Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką...

19.04.12, 14:59
Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką o sobie przeczytałyście na forum?

Ja pamiętam tylko jedną. Inne forum, zupełnie inna tematyka niż ta ematkowa. Takie bezinteresowne chamstwo. Nic konkretnego. Dzisiaj już bym tego do siebie tak nie brała i nie biorę zresztą. Oczywiscie święta nie jestem i w poważnej dyskusji (nie o obiadach, czapeczkach i podkładach tongue_out ) też mnie poniosło. iuscogens pewnie sobie przypomni...
    • gabi683 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:09
      Nazywano mnie źle nie jeden raz ale mam to gdzieś ,bo znam swoja wartość.Wiec mogą sobie pogadać ,bo na ogół są to szare myszy które chcą błysnąć na forum big_grin
      • toxicity1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:21
        gabi683 napisała:

        > Nazywano mnie źle nie jeden raz ale mam to gdzieś ,bo znam swoja wartość.

        Nazywano źle?
        Pyta szara mysz...
        • gabi683 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:24
          toxicity1 napisała:

          > gabi683 napisała:
          >
          > > Nazywano mnie źle nie jeden raz ale mam to gdzieś ,bo znam swoja wartość.
          >
          > Nazywano źle?
          > Pyta szara mysz...

          Schowaj się do dziury smileBo cie kot złapie i wytarga twoje szare futerko big_grin
          • toxicity1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:34
            gabi683 napisała:

            >>
            > Schowaj się do dziury smileBo cie kot złapie i wytarga twoje szare futerko big_grin

            Wiesz, ja w horoskopie chińskim jestem tygrysem, więc ...
            Ponadto - zero to też wartość.wink
            • bi_scotti Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:43
              toxicity1 napisała:

              > Ponadto - zero to też wartość.wink

              Wydaje mi sie, ze to Zaorski spiewal w 60-tce ...

              Jedni lubią bahama yellow
              Inni wolą w barwach prostotę
              A ja szary w szarym fotelu
              Przerabiam szare na złote
              I nie powiem, interes kwitnie
              Wyznam nawet, gna pełną parą
              Bo choć w żadnej nie jestem sitwie
              To przerabiam wszystkich na szaro
              Ktoś mi pokazał grożąc pięścią
              Oj jeszcze będzie konsekwencja.

              Ja szara mysz pi, pi
              Ja szara gęś gę, gę
              Ja szara eminencja.

              Duże świństwa za dużą sumę
              Potem dane, teczka i w akta
              Mogę zrobić tu każdy numer
              Jeśli tylko będzie podkładka
              Mówią o mnie że jestem zero
              A więc widać, że jestem ceniony
              Wszak jednostka to nic, dopiero
              Zera zmienią ją wam w miliony

              Zaświadczy paru sztywnie iż hi, hi
              Z mego powodu ich absencja.

              • morgen_stern Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:49
                Bi, jesteś jak mój kolega z pracy, on też ma zawsze gotową przyśpiewkę na każdy temat i okazję smile
                • bi_scotti Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 17:18
                  Bo wszystko co jest liczba albo sie rymuje latwiej zapamietac, raz przeczytane/uslyszane - zostaje forever; z proza gorzej wink
      • to_ja_tola Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:42
        gabi683 napisała:

        > Nazywano mnie źle nie jeden raz ale mam to gdzieś ,bo znam swoja wartość.Wiec m
        > ogą sobie pogadać ,bo na ogół są to szare myszy które chcą błysnąć na forum :
        > D



        Heh powiedziała bym 95% jest tu takich...Co to uważają się,że zjadły wszystkie rozumy,a cała reszta to niedorozwinięte tępaki....wink
        • zona_mi to_ja_tola 19.04.12, 20:03
          Cudny chłopak, ale sygnaturka nie powinna przekraczać wysokości czterech wersów. Proszę ją zmniejszyć/zmienić/usunąć.
          • morgen_stern Re: to_ja_tola 19.04.12, 21:24
            Nareszcie, mnie się ten tłuścioch w ogóle nie podoba smile
            • zona_mi Re: to_ja_tola 19.04.12, 23:08
              Mnie też się nie podoba, ale chciałam złagodzić ból po stracie sygnaturki wink
          • yenna_m Re: to_ja_tola 06.05.12, 00:59
            uwielbiam Cię, żona smile
            niech ktoś powie dziewczynie jak zmniejszyć golasa i po krzyku (będzie może mniej denerwować? wink )
    • to_ja_tola Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:41
      Nie wiem...nie przywiązuję do tego wagi.Ra na początku,pod innym nickiem któraś tam się mnie doczepiła i ją wygasiłam....Ale teraz jak ją czytam to wydaje mi się byc fajną babką.Ale nie podobało mi się,jak się zgrywała.
      Było też kilka innych,które o coś tam się doczepiły,ale kompletnie to zlewam i NAPRAWDĘ nie pamiętam kto to byłsmile
      • rosapulchra-0 to ja tola, OT 19.04.12, 15:44
        Bosski sygnaturek! big_grin
        • to_ja_tola e e 19.04.12, 16:23
          Nieee,to nie Ty...to inna była.A widzisz o Tobie zapomniałam...ale zapomniałam też o co poszło...Ja już tak mamsmile
          • rosapulchra-0 Re: e e 19.04.12, 16:31
            Ale ja o tym grubasku w twojej sygnaturce big_grin
            I nie pamiętam, żebyśmy się kłóciły. Jak widać, nie przywiązuję wagi do personaliów swoich rozmówczyń, no chyba, że są takie, co wielokrotnie się mnie czepiają, no to trudno nie zapamiętać big_grin
    • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:43
      Tyle tego było, jest i zapewne będzie, że się zupełnie uodporniłam i w ogóle do tych wszystkich epitetów nie przywiązuję wagi. Bawi mnie za to często histeryczna chęć dokopania mi podczas dyskusji, szczególnie, gdy moja interlokutorka nie ma żadnych argumentów odpierających moje. W sumie, dzięki Morgen, pewnego dnia poblokowałam wszystkie chamskie trolle i mam spokój. Bo ja, nie atakuję, bronię się tylko, co często przez różne nieuważne czytelniczki jest niezauważalne big_grin
      • morgen_stern Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:47
        Swoich własnych epitetów już nie zauważasz, nie? Twoje dialogi z lipcową przeszłyby do historii forum gdyby nie to, że były na takim poziomie, że można je było tylko wyciąć. Jakby dwie dresiary w bramie się wyzywały. A teraz niewiniątko "ja nie atakuję, bronię się tylko", nie rozśmieszaj mnie, rosa, masz dokładnie tyle samo za uszami, co te, z którymi się wykłócałaś.
        • gryzelda71 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:50
          No broni się tylko.A że najlepszą obroną jest atakwink
          • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:59
            Jak na razie to we dwie mnie atakujecie, nie was tongue_out
            • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:00
              Poprawka:

              Jak na razie to wy we dwie mnie atakujecie, nie ja was tongue_out
              • gabi683 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:02
                rosapulchra-0 napisała:

                > Poprawka:
                >
                > Jak na razie to wy we dwie mnie atakujecie, nie ja was tongue_out
                >
                >

                Wisz co jak by człowiek miał się przejmować takim czymś to by sobie z głowy wszystkie włosy powyrywał big_grinDDD
        • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:58
          No cóż.. nie pozostało mi nic innego, jak zniżyć się do poziomu lipcowej, żeby do niej dotarło, że jej odzywki są chamskie i na poziomie bramy na Brzeskiej. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz, zbyt zapatrzona w swoje jedyne słuszne zdanie tongue_out
          • morgen_stern Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:07
            Bardzo wygodne wytłumaczenie chamstwa. Po prostu się broniłaś, a na co dzień jesteś miłą, kulturalną panią i przy piciu kawy z filiżanki odginasz mały paluszek. Czasem po prostu lepiej jest się wycofać, ale skoro lubisz taplać się z lipcową w błocie i cię to kręci, nie moja broszka. Tylko nie zgrywaj niewiniątka, bo jest to śmieszne.
            • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:11
              Jak widać, sama przyznałaś, ze lipcowa jest chamska tongue_out
              Poza tym błędnie myślisz, a jeszcze błędniej komentujesz. Ja napisałam wyraźnie, że poblokowałam chamskie trolle, żeby się nie wdawać z nimi w jakiekolwiek dyskusje. Dla siebie to zrobiłam przede wszystkim, a i ty korzyść z tego mieć będziesz, bo nie będziesz narażona na czytanie ich tongue_out BTW, dziękuję za poddanie pomysłu smile
              • morgen_stern Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:13
                Rosa, co ty bredzisz... już nie pierwszy raz piszę, że jesteście obie po jednych pieniądzach, ale ty jak zwykle czytasz to, co chcesz.
                • rosapulchra-0 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:18
                  To ty bredzisz, nie pierwszy raz zresztą big_grin
                  Ale ponieważ ja dziś nie mam nastroju do kłótni, to poprzestańmy każda na swoim zdaniu i rozejdźmy się w pokoju. Amen.
                  • morgen_stern Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:20
                    eheheheeh dobra jesteś, ale widzę, że bierzesz sobie moje słowa do serca, to ci się chwali tongue_out
          • 18_lipcowa1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:08
            rosapulchra-0 napisała:

            > No cóż.. nie pozostało mi nic innego, jak zniżyć się do poziomu lipcowej, żeby
            > do niej dotarło, że jej odzywki są chamskie i na poziomie bramy na Brzeskiej.


            uahahhahahaaa leje
            w słusznej sprawie bidulce nie pozostało nic innego ja znizyc sie do poziomu lipcowej
            a to dobre
            hit dnia
            rosa you made my day
            a i tak nie zrozumiesz
            • na_pustyni Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:23
              wygasiła Cię, więc po co szczekasz? smile
              • 18_lipcowa1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:25
                na_pustyni napisała:

                > wygasiła Cię, więc po co szczekasz? smile


                bo podczytuje na pewno
                • kota_marcowa Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 22:06
                  > > wygasiła Cię, więc po co szczekasz? smile
                  >
                  >
                  > bo podczytuje na pewno
                  >

                  Z wypiekami na twarzysuspicious
            • to_ja_tola Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:26
              18_lipcowa1 napisała:


              > rosa you made my day
              > a i tak nie zrozumiesz


              Heheh...dobreeewink
      • 18_lipcowa1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 15:58
        Bo ja, nie atakuję, bron
        > ię się tylko,




        ze q co?????????????????????????????????????
        • katus118 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:29
          Dużo tego było. Chociażby od rosy w jednym z wątków.
          • marzeka1 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:34
            Trochę tego było, tyle że w pyskówki i kłótnie staram się nie wdawać, pamiętając zasadę: "nie kłóć się z głupim, bo ktoś z boku nie zauważy różnicy".
    • guderianka Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:35
      Nie było takiej sytuacji. Widac nie wzbudzam aż tak mocnych emocji albo..jestem tak odporna, że spływa po mnie jak po kaczce.. wink
    • 18_lipcowa1 Nie ma takiej. 19.04.12, 16:36
      od początku byłam i jestem odporna na krytykę wirtualnych bytów bo bym nie wytrzymała tu dnia
      z chwilą zamknięcia forum zapomniam co, kto, po co i dlaczego
      nie dociera do mnie to że ktoś nazwie mnie chamką, prymitywem, głupkiem
      walą mnie posty szczególnie upartych 'nie lipcowa, nie jestes piekna' , bo jestem i zaden byt forumowy nie zmieni mojego zdania, albo żem kloc czy cos, jak jedna osoba z tego forum mnie tylko zna i widziała
      jedno co mi zapadło w pamięc choc nie sprawiło przykrosci ( bo nawet obiektywnie i postronnie patrząc moja córka nalezy do pieknych dziewczynek ) tylko takie dziwne uczucie- jak jedna z forumek napisala ze moje dziecko nie jest ładne ( zdjecie zamieszczone 1 dzien po narodzinach ) Głupie ciele sie tak produkowało nie wiem po co, a za kilka miesiecy tez urodziło dziecko i tez je zamiesciło na forum. i w sumie hmm...taką kpinę we mnie wzbudziła

