azile.oli
10.04.12, 19:18
Załóżcie, że jesteście babciami i Wasza pierwsza wnuczka kończy roczek. Córka i zięć zaplanowali z tej okazji przyjęcie. Jest to akurat w tym samym czasie , gdy wy macie pewne ważne wydarzenie, związane z Waszym hobby.
Nigdy nie pracowałyście, to hobby sprawia Wam wielką przyjemność, ale generuje spore koszty. Pieniądze czerpiecie z rodzinnej firmy, w której pracuje córka i zięć.
W tym czasie dzieckiem zajmuje się druga babcia. Córka i zięć z sobie znanych powodów imprezę organizują wtedy, kiedy roczek wypada i nie zamierzają jej przekładać ze względu na Wasze plany.
Ponieważ pasja jest w Waszym życiu bardzo ważna, nie rezygnujecie z wyjazdu.
Ale teraz pytanie : czy prosicie męża, aby z Wami jechał, czy raczej , aby poszedł na uroczystość do wnuczki (oczywiście dla dziecka nie ma to wielkiego znaczenia, ale dla jego rodziców już tak) ? Na wyjeździe nie będziecie czu się samnotne, bo wszystkich tam znacie.
Co robicie? Jedziecie same? Nie jedziecie? Namawiacie męża, aby został? Jedziecie z nim i dobrze się bawicie?