Turystyka namiotowa

    • hamerykanka Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 06:06
      Pod namiotem-w zyciu.
      Jesli juz campingowac, to tylko tak:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/81f8ez1F6badrjTrgX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/5s7SzI8P4odQGzvsdX.jpg

      I mam wlasny kibelek, ktorego nie musze dzielic z setka innych osob; cieply prysznic gdy znudzi sie plywanie w zimnym jeziorze; wlasne lozko bez mrowek i pajakow.

      Nasi sasiedzi maja starszy model winnebago i podrozuja tak co weekend, tylko doczepiaja z typu jeepa zeby troche pojezdzic po gorkach. A maja-bagatela-ponad 70 latsmile.
      • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 08:29
        Zazdrościć smile Ale my nie mamy gdzie trzymać, no i w ogóle nie nasz standard.
    • hellulah Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 08:41
      Są tu miłośniczki podobnych, nieco chyba hmm bardziej hardcorowych klimatów. Śpiwór? kariamta? nie bluźnij smile

      Nie podpuszczaj, bo do urlopu daaaleko łeee wink a żem się rozmarzyła smile

      • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 08:56
        hehe, a co- na samym piasku na plaży, Hellulah? wink

        (karimaty nie lubię, ale matę samopompującą już tak- najlepsze wiojskowe)
        • hellulah Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 08:58
          Nieeee, na sienniku wypchanym słomą wink
          • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:41
            aaaa.... to tak, w czyjejś stodole też bywało. ale to straśnie dawno temu wink
            • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:50
              ps. gdzieś już chyba pisałam, że mój chłop w czasach przedmałżeńskich tak spal- w śpiworze ale bez niczego pod d...pą- znaczy tylko matę izolującą (cienką jak papier)- czasem na kamieniach, pod którymi płynąl strumienia-to jest hard core, nie?
              W ogóle cały jego bagaż (łącznie ze śpiworem) miał..5 kg, tylko tyle na rower brał. Bywalo, ze golił się rosą i takie tam wink
        • hankam Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:21
          gdzie się kupuje te wojskowe?
          • hankam Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:39
            Najwcześniejsze wakacje, jakie pamiętam, to z rodzicami na Mazurach pod namiotem. Dziko, na bindudze na Bełdanach. Wtedy jeszcze Mazury były puste, jak raz rodzice zobaczyli jakieś łajby, to lecieli jak dzicy zobaczyć, czy to nie znajomi płyną, bo sami żeglowali w AZS-ie i PTTK-u. Pamiętam wyprawę do wsi po kurę, gotowanie na spirytusowym kocherze (do dziś uwielbiam zapach denaturatu), miski na stojaku takim, jak ktoś napisał wyżej i stolik ze skrzynki po owocach. Poranne mycie w jeziorze, siusianie w krzakach i zmieniającą skórę jaszczurkę, którą podczas siusiania wypatrzyłam (zrzucona skóra długo byla używana w domu jako zakładka).Mialam cztery, a może trzy lata?

            Potem, jak gierek otworzyła granice z demoludami i dawał po 100 dolarów, rodzice kupili porządny namiot z tropikiem, przedsionkiem, butle gazowe, stolik i foteliki turystyczne i przez miesiąc jeździliśmy po Jugosławii. Potem, jak na studiach zrobiliśmy objazd podobną trasą, okazało się, że doskonale pamiętam, że w Szibeniku czy Trigorze za tym rogiem, będzie placyk, a na placyka katedra, w której w lewej nawie będzie jakaś niesamowita rzeźba, albo dziura do spuszczania skazańcó do morza.

            Wyprawy po wschodniej Europie czy Polsce robiliśmy co roku.

            Przepraszam, że zanudzam ale to najfajniejsze wspomnienia.

            A z córką, ze względu na brak silnego męskiego ramienia, pierwszą włóczęgę zrobiłam, jak miała dziewięć lat. Przejechałyśmy siedem tysięcy kilometrów po północnych Włoszech. Kolejne trzy sezony nam nie wyszły, a w tym roku planujemy poszwendać się po Francji.
            Ale tak na dziko, jak z rodzicami, nie miałabym jednak odwagi bez jakiegoś mena nociwać.
            • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:42
              No, no wspaniałe to jest wink Mam nadzieję, ze moje dzieci tez tak zapamiętają, tak Ty smile
          • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:40
            My kupiliśmy w sklepie netowym armyword (wrzuć w google, to wyskoczy). Nówki, ale mają też używki.
            • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 10:24
              o, tu:
              armyworld.pl/product-pol-635-Nowy-Karimata-Holenderska-Dmuchana-Materac-Wojskowy-ARTIACH-.html
              (lub używane o połowę tańsze)
              • hankam Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 11:24
                Dzięki wielkie. Ostatnio miałam metrowej szerokości materac dmuchany, ale córka już za duąz baba jest, żebyśmy się na metrze razem zmiesciły, a szerokości 110 nie ma. Szersza mi się w namiocie nie zmieści.
                Samopompujące będą jak znalazł.
    • ledzeppelin3 Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:33
      Wyrosłam z tego jakies 12 lat temu.
      Lubie podmywac sie 2 razy dziennie.
      • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:43
        Przecież na campingach masz pełną bazę sanitariatów smile
      • kolpik124 Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 09:44
        O, to to smile

        Za szkolnych i stydenckich lat zaliczylismy wiekszość pól namiotowych w Bieszczadach i Beskidach, ale dzisiaj wolę śniadanie podane do stołu, klimatyzację i porządne łożko big_grin

        Nie wspominając o tym, że jadąc na nurkowanie do Egiptu, cieżko rozbić tam namiot, kamperem też trochę daleko wink
    • aretahebanowska Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 11:04
      My też jeździmy. Co roku pod namiot, w dodatku z rowerami. Najpierw jeździliśmy ze znajomymi na wycieczki pt. wszystko wieziemy na rowerze. Oblecieliśmy w ten sposób ładny kawałek Europy, z Ukrainą i Rumunią włącznie. Z dzieciakami jest to w wersji light czyli jedziemy samochodem i robimy rowerowe wycieczki, zmieniając co jakiś czas kemping. Zaczęliśmy od Bornholmu - młodzi mieli wtedy - 2lata jeden, a drugi 10 mies. Potem była Austria (Passau - Wiedeń), później Francja-Luksemburg-Niemcy wzdłuż Mozeli i Saary. W zeszłym roku trasa wzdłuż Inu, od San Moritz do Innsbrucku. To tak zwane rodzinne trasy rowerowe, z dobrą bazą kempingową, z dobrze przygotowanymi i bezpiecznymi ścieżkami rowerowymi. Ku mojemu ubolewaniu w tym roku niestety odpuszczamy bo urodziła się nam młoda, która latem będzie miała jakieś 4-5 mies. (za mała będzie jeszcze do przyczepki) ale za rok na pewno gdzieś pomkniemy.
      • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 12:06
        W przyszłym roku dzioucha już się nada smile
    • mamaemmy Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 11:22
      Jasmile
      Całe dziecinstwo-tzn wakacje-spędzilismy z kuzynostwem w namiotach,teraz tez uwielbiam.
      Mój jednak mąż w tamtym roku przeżył ze mną burze trwajaca kilka godzin i raczej z nim to same hotele mnie czekają..No chyba,że się jak za dwanych czasów z rodzicami wybiorę-bo oni jeżdża dalej,tyle,że z camperem/kamperem,czy jak to sie to piszebig_grin
      • kanga_roo Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 12:51
        my namiotujemy co roku. starszak był na wakacjach pod namiotem, zanim się urodził, młodsza to samo, i od tego czasu wyjeżdżmy co sezon. mamy super piękny namiot, wygodny, duży samochód, i zupełną swobodę w kwestii wyboru kierunku, terminu, i długości wyjazdu. często jeździ z nami nasz pies, który też lubi wakacje.
        kiedyś zwiedzaliśmy Europę i nie tylko, z dziećmi mamy założenie, że jeździmy po Polsce. bliżej, taniej, wygodniej, a atrakcyjnych miejsc starczy jeszcze na dłuuugo.
        w kwestii kosztów, zakup wypasionego namiotu zwrócił nam się w pierwsze wakacje. w kwestii warunków - najlepsze mam we własnym domu, i nie przekonuje mnie płacenie za taki standard (jeśli mam szczęście znaleźć taki standard) kwot trzy-cztery razy takich, za jakie utrzymuję dom.
        • nabakier Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 13:03
          Tak samo myślę smile
          choćby to- że nigdzie nie mam tak czysto i pewnie, jak u siebie.
    • echtom Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 12:48
      Osobiście nienawidzę, ale szanuję ludzi, którzy przez całe życie lubią smile Mój ideał wypoczynku to kwatera prywatna, z której wyruszam rano w teren i wracam na noc, zjadając w trasie jakiś szybki obiad.
    • to_ja_tola Re: Turystyka namiotowa 02.04.12, 15:36
      kocham,uwielbiam....bywam z dziećmi.....


      Nad morzem,nad jeziorem.....To coś co z mężem uwielbiamysmile
      • braszczyki Re: Turystyka namiotowa 11.06.12, 00:20
        dziewczyny , zobaczcie tosmile
        śliczne, same nówki - wolę takie od namiotusmile
        wypozyczprzyczepe.com/
    • 18_lipcowa1 Re: Turystyka namiotowa 11.06.12, 09:26
      Ło matko, w życiu.
      Rajcowało mnie to jak miałam 16 lat, teraz nigdy w zyciu z własnej woli bym się nie wybrała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja