myszmusia Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 05:46 nie i zdecydowanie wtedy nie chciałam Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi111 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 07:13 Pracowałam, miałam przy sobie miłość, z którą jestem do dzisiaj, balowałam. Pamiętam, że w tamtym okresie potrafiłam po zawalonej nocce w dyskotece nic nie śpiąc wstawić się rano na 6 w pracy. I dobrze funkcjonowałam. Teraz nie dałabym rady. No i pamiętam, że jadłam olbrzymie ilości jedzenia a waga wciąż stała w miejscu. Miło wspominam tamten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 08:36 Nigdy nie chodziłam na dyskoteki, zarówno jak byłam nastolatką ani tym bardziej później. Byłam w dyskotece raz i kompletnie mi się tam nie spodobało, wyszłam stamtąd po jakichś 10 minutach. Ale ja chyba byłam ogólnie zawsze nudziarą, mało rozrywkową, uważaną za zbyt poważną jak na swój wiek. W wieku 23 lat wychowywałam 2-letnią córeczkę i byłam w drugiej ciąży z synem. Nigdy nie żałowałam, bo hulaszcze życie nigdy mnie nie pociągało. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 08:40 Cóż, pracowałam w knajpach, od niedawna mieszkałam "na swoim", romansowałam namiętnie i klepałam słodką biedę Odpowiedz Link Zgłoś
aga90210 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 08:50 nie znam w "realu" nikogo, kto mialby dziecko w tym wieku Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Dziewczyny, idę o zakład... 19.02.12, 09:05 Dziewczyny, idę o zakład, że wiekszość pań będących wcześnie w ciąży jest już koło czterdziestki. Lipcowa to jeszcze siksa. To może śmieszne ale w Polsce przesunął się dość znacznie i to w bardzo krótkim czasie wiek urodzin pierwszego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, idę o zakład... 19.02.12, 09:15 Ale co to znaczy wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, idę o zakład... 19.02.12, 11:33 No proszę cię! Nie mów, że 23 lata to wczesny wiek na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Dziewczyny, idę o zakład... 19.02.12, 19:49 No dosyć wczesny. Na pewno niższy od obecnej średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:10 wyjatkowo z dosia sie zgodze, chociaz osobiscie za dyskotekami nie przepadalam. na dzieci nie bylam gotowa do 30 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:10 Chyba pisała o mnie, osobiście nie jestem fanką wczesnego posiadania przychówku. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 09:40 edelstein napisała: > “W wieku 23 lat kobieta jest co najwyzej gotowa psychicznie pochodzic po > dyskotekach, a nie dzieci nianczyc“ napisala d.o.s.i.a.Zgadzacie sie z ty > m?tak na podstawie waszych wlasnych doswiadczen.Mialyscie juz dzieci w tym wieku? Studiowałam i imprezowałam. Dziecko wydawało mi się końcem życia a dziewczynom, które zaliczały wpadki współczułam tak, jakby zachorowały na raka Z resztą postawienie tematu w stylu 'miałyście dzieci?' jest idiotyczne. Czy posiadanie dziecka jest równoznaczne z dojrzałością do macierzyństwa (w jakimkolwiek wieku)? Bo ja znam kobiety, które miały dzieci w tym wieku (w większości wpadki) ale jakoś nie mogę powiedzieć, że każda była do tego 'dojrzała'. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która pierwsze dziecko urodziła w wieku 22 lat. Wpadka ale bardzo kochana, ona zawsze chciała wielkiej rodziny (minimum czwórka, najlepiej szóstka). Tak się złożyło, że kolejne miała dopiero po 7 latach i jak sama twierdzi dopiero z perspektywy widzi jak bardzo niedojrzała była wtedy. Owszem - dała radę, dzieckiem się zajmowała (z duuuużą pomocą rodziców i teściów) ale o 'świadomym macierzyństwie' w przypadku pierwszego dziecka mowy być nie mogło. No i co Edelstein - dotarło do Ciebie jak różni są ludzie? Przestaniesz mierzyć swoją miarką? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:46 No tak,bo dziecko w wieku 23lat to musi byc wpadka i to w dobie antykoncepcji i aborcji.Chcialam uprzejmie zauwazyc,ze ematki w wiekszosci juz te dzieci posiadaly lub dzieci nie chcialy,bo mialy inne plany,nadal to nie wyklucza tego,ze byly psychicznie gotowe.Patrzac przez pryzmat mojej rodziny,wszyscy wychowani w miescie,wiekszosc w Wawie,wszyscy po studiach nie liczac pokolenia tuz po wojnie i wszyscy mieli pierwsze dziecko do 25roku zycia.Patologia i wies Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:59 edelstein napisała: >.Patrzac przez pryzmat mojej rodziny,wszyscy wychowani w > miescie,wiekszosc w Wawie,wszyscy po studiach nie liczac pokolenia tuz po wojni > e i wszyscy mieli pierwsze dziecko do 25roku zycia.Patologia i wies Moja rodzina od kilku pokoleń w Warszawie, wszyscy z wyższym wykształceniem, nikt nie miał dziecka wcześniej niz w wieku 25 lat Moja mama wyszła za mąż w wieku 23 lat, a ja urodziłam się 4 lata po slubie. Mama mówi, ze była druga osobą na swoim roku, która wyszła za mąż. Znam koleżanki mamy ze studiów i wszystkie mają dzieci młodsze ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 14:38 edelstein napisała: > Chcialam uprzejmie zauwazyc,ze ematki w wiekszosci juz te dzieci posia > daly lub dzieci nie chcialy,bo mialy inne plany,nadal to nie wyklucza tego,ze b > yly psychicznie gotowe. Ależ urodzenie dziecka wcale nie oznacza psychicznej gotowości na nie. Tak ciężko to zrozumieć? > Patrzac przez pryzmat mojej rodziny No właśnie cały ambaras w tym, że Ty z innej perspektywy patrzeć nie potrafisz. Ty byłaś gotowa na dziecko w wieku 22 lat więc wszystkie muszą. Twoje dziecko nie potrafiło wejść na schody w wieku 9 miesięcy, więc żadne nie może tego potrafić. Czasem warto wyjść poza swoje piekiełko. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:51 Tak sobie mow.Zaraz okaze sie,ze dzieci maja tylko te nie gotowe,jakos nie zauwazylam tego w gronie blizszych i dalszych zanjomych ani na ematce,no ale ty wiesz lepiej.Nie 22tylko 23i nie “gotowa na dziecko“ tylko psychicznie dojrzala,by ta matka byc przy sprzyjajacych okolicznosciach,a to jest spora roznica i w tym samym tonie,moje dziecko jak najbardziej potrafilo wejsc na schody w wieku 9miesiecy,ale nie robilo tego w 10sekund jak twierdzila ktoras.Ogolnie proponowalabym nauke czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 16:38 edelstein napisała: > Tak sobie mow.Zaraz okaze sie,ze dzieci maja tylko te nie gotowe,jakos nie zauw > azylam tego w gronie blizszych i dalszych zanjomych ani na ematce,no ale ty wie > sz lepiej No i po raz kolejny - nie potrafisz wyjść poza 'grono bliższych i dalszych znajomych'. A w tym wątku wbrew Twoim twierdzeniom większość odpowiedziała, że nie miała i nie myślała o dzieciach. > moje dziecko jak najbardziej potrafilo wejsc na schody > w wieku 9miesiecy,ale nie robilo tego w 10sekund jak twierdzila ktoras. No i w związku z tym, że Twoje dziecko to nie potrafiło w 10 sekund to nie mieści Ci się w głowie, że inne jednak potrafiły. Strasznie wąskie horyzonty. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:09 Mając 23 lata walczyłam o zdrowie mojego dziecka-między salami operacyjnymi, rehabilitacją a domem i sądem (rozwód) Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:10 Studiowałam dziennie, mieszkałam z rodzicami, dorywczo zarabiałam na korepetycjach. Dzieci były dla mnie abstrakcją. Nikt z moich bliższych znajomych nie miał dzieci wtedy, jedna dziewczyna, z którą studiowałam wpadła. Wszyscy jej raczej współczuli. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka errata 19.02.12, 10:13 Bo poczytałam trochę wątek i widzę, że jeszcze kwestia nauki i wykształcenia się pojawia Więc studiowałam. I pracowałam Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:23 Studiowałam, jeździłam na narty, koncerty, trochę się pracowało, żeby na te przyjemności mieć. Imprezowanie w sensie łażenie na dyskoteki to nie moja bajka. Co do teorii dosi - niektóre kobiety z 40-tką na karku też nie są gotowe psychicznie żeby zajmować sie dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:30 Pilnowałam remontu właśnie kupionego mieszkania, czekając na narodziny synka Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 10:31 W wieku 23 lat od roku byłam szczęśliwą mężatką ( i nadal nią jestem) , studiowałam i właśnie zaczynałam pisać pracę magisterska , z pomocą rodziny kupiłam pierwsze mieszkanie. No i zaszłam w ciążę (zaplanowaną) Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 11:08 Wzięłam ślub - niecały miesiąc przed dwudziestymi trzecimi urodzinami. Pod koniec roku trafiłam do pracy, w której jestem obecnie - kurcze, no i rzeczywiście zaczęłam chodzić na dyskoteki! Jako opiekunka. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 11:14 Punkt widzenia jak zwykle zależy od punktu siedzenia, banalne, ale, co po wątku widać, prawdziwe. Rozumiem, że kobietom które mają dzieci w późniejszym wieku "młode macierzyństwo" może się wydać powodem do współczucia, bo ja mam identyczne odczucia w stosunku do starszych rodziców. Pewnie zupełnie niepotrzebnie, ale podejrzewam, że tak działa nasza psychika, często racjonalizuje nasze wybory. Z mojej perspektywy mamy, która ma już dorosłe dziecko, jak czytam np. tu na forum opowiescia kobiet w moim wieku obarczone małymi dziećmi, jak szukają miejsc w przedszkolu, żłobku, jak biegają z pracy do szkoły to autentycznie cieszę się, że zdecydowałam się na dziecko w młodym wieku. Mogę porównać siebie z kiedyś do siebie teraz i widzę, że kondycja już nie ta, siły jednak mniej, a i psychika inna, choć jestem osobą aktywną, szczupłą to jednak widzę upływ czasu. Z wiekiem większość z nas staje się bardziej ostrożna, mamy starsze często na dzieci chuchają i dmuchają, obserwując moje otoczenie widzę dużą różnicę w podejściu rodziców starszych i młodzych. Młodsi są zdecydowanie bardziej "na luzie" i to jest fajne. Starsi jakoś tak, z mojego punktu widzenia, podchodzą bardziej histerycznie, widzą więcej niebezpieczeństw, zagrożeń, których w rzeczywistości aż tak wiele nie ma. Problem nadopiekuńczość dotyka głównie dzieci starszych rodziców. Sądzę też, że mniejsza różnica wieku między mną a córką spowodowała bardzo dobre porozumienie, pomost werbalnej komunikacji zdaje się być dużo łatwiejszy i przystępniejszy do opanowania niż w większym odstępie wiekowym. Zupełnie nie wiem co to problemy z nastolatką, słuchamy tej samej muzyki, pożyczamy sobie ciuchy, obie chodzimy na hip-hop i nie widzę tak mam 55-letnich. Na tej podstawie sądzę, że chyba nie ma co sobie nawzajem współczuć, bo to niepotrzebna iluzja, widzimy tylko zewnętrze, nie widzimy emocji, np. to, że pewne trudy wynagradziają emocje, a każdy wybór ma plusy i minusy. Mama dojrzała bawi się w młodym wieku, ja zrobiłam w młodym wieku karierę zawodową bo dziecko mnie bardzo spieło i teraz po czterdziestce mam własną prosperującą firmę co daje wielką wolność, do tego czas na podróżowanie i birdwatching, udaną córkę, fajnego faceta, a niektóre moje koleżanki wstają o 6 lecą z dzieckiem do przedszkola lub szkoły, po 8 godzinach w pracy, lecą zrobić zakupy, odbrać dziecko, odrobić z nim lekcje, ciągle w biegu, a siły już nie te. I pojawia się we mnie cheć współczucia, ale zastanawiam się, może one też są szczęśliwe, bo ja widzę tylko ich fizyczne zmęczenie, a nie widzę emocji. Tak samo działa to u młodych mam, dlatego chyba warto współczuć tym, którzy faktycznie tego potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 12:14 fajnie napisane nenia.Ja akurat mam podwojne doswiadczenie bo pierwsze dziecko ( wpadka) urodzilam w wieku 21 lat a kolejna dwojke( zaplanowana w wieku 31 i 34 .Obecnie mam 40 lat i na stanie 19 latka ,9 latka i 6 latka ( bo z konca roku).Nie potrafie ocenic jednoznacznie kiedy bylo lepiej kiedy bylam lepsza matka zwlaszcza ,ze taka matka na pelny etat dla moich najmlodszych jeszcze jestem , starszy sie z tego ukladu troche wymiksowal)).Mysle ,ze nie bylabym tu gdzie jestem gdyby nie moj starszy syn bo majac jego zdecydowalam sie na emigracje .Nie zmienialabym niczego w moim zyciu i moje dzieci mnie uksztaltowaly taka jaka jestem , od nich sie wiele nauczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 20:06 Widzisz, to co Ty nazywasz nadopiekunczoscia dla mnie jest wlasnie dojrzaloscia. Mlode matki czesto po prostu maja dzieci, bo to przeciez nie sztuka zajsc i urodzic. Sztuka wychowywac dziecko z rozwaga, ktorej mlodym matkom czesto brakuje. To co Ty widzisz jako wyluzowanie, dla mnie moze byc nieodpowedzialnoscia. Uwazam, ze starsi rozdzice wychowuja madrzej. Mlode matki czesto traktuja dziecko jako "dzidzie". I to moim zdaniem swiadczy o niedojrzalosci. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:12 Ale psychologowie są raczej zgodni, że sposób wychowywania prez starsze matki (pierwsze dziecko po 35 rż) jest nieprawidłowe, że nie chroni a szkodzi itp Poza tym siły już nie te, cierpliwości brakuje, minęło 100 lat od kiedy samemu robiło się głupstwa, brak zrozumienia dla języka, problemów nastoletnich. Mała róznica wieku to jak dla mnie lepsza komunikacja. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:49 naomi19 napisała: > Ale psychologowie są raczej zgodni, że sposób wychowywania prez starsze matki ( > pierwsze dziecko po 35 rż) jest nieprawidłowe, że nie chroni a szkodzi itp Dowcip miesiąca normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:51 araceli napisała: > naomi19 napisała: > > Ale psychologowie są raczej zgodni, że sposób wychowywania prez starsze m > atki ( > > pierwsze dziecko po 35 rż) jest nieprawidłowe, że nie chroni a szk > odzi itp > > Dowcip miesiąca normalnie Kasia Cichopek tez jest psychologiem Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 22:40 ciotka_od_wuja_zdzicha napisała: > Kasia Cichopek tez jest psychologiem Strach się bać! Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 23:15 Może i jest, ale z zawodem ma chyba niewiele wspólnego. Piszę o poważnych ludziach, nie tancerko-aktorko-celebrytkach. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:57 > Ale psychologowie są raczej zgodni, że sposób wychowywania prez starsze matki ( > pierwsze dziecko po 35 rż) jest nieprawidłowe, że nie chroni a szkodzi itp Jakies dowody naukowe masz na to?? pierwsze slysze. Ja tam wokol siebie widze matki po 35tce przede wszystkim MADRE, spokojne, zrownowazone. I 20letnie siksy traktujace dzieci albo jak zabawki-dzidzie albo tresujace je jak male psiaki, bo rozumieja doroslosc i wychowywanie jako musztre (z biciem wlacznie). Ja juz troche lat na swiecie zyje i widze jak wychowywaly dzieci moje mlode kuzynki (beztroska polaczona z glupota momentami), a jak wychowuja starsze i jaka to jest przepasc w rozumieniu potrzeb dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 23:12 Ja nie mam dowodów naukowych, nie prowadzę badań tylo powtarzam po psychologach- taie wychowywaniejaie reprezentuje spora część starszych matek (pierwsze dziecko po 35 rż) nie przygotowuje prawidłowo do życia i wyrządza sporo emocjonalnych krzywd. Takie dzieci mają stabilnośc materialną, spokojny dom, jednak sposób wychowywania (nadopiekuńczy i zbyt wymagający) nie sprzyja dobremu rozwojowi. To nie są moje przemyślenia. A że Tobie wydaje się, że jest inaczej, bo Twoje koleżanki po 35 rż sa fajnymi mamami i takimi 'mądrymi', cóż... można się z tego tylo cieszyć i gratulować. Po drugie, niefajnie się z Tobą dysutuje, mam wrażenie, że nie szanujesz swojego rozmówcy. Pisząc o 20-letnich siksach... tresujących swoje dzieci jak psy, czy traktujących dzidzie jak zabawki.. źle się to czyta. Chyba próbujesz obrazić sporą grupę społeczeństwa i swoich rozmówców rózwnież. Ja uważam, że mała różnica wieku to sporo sił fizycznych, sporo cierpliwości, ułatwiona komuniacja, zresztą to nie tylko moje zdanie. Jeśli ktoś potrzebuje więszego luzu, imprez itp to niechże rodzi po 40-tce (lub w ogóle!), ale nazywanie 23-letnich kobiet w taki sposób jak To je nazywasz... sugerując, nawet, że młode mamy leją swoje dzieci... to już spora przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 08:25 naomi19 napisała: > Ja nie mam dowodów naukowych, nie prowadzę badań tylo powtarzam po psychologach To może podasz nazwiska tych 'psychologów'? Bo jakoś ciężko uwierzyć, że jakiś autorytet takie bzdury szerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 11:46 > ch krzywd. Takie dzieci mają stabilnośc materialną, spokojny dom, jednak sposób > wychowywania (nadopiekuńczy i zbyt wymagający) nie sprzyja dobremu rozwojowi. > To nie są moje przemyślenia. Oj, mam wrazenie, ze Twoje... > Po drugie, niefajnie się z Tobą dysutuje, mam wrażenie, że nie szanujesz swojeg > o rozmówcy. Pisząc o 20-letnich siksach... tresujących swoje dzieci jak psy, cz > y traktujących dzidzie jak zabawki.. źle się to czyta. Rozejrzyj sie wokol siebie, poczytaj fora. Jak wychowuja dzieci mlode dziewczyny, jak dojrzale kobiety. Ja nie powtarzam za psychologami, ja obserwuje. Tyle i az tyle. Znam wiele bardzo mlodych matek, ktorym wychowanie kojarzy sie z krzykiem. Ciagle tylko zostaw, nie rusz, nie wolno. Bo dziecko to taki maly czlowiek, ktorym mozna porzadzic troche. Z kolei wszystkie znane mi 30latki to bardzo czule matki. Nie mam zamiaru nikogo obrazic. Pisze o swoich obserwacjach z zycia, z pracy, z otoczenia. Nikomu nie kaze miec dziecka w wieku 20 lat. To, ze pisze o takich dziewczynach siksy wynika tylko i wylacznie z tego, ze sama kiedys bylam taka siksa i wiem, ze to duzo za wczesnie na dzieci. I wcale nie dlatego, ze bylam jakas patologia. Wrecz przeciwnie, skonczylam studia najlepiej na roku, poszlam do bardzo dobrej i odpowiedzialnej pracy, zawsze mialam poukladane w glowie duzo bardziej niz moi rowiesnicy. I moze dlatego ZDAWALAM SOBIE SPRAWE jak bardzo niedojrzala jestem. Mlodym ludziom zawsze sie wydaje, ze sa dojrzali (to tylko zli dorosli uwazaja, ze jest inaczej) i dziewczynom, ktore zaciazaja w wieku 23 lat bo "uwielbiaja dzieci i marzy im sie pediatria i w ogole" tez sie wydaje, ze sa dojrzale. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 14:12 Dosiu, taka dojrzała, taka madra, taka przewidująca, a nie znasz prostych, banalnych zjawisk. Każdy wybór ma swoje plusy i minusy, każdy. To po pierwsze. I dla wcześniejszego czy późniejszego macierzyństwa nie ma tu wyjątków. Jedno i drugie ma swoje minusy. To "dojrzałe" też. Po drugie, ludzka psychika jest tak skonstruowana, że często racjonalizujemy decyzje i wybory, co pozwala pozbyć się negatywnych odczuć czy niepewności. Przeanalizuj jeszcze raz swoje wypowiedzi, nie widzisz jak mało są wiarygodne? Nie dlatego, że celowo wprowadzasz w błąd, ale dlatego, że twoja percepcja jest ukierunkowana na założone z góry wnioski tak by potwierdzić twoje wybory. Tak się zastanawiałam, skąd cię kojarzę, i przypmniało mi się jak w watku o emigracji pisałam o Polsce. Że tu tylko śnieg, brud i syf. Dokładnie ten sam mechanizm co tutaj. Skoro TY wyjechałaś to TU może być tylko śnieg i syf, jakby nie było też np. lata w Polsce, czy pięknych miejsc. W tym wątku też, skoro TY zostałaś matką w późniejszym wieku, no nie ma rady, WSZYSTKIE młode matki muszą być złe. Zobacz co piszesz: > Znam wiele bardzo mlodych matek, ktorym wychowanie kojarzy sie z krzy > kiem. Ciagle tylko zostaw, nie rusz, nie wolno. Bo dziecko to taki maly czlowie > k, ktorym mozna porzadzic troche. Z kolei wszystkie znane mi 30latki to bardzo > czule matki. WSZYSTKIE 3O-latki są czułymi matkami, znasz BARDZO WIELE mlodych matek, które wychowują KRZYCZĄC. Gdzieś tam wcześniej wspominasz, że również biją. Widzisz ten czarno-biały świat jaki jawi się w twojej głowie? Nie pojawia ci się lampka alarmowa, że skrzywiasz rzeczywistość z jakiś powodów? > Mlodym ludziom zawsze sie wydaje, ze sa dojrzali (to tylko zli dorosli uwazaja, > ze jest inaczej) i dziewczynom, ktore zaciazaja w wieku 23 lat bo "uwielbiaja > dzieci i marzy im sie pediatria i w ogole" tez sie wydaje, ze sa dojrzale. A tu brzmisz jak moja babcia po 80-tce, i to jest właśnie rys osób starszych, którym się wydaje, że TYLKO oni mają patent na wiedzę i mądrość. Jeśli jeszcze nie zrozumiałaś dlaczego starszym matkom bywa ciężej nawiązać kontakt z nastoletnim potomstwem to tu masz klasyczny przykład. Ty 23 letnią kobietę z perspektywy swojego wieku traktujesz protekcjonalnie i lekceważąco, to jak będziesz traktować własne 15-17 letnie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 14:16 Oczywiście, w tym zdaniu miało być pisałaŚ, a nie pisałaM >Tak się zastanawiałam, skąd cię kojarzę, i przypmniało mi się jak w watku o emigracji pisałam >o Polsce. Że tu tylko śnieg, brud i syf. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 20.02.12, 19:01 > A tu brzmisz jak moja babcia po 80-tce, i to jest właśnie rys osób starszych, k > tórym się wydaje, że TYLKO oni mają patent na wiedzę i mądrość. Czy podniesiesz ten zarzut rowniez wowczas gdy bedziemy dyskutowac o macierzynstwie wsrod 15latek? > nim potomstwem to tu masz klasyczny przykład. Ty 23 letnią kobietę z perspektyw > y swojego wieku traktujesz protekcjonalnie i lekceważąco, to jak będziesz trakt > ować własne 15-17 letnie dzieci? Jak 15-17letnie dzieci, a nie super dojrzale jednostki zdolne do kierowania losem swiata. I takoz traktuje 20-letnie dziewczyny - jako zbyt mlode by madrze wychowac dziecko. I nie ma to nic wspolnego z lekcewazeniem ani traktowaniem protekcjonalnie. Traktuje je zgodnie z ich metryka. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
babicka_pl Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 11:15 Mając 23lata, byłam już 3lata po ślubie, miałam 5msc dziecko, kończyłam licencjata. To chyba wszystko. W ciągu dwóch kolejnych lat, urodziłam kolejne dziecko i zrobiłam magistra. Teraz mam również owocujące plany, ale nie dotyczą już nauki i macierzyństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
majowa_kotka Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 12:24 Niedługo skończę 24 lata, dzieci wprawdzie nie mam, ale ze stwierdzeniem się nie zgadzam. Na chodzenie do dyskoteki nigdy nie miałam ochoty, wolę inne sposoby spędzania czasu. Większość moich znajomych też nie szlaja się po klubach, sześcioro z nich ma już dzieci - i są fajnymi rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 12:30 znajomi zaciągnęli nas wczoraj do klubu na ostatki smutny jest widok tych 23-latek "korzystających z życia" nie chwaliłabym się tym na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 13:05 W weku 23 lat miałam dwoje dzieci - chcianych i planowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 13:16 ale oczywiście wiesz,że jesteś wiochą,patologią i matką-polką? Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:38 równie dobrze jakaś 20-latka mogłaby napisać "przechodziłam wczoraj koło placu zabaw. Żałosny jest widok tych wymiętych mamuś". Czy tak trudno jest zrozumieć, że ludzie są różni i różnie lubią czas spędzać? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 13:19 Przygotowywałam się do ślubu - w tym roku nasza 27 rocznica. Chodziłam na kurs tańca. Zmieniałam pracę - na bardziej satysfakcjonującą (również finansowo) - przepracowałam tam 21 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 14:15 Byłam na studiach, miałam niezłe stypendium i kasy wydawałoby się w bród, trwałam w związku bez zobowiązań, podróżowałam, imprezowałam, byłam beztroska, taka, jaka powinna być 23-latka, pełen luz, nie zalezało mi wtedy na niczym, oprócz studiów, nauka strasznie mnie kręciła. Odpowiedz Link Zgłoś
szonik1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:08 Studiowałam w innym kraju, w głowie miałam głównie przyjemności, imprezy i facetów, jednocześnie dużo czytałam i intensywnie uczyłam się języka. Wspaniały czas. W tym samym czasie poznałam mojego przyszłego męża. O dziecku pomyślałam dopiero 6 lat później w kontekście macierzyństwa i tak oto po 30, a przed ukończeniem 31 rż. jestem w ciąży. Dla mnie optymalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:06 to ja tez zyje w innym swiecie niz wiekszosc tutaj wypowiadajacych sie ... nikt z moich najblizszych znajomych nie planowal dzieci w tym wieku, nikt tez jakos nie zaliczyl wpadki poki nie skonczyl studiow, (nie wspominam w ogole o dzieciach w szkole sredniej i nizej, bo to patologia dla mnie), poki nie mial pracy i perspektyw na utrzymanie i to nie byli tylko ludzie z wielkiego miasta, ci z prowincji wrecz jeszcze bardziej planowali zycie niz lepiej ustawieni warszawiacy. moze nuda, ale do tej pory ci ludzie maja pelne rodziny, stala prace i sa spelnieni ja w wieku 23 lat nie myslalam o dzieciach, malzenstwie i stabilizacji z jednym facetem (nie daj boze od czasow liceum) przy boku, tylko studiowalam, pracowalam, podrozowalam, romansowalam i imprezowalam, zylam po prostu na luzie jak mloda osoba bez zobowiazan ba nawet za dawnych czasow kiedy to jako mlode dziewczatko zapisywalam w pamietniku plany na przyszlosc nie pomyslalam ze w tym wieku mialabym miec dziecko, no nie te wzorce po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 16:20 an_ni napisała: > to ja tez zyje w innym swiecie niz wiekszosc tutaj wypowiadajacych sie ... witaj w klubie Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 17:34 Przepraszam, ale wy w tym klubie umiecie liczyc? Czy w waszym swiecie 70% bezdzietncych w wieku 23 lat oznacza wiekszosc? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 17:38 powiedz zatem ile to jest wiekszosc? Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:40 70% to nie wiekszosc?????? Policz sobie ile dziewczyn nie mialo dzieci w wieku 23 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 15:31 No to jeszcze trochę statystyki i badań "Jak wynika z Rocznika Demograficznego Głównego Urzędu Statystycznego na rok 2009, w latach 90. średni wiek, w którym kobiety rodziły pierwsze dziecko, wynosił 20-24 lata. W 2008 r. najwięcej urodzeń było wśród kobiet w wieku 25-29 lat. "Średnia wieku, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko, uległa przesunięciu z 23 do 26 lat. - Pokazuje to, że współczesne kobiety coraz bardziej dojrzale planują macierzyństwo. Ale jednocześnie skazują lekarzy na dosyć trudne decyzje z punktu widzenia medycznego, ponieważ ten późniejszy wiek jest związany z większymi komplikacjami i większy odsetek cięć cesarskich w naszym kraju jest m.in. z tym związany. Później zaczyna się już robić coraz gorzej i częściej spotyka się patologie w czasie ciąży i w czasie porodu - podkreśla dr Grzegorz Południewski, położnik, prezes Polskiego Towarzystwa Rozwoju Rodziny. Wyniki badania GFK dla Bayer Schering Pharma (Pan European FC Study listopad-grudzień 2009) "Średni wiek uznany za najlepszy czas na urodzenie pierwszego dziecka wynikający z odpowiedzi mieszkanek pochodzących z 18 krajów Europy wynosi 25 lat. Według Europejek najlepszy wiek na zostanie matką po raz pierwszy to 25-29 lat. 33% spośród badanych uważa, że 20-24 lata, 16% respondentek uznało, że najbardziej odpowiedni wiek na urodzenie pierwszego dziecka to 30-39 lat." Jego zdaniem, wbrew temu ogólnoświatowemu trendowi, najlepiej jest urodzić pierwsze dziecko w wieku od 18. do 24. roku życia." Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 16:12 > Jego zdaniem, wbrew temu ogólnoświatowemu trendowi, najlepiej jest urodzić pier > wsze dziecko w wieku od 18. do 24. roku życia." BIOLOGICZNIE tak, to jalepszy wiek na rodzenie dzieci. tylko ze nie jestesmy stadkiem lwów na sawannie i ni tylko biologiczna zdolnosc do rozmnazania sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 16:32 Owszem nie tylko, ale rozsadny człowiek będzie brał pod uwagę również apekt biologiczny. Warto również przeczytać jakie zdanie mają dzisiejsze dwudziestolatki. "Pokolenie współczesnych, polskich dwudziestolatek. Według badań przeprowadzonych przez Stratosferę, młode, dopiero wkraczające na rynek pracy dziewczyny deklarują, że najważniejsza jest dla nich rodzina oraz dziecko i nie chcą z tym zwlekać do magicznej granicy 30 lat. Wbrew pozorom, nie myślą tak jedynie kobiety z małych miast, ale również te z metropolii, gdzie studia, praca i kariera są na wyciągnięcie ręki. Współczesne dwudziestolatki, w przeciwieństwie od swoich starszych koleżanek z poprzedniej dekady, nie cenią ani wysokich stanowisk, ani sukcesów zawodowych, ani nawet imprezowania. Coraz więcej młodych kobiet woli spokojne życie u boku męża niż pieniądze czy stres. Po raz pierwszy od lat przyznają, że najważniejsze jest dla nich rodzenie dzieci". I jeszcze "Opublikowany przez Dziennik raport o młodych Polkach pokazuje nowe, konserwatywne oblicze dzisiejszych dwudziestolatek. Nie pieniądze, wysokie stanowisko i zawodowy prestiż są dziś najważniejsze dla młodych rodaczek. Na początku priorytetów życiowych młodych kobiet stoi rodzina. Gdy ich o kilka lat starsze koleżanki pracują po kilkanaście godzin dziennie dla korporacji, uważając to za kulminację życiowego szczęścia, dzisiejsze dwudziestolatki marzą o stabilizacji i pracy, być może mniej płatnej, ale spełniającej ich zainteresowania." Jak widać wszystko się zmienia i warto być tego świadomym, zamiast wygłaszać jedyne słyszne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 16:36 Nenia, Twoje wywody nie mają sensu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, byt kształtuje świadomość i takie tam. Wiele wypowiadajcych się osób zna tylko jedno siedzenie- na miejscu matki "dojrzałej" (cudzysłów bo to teoria, w praktyce znam matki które w wieku 26-30 lat po raz pierwszy zachodzą w ciąże i..durnieją). Ty widzisz świat i z perspektywy matki młodej wiekiej i matki starszej wiekiem, widzisz sieć zależności, motywacji, wyborów itp. Inni widzą dyskoteki i zabawę - nie pojmą o co Ci chodzi. BTW - może dobrze się czułam i czuję jako młoda matka bo nie chodziłam na dyskoteki-za to na techniawki, rockowo-grungowe -w wieku nastu lat . Odpowiedz Link Zgłoś
barbja Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:16 W tym wieku miałam juz 4 letnie dziecko i byłam po anulowaniu drugiej, nieplanowanej ciąży. Dzieci absolutnie nie chciałam, ale że znajomych nie miałam, to mi przynajmniej to jedno czas zajęło. Studiowałam wówczas, miałam trudne sesje i właściwie koncentrowałam się tylko na studiach, tak, ze dziecka prawie ze nie widywałam. Wyszło na to, że do dzisiaj nie czuje się matką i ja jestem z rodzicami, a syn z ojcem Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:51 Niech one te dzieci przed 30ką masowo urodzą, jak zobaczę, to uwierzę. Bo od deklaracji do realizacji, to kawałek drogi. www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,7523178,Polki_po_30_tce_nie_chca_miec_dzieci.html Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:14 Cytujesz rocznik z 2009, wiekszośc wypowiadających się rodziła pierwsze dziecko 10-15 i więcej lat temu wiec i statystyki były inne. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:44 Studiowałam, już chyba przymierzałam się do pisania pracy magisterskiej. Byłam zaręczona, za rok wyszłam za mąż. Pracowałam trochę, pilnując dzieci. Mam znajomą, która wyszła za mąż w wieku 18 lat, bo bardzo chcieli, dziecko urodziła 2 lata później. Druga ma 24 lata, od dwóch lat jęczy, że chce dziecko, matka ją od tego odwodzi, namawiając, by najpierw studia skończyła. Inna znajoma w tym wieku była w ciąży z drugim dzieckiem. Wszystkie wspomniane są szczęśliwymi kobietami Ale są i inne, które nie są dojrzałe, gotowe na dzieci, rodzinę, stabilizację, odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 18:59 między dyskoteką a byciem matką dzieciom jest jeszcze parę stadiów dojrzałości. ja w tym wieku kończyłam studia, od ponad roku pracowałam na etat i robiłam karierę w korpo, utrzymywałam siebie i przyszłego męża. jednak na dziecko zdecydowanie nie byłam gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
remama tak podsumowując 19.02.12, 19:02 Tak sobie czytam ten wątek i dziwi mnie jednostronne postrzeganie sprawy tylko przez pryzmat własnego „JA”. Tak ciężko niektórym zrozumieć, że są kobiety gotowe na macierzyństwo w wieku 20 lat jak i te które tej gotowości nie mają nawet około 40stki? Sama należałam do pierwszej grupy Tak w wieku 23 lat byłam już mamą dwulatka, pracowałam, kończyłam studia, celebrowałam życie rodzinne a na randki chodziłam z własnym mężem. Nie kręciły mnie dyskoteki, imprezy zakrapiane alkoholem, czy seks z przygodnie poznanym facetem. Taka byłam/jestem, tak mnie życie ukształtowało i czułam się dojrzała do roli matki. Chociaż wcale nie musicie w to wierzyć. Może większość dwudziestoparolatek sobie nie wyobraża własnej rodziny w tym wieku, ale jest też pewna mniejszość, do której być może należę ja, i wcale nie czuję się jakaś lepsza od tych które w tym wieku miały pstro w głowie, po prostu jest mi dobrze z tym stanem rzeczy jaki posiadam. Nie krytykuję kobiet decydujących się na dziecko grubo po 30stce i tak samo nie skreślam mam dwudziestoletnich, bo wiem że mogą się spełnić w tej roli o niebo lepiej niż ich starsze koleżanki. A z racji wykonywanego zawodu spotykam różnych rodziców, i uwierzcie, że wśród tych młodych często znajdują się perełki które mnie samą zdumiewają swoim rozsądkiem, podejściem do życia i dojrzałością. Także nie warto generalizować, kłócić się i przeciągać szali na swoją stronę, nie wszystko jest czarne lub białe. Jesteśmy różnymi ludźmi i warto byłoby szanować siebie i swoje wybory a nie uogólniać pewnych stereotypów. Dobrze że są 23latki, które mają inne priorytety niż macierzyństwo, przecież nie możemy być wszyscy tacy samiwink Ale niech też nie wytykają młodszych "dzieciatych" koleżanek jako te gorsze. Dodam tylko, że mnie w mojej wczesnej dojrzałości wspierał mąż, niewiele starszy ode mnie. Spełniał się i spełnia w roli ojca do dziś, zawsze mogłam na niego liczyć w kwestii opieki nad dzieckiem, nie miałam oporów zostawić z nim dzieci na cały dzień, wiedział co i jak – i wszystkiego się umiał nauczyć bo przede wszystkim chciał wink Wstawał do dziecka w środku nocy jak była taka potrzeba, Ugotował obiad gdy ja nie mogłam, sprzątał mieszkanie gdy miałam nawał pracy lub egzaminów i nikt nikomu nie robił wyrzutów. Każdy z nas robi to co akurat trzeba. Nie ma żadnego podziału obowiązku na „moja- twoja działka” Myślę że dzięki wczesnemu rodzicielstwu dojrzał przede wszystkim nasz związek. Nasze dzieci to nasza radość a nie ograniczenie. Dziś mamy dwójkę pociech, razem podróżujemy, chodzimy po górach, uprawiamy sporty, cieszymy się sobą. Ale bywa i tak że każdy oddaje się swoim pasjom i spędzamy czas osobno. Być może jestem szczęściarą, być może to zasługa nieustannej pracy nad sobą, ale jest dobrze. I nie dam sobie wmówić że zmarnowałam sobie życie przez to że zostałam wcześnie mamą – dla mnie dopiero wtedy nabrało ono rozpędu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:08 remama napisała: a na randki chodziłam z własnym mężem. o boze, jak mseirzi dziewictwem przed lsubem! Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:18 kiszczynska napisała: > remama napisała: > a na randki chodziłam z własnym mężem. > > o boze, jak mseirzi dziewictwem przed lsubem! Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:27 Ciotka, a dlaczego ty sie tak glupawo smiejesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:37 duzeq napisała: > Ciotka, a dlaczego ty sie tak glupawo smiejesz? bo jestem wesoła Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:40 A zdradzisz czym wspomagasz swoja wesolosc? Bo na naturalna wesolosc to nie wyglada, ale efekty, musze przyznac, nieziemskie. Szczegolnie w wyluzowaniu dwoch neuronow w mysleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: tak podsumowując 19.02.12, 20:10 Bez wspomagaczy, po prostu cieszę sie, ze tak skutecznie używasz neuronów i nawet do 55 umiesz policzyć Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: tak podsumowując 19.02.12, 20:15 Z liczbami ciezko uprawiac mitomanstwo, co, ciotka? Odpowiedz Link Zgłoś
remama Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:38 kiszczynska napisała: > o boze, jak mseirzi dziewictwem przed lsubem! chciałaś być zabawna? dla twojej wiadomości dziewicą do ślubu nie byłam, ale nic przeciwko takim osobom nie mam... a jeśli Ty nie byłaś na randce z własnym mężem to współczuję, że nie stać Cię na nutkę romantyzmu w stałym związku i np.wyjście na kolację, do kina, teatru czy po prostu na spacer ps. sorry ale dwa razy zamieściłam swój post w tym wątku, coś pokręciłam z wysłaniem, no cóż debiutuję na forum.... Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: tak podsumowując 19.02.12, 19:44 Skoro debiutujesz na forum, to musisz wiedziec, ze kiszczynska jest naszym znanym trollem naduzywajacym nieco tzw. wspomagaczy wyluzowania. Jej opinie nie sa i nie powinny byc traktowane na powaznie, tym bardziej ze wystepuje pod kilkoma innymi nickami. Generalnie zasada jest taka: jak widzisz opinie kiszczynskiej, to przeczytaj, olej i zapomnij, nie probuj nawet odpowiadac. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: tak podsumowując 19.02.12, 20:02 duzeq napisała: > Skoro debiutujesz na forum, to musisz wiedziec, ze kiszczynska jest naszym znan > ym trollem naduzywajacym nieco tzw. wspomagaczy wyluzowania. I ciotka tez Odpowiedz Link Zgłoś
blekitny.zamek Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 19:10 Oj lipcowa,myślałam,ze po urodzeniu dziecka trochę zmądrzałaś. Niestety się myliłam. W wieku 23 lat miałam męża,dziecko w drodze i studiowałam. I była to dla mnie naturalna kolej rzeczy.Nie potrzebowałam w kółko imprezować i bzykać się z kim popadnie,serio Chciałabym zauważyć,że jeszcze 15,20 lat temu było to najzupełniej normalne,a kobiety,które do 25 nie miały jeszcze żadnego chłopaka,były uważane za dziwne,a w wieku 30 lat za stare panny,których nikt nie chce. Jakieś dziwne czasy nam nastają. Jeszcze trochę a 25 letnie Matki będą wytykane palcami. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 19:20 blekitny.zamek napisała: > Chciałabym zauważyć,że jeszcze 15,20 lat temu było to najzupełniej normalne,a k > obiety,które do 25 nie miały jeszcze żadnego chłopaka,były uważane za dziwne,a > w wieku 30 lat za stare panny,których nikt nie chce. chyba na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 20:19 Mam 24lata i sie czuje w 100% gotowa na dziecko. Rok temu było podobnie;]. Kocham dzieci i po głowie chodzi mi nawet specjalizacja z pediatrii. Jednak własne dziecko dopiero planujemy za rok. Po ślubie i połowinka(28lat) dojrzewa psychicznie do dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:20 iceland.3 napisała: > Mam 24lata i sie czuje w 100% gotowa na dziecko. Rok temu było podobnie;]. Koch > am dzieci i po głowie chodzi mi nawet specjalizacja z pediatrii. Mam w rodzinie 23 latke studiującą na UM i powiedziała, ze specjalizacja z pediatrii odpada, bo kompletnie nie czuje dzieci. Dziewczyna non stop się uczy, chłopaka chyba nie ma, o dzieciach nie marzy. Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: Co robilyscie w wieku 23lat? 19.02.12, 21:34 Jak widać różnie to bywa. Nie każdy chce mieć dzieci. W końcu nie tylko jedna droga, jest tą właściwą drogą. Odpowiedz Link Zgłoś