pilnie proszę o radę..

08.02.12, 11:24

heloł.. w sklepie kupiłam buty, wydawały się być rozmiarem dobre, zapłaciłam. W domu zadowolona ubrałam je i wyszłam. Schodząc ze schodów na klatcce schodowej poczułam ucisk w palcach. Udałam się do sklepu spożywczego i wracając do domu byłam już pewna że to napewno mały rozmiar buta jest przyczyną ucisku. Na drugi dzień udalam się do sklepu z z obuwiem z możliwością zwroty lub wymiany obuwia na inny. Sprzedawca odmówił uzasadniając, że buty były zewniętrznie używane. TO PRAWDA że owszem nie przetarłam podeszwy butów z powrotu ze sklepu, ale PRAWDĄ jest też że tylko raz w nich wyszłam i wtedy feler wyszedł. Sprzedawca odmówł ale wspomniał że mogę porozmawiać z kierownikiem o zwrocie lub zamianie butów. Czy udać się do kierownika? skorzystać z tej możliwości czy się wygłupie i odpuścić. Myślę,że cena buta 130zł to nie mało, drogą nie chodzi a w dodadku zima jest to buty b. są mi potrzebne. Ps. mam 10 miesięcze dziecko i kupując buty spieszyłam się do domu do malucha, ale nie wiem czy to ich obchodzi..proszę o radę z góry dziękuję za radę
    • a.nancy Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 11:29
      > Sprzedawca odmów
      > ł ale wspomniał że mogę porozmawiać z kierownikiem o zwrocie lub zamianie butów
      > . Czy udać się do kierownika?

      jak sprzedawca sam zaproponował, to idź.
    • malazabka.de Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 11:31
      Hmmm...
      Sprobowac mozesz, ale nie sadze by to cos dalo, bo:
      - buty nie sa uszkodzone (czyli nie podlegaja reklamacji)
      - jednak byly noszone, spojrz na to z drugiej strony: chcialabys kupic buty, w ktorych ktos wczesniej sobie spacerowal?
      A tak swoja droga to dlaczego poszlas w nich na zakupy skoro juz na klatce zauwazylas, ze cisna?
      • basiaciechoo Re: odpowiedz: 08.02.12, 15:18
        ..czy chciałabym wyjść w takich butach jeśli znałabym sytuację i słuszny powód dla którego te buty zwrócono to tak, kupiłabym..
        ..bo nie byłam pewna i schodząc dalej miałam nadzieję, że ucisk zniknie i że się mylę
        • gku25 Re: odpowiedz: 08.02.12, 16:40
          No tak, na pewno sprzedawca jest zainteresowany tym, żeby klientom opowiadać czemu sprzedaje używane buty.
        • jowitka345 Re: odpowiedz: 08.02.12, 16:43
          Tak już to widzę jak kupiłabyś używane buty gdyby sprzedawca powiedział Ci, ze poprzedni właściciel je zwrócił bo go uciskały w palce big_grin
    • lelija05 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 11:31
      Kupiłaś buty w ccc?
      • basiaciechoo Re: odp. 08.02.12, 15:20

        ..tak kupiłam buty w ccc a czemu pytasz? może wiesz coś o tym sklepie..mi się pierwszy raz zdażyła taka wpadka z butami
        • lelija05 Re: odp. 08.02.12, 16:11
          No to zapomnij, kierownik powie, że buty noszą ślady noszenia i on lub ona nie będzie płacić z własnej kieszeni, jeśli ich nikt potem nie kupi, bla, bla, bla.
          Nawet jeśli tych śladów nie widać, a buty wystawione na półkach mają brudne podeszwy i ślady przymierzania wewnątrz.
          Więc to co piszą o zwrocie do 30 dni, to bzdura.
    • natalinek.j Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 11:34
      szczerze? Moim zdaniem używałaś tych butów i nie ma w nich żadnej wady ukrytej, to tylko Twój błąd, dlaczego mieliby Ci wymieniać te buty? Przecież oni nie zawinili, buty też same w sobie nie posiadają żadnej wady. Wymianie podlega tylko nie używany towar. Tak więc ja nie widzę podstaw ani do wymiany, ani do reklamacji.
      Rozciąganie butów to jedna z oferowanych usług w różnych punktach. Poszukaj, ja kiedyś rozciągałam sobie buty (pantofle) bo były w palcach za ciasne. Udało się smile Wiem też, że niektórzy robią tak, ze zakładają buty na mokrą skarpetę, ale sama nie wiem czy to dobry pomysł. Aha... i jeszcze kiedyś w jakimś sklepie obuwniczym (dobrym sklepie) dostałam taką miniaturkę preparatu który miał pomóc w dopasowaniu buta do nogi, czyli właśnie rozciągnąć tam gdzie gniecie. To była jakaś pianka i muszę powiedzieć, że była rewelacyjna.
    • jowitka345 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 11:39
      weź mnie nie rozśmieszaj... sama z własnej winy kupiłaś za male buty, używałaś ich i teraz chcesz je zwrócić lub wymienić na nowe????
      a sprzedawca odesłał Cię do kierownika, żeby to on Ci odmówił
    • bergamotka77 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 14:26
      Sorry ale jak nic zwariowalaś - chcesz wymienic uzywane buty, ktore nie maja feleru tylko sa za małe? Tez mamy male dzieci i nie oznacza to, ze kupujemy za male obuwie! Jesli nie bylaś pewna rozmiaru, a widac, ze nie byłas, to trzeba bylo pochodzić po domu i je przetestować. Czasem sprzedawcy wciskaja kit, ze sie rozejda ale w to nie wierz. Jak sa za male to wieksze nie beda! Poza tym mnie na przyklad zwiekszyl sie rozmiar buta po ciazach - moze ty tez wzielas swoj stary rozmiar w ciemno nie przymierzajac za bardzo a teraz masz po prostu wieksza stope? Jak ci się uda zwrócic uzywany towar to bede w szoku i zaczne staranniej przygladac się butom, które przymierzam w sklepie.
    • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 14:30
      Ceny porządnych butów zaczynają się w okolicy 400zł.
      130 zł za porządne buty? Weź mnie nie rozśmieszaj...
      • basiaciechoo Re: odp. 08.02.12, 15:31
        ..nie musisz się ze mną zgadzać ale nie każdego stać na buty od 400zł
      • edelstein Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:30
        Gazet moge ci udowodnic,ze za 30euro bo taki jest mniej wiecej przelicznik zakupie dobre,markowe buty.Wyprzedaze,wyprzedaze ostatnich par i outlety daja takie mozliwosci.
        • basiaciechoo Re: odp. 08.02.12, 20:04

          ..paplasz bez sensu
      • hexe28 Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 11:35
        A żebyś się nie zdziwiła. Za porządne skórzane kozaczki na kożuszku długość do łydki zapłaciłam 150zł tongue_out Faktem jest, że prosto od producenta, a nie z marżami sklepowymi, które często stanowią 40% ceny asortymentu.
      • to_ja_tola Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 12:13
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ceny porządnych butów zaczynają się w okolicy 400zł.
        > 130 zł za porządne buty? Weź mnie nie rozśmieszaj...


        Buhahaha...na to czekałambig_grin
    • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 14:33
      Błąd leży po Twojej stronie i niestety nic Ci się z tego tytułu nie należy. Możesz iść porozmawiać z kierownikiem ale ja tu nie widzę opcji przyjęcia użytego towaru.
      Jeden raz oznacza już buty używane, żaden Klient tego nie kupi, żaden sklep nie zepsuje sobie opinii wystawiając na sprzedaż buty z wyraźnymi śladami użytkowania [czy to na podeszwie, czy gdziekolwiek indziej].
      To jest właśnie druga strona medalu: sklep - w sytuacji, do której dążysz - traci 130 zł nie ze swojej winy.
      Dodatkowo: sklep lokalny nie ma obowiązku przyjęcia nawet nieużywanego towaru, jeśli powodem zwrotu nie jest wada. To tylko dobra wola sprzedawcy / kierownika / właściciela sklepu.
      • basiaciechoo Re: odp. 08.02.12, 15:35

        ..tak też myślę że to mój błąd, trudno jest mi się z tym pogodzić, mam nauczkę że raz nie spieszyć się w mierzeniu buta i dokładniej dzieki
    • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 14:37
      > tylko raz w nich wyszłam i wtedy feler wyszedł.

      feler to masz w glowie bo zdaje sie z butami wszystko w pozadku
      • basiaciechoo Re: odp. 08.02.12, 15:37

        ..nie tak bezpośrednio z tą ''''''głową"" .. a ty się nigdy nie pomyliłeś.. przyznaję się do błedu bez bicia i kulturalnie
        • jamesonwhiskey Re: odp. 08.02.12, 16:31
          > ..nie tak bezpośrednio z tą ''''''głową"" .. a ty się nigdy nie pomyliłeś.


          pomylilem ale swoja pomylka nie probuje obarczac innych
    • laracroft82 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 14:39
      Absolutnie nie ma podstaw, zeby przyjeli badz wymienili ci buty..niby z jakiej racji?? a sprzedawca tym tekstem o kierowniku cie zbył i tyle..
      • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 15:27
        Szczerze to absolutnie powinni ci wymienic lub oddac pieniadze, ale w PL to raczej nie mozliwe. Ja mieszkam za granica, nie mialabym z tym problemu. Faktycznie, przymierzajac buty trudno dokladnie wyczuc czy beda wygodnie, dopiero chodzac w nich mozna, u ciebie okazalo sie dopiero przy schodzeniu po schodach, wyszlas w nich, cisna, zdarza sie czasem, wiec dla mnie sprawa jasna, ale mozesz miec problem. Jak w idzisz po wpisach buty kupilas za tanie i do tego masz urojenia wink
        • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 16:29
          > zej nie mozliwe. Ja mieszkam za granica, nie mialabym z tym problemu.

          ciekawe, to idz oddaj uzywane buty, zabija cie smiechem za ta granica
          • lejla81 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 16:43
            Czemu wy czasami jesteście tacy nieprzyjemni? Dziewczyna nic takiego nie zrobiła, pyta po prostu, a już na nią naskoczyliście.
            Towar, o ile oczywiście nie jest bardzo zniszczony, powinno się móc wymienić w ciągu kilku dni od zakupu. Przecież buty w czasie przymierzania też się niszczą i są "używane". Sprzedawca może je potem przecenić i na pewno na tym nie straci.
            I zawsze warto zapytać kierownika, czemu nie.
            • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 16:49
              lejla81 napisała:
              Co do pierwszej części, racja. Co do drugiej:


              > Sprzedawca może je potem przecenić i na pewno na tym nie strac
              > i.


              Straci różnicę.
              On też żyje, je, pije i musi mieć się w co ubrać.
              Dlaczego sprzedawca ma stracić na tym, że ktoś się pomylił przy zakupie?
              Powiem dalej - gdybym była świadkiem, że sklep przyjmuje UŻYWANE buty, byłaby to moja ostatnia wizyta w tym sklepie. Nigdy też nie widziałam nigdzie przecenionych używanych butów - w sklepach z nowymi butami.
              Sprzedawca ma prawo:
              a) nie płaci za cudzą pomyłkę
              b) dbać o renomę sklepu wg własnych zasad, niekolidujących z prawem

              > I zawsze warto zapytać kierownika, czemu nie.

              Warto; może butów nie przyjmie ale np przyzna rabat na kolejny zakup smile
              • policjawkrainieczarow Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 22:26
                > Straci różnicę.
                > On też żyje, je, pije i musi mieć się w co ubrać.
                > Dlaczego sprzedawca ma stracić na tym, że ktoś się pomylił przy zakupie?

                Ale zyska klientke, ktora ze wzgledu na jakosc obslugi klienta prawdopodobnie wroci w przyszlosci po nastepne buty i/lub rozpowszechni opinię osklepie, który dba o to, zeby klient byl zadowlony z zakupow.
                • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 22:31
                  policjawkrainieczarow napisała:

                  > Ale zyska klientke, ktora ze wzgledu na jakosc obslugi klienta prawdopodobnie w
                  > roci w przyszlosci po nastepne buty i/lub rozpowszechni opinię osklepie, który
                  > dba o to, zeby klient byl zadowlony z zakupow.

                  I straci klientów, którzy zauważą, że przecenione buty są używane.
                  "Prawdopodobnie" w połączeniu ze 130 zł - to słaba motywacja dla sklepu.
                  • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 22:33
                    Ci klienci, których sklep straci w związku ze sprzedażą obuwia używanego - oczywiście też przekażą dalej złą opinię o sklepie. Mało tego - to znacznie gorsze dla sklepu niż fakt, że sklep nie przyjął zwrotu; a to wiązać się może z dalszą utratą już aktualnych oraz potencjalnych Klientów.
            • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 17:46
              > Towar, o ile oczywiście nie jest bardzo zniszczony, powinno się móc wymienić w
              > ciągu kilku dni od zakupu.

              jak kupuje cos w sklepie to chce towar nowy a nie "nie bardzo zniszczony"
              jak bym chcial uzywany to bym poszedl do lumpexu

              > Przecież buty w czasie przymierzania też się niszczą i są "używane"

              dokladnie, wiec ja zawsze mowie ze chce nowe , nie z wystawy
              • lejla81 Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 09:59
                Jeśli sprzedawca powie potencjalnemu nabywcy butów, że są przecenione, bo klientka je wzięła i oddała po jednym dniu, ponieważ stwierdziła, że są za małe, to jest to jak najbardziej ok i jestem pewna, że wiele osób (w tym ja) zdecydowałoby się na zakup takich butów (po odpowiednio niższej cenie). Nikt nie byłby stratny. Buty na koniec sezonu i tak są przeceniane.
            • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:29
              Co innego przymierzanie w sklepie na czystej z reguły podłodze, bez błota i psich kup, co innego chodzenie w butach po ulicy.
              • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:39
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Co innego przymierzanie w sklepie na czystej z reguły podłodze, bez błota i psi
                > ch kup, co innego chodzenie w butach po ulicy.

                A tak, wszak polskie chodniki psimi kupami ulsane gesto, tak to zruzumiale.
              • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:58
                > Co innego przymierzanie w sklepie na czystej z reguły podłodze,

                nie koniecznie
                wielokrotnie przymierzany sie rozlazi
                raz mialem komiczna sytuacje przymierzam buta a byl juz taki troche rozlazly
                ale ok mowie drugiego no tez ok
                to mowie ja je wezme tylko prosze jakies nie rozciapane
                ona mowie jedyna para
                i tak patrze jeden rozlazly jeden nowka i tak sie jej pytam czy by te buty kupila
                nic nie powiedziala ja za buty podziekowalem
                • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 20:14
                  jamesonwhiskey napisał:


                  > nie koniecznie
                  > wielokrotnie przymierzany sie rozlazi
                  > raz mialem komiczna sytuacje przymierzam buta a byl juz taki troche rozlazly
                  > ale ok mowie drugiego no tez ok
                  > to mowie ja je wezme tylko prosze jakies nie rozciapane
                  > ona mowie jedyna para
                  > i tak patrze jeden rozlazly jeden nowka i tak sie jej pytam czy by te buty kupi
                  > la
                  > nic nie powiedziala ja za buty podziekowalem

                  No wg twojej teorii buty nie powinny byc przymierzane lub przymierzanie powinno byc limitowane, tylko co wtedy z takim obuwiem, sklep musialby je spisac na straty.
                  • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 21:30
                    > No wg twojej teorii buty nie powinny byc przymierzane lub przymierzanie powinno
                    > byc limitowane, tylko co wtedy z takim obuwiem, sklep musialby je spisac na st
                    > raty.


                    co z tym zrobi sklep to naprawde nie moja sprawa
                    place za towar pelnowartosciowy cala cene i takiego towaru oczekuje a nie jakis odpadow z grzybem bo ktos se poszedl do sklepu i zwrocicl
                    ktos drugije kupil i poszed grac wpilke i zwrcil
                    ktos trzeci jekupil i pobiegal w deszczu

                    ja sie na obyczjach zabranicznych nie znam ale jak place za nowe ma byc nowe a nie lekko przechodzone
              • stukostrach-jeden Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 12:29
                Jak rzadko, zgadzam się z gazetą.
                BTW to może rozciągniemy "przymierzanie" na jedną imprezę w klubie, bo przecież podłoga czysta?. Buty są używane i jako takie możesz je co najwyżej sprzedać dalej na serwisie aukcyjnym.
          • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:02
            jamesonwhiskey napisał:

            > ciekawe, to idz oddaj uzywane buty, zabija cie smiechem za ta granica

            Nie, nie zabija, tylko przyjma towar i oddadza pieniadze, beda do tego mili i uprzejmii, przetestowane.

            • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:24
              > Nie, nie zabija, tylko przyjma towar i oddadza pieniadze, beda do tego mili i u
              > przejmii, przetestowane.


              nie czaruj, poza tym ciekawe na czym zarabia ten sklep z butami za granica
              pochodzi ktos tydzien dwa oddaje, oni przyjmuja z usmiechem oddaja pieniadze
              i biora rozciapane uzywane buty , to jest bardzo ciekawy model biznesowy
              • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:32
                Ojej, to może ja bym za ową granicę kupiła Labutiny (normalnie mnie nie stać tongue_out ), poszła ze dwa razy w nich na przyjęcie i potem oddała że niby za ciasne były big_grin
                To jest myśl! Za darmo przynajmniej na te 2-3 dni mam luksusowe buty, a potem mogę je oddać bez konsekwencji finansowych, potem to samo zrobię w sklepie z innymi butami i tak miesiąc mogę przechodzić w butach nie wydając ani euro za około 2-3 dni zwracają do kolejnych sklepów kolejne buty smile
                • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:38
                  gazeta - mozesz sprobowac, tylko najpierw musi byc cie stac na zakup tych luksusowych butowwink
                  james - nie martw sie, rozczlapanych po intensywnym uzytkowaniu raczej nikt nie oddaje, a buty w ktorych ktos przeszedl kilkanascie metrow raczej zniszczone nie beda no i taki sklep jak ccc raczej wielkich strat z powodu 130zl nie odniesiewink bez obaw wszyscy tak nie kupuja butow za ciasnych, nawet wiekszosc tak nie robi.
                  • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:42
                    Skoro niby i tak oddają kasę gdy zwracasz "za ciasne" buty to w czym problem? Kasa (choćby pożyczona jakbym sama nie miała całej kwoty) z powrotem ląduje w sakiewce, prawda?
                    • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:55
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Skoro niby i tak oddają kasę gdy zwracasz "za ciasne" buty to w czym problem? K
                      > asa (choćby pożyczona jakbym sama nie miała całej kwoty) z powrotem ląduje w sa
                      > kiewce, prawda?


                      Pozyczasz pieniadze na buty, po to aby kupic i oddac? To jakby to ujac, ociera sie absurd. Z doswiadczenia, nie raz kupilam rzecz np. spodnie, bez mierzenia, w domu przymierzylam, czasem nawet oderwalam metke, ale np. uznalam, ze nie wygladam w nich dobrze zanosilam do sklepu i zwyczajnie oddawalam, bez zadnego problemu, nie musialam wymieniac na inna. Autorka napisala, ze buty sa jej potrzebne, a ona w pospiechu ich dobrze nie przymierzyla, a moze wcale w sklepie nie bylo tego problemu, dopiero idac w nich po schodach, jaki wiec problem aby je wymienic? Chyba tylko irracjonalne lamanie praw klienta i zla wola.
                      • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:59
                        carmita80 napisała:


                        > Pozyczasz pieniadze na buty, po to aby kupic i oddac? To jakby to ujac, ociera
                        > sie absurd.

                        Wcale nie. Dzięki temu - co impreza, to nowe ciuchy i buty, które potem zwracasz. Żyć nie umierać wink
                        • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 12:29
                          Dokładnie, poza tym można mieć fizycznie tyle pieniędzy ile kosztują lepsze buty, ale kogoś nie stać aby je przeznaczyć na te konkretne drogie buty (kwota ta jest przeznaczona np. na opłaty czy inne codzienne wydatki lub ratę kredytu), wiedząc że najdalej po dwóch dniach pieniądze będę miała z powrotem w sakiewce (na inne wydatki niż buty oczywiście) idę do sklepu, za pieniądze przeznaczone na całkiem co innego kupuję buty, idę na imprezkę gdzie każdy się nimi zachwyca, następnego dnia lub za dwa dni idę do sklepu mówiąc że jednak za ciasne, pieniądze lądują z powrotem w sakiewce.
                  • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:54
                    > james - nie martw sie, rozczlapanych po intensywnym uzytkowaniu raczej nikt nie
                    > oddaje,

                    dlaczego, skoro oddaja kase z usmiechem to po co mam miec stare buty jak co miesiac moge miec nowe

                    > buty w ktorych ktos przeszedl kilkanascie metrow raczej zniszczone n
                    > ie beda no i taki sklep jak ccc raczej wielkich strat z powodu 130zl nie

                    przejscie kilkanascie metrow po chodniku niszczy podeszwe i buty sa uzywane
                    do do sklepu poniesie strate czy nie poniesie
                    uzywanych butow przyjmowac nie musza
                    • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:57
                      jamesonwhiskey napisał:

                      > przejscie kilkanascie metrow po chodniku niszczy podeszwe i buty sa uzywane
                      > do do sklepu poniesie strate czy nie poniesie
                      > uzywanych butow przyjmowac nie musza

                      Tak, jasne, przejscie kilkunastu metrow niszczy podeszwe, wiec skoro tak to jest podstawa do oddania takich bubli. Wcale nie musi mowic, ze gdziekolwiek w nich byla, jeszcze raz przymierzyla w domu i przeszla sie po pokoju i coz uciskajawink wystarczy. Przejscie sie po pokoju to tyle samo co przymierzenie w sklepie.
                      • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 20:01
                        > Tak, jasne, przejscie kilkunastu metrow niszczy podeszwe, wiec skoro tak to jes
                        > t podstawa do oddania takich bubli

                        ok mozesz nie rozumiec problemu bo skoro za ta granica macie taki recycling butow
                        to moze jeszcze nigdy nie mialas nowych nie uzywanych i nie wiesz jak wyglada podeszwa w bucie uzywanym, nie uzywanym
                        • carmita80 Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 20:11
                          jamesonwhiskey napisał:


                          > ok mozesz nie rozumiec problemu bo skoro za ta granica macie taki recycling but
                          > ow to moze jeszcze nigdy nie mialas nowych nie uzywanych i nie wiesz jak wyglada p
                          > odeszwa w bucie uzywanym, nie uzywanym

                          Najwidoczniej nie widzialam, dzieki za uswiadomienie mnie, teraz juz bede kupowac buty w PL zeby miec pewnosc, ze nowewink
                      • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 20:04
                        carmita80 napisała:

                        > Wcale nie musi mowic, ze gdziekolwiek w nic
                        > h byla, jeszcze raz przymierzyla w domu i przeszla sie po pokoju i coz uciskaja
                        > wink wystarczy.

                        Jeśli przy butach byłą metka, którą oderwała, to nie wystarczy. Zerwanie metki oznacza możliwość używania i nikt rozsądny nie bierze takich butów za nowe, nawet przy zakupie internetowym otwarcie firmowego opakowani lub zerwanie metki zabiera Ci prawo do "zwrotu w ciągu 10 dni bez podania przyczyny" [a jeśli jakiś zagraniczny sklep przyjmuje, to dlatego, że MUSI - w PL nie musi, nawet nowych z metką nie musi przyjąć].
                        Też jestem za tym by prawo zmienić - ale TYLKO celem umożliwienia wymiany lub oddania obuwia z metką, nie używanego obuwia.
            • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:35
              obstawiam jułesej, tam dzikie absurdy przechodza ludzkie pojecie - w wielu dziedzinach zycia, pozycia i wyzycia smile
              • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 19:51
                > obstawiam jułesej, tam dzikie absurdy przechodza ludzkie pojecie - w wielu dzie
                > dzinach zycia, pozycia i wyzycia smile

                w pierwszej chwili tez sobie pomyslalem o wall marcie i butach za 3$
                ale z drugiej strony pani pewnie takich nie nosi
          • lipsmacker Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 09:43
            >>ciekawe, to idz oddaj uzywane buty, zabija cie smiechem za ta granica>>

            co Ty powiesz? Mnie jakos nie zabili jeszcze smiechem, a oddawalam swojego czasu rozne rzeczy tylko z powodu rozmyslenia sie. Teraz mi sie nie zdarza bo nie musze juz robic takich zakupow. Ale zapewniam Cie ze Jesli buty byly tylko 'nieprzetarte' z kurzu a nie mialy sladow zniszczen czy znoszenia to u nas KAZDY sklep by MUSIAL je przyjac.
            • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 12:23
              Popatrzmy od strony klienta, który z premedytacją wybiera nie ciucholand (wiele osób brzydzi się używanych butów czy ciuchów) tylko normalny sklep, bo chce mieć NOWE buty, czy w normalnym sklepie ( z cenami zapewne wyższymi niż te z obuwiem lub odzieżą używaną ) nie ma prawa kupić nowego, nieużywanego obuwia? Sklep to nie wypożyczalnia.
            • jamesonwhiskey Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 14:03
              > nieprzetarte' z kurzu a nie mialy sladow zniszczen czy znoszenia to u nas KAZDY
              > sklep by MUSIAL je przyjac.

              wyjscie do sklepu i juz maja slady noszenia wiec by nie musial nic przyjmowac
              pani nawet nie umyla podeszwy tylko poszla z ujebana
              wtedy tez by ci przyjeli za ta granica ?
          • quark_xpress Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 14:05
            WIESCI Z ZAGRAMANICY:
            Buty cisnace po jednym uzywaniu oddalam, wzielam rozmiar wieksze. A ze w miedzyczasie ten model zostal przeceniony, wiec pani bez gadania przelala mi roznice na karte.

            Tutaj zdaja sobie sprawe z tego, ze tak potraktowana wroce do tego sklepu nie raz, a gdyby odmowili to pewnie by mnie juz tam nie zobaczyli. A jeszcze znajomym opowiem jaka u nich super obsluga. To jest warte duzo wiecej niz 130 zl.

            > ciekawe, to idz oddaj uzywane buty, zabija cie smiechem za ta granica
        • zdzisnadzis Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 10:11
          carmita80 napisała:

          > Szczerze to absolutnie powinni ci wymienic lub oddac pieniadze, ale w PL to rac
          > zej nie mozliwe. Ja mieszkam za granica, nie mialabym z tym problemu.

          Na głowe upadłas? to dobrze ze ja nie mieszkam za granica, bo problem zastanawiania sie, czy ktos nie łaził po syfie z dworu w tych butach przede mną mam z głowy.. Buty mozna sprawdzic na czystym dywanie w domu w razie wątpliwosci i ewentualnie zwrócic a nie taplac sie po błocie takim jakie jest teraz sorry..
    • hellulah Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 16:58
      Buty nie są wadliwe ani uszkodzone, po prostu źle dokonałaś zakupu. Na dodatek używałaś ich. Nie wiem dlaczego w ogóle możesz oczekiwać, że ktoś je przyjmie do sklepu. Sklep nie handluje używanymi butami. Nie powinien przyjmować noszonego obuwia, fuj fuj.

      Co mogę doradzić, bo sama tak już nie raz robiłam (też "lubię" trafiać w zły rozmiar), to sprzedaż na aukcji internetowej. Tam uczciwie piszesz, że kupiłaś zły rozmiar, nosiłaś raz, opisujesz ich stan, dodajesz fotkę i wtedy nabywca kupuje z pełną świadomością, na swoje ryzyko, że były używane, i jest ok. Całej kwoty nie odzyskasz, ale zawsze coś (może do 50% ceny?).

      Jeśli buty skórzane (ale sądząc po cenie, nie są) to można dać do rozciągnięcia ewentualnie kupić spray do rozciągania i spróbować je powiększyć, ale to może być ryzykowne. Dlatego odpuść sobie wkręcanie sklepu, sprzedaj na necie i tyle.
    • bezpocztyonline Re: pilnie proszę o radę.. 08.02.12, 17:31
      basiaciechoo napisał:


      > w sklepie kupiłam buty, wydawały się być rozmiarem dobre, zapłaciłam.

      A nie przeszłaś się w nich po sklepie?

      > tylko raz w nich wyszłam i wtedy feler wyszedł.

      Feler byłby, gdyby ci się rozleciały. Albo pomarszczyły.

      Kupiłaś nie przymierzywszy porządnie, to ty masz problem, nie sprzedawca ani producent.

      > Sprzedawca odmówił ale wspomniał że mogę porozmawiać z kierownikiem o zwrocie lub
      > zamianie butów. Czy udać się do kierownika? skorzystać z tej możliwości czy się wygłupie i
      > odpuścić. Myślę,że cena buta 130zł to nie mało, drogą nie chodzi a w dodadku zim
      > a jest to buty b. są mi potrzebne.

      To po co zadajesz nam głupie pytania? Wal do kierownika, ale buty najpierw ładnie obczyść. Tak, by mogli je potem ładnie znów zapakować i sprzedać komuś, koku lepiej rozmiarowo będą pasowały.


      > Ps. mam 10 miesięcze dziecko i kupując buty spieszyłam się do domu do malucha, ale nie
      > wiem czy to ich obchodzi.

      Nie. Nie obchodzi. Ich obchodzi, na ile będą przez ciebie stratni. Ale idź i ładnie poproś. Obowiązku przyjąć czy wymienić nie mają. Ale mogą to zrobić.
    • kosmitka06 Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 09:08
      Ja kiedyś miałam podobną sytuację. Butów oczywiście mi nie przyjęli ale zaniosłam je do szewca i mi delikatnie je rozbił. Śmigałam w nich dość długo... to były jedne z najlepszych moich butów wink
    • white.apple Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 13:15
      basiaciechoo>> "...TO PRAWDA że owszem nie przetarłam podeszwy butów z powrotu ze sklepu..."
      Proste, wytrzyj podeszwe i sprobuj jeszcze raz.
      Ale nie rozuiem, jak mozna byc taka fleja i isc oddac brudne buty. Nawet rozwalone do reklamacji bym na pewno wyczyscila, ale pewnie znowu mozna na brak czasu i dziecko zwalic.

      Do tych, ktorzy zastanawiaja sie, gdzie mozna zwracac buty - np. w Niemczech. Sklepy nie sa prawnie zobowiazane do przyjmowania zwrotow, jednak praktycznie wszystkie przyjmuja zwroty na zasadzie pojscia klientowi na reke. Jak czytam pomysly w stylu "to moglabym pozyczyc na impreze i oddac" to nie dziwie sie, ze w PL takie praktyki nie sa stosowane.
      • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 13:21
        white.apple napisała:

        > Jak czytam pomy
        > sly w stylu "to moglabym pozyczyc na impreze i oddac" to nie dziwie sie, ze w P
        > L takie praktyki nie sa stosowane.

        Nie "mogłabym" ale "można".
        Bo takie praktyki są bardzo często stosowane.
        Wielu moich znajomych "po fachu" boryka się z tym problemem. Ludzie zwracają twierdząc, że kolor nie odpowiada [dowodem na"imprezowe wypożyczanie" są np zdjęcia z imprez na nk - tak, ludzie mają czelność robić takie rzeczy].
      • gazeta_mi_placi Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 13:29
        Myślisz, że w Niemczech przynajmniej część osób tak nie postępuje? Wszyscy są krystalicznie uczciwi (oczywiście za wyjątkiem mieszkających tam Polaków)?
        Tak czy owak przyjmowanie używanych przez klienta butów jest nie fair wobec innego klienta, który przychodzi do sklepu (a nie ciucholandu) aby kupić nowe i nieużywane buty.
        Czułabym się oszukana nabywając buty w których inny klient już chodził po ulicy (nie po czystej podłodze w sklepie).
        Od używanych butów są ciucholandy. Człowiek kupujący w ciucholandach ma świadomość, że kupuje rzecz używaną. W zwykłym sklepie nie. Uważam to za oszustwo, chyba że w niemieckich sklepach są osobne półki z przecenionym obuwiem pt. "Zwroty".
        • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 13:33
          nawet w jułęsej tak jest; ludzie metek nie odrywają, by po 2 dniach oddać towar do sklepu jako "trochę mi nie leży" - byłam świadkiem takiego zagrania, na imprezie właśnie...
          • white.apple Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 14:48
            Nie mowie, ze absolutnie nikt tak nie robi, ale osobiscie nie znam nikogo stosujacego takie praktyki.

            Towar, ktory sie zwraca - przynajmniej w Niemczech - nie moze nosic oznak uzytkowania i w wiekszosci sklepow musi miec zostawione metki. Nie wiem jakie jest postepowanie, kiedy te warunki nie sa spelnione, bo zwyczajnie nigdy uzywanych rzeczy nie oddawalam.
            • nglka Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 15:17
              white.apple napisała:


              > Towar, ktory sie zwraca - przynajmniej w Niemczech - nie moze nosic oznak uzytk
              > owania i w wiekszosci sklepow musi miec zostawione metki. Nie wiem jakie jest p
              > ostepowanie, kiedy te warunki nie sa spelnione, bo zwyczajnie nigdy uzywanych r
              > zeczy nie oddawalam.

              O właśnie. Jestem za tym, by zmienić przepisy pod tym kątem. Uważam, że Klient powinien mieć prawo zwrócić nieużywany towar [metka + brak oznak użytkowania]. Teraz sklepy nie mają takiego obowiązku - szkoda. Tylko internetowe sklepy mają taki obowiązek przyjąć nienaruszony towar zwrócony w ciągu 10 dni i przyznam, że jest to jeden z powodów, dla których wolę kupić przez net.
              Mówię to jako osoba działająca w handlu, nigdy nie robię problemu ze zwrotem towaru ometkowanego [żeby mi nikt nie zarzucił, że to moje subiektywne zdanie jako klienta wyłącznie].
    • poppy_pi Re: pilnie proszę o radę.. 09.02.12, 14:12
      Idź do szewca, może uda się je rozciągnąć albo sprzedaj na allegro. Tłumaczenie, że się spieszyłaś do dziecka jest wg mnie co najmniej śmieszne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja