Co robilyscie w wieku 23lat?

18.02.12, 21:04
“W wieku 23 lat kobieta jest co najwyzej gotowa psychicznie pochodzic po dyskotekach, a nie dzieci nianczyc“ napisala d.o.s.i.a.Zgadzacie sie z tym?tak na podstawie waszych wlasnych doswiadczen.Mialyscie juz dzieci w tym wieku?
    • wespuczi Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:06
      teoretycznie tak, w praktyce to nie byly dyskoteki.
      • zefirek1612 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:30
        5 dni przed 23 urodzinami urodziłam córkę.
    • nangaparbat3 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:06
      Podróżowalam, przeżywałam pierwszą naprawdę wielką miłość, pisałam pierwszą pracę magisterską, poszłam do pierwszej pracy.
    • echtom Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:08
      Nawet nie pomyślałam, że mogłabym mieć, choć byłam już "poważnie" zaręczona. Nie ten facet wink Ale sporo moich koleżanek urodziło w wieku ok. 20 lat - większość z wpadki, ale kilka świadomie.
      • echtom PS 18.02.12, 21:13
        A co do dyskotek, tak, był to etap bardzo intensywnego imprezowania. I równie intensywnego, nieuporządkowanego życia emocjonalnego. W rok później związałam się z moim przyszłym mężem i zaczęłam dorośleć.

        --
        "Kotka patrzyła długo, nieruchomym wzrokiem, ale nie widziała króla. Widziała tam jedynie dwunożną istotę, która może jej rzucić smakowity kąsek.
    • timetotime Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:08
      Kończyłam studia, byłam 2 lata po ślubie i w ciąży z pierwszym synem.
      Wykańczaliśmy pierwsze mieszkanie smile.
    • chomiczkami Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:08
      Nic. Jestem młodsza. I nie chadzam na dyskoteki. Mogę niańczyć dzieci, wychodzi mnie to, ale na razie nie mam własnych.
    • rosapulchra-0 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:11
      W wieku 23 lat zamieniłam jedną wielką miłość na drugą wielką miłość. Dwa lata później urodziłam pierwsze dziecko. Nie. Nie chodziłam na dyskoteki. Byłam bardzo nierozrywkowa pod tym względem. Wtedy. A dosia, jak tani proszek, zna się na tym, jak świnia na gwiazdach.
    • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:12
      absolutnie!!!!!!!!!!
      w wieku 23 lat hmmm niech sobie przypomne te cudne czasy
      studiowałam, pracowałam, bawiłam sie- korzystalam z urody i powodzenia, umawiałam sie z facetami, bzykałam aż miło, beztroskie, piekne zycie miałam
      • asia.asz Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:16
        jw poza pracawink
    • lilly_about Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:15
      Kończyłam studia, byłam już zaręczona, bawiłam się, nie uważam, abym była dzieckiem. Dosia napisała to w kontekście usprawiedliwienia mamy Madzi.
      • echtom Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:19
        > Dosia napisała to w kontekście usprawiedliwienia mamy Madzi.

        Nie załapałam kontekstu. Jeśli tak, to dla mnie nie jest argument. Gdybym wtedy zaszła w ciążę, po prostu bym wydoroślała o parę lat szybciej.
        • lilly_about Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:23
          Tak, to cytat z wątku: mama Madzi wychodzi z aresztu. Dosia usprawiedliwia matkę tym, że miała zaledwie 23 lata.
        • estelka1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 00:40
          Dokładnie tak jak mówisz. Trzy dni przed 23 urodzinami urodziłam córkę. Nie byłam gotowa na dziecko, ale w bardzo szybkim tempie wydoroślałam. Wprawdzie małżeństwo mi nie wyszło, tego że mam córkę nigdy nie żałowałam.
      • araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:56
        lilly_about napisała:
        > Dosia napisała to w kontekście usprawiedliwienia mamy Madzi.

        Kolejna, która nie odróżnia 'zrozumienia' od 'usprawiedliwienia' uncertain
    • triss_merigold6 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:16
      Studiowałam i bawiłam się, piękne były czasy.
    • karra-mia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:18
      byłam w ciąży z pierwszym synem. A przed korzystałam z młodości, życia i było fajnie
      • bi_scotti Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:24
        Zajmowalam sie intensywnie polityka a w wolnych chwilach dawalam sie "wykorzystywac" jako babysitter kolezankom studentkom, ktore juz mialy dziecko/dzieci i potrzebowaly chwil wytchnienia albo pouczyc sie w spokoju do egzaminow. Jak w piosence "w akademiku, nas czterech, sloik dzemu" tongue_out
        Sex i imprezy to chyba zawsze byla i jest oczywistosc nawet w najbardziej przasnej rzeczywistosci. Life.
        • dorry Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:18
          > Sex i imprezy to chyba zawsze byla i jest oczywistosc nawet w najbardziej przas
          > nej rzeczywistosci.

          Nie dla każdego.
          Nie lubiłam i nie lubię imprez. Przygodny seks też nie wchodził w grę.
          • chomiczkami Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 01:52
            W sumie to znam wiele osób z dziećmi, które imprezują dużo intensywniej niż rozpustni dwudziestotrzylatkowie.
    • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:21
      byłam mężatką od 2 lat,właśnie chodziłam w pierwszej ciąży
      • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:22
        paartycja napisała:

        > byłam mężatką od 2 lat,właśnie chodziłam w pierwszej ciąży

        ło matko
        • karra-mia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:25
          dziwisz się, jakby chodziło i 15latkęsurprised
          • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:28
            karra-mia napisała:

            > dziwisz się, jakby chodziło i 15latkęsurprised

            no coz
            dla mnie to mniej wiecej to samo
            • karra-mia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:43
              to gratuluję tego, ze w wieku 23 lat miałas umysł i dojrzałosc 15 latki.
              • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:46
                karra-mia napisała:

                > to gratuluję tego, ze w wieku 23 lat miałas umysł i dojrzałosc 15 latki.

                oj tam oj tam
                nadinterpretacja
                wlasciwa osobom ktore sie do popelnionych bledów nie przyznaja
                15 latka w ciazy to patologisa
                23 latka to bardzo młoda matka,czesto niedojrzała, 23 letni ojciec- TO JUZ NiE WSPOMNE
                zmarnowana mlodosc i tyle


                nie miałam dojrzałosci 15 latki tylko 23 latki
                • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:49
                  18_lipcowa1 napisała:

                  > karra-mia napisała:
                  >
                  > >
                  > 23 latka to bardzo młoda matka,czesto niedojrzała, 23 letni ojciec- TO JUZ NiE
                  > WSPOMNE
                  > zmarnowana mlodosc i tyle
                  ile ty masz lat? czy aby nie 15? bo rozumujesz jak mój 14-latek..
                • karra-mia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:51
                  ja tam nie wiem, ja miałam 24, jak urodził się mój syn i uważam się za bardzo dobrą i dojrzałą mamę. No ale racja, nie każdemu to jest pisane
                  • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:54
                    No ale racja, nie każdemu to jest pisane


                    innym jest pisane swiadome macierzynstwo
                    • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:15
                      Są rzeczy na niebie i ziemi o których nawet ci się nie śniło takich jak chociazby swiadome macierzyństwo w wieku 23 lat.
                • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:11
                  23 latka bzykająca na wielu kwiatkach to szczyt szcęścia , faktycznie.
                  Dla mnie własnie to postaw niedojrzała.
                  Nie szkoda ci że nie spotkałaś męża i ojca swojej córki wczesniej?
                  • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:13
                    przeciwcialo napisała:

                    > 23 latka bzykająca na wielu kwiatkach to szczyt szcęścia , faktycznie.
                    > Dla mnie własnie to postaw niedojrzała.

                    tak straszne
                    dojrzała jest za to matka w wieku 23 lat
                    na kazdy wiek jest odpowiednia dojrzałosc


                    > Nie szkoda ci że nie spotkałaś męża i ojca swojej córki wczesniej?

                    ależ w zyciu
                    • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:16
                      Taaaa...pozwól że nie uwierzę.
                      • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:19
                        przeciwcialo napisała:

                        > Taaaa...pozwól że nie uwierzę.



                        w co? w to spotkanie meza?
                        jak najbardziej sie ciesze
                        tym bardziej ze przed nim mialam zwiazki
                        ktore mi pozwoliły okreslic czego chce od konkretnego partnera
                        • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:20
                          18_lipcowa1 napisała:

                          >
                          >
                          > tym bardziej ze przed nim mialam zwiazki
                          > ktore mi pozwoliły okreslic czego chce od konkretnego partnera

                          no wszyscy już wiemy,że bzykałaś się na potęgę tongue_out
                          • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:23
                            > no wszyscy już wiemy,że bzykałaś się na potęgę tongue_out

                            i tu na scene wchodzi zazdrosc
                          • rosapulchra-0 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 08:05
                            Miała szalone powodzenie wink
                        • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:22
                          A widzisz, a ja od razu wiedziałam że to ten. I wiedziałam czego oczekuje i to dostała i dostaję nadal.
                          • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:23
                            przeciwcialo napisała:

                            > A widzisz, a ja od razu wiedziałam że to ten. I wiedziałam czego oczekuje i to
                            > dostała i dostaję nadal.

                            a ja to łykam jak młody rekin
                            • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:27
                              Być może ty wyszłaś za mąż z wyrachowania skoro obce ci sa emocje.
                              Żyj długo i szczęśliwie.
                              • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:30
                                przeciwcialo napisała:

                                > Być może ty wyszłaś za mąż z wyrachowania skoro obce ci sa emocje.
                                > Żyj długo i szczęśliwie.


                                tak z wyrachowania
                                i dla kasy
                                • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:33
                                  18_lipcowa1 napisała:


                                  >
                                  >
                                  > tak z wyrachowania
                                  > i dla kasy
                                  no i widzisz? było się tak zapierać?
                                  jak cie przycisnąć to od razu prawdę mówisz big_grin
                                  • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:35
                                    paartycja napisała:

                                    > 18_lipcowa1 napisała:
                                    >
                                    >
                                    > >
                                    > >
                                    > > tak z wyrachowania
                                    > > i dla kasy
                                    > no i widzisz? było się tak zapierać?
                                    > jak cie przycisnąć to od razu prawdę mówisz big_grin
                                    >
                                    >


                                    tak
                                    wydusiłyscie to ze mnie
                                    spryciary
                                    • tempera_tura Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 11:36
                                      Jezu....
                                      Matki polkismile
                                      Lipcowa ma racje... 23 lata to czas na bzykanie i zmiany facetów z planami na ewentualne wyłowienie odpowiedniego "na kiedyś".
                                      Ja właśnie to robiłam mając 23 lata. Wtedy poznałam mojego męża, żałuję że nie poznałam go rok późniejsmile No ale od poznania do małżeństwa jeszcze daleka droga była...
                                      • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 13:40
                                        Co może być powodem żalu ze mężczyznę życia poznało się za wcześnie?
                                        To ja juz wole byc matką polką szczęśliwie zakochana od 23 roku zycia.
                    • e_r_i_n Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:25
                      18_lipcowa1 napisała:

                      > dojrzała jest za to matka w wieku 23 lat

                      A co to znaczy 'dojrzała matka'?
                      • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:28
                        Lipcowa big_grin
                      • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:28
                        > A co to znaczy 'dojrzała matka'?



                        psychiczne,fizycznie, społecznie
                        ja rozumiem ,ze dziewczeta wiejskie marza o mezu i dzieciach
                        są dorodne szybko no i powiedzmu ich psychika chce dzidzi
                        jak najszybciej i ok rozumiem

                        niemniej z czego taka 23 latka utrzymywała dziecko?
                        gdzie z nim mieszkała?

                        to tak apropos dojrzałosci społecznej

                        dziewczyna z dobrej rodziny, z miasta,majaca jakies aspiracje w zyciu nie marzy o dziecku w tak młodym wieku
                        • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:30
                          18_lipcowa1 napisała:

                          > > A co to znaczy 'dojrzała matka'?
                          >
                          >
                          >
                          > psychiczne,fizycznie, społecznie
                          > ja rozumiem ,ze dziewczeta wiejskie marza o mezu i dzieciach
                          > są dorodne szybko no i powiedzmu ich psychika chce dzidzi
                          > jak najszybciej i ok rozumiem
                          >
                          > niemniej z czego taka 23 latka utrzymywała dziecko?
                          > gdzie z nim mieszkała?
                          >
                          > to tak apropos dojrzałosci społecznej
                          >
                          > dziewczyna z dobrej rodziny, z miasta,majaca jakies aspiracje w zyciu nie marzy
                          > o dziecku w tak młodym wieku
                          tako rzecze lipcowa !
                        • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:32
                          Ostatnie zdanie to o sobie piszesz? Jak ma się do tego to co pisałaś wyzej o bujnej młodości? Dla mnie nijak się to ma do dziewczyny z dobrego domu itd wink
                          Dziwną definicję dobrego domu masz.
                        • e_r_i_n Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:39
                          Pewnie przeciętna dwudziestotrzylatka nie marzy. Wierzę natomiast, że są takie, które marzą, są takie, które planują, a są takie, które w wieku lat 40 uważają, że na dziecko są za młode. To też świadczy o dojrzałości - świadomość, że ludzie są różni.
                          O dojrzałości nie świadczy też uogólnianie.
                        • chomiczkami Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 01:58
                          18_lipcowa1 napisała:
                          > dziewczyna z dobrej rodziny, z miasta,majaca jakies aspiracje w zyciu nie marzy
                          > o dziecku w tak młodym wieku

                          Nie mierz innych swoją miarą.

                          Jestem z dobrej rodziny, jak najbardziej z miasta, aspiracje mam spore, marzę o dzieciach. Że sobie ich nie sprawię teraz, to dla mnie oczywiste, nie jestem mężatką. Wolałabym jednak mieć dzieci wcześnie, bo uważam, że matki 20+ mają więcej siły i skłonności do dostosowywania się do realnej sytuacji, a nie swoich pobożnych życzeń.

                          Akurat ta 23-latka mieszkała w marnym miejscu, nie pracowała i miała niemal zerowe wsparcie rodziny. Nie jest to jednak reguła wśród 23-latek.
                        • iceland.3 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 20:29

                          > dziewczyna z dobrej rodziny, z miasta,majaca jakies aspiracje w zyciu nie marzy
                          > o dziecku w tak młodym wieku
                          >

                          Jestem z wielkiego miasta, mam dobre wykształcenie, aspiracje w zyciu i w wieku 23lat marzyłam o dziecku.
        • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:25
          dlaczego łomatko?
          taki był mój wybór i dziś zrobiłabym tak samo
          • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:28
            paartycja napisała:

            > dlaczego łomatko?
            > taki był mój wybór i dziś zrobiłabym tak samo

            no raczej nikt sie nie przyzna ze za wczesnie było
            łomatko dlatego ze to bardzo młody wiek na takie decyzje
            ale co kto lubi
            • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:32
              wtedy wiele moich koleżanek wyszło za mąż w tym wieku (mniej więcej)
              ja nigdy nie żałowałam takiej decyzji,jestem po ślubie 17 lat i to było dobre i fajne 17 lat big_grin
              nie wyobrażam sobie za to rodzić pierwsze dziecko np. po 35 r.ż. czy w tym wieku wychodzić za mąż.
              ja powiedziałaś-co kto lubi
              • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:37
                miedzy skrajną mlodoscią w zakładaniu rodziny
                a taką jest dla mnie wiek 23 lat
                a wiekiem 35+
                jest spora roznica
                i sporo mozliwosci
                • rosapulchra-0 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:51
                  No tak.. ktoś taki musi się jakoś pocieszyć swoje niedoskonałości, prawda?
                  • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:53
                    rosapulchra-0 napisała:




                    > No tak.. ktoś taki musi się jakoś pocieszyć swoje niedoskonałości, prawda?

                    tjaaa
                    • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:54
                      18_lipcowa1 napisała:


                      >
                      > tjaaa
                      jakaż przyjemna odmiana po sikłam tongue_out
                • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:30
                  No róznica taka że matka 35+ to stara pierwiastka wink
            • bi_scotti Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:36
              18_lipcowa1 napisała:

              > no raczej nikt sie nie przyzna ze za wczesnie było
              > łomatko dlatego ze to bardzo młody wiek na takie decyzje
              > ale co kto lubi

              Widzisz, a ja z wiekiem dochodze do wniosku, ze bycie matka w wieku 20-25 lat to nie zadna tragedia czy "lo matko" a raczej bardzo sensowny wybor i patrzac na moja wlasna corke, ktora skonczy w tym roku 28 lat mysle, ze to, co zyskuje nie majac jeszcze dziecka/dzieci wcale nie jest az tak fascynujace jak wlasnie bycie matka w tym wieku. A moja corka autentycznie zyje pelnia zycia i spelnia sie w kazdej mozliwej sferze smile
              Oczywiscie, kwestia posiadania czy nie posiadania tudziez kiedy posiadania dzieci to jej sprawa i to jest zdecydowanie poza dyskusja.

              • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:38
                > Widzisz, a ja z wiekiem dochodze do wniosku, ze bycie matka w wieku 20-25 lat t
                > o nie zadna tragedia czy "lo matko" a raczej bardzo sensowny wybor i patrzac na
                > moja wlasna corke,

                no super wybór naprawde
                cale szczescie sie nie zdecydowałam
                • timetotime Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:40
                  Tak, zwłaszcza dla dziecka szczęście. Mam wrażenie, że odkąd Cię znam (prawie 9 lat ?) ociupinkę, minimalnie zmądrzałaś. Zawsze to coś.
            • e_r_i_n Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:39
              Ja się przyznaje.
              Ale jednocześnie wierzę, że można świadomie wyjść za mąż w młodym wieku.
        • timetotime Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:34
          18_lipcowa1 napisała:

          > paartycja napisała:
          >
          > > byłam mężatką od 2 lat,właśnie chodziłam w pierwszej ciąży
          >
          > ło matko


          Jakiś problem?
        • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:08
          Jakie ło matko? Jak spotykasz odpowiedniego faceta to nie ma ło matko.
          Nie każda ma takie szczęście wink
          • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:11
            przeciwcialo napisała:

            > Jakie ło matko? Jak spotykasz odpowiedniego faceta to nie ma ło matko.
            > Nie każda ma takie szczęście wink

            w wieku 23 lat to zadne szczescie
            tylko brak dojrzałosci
            wtedy kazda miłosc jest wielka
            • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:13
              Moja trwa juz 16 lat. To wielka czy nie?
              • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:15
                przeciwcialo napisała:

                > Moja trwa juz 16 lat. To wielka czy nie?


                skoro staz jest miarą to tak, te 20 tki mnie bija na głowe
                tylko czy jakoscia?
                • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:16
                  18_lipcowa1 napisała:

                  >
                  > tylko czy jakoscia?
                  >
                  miałabyś czego pozazdrościć
                  • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:17
                    > miałabyś czego pozazdrościć
                    >


                    a ty mi
                    swiadomych decyzji
                    • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:23
                      18_lipcowa1 napisała:

                      > >
                      >
                      >
                      > a ty mi
                      > swiadomych decyzji
                      no proszę cię
                      jak bardzo byłaś przechodzona zanim podjęłaś tę "świadomą" decyzję?
                      mąż wie o bujnej przeszłości szanownej małżonki?
                      • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:25
                        > mąż wie o bujnej przeszłości szanownej małżonki?
                        >


                        rozumiem, ze wg ciebie'' przechodzenie '' to wiecej niz jeden partner
                        no cóż bywa


                        >
                        • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:44
                          To to bujne zycie seksualne to z jednym facetem? Rozczarowałam się ta twoją rzekoma nowoczesnością i dojrzałością wink
                      • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:41
                        A ja chciałabym wiedzieć co studiowałas i gdzie pracowałas wink
                        • bal.manekinow Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 22:44
                          przeciwcialo napisała:

                          > A ja chciałabym wiedzieć co studiowałas i gdzie pracowałas wink

                          nic specjalnego jak przypuszczam
                          pasjonujący kierunek w trybie zaocznym w prowincjonalnej półwyższej szkole gotowania na gazie nudny staż bez możliwości dalszego zatrudnienia
                          w chwilach relaksu białe kreski do nosa i powroty po pijanemu z kumpelą z wiejskich imprez
                          emigracja do jukeja, bo ile można mieszkać z babcią
                          kariera do szczebla powiedzmy sprzedawczyni w drogerii
                          przy okazji zamiana chłopa na innego chłopa, używanego zresztą smile
                          skromniutki ślubik cywilny
                          powrót do polandii, zamiana prowincjonalnej mieściny na większe miasto
                          ciśnienie na dziecko
                          zmajstrowanie dziecka
                          wyżywanie się w roli matki, plus kwitnięcie na forach na których można powspominać dawne czasy (oj, ruchało się, ruchało... oj, wciągało się, wciągało... oj, pięknie było!)
                          tak jest
                          oto spełniona, szczęśliwa kobieta i jej wielka zabawa
                          klękajcie, jematki! wink
                • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:20
                  Sama napisałaś o wielkiej miłości a potem przekładasz to na staz małżeńskie. czyzbyś nie rozróżniała takich niuansów?
                  • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 22:24
                    przeciwcialo napisała:

                    > Sama napisałaś o wielkiej miłości a potem przekładasz to na staz małżeńskie. cz
                    > yzbyś nie rozróżniała takich niuansów?
                    ona pewnych rzeczy do śmierci nie pojmie,nie ma szans
            • duzeq Lipcowa, litosci 19.02.12, 12:27
              > w wieku 23 lat to zadne szczescie
              > tylko brak dojrzałosci
              > wtedy kazda miłosc jest wielka

              Juz prawie myslalam, ze dzidzia ci dobrze na przemodelowanie mozgu zrobila, ale chyba jednak nie.

              Prezentujesz znowu swoja megalomanska postawe (a la ta idiotyczna, ze spiworkow sie nie przykrywa) z ktorej wynika, ze jezeli TY w wieku 23 lat bylas zdolna tylko do bzykania, to istnieje zadna, absolutnie zadna mozliwosc, ze ktos mogl zostac dojrzala, swiadoma swej decyzji matka.

              Nie wiem, to o tobie Mickiewicz mowil "Takie widzi świata koło, jakie tępymi zakreśla oczy"...?
              • rosapulchra-0 Re: Lipcowa, litosci 19.02.12, 13:27
                duzeq, ona tego nie zrozumie..
                • paartycja Re: Lipcowa, litosci 19.02.12, 13:49
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > duzeq, ona tego nie zrozumie..

                  nie ma szans ..
                • duzeq Re: Lipcowa, litosci 19.02.12, 14:00
                  Czesc rosa wink. Ja wiem, ze ona oprocz porad jak farbowac wlosy i jak je krecic malo co czai, ale uwazam, ze niesienie kaganka oswiaty potrzebujacym jest wyrazem dojrzalosci spolecznej.
                  • rosapulchra-0 Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 10:11
                    Nie rzucałabym pereł przed wieprze wink
              • d.o.s.i.a Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 11:32
                > > wtedy kazda miłosc jest wielka
                >
                > Juz prawie myslalam, ze dzidzia ci dobrze na przemodelowanie mozgu zrobila, ale
                > chyba jednak nie.
                >


                Ja sie wyjatkowo zgadzam z Lipcowa. Uwazam, ze prawdziwe i trwale zwiazki w wieku 23lat to jak wygrana w totka.
                To zbyt mlody wiek, zeby podjac dojrzala decyzje o wyborze partnera. Fakt, ze im czlowiek starszy tym sila razenia zauroczenia innym czlowiekiem mniejsza, ale wlasnie wtedy mozna podjac bardziej dojrzala decycje.
                • rosapulchra-0 Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 11:39
                  dosia, przestań sądzić po sobie. To, że ty w wieku 23 lat miałaś dojrzałość nastolatki, naprawdę nie oznacza, że wszystkie inne kobiety też nie były dojrzałe. Serio, serio.
                  • d.o.s.i.a Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 11:49
                    Ja w wieku 15lat mialam wiecej madrosci niz Ty Rosa...
                    • rosapulchra-0 Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 11:51
                      I tak sobie to tłumacz.
                • przeciwcialo Re: Lipcowa, litosci 20.02.12, 14:18
                  No ale i w totka się wygrywa choc prawdopodobieństwo maleńkie wink
    • sueellen Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:21
      Bylam na ostatnim roku dziennych, na drugim zaocznych, pisalam prace dyplomowa i zaczelam pierwsza powazna prace (najpierw na pol etatu, po kilku miesiacach na pelen). Mialam wtedy zalozona spirale i w ogole nie wyobrazalam sobie ze moglabym byc matka.
    • ewcia1980 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:22
      studiowałam
      mieszkałam w akademiku
      bawiłam się i .... owszem - chodziłam na dyskoteki
      poznałam mojego obecnego męża dla którego zostawiłam chłopaka z którym byłam 3 lata

      w moim przypadku to nie byłby dobry czas na dziecko - wolałam się bawić

      pierwsze dziecko urodziłam mając 26 lat
      i to był dobry moment
    • duzeq Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:24
      Chyba to co wiekszosc - studiowalam, imprezowalam i dorabialam. Psychicznie na dziecko nie bylam gotowa. Niemniej mialam kolezanke, ktora w wieku 23 lat miala 3 dzieci i czwarte w drodze. Swiadomie i celowo. W tamtym okresie byla to jedna z najbardziej spelnionych osob, jakie znalam.
      To tak a propos bezsensownych uogolnien.
    • kocianna Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:28
      Pisałam pracę magisterską, mając wciąż 26 godzin tygodniowo obowiązkowych zajęć na uczelni dziennej i 3/4 etatu. Co weekend jeździłam do domu, oddalonego o 200 km, posprzątać, wyprać trzy pralki prania i ugotować obiady na 4 dni, bo mama opiekowała się umierającą babcią w innym kraju, a w domu zostało nieletnie rodzeństwo i schorowany ojciec. I jeszcze starczyło mi czasu, żeby poznać męża i się zaręczyć.
      To mi zajęło jakieś pierwsze trzy miesiące. Potem się obroniłam, urządziłam mieszkanie, przeprowadziłam się, wyszłam za mąż i zaczęłam pracować na 1,5 etatu i zdobywać doświadczenie niezbędne dla uzyskania dodatkowych uprawnień zawodowych. Intensywnie staraliśmy się o dziecko, ale nie wychodziło smile

      Dyskoteki były wcześniej i krótko, gdzieś na 3 roku studiów.
      • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:04
        Szacunek wielki. Przy tym wszystkim moja ciąża, studia, potem dziecko i studia to pikuś.
      • z_lasu Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 07:06
        Szczerze współczuję.

        Jednak pierwsze moje skojarzenie: czy gdybyś urodziła się chłopcem też oczekiwano by od Ciebie, że będziesz co weekend jeździć 200 km, żeby oprać i nakarmić rodzinę? Bardzo wątpię...
    • a.va Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:31
      Studiowałam, imprezowałam, przeżywałam kolejne zakochania, wiązałam się i zrywałam, zarabiałam pierwsze pieniądze. O dzieciach myślałam tylko w kontekście antykoncepcji.
    • nanuk24 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:34
      bylam w ciazy:-p
    • nutka07 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:39
      Nie mialam.

      Wydaje mi sie ze to jest kwestia odnalezienia sie w sytuacji, hormonow, ogolnej sytuacji zyciowej.

      Ja dopiero przy trzecim dziecku poczulam czysta radosc, bez wiekszego stresu, dziecko mnie teraz po prostu bawi, sprawia przyjemnosc.
      Moze to kwestia wieku a moze doswiadczenia smile
    • attiya Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:39
      nie, nie miałam
      studiowałam i wychodziłam z założenia że albo wóz albo przewóz
      tym bardziej, że już wtedy wiedziałam, że dzieckiem zajmę się ja a nie np moja mama, co było zasadą u moich znajomych, które matkom dzieci podrzucały na całe tygodnie a one w tym czasie studiowały - apropos matki Magdy, która dziecko teściowej podrzuciła
      na pewno już li i jedynie dyskotek w głowie nie miałam ale dziecko?
      choć oczywiście 3/4 forum miało w wieku 20 lat dzieci i były takimi wspaniałymi matkami - bez dochodu, zawodu, a jak kończyły studia to kto inny ich dziećmi się opiekował i wychowywał
      no ale matkami były cudownymi
      • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:40
        > choć oczywiście 3/4 forum miało w wieku 20 lat dzieci i były takimi wspaniałymi
        > matkami - bez dochodu, zawodu, a jak kończyły studia to kto inny ich dziećmi s
        > ię opiekował i wychowywał
        > no ale matkami były cudownymi



        tjaaaaaaaaa
      • chomiczkami Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 02:03
        attiya napisała:

        > choć oczywiście 3/4 forum miało w wieku 20 lat dzieci i były takimi wspaniałymi
        > matkami - bez dochodu, zawodu, a jak kończyły studia to kto inny ich dziećmi s
        > ię opiekował i wychowywał
        > no ale matkami były cudownymi

        Ba! Bo co innego chcieć mieć dziecko, a co innego od razu je robić. Chociaż usłyszałam ostatnio świetną teorię: lepiej urodzić wszystkie dzieci na studiach, bo wtedy łatwiej je skończyć (wszyscy dają luzy), a po skończeniu studiów ma się dzieci odchowane i łatwiej o pracę.

        Tak więc...
        • e_r_i_n Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:55
          Z tymi luzami bym nie przesadzała, żadnych nie miałam.
          Natomiast owszem, sporawe dziecko na początku kariery zawodowej ma swoje plusy.
          • remama tak podsumowując 19.02.12, 18:44
            Tak sobie czytam ten wątek i dziwi mnie jednostronne postrzeganie sprawy tylko przez pryzmat własnego „JA”.
            Tak ciężko niektórym zrozumieć, że są kobiety gotowe na macierzyństwo w wieku 20 lat jak i te które tej gotowości nie mają nawet około 40stki?
            Sama należałam do pierwszej grupy
            Tak w wieku 23 lat byłam już mamą dwulatka, pracowałam, kończyłam studia, celebrowałam życie rodzinne a na randki chodziłam z własnym mężem.
            Nie kręciły mnie dyskoteki, imprezy zakrapiane alkoholem, czy seks z przygodnie poznanym facetem. Taka byłam/jestem, tak mnie życie ukształtowało i czułam się dojrzała do roli matki. Chociaż wcale nie musicie w to wierzyć.
            Może większość dwudziestoparolatek sobie nie wyobraża własnej rodziny w tym wieku, ale jest też pewna mniejszość, do której być może należę ja, i wcale nie czuję się jakaś lepsza od tych które w tym wieku miały pstro w głowie, po prostu jest mi dobrze z tym stanem rzeczy jaki posiadam. Nie krytykuję kobiet decydujących się na dziecko grubo po 30stce i tak samo nie skreślam mam dwudziestoletnich, bo wiem że mogą się spełnić w tej roli o niebo lepiej niż ich starsze koleżanki. A z racji wykonywanego zawodu spotykam różnych rodziców, i uwierzcie, że wśród tych młodych często znajdują się perełki które mnie samą zdumiewają swoim rozsądkiem, podejściem do życia i dojrzałością. Także nie warto generalizować, kłócić się i przeciągać szali na swoją stronę, nie wszystko jest czarne lub białe. Jesteśmy różnymi ludźmi i warto byłoby szanować siebie i swoje wybory a nie uogólniać pewnych stereotypów.

            Dobrze że są 23latki, które mają inne priorytety niż macierzyństwo, przecież nie możemy być wszyscy tacy samiwink Ale niech też nie wytykają młodszych "dzieciatych" koleżanek jako te gorsze.

            Dodam tylko, że mnie w mojej wczesnej dojrzałości wspierał mąż, niewiele starszy ode mnie. Spełniał się i spełnia w roli ojca do dziś, zawsze mogłam na niego liczyć w kwestii opieki nad dzieckiem, nie miałam oporów zostawić z nim dzieci na cały dzień, wiedział co i jak – i wszystkiego się umiał nauczyć bo przede wszystkim chciał wink Wstawał do dziecka w środku nocy jak była taka potrzeba, Ugotował obiad gdy ja nie mogłam, sprzątał mieszkanie gdy miałam nawał pracy lub egzaminów i nikt nikomu nie robił wyrzutów. Każdy z nas robi to co akurat trzeba. Nie ma żadnego podziału obowiązku na „moja- twoja działka” Myślę że dzięki wczesnemu rodzicielstwu dojrzał przede wszystkim nasz związek. Nasze dzieci to nasza radość a nie ograniczenie. Dziś mamy dwójkę pociech, razem podróżujemy, chodzimy po górach, uprawiamy sporty, cieszymy się sobą. Ale bywa i tak że każdy oddaje się swoim pasjom i spędzamy czas osobno. Być może jestem szczęściarą, być może to zasługa nieustannej pracy nad sobą, ale jest dobrze. I nie dam sobie wmówić że zmarnowałam sobie życie przez to że zostałam wcześnie mamą – dla mnie dopiero wtedy nabrało ono rozpędu.

            • araceli Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:07
              remama napisała:
              > Tak sobie czytam ten wątek i dziwi mnie jednostronne postrzeganie sprawy tylko
              > przez pryzmat własnego „JA”.
              > Tak ciężko niektórym zrozumieć, że są kobiety gotowe na macierzyństwo w wieku 2
              > 0 lat jak i te które tej gotowości nie mają nawet około 40stki?

              No widzisz - bardzo ciężko. Wątek ten powstał na bazie uporczywego 'udowadniania' przez Edelstein w poprzenim wątku tego, że 23-latka jest dojrzała do macierzyństwa, bo tak 'natura' to urządziła. Jest i kropka 'bo ona i jej koleżanki dzieci w tym wieku miały'.

              A życie mówi że:
              - jedne kobiety są w tym wieku dojrzałe do macierzyństwa inne nie
              - dojrzałe do macierzyństwa kobiety czasem mają w tym wieku dzieci a czasem nie
              - niedojrzałe do macierzyństwa kobiety czasem mają w tym wieku dzieci a czasem nie

              Życie nie jest zestandaryzowane.
              • nenia1 Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:12
                araceli napisała:

                > No widzisz - bardzo ciężko. Wątek ten powstał na bazie uporczywego 'udowadniani
                > a' przez Edelstein w poprzenim wątku tego, że 23-latka jest dojrzała do macierz
                > yństwa, bo tak 'natura' to urządziła.

                He, he, a mnie się wydawało, że założyła go właśnie edelstein na kategoryczne stwierdzenie dosi, że kobieta w wieku 23 lat nie dorosła do niańczenia dzieci.
                • araceli Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:40
                  nenia1 napisała:
                  > He, he, a mnie się wydawało, że założyła go właśnie edelstein na kategoryczne s
                  > twierdzenie dosi, że kobieta w wieku 23 lat nie dorosła do niańczenia dzieci.

                  Tak ale to zacytowane zdanie było właśnie odpowiedzią na tezy Edelstein wink
          • przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 19:01
            Potwierdzam, żadnych luzów nie miałam. Dziecko było moją prywatna sprawa i żadnego wykładowcy nie interesowało dziecko ale z czym przyszłam na ćwiczenia czy egzamin. Po studiach spokojnie zaczęłam pracowac, dziecko poszło do przedszkola. Kolejne urodziłam po kilku latach.
    • erba Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:39
      Byłam już zaręczona, wyjechałam na erasmusa, dużo nie imprezowałam, ale leniłam się tam maksymalnie, akurat ten rok kiedy miałam 23 lata to był chyba najbardziej wyluzowany czas w moim życiu. ALE jak ktoś powiedział wcześniej, jakbym zaszła w ciążę, to bym zajęła się dzieckiem razem z mężem, bez pomocy mamy. Wg mnie 23-latka jeśli chce to jest jak najbardziej gotowa na dziecko, nie określiłabym takiej kobiety mianem młodej matki, dla mnie młoda matka to 17-latka.
      • sanciasancia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:38
        > Byłam już zaręczona, wyjechałam na erasmusa, dużo nie imprezowałam, ale leniłam
        > się tam maksymalnie,
        O, ja też, może za wyjątkiem bycia zaręczoną. Byłam w kilkuletnim poważnym związku, na tyle poważnym, że rozważałam zajście w ciążę i prowadzenie jej w Amsterdamie. Nie zdecydowaliśmy się wtedy na to, bo wpadliśmy na pomysł troszkę za blisko wyjazdu. Kiedyś nawet tego żałowałam.
        Za to wyjazd ze względu na lenistwo w kwestii nauki był moją największą inwestycją w siebie -
    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:41
      zgadzam sie, to był najlepszy czas w moim zyciu smile
      • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:45
        w życiu bym nie pomyślała,że rodząc dziecko w wieku 23 lat zostanę nazwana młodą matką tongue_out
        tak ciężko zrozumieć,że można świadomie wybrać takie życie?
        wyszłam za mąż mając 21 lat bo szaleńczo się zakochałam-czas pokazał,że we właściwym człowieku.dwa lata później rodziłam nasze zaplanowane dziecko.nigdy nie było wątpliwości czy to dobry czas-to był dla mnie najlepszy czas.
        • 18_lipcowa1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:47
          paartycja napisała:

          > w życiu bym nie pomyślała,że rodząc dziecko w wieku 23 lat zostanę nazwana młod
          > ą matką tongue_out
          > tak ciężko zrozumieć,że można świadomie wybrać takie życie?


          no ciezko
          chyba ze sie nie miało okazji zycia posmakowac
          to wtedy moze i nie żal
          • paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:49
            ech już mi się nie chce twoich naiwnych głupot komentować.
            dorośnij dziecko..
    • asocial Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:45
      w wieku 23 lat zerwalam z chlopakiem, studiowalam, bylam na stypendium w innym kraju, imprezowalam, poznawalam mnostwo ludzi, z najrozniejszych kregow, chodzilam namietnie na randki, intensywnie uczylam sie jezykow (teraz tez sie ucze kolejnego, ale glowa juz nie ta), po poludniami pracowalam... Swietne czasy to byly... opcja ¨dziecko¨byla dla mnie totalna abstrakcja, w tej akurat kwestii nic sie nie zmienilo; ).
    • kropkacom Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:46
      Nie, nie miałam. Teoretycznie mogłam mieć ponieważ miałam już partnera.
    • kkokos Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 18.02.12, 21:46
      studiowałam i pracowałam na pełen etat - skumulowałam sobie zajęcia na uczelni w jeden dzień tygodnia, od 8 do 20, w pozostałe dni (łącznie z niedzielą) siedziałam w pracy, którą kochałam. a nocami intensywnie imprezowałam, bo wszyscy w tej pracy mieliśmy po tyle lat i ją kochaliśmy, a po pracy trzeba było rozładować adrenalinę. gdybym dziś miała prowadzić taki tryb życia, umarłabym ze zmęczenia po miesiącu wink

      dzieci w tym wieku? a w życiu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja