Z jakich powodów właściciele nie sprzątają kup?

24.03.12, 10:43
Jeden usłyszałam wczoraj osobiście - właścicielka pieska próbującego walnąć zdrową kupkę na trawce za parkingiem, na terenie wspólnoty - kiedy została jej zwrócona uwaga, że albo niech sprząta za psem albo niech spada z wysprzątanego właśnie terenu - odpowiedziała że płaci podatki i jej pies może s..ać gdzie chce. Nie nasrał. Panie pogoniły ostro panią przy aplauzie innych osób.
    • izabellaz1 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 10:48
      No przecież to taaaaaaaaki obciach schylić się i zebrać to gó... to woreczka...
      • 18_lipcowa1 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:01
        izabellaz1 napisała:

        > No przecież to taaaaaaaaki obciach schylić się i zebrać to gó... to woreczka...
        >



        dokładnie
        toż to gó...o
        własciciel babrać sie nie bedzie
        cudze dziecko niech sie ubabra
        • izabellaz1 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:07
          Dla mnie to kosmos, bo kupuję dobre woreczki. Nie ma żadnego strachu, że coś się przedziurawi. Można to zebrać zupełnie bez potrzeby nawet muśnięcia gołą skórą tej kupy. Tylko to taka bariera idiotyczna, że paniusia w obcasikach z mejkapem na twarzy przecież nie może się schylić i sprzątnąć, bo jak ona będzie wyglądać!

          Ostatnio widziałam taką mamunię z dzieckiem w wózku. Pcha ten wózek, psa puściła, pies sra gdzie popadnie a ona dalej prosto i dumnie pcha ten wózek do przodu. Ciekawe czy tę dziecięcą dupę za okno/za ogrodzenie wystawia, żeby sąsiadowi ogródek nawiózł i żeby się nie pobrudzić.
          • llidkaa Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:16
            Temat dla mnie drażniący z uwagi, że pod blokiem mam plac zabaw z którego korzysta moje dziecko, niestety mam też w bloku 2 amstafy, które srają gdzie popadnie, mało tego, że srają to jeszcze latają bez kagańców i smyczy. Prośby i groźby do właścicieli nie pomagają. Podpowiedzcie jak mogę to załatwić prawnie, bo przyszła wiosna i boję się wypuścić dziecko pod blok, zresztą nie tylko ja. Straż miejska czy policja, czy istnieje taki przepis żeby coś z tym zrobić?
            • babcia47 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 13:55
              zadzwoń do urzedu miasta i spytaj czy jest przepis, który na terenie Twojego miasta zabrania prowadzenia psa bez smyczy i bez kagańca (u nas jest) wtedy masz wszelkie prawo zgłosić takiego własciciela i jego latającego samopas psa na policję lub do SM. Najlepiej mieć jeszcze kilku swiadków (najlepiej równie zniesmaczonych sytuacja rodziców) oraz zrobić zdjecia filmiki, nawet komórką..takiemu włascicielowi grozi u nas mandat od 200-500 zł. Mizliwe, ze na początek moze dostac pouczenie ale w razie powtórki mandat ma jak w banku..a swoja droga to w razie koniecznosci zebrania odchodów takiego psa z terenu placu zabaw..zamiast do smietnika zaniosłabym włascicielowi na wycieraczkę
          • majenkir Re: 24.03.12, 12:36
            izabellaz1 napisała:
            Tylko to taka bariera idiotyczna, że paniusia w obcasikach z mejkapem na twarzy przecież nie może się schylić i sprzątnąć, bo jak ona będzie wyglądać!



            W obcasikach na spacerze z psem? Byle nie z labem czy innym goldenem big_grin,
      • witch08 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:28
        Dla mnie najzabawniejszą grupą są Ci, którzy udają, że nie widzą, kiedy pies robi kupę.
        W tym czasie nagle muszą wykonać pilny telefon tudzież szukają czegoś w torbie/plecaku/kieszeni. Kiedy pies zrobi, co miał zrobić, chaotyczne poszukiwania niezidentyfikowanego przedmiotu kończą się równie szybko, jak zaczęły, a właściciel jakby nigdy nic szybkim krokiem oddala się od "miejsca zbrodni". Zorientowawszy się, iż jest już wystarczająco daleko, zwalnia kroku, aby kontynuować spacer.

        Tak, ludzie się po prostu wstydzą sprzątać po swoich pupilach. Jeszcze by ktoś zobaczył... Zgorszenie publiczne, jak nic!
        • izabellaz1 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:32
          Prawda jest taka, że w tym kraju nic się nie zmieni jeśli nie zmieni się mentalność ludzi. Można powiedzieć, że sprzątanie po psach, to drobnostka. Z drobnostek życie się właśnie składa i jeśli ludzie mają w dupie sprzątanie po własnym psie z własnego podwórka, to będą mieli gó...ane życie, bo sami na to pracują swoją ignorancją.
      • prunio4 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 16:55
        No przecież to taaaaaaaaki obciach schylić się i zebrać to gó... to woreczka...

        właśnie za każdym razem kiedy widzę pańcię odwracają głowę od stękającego pupila zastanawiam się który wstyd jest gorszy.

        ---------%---%-----@

        www.youtube.com/watch?v=01_kFS45LuU&feature=related
    • aniuta75 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:20
      Usłyszałam dwa swego czasu:
      -jak by mi ktoś dał woreczki to bym sprzątała
      -jak ci się qwa nie podoba to se sama sprzątnij

      smile
    • elemelska Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 11:20
      Nie ma kto egzekwować przepisów porządkowych.
      Ludziska nie sprzątają kup swoich psów, wyrzucają gdzie się da pety, papierki, zużyte bilety, opakowania po napojach. Nie sprzątają też odchodów pozostawionych przez swoje dzieci, bo ostatnio taka moda żeby dziecko załatwiało się w miejscach publicznych. Bo przecież "to są tylko małe dzieci" sad
      Straży miejskiej nie uświadczysz na osiedlach. A jak są, to czepiają się starszej pani wychodzącej na spacer z pieskiem, ale unikają chlejących obok wypasionych dresiarzy.
      Degeneracja sad
      • aniuta75 Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 11:25
        A mnie wkurza brak toitoiów przy placach zabaw. Wiadomo, że z dzieckiem co chce siusiu "juuuuużżżżż" nie dolecę do domu sad.
        • nabakier Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 12:32
          o jesuu, nie dalabym się załatwiać dziecku w toitoi- za żadne skarby.
          • aniuta75 Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 13:22
            Czyli co? Pod krzaczkiem, na trawce?
            Jak dzieć starszy to wytrzyma, ale maluchom nie zawsze się udaje sad.
            U nas w okolicy placu zabaw jedyne krzaczki są tuż obok bloków. Naprawdę współczuję tym ludziom, którzy tam mieszkają, bo w gorące dni zapaszek musi być cudny...
            • joanna35 Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 14:13
              Jak to? Nie sprzątają po SWOICH dzieciach????
            • yenna_m Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 14:59
              oj tak, a potem mam kłopot, bo pies mój uwielbia się tarzać w takim dzieciowym kupsku wink

              generalnie z problemem kup na linii psiarze - matki jest viceversalizm wink znaczy: psy dzieciom a dzieci psom wink śmierdzący los gotują tongue_out taka prawda big_grin
              • jowita771 Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 15:35
                Tylko ilość całkiem inna. Nie wszystkie dzieci kiedykolwiek się załatwiły na dworze. Ja nosiłam ze sobą woreczki, jak oduczałam córkę używania pieluch, ale nie było konieczności zbierać, bo nigdy nie chciała na dworze. Nikt też dziecka specjalnie na kupę nie wyprowadza. Pies wali wyłącznie na dworze. Chyba, że ma biegunkę, czego wszystkim psom leniwych właścicieli życzę. I niech pan się uczy sprzątania kup.
                • yenna_m Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 17:06
                  no dobra, ale jak wlasciciel psa sprząta a musi psa notorycznie myć?
                  bo ktos (albo grupa osob), za przeproszeniem, notorycznie wypróżnia się w miejscach WYZNACZONYCH do wyprowadzania psa?

                  i sorry, znam kobiety, ktorych dzieci notorycznie wieksze potrzeby za krzaczkiem zalatwiaja - albo nawet pod blokiem, w zejsciu do tzw elektrowni (czyli blokowych przyłączeń elektrycznych) - wprost na chodnik, dla radosci pań sprzątających

                  generalnie problem jest z chamskimi ludzmi nie szanującymi przestrzeni zyciowej innych ludzi
                  • jowita771 Re: Brak egzekwowania przepisów 25.03.12, 08:49
                    Nie wiem, co napisać, nigdy nie widziałam ludzi specjalnie wychodzących na kupę z domu. Może są przyzwyczajeni do wychodków na zewnątrz i w domu się nie mogą (nomen omen) skupić? Ja, kiedy nie byłam pewna, czy dziecko nie zawoła, że musi już natychmiast kupę zrobić, nosiłam ze sobą woreczki i nie zawahałabym się ich użyć. Nie rozumiem, jak można nie sprzątnąć. Nie wstyd tym ludziom?
          • ola Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 14:11
            to gdzie? Na trawę?
            A sprzątasz po nim?
          • nabakier Re: Brak egzekwowania przepisów 24.03.12, 15:59
            Nie, pod krzaczek nie. Do domu, do knajpy, ale nie do toitoi. Z tym, że innym nie zabraniam wink Ja się brzydzę.
    • kawka74 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:22
      "Jak inni będą sprzątać, to ja też" - durniejszego tekstu chyba nie słyszałam.
    • yenna_m Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:34
      tylko nie ma komu pogonic i mandatu przylepic
      jak czlowiek dzwoni, że pies spuszczony lata po placu zabaw albo po piaskownicy, to pies z kulawą nogą nie przyjdzie na interwencję, żeby dla przykladu mandat kilka razy wlepic

      jak wie się, że nikt z władz nie zareaguje, to się robi, co się chce
    • mama_kotula Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:35
      Ja myślę, że przyczyna jest prosta - zwyczajnie nie chce im się. I tyle, nie ma co dorabiać ideologii.
      • izabellaz1 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:41
        A ja widzę, że to głównie wstyd, że ktoś zobaczy, że "babrasz się" w kupie. To "niezauważanie", że pies się załatwia. Rozglądanie na boki, szperanie w telefonie. Wstyd im. Panie i panowie Dulscy.
      • yenna_m Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 11:42
        ale jakby kto pogonil, to by sie sprzątac zaczelo i skonczylyby sie wymówki
    • nangaparbat3 zaraz zaraz 24.03.12, 11:42
      Zwracałyście właścicielce uwagę (ciekawa jestem, jakim to było tonem) zanim pies walnął kupe i zanim mogłyscie stwierdzić, że ona kupy uprzątnąć nie zamierza. W tej sytuacji jej agresja jest najzupełniej zrozumiała i nie powinnyscie się spodziewać niczego innego - sameście sprowokowały jej reakcję.
      No i Twój wątek jest zupełnie niedorzeczny, pies kupy nie zrobił, sprzątać nie było co, kobita (słusznie poczuła się zaatakowana i na atak adekwatnie odpowiedziała - nieuprzejmie, głupio, ale adekwatnie, jak Kuba Bogu...
      • izabellaz1 Re: zaraz zaraz 24.03.12, 11:46
        Ależ ja mogę nawet "użyczyć" woreczka. Tylko kto by chciał.. wink
        • nangaparbat3 Re: zaraz zaraz 24.03.12, 11:49
          Wszedł na gruszkę, trząsł pietruszkę.
          • marg0tka Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:01
            Bo nie ma co z psią kupą w woreczku zrobić? Przez długi czas sprzątałam po psie, ale w końcu znudziło mi się chodzenie przez pół spaceru z woreczkiem z psią kupą w łapie. Nie mówię, że kosz na psie kupy (o koszach na śmieci nie wspominając) ma być co 3 kroki, ale może chociaż jeden co 200 m. Aha, i może jeszcze żeby było w nim trochę miejsca na psie kupy, a nie był wypchany z czubem butelkami po piwie.
            • izabellaz1 Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:06
              Można już wyrzucać odchody do zwykłych koszy na śmieci.
              • deodyma Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:41
                izabellaz1 napisała:

                > Można już wyrzucać odchody do zwykłych koszy na śmieci.



                w mojej miejscowosci mozesz dostac za cos takiego kilka stowek mandatu.
                na psie odchody powinny kosze.
                jakis czas temu byl o tym reportaz/program na portalu mojej miejscowosci i SM wypowiadala sie wlasnie na temat tych koszy, ktore powinny byc, ale ich nie ma.
                tymczasem mandat mozna jak najbardziej dostac, jesli odchody psie wywalisz do zwyklego kosza na smieci.
                • izabellaz1 Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:46
                  No przestań, nie sądzę, żeby to były przepisy lokalne. Głowy nie dam i kiedyś tak było, że kazali sprzątać po psach, ale nie wolno było wyrzucać kup do zwykłych pojemników na śmieci więc ludzie podnieśli larum. Teraz wolno. Dowiedz się czy to nie jest na pewno czyjeś lokalne widzimisię.
                  • deodyma Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:50
                    ja tylko pisze to, co widzialam i slyszalam.
                    wypowiadal sie jakis facet ze Strazy i mowil wlasnie o tych koszach, to mi utkwilo w pamieci.
                    • izabellaz1 Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:58
                      To może dowiedz się, jeśli to cię jakoś dotyczy. Bo faktycznie coś było kiedyś, że nie można do zwykłych. Ale podobno przepisy SANEPID nie określają jasno co robić. Jeżeli istnieją pojemniki na odchody, to należy z nich korzystać, ale jeśli ich nie ma, a trzeba posprzątać to można wyrzucić do zwykłego kosza. Tylko pytanie czy to ogólnopolski przepis.
            • majenkir Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:32
              marg0tka napisał:
              > Bo nie ma co z psią kupą w woreczku zrobić?


              U nas w ogole nie ma zadnych koszy i jak zajdzie taka "potrzeba" wink, to niose toto do domu.
              Wymagajmy od siebie, nie od innych.
            • dzoaann Re: zaraz zaraz 24.03.12, 13:00
              no, coz... ja nosze kupe do domu, bo tu gdzie mieszkam nie ma zadnych koszy na smieci. Jak nie mialam jeszcze psa, tylko male dzieci to strasznie mnie kupy na trawnikach i chodnikach wkurzaly, a teraz jak mam psa, to mam je zostawiac, bo tak mi wygodnie?
              Jak sie ma psa to trzeba po nim sprzatac i tyle....
              Najlepszy numer widzialam kiedys w Szczecinie w centrum miasta. Siedzialam w aucie czekajac na meza, centralnie przed maska na chodniku zatrzymal sie pan z psem, pies sie zalatwi,l pan siegnal po torebeczke, wyjal ja, rozejrzal sie, a ze blisko niego na chodniku nikogo nie bylo, to torebeczke schowal i odszedl z pieskiem... mnie w samochodzie nie zauwazyl. Wysiadlam i mowie, ze chyba pan o czyms zapomnial, a facet sie nawet nie obejrzal, tylko rzucil "spie...laj"..... czyli woreczek mial, smietniki blisko, ale jak nikt nie widzi to nie sprzatne- to jest hipokryzja do kwadratu....
          • nabakier Re: zaraz zaraz 24.03.12, 16:02
            fajne, nie? wink
      • nabakier Re: zaraz zaraz 24.03.12, 12:53
        Przyłączam się do zdziwienia Nangi. Retorycznie dołożę jeszcze pytanie o tę ZDROWĄ kupę. Intencja na widelcu podana.
    • graue_zone Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 12:02
      A skąd wiedziałaś, że pani nie zamierza sprzątnąć? Czemu takie założenie?
    • nabakier Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 12:33
      W Lidlu są fajne teleskopowe smycze z pojemnikiem na torebki. Zgrabne, małe, niekrepujące- rozwijają się z rolki.
    • noemi29 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 13:47
      W moim mieście zniesiono podatek za psa - mało kto płacił, a monity sporo kosztowały.
      Ostatnio zwróciłam uwagę kobiecie, której pies załatwiał się pod tabliczką ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW (!!!!!), na terenie placu zabaw (!!!!!!). Pani oburzyla się i powiedziała:

      Ale setki ludzi tędy chodzi i wyprowadza psy w tym miejscu!

      Załamka, ze starym betonem nic się nie da zrobić sad
    • ola Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 14:08
      Torebki mam zawsze ze sobą. Jeśli są kosze - sprzatam.
      Jesli nie ma koszy - nie sprzątam.
      Proste.
      • lusitania2 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 15:09
        ola napisała:

        > Proste.

        żeś obywatelskie chamidło?
        Tak, to oczywste.
      • graue_zone Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 15:20
        A co ma kosz do sprzątnięcia? Kupę do woreczka i niosę do najbliższego kosza. A jeśli jest daleko? Trudno. Innych śmieci też nie wywalam na chodnik, bo nie ma kosza, tylko niosę tam, gdzie jest.
        • ola Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 21:09
          oj, ale chyba to jasne, że jesli jest jakiś najbliższy kosz, to niosę worek do niego. Ja mówię o sytuacji, nie tak wcale żadkiej, kiedy do najblizszego kosza trzeba jechać 4 przystanki...
      • dzoaann Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 16:59
        prosty to jest tylko wniosek, ze ludzie przestrzegaja przepisow, gdy im wygodnie... w iinych dziedzinach tez jestes taka wybiorcza?
      • franczii Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 17:10
        Papierek po cukierku albo zuzyta chusteczke higieniczna tez rzucasz na ziemie jesli nie ma kosza?
    • kosheen4 bo są burakami? 24.03.12, 15:21
      to polityka krótkich nóżek.
      jeśli dzisiaj nie posprzątam, to jutro w to wejdę, logiczne.
      zwłaszcza że moje pieseczki do pejzażu osiedla dodawałyby cirka 60 dodatkowych kloców miesięcznie.
      paru sąsiadów sprząta również. nie wszyscy niestety uncertain przyznaję, nie mam odwagi zwracać uwagi, zwłaszcza właścicielom przerośniętych morderców wink
    • sadosia75 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 17:02
      Mnie wkurza jedno : brak koszy na kupki. I spaceruję całą godzinę z kupą w woreczku. Czasem wrzucam do osiedlowego kontenera bo ileż można spacerować z 4 workami z kupą?
      a jeszcze mam teraz papierowe woreczki no o kant d..py można je obić. do niczego się nie nadają.
      • yenna_m Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 17:09
        no tak
        tylko ja sie zastanawiam nad jeszcze jedną rzeczą
        ładuję tę kupę w woreczek
        woreczek jak woreczek, z plastiku, nierozkładający się

        i czasem mam wrażenie, że bardziej szkodzę środowisku sprzątając tę kupę, niż gdybym tego nie robiła i pozwoliła się jej rozłożyć (oraz ograniczyła tym samym mój zakup woreczków i zuzywanie ich)

        papierowych woreczkow zupelnie sobie nie wyobrazam w użyciu
        • sadosia75 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 17:15
          Sa też woreczki ekologiczne czy jakieś tam. Ale są kiepskiej jakości. trzeba brać dwa woreczki na jedną kupę. więc szybko się kończą, mało to ekologiczne chyba jak 200 woreczków wykorzystuję na 25 dni. bankrutem niedługo zostanę big_grin
          Znajoma, żeby nie bankrutować wykorzystuje woreczki ,w które pakuje w sklepie owoce i warzywa pieczywo itp.
          • yenna_m Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 22:32
            no ale malo to ekologiczne sad
      • yenna_m Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 17:09
        no i brak koszy mnie wkurza totalnie
        tak, zdecydowanie
        • myelegans Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 24.03.12, 22:36
          tu gdzie mieszkam koszy na smieci nie ma, psow duzo, na mojej ulicy prawie w kazdym domu, nieogrodzone posesje, kupy jeszcze ani na chodniku, ani na trawniku nie widzialam, za to widze sasiadow spacerujacych z psami i woreczkami wypelnionymi kupa, ktora wyrzucaja do wlasnych kublow.
          trzeba w glowie troche pozmieniac.

          W Central Park w Nowym Jorku, psow jak mrowkow, lataja bez smyczy, kup nie widac, kosze sa, ale tez nie co kilka metrow, wiec trzeba z ta kupa troche sie przespacerowac.

          CZy WAm wlascicielom niesprzatajacych po psach nie przeszkadzaja psie kupy? nie zzymacie sie, jak wozkiem w psie odchody wjedziecie, albo dziecko wam wlezie?

          Moj maz, ktory Polske bardzo lubi, nie mogl wyjsc ze zdumienia, dlaczego wszedzie sa smieci i kupy?
          • izak31 Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 25.03.12, 08:36
            Ja mam psa i mnie psie kupy bardzo przeszkadzają. I przyznam się,ze po swojej suni raz nie posprzątałam. U mnie są trawniki blisko bloków - równo obsrane. Nie wyprowadzam tam psa. Rano i po pracy biorę ją na ręce bo wiem,ze bardoz jej się chce i zrobi na tych trawnikach lub nawet na chodniku. Mam kawałek od domu taki ugór, nieuporządkowany teren i tam z nią chodzę. A nie posprzątałam raz bo zrobiła tak rzadko,że torebka papierowa by przesiąkła a kosza na smieci w okolicy nie ma. Unikam zbierania kup do torebek foliowych. Mam takie zestawy z rekąwiczką, łopatką tekturową i torebką papierową. No i nie mam labradora, wilczura czy innego 40 kg bydlaka tylko małego 9 kg kundelka.
    • bea.bea Re: Z jakich powodów właściciele nie sprzątają ku 25.03.12, 09:08
      Nie sprzatanie po psach nie jest z niczym zwiazane, ani z wykształceniem, ani z gatunkiem psa...Nie wiem dlaczego nie sprzątają. Mam dwa psy i za oknem las więc miejsca na spacery sporo, ale ludziom nie chce sie chodzić. Pytałam ostatnio sąsiadki dlaczego z psem chodzi na plac gdzie bawią się dzieci skoro nie sprząta, a ona mi na to , że jej pies robi małą kupkę...ręce mi opadły. Sądzę że pole do popisu jest dla straży miejskiej, bo w mojej okolicy zamiast działać, to spaceruje smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja