Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie?

21.03.12, 09:15
Od jakiegoś czasu bardzo potrzebuje jakiejs odskoczni od pracy i domu. Przed długi czas nie miałam praktycznie czasu na nic innego i dlatego teraz się zastanawiam nad jakimś zajeciem, które by mnie od tego wszystkiego oderwało. Zwłaszcza psychicznie, bo czuję sie bardzo zmeczona... co polecacie?
    • dorotakatarzyna Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 09:20
      Jakiś sport na świeżym powietrzu - na przykład jazda konna. Mój ślubny ma bardzo stresującą pracę, a to go relaksuje - kontakt ze zwierzęciem, uczucie wolności w galopie...
    • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 09:21
      Ja co środę (to już dzisiaj) gram z kolegami w gry RPG. Od 20.00 do 23.00. Przez trzy godziny
      jestem kimś innym, starszą panią profesor (w "Chtulhu"), albo laską na motocyklu ("Cyberpunk"), poza tym wszyscy przeklinamy przy rzutach kostką i czasem pijemy piwo.

      Lubię też wyhaftować kawałek płótnasmile
    • angazetka Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 09:32
      To, co lubisz, nie ma środka uniwersalnego wink Zajęcia ruchowe. Kino. Teatr. Spotkania z bliskimi ludźmi. To działa na mnie - czy na ciebie też podziała, tego nie wiem.
    • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 09:32
      Koncerty. Jak na złość w tym roku depesze ani Rammstein się nie zapowiadają. Dla mnie to absolutny reset, po młócce pod sceną czuje się potem jak nowo narodzona, głównie z powodu radości, że jakimś cudem wyszłam cało tongue_out
      Poza tym niezmiennie polecam seks, ale nie jakiś taki szybki numerek przed snem, ale dobrych kilka godzin gier i zabaw.
      • dzoaann Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:44
        Morgen, swieta prawdasmile bylam na Rammstein w lutym, w Dublinie i naladowalam sie pozytywnie na dobrych pare dnismile a przeskakac pod scena taki koncert, to niezly wyczynsmile
        • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:50
          Kurdeszsz.. A ja myślałam, że ta święta prawda to z seksem jest wink
          • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:53
            Moge od razu wymienić z pięć rzeczy lepszych od seksusad
            • antyideal Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:55
              No co Ty ??wink
            • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:56
              Dawaj!
              Może mnie przekonasz?
              • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:07
                Ale wiesz, to każdy sobie znajdzie swoje bardziej ekscytujące.
                Jak nie ma nic lepszego od seksu, nigdy, to nie wiem, czy zazdrościć czy współczuć.
                Na przykład:
                1. Zjazd porządną nartostradą bardzo szybko, bez gogli.
                2. Fajna przygoda w grze RPG (wyżej pisałam)
                3. Jak mi wydrukują wiersz (albo gimnazjaliści go recytują)
                4. Znalezienie super ciucha za 20 złotych.
                5. Dobra książka albo mocny film albo jak się pierwszy raz słucha piosenki...

                Może książka powinna być przed ciuchem?
                • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:23
                  Cytat> Jak nie ma nic lepszego od seksu, nigdy, to nie wiem, czy zazdrościć czy współc
                  > zuć.


                  Ja bym powiedziała, że jeśli ktoś jednym tchem wymienia kilka rzeczy lepszych od dobrego seksu, to... chyba nie miał w życiu dobrego seksu...
                  • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:25
                    Dobry seks to mam często, a narty na przykład, to musi być śnieg... i natchnienie też mam rzadko...
                  • bez_seller Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:45
                    morgen_stern napisała:

                    > Ja bym powiedziała, że jeśli ktoś jednym tchem wymienia kilka rzeczy lepszych o
                    > d dobrego seksu, to... chyba nie miał w życiu dobrego seksu...

                    Mozna tez powiedziec, ze jesli ktos nie umie jednym tchem wymienic pieciu rzeczy lepszych od seksu, to znaczy, ze nic lepszego od seksu w zyciu go nie spotkalo.
                    • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:42
                      Oj, bez przesady! Myślę, że więcej niż więcej osób traktuje seks zdecydowanie inaczej niż jazdę na nartach bez gogli.
                      • bez_seller Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:53
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Oj, bez przesady! Myślę, że więcej niż więcej osób traktuje seks zdecydowanie i
                        > naczej niż jazdę na nartach bez gogli.

                        Zalezy, czy z trzymanka czy bez. big_grin
                        To bardzo proste. Nie jezdzilas na nartach bez gogli, nie masz porownania, wiec sie w sprawie nie wypowiadasz, bo nie masz o niej pojecia. smile
                        • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:22
                          W ten sposób myśląc osoby nie posiadające dzieci nie powinny mieć prawa głosu w dyskusji o ich wychowywaniu np.
                          • bez_seller Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:32
                            rosapulchra-0 napisała:

                            > W ten sposób myśląc osoby nie posiadające dzieci nie powinny mieć prawa głosu w
                            > dyskusji o ich wychowywaniu np.

                            Ale my tutaj mowimy o subiektywnym doznaniu fizycznym, do ktorego Ty nie masz dostepu.
                            To tak jakbys sie sprzeczala, ze czekolada jest lepsza od sratatata, ktorego nigdy nie probowalas. big_grin

                            • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:03
                              A kto mówi o fizycznym? Fizycznym doznaniem jest oglądanie filmu, czytanie książki czy kupowanie bluzki??
                              Poza tym nie zapędzaj się tak z subiektywizmem, posiadanie dziecka nie należy do obiektywnych ról i doznań.
                              • bez_seller Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:12
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > A kto mówi o fizycznym? Fizycznym doznaniem jest oglądanie filmu, czytanie ksią
                                > żki czy kupowanie bluzki??

                                O jena jena, a ja mowie o jezdzie na nartach bez gogli. smile
                                • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:16
                                  Koleżanka powyżej podała co najmniej pięć rzeczy, które są lepsze od seksu, jazda na nartach bez gogli to była jedna z nich. Tylko jedna tongue_out
                                  • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:32
                                    Mowa o emocjach, które towarzyszą rozmaitym doznaniom. To się dzieje fizycznie i psychicznie, w głowie i w sercu, że tak powiem.
                                    Jeśli odczuwasz je tylko uprawiając seks, to jesteś na wpół martwa.
                                    • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:41
                                      Robi się coraz bardziej absurdalnie. Jestem zaskakująco żywotna jak na pół-martwą tongue_out
                                      Tak, są przemegazajebiste odczucia, które ma się tylko uprawiając z kimś seks. Broceliande, bo pomyślę zaraz, że robisz sobie ze mnie jaja smile
                                      • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:47
                                        Od jakiegoś czasu.
                                        To i tak było takie samobójstwo napisać coś takiego na forum.
                                        Ale jak poszperałam w google, to znalazłam nawet, że kupa bywa lepsza od seksu:

                                        pytamy.pl/title,czy-sa-na-tym-swiecie-rzeczy-ktore-bywaja-lepsze-niz-seks,pytanie.html?smclgnzlticaid=6e218
                                    • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 17:59
                                      Po pierwsze - nie zakładaj w ten sposób.
                                      Po drugie - napisałam wyraźnie, że są ludzie, dla których seks jest zupełnie osobną strefa życia, więc porównywanie go z jazdą na nartach/czytaniem książki/kupowaniem ciuchów jest co najmniej chybione.
                                      • bez_seller Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 19:26
                                        rosapulchra-0 napisała:

                                        > Po pierwsze - nie zakładaj w ten sposób.

                                        A dlaczego nie? Dlaczego tobie wolno zakladac co Ci sie tam zywnie chce, a jej nie?
                                        smile)

                                        > Po drugie - napisałam wyraźnie, że są ludzie, dla których seks jest zupełnie os
                                        > obną strefa życia, więc porównywanie go z jazdą na nartach/czytaniem książki/ku
                                        > powaniem ciuchów jest co najmniej chybione.
                                        >
                                        A jak ona sobie chce porownac, to sobie porowna, a Tobie nic do tego. big_grin
                                        • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 22:19
                                          WOW! OO! Twoje argumenty mnie powaliły! tongue_out
                  • czarnaalineczka Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:05
                    > Ja bym powiedziała, że jeśli ktoś jednym tchem wymienia kilka rzeczy lepszych o
                    > d dobrego seksu, to... chyba nie miał w życiu dobrego seksu...

                    o tym samym pomyslalam
                • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:23
                  Znalezienie super ciucha za 20 zł lepsze od seksu???? Wybacz, ale nie wiem, kto komu tu powinien współczuć.
                  • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:26
                    Seks mam częściej.
                    A możesz sobie współczuć, wolno ci.
                    • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:27
                      Nie wiem nawet, jak to można porównywać. Dziwne i tyle.
                      • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:29
                        Czemu nie?
                        Ależ jestem odważnabig_grin
                        Przyznać, że parę rzeczy bardziej mnie ekscytuje, głównie dlatego, że się rzadziej zdarza.
                        Skoczyłam dwa razy ze spadochronem. Też było bardziej ekscytujące. Ale w przeciwieństwie do seksu nie mam ochoty powtórzyćbig_grin
                    • adellante12 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:37
                      broceliande napisała:

                      > Seks mam częściej.

                      Ale taki prawdziwy z mężczyzną? smile))
                      Ciuch za dwie dychy lepszy.... Współczuje facetowi którego los pokarał seksem gorszym niż ciuch za dwie dychy........hehheheh

                      • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:37
                        Kretyn.
                        • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:42
                          Dlaczego go wyzywasz, gość ma rację. To jest deczko żałosne.
                        • adellante12 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:47
                          broceliande napisała:
                          > Kretyn.

                          No jak to jest twój poziom to faktycznie wierzę, że seks z toba moze byc gorszy niż ciuch za dwie dychy...
                          A o ciuchach za dwie dychy wygórowanego zdania mieć nie można... smile))smilesmile
                          • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:54
                            Więc sobie za bardzo nie wizualizujsmile
                            • adellante12 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:56
                              sorry ale nie muszę...
                • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:50
                  broceliande napisała:

                  > Ale wiesz, to każdy sobie znajdzie swoje bardziej ekscytujące.
                  > Jak nie ma nic lepszego od seksu, nigdy, to nie wiem, czy zazdrościć czy współc
                  > zuć.
                  > Na przykład:
                  > 1. Zjazd porządną nartostradą bardzo szybko, bez gogli.
                  Bardzo indywidualna sprawa. Mnie akurat narty zupełnie nie podniecają, ale OK, kogoś innego mogą.

                  > 2. Fajna przygoda w grze RPG (wyżej pisałam)
                  Jak wyżej.

                  > 3. Jak mi wydrukują wiersz (albo gimnazjaliści go recytują)
                  Może nie moje wiersze, ale sporo swoich tekstów mam wydrukowanych. Miłe uczucie, nie powiem.

                  > 4. Znalezienie super ciucha za 20 złotych.
                  W tym temacie to ja rozpasana jestem, więc ciuch za 20 zł? Nawet bym nie spojrzała..

                  > 5. Dobra książka albo mocny film albo jak się pierwszy raz słucha piosenki...
                  Do dobrej książki potrafię wrócić wielokrotnie, tak jak do dobrego filmu, z piosenkami mam konkretne skojarzenia, nie zawsze dobrze.
                  >
                  > Może książka powinna być przed ciuchem?

                  Ale jednak, mimo wszystko i mimo woli wink, nic mi nie zastąpi tej chwili, gdy czuję coś niezwykle wulkanicznego, potwornie miłego i nie do ogarnięcia. Orgazm to jest to i nie chcę z niego rezygnować. O!
                  >
                  >
                  • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:55
                    Nie chodzi o cenę, chodzi o takie coś super i jeszcze tanie jak barszcz. To co innego niż jakiś po prostu drogi super ciuch.
                    No i nie chodzi o zastępstwo. Mam nie wychodzić z łóżka na narty (na przykład), bo seks jest przecież najlepszy i nic go nie zastąpi?
                    No i nikt Ci nie każe rezygnować z orgazmusmile
                    • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:00
                      Nie! Nie! Nie! to nie tak! Ja lubię seks, ale nie to kwintesencja mojego życia. Jestem absolutnie niesportowa, nieciuchowa i twoje propozycje nie zrobiły na mnie wrażenia. Kwiatów sobie za to nie kupię - jestem innym człowiekiem po prostu. Zaś w kwestii seksu - on wygrał w tym rankingu i tyle wink
                      • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:05
                        Mam nadzieję jednak, że coś Cię bierze bardziej niż seks albo chociaż tak samo. Nie proponuję Ci robienia tych rzeczy - zwłaszcza nie polecam skoku ze spadochronem.
                        Uprzedzałam, że to indywidualna sprawa.
                        • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:08
                          Może nie wyraziłam się dość jasno - dla mnie seks to zupełnie odrębna sprawa, od wszelkich innych atrakcji, które mogę sobie zapewnić i je przeżyć.
                          • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:12
                            Serio?
                            A może większość tak myśli, w sensie, że to odrębna sprawa od wszelkich atrakcji?
                            Dla mnie nie.
                            Dodam jeszcze, że jest najtańszybig_grin
                            • morgen_stern Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:25
                              No właśnie o to mi chodziło, o to dziwne porównywanie. Dla mnie seks to podstawowa potrzeba życiowa, a dobry seks z kimś bliskim robi z człowiekiem cuda. Nawet najbardziej odjechane, naładowane adrenaliną wydarzenie nie jest w stanie mi zrekompensować dobrego bzykanka, bo tu się pojawiają odczucia, których przy tych rzeczach, które wymieniłaś, nie jesteś w stanie osiągnąć. I nie mam tu bynajmniej na myśli orgazmu.
                              • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:31
                                Masz rację, Morgen.
                                Widzę to zarówno u siebie, jak u męża.
                              • broceliande Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:08
                                Ja i tak wszystko robię z mężem. Bez niego nie byłoby połowy zabawy.
                                • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:40
                                  Domniemywam, że Morgen ma na myśli zabawę co najmniej w parze wink
                              • czarnaalineczka Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:08
                                o to to
            • czarnaalineczka Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:01
              coooooooooo???
              --
              "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak, jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — prof. Mirosław Bańko, UW
      • gulcia77 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:44
        A to zależy od ewentualnej ilości dni wolnych. Jak mogę wygospodarować ze trzy to wyłączam telefon i albo melinuję się w Skrwilnie, albo biorę namiot i resetuję się gdzieś na Pojezierzu Drawskim. W przypadku braku możliwości wyjazdu - odnawiam meble. Zawsze się coś znajdzie, jak nie u mnie, to u znajomych. Czasem kupuję coś na targu staroci smile
    • bri Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:27
      Spotkania z przyjaciółmi, zwłaszcza wyjazdowe. Czytanie w wannie - godzinami. Kino. Jakiekolwiek hobby (szycie, fotografia, rower). Gry komputerowe.
    • dzoaann Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:42
      moj pies to moja odskoczniasmile
      godziny spedzone na spacerach, szkoleniu, zabawie itp., znakomicie mnie relaksuja i smialo moge napisac, ze odkad mam moja suczke, to sie uspokoilam i kazdego dnia poprawia mi humor widok jej mordkismile
    • princy-mincy Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:49
      ja chodzę na fitness- zumba i pilates, czyli 2 razy w tygodniu
      gdy jest ciepło, jeżdzę też na rowerze i na rolkach
    • rosapulchra-0 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:49
      Dla mnie odskocznią jest wyjazd towarzyski. Najczęściej wyglądało to tak, że zbierała się grupa znajomych, wsiadaliśmy w jedno auto i jechaliśmy do zupełnie innego miasta na spotkanie z tubylcami. Spotkanie trwało dwa dni co najmniej, wracałam zmęczona, skacowana, z wyrzutami sumienia i.. i zadowolona z życia.
      Teraz już nie to zdrowie, żeby tak szaleć, ale jeszcze 3 lata temu specjalnie poleciałam do Warszawy na moje urodziny. Trwały tydzień wink Potrafiłam też polecieć na dosłownie kilka godzin do Wawki tylko po to, aby pod pretekstem "ważnych" spraw spotkać się ze znajomymi.
    • malgosiek2 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:51
      Nie wiem czy lubisz tańczyć.
      Ja uwielbiam i 1-2 x w tyg.chodzę na "tańce" tzn.do szkoły tańca na zajęcia.
      Każdy miesiąc to inny taniec-układ np.w styczniu bachata czyt.baciata(jakby odmiana salsy), luty salsa, w marcu rumba.
      Ale też chodzę na basen i on też daje mi relaks.
      • lady-z-gaga Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:36
        > Każdy miesiąc to inny taniec-układ np.w styczniu bachata czyt.baciata(jakby odm
        > iana salsy)


        O matko...
        A tango to jakby odmiana walca? big_grin
        • blata Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 22:14
          lady-z-gaga napisała:

          > > Każdy miesiąc to inny taniec-układ np.w styczniu bachata czyt.baciata(
          > jakby odm
          > > iana salsy)

          >
          > O matko...
          > A tango to jakby odmiana walca? big_grin

          Idąc dalej tym tropem: bachatango to mniej więcej salsa + walc? ;D

          (ale bez złośliwości, dla zupełnych laików to może i było dobre wskazanie kierunku, z baaardzo grubsza)
    • nabakier Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 10:59
      Od pracy akurat nie uciekam, bo moja praca to przyjemność, ale czy relaks zawsze, to chyba nie, bo czasem ciężka jednak bywa. I wówczas miewam takie przyjemności relaksujące: czytanie w necie różności (w tym i e-mamy), czytanie w wannie (wysusza się skóra!), film! rozmowy z mężem (uwielbiam), ostatnio; sprzątanie (ale wybiórcze) i ...szycie na maszynie (takie tam domowe fidrygałki).
    • bella_roza Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:14
      chór, szczególnie że czasem są wyjazdy na warsztaty.
    • vivi.bon Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:28
      Rysuję.
    • solejrolia Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:43
      pies
      nauka języka
      dobra książka, a czasem film
      spotkanie towarzyskie (bez tzw ogonów, czyli bez męża i dziecka)
      zakupy, jak mogę sobie połazić po CH, też do pewnego stopnia odrywają mnie od codzienności
    • sadosia75 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:46
      Schronisko i spacery z psami. żadne tam sporty, bieganie, ćwiczenia, książki czy filmy. Schroniskowy pies i spacer tylko to pozwala mi jakoś odpocząć.
      • mea.may Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:54
        Zebrania w zborze Świadków Jehowy - to pozwala mi odetchnąć, nabrać siły, wiary w lepsze jutro. Poznaję też Boga i jego prawa - to daje wspaniałą nadzieję na inne, lepsze życie.
        • sadosia75 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 11:56
          Mea! z nieba mi spadasz!
          Czy ja mogę do Ciebie maila napisać? Córka ma do napisania referat o ŚJ i chciałąbym Cię o kilka rzeczy zapytać mogę?
          • mea.may Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 15:06
            Proszę bardzo
    • e_r_i_n Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:18
      Wyjazd - może być jednodniowa wycieczką, ale gdzieś z dala od domu itd.
      Weekend bez bagażu - nawet we własnym domu, ale na luzie, ze skupieniem się tylko na sobie.
    • jak_matrioszka Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:27
      Ykhym, i dla nikogo forum nie jest odskocznia? To Wy tutaj wszystkie w ramach obowiazku jestescie?

      Forumuje, tu i w kilku innych miejscach. W jednym miejscu bardziej powaznie, ale to tez odskocznia.
      Gram w gry na sieci lub na zywca, zalezy do czego mam dostep.
      Kiedys nauczlam sie jezyka od zera, bez ksiazek i nauczyciela, w ramach zabijania czasu, to byla odskocznia od codziennosci samotnej matki z malym dzieckiem.

      Niedawno sie dowiedzialam od kumpla, ze wg niego moja odskocznia jest uczenie sie. Zwazywszy ze studiuje "dziennie", to dziwna to odskocznia wink Ale faktem jest ze nic tak nie koi moich nerwow jak skupienie sie na jakims zadaniu i rozwiazanie go. Ma to niezaprzeczalny zwiazek z ostatnim punktem poprzedniego akapitu, ja musze cos robic zeby sie nie nudzic, artystyczna nei jestem wiec sie ucze teorii smile
    • prophetess.pl Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:36
      Chodzę na kursy na Uniwersytecie Otwartym UW , dużo nie wydam (230 zł za 30 godzin), czegoś ciekawego się dowiem, pobędę w miłej atmosferze, podyskutuję, na prawdę fajna sprawa...
    • upartamama Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 12:42
      zumba, aerobic lub jakiś inny sport w zorganizowanej grupie. Wyjdzie z pożytkiem dla kondycji i sylwetki.
      • karol-cia15 Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:01
        może jazda konna, albo tak jak już pisano zumba albo jakieś inne tańce...
    • majowadusza Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 13:14
      co środę po południu idę na 1,5 godz. do kosmetyczki z cudownym masażem twarzy, karku, głowy. Polecam też masaż gorącym kamieniami.

      Odskocznią jest dla mnie samotna wyprawa rowerem za miasto.
      kino z koleżanką, a wcześniej plotki przy dobrym obiadku
      dobra sztuka w teatrze
      zajęcia ceramiki,gdzie można spotkac równie wrażliwe dusze

    • myelegans Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:19
      Kilka razy w tygodniu biegam, nakladam sluchawki na uszy z ksiazka, albo muzyka, i ruszam przed siebie. Nikt nic ode mnie nie chce, nikt do mnie nie mowi, jestem sama dla siebie. Dla mnie to lek na cale zlo, psychicznie sie laduje, endorfiny robia mi dobrze i mam czas po prostu na pomyslenie.

      Jak powietrza potrzebuje kontaktow towarzyskich z osobami mi bliskimi pozarodzinnie
    • bea.bea Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:26
      papierowa wiklina smile i grafiki i glina i ....ogólne prace plastyczne smile to moja jaskinia smile
    • na_pustyni Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 14:42
      moje odskocznie - rower, książki, imprezy, filmy, druga praca
    • tosterowa Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 16:46
      Może idź na wódkę i potańczyć ? smile
    • yenna_m Re: Potrzebuję odskoczni...jakie Wy macie? 21.03.12, 16:50
      zwierzaki mam big_grin
Pełna wersja