I zaczyna się ... szał komunijny I hate that !!!!!

01.04.12, 21:58
Syn siostry, mój chrześniak ma w tym roku komunię. Dziś przy okazji rodzinnego obiadu i ustalania miejsca wyjazdu na majowy weekend, zostaliśmy pouczeni przez siostrę, żebyśmy pamiętali, że czeka nas w maju jeszcze jeden większy wydatek. Ja "udałam głupa", ale już wiedziałam co się święci. Siostra poinformowała nas, że młody marzy o tablecie (konkretny model) i że ona już mu powiedziała, że chrzestna mu kupi. Szlag mnie trafił. Owszem stać mnie na kupno tego czegoś, ale uważam to za głupotę. Po co 9-latkowi tablet? Dla szpanu, bo raczej nie do nauki i innych pożytecznych rzeczy. Mam zamiar kupić biblię i opłacić młodemu kurs niemieckiego, a na jesień zabrać go wraz z nami do Eurodisneyland'u.
Z roku na rok ludzie coraz bardziej durnieją z tymi prezentami. Gdzie się podział wymiar religijny tej uroczystości? Jak dziecko ma myśleć o przyjęciu Ciała Chrystusa jak rodzice myślą o przyjęciu, gościach, wystrzałowych ciuchach i liście prezentów. Co się dzieje z tym światem? Jeśli na komunię wydają po 3000 zł na prezent to ile dają na 18-tkę, a na ślub?
    • e_r_i_n Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:04
      Poinformowałaś siostrę, że powinna odkręcić idiotyzm, który odstawiła?
      Masakra jakaś uncertain
      A Twoje pomysły na prezent świetne.
      • marzanna_2015 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:09
        Twój prezent jest świetny, moje dziecko chciałoby taki dostać jak nic!
      • andaba Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:09
        Taaa, zwłaszcza ten kurs niemieckiego.
        To nie kara ma być, tylko prezent.
        Już lepszy żaden niż taki.
        • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:15
          Ano dokładnie. Daruj sobie ten kurs, daj Biblię i po krzyku.
          Natomiast na tablecie dzieciak moze sobie książki czytac.
          • arwena_11 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:25
            Mój syn dowiedział się o prezentach od gości. Jeździłam z nim z zaproszeniami i padało pytanie co chce w prezencie. Na początku zdziwienie jak to, są jakieś prezenty ( w szkole i w domu była mowa o aspekcie duchowym tylko). No to młody sobie umyślił psp ( tzn że jak każdy mu coś da, to się uzbiera ). W efekcie uzbierał równowartość 3 PS3.
            Co do Pisma Swiętego, to się dowiedz, czy nie dostają w szkole. U nas dostawali PŚ i obrazek, więc nie było sensu powielać.
            • gryzelda71 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 08:59
              Rozumiem,ze można w domu nic nie wspominać o prezentach,w szkole na religii wiadomo inne aspekty pierwszej komunii omawiane,ale litości o szale prezentów trąbi się co rok w maju,to jakim cudem dziecko pierwszy raz słyszy jak gość zapyta co byś chciał dostac?
              • wuika Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:35
                Mój brat wiedział o prezentach, ale był tak nakierowany, że myślał, że chodzi o prezenty takie, jak na urodziny od cioci, 20 - 50zł. Prosił więc o książkę, "Małego farmera" i zestaw resoraków. Minę, kiedy otwiera kopertę, a tam 5 stów od chrzestnej mamy nagraną, był przekonany, że to jakieś pieniądze za restauracje przypadkiem wpadły mu w ręce.
              • arwena_11 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:51
                szkoła katolicka, dzieci nie miały wtedy właściwie kontaktu z innymi dziećmi niż koledzy z klasy. No jakoś tak wyszło. U córki już niestety tak dobrze nie było, bo widziała co brat dostał i czekała na prezenty,
          • beataj1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:28
            A własnie może nie tablet tylko ebook reader? Wiem, wiem - przemawiają przeze mnie moje własne marzenia smile
            • ichi51e2 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 08:53
              tablet bez sensu - sluzy w sumie tylko do gier, surfowania i filmow. Tak samo super modny quad czy psp uwazam za debilizmy z cyklu futerko, krysztaly svarovskiego i sukienka na kole. Twoje pomysly swietne (lacznie z tym niemieckim). To jakas paranoja jest z tymi prezentami - krzyzyk, biblia, zegarek - jeszcze widze ale inne rzeczy to jakos mnie odrzucaja - a strach jest bo moj chrzesniak tez ma komunie w tym roku - i co sie okazalo jak byl ostatnio przypadkiem u moich rodzicow - DZIECKO DO KOSCIOLA NAWET NIE CHODZI - zabrany przez dziadkow (przymusem) kompletnie nie wiedzial jak sie zachowac, plakal, krecil sie i ogolnie reagowal jak 3 latek... po co ludzie w ogole dzieci do komunii posylaja...
              • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:43
                dla mnie kolowrotek za 700 zł to debilizm, ale to prezent dla meza, ktory o tym marzy

                ja tez mam marzenia prezentowe, o ktorych inny by powiedzial- debilizm

                jak dla kogos to debilizm to niech sobie nie kupuje, proste

                moj syn dostal kiedsy prezent skladkowy w postaci psp i bardzo dlugo z niego korzystal i bardzo sobie go chwalilismy

                poza tym, surfowanie po sieci, ogladanie filmow, granie to dla 2go klasisty to mało? do tego sam bajer jakim jest tablet

                ja sie nie dziwie, ze chlopak o tym marzy- boze bron nie uwazam, zeby kupila to 1 osoba, ale mogą np wszyscy goście
          • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:06
            Ten kurs niemieckiego to nie moje widzimisię. Młody uczy się w szkole angielskiego i już nie raz wspominał, że wolałby niemiecki. Gdyby chciał chiński, zapłaciłabym za chiński. Nauka języka zawsze zaprocentuje - choćby chińskiego smile
            • gku25 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:12
              W takim razie prezent ok. Ale z tą biblią - daj se spokój.
            • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:14
              tylko jedna rzecz - rozumiem, że z zakupem kursu wiąże się Twoje zobowiązanie do zawozenia na zajęcia mlodego.
              Bo wiesz, ja jednak, jako rodzic, bylabym wsciekla, gdyby ktos organizowalby przy okazji moj czas (bo godziny kursow są rozne a dla dzieci w okreslonym wieku z reguly termin jest jeden - góra dwa do wyboru, nie zawsze może mi pasować)
              • gku25 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:17
                Hmmm, a swoją drogą kurs trwa dalej, też ktoś będzie musiał regulować płatności.
                • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:20
                  dokładnie,dokładnie
                • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:23
                  Toż mówię, że płacę za cały kurs, a nie za miesiąc kursu. Cały tzn jeden poziom - trwa 9 miesięcy.
                  • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:26
                    no ale zawozić też będziesz?
                    • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:31
                      Zawozić nie muszę, wybrałam szkołę, która mieści w bloku obok bloku zamieszkania chrześniaka. Wracając ze szkoły, zamiast siedzieć w domu przed kompem czekając na rodziców, posiedzi w szkole językowej. I uprzedzając pytanie - godziny też pasują.
                      • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:40
                        ale czekaj, ten kurs sie w maju zaczyna?
                        bo mi sie wydaje, ze takie kursy zaczynaja sie co semestr... ew. w wakacje

                        jak mozesz przewidziec, czy godziny kursu beda dzieciakowi pasowac skoro nie znasz planu na przyszly rok?
                        skad wiesz, ze nie be)da kolidowac z zajęciami, w ktorych dziecko będzie chciało brać udzial (czy już bierze udział i są one zwiazane z jego pasjami?
                        zwlaszcza w dobie uruchamiania w szkolach z puli UE zajęć?
                        i bogatej ofercie zajec pozalekcyjnych w szkolach? oraz zajec sportowych odbywających się na terenie lub poza terenem szkoly?

                        (moje dziecko np w ramach takich zajec z UE ma w kl.3 socjoterapie trwającą do 14.30 - zapisanie dziecka sugerowane jako obowiązkowe z racji wysokiej potrzeby opanowania przez dzieci umiejetnosci miękkich, do tego trenuje baseball 2 razy w tyg, raz w tyg. ma dodatkowy angielski i naprawde zabilabym, gdyby ktos jeszcze dolozyl nauki dzieciakowi w ramach rpezentu, bo dzieciak ma miec tez czas na zabawe, na czytanie ksiazek, na wyjscie na podwórko, na bycie dzieckiem)

                        cos mi sie wydaje, ze po prostu klamiesz i nie zastanowilas sie nad tym aspektem sprawy
                        • joanna35 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:24
                          yenna chyba ci się w główce przewróciło.
                          • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 20:22
                            nie, zastanawiam sie po prostu, jak mozna na bak wiedziec, czy kurs pasuje dziecku i rodzicom, skoro kurs ma byc 9-miesieczny i zaczynac, jak rozumiem, ma sie we wrzesniu wink

                            to dziewczyna zna plan lekcji dzieciaka na przyszly rok? i rozklad godzin grup jezykowych w przyszlym roku?
                            pogratulowac big_grin

                            (w paru szkolach jezykowych do ostatniej chwili nie byli mi wstanie - w tym w empiku - mi powiedziec, czy zbierze sie dostateczna ilosc kursantow, zeby kurs ruszyc i na którą godzinę ostatecznie będą się odbywać zajęcia, więc naprawdę gratuluję big_grin chodzilo mi raczej o pewną nielogiczność Autorki big_grin )

                            co do tabetu - myslalam, ze taki bajer kosztuje z 500 zetow big_grin i ze to takie Kindle big_grin

                            No, ale, jak się okazuje - sie nie znam (na usprawiedliwienie dodam, ze starszawa pani jestem wink ), nie interesuje sie nowymi technologiami big_grin Wiec za pare tysiów tabletu dzieciakowi absolutnie bym nie kupila, co nawyzej moglabym uprzejmie dołożyć się do prezentu do łaska tongue_out
                  • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:28
                    grouse1 napisała:

                    > Toż mówię, że płacę za cały kurs, a nie za miesiąc kursu. Cały tzn jeden poziom
                    > - trwa 9 miesięcy.

                    no to wszytsko ok ale po prostu trzeba bylo siostrze powiedzieć, że juz masz pomysł na przenty komunijne i co ona o tym myśli, a nie wielce sie oburzać i obgadywać siostrę.
                    • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:32
                      tez tak uwazam
                      dlatego sądzę, ze maja bardzo zle uklady między sobą
                      • joanna35 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:25
                        No, siostra zachowała się baardzi taktownie.
              • beti222 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:00
                yenna_m napisała:

                > tylko jedna rzecz - rozumiem, że z zakupem kursu wiąże się Twoje zobowiązanie d
                > o zawozenia na zajęcia mlodego.
                > Bo wiesz, ja jednak, jako rodzic, bylabym wsciekla, gdyby ktos organizowalby pr
                > zy okazji moj czas (bo godziny kursow są rozne a dla dzieci w okreslonym wieku
                > z reguly termin jest jeden - góra dwa do wyboru, nie zawsze może mi pasować)

                A czy matka dziecka obiecując młodemu tablet od chrzestnej pomyślała najpierw o jej możliwościach i chęciach ?? Ty byś była wściekła jak by Ci ktoś czas organizował, a ja bym była wściekła gdyby ktoś moją kasą dysponował. A może Twoim tokiem rozumowania, skoro autorka ma wozić młodego na niemiecki, to jego matka powinna sama ten tablet opłacić.
                • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:09
                  no ale skoro to jest siostra, to sie gada na ten temat

                  mnie siostra pytala, co kupic starszemu na komunie (jest chrzestną)
                  zaproponowala aparat fotograficzny (dzieciak lubi robic fotki)

                  pokazala mi kilka modeli, powiedzialam, zeby poszukala tanszych (jak najtanszych wink ) zeby nie bylo bardzo szkoda, gdy z aparatem sie cos stanie, np spadnie dziecku i sie uszkodzi

                  dalo sie pogadac

                  czesc zaproszonej rodziny po prostu przyszla z kopertami, w kopertkach bylo po prostu po stówce - dzieciak sie cieszyl, ja uznalam, ze prezent jest nieprzegiety, bo mi tez zalezalo na braku cyrku okolokomunijnego i na braku szalenstwa prezentowego

                  jedno natomiast mnie zastanawia - jesli dzieciak o czyms marzy to nie lepiej mu dac po prostu kase - 200-300 zetow (czy ile sie tam planuje/może), niech se uzbiera na ten tablet?

                  generalnie uwazam, ze na takie tematy warto rozmawiac
                  napisalam powyzej, ze zachowanie siostry uwazam za bezczelne, bo takie bylo

                  jednak tez uwazam, ze prezent, ktory organizuje komus czas powinien zostac przedyskutowany, bo moze sie skonczyc tak, ze jak rodzicom albo dziecku czasowo nie bedzie pasowac, to mlody na kurs nie bedzie chodzil i wtedy taki prezent jest zupelnie bez sensu (kasa wywalona w bloto)

                  ale fakt, kazdy wydaje swoje pieniadze jak lubi

                  ino dziwi mnie, ze z tego faktu robi halo na forum wink

                  pytala - dostala odpowiedz, bo rozumiem, ze po to zakladala wątek?
                  • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:10
                    PS: Moj status zawodowy to rolnik prowadzacy dzial specjalny produkcji rolnej wink wiec jednak nie kura wink choc blisko, ko-ko-kobieto pracująca wink
                  • beti222 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:17
                    Ok tylko, że u Ciebie to była dyskusja, a nie z góry narzucony prezent, który należy kupić, no i finansowo się dogadałyście. W tej sytuacji autorka została postawiona przed faktem dokonanym, bo młody już się cieszy na prezent od chrzestnej, którego sama zainteresowana kupować nie zamierzała.
                    Dla mnie, jako dla osoby wierzącej, drogie prezenty na komunię mijają się z celem i to dosłownie. Od mniej lub bardziej kosztownych podarków są urodziny czy dzień dziecka, a nie chrzest czy komunia. Taka uroczystość powinna być jakoś zapamiętana, dziecko powinno otrzymać coś niezwykłego, nawet bardziej kosztownego, ale wg mnie dobrym prezentem od chrzestnej jest ładny i porządny złoty łańcuszek z Matką Boską. Teraz są takie szopki z tymi prezentami komunijnymi, że chrzestni powinni przynajmniej przez rok zbierać kasę, bo dziecko wymarzyło sobie gadżet za kilka tysięcy. My z mężem już dawno ustaliliśmy, że nasze chrześnice otrzymają od nas złote łańcuszki na komunię. Zaraz po komunii jest dzień dziecka i wtedy dostaną bardziej wypasione prezenty, bo wtedy będzie odpowiednia okazja.
    • beatulek Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:18
      Nie mam nic przeciw temu by 9-ciolatek miał tablet - tylko, że to musi być wola gości. Gdyby nie chodziło o dziecko to po takim tekście przyszłabym z czekoladą. No ale że dziecko nie winne szopki rodziców to wymyśliłabym normalny prezent ale inny niż mi narzucony.
      • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:11
        beatulek napisała:

        > Nie mam nic przeciw temu by 9-ciolatek miał tablet - tylko, że to musi być wol
        > a gości. Gdyby nie chodziło o dziecko to po takim tekście przyszłabym z czekola
        > dą. No ale że dziecko nie winne szopki rodziców to wymyśliłabym normalny prezen
        > t ale inny niż mi narzucony.

        Tzn dziecko ma być poszkodowane za to, że ma nietaktowną matkę?
        • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:18
          e, ja mam wrazenie, ze ona tego dzieciaka nie lubi

          jak sie lubi dziecko, to sie kupuje mu prezent, o ktorym dziecko marzy (przynajmniej ja tak robię)
          jesli problemem są finanse, to przeciez mozna zaproponowac komus (a nawet wszystkim) zlozenie sie na prezent (wcale nie trza samemu kupowac dla dzieciaka tego prezentu)

          czasami lepiej nic nie dac niz dac cos, co totalnie rozczarowuje (Bibilę dzieci zwykle dostają w ramach "pakietu komunijnego" opłaconego w parafii przez rodzicow)
          • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:21
            yenna_m napisała:

            > e, ja mam wrazenie, ze ona tego dzieciaka nie lubi
            >
            > jak sie lubi dziecko, to sie kupuje mu prezent, o ktorym dziecko marzy (przynaj
            > mniej ja tak robię)
            > jesli problemem są finanse, to przeciez mozna zaproponowac komus (a nawet wszys
            > tkim) zlozenie sie na prezent (wcale nie trza samemu kupowac dla dzieciaka tego
            > prezentu)
            >
            > czasami lepiej nic nie dac niz dac cos, co totalnie rozczarowuje (Bibilę dzieci
            > zwykle dostają w ramach "pakietu komunijnego" opłaconego w parafii przez rodzi
            > cow)
            dokładnie
          • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:29
            Czyli wg Ciebie trzeba choćby składkowo kupić to co młody chce, bo inaczej to się pała nienawiścią do niego. To jakaś durnota. Jeśli będzie chciał łódź podwodną to też się zrzucisz, a jeśli działkę marychy to kupisz od pośredników, a jak wycieczkę do Legolandu na 2 tyg to też się składacie???? Dziecko marzy o różnych rzeczach, ale to nie znaczy, że myśląca osoba dorosła ma spełniać wszystkie jego zachcianki, szczególnie te, które i tak niczemu nie służą. Kupię mu tablet i co? Nie poczyta na nim książek, bo ciężko go zagonić do czytania lektur w formie papierowej, nie poogląda filmów bo od tego ma telewizor, z reszty funkcji też nie skorzysta - zostają gry !!!!! No to doprawdy jest genialny prezent dla dziecka.
            • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:31
              Porównywanie tableta do marychy świadczy o tym, że nie warto z Tobą dyskutować.
              • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:36
                Ja nie porównuję tableta do marychy. A dyskutować nikt Ci nie karze.
            • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:57
              Czyli wg Ciebie trzeba choćby składkowo kupić to co młody chce,

              A jaki jest sens kupowania czegoś, czego nie chce?
              • arwena_11 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 18:12
                No widzisz u nas goście jak wyciąnęli od syna , że marzy o psp i kilku grach, dali kasę. Jej ilość przeszła nasze oczekiwania. Zamiast psp był PS3 z kilkoma grami i jakieś ogromne lego, kilka gier przez ostatnie 2 lata i jeszcze coś tam zostało na koncie. Córka uzbierała na 2 psp z grami ( kupiła też bratu jako że sama chętnie korzysta z jego ps3 ), jakąś zabawkę i też na koncie jest jeszcze coś odłożone.
    • szyszunia11 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:19
      po pierwsze, to pouczaniu o grubszym wydatku to nietakt z gatunku "końskich". Po drugie - faktycznie nijak się to wszystko ma do wymiaru duchowego uroczystości.
    • beataj1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:23
      Ja mam komunię chrześnicy za rok. I już sie boje. Rodzice chrześnicy nie robią nic na pól gwizdka - na chrzcinach było obecnych ponad 70 gości a zaproszonych było jeszcze więcej. Aż mnie dreszcze przechodzą jak będzie wyglądała komunia. Co do prezentu na szczęście są zupełnie normalni i chodzą po ziemi za to córka to mała księżniczka i tylko najlepsze jest dla niej dosyć dobre (co jest dziwne bo ona wcale nie jest aż tak rozpieszczana).
      Co do prezentu: jak dziecko zostało poinformowane że dostanie tablet przez rodziców (swoją droga głupi pomysł powiedzieć coś takiego dziecku) to może kup ale nie taki za 3000 zl tylko tańszy - aby dziecko nie było zawiedzione. Tu proponuje luźno bo po prostu nie wiem jak kształtują się ceny.
      Eurodisney land - świetny pomysł tylko czy nie za bardzo odsunięty w czasie - czy dziecko będzie rozumiało że musi poczekać parę miesięcy.
      Co do kursu to nie wiem czy ucieszy dziecko - jedne były by przeszczęsliwe a inne potraktowałoby taki prezent jak wykupienie im pakietu do dentysty - niby przydatne a jednak nie bardzo niesie radość.
      • kikimora78 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 07:53
        no bez orzesady, to nie dwulatek ktory myli wczoraj z dzisiaj
        8- czy 9-ciolatek rozumie kiedy bedzie jesien
    • cielecinka Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 22:24
      jak chcesz być troszkę złośliwa względem siostry to podobno w Biedronce od 5 kwietnia bodajże, mają być tablety poniżej 400 zeta.
      • dziennik-niecodziennik Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 23:04
        i podobno (nie wiem, nie znam się) całkiem niezłe tablety.
      • marychna31 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 14:30
        Prezent za prawie 400 zł to 'troszkę złośliwość".... ja to chyba żyje w innym wymiarzewink

        Może ktoś zechciałby być w stosunku do mojego dziecka "troszkę złośliwy"???wink)
        • cielecinka Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 14:56
          Złośliwość miała polegać na tym, że siostra oczekuje tabletu za 4000, a dzieciak dostał by za 400. Jedno 0 mniej, a jednak tablet ( i to podobno całkiem niezły).

          • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:26
            to tablety tyle kosztuja?
            w swojej naiwnosci mylalam, ze to wydatek rzędu 500 zetow

            a to sorry, tableta bym nie kupila ni choinki tongue_out
            • cielecinka Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:39
              no dobra trochę się zagalopowałam, widzę , że ceny ipad-ów spadły. Jakiś czas temu jak robiłam do pewnego modelu przymiarkę kosztował 3,5 tys.

              • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 03.04.12, 17:28
                No w życiu tyle nie kosztuja i to o wiele mniej. Znaczy jak się ktos uprze to podobno są nawet szczotki do kibla za 5000..
    • borys314 Re: 01.04.12, 23:01
      Przepraszam, że tak piszę, ale Twoja siostra jest bezczelna.

      Bardzo mi się podobają Twoje pomysły na prezent.
      • yenna_m Re: 01.04.12, 23:02
        bezczelna jest, bez dwoch zdan
        • gku25 Re: 02.04.12, 09:05
          Jest zapobiegliwa. Ale pomysły prezentowe trochę jakby od czapy. Nie każdy ośmiolatek marzy o kursie niemieckiego. A biblia? U mnie w domu kurzą się trzy. Zapewne były prezentami.
          • grouse1 Re: 02.04.12, 09:16
            Ktoś kto daje Biblię w prezencie zakłada, że osoba obdarowana będzie z niej korzystać. Jeśli twoje kurzą się na szafie to w jakim celu Ty i twoja rodzina przystępujecie do sakramentów? Bo raczej w sferze duchowej nic się u was nie zmienia. Ja nie jestem "katoliczką-dewotką" (uprzedzam przyszłe posty smile ) - ale z Biblii korzystamy na co dzień. Szczególnie w tych Bibliach skierowanych do dzieci, opisy wydarzeń są inaczej ujęte, inaczej opisane i dzieciaki mają frajdę czytając, odpowiadając na pytania zamieszczone pod opisami.
            • yenna_m Re: 02.04.12, 09:19
              ja tam nie wiem, mam w domu 4 albo 5 Biblii
              kurzą się
              nikt nie ma jakoś potrzeby
            • gku25 Re: 02.04.12, 09:20
              Mnie zmuszono, na szczęście do ślubu kościelnego już się przymusić nie dałam.
            • franczii Re: 02.04.12, 13:17
              > Ktoś kto daje Biblię w prezencie zakłada, że osoba obdarowana będzie z niej kor
              > zystać. Jeśli twoje kurzą się na szafie to w jakim celu Ty i twoja rodzina przy
              > stępujecie do sakramentów?

              Ja dostalam na Komunie 2 Biblie, identyczne. A w domu juz mialam 2 inne, przeczytane po kilka razy. Takze Biblia na komunie wcale nie musi byc super prezentem. ja bym postarala sie spelnic marzenie dziecka albo dolozyc sie do realizacji.
      • franczii Re: 02.04.12, 13:19
        > Bardzo mi się podobają Twoje pomysły na prezent.

        Mnie tez sie podobaja. Problem w tym, ze to nie nam sie maja podobac.
      • borys314 prezenty 02.04.12, 23:23
        Zaraz, zaraz - przecież oprócz kursu językowego jest jeszcze bardziej rozrywkowa część prezentu (Disneyland). Biblia to prezent chyba tylko symboliczny.
    • kamelia04.08.2007 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 23:08
      grouse1 napisała:

      > Dziś przy okazji rodzinnego
      > obiadu i ustalania miejsca wyjazdu na majowy weekend, zostaliśmy pouczeni przez
      > siostrę, żebyśmy pamiętali, że czeka nas w maju jeszcze jeden większy wydatek.



      nie wiem jakie macie w rodzinie relacje, ale taka roszczeniowa postawa jest po prostu chamska
    • kali_pso Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 01.04.12, 23:22
      Mam zamiar kupić biblię i opłacić młodemu kurs
      > niemieckiego, a na jesień zabrać go wraz z nami do Eurodisneyland'u.

      Skoro tak dbasz o duchowy wymiar tej uroczystości, to zostań przy samej Biblii- stać cię na to?winkp
      • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:21
        Oj kali_pso stać mnie na to, ale mojego męża niestety nie smile
    • hanna26 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 01:10
      Mam zamiar kupić biblię i opłacić młodemu kurs
      > niemieckiego,

      Może najpierw dowiedz się, czy już Biblii nie mają? Bo wiesz, u ludzi wierzących najczęściej Biblia w domu już jest. I to niejedna.

      My mamy w domu pięć Biblii - w tym dwa egzemplarze identyczne.
      Jeden egzemplarz mój panieński.
      Drugi w prezencie dostała na chrzest najstarsza córka.
      Trzeci dostała na chrzest środkowa córka.
      Czwarty dostała na chrzest najmłodsza córka.
      Piąty otrzymała w prezencie najstarsza córka na komunię św. To samo wydanie co u najmłodszej na chrzcie.
      Za dwa lata komunia środkowej córki.
      JAK MAMY MÓWIĆ LUDZIOM, ŻEBY NIE KUPOWALI SZÓSTEGO EGZEMPLARZA BIBLII?

      Z resztą twoich refleksji się zgadzam.
      • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:11
        Sama napisałaś, że każdy ma swoją Biblię, to chyba dobrze prawda?
        • hanna26 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:21
          grouse1 napisała:

          > Sama napisałaś, że każdy ma swoją Biblię, to chyba dobrze prawda?

          Nie. Nie dobrze. Wystarczyłaby jedna. sad
          • lolinka2 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 21:04
            Moja droga, ja mam Biblię dość intensywnie używaną, w ciągu 15 lat intensywnego używania aktualnie 4 egzemplarz "dorabiam", poprzednie 3 były wymieniane, gdy wyglądały już tak, że wstyd było ludziom pokazać smile

            Córka pierworodna (lat 10, od 5 lat czyta) - 2 egzemplarz (pierwszy stoi w domu na pamiątkę zachowany).

            Małżon... ojjj, nie wiem który egzemplarz, ale pewnie jakoś tak jak ja... albo i plus jeden.

            Więc owszem, Biblia jedna na domownika to konieczność, ale jeśli będzie więcej, to nie trzeba będzie dokupować, gdy oryginalny egzemplarz się zużyje. Przy czytaniu codziennym na własny użytek oraz innym i transporcie tej Biblii ze sobą praktycznie wszędzie a to kartki się przybrudzą, od ustawicznego otwierania-zamykania się okładki lubią odłączać itp.

            A co do książek typu Opowieści Biblijne - mam 2 dzieci, w ciągu ostatnich 10 lat (a ściślej: każda przez pierwsze 5 lat swojego życia) do stanu tragicznego doprowadziły one łącznie bodaj ze 4 takie książki, były one w razie potrzeby zastępowane nowymi... ale jak inaczej ma się dziecko nauczyć frajdy z obcowania z literaturą religijną?
            • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 22:12
              lolinka, ale Wy specyficzne jestescie big_grin (bez obrazy - lubię, szanuję)
      • upartamama Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:11
        powystawiaj na allegro jako nowe pójdą jak świeże bułeczki
        • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:31
          jak mają dedykację to nie da się wystawić wink
    • marghe_72 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 01:25
      Postawa roszczeniowa mi się nie podoba.
      Ale.. w kwestii prezentu - skoro i tak zamierzasz wydać nie małe pieniądze to kierowałabym się jednak gustem / upodobaniami / potrzebami / a nawet i zachcianką dziecka.
      Ten kurs języka niemieckiego sprawi mu przyjemność?
    • undoo Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 01:38
      Postawa i Twoja, i Twojej siostry malo przyjemna. A do tego ludzie wierzacy z reguly posiadaja niejedna Biblie w domu, wiec pomysl mocno chybiony. Kurs niemieckiego tez srednio fajny sad
      • kikimora78 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 07:54
        a chocby i posiadali 5 tysiecy egzemplarzy - to ten konkretny ma byc dla dziecka przeciez
        • hanna26 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 08:50
          > a chocby i posiadali 5 tysiecy egzemplarzy - to ten konkretny ma byc dla dzieck
          > a przeciez

          Tak, z całą pewnością dziecko będzie skakać do góry z radości, że otrzymało coś, co stoi już od dawna na półce i to w sporych ilościach. big_grin big_grin big_grin
          • ichi51e2 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 08:59
            nie zgadzam sie - widac ze ludzie nie macie pojecia o tym czym jest Biblia dla czlowieka. To nie jest byle ksiazka na litosc boska! U mnie w domu moze i 10 egzemplarzy jest ale co z tego - kazdy jest piekna pamiatka i wyjatkowy i kazdy pamietam kiedy dostalam.
            W ogole po choinke te prezenty z okazji 1szej komunii?
            Zawsze mozesz kupic tez jakas ksiazke o Biblii tylko to trudno bedzie bo duzo sekciarskiego shitu jest...
            • ewma Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:07
              ichi51e2 napisała:

              > nie zgadzam sie - widac ze ludzie nie macie pojecia o tym czym jest Biblia dla
              > czlowieka>To nie jest byle ksiazka na litosc boska! U mnie w domu moze i 10 eg
              > zemplarzy jest ale co z tego - kazdy jest piekna pamiatka i wyjatkowy i kazdy p
              > amietam kiedy dostalam.

              Widocznie ta Biblia Tyko dla ciebie jest taka ważna,ja jestem już 30 lat po komunii ,ale nadal nie uważam ,aby Biblia była dla mnie wymarzonym prezentem.
              • gryzelda71 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:11
                Dorosły katolik powinien mieć policzmy:chrzest,I komunia,bierzmowanie,ślub,czyli co najmniej 4 egzemplarze.A i na osiemnastkę tez pewnie.....
                • andaba Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:19
                  gryzelda71 napisała:

                  > Dorosły katolik powinien mieć policzmy:chrzest,I komunia,bierzmowanie,ślub,czy
                  > li co najmniej 4 egzemplarze.A i na osiemnastkę tez pewnie.....


                  No a ja ani jednej nie dostałam...
                  Dopiero sobie swoją własną w liceum kupiłam, a drugą mi syn na dzień matki kupił ze dwa lata temu, a raczej odkupił, bo mi zmasakrowali ucząc się z niej, okładka odpadła.

                  Na komunię wszyscy dają przeważnie Biblię z obrazkami, która jest świetna do czytania przed snem dla dziewięciolatka, ale zupełnie nie przydatna np. do szkoły. Więc myślę, że lepszą inwestycją jest kupienie najnowszego wydania, a nie tej dla dzieci.
                  • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:24
                    Moim zdaniem postawa typu: "śmiałaś powiedzieć o czym marzy dziecko to ja wam pokarze! Bezczelna no, chce żeby dziecko dostało trafiony prezent"
                    • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:28
                      i nie chce, żeby dziecko dostało 4 aparaty fotograficzne, 5 komórek i 7 Biblii wink
                      bo niech każdy gość uzna, ze komunia ma wymiar religijny i prezent powinien byc w postaci Biblii, to dzieciak powinien tak z 10 egzemplarzy dostać wink
                      • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:29
                        to może zrobić listę komunijnych prezentów? tongue_out
                        jak na ślubach smile
                        bo choć generalnie jestem przeciwna rozpasaniu komunijnego szału to lepiej kupić 3 konkretne prezenty niż 6 aparatów i 5 biblii
                        dziadkowie składają się na rower, chrzestni na tableta a rodzeństwo rodziców dziecka komunijnego na jakiś lepszy aparat fotograficzny
              • azile.oli Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:27
                Tak mówiąc szczerze, to tekst siostry nie na miejscu. Bo nie powinna obiecywać nic dziecku w Twoim imieniu. Mogła Ci powiedzieć, o czym syn marzy i zapytać wprost, jakie masz plany odnośnie prezentu. W końcu to siostra, bliska rodzina.
                Może byś się dowiedziała, że Biblię dziecko dostanie w kościele (moje dostawały, a brócz tego jeszcze moja mama je też obdarzyła i ja o tym wiedziałam wcześniej, więc kolejnemu chętnemu mogłabym powiedzieć, a zwłaszcza siostrze). Kurs niemieckiego byłby dla mojej córki wspaniałym prezentem, a syn potraktowałby go jak zesłanie na karne roboty.
                Można dać skromny prezent (jak mamusia obiecała tablet, to niech go kupi), ale taki, który choć trochę radości sprawi dziecku, albo będzie pamiątką.
                Twoje pomysły na prezenty są ciekawe, ale szczerze powiem - ta wycieczka nie ma żadnego wymiaru sakralnego, szczególnie edukacyjna też nie jest, więc zamiast niej, kupiłabym tablet, finansowo wyjdzie na to samo.
                Co innego , gdy ktoś daje tylko prezenty o charakterze religijnym - ja to rozumiem.
                Ale przy takiej mieszance, jaką wymyśliłaś, to ten tablet nie ma wielkiego znaczenia, jako pozbawiony wymiaru duchowego, bo z wycieczką jest tak samo.
                Bardzo nieelegancko zachowała się Twoja siostra, ale trzeba jej było to powiedzieć i albo niech odkręci sprawę z tabletem, albo niech go sama kupi, ale nie narażajcie dziecka na rozczarowanie, bo co ono winne. Przecież chłopczyk nie wie, że nic matce o tablecie nie mówiłaś.
                • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:31
                  też nie zauwazam w wycieczke zadnego elementu edukacyjnego

                  ot przejechanie się kawał drogi żeby na karuzelach się pokręcić (z tego, co mi sie wydaje, nie wszystkie atrakcje sa dostepne dla 9=latka, ale moze sie myle)

                  imho - strata czasu i pieniedzy

                  na tablecie dzieciak moze sobie ksiazke poczytac, wiem, ze sa tez takie z syntezatorem mowy - odpalasz i mozesz se posluchac przy zgaszonym swietle do snu

                  fajna sprawa
            • hanna26 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:36
              ichi51e2 napisała:

              > nie zgadzam sie - widac ze ludzie nie macie pojecia o tym czym jest Biblia dla
              > czlowieka.

              Tak, oczywiście, że nie mamy pojęcia. Z całą pewnością miałabym pojęcie, gdybym skakała do góry z radości, że stoi obok siebie pięć tych samych ksiąg. A tak - nie mam pojęcia. Wobec tak druzgocącej logiki nie mam już wiele do powiedzenia.

              To nie jest byle ksiazka na litosc boska! U mnie w domu moze i 10 eg
              > zemplarzy jest ale co z tego

              U ciebie może być i 30, jeżeli masz je gdzie postawić. Najlepiej byłby chyba osobny pokój przeznaczony na bibliotekę, gdzie w osobnym regale stałyby Biblie. Niestety żadnego z naszych dwóch pokoi nie możemy na ten cel przeznaczyć.

              kazdy jest piekna pamiatka i wyjatkowy i kazdy p
              > amietam kiedy dostalam.


              Wolałabym pamiątkę, która mniej zajmuje miejsca.
              Ale jeżeli komuś się nie chce pomyśleć i kupuje prezenty na "odwal się", to jasne że na chrzest czy komunię - Biblia.
              • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:32
                uważasz, że dla wierzącego i praktykującego katolika biblia jest prezentem na odwal się?
                szczególnie jesli takowej nie ma?
                • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:38
                  a jesli ma 5?
                  i nie ma juz gdzie trzymac książek? wink
                  • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:47
                    zacytuję raz jeszcze " szczególnie jeśli takowej nie ma"
                    • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 12:23
                      no tak
                      dotarło big_grin
                      • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:04
                        big_grinbig_grinbig_grin
                • hanna26 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 12:18
                  attiya napisała:

                  > uważasz, że dla wierzącego i praktykującego katolika biblia jest prezentem na o
                  > dwal się?
                  > szczególnie jesli takowej nie ma?

                  Jeżeli takowej nie ma - nie jest.
                  Jeżeli nie sprawdziliśmy, czy nie ma i nie interesuje nas to specjalnie, a kupujemy na zasadzie - chrzest, komunia św. - to Biblia, po co się wysilać, to jest to właśnie "na odwal się".

                  No i niewierzącym nie kupuje się raczej prezentów na chrzest czy komunię dziecka. :smile
                  • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:03
                    spoko, znam wierzące rodziny, które mają duży problem z powiedzeniem co to jest Bbiblia i że Nowy Testament od Starego różni się i nie jest to to samo i że wcale tego czegoś u siebie w domu nie mają - ale to tak na marginesie
                    znam też osoby faktycznie mające ileś tam Biblii

                    poza tym ofkors komunikacja i jeszcze raz komunikacja
                    np: "Zosiu, Helenko, oprócz przysłowiowej koperty chciałabym kupić Adasiowi Biblię, macie takową? Tak? Oki, to może macie jakiś inny pomysł na coś do poczytania związanego z Kościołem dla waszego dziecka, co byłoby pamiątką ściśle związaną z KŚ?"
          • kikimora78 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:47
            ale od "wymarzonych" prezentow sa urodziny, imieniny, dzien dziecka, gwiazdka itp itd.
            a poza tym, to co proponujesz? przed zakupem jakiegokolwiek prezentu spladrowac mieszkanie prezentobiorcy zeby sie nie powtorzyc?
            • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:52
              a nie mozna zapytac?
              zwlaszcza, ze pyta się siostrę?

              no bez jaj, bliska rodzina

              moja siostra za każdym razem pytała, co dzieci by chciały dostać

              inna sprawa, że naciskałam, żeby finansowo się nie wypsztykiwała bo to nie ma sensu

              ale jednak komunikacja była

              jeśli siostra z siostrą nie może na luzie, spokojnie i bez emocji porozmawiać na temat wyboru prezentu (albo np powiedziec wprost, grzecznie i te de, ze tableta nie kupi, bo... a myslala o tym czy o tym) to naprawde zle o tej rodzinie swiadczy
            • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:58
              acha, dodam, że prezent ma to do siebie, ze powinien cieszyc

              inaczej mozna se darowac
              • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 10:05
                acha, dodam, że prezent ma to do siebie, ze powinien cieszyc

                no coś ty? Duchowy powinien być i edukujący co najwyżej.
    • bablara Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:21
      A moze ten tablet to nie marzenie dziecka, tylko mamusia potrzebuje? Ja juz widzialam takie numery.
      • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:25
        bez przesady
        dzieci kochają takie gadżety

        swoją drogą - paskudne muszą mieć z siostrą układy... aż naprawdę mi obu ich żal sad
        • papalaya "I hate that " 02.04.12, 09:29
          to jakaś gwara spod Sierpca czy Myszkowa?
          • ledzeppelin3 Re: "I hate that " 02.04.12, 09:32
            W pewnym wieku wypadaloby juz umiec układc sobie stosunki z rodzeństwem, rodziną, kolezankami, współpracownikami, a nie brać całe zycie w tyłek. Bierze sie w tyłek do 25 roku zycia max, potem to juz troche głupio, potem wypada dorosnąć.


            _
            Ja też ze śląskiego i uważam, że to bzdura i u nas takiego zwyczaju nie ma. Prezent za urodzenie dziecka, za trudy przy porodzie? Uważam, że tak nasza rola, że urodzenie dziecka to zasługa obydwu rodziców (w normalnym, zdrowym związku). Ja nie dostałam nic. Mąż płakał z radości i to było wzruszające.
        • kolpik124 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:51
          Dokładnie, kursu niemieckiego nie da się dotknąć, a nie podejrzewam, aby dzieciak był szczesliwy z takiego prezentu.

          Wymar religijny wymiarem religijnym, oczywiście jest najważniejszy, ale poza ekstramami typu quady czy inne fajerwerki za grube tysiące, tablet, psp czy komputer to są normalne gadżety w dzisiejszych czasach. Nasz młody dostał Biblię w ramach prezentu "parafialnego", a poza tym kasę. Razem z tym, co już miał wcześniej uzbierane przy różnych okazjach kupiliśmy mu laptopa i nowy rower.
          • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 09:56
            starszy sobie za kase z komunii kupił rolki i wypasioną hulajnoge
            mlodszy - ps3, które obu synom służy do... poznawania zasad baseballa (bo trenują baseball i nawet elementem treningu na zgrupowaniach jest gra na konsoli w symulatory baseballa wlasnie po to, zeby opanowywać reguły gry)

            każdy gadzet mozna wykorzystac sensownie
            nawet takie ps3 tongue_out
            • kolpik124 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 10:04
              Nio właśnie. U nas rodzina się pytała czy prezent czy kasa. Poza prezentami "religijnymi" od najbliższych, zdecydowalismy się na kasę, bo wyszlismy z zalozenia, że lepiej będzie dobrać sprzęt dla młodego i kupić mu rower taki jaki mu się podoba niż liczyć na wiedzę chrzestnej, ciotki czy babci w tym zakresie. Zresztą wtedy nie trzeba się wyżyłowywać na pojedyńczy prezent, a coś droższego mozna kupić z uzbieranych "kopert" smile
          • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 10:01
            Poza tym podejrzewam, że młody wolałby się uczyć niemieckiego zamiast angielskiego, a nie - niemieckiego i angielskiego.
            • a-ronka już mateczki zdecydowały 02.04.12, 10:40
              bachorzątko nie chce biblii bo to głupi prezent.
              Siostra dobrze powiedziała bo tak załatwia się sprawy wg.ematek.
              Dzieć chce tablet i koniec, do tego dołóż quada, x boxa ,2 laptopy i wycieczkę na Bali.
              Nie masz kasy,hmm a od czego banki,pożyczki i chwilówki ?

              Bosze,nawet nie wiedziałąm,że matki mogą byc takie walnięte ale to chyba wiek 20-30 lat i postawa roszczeniowa.
              Daj to co zaplanowałaś,przecież te kury domowe nie znają Twojej rodziny i nie będą decydowały o Twojej kasie.
              • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:00
                wiesz, jak dla mnie to moze dac i dziecku stowke do koperty i bedzie ok

                natomiast generalnie uwazam, ze
                1. nie powinna obrabiac rodzonej siostrze dupska na forum, bo na forum czlowiek nie jest anonimowy (moze siostra tutaj tez zagląda? wink )
                2. popracowac nad komunikacją w rodzinie
                3. zastanowic sie nad stosunkiem do dziecka

                Eurodisneyland uwazam za poroniony pomysl.
                Wycieczka jedna z glupszych. Imho szkoda kasy. 2-3 dni bezsensownie spędzone i wywalona w bloto spora kasa.

                I wiesz, obawiam sie, ze jak zloczyc koszt tego eurodisneylandu i koszt tego kursu, to bedzie kwota ponad ten tablet.

                I nie, nie narzucam nikomu pomyslu na prezent.
                Ale jednak, poniewaz jest to prezent ktory wplywa na organizacje roku szkolnego dziecka, taki prezent nalezy przedyskutowac z rodzicami (poza tym nikt jej nie sprzeda kursu teraz, z mojego doswiadczenia wynika, ze kursy sprzedaje sie dopiero na początku roku szkolnego, gdy zbierze się konkretną grupę)
                • a-ronka Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:09
                  ja jestem z tych co jak powie rodzinka KUP QUADA bo Antoś chce to na złośc kupię smartatongue_out
                  Tu nie chodzi o koszt wycieczki ale o zasadę.Siostra nie ma prawa wybierać prezentu i go narzucać drugiej osobie.
                  To tak jak weselna księga życzeń. Przyszła do nas kuzyneczka z matką i paluszkiem wskazała na tv plazmę za 3500 zł.
                  Wyśmiałam ją i na wele nie poszłam,nich inny burak tyra na kuzyneczkę.Ja za 3500 kupiłam dywaniki do autasmile
                  • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:15
                    no ale chyba z siostrą moze uczciwie pogadac i powiedziec jej, ze nie podoba sie jej takie postawienie sprawy i ze zaplanowala taki a taki prezent?

                    ja nie twierdze, ze ten kurs to o kant tylka rozbic

                    malo tego, ja sobie twierdze, ze jak dzieciak dostanie 200-300 zetow do koperty to tez od tego nie umrze tongue_out

                    i tak, tez uwazam, ze od kupowania drogich prezentow sa rodzice (ciagle podkreslam, na samym poczatku, powyzej, napisalam, ze siostra jest bezczelna tongue_out oczywiscie czytasz wybiorczo wink )
                  • iin-ess Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:20
                    a-ronka napisała:

                    > ja jestem z tych co jak powie rodzinka KUP QUADA bo Antoś chce to na złośc kupi
                    > ę smartatongue_out
                    to podaruj sobie robienie prezentów najlepiej w ogóle
                  • morekac Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:35
                    .Siostra nie ma prawa wybierać prez
                    > entu i go narzucać drugiej osobie.
                    No, toż trzeba było powiedzieć - słuchaj, siostra, odpada. Na tablet mnie nie stać/nie zamierzam kupować, bo nie uważam tego za stosowny prezent dla 8-latka. Ale chcę młodemu kupić biblię, opłacić od września kurs niemieckiego i zabrać go do Disneylandu - co wy na to?
                    A nie łyknąć, co siostra plecie, potem zaś obsmarować jej d.. na forum.
                    Bo akurat prezent typu wyjazd/jakieś kursy trzeba z rodzicami skonsultować. Ze względów praktycznych.
                    • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:37
                      ano dokladnie!
                      • aneta-skarpeta Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 15:56
                        no, a jakby bylo tak na odwrót?
                        goscie by dzwonili i pytali co kupic ( zbey nie zdublowac, nie maja pomyslu etc) a ona powiedziala- nie wiem, kupcie wg uznania, to by jej dupy nie obsmarowali, ze moglaby pomoc, bo przeciez wie najlepiej cod ziekco lubi?smile
                • zdzisnadzis Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:09
                  yenna_m napisała:
                  > Eurodisneyland uwazam za poroniony pomysl.
                  > Wycieczka jedna z glupszych. Imho szkoda kasy. 2-3 dni bezsensownie spędzone i
                  > wywalona w bloto spora kasa.
                  >

                  A byłas kiedys w tym miejscu, ze sie tak o nim wypowiadasz pani "najmądrzejsza" w tym wątku????
                  • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:13
                    nie, albowiem nie jestem milosnikiem wesolych miasteczek, nawet takich wypasionych wink
                    • zdzisnadzis Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:32
                      W takim razie jak możesz wyrazac opinie o miejscu, w którym nigdy nie byłas ze jest beznadziejnym pomysłem , strata kasy itd?? Zupełnie nielogiczne..
                      • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:37
                        czy wobec tego czlowiek, ktory nie popelnil morderstwa albo nigdy nie ukradl nie moze sie na ten temat wypowiadac? wink

                        widzialam prospekty, fotki, stronę, nie moje klimaty ani nie klimaty moich dzieciakow (nie znoszą wszelkich wesolych miasteczek)
                        • bell82 Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:55
                          yenna_m napisała:
                          > widzialam prospekty, fotki, stronę, nie moje klimaty ani nie klimaty moich dzie
                          > ciakow (nie znoszą wszelkich wesolych miasteczek)

                          Ach tak prospekty widziałaś - rzeczywiście wystarczająco aby wypowiedzieć się czy to strata kasy czy nie <ściana>
                          • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 12:21
                            znam bardziej rozwijające sposoby na spędzenie wolnego czasu big_grin

                            czy zeby ocenic wartość wycieczki do Moskwy oraz fakt, czy to mój klimat, muszę do tej Moskwy koniecznie pojechac? Czy jednak wystarcza przeczytanie informacji w necie, żeby stwierdzić, że chcę tam być?
                            czy żeby ocenić ewentualną atrakcyjność wyjazdu do zamku krzyżackiego muszę najpierw ten zamek zwiedzić czy też wystarczy mi rpzeczytac, żeby wyrobić sobie zdanie?

                            czyli wyjeżdzając każdorazowo na wakacje musiałabym być już raz w tym miejscu, żeby ocenić, że zwiedzanie zamków nad Loarą to bardziej mój klimat niż wesołe miasteczko? Nawet jesli jest firmowane nazwiskiem W. Disneya?


                            Eeeeee... Jakies glupoty do mnie piszesz big_grin big_grin big_grin

                            no, chyba, że rzeczywiscie do stwierdzenia atrakcyjności turystycznej Rodos albo też polskich Tatr musisz się najpierw tam przejechać (żeby stwierdzić, że nie lubisz gór za to wolisz leżeć na plaży?).

                            Eeeeee...
                            Wobec tego współczuję Twoim dziecią, kotą, psą, mężu, teścią i somsiadą oraz orgnizatorą wycieczek turystycznych wink
                            • bell82 Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 12:50
                              yenna_m napisała:

                              No cóż rozpisałaś się jak głupia a i tak nie załapałaś kompletnie - jeżeli piszesz o czymś , ze to strata kasy i zmarnowanie czasu, to wypadałoby chociaż być w tym miejscu, wypróbować tych wszystkich atrakcji i wtedy na forum ogólnym komuś doradzać czy to jest warte, czy to nie jest warte, abstrahując od tego czy to się lubi czy nie.
                              • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 13:15
                                ale napisalam, ze to jest moje zdanie
                                imho= in my humble opinion → moim skromnym zdaniem
                • iwoniaw Zgadzam się z yenna_m 02.04.12, 11:10
                  Żądanie konkretnego prezentu (i w ogóle prezentu) jest niestosowne, co nie zmienia faktu, że fundowanie bez konsultacji z obdarowanym (a w przypadku nieletniego - z jego opiekunami) prezentów typu wyjazdy czy kursy z określonym harmonogramem jest raczej niedźwiedzią przysługą dla rodziców i organizowaniem na siłę im życia niż przyjemnością dla obdarowanego.
                  Kupowanie prezentów "byle nie to, co bachor chce" jest, owszem, technicznie możliew, tylko czy o to chodzi w robieniu prezentu?
                  Biblia dla dziecka na komunię - ok, jeśli wiemy, że jeszcze nie ma swojej (otrzymanej np. z okazji chrztu); moje dzieci mają swoje biblie z obrazkami w wersji dziecięcej, w domu jest wydanie Biblii Tysiąclecia, gdyby dostały kolejną zapewne podziękowałyby uprzejmie, ale chyba nikt zdrowy na umyśle nie uważa, że brak entuzjazmu w takiej sytuacji świadczy o braku wiary/religijności i rozpuszczeniu totalnym.
                • upartamama Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:21
                  w zasadzie z autorką wątku też nik nie przedyskutował pomysłu prezentu. Została postawiona nijako przed faktem dokonanym.

                  W tych przepychankach to tylko szkoda dziecka. Bo żeby utrzeć siostrze nosa to dałabym tą przysłowiową stówkę do koperty.
                  • yenna_m Re: już mateczki zdecydowały 02.04.12, 11:27
                    no wlasnie
                    dlatego pytam, czy autorka lubi dzieciaka bo o co teraz chodzi? o to, zeby uniesc się dumą i utrzec nosa matce, czy tez zeby uszczesliwic dziecko (ew. utrzec nosa bachrowi, ktorego sie nie lubi tongue_out ino wtedy generalnie to mozna se darowac przychodzenie w gosci do ludzi, ktorym sie chce utrzec nosa czy dac nauczke)

                    ciagle stoje na stanowisku, ze trzeba pogadac o sytuacji

                    i obgadac te propozycje prezentowe zaproponowane przez autorkę wątku

                    te prezenty mogą być fajne, pod warunkiem, ze rodzice wyraza na to zgode (na wywiezienie cudzego dziecka za granice musisz miec zgode rodzicow dziecka tongue_out - wiec chocby z tego prozaicznego powodu warto te sprawe obgadac)

                    gdyby moje dziecko mialo otrzymac te wszystkie prezenty wprost powiedzialabym, ze prezenty maja za dużą wartość tongue_out i ze prosze o ich przemyslenie tongue_out b nie chce cyrku
      • attiya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:23
        oj fakt...dziecko dostaje kasę a rodzice kupują sobie plazmę na ścianę
        • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:33
          no tak, innych ludzi ocenia sie zwykle przez pryzmat siebie wink zapomnialam o tym mechanizmie wink
        • to_ja_tola Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:45
          attiya napisała:

          > oj fakt...dziecko dostaje kasę a rodzice kupują sobie plazmę na ścianę



          Oj przepraszam,.Od momentu kiedy moje dziecko dostało jakąkolwiek gotówkę w prezencie odkładam mu ją do koperty.Czasami kupię z tej koperty mu np rower czy coś droższego,ale zawsze staram się i tak te 100zł w mcu mu wtedy odłozyć.Plazmy nie mam,a miała już bym ze 4 z jego kopertysmile
    • zdzisnadzis Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 10:45
      Twój pomysł na prezent świetny - połączanie przyjemnego z pożytecznym i tak trzymaj! a siostry współczuje..
      • azile.oli Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:07
        Dla jednego świetny, dla drugiego mniej, ale nie o to chodzi. Trzeba było siostrze powiedzieć, że tableta nie kupi i niech teraz ona to odkręci, jak dziecku obiecała w cudzym imieniu.
        Bo kto będzie rozczarowany tak naprawdę - dziecko. Może i z winy matki, ale jak wyjechała z takim tekstem, a siostra nic na to nie odpowiedziała, to może przypuszczać, że prezent będzie.
        A tak na marginesie - jako matka nie byłabym zachwycona tą wycieczką. Nie wiem, czy to ma być niespodzianka, czy już uzgodnione. Jak uzgodnione, to w porządku, ale jeśli nie, to wolałabym, aby zapytano mnie o zdanie w kwestii wycieczek mojego dziecka.
        Biblia może zostać, a kurs niemieckiego ... Oby entuzjazm nie osłabł po kilku lekcjach.
        Ale, jak dziecko chce, to dobry pomysł, tylko, że może uznać, że ciocia w prezencie dołożyła mu obowiązek.
        Ale tego się nie czepiam - jednak komunikacji między siostrami- jak najbardziej.
        Jak bym została poinformowana przy dziecku, że kupię jakiś wymarzony prezent, a sama już miała inny pomysł, to bym jak najszybciej z siostrą porozmawiała.
      • thaures Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:07
        Moje dziecko parę lat temu dostało na komunię prawie 4000 zł ( było 10 zaproszonych osób)- mimo, że chrzestni to nasi przyjaciele i doskonale wiedzieli, jakie mam podejście do drogich prezentów. Masakra- czułam się źle, jakbym -prosząc ich na chrzestnych- zmuszała do takich wydatków. Teściowa, gdy dzień wcześniej powiedziała mężowi ile zamierza dać ( zbierała rok) i po prawie jego zasłabnięciu wyjęła z koperty.... 100 zł.
        Ludzie sami się nakręcają- mam wrażenie,że prezenty komunijne przewyższają te weselne. Mój syn wydał 1000 zł na PSP i jakieś gry, a resztę pieniędzy zaczął wydawać na głupoty, które po roku poszły do śmieci.
        Twoje prezenty są super.
        • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:21
          moje dzieci dostaly znacznie mniej, bo na wejsciu zaznaczylam gosciom (ino to byla najblizsza rodzina i wiedzialam, ze bez obrazy moge powiedziec pewne rzeczy wprost), że nie podoba mi się robienie cyrków z komunii i ze wolalabym zeby nie bylo festiwalu prezentow (zwlaszcza, ze specjalnie przed komunią kazdego starszego kupilam kazdemu po rowerze, kompa, i wieżę, i telefon tongue_out zeby nie prowokować do wydatkow tongue_out)

          jak sie chce, to mozna big_grin
    • demonii.larua Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:08
      Ale wyjaśniłaś dziecku, że angielskiego i tak będzie musiał się uczyć w szkole? big_grin
      Wycieczka do EuroD super moim zdaniem, kurs mniej ale to z uwagi, że moje dzieciaki kursy językowe mają w odwłoku. Siostra ma lekko niepoukładane w głowie skoro powiedziała dziecku co dostanie od chrzestnej bez konsultacji z chrzestną. W ogóle gadanie o prezentach przed komunią z dzieckiem to dla mnie jakaś fikcja, chrzestni czy dziadkowie zapytują się owszem, ale daję im wolną rękę ewentualnie sugeruję z czego dziecko mogłoby być niezadowolone - patrz ów kurs - był taki pomysł smile
      Teraz jeśli nie zamierzasz kupować dziecku tego tabletu, pozostaje kwestia tego czy mamusia to wyjaśni czy Ty?
      • andaba A ja nie mogę pojąć dlaczego pieniądze są złym 02.04.12, 11:18
        prezentem.

        Dajesz kasę i masz w nosie na co dziecko wyda - może na kurs niemieckiego, może na tableta, może na wycieczkę, może na milion drobiazgów, które ma ochotę sobie kupić.

        Na szczęście goście moich dzieci ematki nie czytają, tylko dają pieniądze, w ten sposób zbiera się suma którą można wydać na coś, co dziecko chce, a nie ma. Lub nie wydać, a odłożyć. Na wycieczkę, laptopa za jakiś czas itp.
        • yenna_m Re: A ja nie mogę pojąć dlaczego pieniądze są zły 02.04.12, 11:23
          i bardzo mądrze
          kazdy da wtedy tyle, ile może i ile chce
          • aneta-skarpeta Re: A ja nie mogę pojąć dlaczego pieniądze są zły 02.04.12, 13:49
            u nas tak było, że w zasadzie nie mielismy pomysłów na prezenty

            i odlozylismy okrągłą sumkę na cos tam ( obecnie kroluje pomysł quada- po roku), a na gorąco kupilismy guitar hero na x boxa, zeby miał zabawę
        • demonii.larua Re: A ja nie mogę pojąć dlaczego pieniądze są zły 02.04.12, 11:27
          A gdzie napisałam, że kasa to zły prezent? Dla mnie w ogóle gadka o prezentach przed komunią to absurd, jak wspominałam rodzina pyta owszem, ale ja zawsze staram się nie proponować prezentów i mam to w sumie w odwłoku, jedynie po silnych naleganiach sugeruję czego dziecko nie chciałoby dostać, na odczepnego potrafię powiedzieć "kup co chcesz, a jak nie wiesz to daj kasę". I tyle.
    • lipsmacker Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 11:45
      Kup tablet z elektroniczna wersja Biblii i kusem niemieckiego online smile Nie ma to jak all-in-one!
    • nina_sps Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 12:13
      Możemy sobie ręce podać z autorka wątku - przeżyłam to już i jako matka chrzestna i jako matka dziecka przystępującego do I KŚ - podpisuję się obydwiema rękami pod "szał komunijny I hate that"

      A prezenty jak najbardziej ok, ponieważ imo:

      Kto jak kto, ale jeśli to rodzic chrzestny wręczy biblię to jest to naprawdę jak najbardziej trafiony prezent w dniu I KŚ. Przy chrzcie biblii bym nie wręczyła maluszkowi w pampersie, ale z okazji KŚ dziecku, które już jako tako albo nawet bardzo dobrze czyta - no ludzie! Cóż lepszego w wymiarze sakralnym można wymyślić? W mojej rodzinie jeden rodzic chrzestny wręcza biblię, drugi łańcuszek z medalikiem.

      Wyjazd do ED? Tu nie chodzi przecież o to, że to akurat ED, tylko o to, że razem z matką chrzestną pojedzie. Równie dobrze mogłaby zabrać chrześnicę na narty w Dolomity, na Majorkę, na pielgrzymkę do Częstochowy, gdyby akurat tam się udawała. Chodzi o to, że rodzic chrzestny spędzi jakiś czas ze swoim chrześniakiem, a dzięki temu ich relacje na pewno staną się bliższe wszak to nie każda inna siostrzenica/siostrzeniec tylko akurat to dziecko, które jest chrześnicą. Tu chodzi o wymiar emocjonalny - to, że będą razem zbliży chrześnicę z matką chrzestną - czy nie o to chodzi w tej relacji?

      A kurs niemieckiego? Matka chrzestna przecież wyraźnie napisała, że jakby dziecko chciało kurs chińskiego, to by mu kurs chińskiego opłaciła, bo w wymiarze pragmatycznym uważa, że kursy językowe są ok, a skoro dziecko wyraziło taką potrzebę, to mu wyjdzie naprzeciw. A nawet gdyby ten kurs okazał się niewypałem z jakiegokolwiek powodu, to i tak warto. Bo warto, żeby dziecko mogło spróbować spełnić jakieś swoje marzenia czy ambicje. Tutaj wyraźnie zaznaczono, to dziecko mówi, że chce się uczyć innego języka niż ang, który ma w szkole.

      No to jeszcze raz ściskam dłon autorce postu.
      • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:38
        Tutaj wyraźnie zaznaczono, to dziecko mówi, że chce się uczyć innego języka niż ang, który ma w szkole

        Mam natomiast wątpliwości, czy doprecyzowano z młodym, że i tak będzie musiał się tego angielskiego uczyć. Być może w przypadku doprecyzowania wybrałby jednakowoż kurs kopania piłki kopanej/sztuki walki/pracownię modelarską/kurs rysunku czy salsy. Poza tym - tutaj wypadałoby też
        1.ustalić, czy rodzice będą skłonni płacić za język w następnych latach, jeśli młody będzie chciał się dalej uczyć - bo bardzo byłoby szkoda, gdyby chciał i nie mógł.
        2.uzgodnić z rodzicami, bo jednak wożenie dzieci na zajęcia to zadanie rodziców (tu podobno nie gra to roli, ale nie na każdym osiedlu jest po sąsiedzku szkoła językowa.
        W przypadku wyjazdu do ED należałoby też doprezyzować termin: w przypadku wyjazdów wakacyjnych rodzice też miewają plany urlopowe, zaś w przypadku wyjazdów 'jesienny' - młody zarywa szkołę i mogą być przeciwni.
    • franczii Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:09
      Gdzie się podzi
      > ał wymiar religijny tej uroczystości? Jak dziecko ma myśleć o przyjęciu Ciała C
      > hrystusa jak rodzice myślą o przyjęciu, gościach, wystrzałowych ciuchach i liśc
      > ie prezentów. Co się dzieje z tym światem?

      A to nie zawsze tak bylo? Ja przyjmowalam Cialo Chrystusa prawie 25 lat temu a juz wtedy myslalam glownie o sukience, prezentach, gosciach, przyjeciu i czy sie locazki nie rozkrecily. I nie bylam odosobniona. Moje kolezanki tak samo przezywaly.
      • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:53
        kiedys sie dostawało marzenie kazdego dziecka- zegarek i rower!!!

        i mozna bylo włosy na lokówke zakręcic, a sukienka miala miec duze kołotongue_out
    • wendd Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:13
      Decyzja jaki kupić prezent, ile wydać pieniędzy oraz czy w ogóle coś kupować należy tylko i wyłącznie do darczyńcy i zależy od jego możliwości finansowych oraz przekonań w tym względzie.
      Jeśli obdarowywany jest nieletni to plany zakupu prezentów drogich, luksusowych bądź jakichś kontrowersyjnych czy angażujących rodziców dziecka w korzystanie z nich powinny być również skonsultowane z jego rodzicami - bo to ich dziecko i oni je wychowują wg swoich zasad.
      Jeśli mamy taką ochotę i stać nas na to możemy nawet 100 tyś. wręczyć w kopertce, a jeśli nie - to srebrny łańcuszek z medalikiem też będzie prezentem odpowiednim do okazji.
      To darczyńca robi nam łaskę wydając swoje pieniądze na prezent i tracąc czas na nasze uroczystości, a nie odwrotnie.
      Sugerowanie zaproszonym gościom co kupić, bądź stawianie wymagań w tym względzie jest oznacza zwyczajnie brak kultury, taktu, obycia.
      No chyba, że sami nas zapytają o to, co dziecku sprawiłoby przyjemność ale i w takiej sytuacji wypadałoby wykazać się umiaremsmile
      Stara dobra zasada mówi - "darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" i tego się trzymajcie drogie panie, nawet kiedy wasza naturszczykowska natura gna was do nachapania się wraz z potomstwem cudzym kosztemsmile
      • dziewczyna_z_plazy Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 14:05
        Mnie zaszokował tekst siostry autorki wątku. Daleko posunięte chamstwo, roszczeniowość i siedzenie komuś w portfelu. Nie wiem czy w ogóle miałabym ochotę na taką uroczystość, a co dopiero ochocze nabycie tabletu. Kupiłabym to co uważam za stosowne (zgodne z zainteresowaniami dziecka, ale w rozsądnych granicach cenowych) albo sprezentowała kopertę (hojna mamusia niech resztę dołoży do obiecanego tableciku). Kurs językowy - wyłącznie po konsultacji z rodzicami, choć mam przeczucie, że chyba się nie zgodzą.
        Biblia to bardzo dobry wybór na taką okazję.
        • franczii Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:15
          > Biblia to bardzo dobry wybór na taką okazję.

          No bardzo dobry rzeczywiscie. Biblie to ja dostalam jak tylko zaczelam samodzielnie czytac, w wieku lat 5. Od chrzestnego, bez specjalnej okazji. Na okazje to oklepany prezent i taki oczywisty. Taki prezent to bym dala komus z dalekiej rodziny lub dziecku dalszych znajomych, czyli komus kogo znam nie za bardzo i nie bardzo wiem co dac.
          • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:42
            biblia jest fajnym prezentem jak jej nie ma juz w domu- mowie o biblii dla najmlodszych
            moj dostal kiedys w przedszkolu taką z samymi obrazkami, potem dostal od babci z jakies okazji, potem dostali jako prezent komunijny ze szkoly

            wręcz sadyzmem jest w takiej sytuacji dziecku kolejną biblie

            jednoczesnie darczynca powinien zainteresowac się tym o czym marzy dziecko
            jesli prezent okazuje sie kosztowny to moze porozmawiac z innymi goścmi czy nie chcieliby sie złożyc, aby spełnic to marzenie

            podejscie- moje pieniadze i dziecko ma sie cieszyc chocbym dał samochdó, choc wiem ze aut niecierpii jest wg mnie okropne

            ps. oczywsice rządanie drogich prezentów od 1 gosci takze, ale ja akurat to musialam gosci stopowac, bo sie ostro rozkręcali
          • dziewczyna_z_plazy Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 03.04.12, 11:13
            Oczywiście, że to dobry prezent. Jest wydarzenie religijne i uważam, ze zakup Biblii jest zupełnie na miejscu. Dla 5latki - pomysł równie "ryzykowny". Na swoją Komunię dostałam złoty pierścionek, którego nigdy nie założyłam (w szkole był zakaz kosztownej biżuterii, a pierścionek był wyjątkowo kiczowaty). Biblia byłaby bardziej tarfionym prezentem - żaden z rodziców chrzestnych się nie domyślił.
            Wiadomo, jeśli w domu małego "komunisty" regał ugina sie od wydań Biblii to można przecież wybrać inną pozycję o tematyce religijnej.
    • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:40
      o ile jako matka chrzestna skladalam sie na prezent dla chrzesnicy zarem z chrzestnym i wydalam ok 500 zł to opłacanie 9latkowi kursu niemieckiego jako prezent jest dla mnie glupotą

      tak jakby ktos mi na prezent kupił, nie wiem.... komplet garnków, pralkę, miotłę

      prezent ma cieszyc, ma byc na granicy bezzsensownosci i zbytku ( nawet jak jest tani)
      wyjazd do parku rozrywki, model sterowany, komorka- to o czym marzy dziecko
      jak marzy o tablecie to sie zlozyc ze wszystkimi i kupic tylko tablet
      • moniaaga Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 13:54
        Witam. Mój syn ,komunista od chrzestnych dostanie super rower,kupiony na spółę.Od nas jako prezent wypad w góry, a od reszty nie wiem co. Ukróciłam jego zapędy do elektro zabawek. Moja rodzina daje mu duzo miłości zamiast kasy. Do kościoła chodzimy i nie może się doczekać ,kiedy razem podejdziemy do księdza po opłatek.
        Moim zdaniem Biblia nie,a kurs- lepiej byłoby zapytać młodego czego by sie chciał uczyć lub rozwijać swoje pasje i to mu sfinansować. Pozdrawiam
      • beti222 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 14:01
        > wyjazd do parku rozrywki, model sterowany, komorka- to o czym marzy dziecko
        > jak marzy o tablecie to sie zlozyc ze wszystkimi i kupic tylko tablet

        Owszem, złożyć się i kupić, ale na urodziny, dzień dziecka lub gwiazdkę, a nie akurat na komunię. Mnie, jako osobę wierzącą, razi cała ta komunijna szopka. To nie jest okazja do pokazania, kto da więcej, to jest uroczystość religijna. Oczywiście, że wyjątkowa, a więc i wyjątkowa jest oprawa, ale wymagać od gości konkretnych prezentów za konkretne pieniądze to bezczelność. Jak para młoda oczekuje konkretnych sum w kopertach albo innych kosztowności, to się forumki burzą i słusznie, a jak na komunię ma być tablet za kilka tysi, to musi być, bo na ten tablet w końcu czeka dziecko. Tylko, że to dziecko ma rodziców, ma matkę, która obiecała coś cudzym kosztem, to niech się teraz z tego tłumaczy. Poza tym znając rozmach komunijny, dziecko w kopertach i tak zapewne uzbiera sobie odpowiednią sumę na ten tablet. Nie kupowałabym prezentu, który kłóci się z moim przekonaniem co do tej uroczystości. Nie na złość, a ze względu na nieco inny, niż materialny, charakter tego święta.
        • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:35
          ja absolutnie nie uwazam, zeby licytowac sie kto da więcej, ale nie oszukujmy się, 99% dzieci cieszy sie z prezentów i jest to taka wyjątkowa okazja, duzo gosci itd

          i dlatego jestem zwolenniczką prezentów skladkowych, aby goscie nie musieli skladac się odgornie po 500

          kazdy daje ile ma, a jak ktos nie ma i rodzina to wie, bo sie dobrze znamy to ma nie dawac ( tak bylo gdy skladalismy sie na jubileusz babci i kupilismy telewizor- 2 rodziny sie nie zlozyly, bo wiemy ze nie mają, a kazdy z nas dolozyl po 50zł po prostu

          i jesli dziecko "ma wszystko" czyli ma komputer, rower, piłkę i zegarek, a marzy o komórce to tą komórke mozna mu kupic, albo psp ( 600zł) jesli rodzine stac na skladke 100-400 zł

          jak rodzina duza, a dziecko marzy o tablecie i skladki nie wychodza duze to czemu nie?

          my na wieczor paniensko kawalerski dostalismy weekend w luksusowym hotelu

          i zamiast kupowac jakies pierdy po 80-100 zł wszyscy zlozyli sie na ten prezent ( niespodzianka totalna) i jak policzylo sie prezent jednostkowo wyszło nieduzo na parę

          i jestem zdania, że lepiej kupic cos drozszego, a skladkowego

          natomaist zbytkiem jest i tablet i komórka i rower i tv na sciane na raz
    • to_ja_tola Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:43
      Siostra poinformowała nas, że młody marzy o tablecie (konkretny model) i że ona już mu powiedziała, że chrzestna mu kupi. Szlag mnie trafił.


      Też by mnie uj strzelił.Nawet gdby było mnie stać na to.

      Z roku na rok ludzie coraz bardziej durnieją z tymi prezentami. Gdzie się podzi
      > ał wymiar religijny tej uroczystości? Jak dziecko ma myśleć o przyjęciu Ciała C
      > hrystusa jak rodzice myślą o przyjęciu, gościach, wystrzałowych ciuchach i liśc
      > ie prezentów. Co się dzieje z tym światem? Jeśli na komunię wydają po 3000 zł n
      > a prezent to ile dają na 18-tkę, a na ślub?



      No i tu się zgodzę również...bo ja dostała biblię na komunię,rower i pamiętnik(min) To co dzieje się teraz to paranoja.Ja w maju idę na roczek(mąż jest chrzestnym) i słyszę że w koperty zamierzają dać po 500zł.Chyba kogos już je..ie?!
      Nie wiem w takim razie co na komunię dam?

      Wszyscy teraz tylko jak robią roczek,komunię,chrzciny itp to myślą tylko o tym ile dzieciak kasy zbierze.Krew mnie zalewa od razu.
      • aneta-skarpeta Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 15:51
        bez problemu mozna kupic dobry rower grubo ponad tysiaka

        kiedys rower mial wymiar symboliczny, bo trudno bylo rower kupic

        i ja dałam chrzesnicy 500 zł bo zbierala na cos konkretnego i drogiego, a mnie bylo stac

        innego stac nie bylo i dał 100 i tez bylo dobrze

        moja przyjaciolka zbierala cegiełki na plac zabaw dla dzieci i chetniej dam wiecej bo prezent fajny i widzę sens
        najgorsze jest wywalenie 100 bo tak i dzieciak rzuci w kąt

        i tak np uwielbiane klocki lego sa drogie lepiej kupic mega zestaw i zgadac sie z kims, zeby kupic wspolnie, a nie zapierać sie jak osioł
      • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:16
        ]Siostra poinformowała nas, że młody marzy o tablecie (konkretny model) i że
        > ona już mu powiedziała, że chrzestna mu kupi. Szlag mnie trafił.

        W tym wszystkim to mam podejrzenia, że największe zapotrzebowanie na ów tablet to ma matka komunisty...
    • grouse1 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:39
      Widzę, że odzew kobitki ogromny, a i zdania podzielone. Ja trzymam się swego i nie będę kupowała rzeczy, którą uważam za nieodpowiednią dla 9 - latka.
      Temat tableta od razu był przeze mnie wyjaśniony, żeby nie było, że ja oczy w słup a teraz mam pretensje do siostry. Wyraźnie jej powiedziałam, że nie zamierzam tego kupować, bo mam już inne plany prezentowe tzn. kurs językowy i ww. wycieczkę. Siostra lekko się skwasiła i postanowiła mnie ignorować na resztę popołudnia. Skwasiła nie dlatego, że moje prezenty jej nie leżą, tylko dlatego, że to jednak nie tablet. Przed chwilą zadzwoniła informując mnie, że ten kurs to naprawdę fajna sprawa, że młodemu powiedziała i się ucieszył. A o wycieczce wiedziała już dawno, bo co roku planujemy jakiś wyjazd na tydzień z naszymi dziećmi i zabieramy chrześniaka ze sobą, więc jest za. Odpowiadając na niektóre z powyższych postów:
      - zajęcia są od czerwca - kurs wakacyjny, od września - kurs właściwy
      - młody chodzi do szkoły prywatnej, zajęcia dla wszystkich grup kończą się zawsze o tej samej godzinie, więc już teraz wiem, na którą godzinę go zapisać
      - Biblii młody swojej nie ma, w rodzinie Biblię daje chrzestna na komunię - ot taka tradycja
      - pieniądze w prezencie to ja mogę dać nastolatkowi i to pod warunkiem, że wiem, że zbiera na coś konkretnego i pożytecznego, dawanie 9-latkowi pieniędzy uważam za bezsens, bo albo rodzice je spożytkują, albo dziecko wyda na duperele. To zwyczajne pójście na łatwiznę, nie wiem co Ci kupić, masz kasę i spadaj. A dziecko tylko czeka ile kasy dostanie - ale ten materializm to się raczej dziedziczy po rodzicach.
      Na koniec rozmowy siostra dodała, że dobrze, że wybrałam TĘ konkretną szkołę, bo taka prestiżowa - ot i materializm w najczystszej postaci. I tak dziewczyny, moje kontakty z siostrą są poprawne li i jedynie. Nie zgadzam się z jej stylem życia, poglądami i roszczeniowością, a także uważam, że chrzestni nie są od kupowania wypasionych prezentów i dawania kasy przy każdej wizycie - to chyba nie o to chodzi w byciu rodzicem chrzestnym, ale tego też część z was widać nie rozumie. Gdyby tak było to chrzestnych wybieralibyśmy po zapoznaniu się z ich stanem majątkowym, choć jak tak czytam niektóre posty na emamie, to część z was mamuśki tak właśnie robi.
      I żeby nie było, że czepiam się biednej siostry - przyjęcie komunijne będzie w sali zamkowej (rezerwowanej dawno dawno temu i kosztującej tyle co za wesele), osób zaproszonych jest 70, dzieci nie są zapraszane, bo cyt."ganiałyby tylko i przeszkadzały", a i będzie kwartet smyczkowy - zastaw się a postaw się !!!!!
      • morekac Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 16:49
        Ja trzymam się swego i
        > nie będę kupowała rzeczy, którą uważam za nieodpowiednią dla 9 - latka.
        Też bym nie kupiła tabletu, chyba że jako składkowy prezent od wszystkich gości, apelowałam natomiast o zastanowienie się, czy aby na pewno te prezenty, które chcesz mu dać, sprawią obdarowanemu radość. Jeśli tak, i zostało to uzgodnione z rodzicami - to wręcz mam wrażenie, że sama przeginasz z materialistycznym podejściem do życia.

        dzieci nie są zapraszane, bo cyt."ganiałyby tylko i
        > przeszkadzały",
        Ale bez swoich dzieci to na taką imprezę nie poszłabym.
        • aniaturek0409 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 17:28
          Dla mnie to wszystko chore jest. Skoro teraz chrzestni kupują na komunię tablety, laptopy to co dadzą na ślub? Autko prosto z salonu czy nowie mieszkanie kupią? Mój syn w tym roku idzie do komunii. Chrzestna pytała co chciałby dostać, aparat czy rower. Wybraliśmy rower ale powiedziałam jej, że wg mnie to za drogi prezent. Babcie dadzą mu pieniądze, reszta nie wiem. Młody marzy o laptopie i mamy zamiar go kupić z uzbieranych pieniędzy a jeżeli zabraknie to dołożymy. Chrzestny młodego na brak pieniędzy nie narzeka (to znaczy narzeka, bo ile by nie było to zawsze jest mało wink) ale żyje na wysokim poziomie. Nawet do głowy by mi nie przyszło mówić bratu, żeby zakupił młodemu laptopa. Uważam to za bezczelne poza tym na taką okazję to zbyt drogi prezent. Skoro na komunię wydał by 2000 to na ślub faktycznie musiał by auto kupować wink.
      • fifiriffi Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 17:40
        I przyjęcie komunijne będzie w sali zamkowej (rezerwowanej dawno dawno temu i kosztującej tyle co za wesele), osób zaproszonych jest 70, dzieci nie są zapraszane, bo cyt."ganiałyby tylko i przeszkadzały", a i będzie kwartet smyczkowy - zastaw się a postaw się !!!!!

        OMG to komunia a co będzie na 18tkę?Że nie wspomnę o weselubig_grin
      • jak_matrioszka Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 18:26
        grouse1 napisała:I żeby nie było, że czepiam się biednej siostry - przyjęcie komunijne będzie w sali zamkowej (rezerwowanej dawno dawno temu i kosztującej tyle co za wesele), osób zaproszonych jest 70, dzieci nie są zapraszane, bo cyt."ganiałyby tylko i przeszkadzały", a i będzie kwartet smyczkowy - zastaw się a postaw się !!!!!

        A "komunista" bedzie mogl uczestniczyc w tym przyjeciu, czy tez sie go w tym czasie gdzies wysle?



      • beti222 Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 20:28
        > I żeby nie było, że czepiam się biednej siostry - przyjęcie komunijne będzie w
        > sali zamkowej (rezerwowanej dawno dawno temu i kosztującej tyle co za wesele),
        > osób zaproszonych jest 70, dzieci nie są zapraszane, bo cyt."ganiałyby tylko i
        > przeszkadzały", a i będzie kwartet smyczkowy - zastaw się a postaw się !!!!!

        No to dzieciak będzie miał super imprezę, sami dorośli i kwartet smyczkowy. Może zamiast tabletu, złóżcie się na fortepian albo naukę gry na harfie. Ludzie płacą grubą kasę za uprzykrzenie uroczystości własnemu dziecku.
      • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 20:33
        no to problem wyjasniony i tak w sumie chyba trzeba bylo rozmawiac od poczatku

        nie denerwowalabys sie postawą siostry niepotrzebnie

        no, bo lepiej jednak sobie wyjasnic prosto, w zolnierskich slowach niz kisic emocje...
      • iin-ess Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 03.04.12, 08:24
        grouse1 napisała:

        > Na koniec rozmowy siostra dodała, że dobrze, że wybrałam TĘ konkretną szkołę, b
        > o taka prestiżowa - ot i materializm w najczystszej postaci.

        I widzisz jak pięknie się czyta między wierszami. Wszystko tak pięknie i ładnie się wyjaśniło, ale zawsze jest powód, żeby siostrze dowalić. Była by niezadowolona- katastrofa, jest zadowolona, pochwaliła inicjatywę tez źle- materialistka cholerna.
        No ale grunt, że stosunki między siostrami są poprawne big_grin
    • bluejennie Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 21:07
      Większość z Was jest oburzona tym, że mama chłopca powiedziała, że ten konkretny prezent go ucieszy, a czy nie przyszło Wam na myśl, że musiało najpierw paść pytanie odnośnie prezentu postawione przez autorkę wątku?? No nie wyobrażam sobie czegoś takiego, że ni z gruszki, ni z pietruszki matka komunisty zażyczyła tablet dla syna. Może to jest ponad jej możliwości finansowe, a wie że suma prezentów autorki wątku nawet przekroczy tę sumę? A jeszcze jedno - coś nie tak z tym kursem językowym - szkoły językowe są zamknięte w wakacje - bo są wakacje (dzieci odpoczywają), a dwa, nowy nabór dla początkujących (bo chyba to będzie dla początkujących z tego co wywnioskowałam) odbywa się we wrześniu (wiem to z pierwszego źródła). Odnośnie miejsca przyjęcia i jego opisu przez chrzestną chłopca - totalne chamstwo, to że sala zamkowa? co z tego, zwykła sala,miejsca parkingowe, ładny podjazd i tyle w temacie - płacę tyle za talerzyk jak na wesele, taka cena i już. Mając na uwadze ilość osób zaproszonych przez mamę chłopca może nie miała wyjścia? a może i miała, a wolała to zrobić na poziomie i elegancko? Skoro chrzestna teraz tak krytykuje siostrę (dogaduje się z nią :p ) - czyż później nie obrobiłaby jej tyłka na forum zadając pytanie: "czy "takie miejsce" (wstaw dowolnie) jest odpowiednie na przyjęcie?
      • yenna_m Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 02.04.12, 22:09
        nie, autorka obiecala chlopcu mile spedzenie wakacji na kursie językowym wink
        a mnie sie wydawalo, ze wakacje są od tego, zeby odpocząc i lezec do gory brzuchem tongue_out

        ale w sumie nie moj cyrk, nie moje malpy, jak rzekl wybitny poeta wink
        • papalaya Re: I zaczyna się ... szał komunijny I hate that 03.04.12, 11:45
          cóż, 9-letnie dzieci rajcujące się kursem niemieckiego żyją poza moim kosmosem

          a tablet to nie od razu najnowszy ajpad, jest calkiem sporo przywoitego sprzętu na androidzie za 1000-1500 zl, taki prezent mozna kupić składkowo, a dzieciak bedzie mial prowdziwą radość

          no, ale na tym forum trzeba na maxa duchowo, antymaterialistycznie, dydaktycznie i zgodnie z tryndami nowoczesnego wychowania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja