Może to ja mam problem?

    • edelstein Re: Może to ja mam problem? 05.03.12, 19:37
      K...a dziwie sie,ze moje dziecko przezylo okres niemowlectwa biorac pod uwage ile razy bralam je na rece po wyjsciu z autobusutongue_out
    • zielona.online Re: Może to ja mam problem? 05.03.12, 20:38
      Do czar_bajry a co takiego w Twoim życiu się stało że jesteś tak złośliwa?
      • czar_bajry Re: Może to ja mam problem? 05.03.12, 20:45
        Ja złośliwa?????????
        Pobędziesz troszkę dłużej na forum to zrozumiesz pojęcie złośliwości.

        Drażni mnie jak ktoś sam wymyśla sobie problemy nie wiedziałaś przed ślubem, że Twój narzeczony ma rodzinę?
      • zielona.online Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 20:18
        Babcia była u nas dwie godziny i w tym czasie rąk nie umyła a po buzi całowała. Pisałam o tym na gorąco i widzę że wyszło mi bez ładu i bez składu, dodatkowo od razu zaznaczyłam że jej nie lubię co jest prawdą i że wnuczkę widziała tylko 5 razy . Nie przesadzam ze sterylnością. Po urodzeniu Marty leżałyśmy w dwóch szpitalach, chodzimy do różnych lekarzy, tam też można się czymś zarazić. Może zabrakło mi luzu nie nabrałam do tej sytuacji dystansu. A ten wątek z Rysiem bardzo fajny i dalej uważam że rączki należy myć!
        • dziennik-niecodziennik Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 20:37
          > Babcia była u nas dwie godziny i w tym czasie rąk nie umyła a po buzi całowała

          no ale rękami nie całowała raczej, wiec w czym problem? ze całowała ustami po napaleniu się? smrodem szkód nie narobi.
    • znowuniedziela Re: Może to ja mam problem? 05.03.12, 20:44
      Chyba niezbyt inteligentna, że nie umyła rączek ....
      I mąż się czepia, sam powinien mamunię poinstruować, a nie żonę, bezczelny typ....Ale skoro mamunia go takiego wychowała, to takiego masz, biedaczko sad
    • poppy_pi Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 09:16
      Zdecydowanie się czepiasz bo jej nie lubisz smile Wyluzuj. Jak idę w odwiedziny do MAŁEGO dziecka to myję ręce ale bez przesady Twoja córka ma 7 lat nie jest niemowlakiem wink
      • hellulah Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 09:49
        Hej, jest niemowlakiem, jutro kończy pół roku smile - jest w pierwszym poście.
      • paskudek1 Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 09:50
        nie, córka założycielki wątku ma pół roku a nie 7 lat. Co nie zmienia faktu że przesadza i panikuje. Owszem, należy zachować jakieś zasady higieny itd ale BEZ PRZESADY. Od kilkusekundowego kontaktu z babcią, która nie umyła rąk po wejściu do mieszkania dziecko nie umrze. Nie wierzę, ze matka czy ojciec, wracając z miasta lecą NAJPIERW do łazienki a nie np. podchodzą do dziecka. Jak widać po wątkach na forum normalne jest wg ematek pozostawienie dwuletniego dziecka w środku miasta samego w samochodzie o 22 godzinie a niedopuszczalne jest przywitanie się z dzieckiem bez uprzedniej dezynfekcji.
        A potem są płacze i rwanie włosów z głowy bo dziecko uczulone i infekcje łapie raz za razem.
        • hellulah Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 22:38
          paskudku, ty sobie nie wyobrażasz (czy to ma coś wspólnego z twoim nickiem? smile ), ale naprawdę, są tacy, którzy wchodzą do mieszkania, zdejmują kurtkę i zmieniają buty i tak, nie do wiary! idą umyć ręce. A potem dopiero witają się z dzieckiem. Serio, serio.
      • nanuk24 Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 19:16
        No jasny piorun, kolejna osoba, ktora czytac nie umie. A autorka napisala:
        "Moja córcia 7 skończy pół roku" (czytaj: moja corcia siodmego skonczy pol roku)
        • tjoanna Re: Może to ja mam problem? 06.03.12, 22:48
          Bez znaczenia, czy teściową lubisz czy nie lubisz. Jak się dziecko dotyka, to najpierw trzeba umyć ręce, to podstawowa zasada higieny.

          Mnie też strasznie wkurzaja, jak ktoś rąk nie umyje i dziecku "cześć" beztrosko daje. I też nie bardzo umiem zwrócić uwagę niestety...
          • anka18.3 Re: Może to ja mam problem? 23.04.12, 20:29
            Dzieci do 5 roku życia mają bardzo obniżoną odporność dlatego powinny myć ręce i dzieci i osoby które mają styczność z dziećmi więc zwróć delikatnie uwagę teściowej, nawet jak się obrazi to myślę że później na spokojnie przemyśli i ważniejsze będzie zdrowie wnuczki niż dzielenie się z nią bakteriami na samo wejście. Moje dzieci mają "zakodowane" mycie rąk, przed jedzeniem, po przyjściu do domu bez różnicy skąd wracają, zdejmują buty i idą do łazienki żeby bakterii i zarazków nie wnosić do domu i nie przenosić np. na zabawki. Po toalecie oczywiście obowiązkowe mycie rąk, oczywiście mydło antybakteryjne, najlepiej jakby było w bezdotykowym aplikatorze bo zawsze to mniejsza styczność z bakteriami. A czasami potrafią nawet zwrócić uwagę dorosłym ze trzeba myć ręce i jak dokładnie trzeba to robić smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja