Zasadzka na zlodzieja - dlugie...

08.02.12, 13:42
Nadmienie, ze chodzi o zlodzieja rowerow, ktory juz mnie tak maksymalnie wkurza, ze zdecydowalam sie na wlasne sledztwo, zeby skurczybyka namierzyc.

Mieszkam w bloku, w ktorym znajduje sie okolo 60 mieszkan. Blok ma zamykana brame wjazdowa na wewnetrzny dziedziniec. Z dziedzinca jest wejscie do pomieszczenia na rowery. Jak tylko sie wprowadzilismy ktos zepsul zamek zewnatrzny do tego pomieszczenia i gwizdnal nam jedno kolo od roweru, a w drugim rowerze juz sie przymierzal do kola, ale chyba ktos go wystraszyl, bo zostawil takie na wpol odkrecone.

Rowery byly zabezpieczone sztywnym zamkiem z serii srebrnej i zwyklym gietkim.
Tego samego dnia kupilam specjalne sruby do kol (takie niezdejmowalne bez specjalnego klucza), dokupilam drugi sztywny zamek z serii srebrnej tak wiec oba rowery zabezpieczone na maksa.
W miedzyczasie dokupilismy trzeci rower i nowy zamek, no i tak sobie staly wszystkie trzy zwiazane ze soba wymyslnym sposobem dwoma sztywnymi zamkami, jednym gietkim i jednym najlepszym, grubym lancuchem (takim od motorow).

No i wczoraj, chlop wraca z garazu i mowi, ze ktos przecial ten gietki zamek i probowal przepilowac moje sruby od kol. No cholera mnie wziela, bo ilez mozna! Jeden rower jest ubezpieczony, ale ubezpieczenie nie pokrywa elementow, tylko caly rower (rame). Jak mi gwizdna kolo to mi ubezpieczalnia nie odda, nie mowiac juz o kosztach zamkow i srub (same sruby to 100 funtow).

Nadmienie, ze od kiedy sie wprowadzilismy, to obok naszych rowerow stoja dwa inne, wypasione na maksa (z ktorych jeden kosztuje ze 3tys. funtow), oba przypiete jakas nedzna gietka linka, z kolami niezabezpieczonymi, wiec tylko krasc i te rowery stoja juz od paru miesiecy NIETKNIETE, nienaruszone i w ogole wygladaja na nieuzywane. Od poczatku dziwilismy sie, ze ktos takie drogie rowery zostawia ot tak na gietka linke i sie nie boi, ze ukradna, ale wczoraj chlop wydedukowal, ze cos jest nie tak, skoro zlodziej meczy sie z naszymi rowerami, zeby odkrecic kolo, pomimo tylu zabezpieczen, a te dwa stoja nietkniete, prawie niezabezpieczone.

No i mysle, ze te dwa rowery obok sa po prostu kradzione i ukradzione przez zlodzieja, ktory wobec tego musi mieszkac w naszym bloku... Planujemy wziac numery seryjne i przeszukac bazy, zeby sie upewnic, ze nikt nie zglaszal kradziezy. No, ale chcemy tez namierzyc tego zlodzieja i wydac go w rece policji.

Jak to zrobic? Kamera? Zasadzka? No jak? Macie pomysly na sledztwo? Czy ktoras forumka ma moze doswiadczenie z ukrytymi kamerami itp. Koszt, nadmienie, nie gra roli. Chcialabym zainstalowac taki system jak miala Salander, ze w momencie gdy kamera wykrywa ruch to w naszym mieszkaniu wlacza sie jakis alarm, no i mozemy goscia zlapac na goracym uczynku, albo zadzwonic na policje.

Znacie sie na tym?
    • cherry.coke Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 13:50
      Moze macie juz CCTV w tych garazach i podworcach - sprawdziliscie z administracja?
      Drogie rowery moze stoja, bo sa charakterystyczne i trudniejsze do opchniecia.
      • d.o.s.i.a Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:06
        CCTV nie ma niestety.
        Dziwi mnie, ze kola od drogich rowerow stoja, a do naszych facet probuje sie dobrac przez dwa rodzaje zabezpieczn. Kola zdecydowanie latwo opchnac. Na bank sa to rowery zlodzieja, albo ukradzione przez zlodzieja.
    • vivibon Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:01
      Złodziejem jest facet od drogich rowerów wink
      Na zasadzkę bym się nie zdecydowała, nie chciałabym wyskoczyć na 2 metrowego gościa, uzbrojona w pompkę do roweru.
      Przejdź się do jakiegoś spy shop i popytaj, pewnie mają gadżety na każdą okazję.
      • d.o.s.i.a Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:08
        No wlasnie my tez nie chcemy wyskakiwac na zlodzieja, ale raczej naslac na niego policje i zlapac na goracym uczynku.
        Mnie juz tu kiedys rower ukradli. MImo, ze go odnalazlamna ebayu i policja rower "odbila" (i pare innych) to sprawca pozostal bezkarny, bo nie mogli mu udowodnic, ze wiedzial, ze sprzedaje kradzione, a do kradziezy tez sie nie przyznal mowiac, ze rowery kupil od kogos innego. Takze wiem, ze posadzic zlodzieja rowerow jest trudno. Jedyna szansa to zlapanie na goracym uczynku, ale nie przez nas, tylko przez policje.
        • chipsi Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:11
          Ale nawet jak go sfilmujecie to nie będzie to formalnie dowodem na winę chyba?
          • d.o.s.i.a Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:28
            Dlatego nie chcemy go filmowac, tylko zadzwonic na policje jak sie bedzie wkradal.
            • woman_in_love Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:15
              Sfilmujcie. Jeśli to będzie ktoś znany wam odnajdźcie go na FB i umieśćcie na jego profilu filmik z opisem, że ta osoba to złodziej. Oczywiście zróbcie to z fałszywego profilu i z połączenia na kartę. Karta kupiona za gotówkę.
            • margotka28 Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:23
              a ja nie sądzę, aby policja tak od razu przyjechała, no chyba że macie komisariat obok miejsca zamieszkania.
    • gazeta_mi_placi Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:10
      Podobno mieszkasz poza Polską?
      • ma_dre Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:25
        no i? Zlodzieje rowerow to jakis endemiczny polski gatunek?
        • gazeta_mi_placi Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:26
          Zdaniem tutejszych Pań emigrantek na czele z ciasteczkową tak smile
      • d.o.s.i.a Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:34
        W UK rowery kradna na potege. Moj rower przezyl juz jedna kradziez (razem z rama, do ktorej byl przyczepiony), a potem dwa zamachy na kola.
      • polaola Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:37
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Podobno mieszkasz poza Polską?

        Podobno, podobno .... rowniez poza Polska mozna spotkac polskich zlodziei rowerow albo samochodow ....
        • gazeta_mi_placi Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 14:42
          A, rozumiem.
          Faktycznie nie pomyślałam, że złodziejami najprawdopodobniej są Polacy...
          A już myślałam, że mam doczynienia z trollem sugerującym, że zagranicą też są złodzieje.
          • polaola Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 17:01
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A, rozumiem.
            > Faktycznie nie pomyślałam, że złodziejami najprawdopodobniej są Polacy...
            > A już myślałam, że mam doczynienia z trollem sugerującym, że zagranicą też są z
            > łodzieje.
            >

            Kazdy sadzi wedlug siebie .
    • cherry.coke Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:39
      To bedzie kolejny watek z serii "tajemnice Londynu", jak ten o zaginionych sasiadach big_grin
      • jowitka345 Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:45
        cherry.coke napisała:

        > To bedzie kolejny watek z serii "tajemnice Londynu", jak ten o zaginionych sasi
        > adach big_grin

        ooo właśnie big_grin a tamten wątek jak się skończył? znaleźli się?
        • nanuk24 Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 20:01
          znalezli siebig_grin
    • attiya Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:46
      nie znam ale pomysł z kamerką dobry, bardzo dobry
      i powodzenia smile
      i daj znać jak sprawa się będzie rozwijać
    • pawel.paprocki Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 15:46
      podobną sprawę załatwiłam, nie chodziło o rower ale coś innego. Zostawiłam tabliczkę z inf: Wiem kim jesteś złodzieju, lepiej weż wszystko czemu się krępujesz. O dziwo podziałalo. Ale to był inna zupełnie sytuacja.
      • d.o.s.i.a Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 16:11
        No wlasnie tez myslalam, zeby zostawic karteczke pt. "usmiechnij sie do kamery". Ale wolalabym cos bardziej skutecznego.
    • asia_i_p Re: Zasadzka na zlodzieja - dlugie... 08.02.12, 18:05
      Pomieszczenie tylko na rowery? Bo jak na rowery i wózki, można w jakimś wózku zostawić takiego misia, jakiego się używa do łamania prawa do prywatności niani. Od biedy można zostawić też w bagażniku jakiegoś roweru, ale to się robi dosyć oczywiste wink.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja