kropkacom
22.03.12, 08:17
Tyle się mówi, że to w naszej części Europy jemy ciągle zdrowiej i lepiej. Właśnie przeczytałam, że porównując zakupy w Czechach i w Niemczech, nie dość, że u tych drugich jest taniej, to jeszcze towary są lepszej jakości. Zakładam, że w Polsce są podobne relacje. Ratuje nas chyba tylko to, że oszczędzając, kupujemy więcej nieprzetworzonego jedzenia. Ale ono też nie jest już tanie. No i na przykład Czesi kupują na potęgę produkty spożywcze przecenione z racji mijającej daty przydatności do spożycia. Zdrowe to toto nie jest.
Konkluzję mam taką - od Niemca nikt nie wymaga czytania etykiet. On wie, że jak kupi wyrób danej firmy, to dostanie to, czego oczekuje. My za to musimy studiować ile to mięsa jest w mięsie nawet w tzw firmowych produktach, bo jak nie to jesteśmy "jeleniami". Nadal jesteśmy tą "inaczej" traktowaną częścią Europy. Smutne.