szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia"

07.02.12, 09:40
Uważam że w szkołach powinni uczyć, że nie chcesz dziecka to oddaj do "okna życia" a niezabijaj.
Wiele dziewczyn 17-18 lat jest w ciąży bez perspektyw na wychowanie dziecka.
Wiele małżeństw nie może mieć dzieci (bezpłodność itp.)
Adopcja z tego co wiem trwa 2-3 lata bo w Polsce są głupie przepisy.
Dziecko z "okna życia" można szybciej i bez problemów adoptować.
Ile ludzi byłoby szczęśliwszych i dzieci by żyły????
Szkoła powinna uświadamiać młodych że są "okna życia", gdzie są i każda Parafia (ksiądz)powinni być zobowiązani że jeżeli przychodzi matka która chce zostawić dziecko to powinni zawieść do najbliższego okna.(często młodym matkom brakuje pieniędzy nawet na bilet)
I o tym że małżeństwa bezpłodne pragną adoptować i kochać te dzieci też szkoła powinna uświadomić.
Bo jak nie szkoła to kto???
Rodzice w patologicznych rodzinach a w takich najczęściej dziewczyny 15-18 lat są w ciąży no chyba nie uświadomią bo często sami mają problemy alkoholowe, przemoc itp.
Przepraszam że się rozpisałam, ale natchnął mnie artykuł na WP
"Przyjaciółka Katarzyny: Ona jej nie chciała" Madzi
    • xxe-lka Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:46
      oj nie tylko tego szkoła powinna uczyć
      na przykład tego, że można uniknąć w ogóle nie chcianej ciąży też powinna uczyć, oraz tego, że rozpoczynanie życia płciowego tuż po ukończeniu (jestem optymistką) 15 r.ż w zasadzie nie jest obowiązkowe
      dużo jest tych "powinności" które nie są i nie będą realizowane przez szkołę i nie tylko
    • kropkacom Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:48
      > "Przyjaciółka Katarzyny: Ona jej nie chciała" Madzi

      Już widzę jak jej rodzina pozwala włożyć dziecko do "okna"...
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:51
        Otóż to, a ciąży z reguły nie da się ukryć. Nawet po mojej koleżance, która w czasie ciąży przytyła bardzo niewiele (8 kg) było widać około 6 miesiąca.
        Okna życia wbrew nagłaśnianiu mają bardzo niewielką skuteczność, bo ile rodzi się niechcianych dzieci, a ile jest oddawanych do okien życia? Może kilka rocznie, w stosunku do dzieci z niechcianych ciąż pewnie coś około promila.
      • chipsi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:52
        To też spory problem w społeczeństwie. Kobieta po prostu nie może nie chcieć dziecka i już. Przez kilka miesięcy mieszkała obok mnie kobieta, która postanowiła oddać dziecko. Mieszkała tam żeby ją sąsiedzi i rodzina nie zjedli. Mąż był z nią. I nie da się tak po prostu nie przejmować ludźmi.
        • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:57
          Skoro ruchy prolife tak bardzo skrzeczą : "nie usuwaj, oddaj do adopcji" powinni zachęcić w praktyce jakoś do tego aby kobieta mogła to zrobić dyskretnie np. bezpłatne domy gdzie na ostatnie miesiące ciąży (widoczne) mogłaby się przeprowadzić, poród w prywatnej klinice gdzie nikt się na nią nie będzie krzywił, że oddaje , w osobnym pokoju.
          Albo (jak jednak otoczenie wyjątkowo ciekawskie lub ktoś już podejrzał ciążę) to pomoc w przeprowadzce do innego miejsca, potem pomoc w znalezieniu w tym miejscu pracy...
          Ale nie sądzę aby proliferzy coś robili w tym akurat kierunku, kobieta jak inkubator, w dodatku żyjący na pustyni, bez sąsiadów, bez innych członków rodziny, bez znajomych z pracy ma pójść do szpitala, oddać, a potem główkować co powiedzieć sąsiadom, rodzinie, znajomym w pracy, no bo była ciąża, a dziecka wszak nie ma.
          • lolinka2 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 11:59
            gazeta, z tymi domami, jestem za. Nawet bardzo za.
    • chipsi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:49
      Ano powinni. Niestety z doświadczenia wiem że w szkole wolą w koło maglować naturalne metody "antykoncepcji" i to jak bardzo inne środki są szkodliwe. O tym co zrobić gdy "kalendarzyk" sie nie sprawdzi można usłyszeć tylko "nie dla aborcji".
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:52
        W szkołach dalej maglują o naturalnych metodach? Nic się nie zmieniło od moich czasów?
        • gulcia77 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:00
          Nie wiem, gazetko, w jakich czasach chodziłaś do szkoły, ale ja pamiętam jeszcze takie, ze prezerwatywa vel tabletka antykoncepcyjna nie wprawiały nauczyciela w nerwowe drgawki. Niestey, po zmianach systemowych nagle we łbach się poprzewracało. Zaznaczam, że była to podstawówka.
          A w technikum natrafiłam na cudowną wychowawczynię, z którą można było o wszystkim pogadać. Ale niestety wiem, że to niezbyt częste.
          • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:07
            Już za czasów wolnej Polski.
            Aborcja to zło, filmy "Niemy krzyk", prezerwatywa daje tylko 60% skuteczności poza tym przez jej ścianki wirus może się wydostać bo jest maleńki (to nie urban legends - piszę jak najbardziej co sama słyszałam na gazeciane uszy i to nie na lekcji religii, na wychowaniu seksualnym), o tabletkach było krótko - są rakotwórcze smile Najlepiej czekać do ślubu, aha...
            Masturbacja jest zaburzeniem, zarówno jak się ją robi przed ślubem jak i po ślubie, osoby masturbujące się (nastolatki) są zaburzone, dziwne, odstają od innych big_grin
            I teraz już po takim wychowaniu seksualnym 8 rok leczę nerwicę i oziębłość płciową sad
            • gulcia77 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:11
              Wrrr!!!! Jakie to szczęście nieopisane, że pod tym względem moje staruszki zaliczały się do normalnej mniejszości big_grin
              Z każdym rokiem zaczynam doceniać to bardziej...
    • yenna_m Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:52
      tak, tak
      już widzę szanse na adopcję dziecka bez uregulowanej sytuacji prawnej...
      • henia04 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:58
        Akurat sytuacja prawna dzieci pozostawionych w tych oknach życia jest dokładnie taka, jak dzieci z pełnymi papierami podpisanymi przez matkę w szpitalu i potwierdzonymi 2 tyg. później - taki wyjątek. Dziecka znalezionego na wyceraczce nie można właściwie dać do adopcji, to z okna można i robi się to błyskawicznie.
        Moim zdaniem te "okna" to taka ostateczność, normalnie to wciąży opieka lekarska, poród w szpitalu, uporządkowanie papierologii, zrzeczenie się praw do dziecka, wypis. Przez nasze wytykanie palcami tylko ludzie korzystają z "okien".
        • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:01
          Ale czemu kobiety, które oddają w szpitalu po ponad miesiącu jeszcze mogę zmienić decyzję i wziąć dziecko, a kobiety które oddały do okna życia już nie? Też mogą działać np. pod wpływem szoku poporodowego? Nie mogą też odczekać owych 6 tygodni?
        • yenna_m Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:02
          nawet jeśli - powiedz mi, czy taka matka nie byłaby stygmatyzowana w środowisku?
          byłaby tak samo, jak morderczyni dziecka
          taka prawda
          taki kraj, taka mentalność, takie zakłamanie

          pomijam fakt, że ochrona zycia kończy się z chwilą jego wyłonienia się z łona matki
          wtedy wszystkie instytucje, które tak darły buźki, że życie trzeba chronic, mają to życie w głębokim poważaniu (pomijam fakt, że potencjalne życie zasluguje na większą ochronę niż istniejące, ale to temat na zupełnie inną, i nie do rozstrzygnięcia, dyskusję)
    • zlotarybka_1 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:54
      cóż, Ameryki nie odkryłaś.
      Chyba wszyscy (a przynajmniej zdecydowana większość) zgadza się z tym, że edukacja szkolna w naszym kraju jest niewystarczająca - w tematyce ładnie nazywanej planowaniem rodziny. Dzieciaki za mało wiedzą o skutkach współżycia i o konsekwencjach jakie niesie za sobą nieplanowane zajście w ciążę. Oraz o tym, że okno życia jest jakąś alternatywą dla sytuacji.
    • schere Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:58
      Dziecko z okna życia ma nieuregulowaną sytuację prawną, nie można go adoptować.
      Dziecko urodzone w szpitalu, w sytuacji gdy matka podpisze zrzeczenie praw ma wielką szansę na adopcję. Trzeba tylko odczekać 6 tygodni bo tyle czasu ma kobieta ma zmianę decyzji.
      Okno życia - pięknie brzmi, oczywiście ratuje życie dziecka, ale to jest wyjście dla kobiety, która nie wiedziała, że po prostu może zabezpieczyć niechciane dziecko w cywilizowany sposób. I taką wiedzę należałoby rozpowszechniać.
    • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 09:59
      Co do okien życia podobno kobieta może tam oddać dziecko bez żadnych konsekwencji.
      Jednak pamiętam sytuację (pisało o tym na którymś z lokalnych portali GW), że kobieta oddała do owego okna, zaś w notatce było napisane "policja szuka matki dzieci lub prosi żeby się zgłosiła".
      No to nie rozumiem? Albo faktyczna anonimowość i dają kobiecie spokój, albo szczucie psami?
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:00
        Matki dziecka miało być.
      • chipsi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:36
        Była taka sytuacja z tym że matka dziecka oddała swoje dziecko Siostrom Urszulankom. Nie napisano czy tam było tzw "okno życia". Może dlatego jej szukali, żeby podpisała zrzeczenie praw?
        • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:40
          Nie, na 100% było to właśnie okno życia.
          • hawa.etc Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 11:24
            Tutaj częściowe wyjasnienie:

            Dlaczego więc policja interesuje się matką? Przemysław Kimon, rzecznik zachodniopomorskiej Komendy Wojewódzkiej Policji twierdzi, że chodzi wyłącznie o to, by stwierdzić, czy sama matka nie jest w niebezpieczeństwie:

            - Czy dziecka nie odebrano jej siłą? Czy nie padła ofiarą przestępstwa? - tłumaczy Kimon. - Nie szukamy jej, by karać. Jeżeli udałoby się do niej dotrzeć i potwierdziłaby, że sama zostawiła dziecko świadomie, to kończymy procedurę i zawiadamiamy sąd, że dziecko ma czystą sytuację prawną. A matka pozostanie anonimowa.

            Kimon twierdzi, że takie działanie nakazuje im Ustawa o policji, która każe chronić życie i zdrowie osób zagrożonych. - A skoro nie mamy pewności, że matka nie była zagrożona, nie możemy tego zlekceważyć - mówi.

            Podobne opinie usłyszeć można w biurze prasowym Komendy Głównej Policji, w stołecznej i śląskiej policji.

            - Można sobie wyobrazić, że matce porwano dziecko, ukradziono z wózka czy odebrano wbrew woli - mówi Grażyna Puchalska z KGP.


            Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,8928776,Dlaczego_szczecinska_policja_zaglada_do_Okna_Zycia.html#ixzz1lgr8yN6x
            • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 12:04
              Ale przecież w takiej sytuacji matka chyba sama idzie na policję i zgłasza, że zabrali jej dziecko, prawda? O ile faktycznie chce tego dziecka, ale zostało zabrane jej np. siłą.
              A jeżeli padła ofiarą poważniejszego przestępstwa np. morderstwa albo jest przetrzymywana siłą to i tak na policję nie dotrze. Zatem tak czy siak bez sensu.
      • schere to żadne szczucie, 07.02.12, 10:50
        dają spokój, dają. Chodzi tylko, żeby kobieta podpisała zrzeczenie się praw rodzicielskich.
        Ona ma spokój, dziecko ma nowych rodziców - naprawdę sporo osób chce adoptować noworodka i "męczyć" się z kolkami, nieprzespanymi nocami i pieluchami.
        • chipsi Re: to żadne szczucie, 07.02.12, 10:55
          Z tym że w teorii okna życia miały działać anonimowo, automatycznie odbierając prawa rodzicielskie matce, która je w tymże oknie pozostawiła. A tu d.pa.
          • hellulah Re: to żadne szczucie, 07.02.12, 11:09
            Daj spokój. Tym sposobem np. pan ojciec dziecka-przemocowiec mógłby odebrać matce niemowlaka i oddać do okna bez jej woli.
            • chipsi Re: to żadne szczucie, 07.02.12, 12:01
              Racja. Więc może jednak nie szerzyć informacji o anonimowości tylko jednak tłumaczyć dlaczego tak ważne jest aby takie zrzeczenie się dziecka sformalizować. Słyszy się o umożliwieniu adopcji dziecka ale o pozostałych aspektach już nie.
              • gazeta_mi_placi Re: to żadne szczucie, 07.02.12, 12:10
                Dokładnie, nawet ja - inteligentna i wykształcona zrozumiałam to tak (odnośnie okna życia), że wkładam dzieciaka i mam od tej pory święty spokój, nie czepiają się mnie instytucje ani policja, nikt nie zna moich danych osobowych, adresu (dlatego zdziwiłam się, gdy natknęłam się na notatkę, że "policja szuka matki dziecka), a co dopiero jakaś zastraszona uboga słabo wykształcona kobiecina....
        • gazeta_mi_placi Re: to żadne szczucie, 07.02.12, 12:00
          Ale trąbią, że owe okna gwarantują matce anonimowość i święty spokój.
          Jaką anonimowość jak potem musi łazić (zapewne z dokumentami) na policję, jej dane będą znane instytucjom, a wg prawa gdy dziecko będzie miało 18 lat będzie miało PRAWO poznać dane osobowe biologicznej matki?
    • tezee Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:00
      Fakty sa takie że to dziewuszysko nie chciało dziecka , nie chciało być matką i już na wcześniejszym etapie chciało sie wymiksować z tej roli , media próbują tonować dyskusję , tłumaczyć zachowanie matki z wiadomych względów ,nie chcą rozjuszyć opinii publicznej , mając na także rodzinę.
      • iwoniaw No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:03
        Na ematce zarzut wobec kogoś, kto nie chciał urodzić dziecka i nie był od początku zachwycony macierzyństwem z wpadki? big_grin
        • tezee Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:07
          Ale to jest zarzut w kontekście konkretnej sprawy czytaj mordu małego dziecka.
          • bri Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:13
            Raczej śmierci dziecka. Czy to był "mord", to dopiero się okaże, nie?
            • tezee Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:16
              Zgadza się jednak w obliczu przesłanek to niemal graniczy z pewnością,
              a media tonują na tym etapie dyskusję celowo i nic ponadto.
              • bri Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:41
                Nawet jeśli Twoim zdaniem graniczy z pewnością to tylko graniczy i chyba lepiej jezor powściągnąć, żeby później nie musieć odszczekiwać, nie?
                • tezee Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 10:54
                  Ja nie jestem komendantem głownym policji czy prokuratorem ,tylko postronnym obserwatorem który ma prawo do dedukcji i wyrażania w związku z tym opinii , tym bardziej w miejscach które służą wymianie zdań i poglądów również na temat bieżących spraw społecznych.
                  • bri Re: No nie wierzę własnym oczom :-D 07.02.12, 11:01
                    Ech, myślałam, że nawet wtedy obowiązuje jednak jakaś zwykla ludzka przyzwoitość.
    • lelija05 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:01
      Ale czy to coś da?
      W Wielkiej Brytanii ponoć jest wysoko rozwinięta edukacja seksualna w szkołach, antykoncepcja darmowa, a odsetek wpadek i aborcji chyba największy w Europie.

      Pamiętam rozmowę, która mnie zszokowała, dawno temu, nie pamiętam kto mi to powiedział, ale chodziło o to, że ten ktoś wolałby dziecko usunąć, lub po urodzeniu zabić, niż żyć ze świadomością, że ktoś inny je wychowuje.
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:03
        Co do samych wpadek nastolatek to chyba chodzi o bogaty socjal dla tamtejszych nieletnich matek.
      • gryzelda71 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:19
        chodziło o to, że ten ktoś wolałby dziecko usunąć, lub po urodzeni
        > u zabić, niż żyć ze świadomością, że ktoś inny je wychowuje.

        Kazdorazowo dyskusja czy oddam jajeczko kończy się większościowym nie,bo to moje dziecko.To co dopiero odnośnie już dziecka.
    • anel_ma Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:01
      wolałabym, zeby w szkołach uczyli, ze "bez lateksu nie ma seksu" i że istnieje cos takiego jak gabinet ginekologiczny, do którego należy sie udac w celu zbadania własnego zdrowia i otrzymania recepty (najchętniej częściowo refundowanej) na antykoncepje doustną
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:02
        Z drugiej strony co to za seks z lateksem....
    • edelstein Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:03
      Aborcja jest lepsza niz okno zycia.Nie trzeba ukrywac ciazy,bo spoleczenstwo cie “zje“,narazac sie na komplikacje okoloporodowe i atrakcje typu rozstepy,nadprogramowe kg,wypadanie wlosow itd.
      O aborcji w szkole nie powiedza,bo jest prawnie zakazana,tak jakby Pl byla samotna wyspa,a nie czlonkiem UE.O antykoncepcji innej niz naturalnej tez nikt nie wspomni,bo najczesciej o seksualnosci ucza katecheci i pier...ola o cnocie do slubu,a wszystko co nienaturalne to be.
    • kropkacom Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:12
      Uważam, ze prawo do wczesnej aborcji sprawiłoby to, ze mniej rodziło by się niechcianych dzieci. Okno to ostateczność dla samotnych kobiet.
    • nabakier Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:16
      ojp jp ojp
      (spokojnie, tylko spokojnie, oddychajmy, postarajmy się odpowiedzieć)

      1. > Uważam że w szkołach powinni uczyć, że nie chcesz dziecka to oddaj do "okna życ
      > ia" a niezabijaj.

      Przykazań I-III też szkoła pewnie powinna uczyć. I tego X, co się w IX i X jakimś cudem zamieniło, a było coś tam o krowie, koniu (czy innym zwierzęciu jucznym) i żonie w jednym rzędzie postawionymi. Po co ograniczać się tylko do tego jednego przykazania?

      2. > Wiele małżeństw nie może mieć dzieci (bezpłodność itp.)

      Jest jeszcze klonowanie. Można też dziecko ukraść. Albo kupić. Można też zarządzić gwałty. Po co ograniczać się do "okna życia"?

      3. > Ile ludzi byłoby szczęśliwszych i dzieci by żyły????

      No nie? j.w.

      4. > Szkoła powinna uświadamiać młodych że są "okna życia", gdzie są i każda Parafia
      > (ksiądz)

      I złodziej, i sutener, i Wszechpolak. Czemu tylko ksiądz?

      5. często młodym matkom brakuje
      > pieniędzy nawet na bilet)

      i na gumki lub spiralkę

      6. > I o tym że małżeństwa bezpłodne pragną adoptować i kochać te dzieci też szkoła
      > powinna uświadomić.

      I o tym, że są tez takie, co NIE PRAGNĄ, tez szkoła powinna uświadomić, tyczy to płodnych i niepłodnych.

      7. > Bo jak nie szkoła to kto???

      Jak to kto? No przecież, że PREMIER do spółki z RUTKOWSKIM- w tvn24 i na forum ematka.

      8. > Rodzice w patologicznych rodzinach a w takich najczęściej dziewczyny 15-18 lat
      > są w ciąży no chyba nie uświadomią bo często sami mają problemy alkoholowe, prz
      > emoc itp.

      i w niepatologicznych rodzinach i 14 i 19-50 letnie tez.

      9. > Przepraszam że się rozpisałam, ale natchnął mnie artykuł na WP
      > "Przyjaciółka Katarzyny: Ona jej nie chciała" Madzi

      Nie będę przepraszała, ale przyznam, że natchnął mnie do tej owocnej pracy dedukcyjnej Twój cudny post big_grin

    • guderianka Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:27
      W kwestii niechcianej ciązy i łagodzenia skutków-w teorii wszystko ładnie i pięknie z tym okienkiem życia
      W kwestii praktyki - obawiam się, że na warunki polskie nie jest to dobre wyjście -jako takie- procesy adopcyjne w Polsce to droga przez mękę, tłumy w DD i RDZ a adopcji niewiele.
      Przede wszystkim prewencja- uświadamianie w domu i w szkole, walka z fałszywą pruderią, uczenie o seksualności człowieka, zabezpieczeniach, darmowe automaty z prezerwatywami, refundacja recept na antykoncepcję
    • swinka-morska Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:43
      > Adopcja z tego co wiem trwa 2-3 lata bo w Polsce są głupie przepisy.
      Tyle trwa z punktu widzenia czekającej pary, niemowlę z uregulowaną sytuacją prawną (najlepiej zostawione w szpitalu, ze zgodą na adopcję) trafia do nowego domu bardzo szybko.

      > Dziecko z "okna życia" można szybciej i bez problemów adoptować.
      Nieprawda, takie dziecko ma nieuregulowaną sytuację prawną i prawdopodobnie przesiedzi w domu małego dziecka długie miesiące.

      > (często młodym matkom brakuje pieniędzy nawet na bilet)
      Można bębnić tysiąc razy, że można dziecko zostawić bezpiecznie w szpitalu a i tak znajdą się zwolennicy wożenia do jakichś dziwacznych, pozaprawnych pomysłów typu okno.
    • chipsi Nie tylko szkoła ale i lekarz 07.02.12, 10:46
      Ginekolog powinien też bardziej ingerować w tę sferę życia pacjentki. Wiem że to co napisałam jest mało popularne ale uważam że powinien. Z moim lekarzem mogę sobie podyskutować na tematy antykoncepcji itp ale już koleżanki miały z tym problem. Lekarz nigdy nie pyta czy i jak się zabezpieczają, czy chcą dzieci itd. Koleżanka nawet chciała pigułki ale lekarz zasugerował żeby zażywanie hormonów zostawiła sobie na czas menopauzy (koleżanka lat trzydzieści parę) bo hormony można brać tylko przez krótki czas w ciągu całego życia (?!) Innych metod nie zaproponował.
    • kamelia04.08.2007 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 10:53
      słusznie, ale jeszcze bardziej jest potrzebne, by pracownicy mopsu, kuratorzy rodzinni i inne tego rodzaju instytucje zajmujace sie trudnymi przypadkami na codzień informowali kobiety, ze jesli nie chca miec dziecka, to moga je legalnie zostawic w szpitalu i to nic nie kosztuje i nikt nic od nich nie bedzie potem chciał.

      Tak samo powinno sie o tym mówic w parafiach, bo owszem aborcja be, ale jak juz sie mleko rozlało, to jak zrobic by było jak najmniej krzywdy i nieszczęścia.
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 11:56
        >i nikt nic od nich nie bedzie potem chciał.

        Wg obecnego prawa takie dziecko z chwilą ukończenia przez nie 18 roku życia ma pełne prawo poznać wszystkie dane biologicznej matki.
    • kalarepka83 Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 11:03
      Akurat się nie zgodzę. Jeśli rzeczywiscie procedury adopcyjne były łątwiejsze, ale nie mniej "sprawdzające" potencjalnych rodziców, możnaby uznać, że dobrze byłoby zachęcać młode dziewczyny do rodzenia i oddawania, ale... nasze procedury takie nie są i jeszcze długo nie będą. Po prostu w to nie wierzę. Po drugie, w Polsce jest silna presja w stosunku do kobiet- przyszłych matek. Obawiam się, że nawet ta patologiczna rodzina uznałaby, że nie "wypada" oddawać dziecka, co ludzie powiedzą? Patologia często jest ukryta, to nie tylko widoczny alkoholizm. Jakbym miała być dzieckiem z domu dziecka lub urodzić się w takiej patologicznej rodzinie... wolałabym się w ogóle nie urodzić! Dlatego jestem za aborcją!
      A najbardziej drażni mnie jak o domach dziecka, jak to zawsze tam dziecko można podrzucić, wypowiadają się osoby, które nie mają pojęcia jak życie w takiej placówce wygląda.
      • gazeta_mi_placi Re: szkoła nie chcesz dziecka daj do "okna życia" 07.02.12, 11:55
        Odnośnie młodych dziewczyn w niechcianej ciąży i namawiania ich do urodzenia i oddania.
        Ja Cię namawiam abyś (oczywiście za darmo) oddała obcej, ale potrzebującej chorej osobie własną nerkę do przeszczepu.
        Ciąża i poród to bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia, a w niektórych przypadkach i dla życia.
        Nie mam zamiaru wpływać w żaden sposób na coś co ma wpływ (lub będzie miało wpływ) na zdrowie innej osoby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja