Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodzicielstwa

17.02.12, 16:00
Granice rodzicielstwa

Gdzie leży ta granica? Granica świadomej decyzji o zostaniu rodzicem 50+ ?
Celowo nie napisałam wyłącznie macierzyństwa, czy świeżo upieczonych ojców - powiedzmy - 60 + uznalibyście za "obrzydliwych"?
    • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 16:55
      Granicę wyznaczyła natura. Problem , jak zwykle ,pojawia się gdy granice są przekraczane. Nie dotyczy to tylko późnego rodzicielstwa.
      • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 16:57

        No patrz..natura spowodowała, że zęby ludzkość bolą...chodzenie do dentysty to już przekroczenie praw natury?
        • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 16:59
          Upraszczasz, to Twoje prawo.
          • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:09

            Nie zrzucam wszystkiego na naturę, kiedy mi wygodnie- prostewinkp
            • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:14
              No to daj się zapłodnić w wieku 70 lat, W końcu wszystko dla ludzi.
              Jeżeli nie zrozumiałaś - płodność kobiety jest ograniczona i to tym pisałam. To tak jak nie dopuszczanie do świadomości, że każdy z nas bez wyjątku się starzeje. Nie będziesz wiecznie piękna i młoda. co gorsza nie będziesz wieczna.
              • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:16
                A tego ostatniego akurat nie wiadomo, skąd masz pewność, że po śmierci "tam" już nic nie ma? Umarłaś?
                • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:17
                  Na ziemi. Co później decyduj sobie sama, wierząc lub nie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:46
                    Ale skąd masz pewność, że ludzie którzy umarli nie żyją po śmierci na ziemi, ale w formie np. niewidzialnej? Nie masz na to dowodów.
                    • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:56
                      No dobrze, podaj Twoje dowody, bo widzę że musisz się tym z kimś podzielić.
                      I już nie nudź.
                    • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:59
                      Mówiąc, ze ktoś umrze ma się na myśli śmierć ciała. Tak więc każdy z nas umrze, nie ma życia wiecznego w ciele ludzkim. Życie ziemskie się kiedyś kończy. A czy dusze pozostają na Ziemi czy tez idą do innych światów to całkiem inna sprawa i dość skomplikowana. Oczywiście o ile ktoś wierzy w takie byty jak dusza.
              • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:30
                > No to daj się zapłodnić w wieku 70 lat, W końcu wszystko dla ludzi.

                Zastanowię się kiedy dobiję do tej czarodziejskiej liczbywink
                Skąd wiesz, że nie będę? Skąd wiesz co kto wynajdzie za 50 lat?
                Ja tam bym chciała żyć wiecznie, aż szkoda tracić z ziemi taki potencjał jakie we mnie jestwink
                I gdzieś miałabym to, że to przeciw naturze którą jakaś tam Jilena usiłuje mnie zakneblowaćwink
                • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 11:10
                  > szkoda tracić z ziemi taki potencjał jakie
                  > we mnie jest
                  On z Ziemi nie zniknie, szczątki nie parują do przestrzeni miedzy planetarnej.
    • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 16:59

      Nie ma takiej granicy, według mnie.
      Kiedy 30-latka CHCE mieć dziecko nikt nie czepia sie jej egoizmu czy czego tam jeszcze.
      Jak 50-latka zostaje matką to- egoistka wyrodna na samotne dzieciństwo dziecko skazuje.
      Posiadanie dziecka to najczęściej czysty egoizmwinkp
      • marzeka1 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:03
        Powiem tak: moja koleżanka urodziła swoje 4 dziecko w wieku 47 lat; opowiadała mi takie zdarzenie z przedszkola swojego synka, gdy ten miał 5 lat: jakieś dziecko patrzy na nią, a potem wali tekstem: ale ty jesteś stara.
        • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:06
          Jakiś rozpuszczony bachor, mam nadzieję, że jego matka stłukła mu mocno tyłek za tykanie dorosłej osoby i prymitywne komentarze.
          • przeciwcialo Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:20
            Ponoc dzieci i wariaci mówia prawde, reszta kudzkosci ma skrupuły i ...nie mówi calej prawdy wink
            • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:47
              Skoro wariaci mówią prawdę to koniec świata powinien być 12 lat temu smile
        • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:06

          Oj tam....kilka lat temu na oko 4-latka powiedziała do mnie- "Jak będę tak stara jak ty ciociu, to.... winkPPPP
          Miałam 30 na karku..posypałam się normalnie...ze śmiechu.... Nie trzeba czekać więc do 50-tki aby podobny tekst usłyszeć...
          • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:09
            Miałam 21 lat gdy kiedyś przypadkowo trafiłyśmy na dyskotekę dla małolatów smile Czułyśmy się jak seniorki, a jedna złośliwa nastolata celowo głośno nas obgadywała do swojej koleżanki, że stare jesteśmy big_grin
            • mia_siochi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 20:13
              Ja miałam jakies 23, tez na taką dyskotekę trafiłam z koleżanką. Jakaś lasencja coś do nas zagadała per "ty", po czym zastanowiła się, stęknęła i zmieniła zdanie "yyyy...proszę pani..." big_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:45
                big_grin big_grin
                To dopiero żenua big_grin
          • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:11
            No jako 30letnia osoba miałaś ubaw,ale jako 50latka zaręczam chciałbyś dziecku głowę odgryźć.
            • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:15
              Nie każda 50-latka nie ma poczucia humoru.
              • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:05
                Nie chodzi o poczucie humoru.
                Jak będziesz miała krzywe nogi to dotknie cię uwaga na ich temat, nawet jeżeli sie nie obrazisz. Po prostu zaboli. Jak będziesz stara, to tekst "starucho" też będzie bolesny, bez względu na twoje poczucie humoru.
                Moja mama urodziła w wieku 47 lat. Mój brat często słyszał "idziesz z babcią na spacer?", "jedziesz z babcią/.../?''. Ma spore poczucie humoru ale bolały ją takie słowa bo doskonale zdawała sobie sprawę ze swojej starości. Mało kto w wieku 3 lat ma 50-letnią matkę. I o ile dla 30-latki docinek "stara" będzie komiczny, to dla 50-latki już nie będzie taki śmieszny.
                • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:37
                  Rozumiem.
            • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:15

              Juz ty wiesz co bym chciaławink....pomijając fakt, że nie chodziło o reakcję tak nazwanej tylko oto, że dla małych dzieci ktokolwiek starszy od ich rodzeństwa bywa najczęściej "stary"...
              • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:22
                Tak,tak....
                Tak jak zapytanie czy to wnuczek wzbudza radość ....
                • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:29
                  Przypomniała mi się historia opowiadana przez znajomego . Pan wówczas około 60 zaczepiony przez pijaczka-" Pana wnuczka świetnie gra w piłkę". Dla wyjaśnienia syn znajomego nosił długie, bardzo gęste włosy, miał 10 lat.
          • feniks_z_popiolu Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:14
            Ostatnio od znajomego 12 latka usłyszałam, że na zimowisku to miał taką starą wychowawczynię, miała już ze 30 lat. smile
            • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:20

              ..no więc właśnie...ZAWSZE cos takiego możemy usłyszeć...w wieku 30, 50 czy 70 lat..posiadając czy nie małe dzieciwinkp
              • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:08
                Ale jak będziesz miała 50-tkę i usłyszysz, żeś stara, to zaręczam, nie będziesz padała ze śmiechu.
                • marianna72 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 13:20
                  easyblue napisała:

                  > Ale jak będziesz miała 50-tkę i usłyszysz, żeś stara, to zaręczam, nie będziesz
                  > padała ze śmiechu.
                  Zalezy czy bedziesz sie czula staro.Mam 40 lat i studiuje czasami zartem zdarza mi sie powiedziec do moich 20 letnich kolezanek z roku "ja juz tego sie nie potrafie nauczyc za stara jestem" i wtedy czuje gorace zaprzeczenia , bo one moj zart biora na serio , ona mnie widza starowink)).Zadziwia mnie to bo ja zartujewink)Ja osoby 50 letnie nie widze jako stare mam o 10 lat starszego meza .Mysle ,ze w wieku 50 lat niewiele sie zmieni i dalej bede sie widzialo jeszcze mlodo , teraz 30 wydajami sie takie malolaty .Nasza percepcja zmienia sie w miare jak przyblizamy sie do danego wieku .
                  Kiedys kolezanka z roku zapytala mnie 3 lata temu dlaczego w tym wieku pomyslalam o studiach (miala 37 lat) taki jakby to byl juz tylko wiek na polozenie sie do trumny wink))
          • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:16
            Tylko inaczej odbierzesz ten tekst za 20 lat.
          • nanuk24 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 23:17
            No. Moj szescioletni syn mnie niedawno podobnym tekstem poczestowalwink
            31 lat mamtongue_out
      • przeciwcialo Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:05
        Biologia wyznacza granice. Mało która kobieta 50+ zachodzi w ciąże w wyniku naturalnych cykli.
        Dla mnie matka 35+ juz jest "stara".
        • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:07

          Biologia niczego nie wyznacza, skoro mozna ją obejść. Ludzkośc od dawna obchodzi naturę, biologie czy co tam jeszcze i nie umiera, wręcz przeciwnie, można powiedziećwink
          • przeciwcialo Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:08
            Porównujesz wyżej leczenie zeba do ciązy 50+ czesto mocno wspomaganej hormonalnie. Upraszczasz, i to bardzo.
            • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:10
              Ale jedno i drugie nie jest naturalne.
              Kiedyś natura pozwalała aby takie zęby po prostu gniły, a potem wypadały. Teraz dzięki medycynie je się utrzymuje przy "życiu" tak długo jak to możliwe byle nie wypadły. Tak samo z ciążą.
              • przeciwcialo Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:13
                No własnie zgniłby i wypadł. Jajnik kończy działalność więc z ciązy nici wink
              • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:11
                Ciążę można i w wieku 70-lat ładnie przejść. Problem w tym, kto wychowa potem te dzieci.
                Późna ciąża jest tak samo chora jak ciąża 12-latki.
                • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:48
                  Kiedyś całkiem spora grupa 12-15 latek zachodziła w ciążę i rodziła dzieci, duża grupa 30-latek żegnała się z życiem, a kobiety najczęściej najwyżej dożywały 40-tki.
                  • easyblue Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 09:46
                    Bo warunki społeczne były inne. Teraz też są inne - kobieta może urodzić i w wieku 45 lat i nie zszokuje społeczeństwa. Ale ona wciąż ma w tym wieku czas na odchowanie potomstwa. Jednak 60-latka takich szans wielkich nie ma /średnia długość życia, choroby/ i urodzenie przez nią w tym wieku dziecka to nie spełnienie marzeń, a głupi egoizm.
          • amoreska Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:12
            Pytanie - czy warto obchodzić tę naturę w celu zajścia w ciąże w wieku dajmy na to 55 lat...
            • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:18

              A dlaczego nie warto?
              Wart- nie warto...czy naprawdę trzeba to wartościować? Ktoś komuś tutaj wyrządza jakąś krzywdę?
              • amoreska Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:25
                Zalinkowany artykuł sugeruje, że to rodzaj krzywdy dla dziecka.
                • kali_pso Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:34

                  Ech te ckliwe argumenty, ach te strwozone serduszka, te emaptyczne duszyczki, które zawsze w czymś widzą krzywdę dzieckawink...nawet jak jest mocno enigmatyczna i bywa, że urojona...szkoda, że czesto takiej krzywdy nie dostrzegają u już urodzonychwink- to jest dopiero obrzydliwe.
                  Rodzajem krzywdy dla dziecka jest tez - według niektórych- wegetarianizm, zbyt czeste mycie czy zakładanie czapkiwink- czy tym wszystkim, którzy się tego dopuszczają powinno się odebrać te dzieci?
                  Nie widzę żadnej krzywdy dla dziecka w tym, że urodzi go kobieta po 50.
                  • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:50
                    Dokładnie, jeśli nie tylko katuje dzieciaka zbyt częstymi kąpielami to wszystko ok smile
                  • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:52
                    Nie widzę żadnej krzywdy dla dziecka w tym, że urodzi go kobieta po 50.

                    Nic straconego.Jeszcze możesz mieć dziecko w tym wieku.
                  • nenia1 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:09
                    kali_pso napisała:

                    > Nie widzę żadnej krzywdy dla dziecka w tym, że urodzi go kobieta po 50.


                    Jasne, taki 15-latek z rodzicami w okolicach 70-tki to przecież same plusysmile
          • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:19
            Żyje wiecznie. Amen
        • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:08
          Najstarszą matkę, którą znam i na 100% była to ciąża naturalna, nie z in vitro (oboje dość ubodzy, czwórka dzieci) to moja dawna sąsiadka, zaszła w wieku 44 lat. Dziecko urodziło się zdrowe i bardzo takie zaradne, odważne, bardzo łatwo nawiązujące kontakt. Fajny dzieciak.
          • przeciwcialo Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:11
            I daj im Boże zdrowie. Toc napisałam o biologii. Skoro u kobiety cykle sa to niech rodzi. Mnie "oburza" sztuczne rozhulanie cyklu po to aby piecdziesieciolatce wszczepic zarodek.
            • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:13
              To już inna historia.
              • jiena Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:23
                Nie, po 50 to ta sama historia. Poczytaj na temat klimakterium.
            • kura28 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:49
              A sztuczne rozhulanie cyklu u 25 latki? W tym samym celu?
              Też Cię oburza?
    • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:05
      Jeżeli mają tylko zdrowie co komu do tego?
    • policjawkrainieczarow Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:41
      nie widze powodu, zeby to okreslac jako obrzydliwe, czy tez zeby uzywac obrzydliwosci jako argumentu "przeciw", ostatecznie matka sie nie zostaje po to, zeby zaspokajac cudze potrzeby estetyczne.
    • broceliande Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:46
      Sądzę, że jeśli ktoś urodził tuż po dwudziestce i ma po czterdziestce dzieci odchowane, to mu się wyda obrzydliwe.
      A może trochę z zazdrości? Bo sama może być już babcią, a tu rówieśnica śmie dziecko rodzić.
      Ja mam blisko 40 i małe jeszcze dziecko, a i czuje się młodo, więc pięćdziesięciolatce bym gratulowała. Bo dlaczego nie? Bo szybko dziecko osieroci? Każdy może szybko dziecko osierocić nie tylko z racji wieku.
      Lepiej być sierotą niż w ogóle nie żyć...
      • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:48
        Broceliande, a Twój botoks dalej trzyma? Powiedz mi Kochana co byś skutecznego radziła, bo już powoli też zaczynam się sypać.
      • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 17:52
        > Lepiej być sierotą niż w ogóle nie żyć...

        Tak,tak....
        • anna_wesolowska1 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:40
          i potem 20-latek ma sie zajmowac matka w wieku 70 lat ?
          • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:13
            Na pewno będzie miał więcej siły i werwy do tego niż 60-latek, prawda?
    • echtom Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:36
      Nie rozpatrywałabym tego w kategoriach estetycznych, tylko praktycznych. Jako jedynaczka "starych" rodziców mam osobiste doświadczenie w temacie - na tyle negatywne, że bardzo się starałam, by nie zrobić tego swoim dzieciom.
      • amoreska Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:38
        "Starych" tzn. w jakim wieku?
        Jak się czasem okazuje pojęcie "starości" jest względne.
        • echtom Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:42
          38 i 49 lat. Kiedy mój ojciec miał 87 lat i wymagał już opieki, moja najmłodsza córka miała dopiero 8. To jest ten hardkor późnego rodzicielstwa dla dorosłych dzieci - łączenie opieki nad niedołężnymi rodzicami z wychowaniem własnych małych dzieci.
          • amoreska Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:47
            O ile wiek ojca może być dyskusyjny, o tyle 38 lat dla matki to jeszcze "w normie".
          • naturalna59 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:48
            Rownie trudno jest opiekowac sie starymi i zniedoleznialymi rodzicami jak sie ma lat 50pare lub wiecej. To nie jest zaden argument.

            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 20:02
              tiaa konczysz te 20 lat a towi rodzice maja 70 lat. wkraczasz w doroslosc, zaczynasz studia i zakladasz rodzine a tu bach na dzien dobry opieka nad rodzicami. konczysz 30 lat i twoi rodzice umieraja... rzeczywiscie zadna to roznica
            • echtom Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 21:29
              > Rownie trudno jest opiekowac sie starymi i zniedoleznialymi rodzicami jak sie ma lat 50pare lub wiecej.

              No co Ty - przecież ludzie pozostają sprawni i zdolni do pracy fizycznej co najmniej do 67 lat tongue_out
              • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:10
                Aj tam:

                http://tinypic.pl/i/00163/u8chw3xls51v_t.jpg
          • kura28 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 18:59
            Mam nadzieję, że do czasu mojej niedołężności rozbudowany zostanie system domów spokojnej starości, opiekunek domowych itp.
            Ostatnie czego bym chciała, to uprzykrzyć swoim dzieciom życie opieką nade mną.
            • amoreska Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 19:04
              CytatOstatnie czego bym chciała, to uprzykrzyć swoim dzieciom życie opieką nade mną.
              A bardzo późne rodzicielstwo raczej temu sprzyja, a nie zapobiega.
              • naturalna59 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 19:09
                amoreska napisała:

                > A bardzo późne rodzicielstwo raczej temu sprzyja, a nie zapobiega.


                ??????????? a wczesne rodzicielstwo to co? Rodzice przezywaja swoje dzieci? Nie starzeja sie?
                Co za idiotyczny wniosek.
                • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 19:16
                  Otóż to.
                  A co do obciążenia to chyba lepiej poradzić sobie z niedołężnym rodzicem gdy ma się 20 lat niż 60 smile
                  • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 19:35
                    I ty na to liczysz odkładając posiadanie dzieci?
                    • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:08
                      Otóż to smile 20-30 latka będzie miała więcej siły do pielęgnacji niż 50-latka smile
                      • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:28
                        I mniej wyrzutów sumienia jak cię w domu starców zamknie.
                        • gazeta_mi_placi Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:39
                          Może Twoje Cię tam zamkną big_grin
                          • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 08:36
                            A co zrobią twoje?hahahaha
                      • lipsmacker Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 09:33
                        Nie poznaje Cie dzis gazeta po tych wypowiedziach. Wszak przewaznie glosisz sady PRZECIW pozniejszemu macierzynstwu? Widze 3 mozliwosci:

                        1. Az tak ostatnio promujesz rozrod ponad wszystko w imie przeciwdzialania islamifikacji swiata
                        2. Udajesz ze nie popierasz rozrodu u babek 35+ tylko w odniesieniu do mnie bo jestem zadowolona z wlasnego bytu emigrantka a to jest beee i trzeba mnie tepic dla wlasnego zdrowia psychicznego
                        3. Ktos inny dzis siedzi przed Twoim komputerem i korzysta z Twojego nicka
          • e-kasia27 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 23:22
            Głupi argument.
            Wcale tak nie musiało tak być, bo równie dobrze twój ojciec mógł umrzeć o wiele wcześniej.

            Mnie moi rodzice spłodzili mając po 25 lat.
            A kiedy ja miałam małe dzieci (6lat i noworodek) musiałam opiekować się przez dwa lata moją 90 letnią babcią z alzheimerem, bo oboje moi rodzice już nie żyli.

            Więc jak widać młody wiek rodziców wcale nie daje gwarancji, że nie trzeba się będzie kimś starym opiekować mając akurat małe dzieci.
    • kawka74 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 20:11
      Obrzydliwa to jest zawartość nocnika, a nie granica rodzicielstwa. Mogę myśleć o tym w kategoriach: niebezpieczne, ewentualnie nierozsądne, ale z obrzydliwością nie ma to nic wspólnego.
    • edelstein Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:01
      Ludzie od lat probuja przechytrzyc nature,jak sie tak przyjrzec efektom to dosc nieskutecznie.Natura zaklada rodzicielstwo do czasu gdy jestesmy w stanie odchowac dzieci,przezyc ciaze i porod bez wiekszych komplikacji i urodzic zdrowe dziecko.Dlatego jestem za macierzynstwem do momentu menopauzy i ani dnia dluzej.Osobiscie nie urodzilabym dziecka po trzydziestce.
      • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:06
        jestem za macierzynstwem do momentu menopauzy i ani dnia dluzej.O
        > sobiscie nie urodzilabym dziecka po trzydziestce.

        Uła,wcześnie cię dopadła.
        • edelstein Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 20:08
          To,ze ktos chce rodzic tak dlugo jak fabryka daje mpzliwosc to jego sprawa,ja z tej mozliwosci korzstac nie musze i nie chce,wiec ostatnim dzwonkiem jest 30na karku.
      • kawka74 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:26
        Jeśli chodzi o naturę i rodzicielstwo, nie wydawałabym tak kategorycznych sądów.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:33
          oczywiscie co tam, ze dziecko majac 15 lat ma rodzicow w wieku 65. co tam, ze nie ma dziadkow. gneneralnie da sie z tym zyc. mozna miec rodzicow uposledzonych, mieszkac w 8 osob w jednym pokoju przy pensji 1000 zl itp a i tak bedziecie udowadniac, ze da sie tak zyc. tylko po co ?
          • gryzelda71 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:36
            Zaraz ci napiszą,że lepiej tak żyć niż wcalesmile
            • bi_scotti Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:54
              Jak ktos ma az takie parcie na rodzicielstwo to czemu nie? Mnie by sie zwyczajnie nie chcialo ALE ja mam 3 dzieci urodzonych lata temu. Kto wie jak bym na to patrzyla gdybym do dzis pozostala bezdzietna a pojawila sie szansa na macierzynstwo? Gdybym uznala, ze to moja jedyna szansa na spelnienie marzenia zyciowego to na pewno nie ogladalabym sie na wzgledy estetyczne!
          • kawka74 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 17.02.12, 22:56
            Żeby się głupi dziwował. Jak widać, działa.
            • kozica111 Przy takich dyskusjach 18.02.12, 09:07
              warto uwzględnić informacje zawarte w takich artykułach jak ten

              www.wprost.pl/ar/?O=84121
              bo zmienia to optykę.
              • kawka74 Re: Przy takich dyskusjach 18.02.12, 09:30
                Ten proces, o którym pisze autor artykułu, już trwa. Kiedyś czterdziestolatka była co najmniej babcią i niemalże stała jedną nogą w grobie. W tej chwili kobiety około czterdziestki rodzą dzieci i mało kogo to dziwi. Co będzie za dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt lat - nie wiadomo.
            • fu-ki Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 09:43
              Znam temat od podszewki bo sama miałam starszych rodziców. W pewnym wieku nie powinno się mieć dzieci, bo po prostu nie jest się na czasie i nie jest się w stanie przeskoczyć różnicy pokoleń. Poglądy na pewne sfery życia są tak różne, że nie sposób się dogadać a ryzyko osierocenia o wiele wyższe niż u 20latków. Nie jest się w stanie być na czasie z modą, kulturą zrozumieć potrzeby nastolatka. Uważam, że powszechne w naszych czasach odkładanie pierwszego dziecka na wiek 35+ również jest zbyt późnym wiekiem. Widuję wymęczonych dzieckiem 35+ i uważam, że 24latek jest o wiele bardziej cierpliwy i skory do zabaw niż 38latek. Ludzie decydują się na dziecko bo przecież kariera,mieszkanie, wyszalenie się jest ważniejsze=nie potrzebują dzieci, więc po co decydują się na nie jak już czas zwolnić tempo? Matka natura tak to zaplanowała, nie warto kombinować. W pewnym wieku po prostu się nie chce.
              • kozica111 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 10:00
                www.fakt.pl/Agnieszka-Maciag-w-ciazy,artykuly,146115,1.html
                • kawka74 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 10:22
                  Maciąg ma prze...ne - ani nie zrozumie swojego nastoletniego dziecka, ani nie będzie na bieżąco, siły też straci. Masakra.
              • kura28 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 10:23
                Nie przesadzaj z tym zmęczeniem. Kobiety w wieku 35+ miewały dzieci zawsze, tylko zwykle to nie było ich pierwsze dziecko. Moja babcia pomiędzy 36 a 42 rokiem życia trójkę dzieci urodziła.
                Macierzyństwo w wieku powyżej 35 lat to naprawdę nie jest wynalazek ostatnich lat. Wręcz przeciwnie - od czasu wynalezienie skutecznej antykoncepcji te "późne ciąże" zdarzają się coraz rzadziej - kiedyś po prostu kobieta rodziła aż do menopauzy i tyle.
              • franczii Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 13:30
                To co w koncu ta matka natura zaplanowala? Bo nie rozumiem. 35 letnie kobiety zawsze rodzily dzieci o ile im sie udalo przezyc wczesniejsze porody. Moi dziedkowie maja po kilkoro rodzenstwa, ich matki rodzily po 7, 8 razy z czego ostatnie dzieci kolo 40tki wlasnie. Ciekawe co kombinowaly twoim zdaniem? Przestaly rodzic po menopazie w okolicahc 50.
                • edelstein Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 20:06
                  Napisalam chyba wyraznie,ze jak chca niech rodza az do menopauzy.Dla mnie ostatnim momentem na bycie matka jest 30lat,dla mnie,po 30 nie chcialabym zostac matka i tyle.
                  • echtom Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 21:05
                    > Dla mnie ostatnim momentem na bycie matka jest 30lat,dla mnie,po 30 nie chcialabym zostac matka i tyle.

                    Mam podobny pogląd na sprawę. A żarty z powodu Twojej przedwczesnej menopauzy to stąd, że w pierwszym poście nieprecyzyjnie się wyraziłaś smile
      • ciociacesia to bardzo smutne 18.02.12, 10:13
        ze mialas menopauze w wieku 30 lat. ja znam rodziców ktorym 'trafilo sie' dzieciatko na 50te urodziny smile
        • amoreska Re: to bardzo smutne 18.02.12, 10:25
          Tylko to trochę inna sytuacja jak rodzicom 50+ dziecko "się trafi", a inna gdy celowo i świadomie zaplanują poczęcie i urodzenie dziecka na ten czas. Mimo że "konsekwencje" podobne.
          • kawka74 Re: to bardzo smutne 18.02.12, 10:33
            Dlaczego inna? Ta pierwsza ma społeczne przyzwolenie, a ta druga jest obrzydliwa?
            • amoreska Re: to bardzo smutne 18.02.12, 10:34
              Ja bym powiedziała raczej, że nie obrzydliwa, a kontrowersyjna.
              • kawka74 Re: to bardzo smutne 18.02.12, 11:23
                Jeśli już mowa o kontrowersji, dla mnie bardziej kontrowersyjna jest para pięćdziesięciolatków, która 'wpada'.
                BTW psikus jak ta lala - pięćdziesięciolatka w niespodziewanej ciąży. A przecież nie powinna, prawda? Gdzie ta naturalna regulacja płodności?
                • naturalna59 Re: to bardzo smutne 18.02.12, 12:55
                  kawka74 napisała:

                  > Jeśli już mowa o kontrowersji, dla mnie bardziej kontrowersyjna jest para pięćd
                  > ziesięciolatków, która 'wpada'.
                  > BTW psikus jak ta lala - pięćdziesięciolatka w niespodziewanej ciąży. A przecie
                  > ż nie powinna, prawda? Gdzie ta naturalna regulacja płodności?

                  A czemuz to takie kontrowersyjne?
                  Czy dlatego ze jeszcze TO robia? Tfu stracy.

                  Kobieta w okresie przekwitania czesto nie moze brac srodkow hormonlnych, a HTZ nie zabezpiecza przed ciaza.
                  • kawka74 Re: to bardzo smutne 18.02.12, 13:08
                    No i?
                    Nie o tym mowa w tym wątku.
          • franczii Re: to bardzo smutne 18.02.12, 13:14
            > Tylko to trochę inna sytuacja jak rodzicom 50+ dziecko "się trafi", a inna gdy
            > celowo i świadomie zaplanują poczęcie i urodzenie dziecka na ten czas. M
            > imo że "konsekwencje" podobne.

            A otoczenie osadzajace takich starych rodzicow oczywiscie swietnie jest zorientowane czy ciaza planowana czy trafiona.
        • edelstein Re: to bardzo smutne 18.02.12, 20:11
          Nie mam jeszcze 30 lat, a to,ze fabryka otwarta dluzej noe znaczy,ze nie moge wyznaczyc jej wczesniejszego zamkniecia.Napisalam “dla mnoe osobiscie“,dla mnoe,co robia inni mi wisi.
      • franczii Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 13:33
        Wspolczuje ze przekwitlas w wieku 30 lat. Ale na szczescie to wyjatek, figiel natury. Wiekszosc przekwita kolo 50.
    • iin-ess Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 10:54
      amoreska napisała:



      > Celowo nie napisałam wyłącznie macierzyństwa, czy świeżo upieczonych ojc
      > ów - powiedzmy - 60 + uznalibyście za "obrzydliwych"?

      Wiesz co można duzo określeń przyporządkować późnemu rodzicielstwu, ale obrzydliwość to chyba jakiś błąd?
    • nangaparbat3 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 13:10
      Granica się przesuwa, bo ludzie coraz dłużej żyją i coraz dłużej są sprawni i zdrowi. Wiek menopauzy też się przesuwa, kiedys to było 35, teraz 50 i więcej.
      Mnie się ta naturalna granica wydaje sensowna. Trzeba po urodzeniu jeszcze trochę czasu, by dziecko wychować, wykształcić, etc. I nie stac sie dla niego ciężarem w momencie, kiedy powinno się skoncentrować na własnych dzieciach.
      Oczywiscie jeśli jest się osoba bardzo zamozną wszystko jest łatwiejsze (nianie, pielęgniarki, etc.) - choć może na pozór.
      Pomysł z "obrzydliwością" jest obrzydliwy.
      • aandzia43 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 17:32
        > Wiek menopauzy też się przesuwa, kiedys to było 35,

        No coś ty? Nie przesadzasz? Zerknij na udokumentowane żywoty pań sprzed wieków, to zobaczysz, że rodziły nie tylko obficie, ale i długo. Do czterdziestki spokojnie. Jeśli tylko mąż je chciał bzykac i macica nie wypadła po piętnastym porodzie.
        • nangaparbat3 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 17:51
          Zapamietałam te 35, bo w tym wieku urodziłam dziecko i poczułam że wreszcie żyję pełnia życia. Być może chodziło o bardzo dawne czasy, tego niestety nie pamietam.
          Jeśli jednak chodzi o historię to znamy wiek rodzących z elity społecznej - bardzo możliwe że kobiety biedne, niedożywione i ciężko pracujące przekwitały znacząco wcześniej.
          Hmmm... - z trzeciej strony była jeszcze Sara, Abrahamowa smile
          • echtom Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 18:02
            > z trzeciej strony była jeszcze Sara, Abrahamowa smile

            Pytanie, co oznaczała "starość" w tamtych czasach. I jak "stara" była Elżbieta, Zachariaszowa wink
            • nangaparbat3 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 18:19
              Ano ano smile
              Za mąż się chyba wychodziło mając 12-13.
              (Ale Abrahamowa rodząc Izaaka miała chyba 100? - no i była już po menopauzie, to jest jasno napisane.)
          • aandzia43 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 18:40
            > Jeśli jednak chodzi o historię to znamy wiek rodzących z elity społecznej - bar
            > dzo możliwe że kobiety biedne, niedożywione i ciężko pracujące przekwitały znac
            > ząco wcześniej.

            To fakt. Ale jest jeszcze ta osiemnastowieczna rosyjska chłopka-rekordzistka, co kilkadziesiąt sztuk wystrzeliła z łona jak z katiuszy. Ona chyba jeszcze po czterdziestce rodziła, choc ciężko pracująca była i na przednówku niekoniecznie zawsze syta.
            Z przekazów rodzinnych wynika, że niektóre moje czy męża krewne i przodkinie, chłopki zawirowań różnych (włącznie z niedożywieniem) doznające rodziły czasem i po czterdziestce. A teściowa, dobry przedwojenny wyrób, miesiączkowała jeszcze grubo po pięcdziesiątce. Choc ona już odżywiona należycie. Ale jej matka przedostanie swoje dziecko urodziła w wieku 40 lat rok po ucieczce w jednej koszuli w własnego domu z mężem i gromadką drobiazgu, w trakcie wojennej, pełnej niebezpieczeństw i niedostatku tułaczki. Gdy miała 45 lat, zaraz po zakończeniu dramatycznych zawirowań, urodziła ostatnie dziecko. Wszystkie jej dzieci to nadzwyczaj udane egzemplarze.
            • nangaparbat3 Re: Obrzydliwe matki 50+? czyli granice rodziciel 18.02.12, 21:04
              Popatrz, a teraz niemal wszystkie moje młode znajome i panie z rodziny mają problemy jak nie z zajściem, to z donoszeniem. Właściwie ostatnia "bezproblemowa" ciąza w moim najbliższym otoczeniu to koleżanka chyba wówczas czterdziestopięcioletnia, 10 lat temu (wpadka, wpadka). No i wiadomo, że jakość i liczba plemników lecą na łeb na szyję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja