czar_bajry
23.03.12, 00:12
Mieszkam na 10 piętrze i właśnie wymieniają u nas okna na klatkach schodowych. Okna są na całą ścianę a dokładniej 120 cm (wysokość) białej pleksi a nad tym szyba do sufitu.
Roboty trwają już drugi tydzień ale nie w tym rzecz. Dodam jeszcze, że mieszkam obok okna.
Wracam z pracy o 16 i patrzę -pleksi brak, robotnika brak ale jakoś nie nie zajarzyłam co jest grane ale wychodzę po syna na trening o 17 a na klatce sytuacja bez zmian.Coś mnie tknęło podeszłam do okna zobaczyć czy szyba jest też w dolnej części i zonk, zamiast szyby dziura .
Dziewczyny urywa się podłoga i przepaść. Oblał mnie zimny pot, mój ośmioletni syn w pierwszej kolejności poleciał by obejrzeć nowość na klatce, nie zatrzymał by się bo nie miał by na czym, po prostu by wyleciał, mogła go odbierać córka mogłam ja albo mąż to nie ma znaczenia, ośmiolatka nikt nie trzyma za rękę. Na piętrze są też dwie czterolatki....
Zawołałam męża a sama poleciałam po młodego.
Mąż najpierw czekał na jakiegoś robotnika 15 min, potem zadzwonił do kierownika robót niestety pan był nieosiągalny...
Odnalazł się robotnik ale nawet nie zajrzał na naszą część klatki tylko poleciał do drugiego okna.
Zadzwoniliśmy na policję, udało się dodzwonić do kierownika oraz robotnicy się pojawili, ich reakcją było... i co się takiego stało, co dziecko, jakie dziecko.
Mąż nie ułomek a na dokładkę narwany wytłumaczył panom w prostych budowlanych słowach co i jak. Panowie wytypowali winnego czyli największą ciamajdę( mam wątpliwości czy to on był za to odpowiedzialny), kierownik stwierdził... nie rób pan afery nic się nie stało....
No zesz ty .... policja przyjechała i stwierdziła zagorzenie zdrowia i życia po zapytaniu jakiego zdrowia i czy widzieli kogoś kto po upadku z 10 piętra stracił zdrowie zmienili na zagrożenie życia... i stwierdzili iż będzie sprawa w sądzie, robotnik jęczał, że go szef z roboty wywali itp.
Skończyło się mandatem 500 zł- po naszej zgodzie.
Jutro zrobię takie przedstawienie u prezesa w spółdzielni, że bilety powinni już dziś sprzedawać.
Mam nagrany film jak to wyglądało... Naprawdę jak to piszę i myślę o tym co mogło się stać to aż ciarki po mnie latają....
Jak można być tak nieodpowiedzialnym....
Teraz zamiast wpadłaś jak śliwka w kompot będzie - wpadłaś jak Hanka w pudła ! ---wioskowy_głupek