Czy znacie mężczyzn

02.02.12, 17:06
Skoro sporo forumek zna kobiet, które usuwały ciąże, to zapewne znacie też mężczyzn, którzy swoim dziewczynom, żonom i partnerkom opłacali takie zabiegi. Ja znam kilku, przydarzyły im się wpadki w młodości i dawali kasę. Teraz wszyscy poza jednym (który planuje w najbliższej przyszłości) mają dzieci, są ok. ojcami.
    • elf1977 Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:07
      Co za aborcyjny wysyp wątków. Znam kobiety, które miały aborcję za darmo, bo było to jakiś czas temu...
      • bri Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:03
        Jedna (sic!) kobieta publicznie przyznała się do aborcji i stąd taki rejwach.
        • nabakier Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 20:44
          tongue_out (i to jaki)
    • kropkacom Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:11
      Tak, znam. Ma dzieci.
    • sumire Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:13
      znam. nie ma dzieci i bardzo nie chce ich mieć. 46 lat, więc wątpliwe, żeby mu się odmieniło w sprawie ojcostwa.
    • gulcia77 Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:15
      Znam takich co są świetnymi ojcami, znam jednego dupka a nie ojca i znam takich co dzieci nie mają. Wszyscy, o ktorych tu akurat pisze mają za sobą usunięcie ciąży przez dziewczynę, z tym, że niekoniecznie były to młodzieńcze wpadki. Takich facetów co nie mają tego epizodu w życiorysie też znam, nawet większość.
    • mary_lu Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:21
      Tak, znam d*pka, który robił piekło ciężarnej żonie i namawiał ja na aborcję (twierdząc, że wszystko wskazuje, że dziecko urodzi się chore, był to kompletny wymysł, ale ona była wtedy podatna na sugestie). Okazało się, że miał nową kobitkę i planował zostawić rodzinę, a z ciężarna żoną czy też z niemowlęciem przy piersi to tak trochę się wsydził tak postapić...
      • konwalka Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:36

        Okazało się, że miał nową kobit
        > kę i planował zostawić rodzinę, a z ciężarna żoną czy też z niemowlęciem przy p
        > iersi to tak trochę się wsydził tak postapić...

        i jak sie to skończyło?
        • mary_lu Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:43
          Historia jest na tyle charakterystyczna, że nie chcę pisać, bo każdy znajomy by ją rozpoznał...
    • hellulah Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:22
      Znam kogoś, kto o mało co nie został wrobiony w płacenie za aborcję płodu, którego nie było (po facecie mocno to pojechało, generalnie szok i plask w ryj, bo on widział tamten związek jako Wielką Miłość, był cały gotowy na ojcostwo i owszem byłby zaakceptował potrzebę aborcji, ale może nie na zasadzie: płać, bo ja z tobą dziecka nie chcę!). Do aborcji nie doszło, bo jak rzekłam, płodu nie było. Ma facet teraz rodzinę z dziećmi, ze zdecydowanie bardziej godną zaufania panią.

      Znam kogoś, kto prawdopodobnie (ej no nie wiem na pewno) zmusił żonę do aborcji. Typ wredny i ogólnie bordeline. Jedno dziecko już mieli. Więcej nie było.
      • platynowa_kostka_rubika Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 15:26
        > Znam kogoś, kto o mało co nie został wrobiony w płacenie za aborcję płodu, któr
        > ego nie było (po facecie mocno to pojechało, generalnie szok i plask w ryj, bo
        > on widział tamten związek jako Wielką Miłość, był cały gotowy na ojcostwo i ows
        > zem byłby zaakceptował potrzebę aborcji, ale może nie na zasadzie: płać, bo ja
        > z tobą dziecka nie chcę!). Do aborcji nie doszło, bo jak rzekłam, płodu
        > nie było. Ma facet teraz rodzinę z dziećmi, ze zdecydowanie bardziej godną zauf
        > ania panią.

        Znam identyczny przypadek. Jesteś może z Poznania? wink
        • hellulah Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:29
          Nie, nie jestem i na pewno nie chodziło o Poznań.

          Pewnie podobnych przypadków było więcej. Trochę zresztą żałuję, że o tym pisałam, bo sprawa była gruba, jak to ujmuje młodzież, hmm bo użyję obśmiewanego słowa, traumatyczna dla pana w wielkim stopniu, na szczęście zakończyła się dobrze. Ale skoro więcej podobnych...

    • myszmusia Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 17:48
      Teraz wszyscy po
      > za jednym (który planuje w najbliższej przyszłości) mają dzieci, są ok. ojcami.

      a dlaczego mieliby nie byc dobrymi ojcami?
      • gulcia77 Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:05
        Ej, no myszmusia! No jak współodpowiedzialny za morderstwo może być dobrym ojcem? tongue_out
        Poczytaj o ideach niektórych smile
        • kozica111 Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:16
          No a jak, to tyle co nos wysmarkać.Było nie ma.
        • myszmusia Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:42
          no fakt, wg niektórych lepiej sobie zyciorys spaprac na starcie sobie i dziecku tez. Tyle ze ja mam takie dziwne poglady, ze dziecko to powinno byc wtedy kiedy powinno a nie wtedy kiedy "sie zdarzy"
    • a.nancy Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:05
      wiesz co? ja nie grzebię ludziom po życiorysach, bardzo możliwe że znam, ale o tym nie wiem. o jednej koleżance, która usunęła ciążę wiem, bo akurat postanowiła mi się zwierzyć. mogło takich przypadków być więcej, ale to nie jest coś, o czym się trąbi na prawo i lewo.
    • to_ja_tola Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:47
      I co w związku z tym?
    • hawa.etc Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 18:57
      >zapewne znacie też mężc
      > zyzn, którzy swoim dziewczynom, żonom i partnerkom opłacali takie zabieg

      Nie znam. To znaczy na pewno znam, ale o tym nie wiem. Nikt mi się z tego nie zwierzył.
      Znam za to zakichanych prolajfersów, którzy najpierw robili histerię pt. "nie zabijesz dziecięcia mego, co je pod sercem nosisz", a kiedy owo dziecię pojawiło się już na świecie i wymagało realnych nakładów czasowych i finansowych, mieli odpowiedzialność pod ogonem i zostawiali dziewczynę samą - udupioną i z wózkiem. Kilku zwiało za granicę, a pani mogła sobie szukać wiatru w Irlandii, czy innym Amsterdamie. Wielcy mi, kurna, obrońcy życia. W kontekście tych historii delikatne perswadowanie aborcji (nie zmuszanie, zaznaczam) wydaje mi się dużo bardziej fair.
      • andaba Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 20:06
        Nie nie znam nikogo takiego. Jedynie słyszałam - o dziadku bratowej, który zmusił żonę do skrobanki, wskutek której zmarła. Ale to chyba w okolicach wojny było.
    • anorektycznazdzira Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 20:14
      Ja chyba na Ksieżycu żyję. Takie, co usunęły ciążę spotkałam dwie (DWIE!!! w CAŁYM życiu), jedną w najbliższej rodzinie, myślę, ze innym o ty nie mówi. Faceta nie kojarzę ŻADNEGO. Gdzie wy tych wszystkich ludzi mających w realu do czynienia z aborcją znajdujecie???
      • lola211 Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 21:27
        O tym wiekszosc nie mówi.Stad zapewne znasz takich ludzi, ale nie wiesz,ze maja w przeszlosci swojej aborcje.
        • anorektycznazdzira Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 21:31
          Tak, i zastanawiam się bardzo, kiedy dziewczyny tu piszą, że znają kilka, ileś, wiele. Wypytują ich czy co???
          • przeciwcialo Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 16:53
            Dokładnie. O przebytych aborcjach przy kawie rozmawiaja czy w przerwie pracy?
            • hellulah Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:51
              Tak, o jednej rozmawiałam przy kawie, ciastku i bodajże martini. W kawiarni. Dokładniej - w kawiarnianym ogródku. Przez to się spóźniłam na umówione spotkanie z grupą znajomych, w tym moich przyszłym mężem - wszyscy na mnie czekali, bo to był taki - jakby to ująć? - hobbystyczny wypad a ja byłam tam niezbędna i niezastąpiona. Rzecz powraca w anegdocie raz po raz, to pamiętam do dziś. Nie, nie, nie, nie tłumaczyłam, co mnie zatrzymało, znajomym musiało wystarczyć, że kawa, ciastko i martini.

              Takie to dziwne?
            • hellulah aha aha 03.02.12, 17:53
              ...a o innej w sytuacji podbramkowej dla pewnej zawikłanej w to osoby, która zwróciła się do mnie po pomoc.

              Jeszcze dziwniejsze?
          • gazeta_mi_placi Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:39
            Może to ich bliskie przyjaciółki/bliskie koleżanki (byłe lub obecne).
      • przeciwcialo Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 16:52
        Osobiście chyba tez nie zna osoby po aborcji nie licząc kilku znajomych mojej mamy- panie mocno po 60. Tu na forum sie kilka przyznało. ja w wielodzietnym srodowisku sie obracam a tam aborcji się nie praktykuje.
    • drinkit Re: Czy znacie mężczyzn 02.02.12, 20:51
      Znam. Taka sama sytuacja jak opisałaś, błąd młodości, współfinansowanie zabiegu, teraz dwójka dzieci, kochający ojciec i mąż.
      • mamaemmy Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 16:22
        znam dwóch-o ktorych wiem,że dali na zabieg i pomogli w jego przeprowadzeniu.
        Jeden ma dziecko(i nie żaluje),drugi zwiazal sie z inną laska,ktora ich miec nie może(niespecjalnie,sam by bardzo chcial mieć..tak samo wciaz mysli o tamtym.. żaluje)
      • przeciwcialo Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 16:57
        Z ta sama kobieta czy z inną?
        • mamaemmy Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:35
          przeciwcialo napisała:

          > Z ta sama kobieta czy z inną?

          Oboje są z innymi kobietami.
          a te dwie ich ex co usunęły-jedna ma dziecko-bez problemu,druga nie ma bo drugą ciąze TEŻ usunęła(pisalam o tym) a teraz stara sie o dzidziusia z kolejnym facetem i mam nadzieje,że jej wiek (36 lat) jej na to nie pozwoli.
          • gazeta_mi_placi Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:36
            Dlaczego? Obecnie bardzo często kobiety starsze (nawet i 40-letnie) zachodzą naturalnie w ciążę i rodzą.
            Może dopiero w tym wieku dojrzała do macierzyństwa? Ludzie się zmieniają, wiesz?
            • mamaemmy Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:56
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Dlaczego? Obecnie bardzo często kobiety starsze (nawet i 40-letnie) zachodzą na
              > turalnie w ciążę i rodzą.

              Tak,a w większości dzieci z ZD..;/
              > Może dopiero w tym wieku dojrzała do macierzyństwa? Ludzie się zmieniają, wiesz

              tiaaa,zwlaszcza laska której główną praca były malowanie SOBIE paznokci i ich piłowanie.
              > ?
    • przeciwcialo Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 16:49
      Chyba jeden przypadek kojarze że facet płacił za aborcję ale dziewczyna urodziła, faceta kopnęła w tyłek i ma teraz fajne małżeństwo.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:38
        Wobec tego, że jednak nie było aborcji rozumiem, że ów Pan dostał swoje pieniądze z powrotem? Bo jeśli nie to zwyczajne wyłudzenie (oszustwo pieniężne).
        • przeciwcialo Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 18:09
          Pan płacił alimenty wink
    • na_pustyni Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:37
      znam, są ojcami, różnymi
    • demonii.larua Re: Czy znacie mężczyzn 03.02.12, 17:44
      Jednego, ale to była ich wspólna decyzja raczej, kobiet po aborcji znam więcej.
      Wg mnie decyzja o aborcji w przeszłości raczej mało rzutuje na to jakim facet czy kobieta będą rodzicami w przyszłości - pomijam wszelkie przymuszenia i abortowanie ciąży w sprzeczności z własnymi przekonaniami - tak mi się wydaje, bo szczerze mówiąc te wszystkie osoby o których wiem, że mają aborcję za sobą żadnych syndromów poaborcyjnych nie miały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja