W ciąży na rowerze?

16.03.12, 22:23
Przyznać się, która jeździła w ciąży na rowerze? I do którego miesiąca?
Proszę mnie nie odsyłać na CiP, bo tam za takie pytania zjadają żywcem smile
Ładna pogoda się robi, coraz cieplej, i strasznie mnie rower kusi. Z drugiej strony, trochę się boję kwestii utraty równowagi. Niby dopiero 4 miesiąc, ale jakiś brzuch już mi wyskoczył...
Spróbować, czy na starcie sobie darować?
Oczywiście chodzi o spokojną jazdę po asfalcie/kostce Bauma, nie żadnych wertepach.
    • sanrio Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:25
      Ja ja ja! Nawet na rolkachsmile
      spoko, jeździj, póki wielki brzuch nie przeszkadza.
    • fifiriffi Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:25
      jeżdziłam rowerem ,a moja przyjaciółka chodziła na siłownię jeszcze w 6tym mcu ciązywink
      • kasia191273 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:30
        Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie o sam rower jako taki chodzi, tylko o kwestie bezpieczeństwa w RUCHU DROGOWYM.

        Nie wiem, czy wyjechałabym w Polsce rowerem w ciąży, przed 10 laty jeszcze trzeba było albo chodnikami, albo wśród aut i z modlitwą na ustachwink Ale pewnie wiele się zmieniło.

        Mieszkam w Holandii, rowerowym raju, gdzie wszyscy, w ciąży czy nie, rowerami jeżdżą wszędzie. Na ostatnią ciążową wizytę u położnej pojechałam z pracy na rowerze, to było w 37. tygodniu, z gabinetu zostałam wysłana na konsultację do szpitala, gdzie niezwłocznie tym rowerem się udałam, i jak się okazało, dziecko urodziłam niedługo powink Wszyscy cali i zdrowiwink
        • fifiriffi Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:42
          kasia191273 napisała:
          >
          > Mieszkam w Holandii, rowerowym raju, gdzie wszyscy, w ciąży czy nie, rowerami j
          > eżdżą wszędzie. Na ostatnią ciążową wizytę u położnej pojechałam z pracy na row
          > erze, to było w 37. tygodniu, z gabinetu zostałam wysłana na konsultację do szp
          > itala, gdzie niezwłocznie tym rowerem się udałam, i jak się okazało, dziecko ur
          > odziłam niedługo powink Wszyscy cali i zdrowiwink


          Tego im zazdraszczam,jak to ematki piszawink u nas jeszcze daleko do tegosad
    • katia.seitz Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:27
      Ano, i trochę ruchu na świeżym powietrzu by się przydało. To może w ten weekend się skuszę smile
    • magda762 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:30
      Mój lekarz zdecydowanie odradzał mi taki sport. Stosowałam się więc.
    • joanna.pio Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:36
      Moj lekarz pozwolil mi jeździć pod warunkiem, że na pewno się nie przewrócę i nie spadnę wink Nastraszył mnie też jazdą po nierównym terenie, wstrząsami, które mogłyby zaszkodzić. Zrezygnowałam.
      • andaba Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:37
        Jeżdziłam zawsze do końca w ciąży i zaraz po porodzie też.
    • em_em71 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:39
      na rowerze nie, ale na nartach i owszem
      • bi_scotti Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:46
        em_em71 napisała:

        > na rowerze nie, ale na nartach i owszem

        Same here. Ale ja na rowerze to i bez ciazy stanowie zagrozenie dla otoczenia, szczegolnie malych psow i biegajacych dzieci wink
    • estelka1 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:44
      Przyznaję się, ja jeździłam do końca 5 msc. I przestałam nie dlatego, że mi brzuch przeszkadzał, ale dlatego że upadłam przy zjeżdżaniu z mostu i się po prostu przestraszyłam. Za to do pływałam w jeziorze do około 34 tygodnia (później pogoda nie sprzyjała), chodziłam na 10 km spacery do ostatniego dnia ciąży a dwa tygodnie przed porodem przełaziłam przez płot big_grin W takiej ciąży mogę chodzić całe życie. Po prostu urósł mi brzuch. A i to nie jakoś bardzo
    • aurinko Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:49
      Jezdzilam w ostatniej ciazy, do 19 tygodnia. Przestalam jezdzic bo mialam wypadek na rowerze, stuknelo we mnie auto (jezdzilam spokojnie, wyznaczonymi sciezkami rowerowymi ). Przestraszylam sie i do konca ciazy odstawilam rower.
      • kocianna Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 22:52
        Moja lekarka zabroniła mi tylko uprawiać downhillingu, a jeździć mogłam, z czego ochoczo korzystałam do ok. 5 miesiąca. Wtedy przeszarżowałam (nie na rowerze) i musiałam zwolnić tempo życia, a jak już było OK, to mi brzuch przeszkadzał.
        • fajny-zuzia Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 23:05
          Jestem obecnie w 36 tyg. ciazy i na rowerze jezdze do tej pory.Moze nie pokonuje gigantycznych odleglosci,ale 30 min.dziennie owszem.Tyle,ze ja mieszkam w Holandii,tutaj to norma.
          W 5msc bylo jakos gorzej,brzuch mi przeszkadzal,a teraz juz sie chyba przyzwyczailam.
    • lidia341 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 23:09
      Ja jeździłam, ale tak do 3 -go miesiącasmile
    • sokhna Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 23:43
      Ja na "normalnm" rowerze jezdzilam krotko, chyba 1 i 2 miesiac, bo potem przyszla sroga zima smile Na "nienormalnym" czyli stacjonarnym do 8 mca.

      U nas na zumbie byla dziewczyna, ktora tez do 8 mca chodzila, ale widac bylo, ze jej ciezko smile
      • heca7 Re: W ciąży na rowerze? 16.03.12, 23:50
        Do 6m , potem zaczęłam się kopać kolanami w brzuchsmile
    • dzoaann Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 01:46
      ja jezdzilam w ciazy na rowerze, gdzies tak do 7 miesiaca, potem mi brzuch przeszkadzal. i wozilam dziecko starsze na foteliku. Tak bylo mi po prostu latwiej dotrzec z punktu A do punktu B, a auta wtedy nie mialam. nic mi sie nie stalo, w glowie mi sie nie krecilo itd.
    • zebra12 Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 08:26
      Moja koleżanka jeździła do końca ciąży, nie wiedząc, że w niej jest smile Brzucha nie miała wcale.
    • sanciasancia Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 08:39
      > Oczywiście chodzi o spokojną jazdę po asfalcie/kostce Bauma, nie żadnych wertep
      > ach.
      Byle nie po ulicy.
      • katia.seitz Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 10:59
        Mieszkam w bardzo spokojnej okolicy, wszędzie progi zwalniające i ruch minimalny. Na ruchliwych drogach nie mam zamiaru się z samochodami ścigać - choć w zeszłym roku byłam dość odważna, cała Warszawa była moja wink
    • anika772 Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 09:04
      Jeździłam na stacjonarnym prawie do porodu. Na zwykłym nie, w pobliżu nie mam do dyspozycji ścieżek, kostki i gładkiego asfaltu.
    • aagnes Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 09:20
      Moja znajoma w 7 m-cu ciazy pojechala sobie na urlop na jakies zadupie na rowery - jezdzila i jezdzila az urodzila. ale ciaza to nie choroba, wiec smiało.
    • panna.z.wilka Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 11:35
      w 5tym po lesie jeszcze zdarzało mi się jeździć
      jak nie masz przeciwwskazań, próbuj wink
    • thea19 Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 13:58
      ja probowalam, jako, ze rower to dla mnie byl srodek transportu a ladna pogoda sie zaczela - niby zwirowymi sciezkami jechalam, troche garbow bylo ale brzuch tak mnie bolal, ze sobie do konca ciazy odpuscilam. podobnie bylo z koszeniem trawy - zadnych ciazowych zagrozen a brzuch mnie bolal jak diabli (kosiarka z napedem wiec jej nie pchalam)
      • anetaa Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 14:37
        Mimo wielkiej ochoty nie jezdziłam - nie wystarczy ze ty bedziesz ostrozna, zawsze moze zdarzyc sie cos niespodziewanego (np dzieciak albo pies wyskoczy) i problem gotowy.
        • lady-z-gaga Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 15:45
          To i samochodem nie należy jeździć w ciąży? bo dzieciak albo pies wyskoczy....
          Kuzynka jeździła rowerem do pracy, do 8go miesiąca. Oczywiście nie muszę dodawać, że było to w Holandii. To taki dziki kraj, gdzie kobiety w ciąży nie potrafią o siebie zadbac wink)))))))
          • aqua48 Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 16:32
            Ja jeździłam, co prawda we wczesnej ciąży 3/4 miesiąc, ale za to w Egipcie... Zaliczyłam trasę Luksor - Karnak i z powrotem. Fajnie było.
    • gosia.w40 Re: W ciąży na rowerze? 17.03.12, 16:32
      ja, gdzieś do ósmego, o wiele mniej mnie to męczyło i stresowało, niz jazda samochodem, nawet jako pasażerka. Jezeli nie ma przeciwskazań, a lubisz jeździć to polecam
    • ichi51e2 Re: W ciąży na rowerze? 18.03.12, 11:46
      Jezdzilam jezdze i bede jezdzic. obecnie 6 miesiac. zima mnie nie powstrzymala - co to za zima byla? Raz zrezygnowalam po konsultacji z naszym cieciem (eks kolazem) spowodowalnej warunkami atmosferycznymi (plusny sniego do kolan). Pare dni temu pod kola wyskoczylo mi dziecko sasiadow - ja, moj dziecko i ofiara czujemy sie dobrze i sie nie zniechecamy - ja do jazdy a ten przeklety bachor do zabawy w slalom uliczny
    • myelegans Re: W ciąży na rowerze? 18.03.12, 11:51
      Jezdzilam do 27 tygodnia, jeszcze wtedy 50km przejechalam, ale w tempie rekreacyjnym, pozniej juz brzuch przeszkadzal
    • graue_zone Re: W ciąży na rowerze? 18.03.12, 12:11
      Moja koleżanka po przejażdżce rowerem w 5 miesiącu straciła dziecko. Wytrzęsło ją i niestety poroniła.
    • aretahebanowska Re: W ciąży na rowerze? 18.03.12, 12:37
      Na przełomie 2 i 3 miesiąca zaliczyłam rowerowo-namiotowe wakacje w Austrii i Szwajcarii. Problemów zdrowotnych żadnych, chociaż góreczki miejscami były dość solidne. Po powrocie do pracy właściwie już nie jeździłam, ale to ze względów organizacyjnych - do pracy mam daleko, a rekreacyjnie nie miałam za bardzo kiedy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja