indywidualne podejscie do ucznia

21.02.12, 13:02
Tutejszy odpowiednik PPP opracował zestaw zaleceń dla wychowawcy mojej córki. Zalecenia dość oczywiste, ale sprzeczne z "tradycyją" pedagogiczną (a wychowawczyni to stary belfer, wychowawczyni świetlicy też). Typu "nie krytykować przy innych, nie porównywać z innymi, nie obniżać stopni za "niestaranność" pisma i grafiki na matematyce, zwracać pozytywną uwagę, grafomotorykę poprawiać nie przez przepisywanie, a za pomocą plasteliny etc. Młoda mocno nastraszyła całą szkołę, więc istnieje szansa, że będą usiłowali się dostosować.

Pytanie, czy jest to możliwe.
Ja sobie zdaję sprawę, że ja mam ją jedną, a panie ma 25 dzieciaków. Z drugiej strony, ja mam dzieciaka od 17, a panie przez 8 godzin dziennie (teoretycznie przez pierwszą część dnia jest jedna, a po lekcjach druga, ale praktycznie pracują z klasą razem).
    • i_love_my_babies Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 14:11
      szczerze ci powiem, że przy 25 dzieciakach w klasie i nowej podstawie programowej, gdzie nie masz prawa opóźnić się z programem - jest to niemożliwe

      chyba, ze nauczanie indywidualne
      • nangaparbat3 Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 21:22
        Ale co konkretnie jest niemożliwe? Które konkretnie zalecenie jest niewykonalne z powodu liczby uczniów w klasie?
    • kubek0802 Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 14:45
      "nie krytykować przy in
      > nych, nie porównywać z innymi, nie obniżać stopni za "niestaranność" pisma i gr
      > afiki na matematyce, zwracać pozytywną uwagę,

      no chyba naiwność moja jest duża, bo takie zalecenia uznałabym za podstawowe wytyczne dla nauczycieli i nie tylko
      • iwoniaw Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 14:54
        No więc właśnie - o ile można mówić "mam 25 dzieci w klasie i każdemu nie dam rady poświęcić osobno uwagi" w kontekście pochylenia się nad każdym przypadkiem na 15 minut na każdej lekcji sprawdzając, czy zrozumiał polecenie, czy zapisał zadanie, czy spakował wszystkie rzeczy etc., o tyle powściąganie głupich komentarzy i raniących zachowań zależy raczej od rozumu i charakteru niż od ilości osób pod opieką...
    • judytak Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 15:12
      eee... chyba czegoś nie rozumiem...
      gdzie trwa dłużej wstawić 5 za dobrze obliczone zdaanie, a nie 3, bo brzydko narysowany prostokąt?
      gdzie trwa dlużej powiedzieć "ostatnio lepiej ci poszło" niż "połowa klasy zrobiła to lepiej od ciebie"?
      gdzie trwa dłużej kazać dziecku na tej świetlicy półgodziny lepić, niż półgodziny przepisywać?
      krytykować na osobności trwa rzeczywiście kilka minut dłuzej, niż przy innych, ale wystarczy to robić raz na kilka dni

      jedyny problem, ze panie mogą nie potrafić się na dwa sposoby zachować, i do wszystkich zaczną się normalnie odnosić...

      pozdrawiam
      Judyta
      • bi_scotti Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 15:32
        A Ty jestes pewna, ze wsrod pozostalych 24 lebkow zaden nie potrzebuje podobnych accomodations? Powinnas sie poczuc jak pionier i odkrywca, wyznaczacz nowych drog - nawet sie nie obejrzysz gdy za Toba pojda inni (rodzice) i pani holdujaca tradycyjnym metodom bedzie musiala sie "unowoczesnic". Tak trzymac!
    • kawka74 Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 15:39
      nie krytykować przy in
      > nych, nie porównywać z innymi, nie obniżać stopni za "niestaranność" pisma i gr
      > afiki na matematyce, zwracać pozytywną uwagę, grafomotorykę poprawiać nie przez
      > przepisywanie, a za pomocą plasteliny etc.

      Ja tu nie widzę konieczności wygospodarowania dużej ilości dodatkowego czasu, raczej konieczność zmiany myślenia nauczycieli. To drugie najczęściej jest trudniejsze, niż to pierwsze...
    • herriot Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 16:06
      Moja córka ma prawie identyczne zalecenia z PPP i nauczyciele tego przestrzegają bez szkody dla reszty klasy, więc dać się da tylko trzeba jeszcze chcieć wink
    • nandadevir Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 21:57
      To możliwe, nie zajmuje ani czasu ani trudu, raczej się trzeba przestawić i pilnować. Najwięcej chwalić. Wtedy rosną im skrzydła.Takie dzieci pochwały (przy klasie) wspominają latami.
    • nandadevir Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 22:02
      Zresztą u nas w pl od września wchodzą KIPU pedagogwakcji.blogspot.com/2011/09/tworzymy-karte-indywidualnych-potrzeb.html

      i szkoły będą robiły to co do tej pory poradnia.
      • nandadevir Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 22:05
        oczywiście wszystko jest w rozporządzeniu MEN
        • aga_sama Re: indywidualne podejscie do ucznia 21.02.12, 23:22
          Trochę pracowałam z Rosjanami i napiszę Ci, że będzie ciężko. Szczególnie przy typie nauczycielek, na ktore trafiła Młoda
    • asia_i_p Re: indywidualne podejscie do ucznia 22.02.12, 11:48
      Dla mnie zalecenia byłyby wykonalne, bo są konkretne (a nie słynne "dostosowanie metod pracy do możliwości ucznia") - ktoś się w PPP rzeczywiście postarał.
      Problem widzę w punkcie rozwijania za pomocą plasteliny, a nie przepisywania - bo stopień atrakcyjności obu zadań jest aż tak różny od siebie, że może to wywołać ostry bunt klasy - prawdopodobnie trzeba byłoby to przesunąć na świetlicę, na zadanie domowe albo zwiększyć ilość takich zajęć całej klasie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja