Dodaj do ulubionych

czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompetentni

14.03.12, 07:11
dochodze do wniosku ze wiekszosc chorob i dolegliwosci ktore potrafi wyleczyc medycyna samo by przeszlo, a te ktore nie przejda same to rowniez medycyna ich nie wyleczy tylko bedzie leczyc czesto bezskutecznie przez latami, co o tym sadzicie ze mimo ze mamy 21 wiek to lekarze nie znaja przyczyn chorob , a ich glowny arsenal to leki przeciwbolowe przecizapalne,antybiotyki i andydepresandty lub inne psychotropo narkotyki zeby otumanic nieszczesliwy umysl uwieziony w chorym ciele.
zatem zostaje Bog lub inny rodzaj medycyny niekonwencjonalnej
Obserwuj wątek
      • bea.bea Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 07:45
        i system który rzeczywiście chorym leczenia nie zapewnia.
        W przeciągu miesiąca była w przychodni 6 razy i wcale tego nie chciałam , po wypadku narciarskim w lutym dzięki znajomości zdiagnozowano mi jedno kolano, drugie nie jest zdiagnozowane, choć gorzej się zachowuje , ale nie stać mnie na prywatne leczenie a na rezonans państwowy czekać muszę ...nie wiem jak długo. Leczenie wygląda tak , przychodnia specjalista, przychodnia specjalista, przychodnia specjalista, zresztą pisałam juz o tym .....Nie mam siły już chodzić i w trudnych momentach mam ochotę wezwać pogotowie...
        • bea.bea Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 07:55
          nie uważam, że lekarze są niekompetentni, sądzę, ze kompetencje są jak wszędzie , są bardziej douczeni i mniej.....mają różne włsne spostrzeżenia, bo pamiętam wziętą panią profesor ( specjalistkę bardzo cenioną w Polsce) która dawała na wszystko antybiotyki, a kiedy zapytałam czy na katar trzeba to zrobiła mi wykład, że po to antybiotyki wymyślono, by je stosować, mogę mi. Rozmawiałam z przyjaciółmi i co oni mogą gdy mają czas na pacjenta 10 minut. Gdy w prywatnej klinice lekarz zapytał mnie czy ja z ubezpieczenia czy prywatnie i nie potrafił odpowiedzieć na pytanie czy gdy odpowiem to inaczej mnie medycznie potraktuje.....
      • lauren6 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 09:14
        > A teraz pytanie skoro lekarze nic nie potrafią to w jakim celu tłumy ludzi dzie
        > ń w dzień ustawiają sie w kolejkę na wizytę do lekarza?

        Po L4? Starsi ludzie często w celach towarzyskich. Poza tym część ludzi jest na prawdę chora np. na cukrzycę, serce, nerki i woli nie leczyć nawet zwykłego przeziębienia na własną rękę.

        Osobiście mam dosyć lekarzy, którzy na katar przepisują antybiotyki, które rozwalają człowiekowi układ odpornościowy i można po nich podłapać inną, groźniejszą chorobę. Całą rodziną do lekarza zwracamy się w ostateczności. Z chorym dzieckiem też nie chodzę po 10 razy na kontrolę do lekarza, żeby mi w poczekalni niczego nie podłapało.
    • kropkacom Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 08:44
      Uważam, ze lekarze wiedzą więcej niż przeciętna Kowalska na tym forum. Ja czasami mam wrażenie, ze ludzie forumowe wink mają na wszystko dwie rady: odrobacz się i przepłucz nos big_grin Jedno co mnie w lekarzach niepokoi to fakt, że po pewnym czasie zaczynają mieć syndrom Boga (podszyty dodatkowo pogardą).
      • chipsi Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 09:35
        Właściwie mogłabym się podpisać pod tym co napisałaś. Jednak czasem pytanie o coś na forum nie jest aż tak głupie jakby się mogło wydawać. Tzn. oczywistą głupota jest liczenie na zdiagnozowanie przez internet. Jednak gdy trzeba na wizytę czekać parę dni można podpytać, może ktoś zna sposoby jak sobie tymczasowo ulżyć. Może wystarczy zrobić coś i wizyta u lekarza nie będzie konieczna (np. leci mi z nosa, potrzebuję antybiotyku i leczenia szpitalnego?). Ludzie zawsze pytali najpierw znajomych i tutaj forum jest lepsze o tyle, ze dostajemy wiele rożnych odpowiedzi, często od lekarzy właśnie.
    • mary_lu Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 09:44
      Babcia mojego męża już cztery razy by nie zyła, gdyby nie operacje. Trzeba było trochę sie naszarpać z NFZ i schodzić pół miasta, żeby znaleźć porządnego specjalistę, ale efekt jest widoczny - z ledwie dychającej i leżącej starowinki zrobiła się znów dziarska babcia, która pewnie spokojnie do setki dociągnie. Ale fakt, nie wypróbowałam wcześniej kryształów. Może by bez bajpasów i protez stawów biodrowych się obyło. Zapalenie trzustki po problemach z pęcherzykiem żółciowym może samo by przeszło.
      • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 10:23
        doprowadzenie siebie do ciężkich chorób ma związek z trybem życia jaki się prowadzi. Zapalenia trzustki i problemów z pęcherzykiem by nie było gdyby babcia żyła zdrowo. Problemy z pęcherzykiem mogły się skończyć po odpowiedniej zmianie trybu życia (nie chodzi o to żeby mięso rzucić ale żeby się leczyć naturą, żywieniem i naturalnymi środkami. To zatrważające jak bardzo mamy wryte że tylko leki, leki - tony leków nam pomogą. Pomagają doraźnie niszcząc inne rzeczy.
        Nie twierdzę że medycyna jest niepotrzebna, zwłaszcza w nagłych wypadkach, w ratownictwie, w urazach - jest błogosławieństwem. Ale w długotrwałych chorobach niestety może być przekleństwem i zamiast prowadzić do zdrowia prowadzi do śmierci.
        Niestety ludzie się decydują na terapie typu Gerson czy Budwig kiedy już są umierający. Co gorsza wcale nie przeprowadzają takich terapii naprawdę a jedynie jakieś elementy, totalnie olewając to że to musi być prowadzone cholernie rygorystycznie. Potem taka osoba która z terapii Gersona przyswoiła tyle że ma pić soki (więc pije parę soków ze zwykłej sokowirówki z warzyw i owoców nie ekologicznych) i je sałatki. I umiera. A potem wszyscy znajomi mówią - ta cholerna terapia Gersona nie działa! Tyle że to co owa osoba robiła z terapią Gersona nie miało wiele wspólnego.
        Ponieważ jestem w temacie to znam coraz więcej osób które chodzą po świecie ZDROWE chociaż medycyna nie dawała im żadnych szans. Nie dalej jak tydzień temu miałam przyjemność poznać dziewczynę która miała tak rozległego raka żołądka z rozległymi przerzutami że lekarze nie dali jej żadnych szans - na tego raka chemii nie ma. I jak się okazało (po raz kolejny) dla tej dziewczyny na szczęście. Bo teraz jest już niemal zupełnie zdrowa.
        Ludzie ślepo wierzą w chemię i umierają a mnie jest żal i przykro kiedy to widzę bo chciałoby się krzyczeć - mogliście żyć. Ale wryto wam do głów że tylko chemia działa.
        No to się rozpisałam - a teraz będzie spalenie na stosie big_grin
        • osmanthus Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:00

          damajah napisała:

          Nie dalej jak tydzień temu miałam przyjemność poznać dziewczynę która miała tak rozległego raka żołądka z rozległymi przerzutami że lekarze nie dali jej żadnych szans - na tego raka chemii nie ma. I jak się okazało (po raz kolejny) dla tej dziewczyny na szczęście. Bo teraz jest już niemal zupełnie zdrowa

          A wszystko zapewne dzieki terapii Gersona, pod warunkiem wszakze, ze zastosowana specjalna super-duper wyciskarke do sokow za jakas astronomiczna kwote, n'est-ce pas?
          Aha, jesli dobrze pamietam, jednym z elementow terapii sp pana G.jest doodbytnicze podawanie kawy. Niestety nigdzie nie znalazlam wzmianki na temat pochodzenia tejze oraz informacji czy ma byc palona osobiscie przez pacjenta przed uzyciem... Czy mozesz uchylic rabka tajemnicy?
          • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:13
            Jak widzę niewiele wiesz o terapii Gersona. Wyciskarki są różne, różnych firm. Najtańsza to chyba 1500 zeta - i nie jest to jakaś specjalna wyciskarka tylko do Gersona. Każdy kto zna się na zdrowym żywieniu i rozumie wartość odpowiednio wyciśniętych soków warzywnych i owocowych wie że zwykłe sokowirówki można sobie wsadzić gdzieś.

            Odnośnie kawy to nie jest to ani nic nadzwyczajnego ani straszliwego. Nie skutkuje również żadnymi straszliwymi następstwami jakimi straszy przeciętny guzik wiedzący w temacie lekarz. Ani krzywdy sobie tym nikt stosujący nie robi, ani nie sprawia to że się nie potrafisz normalnie wypróżnić. W takich lewatywach nie chodzi o oczyszczenie z tego co jest w jelitach ani ogólnie o jelita a o oczyszczenie wątroby z toksyn. To jest szczególnie ważne dla pacjentów z rakiem. Oczywiście możesz to wyśmiać bo niewiele o tym wiesz. Ja za to wiem bo stosowałam i wiem jak to działa i jaki skutek (świetny) ma. Żadnych problemów z tego powodu nie miałam i nie mam.
            Jest to tak samo jak z wmawianiem ludziom że pestki z owoców są trujące. Otóż nie są. Wcinam pestki z moreli i żyję. Za to mają totalne działanie lecznicze, dziewczyna z rakiem żołądka zapodaja 20-40 dziennie. Jakoś się nie zatruła a z raka wychodzi pięknie.
            • iceland.3 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:20
              Mam uczulenie na takich ludzi. "Uleczenie w tydzień wystarczy pić soki, zioła i korzystać z energii słonecznej, a nowotwór zniknie!"Jestem uleczona bo mama mojej koleżanki w ten sposób dała się omamić. Miała nowotwór jelita grubego przerwała 1 cykl chemioterapii, bo poznała kobiete która uleczy ja ziołami...i zamiast przedłużyć sobie zycie dla córki to sobie je skróciła. Bioenergoterapeuta kiedy zobaczył, że niedługo kobieta umrze zaczal wycofywac sie ze swojej teorii i mówił żeby lepiej skontaktowała się z lekarzami. Nie musze dodawać, że wyciagnal sporo pieniedzy za cudowne ziolka. Dostaje teraz wysypki jak słysze takie cuda i dziwy.
              • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:31
                Nie wierzę w bioenergoterapeutów ani w energię słoneczną. Mylisz pojęcia i wrzucasz wszystko do jednego worka bo nie masz wiedzy. To przykre.
                Ostatni wykład na temat zdrowej żywności i jej wpływu na zdrowie i leczenie na jakim byłam, był prowadzony przez lekarza, lekarza pracującego w klinice na oddziale intensywnej terapii zresztą, mającego codzienną styczność z ludźmi umierającymi na raka. Lekarz. Nie znachorka czy wioskowa wiedźma.
                Nazwiska Gerson, Budwig, Dąbrowska - mówi Ci to coś? To też lekarze, nie energoterapeuci ani czciciele słońca a lekarze medycyny z dyplomami. Do tego naukowcy.
                Ale jak się nic nie wie to łatwo "dostawać wysypki"
                • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:53
                  i jeszcze jedno. Nie da się wyleczyć w tydzień. Nie chodzi o "picie soczków" i "zażywanie ziółek". Obojętnie czy to Gerson czy Budwig czy inna poważna terapia żywieniem są to bardzo skomplikowane i trudne terapie. Jednakże skuteczne. Po prostu. Oparte to jest na badaniach naukowych i dużym doświadczeniu klinicznym (polecam poczytać np o klinice dr Budwig, jakie miała wyniki w leczeniu raka - normalnie cud na cudzie. 9 nominacji do Nobla, swoją droga CIEKAWE czemu nie dostała) a nie na wierze w energię słoneczną.
                      • unhappy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 01:22
                        Jednak poszukaj, bo to co podałaś jest funta kłaków niewarte. Niestety.

                        Zastrzeżenia (za blogdebart.pl):

                        Badanie pochodzi z Gerson Research Organization, przeprowadzone zostało w klinice w Tijuanie, nie informuje się, jakim innym terapiom (zwłaszcza konwencjonalnym) poddawani byli wcześniej i później pacjenci, do tego badanie objęło tylko 61% pacjentów kliniki, a mechanizmy ich selekcji nie są znane. Wiarygodność takiego badania jest praktycznie zerowa. Innych dowodów na skuteczność, oprócz licznych zwyczajowych świadectw i anegdot, nie ma.
                        • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 09:38
                          bo oczywiście cokolwiek warte są tylko badania prowadzone przez instytucje sponsorowane przez koncerny medyczne.
                          blogdebart.pl - też mi wiarygodne źródło informacji, no proszę Cię.
                          I wyjaśnij mi proszę jakie mechanizmy selekcji. Bo ludzie poddani badaniom mieli raka, ściśle określonego, z wcześniejszą dokumentacją medyczną od innych lekarzy. Przyjęto konkretną liczbę pacjentów (o ile pamiętam 250 - 200 przeżyło) z konkretnym zaawansowaniem choroby. Wyniki były takie jakie były (z tego co wiem medline nie publikuje byle czego, przecież takie informacje są sprawdzane, zresztą te były z tego co wyczytałam dokładnie sprawdzane)
                          Kto ma przeprowadzić takie badania? Jak nie szpital w którym się stosuje terapię? Może klinika w stanach sponsorowana przez producentów Chemii? Piszesz coś co ktoś napisał, nie znasz tematu, nic konkretnego poza bełkotem jakiegoś blogera.
                          Zresztą jeśli ta terapia, czy w ogóle leczenie żywieniem - nie działa to ja mam naprawdę niewiarygodne szczęście że znam ludzi którzy dokonali samowyleczenia. No mówię - cud.
            • memphis90 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 17:12
              . Każdy kto zna się na zdrowym żywieniu i rozumie wartość odpowiednio
              > wyciśniętych soków warzywnych i owocowych wie że zwykłe sokowirówki można sobie
              > wsadzić gdzieś.
              Ahaaaaaa... I jeszcze ta kawa oczyszczająca wątrobę via jelito grube. I dziesiątki pestek z moreli. Pisz, pisz, to fascynujące.
          • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:19
            kawa jest kupowana w sklepie, powinna być ekologiczna (jak wszystko w tego typu terapiach bo bezsensem jest trucie się pestycydami) Przygotowuje się ją odpowiednio. Nie ma w tym żadnych czarów a sens zastosowania jest ugruntowany medycznie. Przypominam że pan G był lekarzem, wyniki jego pracy w dziedzinie leczenia nowotworów i innych chorób były naprawdę imponujące, działanie terapii zostało udowodnione medycznie, w badaniach bodajże 50 przypadków (badania kliniczne bo ja nie piszę o faktycznych wynikach)
            Oczywiście można się śmiać i kpić. Tylko jakim cudem Ci ludzie zdrowieli i zdrowieją? Masowa hipnoza? Same samo wyleczalne przypadki? Cud?
            • unhappy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 01:23
              > Oczywiście można się śmiać i kpić. Tylko jakim cudem Ci ludzie zdrowieli i zdro
              > wieją? Masowa hipnoza? Same samo wyleczalne przypadki? Cud?

              Jestem przekonany, że pisanie, że ludzie zdrowieli i zdrowieją po terapii [tu wstawić rodzaj terapii] nie jest żadnym cudem. Zasadnicze pytanie, to na ile taka pisanina jest wiarygodna i weryfikowalna.

              Więcej: blogdebart.pl/2010/10/24/czlowiek-ktory-pil-kawe-druga-strona/
              • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 09:52
                no oczywiście - kłamię tu bo tak sobie lubię pokłamać. Strasznie dużo na tym zyskuję, zwłaszcza że większość dzięki temu ma mnie za oszołoma.
                Gdybym nie zobaczyła wyników tej terapii na własne oczy to bym jej nie zastosowała na sobie. Ja - nie jakaś pani x. Ja tą terapię stosuję. Osobiście. Zdjęcia maszyny mam Ci przesłać?
                Przez 2,5 roku faszerowałam się antybiotykami i zrąbałam zdrowie do reszty. Byłam już w takim stanie ciała i ducha że myślałam o skończeniu ze sobą. Może Borelioza to nie rak - ale uwierz mi, nie życzę nikomu, zwłaszcza zaawansowanej formy. Naprawdę. Terapia Gersona w ciągu TYGODNIA postawiła mnie na nogi (poczułam się lepiej, było mniej bólu. Po 3 miesiącach byłam jak nowo narodzona. Zero bólu. Zero objawów. Zero krwawień. Zero grzyba. Fakt że to mnie zgubiło - czułam się tak świetnie że przestało mi się chcieć. Bo to wymaga i kasy (warzywa i owoce ekologiczne) i masy czasu i wysiłku. Przerwałam i miałam jeszcze następne parę miesięcy spokoju w prezencie. Jak choroba wróciła to w ciągu paru tygodni mnie rozwaliło. Więc i ja wróciłam do Gersona i znowu (no patrz jak ja sobie potrafię wmawiać) totalne polepszenie.
                Ja już nie będę pisać o mojej koleżance z rakiem czy następnym facecie z jej rodziny który widząc jej wyniki leczy w ten sposób raka prostaty (SKUTECZNIE) bo i tak jak ktoś nie chce wierzyć to nie wierzy. Osobiście uważam że powinna powstać strona gdzie ludzie udostępnialiby swoje wyniki, pokazywali efekty. Wiem że to niełatwe z tym wychodzić bo natychmiast dostaje się etykietkę oszołoma. I właśnie dlatego kurcze jest tak mało informacji od ludzi stosujących. Sama po sobie widzę jak jestem traktowana i w necie i w realu. Macie tak wbitą do głów jedynie słuszną prawdę że nic innego nie dociera.
                • unhappy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 13:11
                  > no oczywiście - kłamię tu bo tak sobie lubię pokłamać. Strasznie dużo na tym zy
                  > skuję, zwłaszcza że większość dzięki temu ma mnie za oszołoma.

                  Nie musisz kłamać bo lubisz. Możesz kłamać bo wierzysz. Wiara czasem zastępuje wiedzę, co bywa smutne oczywiście, ale niewiele można na to poradzić.
                  • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 16:08
                    aha więc mnie się zdaję że zdrowieję. Albo zdrowieję bo wierzę?
                    Wiesz co , ja to się z koleżanką już śmieje z takich głupich komentarzy. Jej też lekarze wmawiali najpierw samouleczenie a teraz podważają wyniki własnych badań - no bo to jednak pewnie nie rak był (badanie materiału z biopsji x2 - oba wyniki takie same, potwierdzał jeszcze jeden lekarz wtedy)
                    Wszystko żeby nie przyznać że to po prostu zadziałało.
                    Ja się w takim razie cieszę ze swojej wiary bo jak na razie okazuje się skuteczniejsza niż leki.
                    A ty sobie wierz w co chcesz.
                    • unhappy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 19:07
                      > aha więc mnie się zdaję że zdrowieję. Albo zdrowieję bo wierzę?

                      Albo choroba jest/była w twojej głowie albo jeszcze inne możliwości. Wyznania anonimowych piewców cud terapii nie mają przełożenia na wzrost wiedzy na temat ich ewentualnej skuteczności. Takie życie smile
          • damajah wypraszam sobie 14.03.12, 16:06
            Czy ja napisałam że nagle ozdrowiała. Dziewczyna ma na imię Irina, poznałam ją OSOBIŚCIE i widziałam dokumentację medyczną. Na jakiej podstawie zarzucasz mi że kłamię?? Bo pisze że ktoś wyleczył się inaczej niż chemią??
            Interesuję się tym tematem, chodzę na wykłady prowadzone przez lekarzy i poznaję ludzi, również takich z chorobą nowotworową, którzy wychodzą z tego dzięki leczeniu żywieniem.
            Mam bliską koleżankę która dzięki terapii Gersona wyszła z Glejaka. Po zobaczeniu jej wyników uwierzyłam że to cholera po prostu działa i sama podjęłam się tej arcytrudnej i wymagającej terapii w związku z moją chorobą.
            Po jaką cholerę miałabym kłamać? I to konsekwentnie od miesięcy (o TG pisałam nie raz i nie dwa, o koleżance i innych przypadkach również.
            Nie mam w tym żadnego interesu, po cóż miałabym wymyślać takie rzeczy? A Tobie się zdaje że wiesz WSZYSTKO?
            • unhappy Re: wypraszam sobie 15.03.12, 01:25
              > Czy ja napisałam że nagle ozdrowiała. Dziewczyna ma na imię Irina, poznałam ją
              > OSOBIŚCIE i widziałam dokumentację medyczną. Na jakiej podstawie zarzucasz mi ż
              > e kłamię?? Bo pisze że ktoś wyleczył się inaczej niż chemią??

              Ale wiesz co to jest dowód anegdotyczny? W skrócie - nic nie wart. Nie da się go zweryfikować chociażby. Kłamać możesz. Czemu nie? Ktoś ci broni? Mogłaś też zostać oszukana. Och, czyżby to było niemożliwe smile

              Internet jak papier jest cierpliwy smile
              • damajah Re: wypraszam sobie 15.03.12, 10:00
                No tak, moja koleżanka, z zawodu księgowa, żona przyjaciela mojego męża (od podstawówki) z całą pewnością okłamała wszystkich że ma raka. Jak straciła wzrok i pamięć to też udawała. Co więcej - podrobiła zdjęcia z rezonansu. Taka cwana jest. I dwukrotne wyniki biopsji. dołek w czaszce po biopsji też sobie jakoś podrobiła cwaniara. A ja jestem cholernie konsekwentna bo piszę o tym i innych przypadkach od dawna.
                Pisałam o tym i o własnej terapii również pod swoim imieniem i nazwiskiem - ze swoim zdjęciem. Ale dostałam takie bluzgi że w końcu dałam spokój i zlikwidowałam konto.
                Trudno - głową muru nie przebiję. Piszę o tym bo jak ktoś będzie chciał - to się zainteresuje. A jak ktoś będzie chciał się cynicznie powyśmiewać i nazwać mnie kłamcą - faktycznie, internet jak papier, wszystko przyjmie.
        • memphis90 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 17:09
          Jakoś ludzkość setki lat leczyła się tą "naturą" i "Zdrowym odżywianiem", a średnia długości życia wynosiła 35 lat...

          A potem wszyscy znajomi mówią - ta cholerna terap
          > ia Gersona nie działa! Tyle że to co owa osoba robiła z terapią Gersona nie mia
          > ło wiele wspólnego.
          ]Tak, oczywiście, jak terapia-cud nie zadziała, to tylko z winy chorego.
            • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 20:04
              i jeszcze jedno - umierali z powodu brudu, gorączki, ran i z głodu, zapalenia płuc. Tak jak pisałam - medycyna czasem jest zbawieniem a czasem wręcz przeciwnie
              W 1900r rak to było 3,7% przyczyny zgonów. W 1997r - rak miał 23% na swoim koncie. W 1900r najwyższy procent nienaturalnej śmierci to było zapalenie płuc - 11,8% W 1997 najwyższy nienaturalny czynnik to choroby serca i mają 31% . Złe odżywianie i tryb życia jest przekleństwem
              Oczywiście że medycyna nie jest w całości złem. Mnie tylko przeraża ignorancja wobec natury. Wiara że tylko chemia działa i klapki na oczy. Byłoby cudownie połączyć te rzeczy i mieć lekarzy którzy patrzą dalej niż książeczka z lekami.
        • kiddy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 18:17
          "Zapalenia trzustki i problemów z pęcherzykiem by nie było gdyby babcia żyła zdrowo. Problemy z pęcherzykiem mogły się skończyć po odpowiedniej zmianie trybu życia."

          Raczysz żartować. Nie wiesz, że paradoksalnie problemy z pęcherzykiem często mają osoby odżywiające się zdrowo, szczególnie stosujące niskotłuszczową i niskokaloryczną dietę?
    • bez_seller Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 12:38
      kulturysta35 napisała:

      > dochodze do wniosku ze wiekszosc chorob i dolegliwosci ktore potrafi wyleczyc m
      > edycyna samo by przeszlo, a te ktore nie przejda same to rowniez medycyna ich n
      > ie wyleczy tylko bedzie leczyc czesto bezskutecznie przez latami,

      Podejrzewalam to juz od dawna. Okazalo sie, ze mialam racje. W magazynie TIME przeczytalam na temat wykrywalnosci i wyleczalnosci raka piersi. Byly tam schematy i tabele statystyczne. Otoz wykrywalnosc raka piersi w ostatnich 30-u latach sie zwiekszyla i uleczalnosc w ostatnich 30-u latach sie zwiekszyla, ale umieralnosc od 30 lat jest taka sama. Wnioski?
    • damajah jeśli to pytanie do mnie 14.03.12, 12:40
      to napiszę jeszcze raz:
      proszę nie wrzucać do jednego worka zdrowego żywienia i terapii żywieniem z uzdrawiaczami, charyzmatykami i tego typu praktykami. To pierwsze ma podstawy naukowe i to dość solidne, badaczy, naukowców i lekarzy zajmujących się tym tematem jest wielu i osobiście myślę że to kwestia czasu kiedy to co teraz wyśmiewane przez twardogłowych jednak w końcu zacznie być uznawane powszechnie bo faktom ciężko w końcu zaprzeczyć a ludzi którzy zdrowieją dzięki żywieniu jest coraz więcej - bo jest coraz więcej informacji.

      Nie wiem czym się różnią bioterapeuci między sobą bo mnie ten temat nie interesuje.
    • lampka_witoszowska Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 13:22
      lekarze to ludzie
      ludzie czasem są niekompetentni, czasem zakłamani, czasem dobrzy, czasem pomocni
      - to niezależne od wykonywanego zawodu

      źle się dzieje, jak lekarz nie chce się rozwijać, źle się też dzieje, jak pacjent oczekuje, że lekarz to Bóg i naukowiec w jednym, na wszyskto poradzi, znajdzie nowe metody leczenia i zdiagnozuje wszystko najlepiej od ręki i na węch

      pretensje, że medycyna nei zna jeszcze wszystkich chorób i metod leczenia proponuję kierować do własnych rodziców, ze urodzili teraz a nie za 500 lat

      lampka - córka lekarza, który umarł na dyżurze na zawał, bo nie zszedł na czas na internę po pomoc, bo znieczulał najpierw jakiś zabieg, potem złamaną rękę - a potem juz bylo za późno
      • aqua48 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 13:34
        Moim zdaniem medycyna zna sposoby na leczenie kilku podstawowych chorób i paru bardziej skomplikowanych. Resztę traktuje się medykamentami na zasadzie: chory "pójdzie na to", albo "nie pójdzie". Czyli metodą prób i błędów. Taka jest nasza "zachodnia" medycyna. Każdy organizm jest inny i każdy nieco inaczej reaguje na ten sam lek, w zależności od wieku, innych pobocznych schorzeń, diety, sposobu życia, więc cudów bym się nie spodziewała. Natomiast niewątpliwie rozwijają się: stomatologia i chirurgia. Różnice na plus w ciągu dwudziestu- trzydziestu lat można łatwo zauważyć.
        • unhappy Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 01:36
          > Moim zdaniem medycyna zna sposoby na leczenie kilku podstawowych chorób i paru
          > bardziej skomplikowanych. Resztę traktuje się medykamentami na zasadzie: chory
          > "pójdzie na to", albo "nie pójdzie". Czyli metodą prób i błędów. Taka jest nasz
          > a "zachodnia" medycyna.

          Zakładam, że jesteś co najmniej lekarzem skoro autorytatywnie wypowiadasz się o medycynie, która zna sposoby leczenia kilku! podstawowych chorób i paru! bardziej skomplikowanych. To jest kosmiczna bzdura co napisałaś, więc albo jesteś ignorantką, która nie ma pojęcia o swojej niewiedzy albo kandydatką do serii Nobli, która poznała już wszystko co w dziedzinie medycyny poznać można smile
      • iceland.3 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 13:56
        Bardzo mi przykro lampka. Mój mąż też na nic nie ma czasu jako lekarz. Nawet nie ma czasu dbać o swoje zdrowie(włączyło się nadcisnienie od ciagłego stresu, zabieganego trybu zycia i jedzeniu na wyscigi) tylko z dyzuru na dyżur bo inaczej byłoby ciezko żyć. Bardzo mnie denerwuje to marudzenie, że lekarzy sa tacy siacy, a najczęsciej jest to spowodowane zwykłą zazdrością naszego kochanego społeczeństwa o nico wyższe zarobki. Tylko nikt nie zwraca uwagi ile pracy, czasu i zdrowia w to wkładają.
        • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 14:17
          mój mąż zarabia pewnie więcej niż przeciętny lekarz więc raczej nie zazdroszczę.
          Mój stosunek do lekarzy jest lekko nieufny bo naprawdę ale to naprawdę mam fatalne doświadczenia. Nie to mnie boli że nie wiedzieli o co chodzi, boli mnie że wpierali mi że wiedzą. A najbardziej ze wszystkiego wkurza mnie wieczne zwalanie na stres albo problemy psychiczne. Bo jak nie wiadomo co to albo do psychiatry po leki bo to nerwica albo do domu i się wyciszyć. To nie znaczy że nie znam lekarzy świetnych - znam. Paru. Po prostu więcej znam takich którzy zachowują się jakby byli niemal Bogu równi a na wszystko mają jedno wytłumaczenie: pani jest za młoda na choroby, pani zanadto się przejmuje. Uwielbiam wierszyk o żabie i lekarzu - "pani zanadto się poci, niech pani unika wilgoci" - tak to właśnie wygląda.
          Do tego klapki na oczach i nawet jak im się pod nos pokaże dowody, jak się na ich oczach zdrowieje bez leków chemicznych to nie wierzą, bo to nie może działać. Jak słyszę słowo "samowyleczenie" to mi się agresor włącza. Podobnie przy stwierdzeniu "to z powodu stresu"
          Taka niechęć u ludzi nie wynika z niczego. A jako że zdarzyło mi się dosyć poważnie zachorować a i dzieci w wieku mocno wczesnym trochę przeszły to niestety miałam na tyle do czynienia z lekarzami że teraz mam lekki uraz i nieufność. Aczkolwiek jak już koniecznie trzeba to do lekarza idę. Badania też robię. Leków właściwie nie zażywam ale dzieci owszem - jeśli gorączka 39+ (chociaż odkąd wprowadzam w życie zasady zdrowego odżywiania się i nie lecę z byle katarkiem do lekarza moje dzieciaki naprawdę nie chorują a jak chorują to wychodzą w ciągu kilku dni właściwie bez leków)
          • lampka_witoszowska Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 16:04
            Damajah, trafiałam na szewców, którzy mi rewelacyjnie buty naprawiali i na takiego, co mi nie przyjął, bo but był za mało uszkodzony

            trafiłam na majstra, który mi powoli, systematycznie i bardzo solidnie chałupę remontował - dzięki niemu nam łazienka nei spadła piętro niżej, na takiego, co bardzo chciał zrobić zleconą robotę, ale niestety nie umiał i parę rzeczy musiałam sama zrobić - i na takiego, który się wściekł, że na lewiznę nie da rady przy nas się wybrać, więc skończyło się awanturą i jego widowiskową rezygnacją z pracy, tym bardziej, że podał niekorzystną dla siebie wycenę własnej pracy i nei udało mu się bez dokładnego wyliczenia wyciągnąć od nas dwa razy tyle - juz jego współpracownik pukał się w czoło jak słyszał jego prestensje

            trafiłam na lekarza, tkóry usiłował leczyć coś, czego nei było przeoczywszy powód mojego powolnego wykrwawiania się, na szczęście nie na śmierć, ale krew miałam podawaną smile - i na takiego, który mi 2tygodniowe dziekco na salę ogólną położył, więc omal sie sepsą nei skończyło - i na takich, dzięki którym mam dziecko - i na profesora, który był skromniejszy od większości ludzi, jakich znam

            ma więc uogólniać?
            bez sensu
            są ludzie kompetentni, są niekompetentni, są przejęci sobą, sa oddani innym... samo życie, nei ma co filozofować
            a lekarza sie szuka dotąd, aż się znajdzie takiego, z którym po drodze, który uznaje metody, w które wierzysz i pomaga wyzdrowieć
            i tyle
            • damajah Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 16:21
              oczywiście że masz rację. Tyle że mnie chodzi o ogólne podejście jakie wykazuje niestety większość. Może ja mam pecha ale na tylu lekarzy jakich znam dosłownie ze 3-4 osoby potrafią sięgnąć myślą dalej. Nie odrzucają z góry i nie wyśmiewają roli żywienia w zdrowieniu. Nie tłumaczą wszystkiego czego nie wiedzą stresem i nerwicą. Naprawdę mnie już takie bzdury wmawiano i tak traktowano że mam powody do tej swojej nieufności. Za dużo tego było.
              Nieufność nie znaczy nienawiść. Nie mam wielkiego zaufania ale też nie przeczę że czasem potrzebuję lekarza. Leków też. Ale fakt że zaufania już nie mam i nie wierzę ślepo w to co jeden lekarz powie ani w jedynie słuszną moc tony leków. Ja już tony leków brałam i co? I nic, moja choroba się pogłębiła a organizm dosłownie wysiadł. A teraz nie zażywam nic - leczę się żywieniem, naturalnymi środkami (nie nie u znachora ani u bioenergoterapeuty, robię to z głową) i co? Zdrowieję. Czuję się coraz lepiej. Funkcjonuję normalnie. Zapominam co to jest codzienny ból taki że się chodzić nie da. Więc jak ktoś mi mówi że to nie działa i że to bzdury to naprawdę mnie się włącza lekka złość. Bo jak się nic nie wie to się łatwo wymądrzać. Nie piszę tego do Ciebie tylko ogólnie do tych którzy się wyśmiewają totalnie nie znając tematu.
              • lampka_witoszowska Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 16:39
                ale Ty bardzo dobrze piszesz
                są tacy i są tacy
                trzeba po prostu sprawdzić i wybrać - i daj Bóg, by było w kim wybierać

                ps. alergię Młodej dietą wyprowadziłam, na co mi się niektórzy w głowę pukają, a nasza lekarka badania zleciła bez wymądrzania się - a najbardziej ona by mogła, z jej wiedzą, intuicją i doświadczeniem
                podobnie z rodzeniem było, no, wiedziałam, że będzie wcześniej i tyle - tylko mi się nie chce lekarzy przekonywać, robię swoje, a biegam na stałe do tych, co współpracują z pacjentem i z którymi da się współpracować
    • chcesztomasz Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 18:20
      "Moj" lekarz oberwałby gdybym wyglądała jak Andrzej Gołota! Przysięgam - tak mnie wyprowadził z równowagi. Ja mu tu, że mam ataki bólu, który powala mnie na ziemię momentalnie w różnych sytuacjach co nie jest miłe i że ma swoje konsekwencje potem które poważnie utrudniają mi codzienne funkcjonowanie a on mi po usg każe stosować tabletki przeciwbólowe i miłosiernie mi wymienia nazwy.

      Teraz też mi ciśnienie skoczyło. A pomyśleć, że co dopiero się doszkolił i przykleił sobie na drzwiach tabliczkę z dodatkowym tytułem. wrrrrrrrr
    • alabama8 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 14.03.12, 20:08
      Ehhh ... mój syn, z orzeczeniem o niepełniosprawności, przez pierwszych 5 lat życia prawie przykuty do łózka, wożony od "specjalisty" do "fachowca" z których żaden nie był w stanie postawić diagnozy, a jedynie powiedzieć czego nie jeść, nie pić i nie oddychać. Zalecenie po 4 wizytach u immunologa i diagnostyce zrobionej w "Lądynie" - rutinoscorbin. Po 4 wizytach u gastroenterologa korzystającego z konsultacji dietetyka, po prowadzeniu dokładnego dzienniczka żywienia, po godzinach czekania na korytarzu - zalecenie "a może trochę więcej mięsa mu dawać". Pacjent "skonsultowany", kasa z wizytę pobrana - jest super!
    • jowita771 Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 06:40
      kulturysta35 napisała:

      > dochodze do wniosku ze wiekszosc chorob i dolegliwosci ktore potrafi wyleczyc m
      > edycyna samo by przeszlo, a te ktore nie przejda same to rowniez medycyna ich n
      > ie wyleczy

      > zatem zostaje Bog lub inny rodzaj medycyny niekonwencjonalnej

      Ja dochodzę do wręcz przeciwnych wniosków, więc korzystam z pomocy i wiedzy lekarzy, ale Ty się lecz niekonwencjonalnie. Życzę dużo zdrowia zatem, będzie Ci potrzebne.
      • damajah jowita77 15.03.12, 10:16
        No ok, uważasz że wyleczyć mogą tylko leki.

        Czemu więc mnie leki nie wyleczyły? Dodam że leczyli mnie ludzie bardzo kompetentni i fachowi, i bardzo fajni i dobrzy lekarze którzy potrafią leczyć moją chorobę. Mam do nich akurat ogromny szacunek (dwie osoby to są) Moja choroba nie jest nieuleczalna.
        No ale...ja z tych trudniejszych przypadków. Moja choroba nie chce sobie iść w cholerę.
        Po 2,5 roku antybiotykoterapii (ja piszę o potężnych dawkach po 4 antybiotyki na raz) mój organizm powiedział "nie" Każda próba łyknięcia tabletki kończyła się wymiotami takimi że myślałam że żołądek wyrzygam, zasłabnięciami, problemami z oddechem, w końcu omdleniem.
        Zrobiłam przerwę. Czułam się jak ścierwo. Jak 90 letnia schorowana babcia która tylko czeka kiedy umrze. Zaczęło mi na mózg siadać - przestałam wierzyć że to Borelioza bo mi w badaniach nic nie wychodziło. Lekarze zaczęli mi wmawiać (nie ci którzy mnie leczyli ale inni do których nieustannie łaziłam bo miałam taki wachlarz objawów że nikt mi nie wierzył - z każdej strony coś) że to nerwica. Że ja sobie wmawiam chorobę. No bo w testach nic nie wychodzi. I WB, I PCR i zwykły ellisa - nic, zero krętków. I uwierzyłam niemal że zwariowałam. Tyle że na koniec zrobiłam jeszcze jeden test. Dla jeszcze jednego sprawdzenia. I co? I krętków W CHOLERĘ i jeszcze trochę. Okazało się że nie zwariowałam, nie mam nerwicy. Mam po prostu rozszalałą boreliozę. I dałam sobie spokój z lekami. i słusznie bo pół roku na Gersonie zrobiło więcej niż 2,5 roku na abx!
        No i jak - mam biegać po lekarzach i brać z powrotem antybiotyki które mi nie pomagają?
        Nie dziękuję, wolę robić to co daje znakomity efekt. A zdrowia życzę - Tobie.

        I nie nie uważam że antybiotyki to samo zło. Uważam że są nadużywane i że medycyna niesłusznie olewa metody naturalne. Nie wszyscy lekarze, znam i takich którzy robią wykłady na ten temat, promują zdrowe żywienie i leczenie żywieniem. Ale to garstka. Większość kpi i wyśmiewa bo mają wtłoczone do głów że tylko leki pomagają. No i są wielkimi panami doktorami więc przecież nie wypada wierzyć że można coś wyleczyć sokami i dietą.
          • damajah Re: jowita77 15.03.12, 12:17
            o, witam, kolejnego złośliwca
            Nie wiem o czym piszesz. Test na boreliozę możesz robić wszędzie. Zwykły test Ellisa w każdej przychodni - ja zrobiłam w lux med ostatnio. Bardziej zaawansowane jak WB też zrobisz w wielu miejscach w wielu miastach. Ja robiłam w Krakowie, w Wawie i w Poznaniu.
            A co - o boreliozie też kłamię?
            Kocham to forum.
          • 3onbingo Re: jowita77 15.03.12, 14:25
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > a.
            > borelioza.
            > a test to ten co to go robi jedyny osrodek w Polsce? i dziwnym trafem wszystkim
            > on wychodzi dodatni?...
            > takie modne to strasznie ostatnio.

            etam, te oznaczenia były juz znane jakies 15 late temu bo bedac na studiach służyłam swoja krwia jako grupa kontrolna w klinice dematologii. teraz to chyba robi każde laboratorium nawet w wolce dolnej mniejszej.
            • dziennik-niecodziennik Re: jowita77 15.03.12, 20:49
              a, nie to nie o to chodzi.
              bo jest w Polsce klinika gdzie stosuje się jakiś wyjątkoy test, i na nim wychodzi borelioza nawet jak na tych normalnych badaniach nie wychodzi. kazdemu kto przyjdze na badania ona wychodzi big_grin
              mojej kolezanki z pracy mąż ma stwardnienie rozsiane, a tam - paczpani - wyszło ze nei stwardnienie tylko borelioza...
              • damajah Re: jowita77 15.03.12, 21:20
                ja miałam rumień na pół nogi i pełen wachlarz objawów i masę pozytywnych testów.
                Raczej pewne (wolałbym tego świństwa nie mieć - wierz mi)

                Ale prawdą jest że BB jest bardzo często mylone z SM i jest naprawdę dużo przypadków takich. Co widać nawet na forum borelioza. A znajomy po leczeniu na BB zaczął zdrowieć? Miał herxy po antybiotykach? Czy olał sprawę z góry i być może leczy niewłaściwą chorobę? Borelioza daje dosyć specyficzną reakcję na antybiotyki (ginące krętki wytwarzają toksyny) Do tego w takim wypadku można zrobić następne inne testy (różne), niektóre po odpowiednich lekach, można zrobić wywiad - czy był rumień (rumień=borelioza na 100%) jak przebiegała choroba, czy był kleszcz. Zlekceważenie info o Boreliozie jak się choruje na SM jest czystą głupotę bo borelioza doskonale imituje SM, również w wynikach rezonansu to wygląda tak samo. A Borelioza jest o wiele częstszą chorobą (niestety) niż się wydaje.
                • dziennik-niecodziennik Re: jowita77 15.03.12, 21:43
                  ale on ma SM. nie boreliozę. miał robione kilka testów i wszystkie wyszły negatywnie, tylko ten jeden pozytywnie dziwnym trafem. nei zaczął zdrowiec po leczeniu na boreliozę, nie zrobiło mu się gorzej, po prostu mu to lata kalafiorem. tyle ze schudł na tej diecie wink
                  niech sie tam leczą, nie zaszkodzą, bo SMowi to juz duzo zaszkodzic nie mozna, ale osobiście uwazam ze ich ktos naciaga.
                  to jak kuzynka męża - wyczytała gdzies tam o grzybicy ogólnoustrojowej, pojechala bodajze do Poznania do miesjca gdzie sie tym zajmują, zrobili jej testy gdzie oczywiscie grzybica wyszła jak hoho, dali jej plan diety i sprzedali za cieżkie pieniadze jakies magiczne suplementy diety i kazali sie tym leczyc. wydala na to grube pieniadze. efektów brak. a jak mowie zeby poszla do endokrynologa bo na moje oko problemy wybitnie hormonalne, to foch, ze ona hormonów brac nie bedzie. to niech nei bierze, nie moj portfel, nie moje bajki, ale mnie to drazni strasznie takie nabieranie ludzi.
                  i tak jak są choroby gdzie mozna zrezygnowac z terapii standardowej i skierowac sie w strone niekonwencjonalnej, tak wkurza mnie przeokrutnie to gdy sie probuje przekonac do zarzucenia leczenia ludzi, ktorzy bez niego po prostu umrą. a odpowiedzialnosci ze te smierc nikt na siebie nie wezmie.
        • jowita771 Re: jowita77 15.03.12, 13:44
          > No ok, uważasz że wyleczyć mogą tylko leki.

          Nic takiego nie napisałam. Są schorzenia, które można wyleczyć bez pomocy lekarzy, na pewno. Ale są też takie, na które sama dieta nie pomoże, choćbyś jadła nie wiem, co.
          • damajah Re: jowita77 15.03.12, 14:10
            nie sądzę żeby Borelioza była uznawana za chorobę wyleczalną jedzeniem czy terapią typu Gerson. Tyle że w takich terapiach nie tyle chodzi o wyleczenie choroby co o takie stymulowanie organizmu żeby pokonał ją sam. Chodzi też o polepszenie życia pacjentów, zlikwidowanie objawów, pozbycie się bólu. Ja tego doświadczam na sobie. Chorując na chorobę wg medycyny wyleczalną TYLKO antybiotykami i to w potężnych dawkach ja bez leków mam się coraz lepiej. W tej chwili stosuję i Gersona i homeopatię - i przynosi to cholernie dobre rezultaty. Jak pisałam - o wiele lepsze rezultaty niż antybiotyki.
            A swoją drogą - jestem pod opieką lekarza, nie polskiego ale lekarza medycyny z dyplomem. U niego w gabinecie jest cała ściana odznaczeń, dyplomów naukowych za osiągnięcia w leczeniu. Leczy również homeopatią. Skutecznie. Gersona uważa za świetną terapię i nie ma nic przeciwko (Jeden z niewielu potrafiących spojrzeć dalej) Problem z terapią Gersona leży w tym że to bardzo długo trwa, takie leczenie to min 1,5 roku, może 2 lata a nawet więcej a jest to bardzo trudna i rygorystyczna terapia). Stąd moje dalsze poszukiwania bo jednak Borelioza to nie rak i nie mając bezpośredniego zagrożenia życia ciężko się utrzymać w takiej terapii, nawet wierząc w jej skuteczność. Ale gdybym nie miała wyjścia...
    • franczii Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 07:01
      Pewnie ze niektore dolegliwosci same moga przejsc ale wspolczesny czlowiek przy obecnym tempie zycia nie bardzo moze sobie pozwolic na pozostawienie choroby jej narturalnemu biegowi. Nie ma na to czasu. Kto moze sobie pozwiolic na lezenie w domu przez bite 2 tygodnie np. z grypa albo z zapaleniem oskrzeli? Masz grype do bierzesz przeciwgoraczkowe i przeciwzapalne leki i na 3ci dzien popylasz do pracy. Ja otatnio mialam zapalenie krtani. Mialam nie brac lekow? Pewnie ze samo by minelo ale ile czasu by uplynelo? Musialabym siedziec w domu ze 2 tygodnie i nie wysilac glosu (co nawet w domu przy dzieciach nie jest mozliwe) a tak po 5 dniach poszlam pojsc do pracy.
      • stukostrach-jeden Re: czy wg was lekarze sa zaklamani i niekompeten 15.03.12, 10:48
        Etam sa lepsze metody:
        -picie "oczyszczonej wody: czyli mrożenie mineralki, rozmrażanie i picie bez osadu
        -picie wody namaszczonej przez Nowaka ( z etykietą, żeby nie pić podróby przypadkiem)
        -łykanie suplementów, rekordzista brał 40 tabletek na dobę, za marne 350 zł na miesiąc.
        -ciecierzyca w ranie !! babrze się, powoduje zakażenie ale co tam "leczy"
        - diatę nic lub marchewkowo-jabłkowa

        Ale jak lekarz mówi o rzuceniu palenia, ograniczeniu tłuszczów zwierzęcych i jedzeniu ciemnego pieczywa a co gorsza o sporcie to jest cham i prostak, który bezczelnie chce ingerować w życie biednego pacjenta.
    • zabulin Ty źle formułujesz pytanie 15.03.12, 15:00
      Bo co ci mam napisać?

      tak, wszyscy lekarze są

      Nie, wszyscy lekarze nie sa

      Bez sensu.

      taka sama grupa zawodowa jak inni.

      Spotkalam patałachów i wspanialych, ktorzy pomagali bezintersownie. Za darmo. W wolne dni. Mimo, ze bylam obca i niespokrewniona smile

      Tak samo powiem ci o bankowcach. Sa sumienni, z wiedzą, miłym spsobem bycia i zwykle kutafony bez polotu i w dodatku z polową mózgu.

      to samo o nauczycielach, tłumaczach, urzednikach.

      Nie da się uogólnić.
      • debi.bebii Re: Ty źle formułujesz pytanie 16.03.12, 11:21
        po 1 zauwazcie pewiem haczyk terapia gersona, ona dziala tylko gdy sie ja stosuje , gdy nagle przestanie ja stosowaxc wszystkie objawy powoli wracaja, czyli ona nie wyleczy tylko zaleczy

        tak samo jak z dieta kwasniewskiego jest ,bez weglowodanow nowotwor nie ma paliwa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka