5- miesięczniak nie może zasnąć - POMOCY!

18.06.04, 13:58
o tym spaniu było dużo, wiem ale.... moja mała zawsze zasypiała przy cycu
ostatnio udaje sie jej to coraz rzadziej, jest zmęczona trze oczka
i....RYCZY - tylko nie mówcie nic o rytuałach, ciszy i tp bo to wiadome, zęby
tez na razie wykluczam. Jedyne co pomaga to skakanie po łóżku ale moje plecy
już nie wytrzymują.Macie jakieś swoje sposoby? jak uziuziać - sama nie zaśnie.
    • martucha1 Re: 5- miesięczniak nie może zasnąć - POMOCY! 18.06.04, 14:35
      U nas sprawdza się metoda, którą stosuje mój mąż (ja wtedy wolę wyjść z
      pokoju sad) kiedy nic się nie da zrobić bo mała ryczy: bierze małą i przytula
      siedząc w fotelu (mała leży brzuszkie do brzucha) i odczekuje kilka minut (mała
      niestety płacze i wierzga) cały czas ją głaszcząc i powstrzymując od machaniam
      łapkami i nóżkami. Po kilku minutach wkłada smoczek (włożony za wcześnie
      wypluwa). Mała prawie natychmiast usypia. Nie jest to może cudowan recepta ale
      czasem nie da się inaczej uśpić.
      Dobrze jest wyczuć jednak wcześniej moment kiedy malec jest senny ale nie
      rozdrażniony - u mojej córeczki poznaję to po tym, że zaczyna się patrzeć w
      jeden punkt. Wtedy kładę ją do łóżeczka i siadam w fotelu obok żeby mnie
      widziała i mówię do niej coś spokojnym głosem. Konieczna w naszym przypadku
      jest pieluszka-przytuluszka - zwykła tetrowa, którą kładę małej tak jak szal i
      córa przytula sie do niej zasypiając
      pozdrawiam
      Marta
      pozdrawiam
    • hancik5 Re: 5- miesięczniak nie może zasnąć - POMOCY! 18.06.04, 14:53
      Nasz Kasia też była "ryczącym niemowlakiem" i broniącym się przed spaniem. Moj
      mąż odkrył na nią sposób ! Śpiwał jej szybkie marsze i podskakiwał.
      Teraz sama wskakuje do łóżeczka i śpi do rana i tak jest od baaardzo dawna.
      No i stały rytuał i wyciszenie. Jak byliśmy u teściów, to brak rytuały
      powodował strrrraszne rzeczy, a raz byłam u nich całe dwa miesiące.. Biedni
      teściowie musieli uznać moje racje i poźniej sami pilnowali godzin i kolejności
      szykowania do snu. Kasia miała wtedy 10 miesięcy i byliśmy do roczku.
      No i spokój mamusi... Konieczny spokój !
      Trzymaj się, niedługo to minie, ja już zapomniałam o moich "przeżyciach".
    • miniakoz Re.dziękuję za słowa otuchy 20.06.04, 11:22
      próbowaliśmy tego przytrzymywania aż się wyryczy - nie da rady! na razie tylko
      to bujanie góra dół skutkuje chociaż ostatnio to nawet zasnęła na siedząco
      przed tv (bardzo lubi oglądać niestety)
      • bibba Re: Re.dziękuję za słowa otuchy 20.06.04, 14:57
        nie chce byc negatywna ale masz terrorystke w domu i na to pozwalasz -
        zastanow sie jak dlugo to bedzie trwac jesli nic nie zrobisz? znam matke ktora
        do 5 roku zycia usypiala dziecko - oczywiscie jest to bardzo skrajny przypadek.
        nie bede podawac mojego sposobu bo na tym forum zostalabym ukamieniowana
        wulgaryzmami, ale wiesz 5cio miesieczne dziecko BARDZO szybko mozna odzwyczaic
        od zlych nawykow, nwet od TV, bo przeciez ona tego i tak nie rozumie, wiec moze
        po prstu troche sily woli, jakis konsekwentny system co wieczor i jeszcze
        wiecej sily jesli bedzie plakac czy tez wyc i ryczec prze pierwsze dni. moj syn
        mial 7 miesiecy gdy postanowilam oduczyc go usypiania przy cycu, wiec bylo
        trudniej bo mial jeszcze wiecej czasu by utrwalic swoje nawyki i zajelo na 5-7
        wieczorow zeby zasypial sam w lozeczku. cierpielismy wszyscy bo duzo plakal,
        ale nie zostawialam go do zaplakania sie, ale do dzis usypia slicznie i sam - w
        dzien i wieczorem - a ma 17 miesiecy.

        powodzenia, nie daj sie dziecku zwariowac, jestes matka i ty decydujesz o
        nawykach a nie ono.
        • mama1974 Re: Re.dziękuję za słowa otuchy 20.06.04, 21:37
          Gdy nasza starsza miewała ( częste) kłopoty z zasypianiem, m.mąż bujał ją w
          foteliku samochodowym - ale nie stojacym na podłodze, tylko trzymanym (cieżkie
          przecież jak chol...)w rękach. Stosowaliśmy włączoną suszarkę, bujanie w
          ramionach i inne niewychowawcze sposoby. Zasypianie przy piersi - do 16
          miesiaca - Myślę, że wszystkie sposoby są dobre i naprawdę w miarę rozwoju
          dziecka można z wielu takich "komplikujących" nam życie ekscesów rezygnować.
          trzeba tylko pamiętać, że nasze dzieci rosną bo takie skrajne zachowania - typu
          jakieś specjalne usypianie 5- latka, czy wycieranie pupy chusteczkami dla
          niemowlat, na przewijaku 2,5 letniej "pannie" to przesada, która szkodzi obu
          stronom.
    • mama1974 Re: 5- miesięczniak nie może zasnąć - POMOCY! 20.06.04, 21:39
      Spróbuj czopków Viburcol (homeopatyczne)
      Pozdrawiam
    • miniakoz Re: 5- miesięczniak nie może zasnąć - POMOCY! 21.06.04, 16:31
      no to sie naczytalam! dzieki ale jak na razie to nie mam nic przeciwko
      zasypiania przy cycu ,zacznę sie chyba martwić jak będę ja chciała przenieśc na
      noc do łózeczka bo na razie to śpi z nami - to dopiero bedzie ! ha!
Pełna wersja