Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko???

13.06.04, 23:11
Mam pytanie czy któraś z Was wysłała dość małe dziecko na długi czas
(oczywiście z osobą którą dziecko bardzo kocha)?
Odpada możliwość odwiedzania.
Interesuje mnie jak dziecko po powrocie reagowało na Was?
Zaznaczam że dziecko jest otwarte ale najdłużej zostawało tylko tydzień beze
mnie(wszystko było OK).
Jak to jest z takimi dzieciakami?
Dziekuje wam z góry za szczere odpowiedzi.
(Prosze jednak nie pisac czy to sluszne czy nie ale jak WASZE dzieci
reagowałyna 1-2 miesięczną rozłąkę)
    • verdana Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 13.06.04, 23:16
      A ile dzicko ma lat? Bo to kluczowa informacja - bez niej nie sposób
      odpowiedzieć!
      • r345 Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 13.06.04, 23:52
        2 latka i 3 miesiace.
    • aralit Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 14.06.04, 09:14
      Nie będę oceniać-napiszę tylko o tym co ja przeżyłam. Moje dziecko-miało wtedy
      2 lata i 4 m-ce, pojechało do dziadków (150km ode mnie). Było tam dłużej niż
      dwa miesiące, odwiedzałam je co tydzień.To moi rodzice więc z czystym sumieniem
      powiem, że mama "stawała na rzęsach" aby dziecku było jak najlepiej.
      Ale bardzo żałuję, że tak zrobiłam i nigdy więcej tak nie zrobię. Mam duże
      poczucie winy. Póżniej były małe problemy z rozwojem społecznym-nie wiem jak to
      nazwać i nie wiem czy były wynikiem tamtego wyjazdu. Dziecko sprawiało wrażenie
      wyobcowanego ale być może zupełnie nie ma to związku z pobytem z dala ode
      mnie.Takie jest moje doświadczenie, muszę napisać ,że potraktowałam Twój post
      chyba trochę jako możliwość wyżalenia się i wygadaniasmile
      • ewa2233 Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 14.06.04, 10:15
        Myślę, że to za małe dziecko.
        Mój syn dopiero w wieku 5 lat był gotowy na miesięczny wyjazd z dziadkami,
        na wakacje (za granicę).
        Jako 4 latek wycofał się z wyjazdu w ostatniej chwili. Mimo, że wiedział jakie
        atrakcje go ominą, bo jeździliśmy w to miejsce co roku - uwielbiane baseny na
        Węgrzech. Wszystko było spakowane, ale przy pożegnaniu z nami powiedział, że
        zostaje. My byliśmy na to przygotowani.
        • ewa2233 Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 14.06.04, 10:16
          Aha ! Z dziadkami ma świetny kontakt. Od tamtej pory wyjeżdża z nimi co roku.
    • franczeska01 Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 14.06.04, 17:25
      Kiedy moja Maja miała prawie roczek (teraz ma półtora roku) zamieszkała z
      dziadkami...odwiedzalismy ją co weekend i tak zleciało 4 miesiące.Dziadkowie,
      choc już z przeterminowanym doświadczeniem poradzili sobie z Maja znakomicie!!!
      Wiesz...roczne dziecko jest bardzo chłonne na przerózne nowe sytuacje,więc i
      ona uczyła się wielu rzeczy błyskawicznie.Dziś moge z czystym sumieniem
      powiedzieć,ze jesli dziecko ma bardzo dobry kontakt z dziadkami to taki wyjazd
      jest super sprawą.Przynajmniej tak było z nasza Maja.Nauczyła się wielu
      fantastycznych rzeczy...bardzo mocno nas przytulała jak tylko
      przyjeżdzaliśmy,wiedziała jakie odgłosy oddaja rózne zwierzątka
      (kotek,piesek,kra...smile)i sama je demonstrowała,czytała nam ksiązeczki,nauczyła
      się robić siusiu na nocnik,jadła sama szyneczke z miseczki...
      Ale wracając do Twojej sytuacji to sądzę,że jeśli dziecko nie boi się zostawac
      samo z zaufanymi ludzmi to chyba nie masz się czego bać...z reszta nie wiem jak
      to jest z takimi starszymi Bąblami,ale ja na Twoim miejscu bym spróbowała.
      Jesli masz jeszcze pytanka jak to było u nas...chętnie odpowiem...
      Powodzenia.
      • ewa2233 Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 15.06.04, 09:49
        r 345 napisała, że nie ma możliwości odwiedzania dziecka, a to już inna sprawa!
        "Tygodniowe" zostawianie, też jej wychodziło.
    • judytak Re: Czy ktoś wysłał dziecko na 2 miesiące daleko? 15.06.04, 12:07
      regularnie co wakacje wysyłam dzieci do moich rodziców na Węgry
      Duża pierwszy raz była w wieki 2 lata i 9 miesięcy, przez 2 tygodnie
      drugi raz w wieku 3 lata i 4 miesiące, prawie 2 miesiące

      Średni był razem z siostrą, pierwszy raz w wieku 2 lat, przez 2 tygodnie,
      drugi raz w wieku 3 lat, ponad 2 miesiące, prawie trzy

      wyjazdy kilkutygodniowe były planowane, "dobrowolne", dłuższe wynikały z
      życiowej konieczności

      nie było odwiedzin w trakcie

      żadnych negatywnych reakcji nie zauważyłam, dzieci ufne, wesołe, kontaktowe

      Mały (2 lata i 5 miesięcy) w tym roku spędzi u dziadków trzy tygodnie (będzie
      razem z bratem)

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja