imasumak Re: czy brzydzi was jakieś jedzenie? 24.02.12, 16:43 Kogel mogel jest dla mnie absolutnie niejadalny. Kiedyś nie tknęłam kaszanki - ale teraz owszem, jeśli z pewnego źródła i z kaszą gryczaną, to zjem. Nie zjem też niczego, co zostało nie przy mnie polane sosem. Sos ma być podany osobno i już . Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: czy brzydzi was jakieś jedzenie? 24.02.12, 21:03 Podroby wszelkie.W każdej postaci-płucka, wątróbka, kaszanka.Brrr.W ogóle do mięsa mam stosunek mieszany.Czasem lubię czasem nie tykam.Przez kilka lat byłam wege.Teraz mięso jadam ale tylko "ładne" kawałki w stylu pierś, polędwica.Nie znoszę ścięgien, tłuszczu itp Nie przepadam za większością wędlin.No i nie jadam surowego mięsa.Co ciekawe nie tyczy się to ryb i ryby na surowo mogę zasuwać aż mi się uszy trzęsą. Tak samo jajka.Żeby zjeść jajko muszę mieć na nie naprawdę ochotę a nie od niechcenia-nie mam pomysłu na kolacje to robię jajecznicę.Jajko tylko na twardo z majonezem ewentualnie jajecznica.Jajko na miękko, półmiękko albo sadzone jest niedopuszczalne. Nie przepadam także za jedzeniem robionym przez kogoś.W warunkach domowych, z knajpami nie mam problemu.Wolę sobie sama robić Co do reszty produktów to hulaj dusza.Nie obrzydza mnie śledź z dżemem i tym podobne sprawy.Serio.Uwielbiam połączenia warzyw z owocami, słodko-słone i ogólnie jestem zdania, że jeśli w wyobraźni jakieś połączenie nie wywołuje odruchu wymiotnego to spokojnie to zjem. Odpowiedz Link Zgłoś