      owszem- kojarzę ujadaczki, pamiętam jakies tam wpisy nawet
      ale żaden nie sprawił nawet , że drgnęła mi powieka
      a próbują, próbują wink
      • nutka07 Re: Nie ma takiej. 19.04.12, 17:19
        Tak pamietam tamten watek, ale Tabakierce sie dostalo wink po drodze dolaczyly jeszce inne osobniki ktore tez zwietrzyly okazje zeby sie odgryzc za wszystko smile
        • 18_lipcowa1 Re: Nie ma takiej. 19.04.12, 17:23
          o własnie tabakierka
          no głupie ciele było z niej
          musiała sie wyróznic głupotą i w tamtym wątku

          a za kilka miesiecy swoją maszkarę zamiesciła, z grzecznosci napisałam to co wtedy napisałam


          nutka07 napisała:

          > Tak pamietam tamten watek, ale Tabakierce sie dostalo wink po drodze dolaczyly je
          > szce inne osobniki ktore tez zwietrzyly okazje zeby sie odgryzc za wszystko smile
          • marychna31 Re: Nie ma takiej. 19.04.12, 22:22
            > a za kilka miesiecy swoją maszkarę zamiesciła,
            Ja pie..., ty się już niczego w życiu nie nauczysz?
          • caroninka Re: Nie ma takiej. 04.05.12, 12:53
            Lipcowa, by nastal spokojny, forumowy porzadek, wyszystkie ziewczyny powinny Cie wygasic. W watku obok, pasztet zajechal rynsztokiem, obrazajac Twoje dziecko, powinnas cos z tego wyniesc... Zal mi Twojej corki, jesli masz byc jej przykladem. Jak mozna byc tak pustym, by obrazac dzieci?!
    • koza_w_rajtuzach Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 16:38
      Nie jestem przewrażliwiona na swoim punkcie.. Na punkcie swoich dzieci już bardziej.
      Kiedyś na prywatnym forum rówieśniczym mojej córki usłyszałam od jednej z matek, że moja córka jest spaślakiem i żebym coś z tym zaczęła robić, bo coś z nią nie tak. Było to po zlocie, więc ta uwaga była jakby bardziej osobista (córka miała na zlocie 16-miesięcy, teraz ma 6 lat i od dawna jest już szczupła). Ta sama dziewczyna opowiadała też innym, że na nią krzyczałam przez telefon gdy do mnie zadzwoniła (w tym samym poście gdzie czepiała się wagi mojego dziecka), co było tym bardziej śmieszne, że jestem bardzo nieśmiała i nawet nie umiałabym na nikogo obcego nakrzyczeć, zresztą nawet nie miałam powodów.
    • chcesztomasz na forum he he 19.04.12, 17:01
      tutaj jedynie można usłyszeć że jestem niemyśląca, nie umiesz czytać ze zrozumieniem i ze piszesz idiotyzmy..resztę moderator wywala. Ale i tak ta reszta nie jest jakaś powalająca i ujawnia się w postaci idiotek, kretynek, szm..t wtedy kiedy napiszesz: głupia baba w ciąży wepchała mi się w kolejkę.

      na kurniku to dopiero możesz dostać epitety takie że gwiazdy zobaczysz.
    • melancho_lia Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 17:15
      Chyba nie ma takiej rzeczy. To mój trzeci nick (pierwszy się zdezaktualizował, drugi- nie mogłam się zalogować, więc nie wiem ki czort, no to mam trzeci), parę razy mieszano mnie z błotem (w różnych tematach- że jestem nieodpowiedzialna, że nie istnieję, że jestem głupia itp.), ale przyznam, ze mnie to jakoś nie dotyka. nawet czasem zabawnie jest czytać, jak ktoś się zapienia przy swojej klawiaturze, kiedy na kolejne epitety odpisuję ze stoickim spokojem i usmiechem. Większość szału wtedy dostaje smile
      • borys314 Re: 19.04.12, 19:52
        parę razy mieszano mnie z błotem (w różnych tematach- że jestem nieodpowiedzialna
        > , że nie istnieję, że jestem głupia itp.)

        To zarzut nieistnienia równa się mieszaniu z błotem? Ja tam uważam, że to znaczy, że jestem tak fajny, że aż strach uwierzyć. tongue_out
        • melancho_lia Re: 19.04.12, 20:19
          Poza nieistnieniem dodawano też inne okreslenia, często nie nadające się do przytoczenia tongue_out
          • koza_w_rajtuzach Re: 20.04.12, 06:38
            A nazwano Was kiedyś trollem? Mnie kilka razy nazwano gdy pisałam o prawdziwych zdarzeniach, ale to już kiedyś, kiedyś, w dodatku chyba jeszcze za czasów gdy na gazecie nie pisałam. Teraz raczej nie zwierzam się na internecie..
            Za to moja siostra dwa razy na gazecie napisała o sytuacjach jakie jej się wydarzyły, prawdziwych i niemal wszyscy okrzyknęli ją trollem i kazali nie karmić ;P.
            • melancho_lia Re: 20.04.12, 07:24
              Też zostałam nazwana trolem, bo nie mam aktywowanego profilu i uznano, ze to jednorazowy nick (a pisałam pod nim od ponad pół roku he he)
              • gabi683 Re: 20.04.12, 08:07
                Troll to taki standard-rodzina mająca więcej dzieci to patologia , zona która decyduje się na pozostanie w domu bo ma taka możliwość to leser ,darmozjad ,utrzymanka (choć inne znaczenie słowa ). Na pewno mąż ja zostawi dla kochanki,to zona bez pasji i zainteresowań i jest garkotłukiem.Czepianie się dzieci -to zdecydowanie chamówa .
    • paartycja Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 19:59
      ja jestem bardzo spokojna i mało co mnie wkurza a już wyprowadzić mnie z równowagi nie sposób-po prostu jak przychodzi "ten" moment to przestaję pisać i tyle.
      ale wkurza mnie i to bardzo jak mi się wciska,że mam kija w tyłku-nienawidzę tego stwierdzenia,jest kretyńskie i nawet w ułamku procenta nie określa mnie.a kto mnie zna osobiście ten wie,że powiedzieć o mnie,że mam kija to tak jakby powiedzieć,że jestem lady gaga tongue_out -równie prawdziwe
    • salma75 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 20:13
      Sporo tego było smile.

      Kiedyś wzięłam sobie do bani zarzut, że moje życie jest zmyślone. Padł on po tym, gdy napisałam, że jestem szczęśliwa, uwielbiam swoje życie, mam cudowne dzieci i wspaniałego męża. A! I czyjeś udane życie seksualne ludzi boli, piany na pysku dostają smile.

      Na szczęście nauczyłam się podchodzić do forum z przymrużeniem oka i aktualnie mam w doopie co piszą do mnie wsie wirtualne twory wink.
    • antyideal Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 20:15
      Mam zryty beret - swiezutka rzecz, sprzed 5 minut tongue_out
      • salma75 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 20:18
        Obraziłabym się za ten beret wink.
    • nanuk24 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 20:29
      nikt mnie nigdy inaczej jak nanuk nie nazwal.
      • heca7 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 21:48
        nanuk24 napisała:

        > nikt mnie nigdy inaczej jak nanuk nie nazwal.
        >
        O Ty, Ty Nanuku jeden big_grin
    • edelstein Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 22:05
      Probuje sobie przypomniec i jakos nie moge,wiem,ze morgen mnie
      wygasila,ale za diabla nie pamietam za cobig_grin w kazdym razie nie teskniebig_grin
    • iuscogens Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 19.04.12, 22:41
      No ja ogólnie mam dobrą pamięć kropko suspicious
      Co do tematu to sporo niemiłych rzeczy na swój temat przeczytałam i w sumie czasem się mi zrobiło przykro, ale dwie najbardziej aktywne panie wygasiłam, niech się plują dalej, nie muszę o tym wiedzieć wink
      ja w sumie raz chyba przesadziłam, potem przeprosiłam.
    • sueellen Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 03.05.12, 22:57
      Kiedyś, na poczatku poblokowałam kilka nicków, a potem odblokowałam bo
      - nie pamiętałam już zupełnie dlaczego je poblokowałam
      - dyskusje mi ucinało (bo były wygaszone) i nie mogłam sie połapać o co chodzi i kto komu na co odpowiada.
    • exina Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 00:16
      Było tego sporo, nie przywiązuję do tego najmniejszej wagi. Powiem szczerze, nie potrafię sobie przypomnieć najbardziej nieprzyjemnej rzeczy, w ogóle nawet żadnej nieprzyjemnej tongue_out Z tego co zauważyłam, moje poglądy wywołują spory opór i odpowiedzi są zwykle bardzo nieprzyjemne, wiec to dla mnie norma. Nie szukam tu przyjaciół smile
      • exina Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 00:30
        Aaa, juz wiem do czego pijesz. Do tego, co pasztet napisał lipcowej? Imho są siebie warte, aczkolwiek pasztetowa osiagnęła cos w rodzaju artyzmu w kwestii naśladownictwa stylu pisania lipcowejwink
        Lipcowa jest cienka w uszach, obracanie fotką, którą ktos zamiescił na portalu i zaakceptował regulamin, nie jest karalne. Taka fotka jest dostepna kazdemu, bo mozna ja zapisac na komputerze. Chyba ze ktos te fotke wykorzystał do niecnych celów. Niestety komentarz pod zdjęciem nie jest karalny, NAWET jesli złamał netykiete. Tylko powództwo cywilne, Lipcowa. Patologia - czyli podstawowa nieznajomosc prawa. Albo inaczej - widac braki w wykształceniu, ale to raczej nic nowegotongue_out

