Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy

05.04.12, 07:33
Tak się zastanawiam, ciekawość poznawcza mnie dręczy.
Oglądam/czytam Wallandera, Millenium, oczywiście, też, inne szwedzkie kryminały i bardzo często pojawiającym się motywem jest handel ludźmi, dziewczyny sprzedawane do domów publicznych, nielegalni pracownicy. Czy to jest kwestia wątłej wyobraźni autorów, nośność motywu czy rzeczywiście w Szwecji/Skandynawii jest to problem na tak dużą skalę?
    • alinawk Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:03
      I zabieranie dzieci. Właśnie czytam Anne Holt Śmierć demona. Matka samotnie wychowująca chłopaka z problemami, żyje w strachu przed opieką społeczną. Chłopak nie radzi sobie w szkole, jest agresywny, pojawia się opieka społeczna i fruuu! Dziecko zabierają pod hasłem pani sobie nie radzi i oddają do domu dziecka.
      • verdana Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:10
        I u widze problem, bo autorką jest była minister sprawioedliwości, która doskonale wie, jak ten system funkcjonuje.
        • deja-vu Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:02
          Anne Holt jest z Norwegii.
          • hawa.etc Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 11:22
            To prawda, ale systemy norweski i szwedzki są bliźniacze, więc post jest jak najbardziej w temacie.
            • gabi683 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 16:13
              hawa.etc napisała:

              > To prawda, ale systemy norweski i szwedzki są bliźniacze, więc post jest jak na
              > jbardziej w temacie.

              Norweskie prawa dziecka są skonstruowane na Szweckich wzorcach ,są prawie bliźniacze .
            • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 16:14
              Ale chyba ani w jednym, ani w drugim nie ma domow dziecka?
              • gabi683 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 10:49
                cherry.coke napisała:

                > Ale chyba ani w jednym, ani w drugim nie ma domow dziecka?

                Nie nie ma co jest na +
              • hawa.etc Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 11:26
                Nie ma, ale są rodziny zastępcze. Dziecko można przerzucać między nimi jak worek ziemniaków, co pół roku inne miejsce, bez nawiązywania więzi. Państwowa hodowla, poprawnie, pedagogicznie, wśród obcych ludzi... W rodzinach zastępczych dochodzi do wielu nadużyć, wychodzą sprawy molestowania seksualnego i inne brudy, a akta dzieci są utajniane na wiele lat, więc niewiele da się zrobić. Teraz w norweskim Stavanger jest sprawa dwójki indyjskich dzieci odebranych rodzicom i umieszczonych w dwóch różnych rodzinach zastępczych - dość krzywdzące dla małych dzieci. Takich spraw jest mnóstwo. Nie mówię po szwedzku i nie znam dobrze sytuacji tam, ale wobec norweskiego systemu krytyczni są sami Norwegowie (pewnie, że nie wszyscy), którzy uważają że Barnevernet (urząd zajmujący się prawami dziecka) ma zbyt silną pozycję i wymaga reform.

                Aha, nie twierdzę, że u nas jest lepiej. Ale tam też nie jest dobrze.
                • gabi683 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 11:44
                  hawa.etc napisała:

                  > Nie ma, ale są rodziny zastępcze. Dziecko można przerzucać między nimi jak wore
                  > k ziemniaków, co pół roku inne miejsce, bez nawiązywania więzi. Państwowa hodow
                  > la, poprawnie, pedagogicznie, wśród obcych ludzi... W rodzinach zastępczych doc
                  > hodzi do wielu nadużyć, wychodzą sprawy molestowania seksualnego i inne brudy,
                  > a akta dzieci są utajniane na wiele lat, więc niewiele da się zrobić. Teraz w n
                  > orweskim Stavanger jest sprawa dwójki indyjskich dzieci odebranych rodzicom i u
                  > mieszczonych w dwóch różnych rodzinach zastępczych - dość krzywdzące dla małych
                  > dzieci. Takich spraw jest mnóstwo. Nie mówię po szwedzku i nie znam dobrze syt
                  > uacji tam, ale wobec norweskiego systemu krytyczni są sami Norwegowie (pewnie,
                  > że nie wszyscy), którzy uważają że Barnevernet (urząd zajmujący się prawami dzi
                  > ecka) ma zbyt silną pozycję i wymaga reform.
                  >
                  > Aha, nie twierdzę, że u nas jest lepiej. Ale tam też nie jest dobrze.

                  Dobrze dobrze w każdym systemie coś się znajdzie .Prawda jest taka ze rodzice powinni dbać o swoje dzieci i nie dochodziło by do takich sytuacji.W Pl molochy domy dziecka to nie przeszłość to codzienność >w Norwegii system się sprawdza i uważam z czelą stanowczością ze to dobry system a narzekają ci którzy nie respektują prawa dziecka i systemu gdzie wyemigrowali .Pojechali za kasa nic nie wiedząc o państwie .
                  • hawa.etc Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 14:38
                    Ty uważasz tak, jak uważam inaczej i pozostanę przy swoim zdaniu.

                    >a narzekają ci którzy nie
                    > respektują prawa dziecka i systemu gdzie wyemigrowali

                    Miejscowi też mają do BV dystans.
                    • gabi683 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 09.04.12, 13:54
                      hawa.etc napisała:

                      > Ty uważasz tak, jak uważam inaczej i pozostanę przy swoim zdaniu.
                      >
                      > >a narzekają ci którzy nie
                      > > respektują prawa dziecka i systemu gdzie wyemigrowali
                      >
                      > Miejscowi też mają do BV dystans.

                      Znam wielu i uwierz nie mówią źle o BVtongue_out
    • mor_lena Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:22
      Ja zwróciłam też uwagę na ogromną niechęć, wręcz wrogość, zwykłych obywateli wobec policjantów, niechęć do udzielania informacji itp. Albo taki ojciec Wallandera chociażby, ciężko obrażony na syna, że ten został policjantem, co mu wytyka przy każdej okazji.
      • mor_lena Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:23
        No i też jestem ciekawa, czy to tak naprawdę wink
    • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:41
      I jeszcze przemoc w stosunku do dzieci i przemoc seksualna. Millenium to wiadomo, ale prawie cała Lackberg jest o tym.
      • kawka74 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 08:42
        Kiedy czytałam Lackberg, zastanawiałam się, czy ona w ogóle ma jakieś dzieci, a jeśli ma, czy je choć trochę lubi. 'Kamieniarz' jest potworny, ginie dziecko za dzieckiem - albo faktycznie przemoc wobec dzieci jest często spotykanym zjawiskiem, albo autorce coś dolega.
        • triss_merigold6 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:13
          Odnośnie dzieci nie wiem czy to faktyczny problem czy wyczulenie na pojedyncze przypadki. Kiedyś przypadkiem miałam okazję rozmawiać z pielęgniarką pracującą w latach 80-tych w Szwecji, mówiła, że wcześniej skala kazirodztwa w odciętych od świata społecznościach lokalnych była ogromna. Ogromna była też liczba dzieci z wadami genetycznymi na skutek b. małego promienia krzyżowań (czytaj: chowu wsobnego). Czy to prawda, nie wiem.
          Na pewno Skandynawia ma problem z gangami motocyklowymi, tymi 1%, a co za tym idzie z handlem narkotykami, bronią, przemytem.
        • andaba Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:15
          kawka74 napisała:

          - albo faktycznie przemoc wobec dzieci jest często spotykanym zjawi
          > skiem, albo autorce coś dolega.

          Podejrzewam raczej że na kanwie tego tematu można stworzyć ciekawe historie. Bardziej ciekawe, niż handel ludźmi - swoją drogą jakoś nie pamiętam, żeby to był jakiś temat przewodni w szwedzkich kryminałach, a chyba dość na bieżąco jestem.

          Mnie uderza co innego - wszechobecny homoseksualizm. Już trudno znaleźć książkę, w której ten temat nie byłby chociaż muśnięty. Nie wiem, czy taka jest skala zjawiska, czy to po prostu modne.
          • kawka74 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:25
            > Podejrzewam raczej że na kanwie tego tematu można stworzyć ciekawe historie.

