie?
                  • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:53

                    bo to, co piją jest tańsze od mydła, a jak jeszcze złożą się w kilku, to mają picia, że ho ho...
                    Poza tym powtarzam, trzeba jeszcze mieć gdzie się umyć.
                    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:00
                      poza tym po takim umyciu wyjście zaraz na zimną ulicę (teraz koszmarny mróz) to takie trochę proszenie się o śmierć z powodu np zapalenia płuc
                      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:05
                        A chlanie na umór i doprowadzanie się do takiego stanu to proszenie się o zdrowie?
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:04
                      W kilku mogą się też złożyć na najtańszą butlę mydła w płynie z Biedronki, myślę że cena porównywalna, a może i niższa.
                      • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:14
                        to może kup im po prostu mydło? zamiast tyle jęczeć, spekulować, rozdzierać szaty?
                        1. zrobisz dobry uczynek
                        2. poprawisz komfort jakiemuś człowiekowi, który na takiego bezdomnego trafi

                        ja myśle, gazeta, że tu chodzi o to, żeby sobie bezproduktywnie na parę setek stron pogadać wink
                        i w zasadzie jak się wygadasz, wylejesz żale, nic z tego nie wyniknie, poza gigabajtami w sieci wink

                        jak Ci coś przeszkadza - nikt Ci nie broni zaangażować się w pomoc bezdomnym w charakterze wolontariusza... więcej osiągniesz i będzie z tego większy pożytek niż z klepania postów na emamie wink
                        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:21
                          Ciekawa jestem czemu tutejsze obrończynie bezdomnych nie udzielały się w wątku forumowiczki, której śmierdzący bezdomny regularnie zaszczywa i obsrywa klatkę schodową....
                        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:26
                          A jak komuś przeszkadzają niesprzątnięte psie kupy to powinien za swoje pieniądze kupić woreczki i rozdawać wszystkim właścicielom psów, a najlepiej jeszcze sam owe kupy pozbierać.
                          W końcu mu przeszkadzają, więc niech kosztem swojej pracy, swoich pieniędzy, swojego wolnego czasu posprząta, tak?
                          A jak komuś przeszkadza młodzież siedząca na ławkach, pijąca piwo i wulgarnie krzycząca niech owej młodzieży z własnych pieniędzy otworzy pub....
                          Rozwala mnie Twoja "argumentacja", to ludzie nieprzystosowani społecznie (czy z powodu nałogu czy charakteru) powinni się dostosować do społeczeństwa, a nie społeczeństwo do marginesu.
                          • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:29
                            nie, to powinien dzwonic na straż miejską/policję, ew. złożyć informację na pismie
                            proste
                            • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:31
                              ja Ci po prostu podaję konkretne rozwiązanie na konkretną sytuację
                            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:41
                              Lepiej zaprosić ową młodzież do siebie do domu, w końcu należy wykazać się dobrym sercem, młodzież też ma prawo do napicia się w cywilizowanych warunkach, a nie na zimnej ławce pod blokiem.
                              W ramach wolontariatu można też kupić im sześciopak piwa.
                              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:49
                                gazeta, jednak zupełnie Ci się myslenie logiczne popsuło smile smile smile
                                zachowujesz się gorzej niż mój 9-latek, bo do niego takie argumenty akurat trafiają tongue_out
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:12
                      Denaturat (pół litra) 5 zł:

                      www.farbykolor.pl/DENATURAT+05L_p307.html
                      Mydło w płynie, 5.5 zł:

                      www.amora.pl/bialy-jelen-mydlo-plynie-500ml-p-8602.html
                      Mydło w kostce 1,20 zł:

                      bliskociebie.biz/pl/bobas-1szt-mydlo-w-kostce.html
              • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 11:49

                bo mam swoją łazienkę, mam swoje mydło i to ja płacę za wodę.

                I mam bliższe mojemu sercu priorytety, niż to, żeby miasto sponsorowało cotygodniowe (albo i częstsze) mycie i czyste ubrania.
                • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:06
                  Za nasze podatki funduje się też pożywne obiady pedofilom i mordercom w więzieniach, to już wolę mydło i wodę dla bezdomnych
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:10
                    czysta demagogia
                  • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:20

                    naprawdę wolałbyś mydło i wodę dla bezdomnych kosztem pedofilów i morderców na wolności ?
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:22
                      Nie, ale ograniczone racje żywnościowe dla morderców i pedofilów w więzieniach na ten przykład.
    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:02
      A może myślą, że jak każdy twardziel nie muszą się myć big_grin
      • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:09
        zapytaj ich o to - będzie prościej, nie sądzisz?
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:13
          Niestety nie rozumiem bełkotu.
          • iwles Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 12:22

            a kto ci broni złożyć inicjatywę obywatelską do sejmu o walkę ze smrodem ?
            • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 16:57
              Nie powinno się porównywać narkomanów do alkoholików-meneli.
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 17:10
                a dlaczego?
                tak samo po dworcach siedzą, bywa, że śmierdzą, bywa, że są równie niebezpieczni, bywa, że straszą zużytymi strzykawkami...
                ja tam nie widzę rożnicy - dla mnie to taki sam typ człowieka, który dotknął dna

                ale nadal człowieka
                bez cudzysłowia
                • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 17:15
                  yenna_m napisała:

                  > a dlaczego?
                  > tak samo po dworcach siedzą, bywa, że śmierdzą, bywa, że są równie niebezpieczn
                  > i, bywa, że straszą zużytymi strzykawkami...
                  > ja tam nie widzę rożnicy - dla mnie to taki sam typ człowieka, który dotknął dn
                  > a
                  >
                  > ale nadal człowieka
                  > bez cudzysłowia


                  żeby nie było. zgadzam się. menel to nadal człowiek. bez cudzysłowu.
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 17:19
                    o właśnie
                    cudzysłowu
                    jakoś mi tak brzmiało nie tak to "cudzysłowia" wink
                • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:43
                  Nie każdy narkoman siedzi ze strzykawką w ręce, nie każdy szlają się po dworcach, nie każdy wstrzykuje najtańsze gó..., są tez jak najbardziej normalnie wyglądający narkomani, z jak najbardziej normalnych domów, gdzie podejrzenie narkomanii wydaje sie byc na ostatnim miejscu.
                  Alkoholicy zazwyczaj staczają się w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie spotkałam alkoholika, który wyglądałby jak normalny człowiek.
                  • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:55
                    serio?
                    a alkoholicy sączący?
                    • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:58
                      W wątku mowa o typowych menelach, którzy nie zwracają uwagi na ubiór, higienę, i choćby mieli gniazdo gnid, to i tak się tym nie będą przejmowali.
                      A już wypominanie komuś narkomana w rodzinie, to dno dna, które na dodatek puka od spodu.
                      • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:05
                        wiesz, ja nie wypominam
                        ale prawdą jest, że narkomani są różni i roznie wyglądają
                        bywa, że śmierdzą i bywa, że są bezdomni

                        ludzie sami z siebie nie staczają się na takie dno
                        staczają się, bo pomaga im w tym skutecznie choroba (chodzi mi o wszelkiego typu uzależnienia - od alkoholizmu, poprzez narkomanię, lekomanię, a i hazard, i inne -izmy oraz -manie)

                        czy to jest powód, żeby proponować eksterminację takich ludzi? tworzenie gett? zamykanie?
                        nazywanie "ludźmi" a nie ludźmi?

                        myślę, że raczej trzeba naciskać na jakieś rozwiązania systemowe sprzyjające wychodzeniu z nałogu i bezdomności

                        to ciągle ludzie
                        upodleni, ale ludzie
                        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:08
                          A ja ciągle powtarzam, że użycie mydła i wody nie odczłowiecza, a wiele może pomóc.
                        • a_ja_zawsze_w_drodze to ciagle ludzie 01.02.12, 19:15
                          dorzuc jeszcze chorych psychicznie, najczęściej na schizofrenię, bo rodzina się odcięla i poszli na ulice. choroby psychiczne w dzisiejszych czasach się leczy, ale jest to odium PSYCHIATRA. dla wielu łatwiej wywalić dziecko (pełnoletnie) z domu niz zaprowadzić do tego strasznego psychiatry. bo, co sąsiedzi powiedzą. dla alkoholizmu jest pzryzwolenie społeczne, nad narkomanem pochylą się ze współczuciem. chory psychicznie - wstyd.
                          • panto_na0 Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:18
                            Nikt nie pisze, że to nie są ludzie.
                            Ja akurat bardzo dobrze wiem, że to choroby.
                            Ale pewnych zachowań, nawet forumowych, nie lubię.
                            • yenna_m Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:20
                              ale oczywiscie, że pisze
                              prześledź, proszę, dyskusję
                              • panto_na0 Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:23
                                Widzę słowo ,,ludzie''.
                                O to chodzi?
                                Taka pewnie łagodniejsza forma ,,podludzie''.
                                • a_ja_zawsze_w_drodze Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:29
                                  cięzko sie rozmawia z kimś, kto nie czyta, komentuje jedynie wybrane posty/tytuły.
                                  to cytat z yenny
                                  ludzie sami z siebie nie staczają się na takie dno
                                  staczają się, bo pomaga im w tym skutecznie choroba (chodzi mi o wszelkiego typu uzależnienia - od alkoholizmu, poprzez narkomanię, lekomanię, a i hazard, i inne -izmy oraz -manie)

                                  czy to jest powód, żeby proponować eksterminację takich ludzi? tworzenie gett? zamykanie?
                                  nazywanie "ludźmi" a nie ludźmi?

                                  myślę, że raczej trzeba naciskać na jakieś rozwiązania systemowe sprzyjające wychodzeniu z nałogu i bezdomności

                                  to ciągle ludzie
                                  upodleni, ale ludzie
                                  • gazeta_mi_placi Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:32
                                    Owszem, ale woda z mydłem naprawdę im nie zaszkodzi, a może dużo pomóc.
                                    Choćby przykład z wątkiem o obszczanym obsrywający bezdomnym na klatce u jednej z tutejszych forumowiczek, całe forum jej doradzało jak ma się go pozbyć, inna zaś wspomniała o CZYSTYM bezdomnym który swego czasu też pomieszkiwał u niej na klatce, zachowywał po sobie porządek i ludzie go nie wyganiali i jeszcze herbatą częstowali.
                                    Zatem utrzymywanie w czystości (nawet poprzez wymuszą kąpiel) bezdomnego tylko może mu pomóc.
                                    • yenna_m Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:38
                                      no ale nic nie da, bo zapije/przyćpa i zaraz się zasika i zarzyga

                                      trzeba na odwyk przymusowo zabrać i leczyć
                                      i zaproponować jakąś alternatywę, żeby dał radę zyć trzeżwo i jak człowiek
                                      jakiś kąt, jakąś pracę, terapię, wsparcie
                                      bardzo dużo wsparcia
                                      • gazeta_mi_placi Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:43
                                        Zgadza się, ale zawsze jest też kąpiel wcześniej bo nie wierzę, że brudnego, śmierdzącego i zawszonego bezdomnego biorą bez kąpieli do czystego łóżka na oddziale odwykowym, zatem sama widzisz... Bez wody i mydła tak czy siak się nie obejdzie smile
                                        • yenna_m Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:50
                                          ale sama woda i mydło nic nie dadzą
                                          na odwyk zabrać, umyć, doprowadzić do stanu człowieczeństwa, utrzymac w stanie człowieczeństwa dając jakąs pomoc, wędkę i wsparcie

                                          i jest taka opcja, że świat będzie odrobinę mniej śmierdzącym miejscem tongue_out
                                          dla wszystkich wink
                                  • panto_na0 Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:34
                                    Człowieku, dla mnie to też są ludzie!
                                    To, że ktoś ich uważa za podludzi, nie oznacza od razu, że ja też.
                                    • yenna_m Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:39
                                      prześledź, proszę, posty jjod w tej dyskusji, dobrze?
                                      pewnie stąd taka reakcja, jak sądzę
                                      • panto_na0 Re: to ciagle ludzie 01.02.12, 19:41
                                        Prześledziłam, śledzę, naprawdę.
                                        Widać, kto wuja A lubi.
                                  • a_ja_zawsze_w_drodze i jeszcze coś 01.02.12, 19:48

                                    dla arystokracji narkotykowej, co to nie strzykawka tylko amfa, albo zwykła gandzia.
                                    w tej chwili nie ma bezpiecznych narkotyków. i nie chodzi o to, co robi sama amfa, czy marycha. nie ma czystych narkotyków. właściwy narkotyk to około 30% tego, co się kupuje pod daną nazwą. kiedyś do maryśki dodawano "siana", teraz odpadów z produkcji heroiny i nagle ktoś, kto tylko popalał jest uzależniony od czegoś zdecydowanie gorszego. reakcje na amfe, ecstasy i dodatki do nich bywaja bardzo różne. ostatni znany mi przypadek, po pierwszej dawce (prawda, że pech) kilkumiesięczna śpiączka. śpiaczka dla otoczenia, bo dziewczynie cały czas wyświetlał się "film"- jest w łódce, przybija do pomostu, na brzeg wyciąga ją jakiś facet, rzuca na pieniek i odrąbuje głowę. i tak cały czas przez kilka miesięcy śpiaczki. dziewczyna jest na bardzo silnych lekach, w domu ktos musi byc z nią cały czas. jej życie to pokój (tylko jej pokój), przejście z matka lub ojcem do łazienki/kuchni. a lekarze mówią, że już nigdy z tego nie wyjdzie. wzięła raz. tak zwany bezpieczny narkotyk.
                                    • yenna_m Re: i jeszcze coś 01.02.12, 19:51
                                      straszne sad
                                    • panto_na0 Re: i jeszcze coś 01.02.12, 19:53
                                      Niektóre teksty w tej dyskusji to faktycznie przegięcie, i jest kilka takich osób.
                                      Daruj już sobie ,,arystokrację''.
                                    • panto_na0 Re: i jeszcze coś 01.02.12, 19:53
                                      I raczej kokaina
                          • echtom Re: to ciagle ludzie 02.02.12, 08:48
                            > dla wielu łatwiej wywalić dziecko (pełnoletnie) z domu niz zaprowadzić do tego strasznego psychiatry

                            Naprawdę dla "wielu"?
                  • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:07
                    panto_na0 napisała:

                    > Nie każdy narkoman siedzi ze strzykawką w ręce, nie każdy szlają się po dworcac
                    > h, nie każdy wstrzykuje najtańsze gó..., są tez jak najbardziej normalnie wyglą
                    > dający narkomani, z jak najbardziej normalnych domów, gdzie podejrzenie narkoma
                    > nii wydaje sie byc na ostatnim miejscu.

                    no jednym słowem - arystokracja. pod wrażeniem jestem. ty też ta artstokracja?
                    uzależnić się można i od alkoholu i od narkotyków. wychodzenie z tego drugiego dużo trudniejsze, czasami zupełnie niemożliwe. no ale arystokracja.
                    ps. spotkanie ze zwykłym menelem dla zwykłego człowieka mniej szkodliwe/bolesne (czasami nawet nie bardziej śmierdzące) niz z tą arystokracją, gdy sie już stoczy. a większość się stacza.

                    > Alkoholicy zazwyczaj staczają się w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie spotkał
                    > am alkoholika, który wyglądałby jak normalny człowiek.

                    pps. mało wiesz o alkoholikach, bardzo mało. zapewniam cię, że bywaja tacy w pieknych garniturach, wyprasowanych koszulach etc (bywają do czasu, czasami bardzo długiego)
                    aktorzy, pisarze, politycy -alkoholicy. nikt by nie powiedział, że oni a. z narkomanami kończy sie ta gra pozorów dużo szybciej.
                    • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:11
                      Nie mówie, że arystokracja.
                      Gdzie tak napisałam?
                      Po prostu wku.....mnie, jak się komuś wypomina kogoś, kto jest jakiś tam. A Ty to zrobiłeś/aś.
                      Dla mnie, jak pisałam, to typowe dno dna.
                    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:13
                      niestety - sama prawda
                      • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:17
                        Wiesz, ile osób jest za eksterminacja takich ludzi?
                        Niektórzy nazistowskie poglądy przenoszą na teraz, często w odniesieniu do innych grup społecznych.
                        • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:22
                          [guote] Wiesz, ile osób jest za eksterminacja takich ludzi? Niektórzy nazistowskie poglądy przenoszą na teraz, często w odniesieniu do innych grup społecznych. [/quote]

                          tak, ale mi to bardzo źle brzmi w kraju, który słynie z "polskich obozów zagłady"
                          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 11:03
                            Tylko jedna osoba tak się wypowiedziała w tym wątku, zdecydowana większość jest za to za użyciem przez bezdomnego wody i mydła, nawet jeśli musiałoby to być przymusowe.
              • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 17:11
                jjod napisał:

                > Nie powinno się porównywać narkomanów do alkoholików-meneli.

                a niby dlaczego? bo synuś narkoman? bo menel narkoman to arystokracja? jest jeszcze gorzej niż z normalnym menelem, gdy w gre wchodzą narkotyki. też eksterminować tę narkomańską arystokrację?
                • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:01
                  Może się powstrzymaj od takich komentarzy?
            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:07
              A kto Ci broni otworzyć własną łazienkę, sypialnię, a ja chcesz i własne nogi przed śmierdzącymi bezdomnymi? Myślę, że nie jeden chętnie by skorzystał,w końcu to też ludzie smile
              • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:10
                Ja o czym innym.
                Chodzi mi o wypominanie komuś, że ma kogoś uzależnionego w rodzinie.
                Nie, darmowej łaźni nie otworzę.
                • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:12
                  no ale to już nie do mnie
                • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:19
                  nie wypominanie komuś, kto ma kogoś uzależnionego w rodzinie. przypominanie komuś, kto pisze by meneli eksterminować, że jego syn też może być takim menelem.
                  chyba jest różnica.
                  • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:35
                    Jak sie wyleczył, a leczenie przyniosło efekty, stosunki się pewne poprawią, zachowa sie pewna równowagę, to wcale nie musi tak skończyć.
                    • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 19:39
                      oczywiście, że nie musi
                    • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:00
                      panto_na0 napisała:

                      > Jak sie wyleczył, a leczenie przyniosło efekty, stosunki się pewne poprawią, za
                      > chowa sie pewna równowagę, to wcale nie musi tak skończyć.

                      nie musi, ale może. alkoholik do końca swoich dni zostaje alkoholikiem. narkoman narkomanem. może byc co najwyżej tzw. suchym, niepijącym a., niebiorącym n. dlatego ktoś, kogo to dotknęło powinien przystopować z eksterminacją. abstrahując zupełnie w tym momencie, że sam pomysł eksterminacji jest... i może wyjaśnia dlaczego ktoś się w takiej sytuacji znalazł.
                      i jeszcze coś o alkoholikach. to nie tylko menele. ot dla przykładu W. Broniewski, K.I. Gałczyński, z bliższych nam czasowo pan od falandyzacji prawa, J. Pilch, sporo aktorów etc.
                      • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:03
                        Rozwiń myśl z eksterminacją.
                        • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:20
                          panto_na0 napisała:

                          > Rozwiń myśl z eksterminacją.

                          co mam rozwinąć? że sama myśl (wyartykułowana na forum) o eksterminacji jest obrzydliwa? to też są ludzie. a wyartykułowała ją właśnie matka narkomana. chwilowo zaleczonego. tu nie ma czego rozwijać. dla mnie takie pomysły stawiaja pomysłodawcę poniżej człowieka, w tym równiez tego menela. nie, nie lubię meneli, ale to też są ludzie.
                          • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:28
                            Mnie już ludzie z niczym nie zdziwią.
                            Niektórzy takie pomysły mają, że jakby ich do władzy dopuścić, to IIIWŚ to byłaby kwestia czasu.
                            Niestety.
                      • a_ja_zawsze_w_drodze Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:13
                        i jeszcze coś w kwestii mycia się przez meneli. w większości żyją z tego co wygrzebią na śmietniku, czasami dostaną coś do żarcia od ludzi. jak maja jakieś pieniądze to przeznaczą na procenty. a ja pamiętam jak mój mąż do reklamówki z żarciem dorzucił mydło (pan akurat zadzwonił do drzwi z prośbą o coś do jedzenia). następnego dnia pojawił się jeszcze raz z kilkoma 5-litowymi bukłakami z prośbą o wodę.
                        • panto_na0 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 21:03
                          To co mają, wydaja na picie.
                      • jjod Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 21:58
                        Nie potrzebuję teraz wygadywania andronów o eksterminacji, Hitlerze, wojnie i ile się tutaj jeszcze zarzutów pojawiło.
                        Od siebie sobie dodałeś arystokrację.
                        Kto się w jakiej sytuacji znalazł i dlaczego?
                        • jjod Miało być pod jedna z odp. od zawsze w drodze nt 01.02.12, 22:00

    • ejuirawz Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:18
      Nie wiem czy ktoś o tym pisał bo nie mam siły doczytywać, ale widziałam kiedyś w
      "Ostrym Dyżurze", że jak meneli z wszami przywozili to któraś z pielęgniarek zawsze musiała ich myć i odwszawiać, i wtedy sobie myślałam, że im serdecznie współczuję wink
      U nas chyba tego nie robią wink
      • znowu.to.samo Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 18:28
        Że im samym to nie przeszkadza, bo nie wierze że nie czują własnego potwornego odoru...
        Jak można chociażby jeść, siedząc w oparach smrodu???....
        Muszą być non stop pijani i znieczuleni, i nie czują....

        W kazdym razie to że sie odczłowieczyli na własne żyzenie nie oznacza, że postronni ludzie muszą przez to cierpieć....
      • kota_marcowa Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 01.02.12, 20:09
        i to któraś z pielęgniarek za
        > wsze musiała ich myć i odwszawiać, i wtedy sobie myślałam, że im serdecznie wsp
        > ółczuję wink
        > U nas chyba tego nie robią wink

        Oj robią, przeczytaj mojego posta wyżej.
        A poza tym jak takiego przywiozą , to muszą go odrobaczyć, bo go nie położą takiego na oddziale. fakt, że starają się kłaść podobnych sobie na jednej sali, ale jakieś minimum sanitarne musi być, bo to chodząca bomba biologiczna.
        • ejuirawz Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 11:49
          No z tą bombą sama prawda.
          Ostatnio jechałam w metrze i się zastanawiałam co tak niemiłosiernie capi. A to jechał sobie taki Pan ze swoimi siatami, herbatką i kanapką, obok niego pusto bo nikt nie wysiedzi.. Jak mniemam schował się przed mrozem i tak sobie jeździł cały dzień. Zastanawiałam się czy jak ktoś potem tam po nim usiądzie to ma szansę nie złapać wszy czy raczej złapie wink
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 13:14
            Niedobrze mi.
            • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 14:52
              gazeciu, aleśmy tutaj przyszli podyskutować z nie robić Ci dobrze tongue_out
              • yenna_m Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.02.12, 14:53
                yenna_m napisała:

                > gazeciu, aleśmy tutaj przyszli podyskutować a nie robić Ci dobrze tongue_out
    • bezpocztyonline Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 09:24
      prawdziwy_ewelina22 napisała:

      > Ciekawa jestem ile tu obrończyń praw menela się zleci. Tak, wiem, wiem, że to l
      > udzie pokrzywdzeni, itp. itd.
      > jestem za tym, żeby wprowadzić jakąś akcję informacyjno
      > uświadamiajacą skierowaną do tych osób, w miejscach np. w których otrzymują pos
      > iłki, a jak nie poskutkuje to sorry, śmierdzenie jest podstawą do zatrzymania i
      > przymusowego umycia / odwszenia.

      1. Nie ma już publicznych łaźni, otwartych dla każdego (kiedyś były).

      2. W publicznych toaletach nie ma najczęściej otwartej - choćby odpłatnej - kabiny prysznicowej (kiedyś były). Nawet gdyby się jednak taka możliwość trafiła: ty też po kąpieli nie wychodzisz zaraz na mróz. Bezdomny musiałby.

      3. Bezdomni nie mają ogrzewanej łazienki z ciepłą bieżącą wodą

      4. W publicznych toaletach nie ma warunków do umycia się porządniejszego w umywalni

      5. Publiczne toalety są płatne

      6. Bezdomni swoje wszystkie ciuchy noszą stale przy sobie / na sobie

      7. Nie ma już publicznych zwykłych pralni (takich, że przychodzisz, nastawiasz pranie, czekasz w ciepłym, wyjmujesz, nastawiasz suszenie, czekasz, wyjmujesz, ubierasz, wychodzisz) (kiedyś były)

      8. Pralnie chemiczne nie są bezpłatne, a ciuchy oddaje się na kilka dni / tydzień.
      Ty masz zapas w szafie. Bezdomny nie ma szafy. A teraz dodatkowo są mrozy. Bezdomny wszystko, co ma do ubrania - ma na sobie.
      • h2so4_pl Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 10:49
        1. Są schroniska dla bezdomnych a w nich są miejsca tylko jest jeden problem- nie wolno spozywać tam alkoholu, a bezdomni lubia pić.
        2. Teraz ( mrozy) nawet pijanych sie przyjmuje
        3. Menel ma naprawdę dużo możliwości, żeby przestać być menelem, ale widocznie dobrze mu z tym
        4. Autobusy niejednokrotnie są opuszczane przez normalnych ludzi płacących za bilety, bo menel ( jeżdżacy bez biletu, więc na koszt gminy), śmierdzi.
        • bezpocztyonline Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 11:12
          h2so4_pl napisała:

          > 3. Menel ma naprawdę dużo możliwości, żeby przestać być menelem, ale widocznie
          > dobrze mu z tym

          Nie, no oczywiście.

          Od 1945 roku do 1989 roku jakoś nie mieli ci ludzie możliwości spędzania życia w brudzie, głodzie, chłodzie i bezdomności, choć tego najbardziej w życiu pragnęli.

          Od 1989 roku masowo zaczęli uprawiać swoje hobby.

          Część to byli robotnicy wielkich zakładów, mieszkańcy hoteli robotniczych / pracowniczych, po upadku tych zakładów, musieli się z dnia na dzień wyprowadzić. A nie mieli dokąd.

          Część to ludzie, którzy normalnie pracowali, ale na starość mieli bardzo niewielkie emerytury/renty (za PRL-u państwo zabierało tytułem składek około 45% zarobków ich, tyle, że nie było to imiennie wyszczególnione ani osobno księgowane, pracownik dostawał na umowie swoją pensję netto, zaś po przejściu na emeryturę / rentę państwo płaciło tyle, ile akurat uważało za stosowne). Te niewielkie emerytury / renty mogły nie wystarczać na opłaty w nowej rzeczywistości. Część z nich miała przyznane mieszkania komunalne czy zakładowe, ale ich mieszkania / domy wyburzono / sprzedano / oddano bez prawa pierwokupu dla nich. Nowi właściciele zażądali czynszu rynkowego, a ten przekracza wysokość ich emerytur / rent.
          W latach 90-tych na początku pojawiła się eksmisja na bruk bez żadnej osłony prawnej. Wtedy pojawiło się na ulicach dużo siwiuteńkich pomarszczonych starowinek z torbami, naubieranych nawet latem. Rozumiem, że dopiero na późną starość mogły pospędzać czas tak, jak chciały: na ławkach na przystankach, nawet nocą.
          • h2so4_pl Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 15:07
            Daruj sobie ironiczny ton. Bardzo dobrze pamiętam PRL.
            Jeśli ktos uczciwie pracował - także w tym PRL- to może nie ma wysokiej emerytury, ale jakąś ma.
            W hotelach robotniczych- jak sama nazwa wskazuje- nikt nie mieszkał na stałe. Skądś się tam wziął.
            W mieszkaniach komunalnych nadal mieszkają ludzie i całkiem sporo nie płaci lub płaci za nich opieka społeczna.
            W końcu są schroniska- choćby Caritasu.
            Dla siwiusieńkich staruszek są miejsca- prędzej czy później się znajdą- w ośrodkach opiekuńczo -leczniczych. Zabierają nie wiem czy 2/3 czy 3/4 czy 4/5 renty, ale dają ciepły posiłek i dach nad głową a także łazienkę, wodę i mydło.
            To samo z chorymi- może nie od razu, ale za jakiś czas miesce się znajduje. A ten czas spędzają nie na ulicy a w szpitalnym łóżku, gdzie jest miska jedzenia ( na która można ponarzekać), leki, opieka, ciepło i sucho a także woda i mydło. Tylko jakoś nie chce się z tego korzystać. ( A jak nie chce wiem od mojego mężą, który nieraz badając takiego pacjenta ma odruchy wymiotne).
            Tylko w ośrodkach obowiązuje rygor. Nie wojsko/więzienny dryl a rygor. A to wielu się nie podoba i wybierają ulicę/kanał/dworzec.
            • bezpocztyonline Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 18:28
              h2so4_pl napisała:

              > Daruj sobie ironiczny ton. Bardzo dobrze pamiętam PRL.
              > Jeśli ktos uczciwie pracował - także w tym PRL- to może nie ma wysokiej emerytu
              > ry, ale jakąś ma.


              www.zus.pl/default.asp?p=1&id=52
              www.tinyurl.pl/?fxmwqodW
              www.dziennikzachodni.pl/artykul/225527,w-siemianowicach-sprzedano-mieszkania-z-lokatorami,id,t.html
              I tak dalej...


              > W hotelach robotniczych- jak sama nazwa wskazuje- nikt nie mieszkał na stałe.

              Nie, niektórzy mieszkali po kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, ale na stałe, no skąd!

              > Skądś się tam wziął.

              Z drugiego końca Polski, z zapyziałej wioseczki, z internatu czy bursy, z domu dziecka, z więzienia, no skądś zapewne...

              > W mieszkaniach komunalnych nadal mieszkają ludzie

              W tych, które nadal są i są komunalne - tak.

              > W końcu są schroniska- choćby Caritasu.

              lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11072755,Noclegownie_pelne__bezdomni_spia_nawet_na_krzeslach.html

              > Dla siwiusieńkich staruszek są miejsca

              No może i teraz są. W pierwszej połowie lat 90-tych nie było.

              > - prędzej czy później się znajdą- w ośrod
              > kach opiekuńczo -leczniczych. Zabierają nie wiem czy 2/3 czy 3/4 czy 4/5 renty,
              > ale dają ciepły posiłek i dach nad głową a także łazienkę, wodę i mydło.

              w687.wrzuta.pl/film/3RZ6hp9R97X/pielegniarki_znecaja_sie_nad_staruszkami_w_domu_opieki
              policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,6079687,Kary_w_zawieszeniu_za_znecanie_sie_w_domu_opieki.html
              www.fakt.pl/Groza-w-domu-pomocy-Przywiazywali-staruszke-do-wozka-,artykuly,135151,1.html
              Pamiętam też historię pacjentki, która została przez pielęgniarki ciężko poparzona - wsadziły ją do zbyt gorącej kąpieli, nie sprawdziwszy temperatury wody i nie reagowały na jej krzyki. W jakimś szpitalu chyba, z dziesięć czy piętnaście lat temu.

              Myślę, że nie chciałabym nigdy, by ktokolwiek kiedykolwiek w podobny sposób mnie traktował.
              Za żadną cenę.
      • gazeta_mi_placi Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 10:59
        Są bezpłatne łaźnie chociażby przy niektórych Caritasach (np. w Częstochowie) , są w schroniskach dla bezdomnych.
        Bezdomni mogą zapas (choćby jeden -dwa komplety odzieży i bielizny) czystych ubrań trzymać przy sobie w reklamówce, do jednej reklamówki przynajmniej jeden zapas ubrań typu spodnie i koszula, bielizna spokojnie się zmieści i jest lekkie.
        • iwles Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 11:03

          gazeta, ale ty mierzysz innych ludzi swoją miarą !
          Dla nich nie jest najważniejsze, żeby być czystym i pachnieć. To tobie przeszkadza, ale im nie, dlaczego oni mają robić coś dla twojego komfortu ?
          To tak jak z ludźmi, którzy biorą prysznic co drugi dzień - dla jednych to nie do pomyślenia, że tak rzadko, dla innych norma tongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 11:11
            Rozumiem, ale skoro dla nich nie jest najważniejsze aby przynajmniej nie śmierdzieć innym (skoro dla siebie samych nie potrafią się umyć) to niech trzymają się z daleka od tych innych, a nie wchodzą w miejsca gdzie jednak podstawowe zasady społeczne powinny być jakoś zachowane.
            I nie wmówisz mi, że fair jest i sprawiedliwe, że dzień w dzień po kilkadziesiąt osób (pracujących, matek z dziećmi) wychodzi na mróz i marznie bo trzech Panów zaanektowało poczekalnię (to samo tyczy się autobusów).
            Mamy demokrację, rządzi większość prawda?
      • yenna_m Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 13:12
        no to teraz wszyscy wjeżdzający na bezdomych powinni zacząć się modlic, żeby jednak na stare lata, przy czekających na nasze pokolenie jakże hojnych emeryturach, samemu nie musieć zacząć uprawiać takiego hobby uncertain
        • h2so4_pl Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 15:08
          To zamieni się 5 pokojowe mieszkanie na 1 lub 2. To będzie się jadło zupę z wkłądką mięsną a nie 3 daniowy obiad. Bez przesady.
          • yenna_m Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 16:14
            no tak - nie mają chleba, niech jedzą ciastka wink
            • jjod Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 16:21
              Dalsza dyskusja w tym wątku sensu nie ma, bo każdy wie swoje, i najlepiej.
              Denerwuje mnie tylko to czepianie się mnie, a widzę, że wczoraj sie mała pogadanka rozwinęła.
            • h2so4_pl Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 18:33
              Czy tak trudno zrozumieć, że każdy jest kowalem własnego losu i jeśli chce wyjść z beznadziejnej sytuacji wyjdzie. I będzie jeść ciastka- może nie najdroższe, ale jednak ciastka, ale musi chcieć.
              • yenna_m Re: Mówimy o bezdomnych? 02.02.12, 18:59
                zdecydowanie
                lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,7623320,Glodowe_wsparcie_wychowankow_domow_dziecka.html
                wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,10826803,Od_trzech_miesiecy_blakaja_sie_po_klatkach_schodowych.html
                tak, zdecydowanie, niech jedzą ciastka, jeśli nie mają na chleb
    • picoollo123 Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 12:01
      Co za empattyczne i wrażliwe społeczeństwo. Jeszcze do tego faszystowskie ciągoty. Toż pani czy Pan jak ci tam leci . Jesteś gorsza od Hitlera i to powinnaś traktować jako komplement . A co gorsza nawet o tym nie wiesz .
      • arthwen Re: dlaczego nie można meneli przymusowo myć 02.09.22, 14:24
        I po 10 latach w końcu zebrało ci się, żeby odpowiedzieć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja