rosapulchra-0
22.03.12, 23:13
Cudze szczęście czy cudze nieszczęście?
Zszokowałam się kilka godzin temu, gdy zadzwoniła do mnie znajoma i RADOŚNIE mi oznajmiła, że nasza wspólna koleżanka poroniła. Mnie osobiście zrobiło się bardzo przykro z tego powodu, a ona cieszyła japę, że w końcu dopadła ją sprawiedliwość