            Dla mnie, przyznam, nie było to ciekawe, tylko... ja wiem? Wynaturzone? W 'Kamieniarzu' nie ginie jedno dziecko, a jeśli już jakieś ma szczęście i żyje, to dorośli pastwią się nad nimi w sposób dowolny. Nie do przełknięcia.

            swoją drogą jakoś nie pamiętam, żeby to był
            > jakiś temat przewodni w szwedzkich kryminałach,

            Millenium. W 'Wallanderze' pojawia się przynajmniej kilka razy.
            • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 11:05
              Lackberg jest moim zdaniem strasznie slaba, te jej ksiazki nie trzymaja sie kupy. Wydaje mi sie byc taka osoba, ktora koniecznie chce zostac pisarzem i bardzo sie stara wymyslac cos szokujacego, a potem to mechanicznie opisuje. Dzieci pewnie wydaja jej sie najbardziej nosnym do tego tematem, to sobie pojechala.

              Druga taka jest Karin Slaughter - przy jednej jej ksiazce doslownie slabo moglo sie robic przy pewnej otwierajacej scenie, a jednoczesnie widac bylo, ze to czysto mechaniczne polaczenie motywow "co ludzi najbardziej ruszy". Nie polecam.
              • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 19:33
                Dla mnie Slaughter jest o wieeeele słabsza niż Lackberg.
                • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 20:53
                  No, Slaughter przeczytalam z dwie i odpadlam, a Lackberg moze z piec, wiec zgadzam sie smile
                  • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 21:45
                    No ja przez jedną przebrnęłam, ale bardziej z obowiązku, bo w prezencie dostałam.
                    A naprawdę jeśli chodzi o kryminały nie mam wyrafinowanego gustu wink
          • hawa.etc Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 16:05
            > Mnie uderza co innego - wszechobecny homoseksualizm. Już trudno znaleźć książkę
            > , w której ten temat nie byłby chociaż muśnięty. Nie wiem, czy taka jest skala
            > zjawiska, czy to po prostu modne.

            Modne? Nie, po prostu homoseksualiści w Skandynawii cieszą sie dużą akceptacją społeczną, mającą odzwierciedlenie w porządku prawnym. W Szwecji małżeństwa homoseksualne są legalne od 2009 roku, w Norwegii od 2008. Związki partnerskie byly możliwe znacznie wcześniej, ludzie mieli czas się oswoić. Nawet lokalne kościoły nie mają z tym problemu. Homoseksualiści nie żyją w ukryciu, bo nie mają ku temu powodów. Nikt im nie powie, żeby się "nie afiszowali". W każdej powieści pojawia się para homo, bo pisarze najczęściej opisują świat, który znają i widzą - dlaczego mieliby omijać temat? Anne Holt ma żonę, dziwne by było, gdyby próbowała sztucznie budować heteronormatywny świat przedstawiony.
            Nie sądzę, żeby "skala zjawiska" była inna niż w Polsce - po prostu u nas temat wciąz jest świeży w debacie publicznej. Autorzy trochę obawiają się umieszczania wątków homo w prozie, bo istnieje ryzyko, że książka zostania sklasyfikowana, jako "powieść gejowska". A to sztuczna, wymyślona przez krytyków kategoria, która może zrobić promocyjną krzywdę autorowi, zwłaszcza, gdy nie miał na myśli żadnego manifestu.
            • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 16:17
              No dokladnie. Jesli statystycznie w populacji jest tych 8 czy 10% homoseksualistow, to w kryminale, gdzie ma sie kilkanascie/kilkadziesiat postaci wrecz trudno, zeby zadnego/zadnej nie bylo.
        • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:28
          Trójkę ma chyba.
          • andaba Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:33
            Ze mną jest taki problem, że zapominam zaraz co przeczytałam, próbuję sobie przypomnieć o czym te książki były, to z Mankella pamiętam jakoś najbardziej Chińczyka, pewnie dlatego, że go czytałam dość niedawno, a Z Millenium to z grobu powstanie i inne przekręty. Akurat ta seria jak dla mnie była bardziej fantastyczna niż realistyczna, więc do problemów większej wagi nie przykładałam.

            A Lackberg lubię, nawet mimo wynaturzenia.
            • tabakierka2 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 10:56
              andaba napisała:


              > A Lackberg lubię, nawet mimo wynaturzenia.

              ja też lubię, ale motyw krzywdzenia dzieci przewijający się w każdej jej powieści paraliżuje mnie.
              Niby wiem,że to bardziej jej wyobraźnia, ale sama myśl, że to możliwe...brrrr...W "Latarniku" też jest masakra, jeśli chodzi o motyw dzieckauncertain
    • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:30
      Plus jeszcze motyw rozliczanie się (bądź nie) z nazistowską przeszłością, tu znowu Millenium, Lackberg czy Nauczyciel Tanca Mankella.
      • anulka.p Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:35
        No i jeszcze złożony problem z imigrantami ( u Mankella często sygnalizowany), destrukcja systemu państwa opiekuńczego.
        Kurczę, dużo tegosmile
      • andaba Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:36
        iuscogens napisał:

        > Plus jeszcze motyw rozliczanie się (bądź nie) z nazistowską przeszłością, tu zn
        > owu Millenium, Lackberg czy Nauczyciel Tanca Mankella.


        Ostatniego nie czytałam. Ale temat jest smakowity, a najlepsze są moim zdaniem Sidła strachu, czy jakoś tak, Ostrowskiej.
    • helufpi Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:42
      Ja to zawsze odbierałam tak, że w Szwecji jest duża świadomość społeczna tych problemów, choć chyba nie występują na większą skalę niż w innych atrakcyjnych dla migrantów krajach.
      A jeśli chodzi o Lackberg (która jest matką wielodzietną), myślę że te wszystkie okropieństwa o dzieciach to właśnie dlatego, że ona mając swoje dzieci i chcąc napisać coś naprawdę przerażającego - pisze o dzieciach, bo uważa, że to właśnie jest najbardziej przerażające.
      Swoją drogą bohaterka Erika Falk popiera szwedzki system interwencji w rodzinie i sama autorka chyba generalnie też (?). Ale jednak większość opisanych krzywd dzieci ma miejsce jednak nie w rodzinach biologicznych.
      • izak31 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:47
        Czytałam kilka kryminałów Lackberg i nie mam ochoty na więcej. W jej ksiażkach kobiety są tylko do rodzenia dzieci i to mnie odrzuciło.
        • antychreza Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 11:46
          Z Lackberg mam mały problem. Pisze o szokujących rzeczach. Ale pisze tak, że mam wrazenie, że czytam przepis na sałatkę z babskiej gazety. Żadnych emocji, czasem odrobinę obrzydzenia. Zaczynałam chyba wszystkie jej książki w przekonaniu, że znajdę w końcu w którejś to coś, co tak zachwyca. Wiekszości nie dokończyłam.

          A żeby czytać Mankella muszę być na urlopie i musi być piękna pogoda, inaczej czuję jak mnie dusi.
        • hellulah Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 08.04.12, 19:47
          > W jej ksiażkach
          > kobiety są tylko do rodzenia dzieci

          ??? że w sensie, to jest pokazane jako pożądana norma (przekaz autorski mówiąc skrótowo)? Oj, nie, na pewno nie!

          • iuscogens Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 09.04.12, 10:49
            Też się nie zgodzę, fakt, rozmnażają się tam na potęgę, ale nic złego akurat w tym nie widzę smile natomiast główną bohaterka poza rodzeniem dzieci i byciem w ciąży pisze książki, robi karierę pisarką i zarabia w związku z tym sporą kasę. Poza Ericą sa kobiety pracujące, kobiety niepracujące. Jak w życiu smile
      • swinka-morska Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 10:52
        > A jeśli chodzi o Lackberg (która jest matką wielodzietną), myślę że te wszystki
        > e okropieństwa o dzieciach to właśnie dlatego, że ona mając swoje dzieci i chcą
        > c napisać coś naprawdę przerażającego - pisze o dzieciach, bo uważa, że to właś
        > nie jest najbardziej przerażające.

        Mąż Lackberg jest znanym w Szwecji policjantem, więc źródełko niusów o okropnościach ma zapewne blisko siebie, w domu.
    • nabakier Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 09:56
      Tak, to jest uderzające. Może być jednak tak, że to nie jest kwestia samych spraw, ile tego, że oni o tym mówią. że to nie jest tabu. Kiedyś, jak byłam dzieciem, uderzało mnie, że w amerykańskich filmach tematem jest korupcja w policji czy innych instytucjach państwowych. Nie znaczyło to jednak, że u nas korupcji nie było, tylko że się o tym nie mówiło.Tutaj może być z grubsza podobnie.
    • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 11:52
      Mam wrażenie, że mają większą świadomość istnienia pewnych problemów społecznych, o których u nas się nie mówi, a jeżeli nawet mówi, to zwala odpowiedzialność na ofiarę.
      Larsson w końcu ukuł mema "mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet".
      • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 11:58
        Tez tak mysle. Ale to nawet nie trzeba Szweda: w tradycji brytyjskiej liczne sa dziela typu "dwunaste morderstwo w parafii", ale i mocno spolecznie nacechowane powiesci, jak Minette Walters czy Ruth Rendell.
        • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 15:32
          Warto Walters?
          • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 15:58
            Moim zdaniem bardzo. Nie wiem, co wyszlo po polsku, ale ma naprawde kilka swietnych powiesci, ktore na dlugo zostaja w pamieci. Przede wszystkim sa bardzo roznorodne - nie ma jednego bohatera serii, a i w poszczegolnych powiesciach tez nie ma schematu "jeden przeciw wszystkim", w ogole fabuly sa malo schematyczne. Najnowsze sa slabsze, jak to w zyciu.
            • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 15:59
              > Moim zdaniem bardzo. Nie wiem, co wyszlo po polsku, ale ma naprawde kilka swiet
              > nych powiesci, ktore na dlugo zostaja w pamieci.
              Nie czytam po polsku kryminałów z zasady smile
              • agni71 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 20:14
                sanciasancia napisała:

                > Nie czytam po polsku kryminałów z zasady smile

                To tym bardziej warto. Dawno Walters nie czytałam, ale pamiętam, że jej ksiązki robiły na mnie duże wrażenie.

                Ja ostatnio mam fazę na kryminały skandynawskie, więc czytanie w oryginale odpada, niestety. A jak mam czytac przekład na ang. to juz czytam po polsku. Chociaz może będe sobie ściagała na czytnik po angielsku, bo pewnie łatwiej dostępne?
                • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 20:49
                  Walters naprawde daje rade. Jesli podobaja wam sie takie klimaty, to swietna jest jeszcze Tana French. Chwilami ma takie dosc ekscentryczne rozwiazania (typu "prawdziwi ludzie by tak nie zrobili"), a w ksiazkach jest ciut wiecej literatury niz akcji, ale warto. Taka irlandzka Walters. Znacie jeszcze cos podobnego?

                  Na czytnik (Kindle) nie ma problemow ze Skandynawami, jest to wrecz dziecinnie latwe - teraz juz wiem, czemu sprzedaz ebookow tak wybuchla, za latwo je kupic smile
                  • paszczakowna1 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 22:32
                    > Znacie jeszcze cos podobnego?

                    Z nieco starszego pokolenia - jeszcze Val McDermid. Osobiście unikam tych z Tony'm Hillem i Carol Jordan (?), z których jest najbardziej znana (seryjni mordercy - nuuuda, pani, nuda), ale inne są naprawdę dobre, szczególnie "The Distant Echo" bardzo polecam. (Czy mi się zdaje, swoją drogą, czy wśrod autorek kryminałów jest statystyczna nadreprezentacja lesbijek?) I Sara Parensky.

                    A ze sporo starszego - Sjowall i Wahloo, którym żaden ze współczesnych Skandynawów (z Mankellem włącznie) niegodny jest butów czyścić.
                    • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 22:48
                      paszczakowna1 napisała:

                      > > Znacie jeszcze cos podobnego?
                      >
                      > Z nieco starszego pokolenia - jeszcze Val McDermid. Osobiście unikam tych z Ton
                      > y'm Hillem i Carol Jordan (?), z których jest najbardziej znana (seryjni morder
                      > cy - nuuuda, pani, nuda), ale inne są naprawdę dobre, szczególnie "The Distant
                      > Echo" bardzo polecam. (Czy mi się zdaje, swoją drogą, czy wśrod autorek krymina
                      > łów jest statystyczna nadreprezentacja lesbijek?) I Sara Parensky.

                      Z McDermid natknelam sie na cos z tymze panem i odpadlam od razu... owszem nuda... ale dam jej moze jeszcze szanse. Parensky nie kojarze w ogole.

                      > A ze sporo starszego - Sjowall i Wahloo, którym żaden ze współczesnych Skandyna
                      > wów (z Mankellem włącznie) niegodny jest butów czyścić.

                      Moje pierwsze szwedzkie kryminaly big_grin
                      • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 10:41
                        > > A ze sporo starszego - Sjowall i Wahloo, którym żaden ze współczesnych Sk
                        > andyna
                        > > wów (z Mankellem włącznie) niegodny jest butów czyścić.
                        >
                        > Moje pierwsze szwedzkie kryminaly big_grin
                        Właśnie miałam je polecić smile
                        Ja ostatnio Indridasona czytam. Bardzo mi się podoba.
                        • agni71 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 10:50
                          To ja ze Skandynawów jeszcze polecę Jo Nesbo (akurat Norweg, tez czasem takie fajne socjologiczne obserwacje sie pojawiaja w tych ksiązkach). I może Barbarę Vine (wcielenie Ruth Rendell)?

                          • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 12:13
                            Nesbo mi się nie podobał, taki strasznie zamerykanizowany był (ale nie czytałam za dużo).
                        • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 17:45
                          Ja czytalam tylko pierwsza, ogolnie spoko, ale bez podniesienia pulsu. Dorwe kolejne przy okazji. Zawsze, kiedy widze nazwisko Erlendur (inspektor), kojarzy mi sie z Wladca Pierscieni smile
                          • sanciasancia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 07.04.12, 14:49
                            I przy okazji, jak Ci się uda dorwać "The fate of Mary Rose" Caroline Blackwood (nie kryminał, a thriller), to naprawdę warto.
                      • paszczakowna1 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 15:37
                        >Parensky nie kojarze w ogole.

                        Amerykanka, akcja w Chicago, chyba z 10 książek z tą samą detektyw (polsko-włosko-żydowskiego pochodzenia), pierwsze z połowy lat 80-tych. Problemy społeczne, feminizm, te rzeczy. Mogę polecić. Były tłumaczone na polski (może z wyjątkiem ostatnich).
                  • landora Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 18:29
                    Bardzo lubię powieści z Inspektorem Rebusem, niejakiego Iana Rankina. Rzecz dzieje się w Edynburgu, jest mrocznie, a inspektor jest pociągający mimo rozlicznych wad.
                    • morekac Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 07.04.12, 15:55
                      Też polecam. Chociaż przy czytaniu można dojść do wniosku, że normą jest wsiadanie za kółko po piwie.
                      • landora Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 08.04.12, 21:08
                        W UK limit jest wyższy, można wypić jedno piwo i prowadzić.
                        Ale przyznaję, że w przypadku inspektora Rebusa to bywa więcej niż jedno piwo tongue_out Ale jako postać fikcyjna jest super wink
    • mardini Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 12:00
      Nie wiem dlaczego ale bardzo lubie skandynawskie kryminaly sa takie mroczne i inne .Teraz np ogladam szwedzko dunski serial en.wikipedia.org/wiki/The_Bridge_(Danish/Swedish_TV_series) ,ma 5 odcinkow ale bardzo mnie wciagnal i tutaj tez glownym tematem jest
      Nierówność wobec prawa.
      Niewiedza o bezdomnych.
      Maksymalne oszczędności w psychiatryce.
      Brak integracji cudzoziemców.
      Ogólna obojętność na problem pracy dzieci.
    • nangaparbat3 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 15:48
      Jeśli buduje się obraz kraju na podstawie kryminałów, to zawsze wyjdzie coś przerażającego.
      • kawka74 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 15:53
        A ktoś buduje?
    • ally Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 16:04
      Ktoś już napisał, że po prostu są to tematy szeroko dyskutowane np. w Szwecji. Jak często w Polsce mówi się o handlu ludźmi? A jesteśmy krajem, w którym pracują ofiary, z którego pochodzą ofiary i przez który transportowane są ofiary.
      O przemocy wobec dzieci rozmawia się u nas raczej w sensacyjnym tonie, przy okazji wypłynięcia jakiegoś konkretnego przypadku.
    • pod.sufitka Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 17:01
      jak ktos napisal duzo wieksza swiadomosc spoleczna, poza tym inne podejscie do szeroko pojetych praw kobiet i co sie z tym wiaze przestepstw seksualnych i przeciwko kobietom, problemy ktore w polsce funkcjonuja na zasadzie newsa tam sa szeroko dyskutowana
    • gagunia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 17:07
      Też zwróciłam na to uwagę.
      A z bardziej przyziemnych spraw np Lackberg we wszystkich książkach podkreśla wyraźnie temat zdejmowanie butów przez gości - każdy kto wchodził do domu zdejmował buty. Nawet policjanci, którzy przyszli służbowo rozpytać świadków albo obejrzeć trupa.
      No i rzuca się w oczy niechęć do udzielania informacji policji. Policja chodzi po ludziach, rozpytuje ich delikatnie, żeby przypadkiem nie urazić, odwozi/przywozi rodzinę denatów. A świadkowie czy potencjalni świadkowie łaskę robią, że cokolwiek powiedzą.
      • czar_bajry Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 18:59
        Fakt temat często poruszany...
        Uwielbiam szwedzkie kryminały smile
      • agni71 Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 20:20
        Ja nawet kiedyś opowiadałam o tym mężowi (on nie czyta tego co ja, niestety), ze u nas zdejmowanie butów w gościach jakos nie bardzo, a w takiej Szwecji jest na porządku dziennym, nawet przez policjanta.
        Często tez jest poruszany temat opieki nad dzieckiem w kontekście urlopu tacierzyńskiego. Że panowie tam też nieraz postrzegani są jak bohaterowie lub dziwacy (w zależności od interlokutora), kiedy ten urlop biorą. Z naszej polskiej perspektywy wydaje się, ze tam to takie normalne, ale jednak nie do końca. To zauważyłam np. w powieściach Lizy Marklund i ostatnio Leeny Lahtoleinen.
      • morekac Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 14:55
        A świadkowie czy potencjalni świadkowie łaskę robią, że cokolwiek powiedzą.

        Cóż, to jest akurat przypadłość większości kryminałów. Świadkowie nigdy nie mówią prawdy - najpierw jest fałszywe zeznanie, potem są przemyślenia dzielnego stróza prawa, któremu coś tam nie pasuje, potem jest korekta zeznań, potem okazuje się, że to jeszcze nie cala prawda etc. - i strony lecą... wink
    • kobieta_z_polnocy Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 22:04
      Pamiętam, że kiedyś na bardzo podobny temat rozmawiałam z siostrą. Doszłyśmy do wniosku, że mroczna tematyka skandynawskich kryminałów bierze się z tego, że tutaj (mieszkam w Danii) życie jest naprawdę spokojne, poukładane i bezpieczne. Poziom przestępczości jest niski w porównaniu z innymi krajami Europy Zachodniej, o Stanach nie wspominając. Prawdziwe ubóstwo nie istnieje. Obywatel ma właściwie zapewniony byt od narodzin do śmierci. Naszym zdaniem te kryminały po prostu są przejawem niejakiego zmęczenia tym porządkiem i spokojem. To trochę jak z piciem alkoholu przez skandynawów. Na co dzień są zdystansowani i poważni, za to jak już zaczną pić to na całego... W końcu jakoś te emocje i ciemne strony naszej natury, które drzemią w każdym z nas, muszą się wydostać na zewnątrz.
      A co do konkretnych tematów to rzeczywiście w zamożnych i spokojnych skandynawskich krajach największe problemy - przynajmniej medialnie - są z niezintegrowanymi mniejszościami etnicznymi i z kryzysem państwa opiekuńczego. O tym się non stop trąbi w mediach, więc siłą rzeczy te tematy stają się częścią świadomości społecznej. O handlu ludźmi akurat w Danii niewiele się wspomina, nie wiem jak jest w pozostałych krajach.

      Przyznam, że właśnie dlatego nie przepadam specjalnie za tutejszymi kryminałami. Za dużo w nich jak dla mnie przemocy i brutalności, która nie wnosi nic do akcji, za to ma na celu poruszenie czytelnika. No i wolę tradycyjne historie, w których ktoś zabija dlatego, że ma jakiś racjonalny motyw, a nie dlatego, że jest szaleńcem. Ogólnie morderca-psychopata to moim zdaniem pójście na łatwiznę, ale ja jestem w ogóle raczej po stronie A. CHristie czy choćby Ann Cleeves niż S. Larssona smile
      • ally Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 22:42
        > O handlu ludźmi akurat w Danii niewiele się wspomina, nie wiem jak
        > jest w pozostałych krajach.

        Dania jest jednak dalej od b. ZSRR, stąd problem mniejszy.
      • bi_scotti Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 05.04.12, 22:53
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Naszym zdaniem te kryminały po pros
        > tu są przejawem niejakiego zmęczenia tym porządkiem i spokojem. To trochę jak z
        > piciem alkoholu przez skandynawów. Na co dzień są zdystansowani i poważni, za
        > to jak już zaczną pić to na całego... W końcu jakoś te emocje i ciemne strony n
        > aszej natury, które drzemią w każdym z nas, muszą się wydostać na zewnątrz.

        Z podobnych powodow ponoc najwiecej (w Europie) procentowo piromanow ma ... Szwajcaria. "... to wszystko z nudow, Wysoki Sadzie, wszystko z nudow ..." wink
    • pade Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 12:29
      Dziewczynę, ktora chciała się zemścić -Anders Roslund, Börge Hellström czytałyście?
      o sprzedawaniu dziewczyn ze wschodu do domów publicznych, mocna książka
      słabo mi było momentami gdy to czytałam, a Deavera itp. łykam bez mrugnięcia okiem
      mam wrażenie, czytając te skandynawskie powieści, że tam jest wiecznie ciemno, pada deszcz i wszyscy mają depresję- strasznie mroczne
      • loganmylove Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 19:09
        Mam dokłdnie takie same odczucia jak pade...oni chyba z braku słońca sa tacy depresyjni i stąd takie psychopatyczne odchyły...bardzo lubię skandynawską literaturę ale rónież jestem pod wrażeniem mroku i czającego sie wokół szaleństwa...
        • morekac Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 07.04.12, 07:23
          oni chyba z braku słońca sa tacy de
          > presyjni

          Toż podobno Skandynawowie są najszczęśliwsi na świecie...
    • gagunia Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 21:13
      o, dopiero, co wczoraj pisałam o butach u Lackberg, a tu proszszsz....
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/55,98083,11494943,,,,11495277.html
      • cherry.coke Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 21:18
        "Tylko zli ludzie wchodza do domu w butach" - medalowa ematka! Dac jej wodki big_grin
        • hawa.etc Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 06.04.12, 22:09
          Chciałabym ją skonfrontować z Mariuszem Szczygłem big_grin, facet jest zdeklarowanym wrogiem zzuwania butów na salonach i fajnie o tym pisze. O, na przykład tu To mogłaby być ciekawa rozmowa, taka ematkowa.
          A WO na pewno jutro przejrzę.
          • guderianka Re: Szwedzkie kryminały i szwedzkie problemy 10.04.12, 09:13
            Tematyka ta uderzyła mnie właśnie w Millenium, gdzie położony został na nią mocny akcent. Teraz kończę "W cieniu zbrodni" Heleny Henschen -ani słowa o powyższym, na połce czeka jeszcze "Fakultet marzeń.Przyczynek do teorii seksualnej" Sary Stridsberg-a w bibliotece cały dzień skandynawski (taki plan na najbliższe miesiące wink-sama jestem ciekawa jakie wnioski wysunęwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja