zielona.online
04.03.12, 21:08
Dziewczyny była u mnie dzisiaj pewnie wiecie kto, Teściowa. Moja córcia 7 skończy pół roku, swoją Babcię widziała 5 razy maksymalnie, jest na razie na takim etapie że rzadko płaczę na widok obcych. Ale ja się strasznie zdenerwowałam że jak przyjechała to nie umyła rąk, no i całowała moją małą. A dodatkowo jest palaczką, także przed wejściem musiała się napalić. Teraz wyrzucam sama sobie że to ja jestem kompletną idiotką bo ja mogłam zagadać już w przedpokoju, że za chwilę pójdziesz do Babci ale najpierw Babcia umyje rączki. Nie zareagowałam w odpowiedni sposób, mąż oczywiście uznał że się czepiam bo jej nie lubię. Jak Wy sobie radzicie w takich sytuacjach.