        Nie wiem, jakim "tłukiem" trzeba byc, zeby zamieszczac osobiste zdjecia rodziny w internecie, jednoczesnie będąc kontrowersyjna postacia na popularnym forum. To jest imho gorsze niz bycie pasztetemtongue_out
    • dzoaann Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 00:29
      pare miesiecy temu na jednym z prywatnych forow, osoba, ktora znam osobiscie, po ktorej takiego komentarza nie spodziewalabym sie wcale, zarzucila mi nieodpowiedzialnosc, bo kupilam psa... wiec jako emigrantka, gdy przyjda wakacje i bede chciala jechac do Polski, to go porzuce przy drodze, bo ona zna takie przypadki... moje argumenty o przemyslanej decyzji, o kilkuletnich, nareszcie spelnionych, gleboko przemyslanych marzeniach psie zbyla tym, ze tylko tak pisze...
      a jak przyjdzie urlop to pies pojdzie precz.
      Ale to chyba zabolalo dlatego, ze to ktos kogo znam i ona zna mnie... calkowicie wirtualne byty mnie tak nie ruszaja.
      • kropkacom Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 08:44
        Dlatego nigdy nie wyrywałam się do poznawania ludzi z forum. Forum to forum. Życie to inna bajka. Oczywiście chamstwo na forum tez ma prawo boleć. Czego zresztą mamy przykład aktualnie big_grin
        • dzoaann Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 11:51
          wiesz, to forum to byla ciut inna bajka, na poczatku pobytu w Irlandii bardzo mi pomoglo,poznalam duzo fajnych ludzi, mamy kontakt do dzis. Niektorzy zostali moimi przyjaciolmi i sprawdzili sie juz w niejednej sytuacji.. a tu taka wtopa...
          ale masz racje, zniechecilo mnie to do zamknietych forow i do wywnetrzniania sie w necie...
    • bea.bea Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 09:29
      Nie rejestruje takich zdarzeń...nie pamiętam ( wyparcie ..smile a może nikt nigdy mi niczego złego nie napisał...eee..na pewno coś by się znalazło....ale chyba nic tak strasznego by było warte zapamiętania smile
    • gazeta_mi_placi Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 09:37
      Że jestem kretynką/debilką z przesuniętym deklem, że skoro nie potępiam jednoznacznie Katarzyny W. to powinnam się leczyć i przez to jestem niebezpieczna dla otoczenia, usłyszałam też że jestem idiotką z tipsami, tępą blacharą (to wszystko od jednej osoby).
      Ta sama osoba obraziła się z kolei (już po w/w wyzwiskach), że nazwałam ją (zgodnie zresztą ze stanem faktycznym) bezdzietnym pedałem.
      • bea.bea Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 09:59
        smile smile smile
        • izak31 Re: Jaka była najbardziej nieprzyjemna rzecz jaką 04.05.12, 13:39
          Mnie nazwano leniem bo mało zajmuje się domem, maz musi sam wokół siebie robic. Tego,że praktycznie wykonuje dwa zawody, kilka kierunków studiów i cały czas się uczę to już nie zauważono.
    • zabulin Nie wzrusza mnie 06.05.12, 08:59
      co tu przeczytam.Nigdy.

      Nie biorę forum śmiertelnie poważnie.
      Kiedyś czytałam wątek, w którym forumki opisywały nicki. Taka próba charakterystyki w stylu:
      (Ala) jest zabawna i ma cięty jezyk.

      O żadnej nie potrafiłabum nic powiedzieć.Owsze, pamiętam nicki, np. suellen (bo kojarzy mi się z Przeminęło z wiatrem), ale nie jawią mi się jako osoby.

      Ja się nie przejmuje za bardzo. Wyłączam komputer i zapominam. Poza tym słowa ludzi, których nie znam w realu też mnie za bardzo nie interesują. Co dopiero tutaj.
      • kropkacom Re: Nie wzrusza mnie 06.05.12, 09:27
        No dla mnie forum to forum. Nie czuje parcia aby przenosić znajomości forumowe poza internet. Nie podkładam nikomu świni. Nie śledzę aby przekonać się jak kto wygląda. Mam swoje wyobrażenia i ich się trzymam. big_grin Nie wysyłam pieniędzy, nie handluje z forumkami. I tak dalej...
        • zabulin Re: Nie wzrusza mnie 06.05.12, 10:19
          Nie śledzę aby przekonać się jak kto
          > wygląda. Mam swoje wyobrażenia i ich się trzymam. big_grin Nie wysyłam pieniędzy, ni
          > e handluje z forumkami. I tak dalej...



          Ja wyobrażeń nie mam. Kiedys miałam- wyobrażałam sobie lipcową smile , która jawiła mi się jako jasna blondynka. A tu zonk. No, to nie mam już żadnych.
          Jak ktos zdjęcie wkleja, to popatrzę a i tak zapomne za 5 minut.
          Nie przypuszczam, by kogoś stąd znać w realu.

          Tekstami się nie przejmuje. Pisze np. jedna, ze jej nikt z równowagi nie wyprowadza a za chwilę w jakimś wątku furia z niej wylatuje, ze ąz mi ekran mgłą zacghodzi. Ot, takie forumowe gadanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja