kropkacom
16.04.12, 07:26
Żeby nie było, my "zmywaki" zawsze wszystkim mówiliśmy, ze w Polsce jedzenie jest prima. Czesi zmęczeni kolejnymi aferami związanymi z żywnością z Polski chcą dochodzić prawa do nałożenia zakazu importu tychże. Przesadzają? A może walczą o swój rynek? Ja się zastanawiam czy wiaderko kiszonych ogórków nie jest pełne kwasu mrówkowego jak te sprzedawane u nas w Makro. Smutne.