gaja78
12.02.12, 22:26
Grecja demonstruje przeciwko planowi oszczędnościowemu. Nie ma się co dziwić zwykłym ludziom, że nie zgadzają się na obniżenie poziomu życia. Rozumiem ich. Ale jak tam właściwie jest teraz ? Jak było 2 lata temu ?
W Polsce ponad 10% ludzi żyje poniżej minimum egzystencji, 60% - poniżej minimum socjalnego. Czy Grecy protestują przeciwko znalezieniu się w takiej sytuacji ? Czy już tam są ?
Czy może daleko im do tego nawet po wprowadzeniu oszczędności ? Bo nie wiem, czy im współczuć bardzo, czy tylko trochę.