albertynaa Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 11.04.12, 17:53 Moje dziecko też zmarło w takim czasie i wystarczył nam obrządek na cmentarzu. Zanim zmarło zostało ochrzczone "z wody" i tym samym stało się osobą świętą. Msza jest za duszę zmarłego grzesznika jako przebłaganie za jego doczesne grzechy, i nie widzę potrzeby odprawiania jej w trakcie pochówku niemowlęcia ani późniejszego zamawiania jej intencji w kolejne rocznice śmierci dziecka. Bo i po co, to groteskowe przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana30 Re:Chipsi uporzadkujmy 11.04.12, 18:00 Odmowil pochowku? Czy odmowil mszy pogrzebowej. W twoim poscie te dwa pojecia sie mieszaja, a jak widac nie jest to to samo. Wydaje mi sie ze odmowil mszy a nie pochowku, ale nie jestem przekonana czy wlasciwie interpretuje. Z postow kolejnych forumek wynika ze rzeczywiscie za takie dzieci mszy sie nie odprawia, a jedynie msze w intencji ich rodzicow. Trudno twoje posty dotyczace kosciola traktowac powaznie bo sa tak nasaczone uprzedzeniami ze nie do konca wierze w twoje interpretacje faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re:Chipsi uporzadkujmy 12.04.12, 09:09 Przepraszam ale czy Ty znasz dokładne nazewnictwo obrzędów Buddystów czy Muzułmanów? Ja też mogę się rozminąć z dokładnym określeniem co nie oznacza że atakuję kościół. > jedynie msze w intencji ich rodzicow. Trudno twoje posty dotyczace kosciola tr > aktowac powaznie bo sa tak nasaczone uprzedzeniami ze nie do konca wierze w two > je interpretacje faktow. Niczego też nie interpretuję, przedstawiłam sytuację tak jak ją usłyszałam od samych zainteresowanych, czyli matki i babci dziecka i to oni odebrali oświadczenie księdza w ten a nie inny sposób. Co do samego pogrzebu, oczywistym chyba jest fakt, że nie miałam na myśli składania do grobu wykopanego pod ołtarzem w kościele gdy pisałam o pogrzebie w kościele, a więc jedynie o msze mogło się rozchodzić. Dlaczego, jesli, z róznych wzgledów, nie uważam się za katoliczkę ale jestem z kościołem związane poprzez najbliższą rodzinę to każde moje pytanie jest odbierane jako atak? Kompleksy? Nieczyste sumienie? Fanatyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no niekoniecznie tylko o msze 12.04.12, 11:18 > nie księdza w ten a nie inny sposób. Co do samego pogrzebu, oczywistym chyba je > st fakt, że nie miałam na myśli składania do grobu wykopanego pod ołtarzem w ko > ściele gdy pisałam o pogrzebie w kościele, a więc jedynie o msze mogło się rozc > hodzić. bo ksiadz moze odmowic w ogole swojego udzialu w pogrzebie, albo zgody na pochówek na poswieconej ziemi ksiadz burak i cham, choc jest mozliwe ze nie mial nic zlego na mysli to mogl sie w jezyk ugryźć skoro nie potrafi sie taktownie wyslowic i ubrac w slowa swoich intencji Odpowiedz Link Zgłoś
lukas.2004 Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 11.04.12, 21:19 Człowiek zachował się karygodnie, jest to bezsprzeczne. Jednakże jak w każdej profesji - jedni wykonują swoje obowiązki z pasją i zaangażowaniem, inni poprostu je wykonują, a są tacy, którzy kompletnie się nie nadają do danej pracy. Znam księdza, który chodząc po kolędzie potrafił wyjąć z torby kopertę (losowo, która wpadła mu w ręce) i dać kobiecie, która nie miała na leki. Jest to doskonały duszpasterz i zawsze coś pomaga mi zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 12.04.12, 09:12 Oczywiście. Pisałam o konkretnej osobie, nigdzie nie użyłam stwierdzenia że to całe zamieszanie to wina całego kościoła i każdy ksiądz jest na ch.ja. Równie dobrze mógł to być lekarz czy murarz. Kurcze, jakoś gdy napiszę że jeden fachowiec schrzanił mi płytki to całe grono płytkarzy na mnie nie pluje... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 12.04.12, 09:24 Po pierwsze w KK dzieci do lat 7 uważane są za "te które nie doszły do rozumu" - zatem KK traktuje małe dzieci inaczej i nie ma w tym żadnej tajemnicy. Tu chodzi o postawę księdza właśnie jako duchownego, bo mając na uwadze stratę jakiej doznali rodzice, POWINIEN zachować się stosownie do swojej posługi. Jeśli rodzice mają takie życzenie to msza powinna się odbyć podczas pogrzebu, chociaż uczestnicząc w pogrzebach malutkich dzieci nigdy nie było mszy. Zawsze tylko nabożeństwo w kaplicy lub kościele (msza w intencji rodziców opłakujących stratę, a nie dziecka, bo ono nie zdążyło nagrzeszyć) zawsze przed lub po pogrzebie , normalni księża odradzają mszę z zupełnie innych względów niż te które przytoczyłaś. I tu zdecydowanie postawa księdza czy raczej klechy, bo inaczej nazwać takiego nie można, jest karygodna. Odpowiedz Link Zgłoś
sabciasal Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 12.04.12, 09:40 dzięki za ten post, ujęłaś sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
m_ari_ola Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 12.04.12, 09:32 To typowa postawa organizacji kochajacej życie od poczęcia Bardzo to przykre... Aha, posty niejakiej kolpik czy klopik zlewajcie ciepłym moczem, "laska" prowokuje i jaja sobie z was robi Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: "takiemu dziecku nie robi sie pogrzebu w kośc 12.04.12, 12:13 chipsi napisała: > Nie obchodzi mnie postawa księdza jako duchownego (bo znowu ktoś wyskoczy że na > jeżdżam na kościół) ale jakim trzeba być człowiekiem żeby młodym rodzicom tłuma > czyć że ich zmarłe dziecko nie było jeszcze w pełni praw parafianinem/obywatele > m/człowiekiem? Trzeba być chyba skończonym kretynem i chamem, żeby jeszcze kasę za taką przysługę wyciągać. Ani grosza bym bucowi nie zapłaciła - poszłabym do innej parafii... Odpowiedz Link Zgłoś