amoreska 09.02.12, 21:24 Radny naskarżył na kolegów palących papierosy na korytarzu urzędu Potrafilibyście tak, czy też raczej przymykalibyście oko na - bądź co bądź łamiących prawo - palących papierosy współpracowników? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:35 Konfident,a wystarczylo zwrocic uwage.Poza tym Polska idzie w strone absurdu z tym zabranianiem palenia doslownie wszedzie.Palacze to tez ludzie,wywalanie ich na dwor szczegolnie przy takich mrozach jest dla mnie dyskryminacja.Na serio wystarczylo jeden pokoj dla palacych zrobic zamiast odwalac szopki z mandatami. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 07:42 dlaczego konfiedent? Bo ktoś łamie prawo i pali w miejscu publicznym i w dodatku w urzędzie? dla mnie żaden absurd tylko odpowiednie zachowanie panom i paniom palącym po naganie jeszcze proponuję dać Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 10:26 > Konfident,a wystarczylo zwrocic uwage. Zwracałaś kiedyś uwagę palaczowi? I co - zareagował, gasząc papierosa i więcej tego nie robił? Szczerze wątpię. > Palacze to tez ludzie,wywalanie ich na dwor szczegolnie przy takich mrozach jest dla mnie dyskryminacja. Zmusza ich ktoś? Pewnie niepalący każą im palić... Pokój dla palących to jak kabina motorniczego dla palącego w tramwaju - w całym wagonie śmierdzi. Bardzo dobrze zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:11 Zwracalam i skutkowalo.Jak jeszcze palilam tez mi zwrocono,nie zauwazylam zakazu,bo wczesniej go tam nie bylo,zgasilam papierosa i spytalam gdzie teraz jest obszar dla palacych,okazalo sie,ze na pietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:57 "Z palaczami bezskutecznie próbowała walczyć Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta Michała Zaleskiego." Czyli panowie po prostu mieli gdzieś wcześniejsze próby wyegzekwowania respektowania zakazu. Więcej... torun.gazeta.pl/torun/1,35576,11115425,Radny_idzie_na_wojne_z_nielegalnym_dymkiem.html#ixzz1lzGRHxrj Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:36 mógł najpierw pogadać z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
irina_katodina Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:49 yenna_m napisała: > mógł najpierw pogadać z nimi Może rozmawiał? A może uznał, że nie ma sensu rozmawiać z matołami, którzy nawet znaczenia obrazka z przekreślonym papierosem nie rozumieją? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 17:26 różni są palacze a ludzie mają coraz większą świadomość, że niepalącym przeszkadza a już tym palaczom nawróconym na niepalenie to przeszkadza jeszcze bardziej (dla mnie to smród tak potworny, że aż nie mogę oddychać i płuca mi zatyka - ale jam neofita ) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:38 Ma rację, nie mówiąc już o tym, że za nasze palą! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:42 Żeby korupcję tak chętnie ujawniali Odpowiedz Link Zgłoś
pod.sufitka Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 21:55 dobrze zrobil, skoro piktogramy nie docieraly to moze teraz bedzie efekt Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 21:58 Ci, którzy uważają, że "wystarczyło pogadać" chyba nigdy nie próbowali (kulturalnie!) zwrócić uwagi takiemu tytoniowemu terroryście. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:04 No popatrz zwracalam uwage i jakos docieralo,do mnie tez docieralo gdy ktos mnie uprzejmie prosil.Na szczescie tutaj palacze nie sa zaszczuwani na kazdym kroku i jakos nikt nie biadoli,ze im dmuchaja w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:06 Zaszczuwani? Bo nie mogą palić pod znakiem z przekreślonym papierosem tylko na zewnątrz w wyznaczonym miejscu? Jakoś niekoniecznie wierzę, że w Niemczech "nikt nie biadoli" że ktoś sobie papieroska pod samym zakazem popala w urzędzie publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:13 Sama idz na mroz i sobie stoj,co oni psy,by ich wyganiac.W de jest mnostwo miejsc pod dachem gdzie mozna palic,nie ma wiec potrzeby palic w miejscach zakazanych. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:17 Skoro nałóg silniejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:44 Uwazam,ze te wszechobecne zakazy w Pl sa przesadzone.O ile latwiej i przyjemniej by bylo,by palacze mieli swoje miejsca i nie mam tu na mysli palarn pod chmurka. Zastanawia mnie jedno,tutaj w dyskotekach/klubach sie pali,najczesciej wydzielone sa pietra,lub “pokoje“ale przy takim ruchu i tak wiadomo,ze dym sie przedostanie i powaznie nie widze ludzi niepalacych,ktorym to przeszkadza.Sama nie pale i bylam w takim klubie z samymi niepalacymi,powaga nie przeszkadzalo mi i im to,nosy forumek sa chyba nadwrazliwe. Z reszta uwazam,ze palarnie przed drzwiami gdzie tak namietnie wyganiaja forumki palaczy mijaja sie z celem,bo by wejsc trzeba przejsc przez dym.Na dworzu nie smierdzi mniej Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 08:27 Ale szybciej smród się wietrzy. Praca to nie palarnia. Jak ktoś chce palić niech pali po godzinach pracy, tylko na zdrowie mu to wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 11:13 Jeszcze tego brakuje by ktos mi mowil co mam zrobic z przyslugujaca mi przerwa w pracy.Ty jesz kanapke,inny pali. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 14:12 Pierwsze słyszę o palaczu który grzecznie (biorąc pod uwagę 8-godzinny dzień pracy) pali wyłącznie w trakcie oficjalnej przerwy, najczęściej palą i podczas oficjalnej przerwy i w czasie pracy wychodząc na papieroska. Wcale się nie dziwię czytając różne ogłoszenia o pracy, że ktoś określa w swych wymaganiach także, że szuka osoby niepalącej. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:21 Chyba przesadzasz. To nie nosy forumek są nadwrażliwe, faje śmierdzą i nie wmawiaj nikomu, że jest inaczej. Ja też to czuję, chociaż palę. Jak jakiś czas nie paliłam, to już w ogóle kaplica była, jak wchodziłam w taką chmurę dymu. Fakt - co z tego, że jest zakaz palenia w lokalach, skoro przed nimi, pod samymi drzwiami, aż siwo i i tak trzeba przez ten smród przejść. Ja też znam niepalących, którym dym z fajek nie przeszkadza, a nawet jedną osobę, która lubi ten... zapach, ale jednak większości niepalących faje śmierdzą, i części palących też. Np. tym, którzy nie zasmrodzą własnego mieszkania, tylko zasmradzają sąsiadom wspólną klatkę schodową... Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 23:56 To niech nie palą, każe im ktoś? Dla mnie wprowadzenie zakazu palenia w pubach jest super - wreszcie wracam z pubu i ciuchy mi nie śmierdzą i oczy nie łzawią! Rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 00:13 Najglupszy,dyskryminujacy argument jaki mogl pasc.Maja prawo palic,chca palic niech pala,a panstwo powinno im zapewnic prawo do miejsca w pubach,resteuracjach gdzie beda to mogli robic.Tak jest w De i wszyscy sa zadowoleni.Palacze sa takimi samymi obywatelami jak inni,czekam z nadzieja,ze ktos wreszcie zaskarzy to jako dyskryminacje.Taa z pubu to ty pachnaca wychodzisz,szczegolnie jak palacze pala przed drzwiami.Zafiksowana jestes jak mnostwo niepalacych forumek tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 08:25 W Krakowie są restauracje i puby z wydzielonymi pomieszczeniami dla palaczy i tam się wędzą. Niepalący mają spokój i nie muszą wdychać smrodów, a palacze kiszą się we własnych oparach. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 09:34 Za to Edelstein podała najgłupszy kontrargument. Ja mam prawo jako niepaląca wdychać świeże powietrze i Państwo powinno mi to zapewnić. Jakoś nikt nie opowiada się za tym żeby Państwo zapewniało ćpunom narkotyki i miejsca gdzie mogą sobie spokojnie ćpać. A to bym prędzej zrozumiała, szkodzą tylko sobie, palacz w moim pokoju szkodzi i mnie. W De tak jest? Przepalone umysły mają to i nikomu dym z fajek nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 11:06 Nikt nie kaze ci wchodzic do pomieszczen,pubow,klubow gdzie sie pali.Nie jestes pepkiem swiata. W De ludzie sa normalni,a nie zafiksowani jak ty i tobie podobne.Z reszta z takimi jak ty to tylko na forum kontakt mam,nikt normalny tak nie mowi w realu. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 11:24 W tesco też pewnie nie I co ma oznaczać że nie jestem pępkiem świata jak jestem Przepraszam ale ta dyskusja jest głupia. Prawo stanowi o zakazie palenia w pubach itd. Zdecydowana większość znanych mi ludzi nie pali a i ci palący nie histeryzują z powodu niemożności wyhodowania raka płuc niepalącemu kumplowi. Pisząc w ten sposób o Niemcach tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu o słuszności mojej niechęci do znanych mi Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 11:55 A sobie miej i pielegnuj niechec,nikt normalny sie tym nie przejmie.Przypomnialo mi sie,by nauczyc syna,by nie reagowal na antyniemieckie teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 12:17 Widać mamy różne odczucia co do pojęcia "normalny". Dla mnie potrzeba trucia innych nawet kosztem ich życia dla własnej wygody jest chora. Hm, coś mi ta historia z truciem przypomina Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 12:39 chipsi napisała: > Za to Edelstein podała najgłupszy kontrargument. Ja mam prawo jako niepaląca wd > ychać świeże powietrze i Państwo powinno mi to zapewnić. Jakoś nikt nie opowiad > a się za tym żeby Państwo zapewniało ćpunom narkotyki i miejsca gdzie mogą sobi > e spokojnie ćpać. A to bym prędzej zrozumiała, szkodzą tylko sobie, palacz w mo > im pokoju szkodzi i mnie. Zgadzam sie, palenie takze bierne bardzo szkodzi, niestety to ma wplyw na wiele chorob okreslanych jako cywilizacyjne, stwierdzane juz u malych dzieci a leczenie ich generuje wysokie koszty. Niepalacy maja prawo do swiezego powietrza, do bycia wolnym od smierdzacego dymu i substancji rakotworczych, maja prawo korzystac z restauracji, pubow, pociagow, korytarzy urzedow i setek innych miejsc bez zadnych ograniczen a osoby palace powinni palic tylko w miejscach kompletnie neutralnych, najlepiej we wlasnych czterech scianach, ale nie na balkonach zwlaszcza w budynkach wielorodzinnych. Mieszkam w UK i tu zakaz palenia obowiazuje w zasadzie wszedzie, w pubach, restauracjach, barach itd. jakos nikt nie lamie prawa, a ci co chca palic wychodza na zewnatrz i to czesto poza teren np. szkol, urzedow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 12:44 Trzeba byc idiota,by twierdzic,ze brak palaczy spowoduje brak substancji rakotworczych w powietrzu.Dwa proponuje bys sie zamknela w domu i nie wychodzila,swiat bedzie piekniejszy.Twoja konfidencka natura juz zaciera raczki na mysl,ze bedzie mogla kogos podkablowac. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:48 Ojej, jak się zacietrzewiła nasza obrończyni praw palaczy . Twoja przedmówczyni zapisała normalnego, kulturalnego posta a ty jej od konfidentek i idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:11 Skoro mają potrzebę palenia, to niech stoją choćby i na mrozie, a nie zatruwają powietrza w pomieszczeniu zamkniętym. My nie palimy, moi teściowie tak. Nigdy im nie przyszło do głowy, żeby palić u nas w domu, chociaż teoretycznie mogłabym im wydzielić jakieś pomieszczenie do tego celu. Gdy mają ochotę na dymka wychodzą na werandę w zimie, a w lecie idą nawet nieco dalej, żeby dym nie wlatywał nam przez otwarte okna. Ktoś kto pali w zamkniętym pomieszczeniu nie bacząc na komfort innych, jest zwykłym burakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Bardzo dobrze zrobił 09.02.12, 22:16 Popieram, dobrze zrobił. ......"Z palaczami bezskutecznie próbowała walczyć Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta Michała Zaleskiego. Teraz zabrał się za nich Cichowicz......." Więc próby porozumienia były, ale jak widać palacze "mądrzejsi" Nie palę i mam dość lekceważenia przez palaczy nas niepalących. Dlaczego mam wąchać smrody, tylko dlatego, że ktoś ma w nosie i tym samym brakuje mu kultury najzwyczajniej w świecie. I nie będę łagodna dla palaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 08:23 Czasem muszę się zgodzić z Małgosiek. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 10:33 > No popatrz zwracalam uwage i jakos docieralo,do mnie tez docieralo gdy ktos mni > e uprzejmie prosil. No popatrz, to żeby mi nikt nie smrodził, muszę go uprzejmie poprosić? Nie wystarczy "zakaz palenia" nad głową? > Na szczescie tutaj palacze nie sa zaszczuwani na kazdym kroku i jakos nikt nie biadoli,ze im dmuchaja w twarz. Na szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 11:10 Nie wystarczy,bo to durne prawo stworzone przez ludzi,ktorzy uwielbiaja dyskryminowac innych.W de ludzie nie dyskryminuja z powodu palenia,jesli komus przeszkadza dym to idzie tam gdzie jest dla niepalacych,reszta bawi sie pod wspolnym dachem i nie urzadzaja szopek. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 12:01 Prawo to jedno, myślenie to drugie. Wyobraź sobie, że stoisz na przystanku. Pada deszcz, a ty spokojnie chcesz wypalić papierosa. Chowasz się pod budkę, po czym przychodzi facet z pochodnią wykonaną ze śmierdzących szmat. No i kto powinie się wynieść spod daszku - Ty, bo Ci to przeszkadza, czy on, bo Twojego dymu nawet nie czuje przez natężenie i odór swojego "kadzidła", ale załóżmy, że Tobie może przeszkadzać? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 12:25 Moze jeszcze raz,bo nie pojelas,nie jestem przeciw zakazowi palenia,ale pod warunkiem,ze ludzie palacy beda mieli wyznaczone miejsca i nie miejsca na dworzu gdzie deszcz leje na glowe,tylko tez pod daszkiem.Tak jest tutaj i powaznie nie trzeba nikomu zwracac uwagi,a palacze nie lamia zakazow,bo nie musza sie ubierac i jak teraz stac na mrozie,tylko jak cywilizowani ludzie ida w miejsce ogrzane,zamkniete i dla nich przeznaczone.Pierwszy przyklad strefa palacza w Ikei. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 14:10 Ja widziałam specjalnie wydzielone miejsce dla peciarzy na lotnisku we Frankfurcie, wyglądało to bardzo żałośnie, taka jakby przeszklona gablota i w środku stłoczeni peciarze, jak małpy w zoo... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:02 Może jeszcze raz, bo widzę, że Ci się dym na oczy rzucił - co z tego, że wyznacza się strefy, skoro grupa osłów kopci w strefie dla niepalących, bo tak? Facet postąpił słusznie, howgh. eot Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:35 Taa strefa byla na mrozie,za taka strefe podziekujemy,psa zal wyrzucic.Caly czas chodzi o to samo,strefa dla niepalacych i palacych powinna miec ten sam standart,a nie jedni na dwor inni w ciepelku. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:40 edelstein napisała: Taa strefa byla na mrozie,za taka strefe podziekujemy,psa zal wyrzucic Mój pies jest niepalący, więc go na mróz nie wyrzucam. Palących teściów gdy do nas przyjeżdżają, tak. A właściwie oni sami mają na tyle oleju w głowie, żeby nie zatruwać powietrza osobom niepalącym. .Caly czas chodzi o to samo,strefa dla niepalacych i palacych powinna miec ten sam standart,a nie jedni na dwor inni w ciepelku. Niech przestaną kopcić, to będą mieć standard ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:47 > Mój pies jest niepalący, więc go na mróz nie wyrzucam. Palących teściów gdy do > nas przyjeżdżają, tak. A właściwie oni sami mają na tyle oleju w głowie, żeby n > ie zatruwać powietrza osobom niepalącym. Co innego u kogoś w domu, a co innego w pracy czy w lokalu. > > .Caly czas chodzi o to samo,strefa dla niepalacych i palacych powinna miec t > en sam standart,a nie jedni na dwor inni w ciepelku. > > Niech przestaną kopcić, to będą mieć standard ten sam. Nie, są takimi samymi obywatelami, płacą podatki i to prawo ma im zagwarantować miejsce, gdzie będą mogli swobodnie i w komforcie zapalić, nawet jeżeli jednej czy drugiej emamie to się nie podoba. Nie może być tak, że są równi i równiejsi. Każdy ma prawo do realizowania swoich potrzeb w ludzkich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 15:53 beti222 napisała: Nie, są takimi samymi obywatelami, płacą podatki i to prawo ma im zagwarantować miejsce, gdzie będą mogli swobodnie i w komforcie zapalić, nawet jeżeli jednej czy drugiej emamie to się nie podoba. Nie może być tak, że są równi i równiejsi. Każdy ma prawo do realizowania swoich potrzeb w ludzkich warunkach. Zejdź z emam, bo smród papierosów nie tyko im przeszkadza i szkodzi. I tak, ważniejsze jest czyjeś prawo do niedychania smrodów, niż prawo palacza do emitowania tego dymu. A jeśli tak bardzo chcą dodatkowych miejsc do palenia, niech sobie je wywalczą. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:01 > Zejdź z emam, bo smród papierosów nie tyko im przeszkadza i szkodzi. I tak, waż > niejsze jest czyjeś prawo do niedychania smrodów, niż prawo palacza do emitowan > ia tego dymu. > A jeśli tak bardzo chcą dodatkowych miejsc do palenia, niech sobie je wywalczą. > Mam wrażenie, że nie przeczytałaś moich wypowiedzi w tym wątku. Chodzi mi o miejsca dla palaczy, OSOBNE PALARNIE, skąd dym na zewnątrz się nie wydostanie, więc nikogo truć nie będzie. Twoim tokiem rozumowania, każdy powinien sobie "wywalczać" coś co powinno mu się należeć ?? Papierosy są legalne, palacze płacą olbrzymie pieniądze w postaci akcyzy, więc skoro tak mocno zasilają budżet, powinni mieć prawo do normalnych warunków palenia. Chyba że państwo palić pozwala, akcyzę chętnie pobiera, ale respektowanie praw płacącego ma głęboko, no tak, daleko nam jeszcze do normalnie zarządzanego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:07 W większość normalnie zarządzanych krajów, ograniczenia dla palaczy są bardzo restrykcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:11 Ograniczenia dla palaczy są jak najbardziej zrozumiałe, ale jednocześnie powinny powstać dla nich jakieś rozwiązania alternatywne. Przecież nikt nie mówi, żeby można było sobie bezkarnie dmuchać komuś w twarz, tylko o wygodnych i szczelnych miejscach dla tych, którzy chcą zapalić i jednocześnie nie narażać innych na wdychanie dymu. Chodzi mi o rozwiązanie, które zagwarantuje satysfakcję obu grupom. Inaczej będą konflikty i nieporozumienia, a to jest zupełnie niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:19 Są jednak budynki, w których wydzielenie takich miejsc jest niemożliwe. W niektórych też nie powinno się ich wydzielać, np szkoły, przedszkola, szpitale. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:23 > Są jednak budynki, w których wydzielenie takich miejsc jest niemożliwe. W niekt > órych też nie powinno się ich wydzielać, np szkoły, przedszkola, szpitale. Oczywiście, szkoły, przedszkola czy szpitale są miejscami, gdzie się nie pali, chociaż co z pracownikami tych instytucji ?? Warto się nad tym zastanowić, pomyśleć. Przecież tam też pracują ludzie, często ponad 8 godzin (szpitale), a palą i chyba powinni mieć gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:32 A nie uważasz, że w miejscu pracy należ się powstrzymać od swoich nałogów? Mam wujka, lekarza, który wprost pasjami pija czerwone wino. Uważasz, ze powinien je pić również w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:39 > A nie uważasz, że w miejscu pracy należ się powstrzymać od swoich nałogów? > Mam wujka, lekarza, który wprost pasjami pija czerwone wino. Uważasz, ze powini > en je pić również w pracy? Widzisz, alkohol jednak wprawia w stan upojenia, zmniejsza sprawność fizyczną i psychiczną. Papierosy jedynie śmierdzą. Nałóg papierosowy nauczyciela czy lekarza nie jest szkodliwy dla petentów, pod warunkiem, że uzależniony pali w odosobnieniu. Czasami jest tak, że nałogowy palacz musi zapalić, żeby się uspokoić, a w obecnych czasach ludzie żyją coraz szybciej i intensywniej, więc potrzebują czasami się odstresować. Dla palaczy jest to papieros, który nikomu nie szkodzi (o ile jest wypalany w szczelnym pomieszczeniu) a pomaga temu, który go sobie zapalił i nie widzę w tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:44 Sorry, ale dyskomfortową - dla pacjenta - wydaje mi się sytuacja, w której lekarz pochyla się nad jego łóżkiem dopiero co wróciwszy z przerwy na papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:46 amoreska napisała: > Sorry, ale dyskomfortową - dla pacjenta - wydaje mi się sytuacja, w której leka > rz pochyla się nad jego łóżkiem dopiero co wróciwszy z przerwy na papierosa. A czemu ?? Jeżeli zadba o to aby nie było czuć to nie widzę problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:50 beti222 napisała: A czemu ?? Jeżeli zadba o to aby nie było czuć to nie widzę problemu. A w jaki sposób zadba? Samo umycie zębów i rąk nie wystarczy - nie dość, ze tylko w niewielkim stopniu zniweluje smród papierosów, to jeszcze zostaje kwestia śmierdzącego ubrania, włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 11.02.12, 09:48 W kontekscie watku o pozwoleniu bezdomnym smierdziec twoje wywody sa smieszne.Smrod intensywny,wywolujacy odruchy wymiotne nie przeszkadza ematkom,a zapach dymu na wlosach,ubraniu jest nie do wytrzymania jak zwykle macie rozdwojenie jazni Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 11.02.12, 10:56 Nie wypowiadałam się w tamtym wątku, więc nie można go używać jako kontekstu do mojej opinii na temat smrodu osoby palącej. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bardzo dobrze zrobił 11.02.12, 21:09 Alez owszem moge,bo wtedy wiekszosci smrod nie przeszkadzal,teraz inny rodzaj smrodu przeszkadza.Co lepsze jednym glosem krzyczaly o dyskryminacji bezdomnych.Jakby tak teraz to przeniosl to chce tego samego dla palaczy co forumki dla bezdomnych.I nie wyjezdzaj mi,ze palacze robia to z wyboru,a bezdomni nie,bo w kazdym miescie istnieje miejsce gdzie mozna sie umyc i ubrac za free.Gorzej,ze ci bezdomni ni podatkow ni akcyzy nie placa,a sa lepiej traktowani od palaczy ot zagadka Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 11.02.12, 21:33 Jeszcze raz powtarzam, nie przywołuj tu jako kontrargumentu nie moich wypowiedzi. Smród niemyjących się ludzi (niezależnie od tego czy są domni, czy bezdomni) przeszkadza mi równie bardzo, jak smród palacza. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:48 Uhm. Nauczyciel jak się zdenerwuje na ucznia, może sobie wyjść na dymka? Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:51 > Uhm. Nauczyciel jak się zdenerwuje na ucznia, może sobie wyjść na dymka? Na przerwie, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 17:24 imasumak napisała: > A jak ma dyżur to też? Najpierw obowiązki, a później przyjemności. Wiadomo, że zdrowie i życie pacjenta jest najważniejsze, ale jak jest chwila wolnego i można się odprężyć chociaż przez chwilkę, to jestem jak najbardziej za. Lekarze pracują przez nieludzką ilość godzin, więc papieros raz na jakiś czas może dać im chwilowy relaks, a odprężony lekarz to zdrowy pacjent Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 16:58 Przecież na terenie szkół (a więc i boisk i podwórek szkolnych) też obowiązuje zakaz palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 17:04 No ale Beti chodzi właśnie o to, żeby nawet na terenie szkól były wydzielone strefy dla palaczy Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 17:19 imasumak napisała: > No ale Beti chodzi właśnie o to, żeby nawet na terenie szkól były wydzielone st > refy dla palaczy Owszem, ale tylko dla ciała pedagogicznego i administracji, nie dla uczniów, chyba że mają 18+ Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: Bardzo dobrze zrobił 10.02.12, 18:00 A dowody osobiste uczniów przy wejściu do takiej palarni sprawdzałby niepalący akurat bo będący na stanowisku pracy nauczyciel Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ale ty wiesz jaka idea 11.02.12, 10:51 przyswieca tak wysokiej akcyzie? chodzi o to zeby zniechecic ludzi do palenia bo wiesz co? ono jest szkodliwe i generuje konsekwencje bardzo kosztowne których ni hu hu nie pokrywaja wpływy z akcyzy ja np uwazam ze w pracy powinny byc wyznaczone miejsca do sexu. jest on badz co badz legalny i bardzo mnie odstresowuje Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak A poza tym, moze jesteś seksoholiczką 11.02.12, 10:59 i masz niezbywalne prawo do zatracania się w tym nałogu, nawet w godzinach pracy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: ale ty wiesz jaka idea 11.02.12, 12:27 Otóż to, pracodawca ma obowiązek udostępnić miejsce z wygodną leżanką oraz opcjonalnie ulotki z reklamami agencji towarzyskich dojazdowych z okolicy. Dlaczego nie można seksu uprawiać także w godzinach pracy? Przecież seks jest naturalny i udowodniono, że odstresowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 22:02 A dlaczego miał przymykać oko na palenie w miejscu zabronionym? Nie ma wyjątków, co oni? Lepsi? Mądrzejsi? Równiejsi? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 09.02.12, 23:46 Tak trzymac. Tepienie palaczy sluzy wszystkim lacznie z samymi palaczami - jesli mroz zniecheca do palenia to jeszcze lepiej! A bardzo dobrze robia kary pieniezne - jak taki smrodziarz zaplaci wysoka kare za palenie w miejscu publicznym to nastepnym razem nawet nie pomysli o tym zeby wziac ze soba papierosy do urzedu. No mercy! Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 00:04 W wiekszosci krajow zakazy palenia sa na kazdym kroku i jakos nikomu to nie przeszkadza. Podobne przepisy pojawily sie rok temu w Polsce i nagle wszyscy narzekaja. Jak ktos chce sie truc, to niech to robi w odpowiednim do tego miejscu, ale nie przy mnie. Skoro ja prowadze zdrowy tryb zycia, dbam o siebie, nie pale, zdrowo sie odzywiam, tym bardziej nie mam zamiaru wdychiwac trucizne innych. powiedzialam to ja, byla palaczka: P Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 00:18 Zajmij sie swoimi czterema literami a nie cudzymi,kazdy czlowiek ma niezbywalne prawo do tego,by samemu decydowac o sobie i swoich nalogach.Nie ma nic gorszego niz pare nawiedzonych,ktore chca nawracac na jedyna sluszna droge.Mam nadzieje,ze w Pl zmienia to durne prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 00:30 ja mam gdzies, czy ktos sie truje czy nie, interesuja mnie moje 4 litery na tyle, ze jesli istnieje prawo, ktore mnie (niepalacego) chroni to mam zamiar je egzekwowac. poza tym, to proponuje sie zrelaksowac lub zapalic szluga, to jest forum ematka, nie nalezy brac wszystkiego tak bardzo serio, zwlaszcza w tego typu watkach, ktore sa mlynem na wode dla forumowiczek,). Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:18 Nie pale,ale nie demonizuje palacych. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 01:27 Edelstein, to nie jest do konca tak. Picie alkoholu w miejscach publicznych jest w Polsce regulowane od dawna. Z przestrzeganiem jest inna sprawa, ale przepisy istnieja. Wyobraz sobie, ze nauczyciele pala sobie na korytarzu w szkole (bo przeciez to ich miejsce pracy). Pomijajac smrodek i bardzo komfortowy dymek, dym papierosowy jest trujacy. Dla palacych i dla tych, ktorzy sa na niego skazani. I nie mozna zostawic ludzi ich nalogom, jesli ci ludzie sa czescia spoleczenstwa, musza sie jakos do tego spoleczenstwa dostosowac. Jesli spoleczenstwo dochodzi do wniosku, ze nie chce byc narazone na widok ludzi pijacych alkohol publicznie (lub nie chce na ten widok wystawiac wlasnych dzieci), wprowadza stosowne regulacje. Wyobraz sobie kogos uzaleznionego od seksu, kto dochodzi do wniosku, ze moze uprawiac uprawiac seks wszedzie, gdy przycisnie nalog. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:31 Wystarczy by mieli palarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:57 edelstein napisała: > Wystarczy by mieli palarnie. To może zaczęliby się o nią starać? To niepalący mają się tym zająć czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 07:19 Na "dymku" stoją przy automacie z kawą i herbatą. Więcej... torun.gazeta.pl/torun/1,35576,11115425,Radny_idzie_na_wojne_z_nielegalnym_dymkiem.html#ixzz1lxOMRCed podejrzewam, że jednak przeszkadzało, bo nie palili w miejscu, gdzie nikt nie chodzi, tylko w miejscu, do którego zagląda bardzo wiele osób, również niepalących. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 07:55 Edelstein chyba nie kuma dlaczego prawo antynikotynowe robi się coraz bardziej restrykcyjne. A to dlatego, że palacze nie potrafią i nie chcą oddawać się swojemu nałogowi w odosobnieniu i dyskretnie - tak by nie przeszkadzać innym. Ludzie srają zazwyczaj w odosobnieniu, wobec powyższego nie ma przepisów zakazujących srania na przystankach, na chodnikach, na szkolnych korytarzach, w szpitalach. Ale palą wszędzie - i dlatego ta kwestia zaczyna być powoli regulowana przez prawo. Jak świnia nie wie jak się ma zachować to trzeba niestety świni powiedzieć, a jak nie zrozumie to niestety uregulować kwestię prawnie. Aha .. i ja osobiście palę! Dyskretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:33 A gdzie maja palic,skoro wszedzie nie wolno?tu nie ma tak restrykcyjnego prawa i nie widze jakos by palono wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:31 Niech palą u siebie w domach i w miejscach do tego wyznaczonych. Jeśli takiego miejsca nie ma, trudno, muszą się powstrzymać albo wyjść na mróz. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 09:51 Mam nadzieje,ze doznasz dyskryminacji,wtedy ci przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 10:39 Palacz nie jest dyskryminowany - on ma wybór, może nie palić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 12:29 Bądź nie palić w godzinach pracy. Ja ja jestem uzależniona od gier komputerowych mam prawo żądać od pracodawcy (nawet jeśli praca nie jest związana z komputerem) udostępnienia mi stanowiska z konsolą? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 21:15 No skoro tak latwo jest rzucic palenie,to rownie latwo jest rzucic alkohol i narkotyki.Natychmiastowo chce by monary,AA i inne instytucje zostaly zlikwidowane,oni maja wybor moga tego nie robic,wiec skoro to wszystko jak po masle idzie,to na kiego ladowac pieniadze w kogos kto wystarczy,ze powie sobie “nie“i jak za dotknieciem rozdzki przestanie palic.Wlasnie zaprzeczylas,ze istnieje cos takiego jak nalogi Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 21:34 Oj pogubiłaś się dziewczynko. Ja nie żądam, żeby zlikwidowano poradnie dla uzależnionych od nikotyny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 11:23 Jedyna osoba,ktora sie pogubila to ty,twierdzac,ze tak latwo nie palic.Nie spodziewalam sie niczego innego Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 08:22 Owszem, pod warunkiem że nie kosztem zdrowia innych, a bierne palenie też szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 10:39 > Zajmij sie swoimi czterema literami a nie cudzymi,kazdy czlowiek ma niezbywalne > prawo do tego,by samemu decydowac o sobie i swoich nalogach Dokładnie. Dlatego jeśli nie chcę palić i prawo mi na to pozwala, to żaden śmierdziel nie będzie kopcił mi w pracy pod nosem. Mam takie samo prawo nie wdychać syfu, jak on - wdychać. Ale ja mu się nie narzucam z żadną wonią, on mnie też nie powinien. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaanulki Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 10:57 dokładnie tak, czy gdybym była narkomanką to mam prawo latać po ulicach i wstrzykiwać wszystkim heroinę, bo przecież ja mam nałóg i inni nie powinni mnie dyskryminować tylko ze mną w nim współuczestniczyć? Edelstein skoro tak Ci odpowiadają przepisy w de to tam siedź i nie wtrącaj się w nasze, nam odpowiadają te i mam nadzieję, że je jeszcze zaostrzą. Bo ja nie chcę palić biernie i wdychać czyichś śmierdzących wyziewów i mam do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:37 Bede sie wtracac ile mi sie podoba,mam takie same prawa jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:02 A, nie , tu akurat prawa nie masz. Bo prawo stoi po stronie niepalących ;P Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:27 Chodzilo o prawo swobodnej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 00:45 Doniósł na kolegów. Gdyby miał z nimi normalne relacje, to by się dogadał, żeby palili nie w tym miejscu, co jemu przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 08:20 Dlaczego krytykujesz osobę, która nie łamie norm społecznych i regulaminu, a bronisz tych którzy je łamią? Gdyby po 22.00 regularnie młodzi sąsiedzi urządzali głośne imprezy tak samo krytykowałabyś osobę, która zamiast pójść osobiście uciszać sąsiadów wolała zadzwonić od razu na policję? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 07:11 też bym tak zrobiła, nie mam skrupułów szczególnych w takiej sprawie. i jest jeszcze jeden aspekt - pracowałam z palaczami, pamiętam i takich, którzy co godzinę znikali na 15-20 minut, na dymka. litości, no. Odpowiedz Link Zgłoś
stukostrach-jeden Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 08:22 Nie przymykałabym oka, swoją drogę nie rusza mnie WIDOK palących, bardziej smród i świadomość wydychanych przez palaczy trucizn. Jak się pali to można zachowywać się cywilizowanie i palic w miejscu do tego przeznaczonym a nie pod zakazem. Odpowiedz Link Zgłoś
opium74 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 09:19 Moim zdaniem z palaczami jest jeszcze jeden problem... ile trwa wypalenie papierosa?? 5 minut?? niech taki palacz pali 8 papierosów w pracy to samego palenia robi się 40 minut a przecież trzeba jeszcze odejśc od biurka dojśc na miejsce itd. Dlaczego zatem palacz pracując na cały etat ma pracować 7h ?? Odpowiedz Link Zgłoś
5aleksa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 10:23 i bardzo dobrze zrobił, nie miałabym skrupułów zrobić to samo skoro do śmierdziuchów nie docierały zakazy ani upomnienia Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:45 Dlaczego klepiac w klawiature kolejne posty,zajmuje ci to dluzej niz palaczowi wypalenie 8papierosow,masz caly etat,a sie obijasz(tyczy tez innych ematek,ktore w czasie pracy namietnie sie tu produkuja) Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 09:45 Miałam w pracy podobny problem. Kilka osób z różnym biur paliło na wspólnym korytarzu. Ktoś powiesił "zakaz palenia". Palaczom wtedy całkiem na łeb padło. Jeden z nich wpadł do nas z ryjem że jesteśmy bezczelne, że co to ma być za kartka i on sobie nie życzy. Zatkało mnie, dopiero później zobaczyłam ten zakaz. I zaczęła się wojna. Powiedziałam że to co prawda nie ja ale widać ktoś mądrzejszy niż on. Oni zaczęli "kipować" do naszych doniczek, my im smarować klamki ... jak dzieci Nikt policji nie wzywał a może było by to bardziej wskazane niż wypuszczanie zawartości całego dezodorantu pod drzwiami do biura sąsiada Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:07 Żałosne, do czego mogą posunąć się peciarze w ramach obrony swojego nałogu. Najwięcej śmieci na trawnikach (zwłaszcza w okolicach przystanków, ale nie tylko) to wcale nie psie kupy, ale pety. Kiedyś na pętli w moim mieście trawnik dosłownie cały był jak z dywanu petowego. Nikt mi nie wmówi, że w miastach głównie brudzą psy, najwięcej z tego co widzę peciarze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaanulki Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 10:45 Brawa dla pana Macieja Cichowicza.Popieram w 100%. Może w końcu palacze zrozumieją, że nie każdy ma ochotę wdychać ich smrodliwe wyziewy i się dobrowolnie truć jak palący debil, który myśli, że może mieć w d..e wszelkie zakazy. Zresztą palacze mieli znak, że ludzie nie życzą sobie ich smrodów "Z palaczami bezskutecznie próbowała walczyć Aleksandra Iżycka, rzecznik prasowy prezydenta Michała Zaleskiego" i to zignorowali. Może jak zapłacą to w końcu zrozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:46 Nie przeczytałam artykułu, ale wkurza mnie egzekwowanie od innych , a bezprawie własne... Pracuję w szkole, przepis mówi , ze na terenie ( czyli nie tylko w budynku) nie wolno palić, kiedys ktoś zadzwonił do straży miejskiej bo rodzic palił na dziedzińcu....ale szef wydziału edukacji wizytując szkołe bezkarnie domagał sie popielniczki.... prawo jest dla maluckich ... Dobrze zrobił ! ten radny. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 11:59 Edelsztajn pochodzi ze starej wojskowej rodziny. Tam w ramach wychowania dmuchało się dzieciom dymem z machorki w twarz a pety zbierało w puszce po konserwie wojskowej. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:28 Pudlo w mojej rodzinie tylko jedna osoba pali Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:05 Bardzo slusznie, prawo obowiazuje wszystkich i nalezy go przestrzegac, tym bardziej od radnych powinno sie tego oczekiwac, a ignorowanie tabliczki/znaku zakazujacego palenia jest zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:29 Przede wszystkim palący powinni mieć palarnię, miejsce gdzie jest ciepło, z dobrą wentylacją. Wtedy nie byłoby problemu. Wszelkie zakazy, które nie przewidują wyjścia dla tych, których zakaz dotyczy, stanowią tylko konflikty i podziały. Wprowadzili zakaz palenia ok, niepalący mają prawo nie wdychać dymu i ok, ale w zamian za zakaz palenia w miejscu publicznym, powinno być rozwiązanie dla palaczy, osobne pomieszczenie. Gdyby prawo tak stanowiło, że zakazujemy palenia w miejscach publicznych, ale jednocześnie nakazujemy (pracodawcom, pubom) wydzielić miejsce dla palących (a co, skoro można zakazać to i można nakazać) wtedy konfliktu wcale by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:35 Dokladnie,ale zauwazylam,ze ematki odczuwaja radosc,ze ktos musi stac na mrozie. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 12:46 beti222 napisała: > Przede wszystkim palący powinni mieć palarnię, miejsce gdzie jest ciepło, z dob > rą wentylacją. Wtedy nie byłoby problemu. Wszelkie zakazy, które nie przewidują > wyjścia dla tych, których zakaz dotyczy, stanowią tylko konflikty i podziały. > Wprowadzili zakaz palenia ok, niepalący mają prawo nie wdychać dymu i ok, ale w > zamian za zakaz palenia w miejscu publicznym, powinno być rozwiązanie dla pala > czy, osobne pomieszczenie. Gdyby prawo tak stanowiło, że zakazujemy palenia w m > iejscach publicznych, ale jednocześnie nakazujemy (pracodawcom, pubom) wydzieli > ć miejsce dla palących (a co, skoro można zakazać to i można nakazać) wtedy kon > fliktu wcale by nie było. Nie zawsze udaje sie wydzuelic osobne pomieszczenia, sale w pubach, restauracjach czy barach, zreszta to sa miejsca gdzie sie takze spozywa posilki, przychodza rodziny z dziecmi wiec moze byc to utrudnione. Nie rozumiem tez dlaczego osoby palace, szkodzace swojemu zdrowiu, ktorych leczenie bedzie sie tez odbywalo z pieniedzy osob niepalacych maja miec zapewniane jakiegolwiek miejsca wentylowane, ogrzewane itd. to zapewnijmy takie narkomanom, a dealerom legalne sklepy, gdzie beda mogli sprzedawac wszystkie rodzaje narkotykow. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 13:21 > Nie zawsze udaje sie wydzuelic osobne pomieszczenia, sale w pubach, restauracja > ch czy barach, zreszta to sa miejsca gdzie sie takze spozywa posilki, przychodz > a rodziny z dziecmi wiec moze byc to utrudnione. Nie rozumiem tez dlaczego osob > y palace, szkodzace swojemu zdrowiu, ktorych leczenie bedzie sie tez odbywalo z > pieniedzy osob niepalacych maja miec zapewniane jakiegolwiek miejsca wentylowa > ne, ogrzewane itd. to zapewnijmy takie narkomanom, a dealerom legalne sklepy, g > dzie beda mogli sprzedawac wszystkie rodzaje narkotykow. Po pierwsze leczenie palących (o ile wystąpi taka konieczność) sami zainteresowani opłacają sobie we własnym zakresie. Przypominam, że palacze też płacą podatki i dodatkowo olbrzymie pieniądze wpływają do budżetu państwa z akcyzy na papierosy, także oni już sami zadbali o swoje leczenie. Po drugie palacz jest takim samym obywatelem co niepalący, więc ma PRAWO do tego aby móc zapalić w ludzkich warunkach, w końcu za to płaci. Co do miejsc gdzie przychodzą dzieci, wiesz są miejsca baby free i gdyby nagle ta moda ogarnęła Polskę tak jak moda na nagonkę na palaczy (w końcu dziecięcy wrzask może być dla niektórych nie do zniesienia) i nagle wszędzie powstaną lokale baby free (absurd przykładu zamierzony) to ciekawa jestem czy nadal byłabyś tak radykalna w poglądach. Ponadto to już właściciela lokalu sprawa jak dostosuje swoje pomieszczenie do wymogów, a prawo powinno być dla wszystkich obywateli, nie tylko dla wybranych. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 13:57 beti222 napisała: Nie zgodza sie z toba, bo palenie papierosow to nalog do tego szkodliwy dla zdrowia palacych jak i niepalacych, a leczenie chorob wywolywanych paleniem u biernych palaczy jest kosztowne i niepotrzebne, pomijajac koszty liczy sie takze cierpienie z powodu chorob czesto przewleklych. Jak napisalam to nalog, palenie w zaden sposob nie jest nam do zycia potrzebne, ma negatywne dzialanie dla zdrowia, wiec w barach czy restauracjach przed. po czy podczas jedzenia posilkow mozna a nawet nalezy sie powstrzymac. Co do twojego przykladu z lokalami baby free, mysle, ze obecnosc dzieci nie jest szkodliwa dla zdrowia i nie wywoluje chorob, zwlaszcza groznych, przewleklych i drogich w leczeniu. Idzmy dalej metoda absurdalnych przykladow, w lokalach gastronomicznych pracuja ludzie, oni takze moga nie chciec tolerowac w pracy dymu tytoniowego, a nie mozna ich dyskryminowac i w zwiazku z tym nie zatrudniac jesli nie pala, a w przypadku gdy zatrudniaja sie jako palacy w trakcie pracy rzucaja nalog to maja zostac zwolnieni? Mysle, ze przykladow zwlaszcza absurdalnych mozna stworzyc mnostwo co nie zmienia faktu, ze palenie szkodzi nie tylko palaczom i prawo palenia powinni miec we wlasnych czterech scianach. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:00 Głośne dziecko ( a dziecko do pewnego wieku nie panuje nad sobą ) jak najbardziej może przeszkadzać i powodować stres u innych osób, zaś stres jak wiadomo pozytywnie na zdrowie też nie wpływa. Ja jak najbardziej jestem za lokalami kids free. W końcu lokale typu restauracja czy pub służą wypoczynkowi, relaksowi, a nie wysłuchiwaniu wrzasków cudzych dzieci, to nie żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:14 gazeta_mi_placi napisała: > Głośne dziecko ( a dziecko do pewnego wieku nie panuje nad sobą ) jak najbardzi > ej może przeszkadzać i powodować stres u innych osób, zaś stres jak wiadomo po > zytywnie na zdrowie też nie wpływa. Ja jak najbardziej jestem za lokalami kids > free. Oczywiscie, podobny stres a do tego dyskomfort wywoluje wdychanie dymu papierosowego, albo zachowanie osoby, ktora naduzyla alkoholu, w takim wypadku jesli osoba taka przekracza granice kulturalnego zachowania wyprasza sie ja prawa? > W końcu lokale typu restauracja czy pub służą wypoczynkowi, relaksowi, a nie wy > słuchiwaniu wrzasków cudzych dzieci, to nie żłobek. Zalezy jakiego rodzaju lokale, rodzice z dziecmi tez maja prawo do relaksu w kawiarni czy restauracji, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:36 Owszem, pod warunkiem że nie zakłócają spokoju innym lub przebywają w lokalach "przyjaznym osobom z dziećmi" czyli z samej definicji głośnych. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:43 Dokladnie nic tak nie wkurza jak wrzask cudzego dzieciaka,gdy wyszlo sie z domu,by od wlasnych dzieci odpoczac.Babyfreie miejsca sa jak najbardziej ok.Postuluje,by matki z dzieciakami co przeszkadzaja wywalac na mroz,niech trzymaja je tylko w czterech scianach i miejscach wyznaczonych Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:44 Czy u Was są takie miejsca? Pytam bo mam nadzieję, że skoro być może są już i za granicą to i może do Polski dotrą Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:53 Nie zauwazylam jeszcze,ale Niemcy nie uwazaja,ze miejsce dziecka jest w pubach i resteuracjach jesli nie ma tam kacika zabaw,a wiec bezstresowo mozna znalezc mnostwo miejsc babyfree.Jak byly mistrzostwa i nie mialam z kim zostawic dziecka to szukalam baru gdzie byli rodzice z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:15 W Polsce jest inaczej, pchają się wszędzie, nawet w lokalach gdzie ma menu dziecięcego, kącika zabaw ani przewijaków w łazience. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:27 Jeszcze nie spotkalam osoby chorej przez bierne palenie to raz,dwa palacy odprawadzaja duzo wiecej kasy do budzetu niz niepalacy,poza tym akurat za moje leczenie z obojetnie jakiego powodu placic nie bedziesz,bo nie mam panstwowego ubezpieczenia,tym samym darowuje moja kase z akcyzy i podatkow,bo z niej nie skorzystam.Trzy,rodzice z dziecmi maja prawo do rozrywki i wypoczynku,palacze takze,to sa tacy sami ludzie jak inni.Na szczescie czasy prohibicji minely,ale niektorzy wprowadziliby zakaz kazdej uzywki.Zajmij sie swoim zdrowiem,jeszcze nikogo nie uszczesliwiono na sile. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 20:24 A ja znam osobę, która zmarła na raka płuc, sama nie paląc i bardzo dbając o zdrowie (lekarz). Po prostu - WSZĘDZIE była okadzana. Ten smutny przykład niezbicie dowodzi ogromnej szkodliwości palenia i nie mam litości dla palaczy, którzy są tępi i ograniczeni, jeśli tylko schodzi na temat (nie)palenia. Moja mama zwróciła kiedyś uwagę osobie palącej na przystanku. Osoba ta zbyła ją milczeniem, ponowioną uwagę również i spokojnie wypaliła peta do końca. Ja nie byłabym taka cierpliwa i po pierwszym wyjęłabym jej go z łapy - szczęście, jeśli coś powstrzymałoby mnie przed zgaszeniem na czole tej bezczelnej i tępej jełopicy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 21:20 Udowodniono to?bo wiesz ja znam paru co mialo raka pluc,a ani nie byli palaczami ani biernymi palaczami,raka pluc nie wywoluje tylko palenie. No i fajnie,jakbys wyjela i zgasila,to pozwano by cie za naruszenie nietykalnosci i uszczerbek na zdrowiu.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 21:41 Tak, jest to wynik biernego palenia. Ta osoba nie miała żadnych innych podstaw, by na tego raka (TEGO SPECYFICZNEGO raka) zachorować. Była wieloletnia bierną palaczką - sama jestem świadkiem. > No i fajnie,jakbys wyjela i zgasila,to pozwano by cie za naruszenie nietykalnos > ci i uszczerbek na zdrowiu.Powodzenia Dlatego zapewne bym się powstrzymała, wyjęła jej tego peta z ręki (tak, by JEJ nie dotknąć), zgasiła, następnie jej oddała, ze słowami: na przystanku tylko w takiej formie, może pani dokończyć za. Gdyby więcej osób tak reagowało, szybko by się skończyło kozaczenie i chamskie traktowanie osób niepalących (ignorowanie, ale zdarza się też stek wyzwisk pod adresem zwracającego uwagę - natychmiast zadzwoniłabym po policję). Twoje wypowiedzi świadczą o tym, że naprawdę nałóg papierosowy robi z ludzi żałosne pokraki umysłowe. Bronić jakiejś pindy, która łamie prawo, okadzając ludzi na przystanku - w imię czego? Własnej, obrzydliwej i ze wszech miar sromotnej przypadłości? Nałóg, zwłaszcza szkodliwy dla otoczenia, to rzecz nie do zaakceptowania, rzecz, z której się trzeba leczyć i dlatego NIE MA TOLERANCJI DLA PALACZY! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 11:26 Tylko,ze ja nie pale Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 13:18 No to jesteś współuzależniona, bejbe Odpowiedz Link Zgłoś
lakmowa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 13.02.12, 14:26 jestem za, ale mnie dziś głupi palacz wkurzył, żałuję, że się śpieszyłam i nie zadzwoniłam na straż Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:30 > Nie zgodza sie z toba, bo palenie papierosow to nalog do tego szkodliwy dla zdr > owia palacych jak i niepalacych, a leczenie chorob wywolywanych paleniem u bier > nych palaczy jest kosztowne i niepotrzebne, pomijajac koszty liczy sie takze ci > erpienie z powodu chorob czesto przewleklych. Pozwól, że palący, jako ludzie dorośli sami zadecydują o swoim zdrowiu, zapewniam Cię, że wiedzą o szkodliwości palenia, uwierz są tego świadomi i na to się godzą. Jeśli chodzi o niepalących, zgadzam się, dlatego proponuję OSOBNE pomieszczenia dla palących. >Jak napisalam to nalog, palenie > w zaden sposob nie jest nam do zycia potrzebne, ma negatywne dzialanie dla zdro > wia, wiec w barach czy restauracjach przed. po czy podczas jedzenia posilkow m > ozna a nawet nalezy sie powstrzymac. Zgodna, ale może palącym to nie przeszkadza, przecież nikt nie każe wchodzić niepalącym do strefy dla palących, palącym może jest przyjemnie przy dymku. >Co do twojego przykladu z lokalami baby f > ree, mysle, ze obecnosc dzieci nie jest szkodliwa dla zdrowia i nie wywoluje ch > orob, zwlaszcza groznych, przewleklych i drogich w leczeniu. Tak jak napisała Gazeta, dziecięce wrzaski mogą powodować różne dolegliwości, np. bóle głowy (przecież w lokalu może być osoba po poważnym urazie i ma prawo do spokoju), silny stres czy potworne zmęczenie i nerwy u ludzi, którzy w lokalu szukają relaksu i chwili przyjemności i UWAGA, mają do tego prawo. Idzmy dalej metoda > absurdalnych przykladow, w lokalach gastronomicznych pracuja ludzie, oni takze > moga nie chciec tolerowac w pracy dymu tytoniowego, a nie mozna ich dyskrymino > wac i w zwiazku z tym nie zatrudniac jesli nie pala, a w przypadku gdy zatrudni > aja sie jako palacy w trakcie pracy rzucaja nalog to maja zostac zwolnieni? Wiesz, praca w warunkach szkodliwych czy o podwyższonym ryzyku to nie tylko praca barmana czy kelnera, ale również wszelkiej maści lakiernicy, pracownicy fabryk, policja, straż pożarna (narażają swoje zdrowie i życie). Mamy wolny rynek, niewolnictwo już dawno zostało zniesione, nikt nikogo do takiej czy innej pracy nie zmusza. Mys > le, ze przykladow zwlaszcza absurdalnych mozna stworzyc mnostwo co nie zmienia > faktu, ze palenie szkodzi nie tylko palaczom i prawo palenia powinni miec we wl > asnych czterech scianach. Palenie jest szkodliwe i tak jak pisałam wyżej, nie tylko Ty o tym wiesz, palacze też o tym wiedzą, ale pozwól im samodzielnie decydować o swoim zdrowiu. Nie apeluję o możliwość palenia wszędzie, a jedynie w OSOBNYCH pomieszczeniach, gdzie będzie i wilk syty i owca cała Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:51 Pozwól, że palący, jako ludzie dorośli sami zadecydują o swoim zdrowiu, zapewniam Cię, że wiedzą o szkodliwości palenia, uwierz są tego świadomi i na to się godzą. Jeśli chodzi o niepalących, zgadzam się, dlatego proponuję OSOBNE pomieszczenia dla palących. Alez pozwalam, jednak ktos kto wie o szkodliwosci zaznaczam takze dla innych nalogu nadal sie na niego decyduje jest niespelna rozumu wiec juz ma problem ze zdrowiem psychicznym, a bedzie mial takze z fizycznym. Dlatego zgadzam sie z biscotti, ze palaczy nalezy tepic m.in przez egzekwowanie prawa ograniczajacego palenie w stopniu maksymalnym. Dodam tez, ze osoby niepalace tolerujace ten nalog i opowiadajace sie za prawami dla palaczy takze maja niezdrowo pod kopula, przyklad jednej z forumowiczek o niku rozpoczynajacym sie na litere e mieszkajacej w De. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:59 idz sie lecz na nogi,bo na glowe za pozno.Jakbys choc miala kapke oleju w tym pustym czerepie wiedzialabys,ze ludzie maja rozne sytuacje,rozne slabosci i nie ma to nic wspolnego ze zdrowiem psychicznym,ale za to ludzie ziejacy nienawiscia do osmielajacych zyc inaczej niz oni powinni jak najpredzej udac sie na konsultacje psyxhiatryczna i mam tu na mysli pania Camite80 czyli ciebie,ale watpie czy dotrze,dawno takiej pustej baby nie widzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:05 > Alez pozwalam, jednak ktos kto wie o szkodliwosci zaznaczam takze dla innych na > logu nadal sie na niego decyduje jest niespelna rozumu wiec juz ma problem ze z > drowiem psychicznym, a bedzie mial takze z fizycznym. Nie no proszę Cię, mieszkając w mieście też świadomie się zatruwasz, jedząc zwykłe produkty żywnościowe dostępne w każdym sklepie spożywczym też się świadomie zatruwasz, mam rozumieć, że jesteś niespełna rozumu ?? Dlatego zgadzam sie z bis > cotti, ze palaczy nalezy tepic m.in przez egzekwowanie prawa ograniczajacego pa > lenie w stopniu maksymalnym. Przyjęłam do wiadomości, tylko dalej nie wiem dlaczego ?? Palarnia byłaby OSOBNYM pomieszczeniem, dym nie byłby dostępny dla reszty, więc o co chodzi ?? Dla fanu żeby można było komuś dopiec ?? Dodam tez, ze osoby niepalace tolerujace ten nalog > i opowiadajace sie za prawami dla palaczy takze maja niezdrowo pod kopula, prz > yklad jednej z forumowiczek o niku rozpoczynajacym sie na litere e mieszkajacej > w De. O, widzę że na odległość potrafisz zdiagnozować czyjąś równość pod kopułą. Dla mnie natomiast co najmniej dziwne jest zabranianie komuś palenia w osobnym pomieszczeniu tak po prostu dla samej zasady, bo palacze to dzieci i im "NIE WOLNO BO JA TAK MÓWIĘ !!". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:22 >Przyjęłam do wiadomości, tylko dalej nie wiem dlaczego ?? Palarnia byłaby OSOBNYM pomieszczeniem, dym nie byłby dostępny dla reszty, więc o co chodzi ?? Jeżeli jest taka wolna wola ( i fundusze bo wszystko kosztuje ) pracodawcy to w porządku, jak ma ochotę i pieniądze niech nawet prywatny żłobek dla dzieci pracowników urządza. Ale jeśli nie ma takiej woli, a często też i miejsca (dużo firm to małe firmy kilkuosobowe wynajmujące niewielkie powierzchnie biurowe czy usługowe) to nie urządza i to problem palacza, że na zewnątrz wieje i pada, najwyżej wypali papierosa po pracy, nikt mu tego nie zabroni/ Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:30 W zasadzie poniekąd masz rację gazeta, że mała firma może mieć w takiej sytuacji duży problem i myślę, że to już jest kwestia jakiegoś dogadania się czy coś, ale wkurza mnie stawianie sprawy na ostrzu noża, że palacz to zuo i niech nie pali albo jara na dworze przy -15 stopni, bo wtedy taki palacz też staje okoniem i konflikt gotowy. Moim zdaniem wszystko jest kwestią dogadania się i dobrej woli obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:36 Cóż, rzadko który pracodawca marzy o konfliktowym pracowniku, zwłaszcza gdy źródłem konfliktu jest prywatny nałóg pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaanulki Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 20:41 "Przede wszystkim palący powinni mieć palarnię, miejsce gdzie jest ciepło, z dobrą wentylacją. Wtedy nie byłoby problemu" I co jeszcze, może zafundujmy palaczom w każdym mieście jakieś spa dostosowane dla palaczy i inne luksusy. Konfliktu by nie było gdyby palacz przestał palić w miejscach gdzie przeszkadza innym i po kłopocie, bezkonfliktowo, bez głupiej ideologii i kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 13.02.12, 14:33 Palacz nie powinien palić w obecności osób niepalących, ale powinien mieć możliwość zapalić w innym miejscu tak żeby obie strony były zadowolone. Gdyby niepalącym zależało wyłącznie na zdrowym powietrzu, a nie na jatce, nikomu sale dla palących w restauracjach by nie przeszkadzały. A tak mamy NIE BO NIE dla zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 13.02.12, 16:50 Mnie nie przeszkadzają osobne sale dla palaczy w restauracjach, ale uważam że właściciel firmy powinien sam i swobodnie decydować (bez żadnych nacisków) czy chce organizować (zapewne na swój wyłączny koszt, chyba że państwo dopłaca w ramach akcyzy palarnie w prywatnych firmach, ale nie wiem jak to wygląda w Polsce, ja w każdym razie nie słyszałam) dla palaczy palarnię niejako ułatwiając im trwanie w szkodliwym jakby nie było nałogu czy też nie. I nie powinien być krytykowany bez względu na to czy zdecyduje się na ową palarnie czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:04 A co w sytuacji gdy ktoś prowadzi małą firmę w niewielkim lokalu i zwyczajnie nie ma ani dodatkowych funduszy ani miejsca aby palaczom owe miejsce wydzielić? Znam wiele małych lokali usługowych i biurowych, sklepów gdzie zwyczajnie nie ma zbyt wiele miejsca. Przykro mi Twój nałóg problem Twój, a nie pracodawcy.... Ciekawe czy osoby palące palą tylko podczas oficjalnej przerwy, czy coraz to wychodzą na papieroska czy jest przerwa czy nie. Z moich obserwacji wynika to drugie. Ciekawe czy później zostają odpowiednio dłużej w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:18 Robi albo pub gdzie wolno albo nie wolno palic,tutaj takie sa,kazdy idzie tam gdzie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:04 gazeta_mi_placi napisała: > Z moich obserwacji wynika to drugie. Ciekawe czy później zostają odpowiednio dł > użej w pracy. > Nie chce mi sie googlac, ale pewnie gdzies mozna znalezc link do info sprzed kilku lat na temat paru zakladow pracy w Szkocji, ktore wprowadzily inne godziny pracy dla palaczy i dla niepalacych - o ile pamietam, niepalacy pracowali 35 godzin tygodniowo, palacze 37.5 godziny tygodniowo na takie samo wynagrodzenie - pracodowacy zalozyli, ze ta roznica odzwierciedla czas spedzany przez palaczy na kilkuminowych "dymkach". Z tego co pamietam, ilosc palaczy wlasciwie spadala do zera w ciagu kilku tygodni - to sie nazywa motywacja Co ciekawe, inicjatywa byla mocno wspierana przez zwiazki zawodowe, ktore uznaly, ze jest to swietny sposob na zmotywowanie zalogi do zdrowszego zycia i wiekszej produktywnosci. Cool, eh. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:17 Pomysł dobry, ale palacze nie czepiali się, że te dwie godziny dłużej to dyskryminacja? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 13:39 Prawo ma przede wszystkim obowiazywac wladze. Uwazam, iz zrobil bardzo dobrze, mimo ze pochodzi z partii kolesiow. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:13 Szczesliwie populacja palaczy w krajach rozwinietych maleje (niestety wzrasta w innych np. w Chinach), ogolnie idzie jednak powoli ku lepszemu. Palaczy nalezy tepic i utrudniac im zycie ile sie da, kiedy sie da i gdzie sie da - dla naszego wspolnego dobra. Zadnych tam palarni czy innych special arrangements - chcesz palic, to sobie sam to czlowieku tak zorganizuj zeby nie lamac prawa (!) i zaspokajac swoje potrzeby. Nie mam zadnego wspolczucia dla palaczy, szczegolnie MLODYCH palaczy. Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos w wieku 60+ palacy od lat moze miec problem z rzuceniem, moze nie mial pelnej info o szkodliwosci palenia gdy zaczynal ... - moge sie dopatrywac jakichs usprawiedliwien ... ale ludzie mlodzi, 20-30-40-letni wchodza w nalog z kompletem informacji na temat jego szkodliwosci (dla wszystkich!) tudziez rosnacych ograniczen w kwestii jegoz "uprawiania" - robia to z wlasnej, nieprzymuszonej woli znajac z gory wszystkie potencjalne konsekwencje (lacznie z prawnymi gdy probuja palic w miejscach publicznych!) wiec zero wspolczucia - NO MERCY Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:35 > Szczesliwie populacja palaczy w krajach rozwinietych maleje (niestety wzrasta w > innych np. w Chinach), ogolnie idzie jednak powoli ku lepszemu. Palaczy nalezy > tepic i utrudniac im zycie ile sie da, kiedy sie da i gdzie sie da - dla nasze > go wspolnego dobra. Zadnych tam palarni czy innych special arrangements - chces > z palic, to sobie sam to czlowieku tak zorganizuj zeby nie lamac prawa (!) i za > spokajac swoje potrzeby. Nie mam zadnego wspolczucia dla palaczy, szczegolnie M > LODYCH palaczy. Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos w wieku 60+ palacy od lat mo > ze miec problem z rzuceniem, moze nie mial pelnej info o szkodliwosci palenia g > dy zaczynal ... - moge sie dopatrywac jakichs usprawiedliwien ... ale ludzie ml > odzi, 20-30-40-letni wchodza w nalog z kompletem informacji na temat jego szkod > liwosci (dla wszystkich!) tudziez rosnacych ograniczen w kwestii jegoz "uprawia > nia" - robia to z wlasnej, nieprzymuszonej woli znajac z gory wszystkie potencj > alne konsekwencje (lacznie z prawnymi gdy probuja palic w miejscach publicznych > !) wiec zero wspolczucia - NO MERCY Cóż za idealna konsekwencja: "zacząłeś palić - sam teraz cierp, wiedziałeś w co się pakujesz, zero palarni, zero przywilejów, będziesz tępiony" Hm, a co powiesz o rodzinach wielodzietnych, których nie stać na utrzymanie się ?? Rozumiem, że konsekwentnie to samo ?? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:42 Cóż za idealna konsekwencja: "zacząłeś palić - sam teraz cierp, wiedziałeś w co się pakujesz, zero palarni, zero przywilejów, będziesz tępiony" Hm, a co powiesz o rodzinach wielodzietnych, których nie stać na utrzymanie się ?? Rozumiem, że konsekwentnie to samo ?? A posiadanie dzieci to choroba? Nie rozumiem porownania nalogu fatalnego w skutkach do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:45 > A posiadanie dzieci to choroba? Nie rozumiem porownania nalogu fatalnego w sku > tkach do dzieci. Nie, chodzi mi o samą konsekwencję: "wiedziałeś, że dzieci kosztują i to nie mało, a mimo to zafundowałeś sobie gromadkę, to teraz nie oczekuj pomocy, cierp i sam kombinuj", oczywiście odniosłam się do wypowiedzi bi, że palacz sam ma sobie kombinować palarnie i ZERO TOLERANCJI nawet w OSOBNYCH pomieszczeniach, bez powodu, dla zasady, bo przecież żadne argumenty w jej/jego wypowiedzi nie padły. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:56 Nie, chodzi mi o samą konsekwencję: "wiedziałeś, że dzieci kosztują i to nie mało, a mimo to zafundowałeś sobie gromadkę, to teraz nie oczekuj pomocy, cierp i sam kombinuj", oczywiście odniosłam się do wypowiedzi bi, że palacz sam ma sobie kombinować palarnie i ZERO TOLERANCJI nawet w OSOBNYCH pomieszczeniach, bez powodu, dla zasady, bo przecież żadne argumenty w jej/jego wypowiedzi nie padły. Ale roznica polega na tym, ze to wlasnie na rodzicow spada glownie wychowanie dzieci i ci ktorzy sie na nie decyduja swiadomie pomocy nie oczekuja, korzystaja z niej jesli maja taka mozliwosc. Dzieci to jednak nie choroba spoleczna i dla spoleczenstwa to raczej dobrze a nie zle. Jesli zas chodzi o palaczy to nie ogranicza im sie praw bez powodu, powod jest i to powazny, jestes dorosla i jak napisalas wiesz o szkodliwosci tego nalogu a szkodza nie tylko sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:49 Mnozenie sie patologii,ktora trzeba utrzymywac jest jak najbardziej szkodliwe dla budzetu panstwa.Rodzice lenie,dzieci lenie,wnuki lenie,pozytek zerowy,zamiast pracowac na emerytury pozeraja kase,fatalne w skutkach.W dodatku czesto te dzieciaki sa zaniedbane,roznosza wszy i inne chorobska,widze same minusy.Badzmy konsekwentni,kazdy kto szkodzi spoleczenstwu powinien miec ograniczone prawa,zadnych przywilejow.Rownosc to rownosc.Nikt nir kaze sie rozmnazac jak kroliki. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 14:58 Dopoki papierosy sa produktem legalnym (na Islandii juz nie ), ludzie moga je sobie kupowac i stosowac we wlasnym zakresie wedle uznania ALE wylacznie tam i wtedy gdy w ZADEN SPOSOB owo stosowanie (dym! pety! popiol!) nie wkracza w przestrzen reszty swiata. I tu palacz ma problem, bo np. kontrola dymu jest trudna, czasem niemozliwa. Ale to jest problem palacza - nie reszty swiata! Porownywanie palenia do posiadania dzieci w jakiejkolwiek ilosci uwazam za czysta demagogie. Sorry, nie zamierzam dac sie wciagnac w tego typu abstrakcyjne konwersacje. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 15:08 Sporej ilosci osob,ktore znam bycie raz na jakis czas w klubie gdzie czuc dym wydobywajacy sie z salki dla palaczy nie przeszkadza.Nie robia terroru typowego dla tego forum,ale to forum i niektore forumki,camita kroluje,zatracily kontakt z rzeczywistoscia i robia wielkie halo nijak sie nie przekladajace na real.Pani c to sie boi zwrocic uwage osobiscie,w sumie nic dziwnrgo,z takim podejsciem kto by chcial sluchac oprocz tych co musza.Wyrazy wspolczucia dla panow i pan w instytucjach,tu w De mam podobna wariatke,urzednicy ja wysmiewaja a ta dalej lata z donosami,moze to siostra blizniaczka camitki Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 16:21 Zyje w kraju totalnego terroru anty-nikotynowego i bardzo to sobie chwale. Jedyne czego jeszcze nie udalo sie wykorzenic to przykrego zwyczaju niektorych palaczy, ktorzy stojac na swiatlach uchylaja drzwi samochodu i wyprozniaja sobie popielniczke na jezdnie - FUJ!!! Ale poza tym jest dobrze, coraz lepiej. Jeszcze troche a i tematu nie bedzie, bo palacze stana sie extinct species - jestem prawie pewna, ze tak bedzie jeszcze za mojego zycia a ja jest po 50-tce W DE nie bylam juz jakis czas, w innych czesciach EU jest tez coraz lepiej! To juz szczesliwie nie te czasy, gdy na lotnisku w Madrycie zrobilam zdjecie dwom security guards palacym swobodnie dokladnie pod wielkim znakiem zakazujacym palenia To se ne vrati! Odpowiedz Link Zgłoś
my-alena Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 15:56 W De każdy land sobie, ale w Bawarii obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych od sierpnia 2010 roku. www.stern.de/politik/deutschland/volksentscheid-bayern-verordnen-sich-radikales-rauchverbot-1579780.html Najpierw Bawarzy głośno krzyczeli, że papieros, podobnie jak piwo, to element ich tradycji, ale jak się okazało nie wszyscy podzielają tę opinię. Zrobiono referendum i wyszło szydło z worka. Większość zdecydowanie była za wprowadzeniem zakazu palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska To, JAK i GDZIE ktoś pali zależy od jego kultury 10.02.12, 16:48 Mam sporo znajomych palaczy. Jedni kulturalni - wiedzą gdzie, przy kim i kiedy. Inni - stawiający się ponad prawem. I ponad kulturą. Nie muszę chyba pisać, że bardziej lubię tych pierwszych. Odpowiedz Link Zgłoś
lakmowa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 21:32 ja więc proponuję, aby forumowe obrończynie biednych, uciśnionych palaczy: edelstein i beti222 ufundowały wszystkim palaczom w Polsce piękne i wygodne palarnie przy każdym miejscu pracy i będzie święty spokój, bo ja nie widzę powodu, aby miał to robić rząd i podatnicy ( jak to sugerowała któraś z ww. forumek) Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 22:26 Nie bój się tak o swoje podatki, palacze i tak dużo więcej płacą w akcyzie i to prawnie powinno im zapewnić palarnie w miejscach publicznych. Chyba, że mówimy o lokalach typu puby, restauracje, wtedy właściciele powinni dbać o dobro również palących klientów. Na szczęście właśnie właściciele prywatnych lokali wiedzą jak zadbać i często można spotkać się z salami dla palących, można ?? można !! Odpowiedz Link Zgłoś
lakmowa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 22:58 tak , już widzę jak drobny przedsiębiorca zatrudniający 3 osoby , w tym jednego palacza, tworzy mu specjalną palarnię, myślmy realnie. A to, że palacz płaci akcyzę, raczej nie uprawnia go do domagania się tworzenia mu palarni. To tak jakbym ja się domagała wybudowania specjalnie dla mniie basenu lub siłowni, bo lubię słodycze, a że w ich cenie są liczone podatki, to ja domagam się godnego spalenia kalorii po ich zjedzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:13 lakmowa napisała: > tak , już widzę jak drobny przedsiębiorca zatrudniający 3 osoby , w tym jednego > palacza, tworzy mu specjalną palarnię, myślmy realnie. Prawo to prawo, uważam że powinno być właśnie takie, że pracodawca zapewnia wszystkim swoim pracownikom komfort pracy, dla mnie to logiczne. Jeśli pracodawcy to nie na rękę, ma prawo nie zatrudniać palacza. >A to, że palacz płaci a > kcyzę, raczej nie uprawnia go do domagania się tworzenia mu palarni. To tak ja > kbym ja się domagała wybudowania specjalnie dla mniie basenu lub siłowni, bo lu > bię słodycze, a że w ich cenie są liczone podatki, to ja domagam się godnego > spalenia kalorii po ich zjedzeniu. Nie, to nie to samo. Raczej wygląda to tak: płacisz podatki, więc masz dostęp do państwowej opieki medycznej, płacisz podatki - Twoje dzieci mogą korzystać z edukacji jakie proponuje państwo, kupujesz bilet miesięczny - masz prawo do jazdy komunikacją miejską. Poza tym nikt nie mówi o wielkich ułatwieniach dla palaczy, wystarczy nie utrudniać, a jeżeli się utrudnia, to należy dać alternatywę, a nie zostawić palaczy samych sobie, bo właśnie będą takie sytuacje jak w artykule, że palą w miejscach niedozwolonych, przez co wszyscy muszą wdychać dym. Po co tworzyć podziały, skoro można dla każdego znaleźć wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:20 Jeszcze raz, jesteś drobnym przedsiębiorcą, wynajmujesz dla siebie i trzech pracowników (w tym jednego palacza) niewielkie biuro gdzie nie ma fizycznie miejsca na dodatkowy, choćby malutki lokal typu palarnia. Co wtedy? W mojej okolicy jest np. kilka naprawdę malutkich sklepów czy punktów usługowych, nie wyobrażam tam sobie wydzielenie jeszcze palarni, po prostu fizyczny brak miejsca. A zresztą czemu pracodawca ma przejmować się nałogiem pracownika? Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:27 Gazeta, pracodawca zatrudnia pracownika z całym dobrodziejstwem inwentarza, czy mu się to podoba czy nie. Zatrudnia matkę/ojca/palacza/pieniacza/plotkarza/osobę chorowitą/itd. i musi liczyć się z tym. Rozumiem, że bywają trudności w zagwarantowaniu takiego miejsca dla palaczy, ale pracodawca ma wybór, tak jak pisałam, może palacza nie zatrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:33 Ale to nie oznacza, że ma obowiązek matce małego dziecka organizować w miejscu pracy darmowe przedszkole, synowi schorowanej matki darmowy szpital, alkoholikowi pełen barek, a palaczowi palarnię. Nie ma (przynajmniej w Polsce) takiego prawa, że jeśli pracodawca zatrudnia (nawet świadomie) palacza to ma obowiązek zapewnić palaczowi palarnię. Nie ma takiego przepisu. Palacz to nie małe dziecko, może na czas pracy zrezygnować z dymka bądź wyjść na zewnątrz, to wyłącznie jego problem, zawsze też może wybrać pracodawcę który funduje palącemu pracownikowi palarnię i jeszcze do każdej wypłaty karton Extra Mocnych gratis Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:56 gazeta_mi_placi napisała: > Ale to nie oznacza, że ma obowiązek matce małego dziecka organizować w miejscu > pracy darmowe przedszkole, synowi schorowanej matki darmowy szpital, alkoholiko > wi pełen barek, a palaczowi palarnię. Niby tak, ale musi się liczyć ze zwolnieniami, urlopami na dziecko i innymi przywilejami, które już zapewnić musi itd. Poza tym Gazeta, tak jak pisałam wcześniej, fajnie by było, gdyby obie strony po ludzku się dogadały, wtedy obyłoby się bez choćby takich wątków > Nie ma (przynajmniej w Polsce) takiego prawa, że jeśli pracodawca zatrudnia (na > wet świadomie) palacza to ma obowiązek zapewnić palaczowi palarnię. Nie ma taki > ego przepisu. Palacz to nie małe dziecko, może na czas pracy zrezygnować z dymk > a bądź wyjść na zewnątrz, to wyłącznie jego problem, zawsze też może wybrać pra > codawcę który funduje palącemu pracownikowi palarnię i jeszcze do każdej wypłat > y karton Extra Mocnych gratis Fajnie by było Odpowiedz Link Zgłoś
lakmowa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:35 "pracodawca ma wybór, tak jak pisałam, może palacza nie zatrudniać" - żeby wtedy dopiero palacz się darł, że go dyskryminują .Zresztą palacz może skłamać przy przyjmowaniu do pracy, że nie pali, a potem raptem zażąda palarni. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:37 Albo popaść w nałóg w jakiś czas po zatrudnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 09:59 Jak najbardziej rzad,on wymyslil zakaz dyskryminujacy palaczy to niech to naprawi,srodkow z akcyzy ma sporo.Poza tym umknelo ci,ze palacze tez sa podatnikami tym samym placa podatek i akcyze,wiec nie badz taka hop do przodu, bo cie sznurowadla wyprzedza.Swoja droga czekam az beda masowo wypraszac za drzwi z dziecmi,zaraz bedzie ryk,ze dyskryminacja dziwne,ze dla niektorych dyskryminacja jest rzecza wybiorcza Odpowiedz Link Zgłoś
selavi2 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 10.02.12, 23:39 Nie przymykałabym oczu chociaż jestem palaczką. Może palę nieczęsto ( 1- 2 wieczorem) ale truję się sama i śmierdzę tylko sobie (tak,tak - ofiarnie pilnuje, żeby inni nie mieli dyskomfortu) i nie rozumiem dlaczego miałabym kogokolwiek zmuszać do wąchania smrodu papierosów i wdychania trujących syfów. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 00:01 Ale kto mówi o truciu kogokolwiek bez jego zgody, nikt nikogo zmuszać nie będzie. Tak trudno wypracować wspólne zdanie ?? Czy społeczeństwo zawsze musi się dzielić na palących-niepalących, dzietnych-bezdzietnych, psiarzy-psich wrogów itd. ?? Czy nie można dojść do kompromisu i się zwyczajnie DOGADAĆ ?? Nie wszystko da się prawnie zakazać, nakazać, zwykła ludzka życzliwość i zrozumienie mogą pomóc w osiągnięciu satysfakcji każdej z grup. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 00:05 Aha, jestem byłą palaczką, kiedyś paliłam nałogowo, później przez jakiś czas paliłam tylko okazjonalnie, przez ostatnie blisko dwa lata nie paliłam wcale, obecnie w ciąży nie palę wcale, ale nie terroryzuję innych swoim wstrętem do papierosów, rozumiem chęć zapalenia i oczekuję zrozumienia dla mojej chęci oddychania czystym powietrzem, dlatego taka palarnia czy sala dla palących w restauracji jest dobrem wspólnym Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia idee palarni i jej 'skutecznosc' 11.02.12, 11:38 swietnie ilustruja przedzialy dla palących w pociagach - drzwi zaawsze otwarte bo palaczom dym przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 15:27 beti222 napisała: > zwykła ludzka życzliwość i zrozumienie mogą pomóc w osiągnięciu satysfakcji każdej z grup. ZERO zyczliwosci dla palaczy! Nawet mniej niz zero. Powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 20:33 Tak jest. Oni jakoś nie przejmują się zakazami palenia na przystankach, dworcach, w toaletach, itp. Pisałam powyżej - znajoma osoba dostała raka płuc i zmarła z powodu BIERNEGO palenia, bo sama nie paliła i prowadziła arcyzdrowy tryb życia. Ale wszędzie była okopcana, więc nie mam litości dla śmierdziuchów. Będąc szefem, nie zatrudniłabym osoby palącej, a jeżeli okazałoby się, że nałóg był ukrywany i palacz skrycie chodzi na papieroska, postawiłabym ultimatum, zamiast fundować smrodowi palarnię, zeby w godzinach pracy mógł popielęgnować w sobie ukochany nałóg. Nałóg to coś czego człowiek powinien się wstydzić. Prawo, jak ktoś już słusznie zauważył, jest coraz bardziej restrykcyjne, bo nałogi się tępi, z nałogu się należy leczyć, jest to sprawa wstydliwa i krępująca (jak alkoholizm, hazard i narkomania), toteż nie ma "oswajania", tylko pokazywanie, czym to tak naprawdę jest. Odpowiedz Link Zgłoś
5aleksa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 11.02.12, 22:43 ja dziś usłyszałam od palącej sąsiadki, że to ja muszę się dostosować do palaczy(cztaj też smrodzić, albo dać się zabijać bez słowa), bo ja mieszkam w tym bloku tylko 8 lat, a ona i inni palacze(prawie wszyscy sąsiedzi palą) po ponad 20. Nastąpiło to po zwróceniu uwagi i grzecznym poproszeniu o zamknięcie drzwi palaczki, która odpala papierosa od papierosa w kilkuosobowym towarzystwie palaczy i nie wietrzy mieszkania przez tydzień, a raptem w soboty (przeważnie)wietrzy otwierając drzwi na klatkę i cały syf leci mi do góry( mieszkam na ostatnim piętrze, ona na przedostatnim). Jeszcze do niedawna smrodziła na klatce schodowej, ale jak poszłam do administracji i SM to się trochę boi.Gdy chciałam otworzyć okno i trochę przewietrzyć, zostałam zbluzgana i zwyzywana od wariatek ( żałuję, że tego nie nagrałam) po czym od innej sąsiadki usłyszałam to co powyżej. Tak więc przestańcie niektórzy pieprzyć o kulturze palaczy i osobnych palarniach, bo to śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
zytka29 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 09:35 bardzo dobrze zrobił, łamie się zakazy kodeksu drogowego jest kara, łamie się zakaz palenia ma być kara. Zakaz to zakaz. O poziomie kultury palaczy nie będę się wyrażać, bo mogłabym od razu wszystko wykropkować. Odpowiedz Link Zgłoś
beti222 Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 10:28 > ZERO zyczliwosci dla palaczy! Nawet mniej niz zero. Powaznie. Jeżeli palacze spotykają się z takim podejściem, to nie dziwię się, że sami mają ZERO życzliwości dla zacietrzewionych niepalących. Jak zawsze są dwie strony medalu. Odpowiedz Link Zgłoś
5aleksa Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 13:18 no skoro palacz na grzeczną kulturalną prośbę reaguje bluzgami i agresją to trudno się dziwić, że niepalący potem nie chcą mieć z palaczem do czynienia i wolą wezwać od razu Straż Miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Egzekwował prawo czy doniósł na kolegów ? 12.02.12, 13:23 Tak! Chamstwo (bluzgi albo ignorowanie uprzejmie zwróconej uwagi), kompletne nieliczenie się z istniejącym zakazem - czego wybitnym dowodem tzw. WARS, czyli ostatni, bagażowy przedział w pociągach elektrycznych. W przypadku tego ostatniego miejsca, to niech ktoś spróbuje wejść z rowerem lub wózkiem dziecięcym, albo większym bagażem i uprzejmie pokazać wyciągającemu od wejścia peta palaczowi tabliczkę głoszącą, że przecież palenie tutaj też jest wzbronione. Palacze w przytłaczającej większości są tępi i ograniczeni swoim nałogiem, nie respektując prawa innych do zdrowia i świeżego powietrza. Jak już musi, to niech robi to tak, żeby inni nie cierpieli! I nikt im tego nie musi ułatwiać! Odpowiedz Link Zgłoś