Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent?

    • lauren6 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 09:36
      Unikam kupowania reklamowanych produktów spożywczych, które mają tańsze odpowiedniki lokalnych producentów. Nie widzę sensu finansowania rzeszy speców od marketingu.

      Podobnie jak przedmówcy unikam kupowania zagranicznych marek, które mocno zawyżają ceny na polskim rynku.
    • nellyssima Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 09:51
      Nie kupuje jajek innych niż 0 czy 1
      Nie kupuje parowek innych niż ekologiczne
      Nie kupuje drobiu w marketach
      Nie kupuje produktów Nestle ani Danone
      Nigdy nie kupię żadnych butów w Venezia za utrudnianie reklamacji
      Nigdy nie kupię balerinek Hilfigera, bo po 2 dniach wyglądały, jakbym nosiła je 2 lata
      Nigdy nie kupię żadnego zegarka, którego przedstawicielem na Polskę jest Swatch Group, a przede wszystkim Omegi, za olanie mnie w procesie reklamacji
    • mia_siochi Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:03
      Jajek z kurzych obozów koncentracyjnych.
      Podpasek always za debilną reklamę (wszystko na tip top) skicham się a nie kupię.
      • premeda Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:34
        > Podpasek always za debilną reklamę (wszystko na tip top) skicham się a nie kupi
        > ę.
        Reklama jak reklama ale one od gatek nie chcą się odklejać. Tego kleju to im firmy stolarskie i budowalne mogą pozazdroscić smile
    • ciociacesia nestle 05.04.12, 10:19

    • peggy_su Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:19
      Przede wszystkim w przypadku produktów spożywczych zawsze czytam skład. Czyli odpada wszystko to, gdzie dodają niepotrzebnie cukier, skrobie modyfikowaną, benzoesan sodu. Oczywiście zdarza mi sie kupić coś syfnego, ale staram się od tego odchodzić.
      Staram się wybierać raczej polskie produkty. Nie znam tych wszystkich afer, o których piszecie, ale często dyskwalifikuję coś z powodu głupiej reklamy. Np nie kupuję belli od czasów durnej reklamy gdzxie facet przyniósł wkładki na randkę. Denerwują mnie wszystkie te, gdzie z kobiety robi się kretynkę, której największym marzeniem jest umycie dużej ilości talezy uncertain
      • trendsetterka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:53
        Luksji konsekwentnie za reklamę z dziewczynką w roli doroslej kobiety.
      • thea19 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 16:58
        a co jest zlego w skrobii modyfikowanej?
        • peggy_su Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 20:26
          Po pierwsze podnosi indeks glikemiczny potrawy - czego muszę unikać. Po drugie, jak każdy polepszacz - nie jest konieczny i lepiej jeść rzeczy w bardziej naturalnej formie, które polepszaczy nie zawierają. Jak mam do wyboru jogurt naturalny danona, który zawiera mleko, cukier, skrobie i coś tam jeszcze oraz jogurt z małej mleczarni, który zawiera tylko mleko, to wybieram ten drugi.
    • katia.seitz Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:28
      Zbojkotowałam Bakomę po tym jak dwa razy w krótkim odstępie czasu znalazłam w jogurtach robala (z czego raz była to osa). Bojkotowałam też wody mineralne "koncernowe" (za podszywanie się i udawanie lokalności - woda nie może się nazywać Nestle czy Bonaqua, lecz "Kropla Beskidu") i szukałam polskich producentów. Teraz kupuję Muszyniankę.
      Aha, dobry pomysł z bojkotowaniem produktów sponsorów Euro, Euro mnie wkurza jak mało co wink
      • a-ronka lodów grycan 05.04.12, 10:38
        danonków bo moje bachorzęta rzygały na maksa po tych cudach
        wedlin z metką sokołów
        nałeczowianki bo to syf z hydrantu
        • babsee Re: a-ronka 05.04.12, 11:58
          nie gadaj...serio?
          kurde.Strasznie lubie Nałęczowianke.Kupuje naprzemian z Staropolanką.
          • ola.otiska Nałęczowianka... 05.04.12, 12:10
            hmmmm patrząc na ten test a dokładnie na zdjęcie troche niżej, to nałęczowianka wypadła najlepiej z wymienionych wód mineralnych i miałam zaiar sie na nią przerzucić -->> www.pro-test.pl/tests_article/167328,0/Test+wód+mineralnych+i+źródlanych_Wybór+wody.html
            ale dlaczego nałęczowianka to syf??
            • a-ronka Re: Nałęczowianka... 05.04.12, 15:55
              bo jest z hydrantu.
              Zródełko w dodatku cudownie i lecznicze heheh nie istnieje.Oni od dawna pod marką " zródełko" w sanatorium i w butelki pakują coś z hydrantu. Przecież obok "zródełko" ma też cisowianka więc zapasy niewyczerpalne?

              Cisowianka byłą pierwsza ale nałęczowianka miała więcej pieniędzy na promocję. Tym samym żródłem i torem poszła woda z Kazimierza Dolnego. Nawet ją Żmijewski reklamował no ale hydrant zamknięto i pupa blada.
              • to_ja_tola Re: Nałęczowianka... 06.04.12, 09:39
                hehehe...a słyszłaś o innych wodach???Pracowałam w sklepie i jak mi kiedys koleś zaczął opowiadac o wodach butelkowanych....Nie tylko nałęczowianki moje drogie są ściemąwink

                Jak byście nie wiedziały,to zdrowsza jest woda z kranu,bo taką wodę trzeba badac kilka razy w roku,a żródełko bada się tylko razwink
                • lusitania2 Re: Nałęczowianka... 06.04.12, 10:50
                  to_ja_tola napisała:

                  >
                  > Jak byście nie wiedziały,to zdrowsza jest woda z kranu,bo taką wodę trzeba bada
                  > c kilka razy w roku,a żródełko bada się tylko razwink


                  ale nikt nad źródełkiem nie stoi i nie łapie w butelki tej wypływającej z niego wody.
                  Ktoś sobie wyobraża produkcję wody na skalę przemysłową tą metodą???.
                  Takie cuda to tylko w Wąwolnicy czy przy innych, kościelnych szarlataneriach.
              • cielecinka Re: Nałęczowianka... 06.04.12, 10:21
                A ja właśnie dlatego kupujęsmile Kiedy mieszkałam w okolicy gdzie robią nałęczowiankę, zawsze piłam wodę z kranu, te same pokłady wody. Nie wiem co ona w sobie ma, ale jest zajebista, nigdy nie miałam tak pięknej cery jak myłam twarz ''nałęczowianką'' z kranu. Do tej pory jak odwiedzam matule, po kilku dniach pobytu cera mi się poprawia od samego mycia wodą.
                Dlatego Nałęczowiankę piję i kupuję z sentymentu i bo na mnie dobrze działa smile))))))))) I uważam , że to zajebista kranówa jest.
              • lusitania2 Re: Nałęczowianka... 06.04.12, 10:54
                a-ronka napisała:

                > bo jest z hydrantu.
                > Zródełko w dodatku cudownie i lecznicze heheh nie istnieje.Oni od dawna pod mar
                > ką " zródełko" w sanatorium i w butelki pakują coś z hydrantu.

                a-ronka, nie kompromituj się.
                Wiara w cudowne źródełko to twój osobisty problem. W wolnej chwili zajrzyj do wujka googla i dowiedz się, jak wyglądają warstwy wodonośne w okolicach Nałęczowa.
            • kol.3 Re: Nałęczowianka... 07.04.12, 21:06
              Nie kupuję nic w firmie Marconi, z powodu zwolnienia stosunku do personelu.
              • kol.3 Re: Nałęczowianka... 07.04.12, 21:08
                Popr. Z powodu stosunku do personelu (opisywano afery w prasie)
      • owianka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:26
        > podszywanie się i udawanie lokalności - woda nie może się nazywać
        > Nestle czy Bonaqua, lecz "Kropla Beskidu")

        Ale oni nie od razu zaczęli się podszywać. Na początku sprzedawali te Bonaqi, Aquy Minerale, Gerbery i Nestle. Okazało się, że polski rynek tego nie kupuje, i sprzedają się na nim wyłącznie wody z uzdrowiskiem lub górami w nazwie. Po prostu musieli się dostosować do rynku.
    • gekontoke Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:37
      o własnie reebok - u nas reklama, że buty odchudzają jeszcze przechodzi w stanach zapłacili karę, Danone jest denerwujący bo w reklamach wszystkie ich wyroby mają "supermoc" jak serek to wzmacnia kości, jak jogurt to kupa jak złoto, jak jogurt do picia to możesz pływać w rynsztoku i katar cię nie zmoże - w ogóloe nie produkuja zwykłych rzeczy!
    • mlodamama1979 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:45
      Sprzętu RTV firmy Panasonic.
      Beznadziejne warunki gwarancji i bujanie się pół roku z telewizorem zanim go naprawili.
    • gazetowa_krowa Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 10:48
      Z powodu jakości, problemów z reklamacją czy wypadków (włos itp) nie kupuje wielu produktów - ale nie uważam, że to sprawa ideologii. Po prostu nie wybieram najlepsze na co mnie stać.

      Z powodów ideologicznych nie kupuje Ludwika, ani żadnych jego produktów:
      Dlatego: Janina Adamczyk - twórczyni Ludwika
      • peggy_su Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:09
        O kurcze, dzięki za ten artykuł, nie znałam. Nie kupię już ludwika.
      • nie_stara O co chodzi z tym Ludwikiem? 13.04.12, 09:17
        gazetowa_krowa napisała:


        > Z powodów ideologicznych nie kupuje Ludwika, ani żadnych jego produktów:
        > Dlatego: Janina Adamczyk - twórczyni Ludwika

        Czy mogłabyś rozwinąc swoją wypowiedź? Dość mnie ona zafrapowała, a w podanym artykule nie znajduję wyjaśnienia.
    • mynia_pynia Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:06
      nie bojkotuje nikogo, natomiast czytam składy produktu a ze jestem leniwa wiec mam wybrane grono produktów firm x i tylko je kupuje, a jak akurat nie ma w sklepie to czytam inne i wybieram.
      wiekszosc producentow tutaj wymieniona nie znajduje sie w moim koszyku.
      • antyka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:17
        Ja bojkotuje Nutelle, tez mnie wpienia, ze wciskaja ludziom (w bardzo sprytny sposob - analizowalam te reklame, nie ma sie do czego przyczepic), ze to pozywne i zdrowe sniadanie.
        Nienawidze tez Danonkow, dla mnie to syf.

        A z innych form bojkotuje Gerberowskie produkty za to, ze traktowali Polske jako kraj Trzeciego Swiata, i firme Whirlpool za dziadowskie wykonanie sprzetu AGD.
    • joxanna jeszcze banki i instytucje finansowe 05.04.12, 11:17
      Nie skorzystam już z usług Open Finanse, bo sprzedali mnie do Noble Banku. poinformowali mnie o tym dopiero podpisałam umowę, że muszę podpisać osobną umowę z NB. A to była udręka.

      Odkąd parę lat temu po długiej walce udało mi się zrezygnować z Pekao SA - obraziłam się i nie zamierzałam z nimi mieć nic wspólnego. Ale przejęli mój kredyt i dzis widzę, że nic się nie zmieniło, ten bank tak się wypina na klientów, że strach.

      Byłam obrazona na mbank i BRE, po tym jak z hukiem wywalali ludzi w 2001 roku (nie pracowałam tam, ale strasznie mnie to oburzyło), ale konto mamsmile.
      • ola.otiska Re: jeszcze banki i instytucje finansowe 05.04.12, 12:14
        A ja omijam Getin bank. założyłam tam dodatkowe konto, bo miało być za zero zl i korzystne lokaty. po roku okazało się, ze z ZERA zł za prowadzenie konta, kwota miesieczna SAMA bez mojej zgody (hehe) wzrosła do 14 zł!! 14 zł za miesiac to wielka przesada. Poszłam wiec do banku zeby zamknac konto i mowie, zeby mi przelali kase, ktora tam jeszcze mam na inne konto a pani do mnie: to kosztuje 5 zł!! Ogranąl mnie smiech bo przez internet moglam to zrobic za darmo, z tym ze mialam limit dzienny. Coz.... spakowalam kase do portfela i przerażona wyszłam wink
        Od lat mam mbank i place tylko 1,80 za ubezpieczenie karty, na ktore sie zgodzilam, w nie jest obowiazkowe.
    • cielecinka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:27
      Ecco - za aferę na FB,
      Venezia - butów i torebek, od 4 lat są na mojej liście i konsekwentnie ich olewam i namawiam do bojkotu znajomych , za sposób rozpatrywania reklamacji i chamskiego podejścia do klienta.
      Torebka dopiero miesiąc po zakupie została odpakowana i pierwszego dnia noszenia kilka szwów się rozpruło, zareklamowałam i dostałam odpowiedź , że reklamacja BUTÓW nie zostaje uwzględniona, bo użytkownik BUTÓW sam je zmasakrował. Taaaa. Po dymie co zrobiłam , torebka została zszyta chyba przez jakiegoś przypadkowego szewca, już ja bym to lepiej zrobiła, ale od tej pory Venezia jest na czarnej liście.
      Żywiec - wodę, w której dzień po otwarciu pojawiło się życie.
      Siódemka firmę kurierską za poziom usług.
      WBK i Aviva za gzyms.
      I wiele innych smile
      • peggy_su Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:59
        A o co chodzi z ecco i fb, bom nie słyszała?
        • owianka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 13:19
          > A o co chodzi z ecco i fb, bom nie słyszała?

          Linka wkleiłam powyżej.
    • aleksandra1977 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 11:30
      staram sie wspierac lokalne male biznesy lub tez regionalne przetwornie czy mleczarnie.
      Nie kupuje miesa, bo nie wierze, ze w Polsce zwierzeta zabija sie humanitarnie...
      www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1525331,1,ubojnie-rytualne-biznes-brutalny.read
    • malgosiek2 Aviva, za zupełny brak profesjonalizmu 05.04.12, 12:29
      i olewaniu od kilku lat klienta.
      Dopiero po mojej interwencji agent raczył przyjść do domu.
      Co prawda butów Ecco nie kupowałam z powodu chorych cen, ale i tak nie będę kupowała za aferę na Fb i z tego co widzę w Waszych opisach klienta też mają gdzieś znaczy np.reklamacje.
      Staram się unikać jaj z 3.
      Nestle nie mogę za bardzo unikać, bo moje dzieciory się żywią np.Ciniminis itp.
      Mięsa z firmy grupy Animex za śmieciowe przetwory.
    • mgla_jedwabna Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 13:14
      Słodycze Vobro - za śmierć pracownika wskutek braku zabezpieczeń ze strony zakładu i za konsekwentne unikanie odpowiedzialności. Cytat z linka poniżej:

      Po kilku tygodniach doszły nas słuchy, że pod wpływem presji społecznej zakład zaczął się zastanawiać, czy wycofać jakąś partię materiału, i ile miałoby to być towaru – czy cofnięto cokolwiek z obiegu nie zdołaliśmy ustalić - [osobiście śmiem wątpić i jestem przekonana, że hemoglobina mojego brata nadal krąży w sprzedaży].

      www.lewica.pl/index.php?id=17176&tytul=Pruszewicz:-Gorzka-%B6mier%E6-w-fabryce-s%B3odyczy-Vobro
      Nie sądzę, by cukierki sprzedawane obecnie miały coś wspólnego z masą z 2008 roku, ale obrzydzenie bierze mnie i tak. Wraz z obrzydzeniem do całej reszty tej historii.
    • kamelia04.08.2007 Canal+ 05.04.12, 15:04
      nigdy, ale to przenigdy nie kupie niczego z Canal+, jest to banda złodziei. Mimo że rozwiazalismy umowe w terminie, to sciagali od nas abonament jeszcze przez rok (nie pytajcie jak to mozliwe).
      Maja do tego czelnośc wydzwaniac z zapytaniem dlaczego nie chcemy nic od nich kupować, a kasy nie chca zwrócić
    • beti222 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 15:05
      Karmy weterynaryjne, np. Royal Canin, Eucanuba, Hill's.
      • beti222 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 15:10
        beti222 napisała:

        > Karmy weterynaryjne, np. Royal Canin, Eucanuba, Hill's.

        To są karmy wg mnie nieśmieciowe i te polecam.
        Oczywiście śmieciowość karm Chappi czy Pedigree to jedynie moje zdanie, wyrobione dzięki opinii weterynarza. Zdrowe psy pewnie bez szwanku mogą te karmy jeść, mój pies, ze względu na stan zdrowia nie może, musi spożywać karmę weterynaryjną. Natomiast przysmak typu dentastix, który należy przecież do pedigree, mój jada od czasu do czasu i ma się dobrze smile
        • fifiriffi Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 17:02
          > Oczywiście śmieciowość karm Chappi czy Pedigree to jedynie moje zdanie, wyrobio
          > ne dzięki opinii weterynarza.


          a co ci miał powiedzieć,jak chciał żeby żarełko się sprzedawało.

          Pewnie...najlepiej nie kupować nic z reklamowanych i znanych rzeczy,bo wszystko to śmieci itepebig_grin
          • mgla_jedwabna Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 17:24
            Wymienione karmy kupuje się też w sklepach zoologicznych, nie tylko u weterynarza, więc twój zarzut jest jak kulą w płot.

            A różnicę jakości mozna samodzielnie ocenić czytając skład karm supermarketowych i specjalistycznych.
          • beti222 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 18:44
            Nie, ja nie kupuję u niego, on nawet nie ma ich w sprzedaży.
            • beti222 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 18:47
              beti222 napisała:

              > Nie, ja nie kupuję u niego, on nawet nie ma ich w sprzedaży.

              Nie kupuję u weterynarza, on nie ma w sprzedaży dużych paczek, tylko same małe i to też nie wszystkie rodzaje, także akurat wierzę mu, tym bardziej, że od kiedy zmieniliśmy psu karmę, jego wyniki (nerki) bardzo się poprawiły.
          • parowkowa Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 07.04.12, 14:14
            Nie no pewnie, oni ch.. wiedza ty jestes specjalista, to moze polec mi jakas karme dla kota alergika co tylko Hillsa je bez uszczerbku na zdrowiu? Tanie to nie jest, chetnie poslucham porady od SPECJALISTKI.
    • gku25 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 15:12
      Bakoma - jogurty. Dwa razy kupiłam, w dwóch różnych miejscach i mimo dłuższej daty przydatności oraz zamkniętego opakowania w środku była pleśń. Raz zielonkawa, raz biała - do końca życia zapamiętam.
    • czarnaalineczka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 17:07
      unikam:
      l'oreal , wedla , bayera , nestle , coca coli i ogolnie duzych koncernow
    • babcia47 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 17:17
      proszku visir, czy jak to tam sie pisze. Przez długie, długie lata po wejściu na polski rynek zachował niemiecki tekst dotyczacy dodatku ("mit..coś tam)" pod nazwa proszku..a jakośc oczywiscie odpowiednią na "drugorzedny" rynek polski (kupowałam tez poczatkowo w Niemczech, wiec znam róznicę). To że ma b. infantylne reklamy tylko utwierdza mnie w bojkocie, bojkotuję tak skutecznie, ze nawet nie wiem czy juz wycofał ten niemieckojezyczny dodatek na opakowaniu
    • scarlett74 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 17:40
      może nie tyle producent,ile stwarzanie problemów z reklamacją butów-sklep maraga,
      wędliny z promocji-szczególnie w Piotr i paweł ważność do tego samego dnia, lub następnego, sery podobnie ,zdarza mi się odłożyć je gdzieś na półkę
      bluzeczki ententino-szmatki z dziurami
      lody grycan-mimo że dobre, to od razu widzę te zawodniczki sumo i mi się odechciewa
      • niteczka12 Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 12.04.12, 22:49
        no co do lodów - Grycanki nie mają nic z nimi wspólnego, to nie ich firma zupełnie, same o tym mówiły u Wojewódzkiego
    • blanus2202 Pasta do zębów... 05.04.12, 19:24
      w której pan/pani pluli krwią do zlewu , a później ten ząb wyleciał uncertain .
      I jak tylko widzę to pudełko na półce w sklepie, to aż mi się niedobrze robiuncertain
    • anorektycznazdzira Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 20:32
      Regularnie bojkotuję produkty, które miały durne lub nachalne reklamy.

      Ze względu na denną jakość NIGDY nie kupuję podpasek Always, już prędzej watę nabędę.
      W chlebie Schulstadt kiedyś znalazłam... kawałek szkła. W swoim kawałku, bezpośrednio po tym, jak całą kanapkę z tego chleba zjadł mój 4-letni synek... suspicious suspicious
      Nie kupuję mleka Kościan po tym, jak kupiłam karton tego mleka i było zepsute mimo, że data przydatności była OK.

      • czarnaalineczka Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 20:45
        > W chlebie Schulstadt kiedyś znalazłam... kawałek szkła.
        a propo szkla
        mamusia zrobila coreczce partie pierogow zeby se corcia zamrozila i miala
        po miesiacu mama dzwoni do corki
        -zjadlas juz wszystkie pierogi
        -no
        i dobre byly
        - no a o co ci chodzi
        -a wiesz bo jak robilam to mi sie szklanka stlukla i sie martwilam ze moze jakies szklo zostalo
        -????? to teraz mi mowisz ???
        czemu mi nie powiedzials ???
        -aa bo bys sie martwila i nie zjadla
        -O_o ....
        • anorektycznazdzira Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 21:05
          Wylałam kiedyś cały wielki gar zupy, bo rozbiła mi się szklanka "w okolicy" i nie byłam pewna, czy jakiś kawałeczek nie prysnął do środka. Może nie prysnął, ale nie byłam w stanie wyobrazić sobie, ze to spokojnie jemy.
      • przeciwcialo Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 22:20
        Mi podpadł Orange jak jeszcze był chyba Ideą. Mieli reklamy telefonu na karte Pop gdzie dwóch małolatów po jadrach się skrobało w sklepie z gazetami. No fuj. Telefon mam w Plus.
    • redheadfreaq Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 21:15
      Na 100% nie kupię bakalii firmy Bakal (nie mylić z Bakallandem, do których próbują się upodobnić) - za to, jak potraktowali blogerki (TU można przeczytać, OCB).

      Po tym, jak po niespełna roku rozeszły mi się spodnie Wranglera (drugi raz) - w tej firmie jeansów już nie kupię.

      Unikam jedzenia w McDonaldzie, ze względu na jakość jedzenia i ilość dodawanych doń konserwantów. Od koncernowej Kropli Beskidu zdecydowanie wolę Muszyniankę. Idiotyczne reklamy BEKO zapadły mi w pamięć do tego stopnia, że do dziś patrzę na tę markę z niechęcią. Generalnie unikam "wiodących marek", uważnie czytam składy i staram się kierować rozsądkiem. Reklamami się nie kieruję, bo nie mam telewizorni, ale jestem uczulona na próby wciskania kitu - zwłaszcza za pomocą pseudonaukowych sformułowań i egzotycznych nazw.
      • best_bej Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 21:28
        Bakalland- nie kupię nigdy więcej za nabijanie klientów w butelkę.
        Kupilam Mix Macadamia Żurawina- do jest dokładna nazwa, okazało się że 50% składu to rodzynki, a po 25% macadamia i żurawina. Wkurzyłam się, bo do tej pory uważałam że firmaa o tak ugruntowanej pozycji na rynku nie musi robić klientów w balona. Od tej pory nigdy więcej.
        No i sprawdzam pochodzenie produktów czy aby nie z Chin. trzeba uważać, bo trudno jest kupić czosnek nie z chin czy pestki dynisad
        • anorektycznazdzira Re: Czego nie kupujecie bo podpadł Wam producent? 05.04.12, 22:38
          A ja ich nigdy nie kupowałam, bo mi na widok nazwy zawsze stawała przed oczami tandetna reklama z rodzinką przy stole i dziewczynką, która sztucznym i fafluniącym głosikiem mówiła coś o królowej bakalii i jej ciastach. Działało na mnie to cudo sztuki marketingu jak płachta na byka. Nie wiem kto je zrobił, ale komórką w garażu z dziećmi szwagra można zrobić lepszy spot.
    • lampka_witoszowska Re: czekolady terravity 05.04.12, 21:41
      od 20stu lat, pamiętliwa jestem
      na początku, jak jeszcze nei było praw autorskich, podrabiali etykiety m.in. chyba Alpengold
      i to tak podrabiali bez żenady, że ja się nabrałam
      smak tego czegoś, co wtedy kupiłam, w ogóle nei przypominał smaku, na jaki liczyłam
      nigdy więcej nie kupiłam ich wyrobu i zniechęcałam kogo się dało

      unikam koncernów produkujących kosmetyki i proszki

      i unikam jajcarzy, którzy sprzedają jajka trójki i wprowadzają jedynki czy zerówki - inaczej kurki trzymają? to jak segregują, która za kraty, a która na ściółkę? bez sensu
      • beti222 Re: czekolady terravity 05.04.12, 21:49
        Nie kupuję ubrań firmy Simple, kiedyś było głośno o tym, że stosują ozdobniki z futer naturalnych, a że jestem wielką przeciwniczką naturalnych futer, to Simple omijam szerokim łukiem.
        • to_ja_tola proszę 06.04.12, 09:37
          powiedzcie mi co takiego jecie?pijecie?nosicie?Jak bym miała pamietać jakąs reklamę sprzed x czasu i dlatego nie kupowac danego produktu....Bez sensu.
          Nie zawracam sobie głowy dooperelami.
          Że MOM w słoiczkach to ok rozumiem,ale jak czytam wpisy to 90% sa to znane marki i chyba bojkotujecie je tylko,żeby zbojkotować.
          Nie....nie nadążambig_grin
          • tabakierka2 z biedronki 06.04.12, 09:46
            nie kupuję.
            Pomimo, że kilka razy polecano mi to czy owo - nie kupuję, bo śmieci tam mająuncertain
            może poza owocami (pomarańczami).
            Reszta to straszne gó....

            Nie kupuję ubrań w Zarze, bo walające się po podłogach ubrania/buty zniechęcają mnie. Poza tym mam wrażenie, że ubrania są nijakie.

            Nie kupuję w House'sie z powodu serii reklam Virginity

            Nie kupuję w Carry, bo ubrania uważam za syfne jakościowo...
            • gryzelda71 Re: z biedronki 06.04.12, 11:52
              Śmieci w Biedronce powiadasz......
              śmieci w carry.....
              ojej....


              Jak czegoś nie kupuje to tylko i wyłącznie dlatego,że nie odpowiada mi dana jakość za daną cenę.
              A jak dziś odsłuchałam "raport" o jajach w Polsce,i to tragiczne,że kury z wolnego wybiegu nieznoszące jajek są eliminowane,to już nie wie ,śmiać się czy płakać?Są ludzie co myślą ze idą na emerytury?
              • tabakierka2 Re: z biedronki 06.04.12, 11:57
                gryzelda71 napisała:

                > Śmieci w Biedronce powiadasz......
                > śmieci w carry.....
                > ojej....
                >

                no niestety takie mam doświadczenia z tymi sklepami... Niezbyt dobre.
                • gryzelda71 Re: z biedronki 06.04.12, 12:18
                  Jak się śmieci kupuje to tak jest.Ti nazwa sklepu nie ma znaczenia.
                  • tabakierka2 Re: z biedronki 06.04.12, 12:26
                    gryzelda71 napisała:

                    > Jak się śmieci kupuje to tak jest.Ti nazwa sklepu nie ma znaczenia.

                    Ok, inaczejwink
                    wszystko, co kupiłam do tej pory z biedronce (poza owocami) oceniam jako śmieciowe...mówię o herbacie, kakao, kawę też mają do d... itp.
                    • gryzelda71 Re: z biedronki 06.04.12, 12:27
                      Lipton z biedronki do du...?
                      • tabakierka2 Re: z biedronki 06.04.12, 12:31
                        gryzelda71 napisała:

                        > Lipton z biedronki do du...?

                        to nie był lipton, to była jakaś herbata biało - zielona czy coś takiego...produkowana dla biedronki.
                        • gryzelda71 Re: z biedronki 06.04.12, 12:39
                          Kupiłaś herbatę kawę i już uważasz,że cała reszta to syf?
                          Jeśli tak to Bomi syf,bo raz chciałam włoszczyznę kupić a tak zwiędła byłabig_grin
                          • tabakierka2 Re: z biedronki 06.04.12, 12:45
                            gryzelda71 napisała:

                            > Kupiłaś herbatę kawę i już uważasz,że cała reszta to syf?

                            było jeszcze kilka rzeczywink włącznie z bodziakami dla dziecka...brrr...wytrzymały...jedno pranietongue_out
                            Ale może ja po prostu nie umiem w biedronce kupować...
                            Może na początku źle się wyraziłam - mam po prostu złe doświadczenia zw. z biedronką bo wszystkie artykuły jakie tam nabyłam były lipne.

                            > Jeśli tak to Bomi syf,bo raz chciałam włoszczyznę kupić a tak zwiędła byłabig_grin

                            owoców/warzyw tak nie oceniam - mówiłam raczej o porduktach wyprodukowanych dla biedronki
                            • gryzelda71 Re: z biedronki 06.04.12, 12:55
                              A ja oceniam poszczególne produkty,nie sklep w którym coś nabyłam.

                              • tabakierka2 Re: z biedronki 06.04.12, 12:57
                                gryzelda71 napisała:

                                > A ja oceniam poszczególne produkty,nie sklep w którym coś nabyłam.
                                >

                                ja oceniam też sklep - czy jest brudno, lepko, czy buty mi się kleją do podłogi, czy śmierdzi - w niektórych biedronkach/tesco tak właśnie jest i to mnie zniechęca do zakupów.
                        • to_ja_tola Re: z biedronki 06.04.12, 20:18
                          tabakierka2 napisała:
                          > to nie był lipton, to była jakaś herbata biało - zielona czy coś takiego...prod
                          > ukowana dla biedronki.


                          a to nie wiedziałaś,że tanizna produkowana dla "biedy" to szajs???A myslisz,że masz ten sam jakościowo towar,jak produkowany na rynek"zwykły"?
                          Nie kupuję NIC w "biedzie" prócz ....pieluch i pasty rybnejsmile
                          >
          • aleksandra1977 Re: proszę 06.04.12, 10:22
            to_ja_tola napisała:

            > powiedzcie mi co takiego jecie?pijecie?nosicie?

            tez sie nad tym zastanawiam.
            Skoro nikt nie kupuje coli, platkow cheerios, deserkow od koncernu na "D", parowek, szamponow i farb do wlosow i jeszcze wielu, wielu produktow (mniej lub bardziej smieciowych) znanych koncernow, to skad te tlumy w sklepach, skad pelne koszyki owych produktow?
            I dlaczego, przy zalozeniu, ze nikt tych produktow nie je i nie kupuje padaja jak muchy male, sklepiki, ktore w swojej ofercie maja swojskie, mniej przetworzone jedzenie?
            Kto to kupuje, albo dla kogo? Ufoludki dla krasnoludkow, a moze odwrotnie?
            • czarnaalineczka Re: proszę 06.04.12, 10:34
              1 .skad przypuszczenie ze forum jest reprezentatywna probka calego polskiego spoleczenstwa ?
              2 hahaha male sklepiki maja swojskie nieprzetworzone produkty ??
              male sklepiki maja to co kupia w makro i najczesciej to co sie ostatnio reklamuje
              tylko 2 razy drozej niz w marketach
              dlatego padaja
              piekarnia w moim rodzinnym miescie (ktora sama piecze , a nie odgrzewa mrozonki ) jest
              dokladnie w tym samymm mjiejscu od ponad 20 lat i ma sie dob rze , podobnie z warzywniakiem
              inne male sklepiki ktore mialy w ofercie glownie winiary i danonki upadly po powstaniu groszka a potem stokrotki
              • aleksandra1977 Re: proszę 06.04.12, 11:21
                czarnaalineczka napisała:

                > 1 .skad przypuszczenie ze forum jest reprezentatywna probka calego polskiego sp
                > oleczenstwa ?
                nigdzie tak nie napisalam. Moze lepiej powinnam napisac "zadna ematka"?
                > 2 hahaha male sklepiki maja swojskie nieprzetworzone produkty ??
                > male sklepiki maja to co kupia w makro i najczesciej to co sie ostatnio reklamu
                > je
                czytajac wypowiedzi raczej mam wrazenie, ze skoro kupuje sie wyroby malych, regionalnych wytworcow, to, raczej, taka oferte mozna znalezc przede wszystkim w osiedlowych sklepach, a nie w molochach
                > tylko 2 razy drozej niz w marketach
                > dlatego padaja
                > inne male sklepiki ktore mialy w ofercie glownie winiary i danonki upadly po po
                > wstaniu groszka a potem stokrotki
                a gdyby mialy to samo, a wiec w wiekszosci oferte koncernow za te same pieniadze, co markety i skoro chodzi o cene, to zylyby nadal w krainie mlekiem i miodem plynacej, tak?
                • czarnaalineczka Re: proszę 06.04.12, 11:30
                  > nigdzie tak nie napisalam. Moze lepiej powinnam napisac "zadna ematka"?
                  skoro tak lubisz generalizowac to mozesz napisac zadna ematka
                  tylko dalej twoj wywod nie ma sensu

                  > a gdyby mialy to samo, a wiec w wiekszosci oferte koncernow za te same pieniadz
                  > e, co markety i skoro chodzi o cene, to zylyby nadal w krainie mlekiem i miodem
                  > plynacej, tak?
                  tak
              • to_ja_tola Re: proszę 06.04.12, 20:22
                czarnaalineczka napisała:

                > 1 .skad przypuszczenie ze forum jest reprezentatywna probka calego polskiego sp
                > oleczenstwa ?

                co racja to racjasmile

                > 2 hahaha male sklepiki maja swojskie nieprzetworzone produkty ??
                > male sklepiki maja to co kupia w makro i najczesciej to co sie ostatnio reklamu
                > je

                i tu się nie zgodzę....Bo moja mam ma sklep i jeździ do hurtowni,małych,gdzie dostaje jednak wszystko co potrzeba.Żadne makro czy inne "markety"
                > tylko 2 razy drozej niz w marketach
                > dlatego padaja


                Hm?ciekawe?
                Ostatnio ( wczoraj)własnie porównywałam ceny ze sklepu przy samym starym rynku dużego miasta z cenami tescowymi.WIEM! że w tym małym sklepie ceny windują,bo kradną,ale i tak ceny są niższe niż w tesco.

                > piekarnia w moim rodzinnym miescie (ktora sama piecze , a nie odgrzewa mrozonki
                > ) jest
                > dokladnie w tym samymm mjiejscu od ponad 20 lat i ma sie dob rze , podobnie z w
                > arzywniakiem



                No u mnie tak samo...tylko piekarz wspomaga sie sklepem spozywczym,bo inaczej niestety...


                >
          • lampka_witoszowska Re: to_ja_tolu :) 06.04.12, 11:09
            ale my naprawdę nie jesteśmy jedną osobą, każdy wpisuje swoje i tylko swoje zapamiętane firmy, których produktów nie chce kupować smile
            nawet nei próbuję zapamiętać tego, co wpisują inni, choć jak mi utknie w pamięci jakieś rozsądne uzasadnienie, to pewnie sięgnę po inny jogurcik czy buty smile
          • czarnaalineczka Re: proszę 06.04.12, 11:38
            ale przeciez nie musisz nadazac i nie musisz sobie glowy zawracac dooperelami
            tylko jaki masz problem ze inni sie takimi dooperelami przejmuja ?
            • to_ja_tola Re: proszę 06.04.12, 20:25
              ja ma problem???surprised ja tylko pytamsmile
Pełna wersja