Jak właściwie jest w Grecji ?

12.02.12, 22:26
Grecja demonstruje przeciwko planowi oszczędnościowemu. Nie ma się co dziwić zwykłym ludziom, że nie zgadzają się na obniżenie poziomu życia. Rozumiem ich. Ale jak tam właściwie jest teraz ? Jak było 2 lata temu ?

W Polsce ponad 10% ludzi żyje poniżej minimum egzystencji, 60% - poniżej minimum socjalnego. Czy Grecy protestują przeciwko znalezieniu się w takiej sytuacji ? Czy już tam są ?
Czy może daleko im do tego nawet po wprowadzeniu oszczędności ? Bo nie wiem, czy im współczuć bardzo, czy tylko trochę.
    • anias29 Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 12.02.12, 22:31
      No wiesz, ponoć zabrali im właśnie dodatek 120EUR za korzystanie z darmowej stołówkiwink
      • deleena Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 12.02.12, 23:35
        Mieszkam w Grecji od kilku lat,tu pracuje i place podatki. Chce zaznaczyc,ze wszelkie te dodatki (zwykle absurdalne) otrzymywali pracownicy niektorych sektorow (gl.tzw.¨budzetowki¨),nie wszyscy Grecy!!! .Mam troche zal do polskich mediow,ze przekazuja niescisle informacje,co sprawia,ze oceniamy wszystkich Grekow jako kombinatorow,zyjacych ponad stan,nieplacacych podatki i wyciagajacych kase od panstwa... A dotyczy to,jak juz wspominalam,niewielkiej czesci ogolu zatrudnionych. To tak,jakby powiedziec,ze wszyscy pracujacy w Polsce dostaja sluzbowy samochod i pieniadze na prowadzenie biura jak np.poslowie...
        Grecy owszem maja swoje wady narodowe,byc moze nie nawykli do zycia na nizszym poziomie czy skrajnego oszczedzania,choc kraj nigdy do szczegolnie bogatych nie nalezal. ale prosze mi wierzyc,nigdy tez nie zyli ponad stan,przynajmniej ci z mojego otoczenia...Teraz natomiast zyje sie naprawde ciezko,tym bardziej,ze nie wiadomo,jakie ciecia czy oplaty przyniesie kolejny dzien. Ludzie maja prawo czuc sie sfrustrowani,nie wiedzac,czy beda w stanie splacic kredyt czy utrzymac rodzine.
        Fajnie jest oceniac sytuacje Grecji,znajac ja tylko z relacji w tv czy artykulow w prasie,ewentulanie z pobytow w hotelach ¨all inclusive¨. Aby jednak obiektywnie na to spojrzec, warto by bylo przyjechac tu na troche i pomieszkac,czego jednak forumowiczkom nie zycze....
        Pozdrawiam
        • madame_zuzu Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 00:08
          deleena że też jeszcze nie trafiłaś na nasze greckie forum! PwG
        • papalaya Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 09:18
          płacisz podatki? na jakżeby inaczej na ematce....

          rozumiem, że "cash only" i nie działające terminale kart w sklepikach i wszędzie indziej, latami nie kończone budowy domów, niezgłaszane baseny to wszystko budżetówka?

          wypasione fury pod każd chłupą i totalne lenistwo/olewactwo to także budżetówka?
          • deleena Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 23:06
            Powiem ci tak kochana,nie znam nikogo,doslownie NIKOGO,a mam tutaj naprawde duzo znajomych i liczna grecka rodzine od strony meza,ktory mialby basen (zgloszony czy niezgloszony) albo wypasiona fure... Ale nie wiem,moze nie obracam sie w odpowiednich kregach...wink.
            Z drugiej strony,jak maz przyjechal po raz pierwszy do Polski i w drodze z lotniska przejezdzalismy przez podwarszawski Konstancin to tez wydawalo mu sie,ze w Polsce to same wille i wypasione fury...
            Nie twierdze,ze Grecy nie sa odpowiedzialni za obecna sytuacje swojego kraju,ale jak juz pisalam,nie wszyscy sa kombinatorami i zlodziejami,nie wszyscy pobierali wspomniane dodatki,nie wszyscy sa leniami. Wierz mi,jest cala rzesza ciezko i uczciwie pracujacych Grekow,ktorzy takze musza teraz placic za kombinatorstwo swoich rodakow i przymykanie oka na owe praktyki przez rzad.
            • bi_scotti Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 23:17
              deleena napisała:

              > Wierz mi,jest cala rzesza ciezko
              > i uczciwie pracujacych Grekow,ktorzy takze musza teraz placic za kombinatorstw
              > o swoich rodakow i przymykanie oka na owe praktyki przez rzad.

              Deleena, napisz cos wiecej. Moj Sredni z girlfriend zaliczyli wakacje 2011 w Grecji i wedlug nich jedynie w Atenach czulo sie napiecie zwiazane z austerity plans, wszedzie indziej na prowincji bylo "jak zwykle" (oni jezdza do Grecji srednio co 2-3 lata na wakacje, bo girlfriend ma brytyjska rodzine posiadajaca dom w okolicy Nafplion, z ktorego rozni krewni korzystaja "w swojej kolejnosci" tongue_out ). Mnie sie naiwnie wydaje, ze dopoki turystyka nie upadnie, dopoty Grecja "jakos" sobie poradzi tak dlugo jak mechanizmy sciagania podatkow beda dzialaly lepiej niz gorzej. Ale to moze byc BARDZO naiwne spojrzenie z daleka - chetnie poczytam jak to wyglada z bliska ...
        • ela-ise Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 11:40
          Hej. Nie chciałam zakładać nowego wątku, a mam pytanie. Chciałabym się wybrać na wycieczkę na Chalkidiki (koło Afitos). Wycieczka z biura podróży, kurorty, więc typowo turystycznie. Powinno być tam bezpiecznie? Zamieszki są chyba w większych miastach niż w takich turystycznych ośrodkach? Gdybyś mieszkała w zupełnie innym miejscu Grecji czy można prosić o przekierowanie na jakieś inne forum?
    • nangaparbat3 Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 12.02.12, 22:34
      Robią wrażenie smutnych i potwornie zmęczonych.
    • beataj1 Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 12.02.12, 22:53
      Nie wiem jak jest teraz ale po kilkuletniej pracy z grekami troszeczkę ich poznałam. Pamiętam parę lat temu były u nich potężne zamieszki. Palenie samochodów na ulicach demolowanie wszystkiego co nie przyspawane na stałe itd. Rozmawiałam z kilkoma mieszkańcami Aten cała przejęta tym co widziałam w mediach. Oni byli calkowicie wyluzowani. Generalnie jest tak że jest jakaś grupa która lubi sobie powalczyć z policją i robi to całkiem regularnie a reszta ludzi zyje sobie normalnie (tylko unika określonych dzielnic) i ma w głębokim poważaniu demonstracje. Ja byłam bardziej przejęta tym co się dzieje od nich.
      Nie wiem na ile teraz tak jest i ponieważ już nie pracuje z tymi ludźmi nie mam szansy zapytać ale po tamtych doświadczeniach jakos te wszystkie zamieszki dziele przez 2. Nie chodzi mi o to że nie ma problemu bo na pewno jest ale nie jest on chyba aż tak ostry jak pokazują media. To po prostu naród który lubi sobie strajkować i coś zdemolować...
    • madame_zuzu Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 00:08
      do grudnia zeszłego roku mieszkałam w Atenach. Różnicę widzę duża w porównaniu z tym co było 2-3 lata temu.
      Teraz sama obserwuję co się tam dzieje, z bezpiecznej odległości smile
    • dido_dido Re: Jak właściwie jest w Grecji ? 13.02.12, 07:48
      A czy młodzi Grecy wyjeżdżają za pracą do Anglii, Niemiec albo Holandii?

      Dopiero jak z milion ich tam wyjedzie to pomyślę, że mają źle.
    • pralinka_z_nadzieniem mieszkałam przez jakiś czas w Grecji... 13.02.12, 10:31
      Akurat w czasie tych słynnych zamieszek. CO ja zaobserwowałam:
      1. Darmowe jedzenie dla studentów- 2 razy dziennie. Wielu studiuje tam do 30 roku życia i dłużej, w czasie studiów do pracy raczej rzadko się wybierają, bo "studia to nie czas na pracę". Generalnie marzeniem jest praca "w budżetówce"- bo w miarę pewna, i jak do tej pory ze sporymi przywilejami. Problem- taka praca tylko "po znajomości". Do podjęcia innej pacy entuzjazmu nie było, bo "skoro w budżetówce mają lepiej" to oni innej nie chcą.
      2. KAŻDY ma samochód. Mama, tata i 2 synów- każdy swoje auto. Tym autem nawet 400 metrów do sklepu trzeba podjechać- bo po to jest.
      3. Na uczelniach wisiały plakaty i prześcieradła z sierpami i młotami. Cała młodzież z czerwonymi flagami okupowała uniwerek. Mnie to przerażało, jak bezrefleksyjnie podchodzą to wymarzonego przez nich socjalizmu.
      4. Ludzie są bardzo mili, otwarci, ale strasznie zacietrzewieni. Coś im nie pasuje- wychodzą na ulicę, ciągle były strajki- kierowcy autobusów, kolej, rolnicy, studenci. Tam nie ma mowy o żadnych rozmowach, oszczędnościach bo Grecy zaraz są na ulicy.
      5. Przejedli MASĘ pieniędzy z Unii. Dosłownie przejedli. A jak się pieniądze zaczęły kończyć zaczęły się strajki.
      6. Taki normalny, Grecki obywatel nie ma lekko, jeśli chodzi o urzędy. Oni mają tam mega biurokrację, przywykli, że wszystko załatwia się "przez łapówki" "przez rodzinę". Tu akurat winny jest zarówno system, ale i trochę grecka mentalność.

      Innymi słowy- ostatnie greckie problemy to jest wynik wielu lat polityki przejadania i jednak trochę roszczeniowej mentalności samych greków.
      • bi_scotti Re: mieszkałam przez jakiś czas w Grecji... 13.02.12, 14:39
        pralinka_z_nadzieniem napisała:

        > Innymi słowy- ostatnie greckie problemy to jest wynik wielu lat polityki przeja
        > dania i jednak trochę roszczeniowej mentalności samych greków.

        A ja mysle, ze do tanga trzeba dwojga. EU miala interes w dawaniu bez umiaru i bez kontroli, Grecja miala interes w braniu i wydawaniu bez sensu. Oczywiscie, obecne problemy to kanal dla Grecji ale rowniez swiadectwo kompletnej nieodpowiedzialnosci i krotkowzrocznosci finansistow z EU. Greckiej sytuacji sie przygladam, o np. hiszpanskiej i portugalskiej slucham od przyjaciol, ktorzy tam maja rodziny i jakies wlasnosci. EU nie wytworzylo zadnych mechanizmow kontrolowania, ewaluowania i rozliczania panstw "bioracych z Unii" i takie sa skutki. Jak jest za duzo forsy na inwestycje i cos z nia trzeba zrobic to tak sie to konczy - Grecja powtarza scenariusz gierkowskiej Polski uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja