kali_pso
11.02.12, 19:29
Jako, że od tygodnia notuję spadek formy w zakresie osobowościowo-przyszłościowo-zawodowej sferze uznaje, że film ten spadł mi z nieba a raczej dziękuję osobie, która mnie na niego wyciągnęła...myślę, że tamat jest mocno na czasie- jak cięzko kobiecie było i jest nadal osiagnąć sukces, czym trzeba go okupić i że wielcy ludzie są tak naprawdę samotni i że życie lubi zataczać koło i robić nam psikusa( ostatnia scena, kto był ten wie
Bardzo chętnie bym poczytała o tym, jak Brytyjczycy oceniają rządy MT, domyślam się że różnie ale czy dzisiaj pojawiają się opinie, że była ona właściwą osobą na właściwym miejscu w danym momencie historii? Mnie kreacja Merryl bardzo przypominała rolę Cate Blanchete jako Elżbiety I...w zasadzie te dwie postaci miały ze soba wiele wspólnego...