Kara za brak promocji do następnej klasy

25.04.12, 17:51
Dzisiaj dyskutowałam ze znajomą - obie mamy synów, którzy w tym roku kończą gimnazjum i nie mają rewelacyjnych ocen. Rozmawiałyśmy o możliwości czysto hipotetycznej (mam nadzieję smile), co byłoby, gdyby któryś z chłopców zawalił rok.
Wiem, że koleżanka wybiera się w sierpniu z cała rodziną na fajne wakacje za granicę. I teraz pytanie: czy gdyby Wasze dziecko nie zdało (nie z powodu braku zdolności, ale czystego żywego lenistwa i zainteresowania bardziej towarzystwem i imprezowaniem niż nauką), zabrałybyście je na wakacje za granicę, czy nie?
Dyskusja toczyła się wokół tego, że każdy ma prawo do wypoczynku, ale też nie musi to oznaczać wakacji w kurorcie za granicą, może to być wyjazd do babci. Poza tym, skoro obowiązkiem Młodego jest praktycznie tylko nauka i ten obowiązek zawala, to automatycznie traci prawo do "nagrody", jaką są fajne wakacje.
Z drugiej strony zabranie wyjazd z jednym dzieckiem i zostawienie drugiego "za karę" jest może kiepskim pomysłem - Młodemu może być przykro.
Ciekawa jestem Waszego zdania na ten temat.
    • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 17:56
      Ile lat maja osoby konczace gimnazjum w Polsce? Pytam bo mi sie to nie zgadza z imprezowaniem i towarzystwem. To sa nadal osoby niepelnoletnie i w duzej czesci rodzice sa odpowiedzialni.
      • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:03
        ale wiesz imprezowanie to nie musi byc od razu z alkoholem itp. Wystarczy, ze mlodem odwali i tyle. Z nastolatkami tak bywa... nie mow, ze w Anglii, to tylko pelnoletni imprezuja, bo jest raczej odwrotnie. A konczy sie gimnazjum tak okolo 15-16 lat...akurat glupi wiek...
        • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:10
          dzoaann napisała:

          > ale wiesz imprezowanie to nie musi byc od razu z alkoholem itp. Wystarczy, ze m
          > lodem odwali i tyle. Z nastolatkami tak bywa... nie mow, ze w Anglii, to tylko
          > pelnoletni imprezuja, bo jest raczej odwrotnie. A konczy sie gimnazjum tak okol
          > o 15-16 lat...akurat glupi wiek...

          A o ma do rzeczy imprezowanie w Anglii? Co za roznica Niemcy, Anglia czy USA jesli to od rodzicow w duzej mierze zalezy czy ich dzieci niepelnoletnie beda sie szlajac, spedzac czas z towarzystwem, pic alkohol, palic i probowac narkotykow.
          • lola211 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:14
            Dzieci pala i pija w szkole oraz zaraz po lekcjach.Gdzie tu rodzic winien?
            • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:18
              lola211 napisała:

              > Dzieci pala i pija w szkole oraz zaraz po lekcjach.Gdzie tu rodzic winien?

              Palili, pala i beda to robic i o ile w drodze drodze ze szkoly nie pojda na impreze i nie wroca w nocy tylko trafia do domu i wloza chocby minimum wysilku aby osiagnac wymagany poziom nie bedzie zle. Tak, akurat rodzice maja to nadal duzo do zrobienia nawet wiecej niz w przypadku maluchow.
              • iwles Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 19:22

                zabronisz 16-latkowi spotykac się ze znajomymi? z kolegami ? chodzenia na imprezy ?
                • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 19:43
                  iwles napisała:

                  >
                  > zabronisz 16-latkowi spotykac się ze znajomymi? z kolegami ? chodzenia na impr
                  > ezy ?

                  Spotykanie sie ze znajomymi, klegami, przyjemnosci tak jak najbardziej o ile tenze nastolatek wywiaze sie ze swoich obowiazkow a jednym z nich jest uczenie sie, na poziomie pozwalajacym osiagnac wymagania stawiana jako przecietne a jesli ma zdolnosci i lubi konkrtena dziedzine to i wyzsze. Imprezy to nie codziennosc, a z.pewnoscia nie coweekndowe balowanie o codziennym nie wspominajac. Nastolatek wchodzi w doroslosc i trzeba go do tego odpowiednio przygotowac a ten okres w zyciu nie polega na beztroskim balangowaniu. Imprezy to rodzaj przyjemnosci, relaksu wiec dobrze aby nasgolatek to wiedzial. Jesli wyniki w szkole.bylyby fatalne z powodu lenistwa, zwyklego olewania to owszem przyjemnsoci bym ograniczyla. Ten mlody czlowiek wkrotce bedzie dorosly dobrze aby wiedzial ze jesli nie pojdzie do pracy przez tydzien to szef spojrzy krzywo a jesli bedzie sie to notorycznie powtarzalo i do tego bedzie zle pracowal to go wyleja i pieniedzy na imprezki nie bedzie. Tak to dziala.

                  >
                  • iwles Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 19:52

                    Ok, ale to nie jest takie oczywiste, jak piszesz, a tym bardziej latwe do wyegzekwowania od 16-latka.
                    • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 20:12
                      iwles napisała:

                      >
                      > Ok, ale to nie jest takie oczywiste, jak piszesz, a tym bardziej latwe do wyegz
                      > ekwowania od 16-latka.

                      Ja nie twierdze, ze musi byc latwe do egzekwowania ale jest mozliwe no i co wazne nie zaczynamy wychowywac dzieci kiedy maja 15-16 lat i choc to trudny wiek to jednak warto sie wysilic a nie stwierdzic bo to taki wiek i no i przeciez nie zabronie mu imprez i co ja wogole moge z tym zrobic. Choc to juz koncowka dlugiej drogi wychowawczej to wciaz jestesmy jako rodzice odpowiedzialni a finishing najtrudniejszywink zreszta im dzieci starsze tym trudniej ale to nie znaczy ze niemozliwe i ze mozna odpuscic.
                      >
                      >
                      • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:37
                        Tralalala mów do mnie jeszcze.
                        Nie ma to jak sypać komunałami.
                        • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:45
                          eee, wiesz, jak sie ma parolatka slodiego w domu to latwo tak pisacsmile
                        • duola77 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:34
                          > Tralalala mów do mnie jeszcze.
                          > Nie ma to jak sypać komunałami

                          cudowne big_grin mogę do sygnaturki?, plissss
                          • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:46
                            Bardzo proszę, chociaz nie podzielam smile
          • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:15
            a to juz dlatego, zes wyjechala z osobami w Polsce, typowa zagrywka matki-emigrantki... komentarz o Polsce nie powinien w takim razie pasc wcale, skoro to nie zalezy od kraju, tylko od rodzicow, ze dzieci imprezuja... trzeba bylo zapytac o wiek konkretnej osoby i tyle...
            • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:22
              dzoaann napisała:

              > a to juz dlatego, zes wyjechala z osobami w Polsce, typowa zagrywka matki-emigr
              > antki... komentarz o Polsce nie powinien w takim razie pasc wcale, skoro to nie
              > zalezy od kraju, tylko od rodzicow, ze dzieci imprezuja... trzeba bylo zapytac
              > o wiek konkretnej osoby i tyle...

              Widac nadwrazliwa jestes skoro tak cie pytanie w ktorym pada slowo "Polska" porusza. Propunuje abys wyluzowala bo sie nabawisz jakiejs choroby. Dla wyjasnienia pytam bo nie wiem, nie jestem na biezaco a w roznych krajach, roznie to wiekowo moze wygladac. Jeszcze raz - wyluzuj.
              • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:49
                ja mam wyluzowac? to ty rzucasz jakimis sztywnymi odrealnionymi tekstami o tym jak latwo wychowac nastolatka i jak to imprezowanie nie lezy w naturze niepelnoletnich....
                sama nie mieszkam w Polsce, ale szczerze to juz maniery matek-emigrantek, ktore wiecznie wyjezdzaja z tym jak to w Polsce, a jak u nich mnie irytuja...
                • gazeta_mi_placi Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:52
                  Otóż to.
                  Nie daj Boże podać linka do jakiegoś morderstwa/gwałtu, od razu komentarze drobiu z emigracji: "Takie rzeczy tylko w Polsce"...
            • olena.s No ale zaraz, zaraz 26.04.12, 00:29
              Młódź okołogimnazjalna jest wszędzie durna, takie jej zbójeckie prawo, ale jednak forma, w jakiej to zdurnowacenie się przejawia zależy w sporym stopniu od warunków zewnętrznych. Na przykład wiem, że w USA (a może w niektórych stanach tylko?) za numery na imprezie młodzieżowej odpowiadają rodzice - zdaje się, że w przypadku np. jazdy na bani z takiej imprezy oni są winni, ergo - lepiej pilnują gości swoich dziatek.
              A w jakiejś bodajże Danii jeżeli młodszonastoletnia dziecina ma zamiar puścić w trąbę rodziców i zająć się czynnościami rozrywkowymi z narzeczony/ą, to nie tylko rodzic takowy nie może za hals dzieciny sprowadzić do domu, ale wręcz jest spora szansa, że gmina udostepni komunalne mieszkanko takiej Julii z Romeem.
              U mnie zaś panienka (zresztą stara baba/chłop takoż) całujący się w miejscu publicznym pójdzie siedzieć w mamrze. I u mnie większe jest ryzyko absurdalnych zachowań samochodowych ze szczególnym uwzglednieniem off-roadu, za to ryzyko alkoholowe jest relatywnie niskie, jako że gorzała jest na licencję sprzedawana i tylko w jednym sklepie.
    • bi_scotti Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 17:58
      Trudno mi sie wypowiedziec o skutkach braku promocji, przyczyny sa czesto zlozone i w przypadku mlodszych nastolatkow lacza sie tez z takim a nie innym postepowaniem z delikwentem w czasie roku szkolnego. Ale kare bycia zostawionym w domu gdy reszta rodziny jedzie na fajna wycieczke zastosowalismy raz wobec Sredniego, ktory oszukiwal nas jakis czas i zawalal swoja wlasna rehabilitacje. Tak wiec zwyczajnie musial zostac zeby straty nadrobic. Byla to jednorazowa lekcja odpowiedzialnosci za wlasne zdrowie, bardzo skuteczna lekcja. I choc w trakcie i po fakcie nasluchalismy sie roznych krytyk ze strony znajomych i rodziny, nigdy tej decyzji nie zalowalismy. Sredni wciaz nas lubi big_grin Nie wiem czy to sie jakos przeklada na kwestie nauki ...
      • montechristo4 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:02
        Obydwaj chłopcy mają 16 lat - znajomej właśnie skończył, mój kończy we wrześniu.
        I tak jak podkreślam - hipotetyczne zawalenie roku byłoby TYLKO winą dzieciaka, a nie szkoły, czy nauczyciela, który "się uwziął".
        • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:14
          montechristo4 napisała:

          > Obydwaj chłopcy mają 16 lat - znajomej właśnie skończył, mój kończy we wrześniu
          > .
          > I tak jak podkreślam - hipotetyczne zawalenie roku byłoby TYLKO winą dzieciaka,
          > a nie szkoły, czy nauczyciela, który "się uwziął".

          A ten nauczyciel chyba informowal na biezaco rodzicow o problemach ich dziecka? W wypadkach gdy dziecko nie robi postepow i jest to jego wina i moze to grozic powazniekszymi konsekwencjami rodzice powinni byc poinformowani i dzialac na biezaco.
          • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:20
            masz male dzieci, no nie
            wyobraz sobie, ze mozna byc poinformowanym, dzialac na biezaco, a dzieciakowi i tak odbija i tak... syn mi czasem takie kwiatki o kolegach ze szkoly przynosi, ze az strach. Bywa, ze dziecko podatne na wplywy zada sie z nieciekawym towarzystwem i rodzic sobie moze wtedy dzialac. Dopiero wlasnie powazne konsekwencje moga pomoc sie dziecku ogarnac...
            • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:25
              dzoaann napisała:

              > masz male dzieci, no nie
              > wyobraz sobie, ze mozna byc poinformowanym, dzialac na biezaco, a dzieciakowi i
              > tak odbija i tak... syn mi czasem takie kwiatki o kolegach ze szkoly przynosi,
              > ze az strach. Bywa, ze dziecko podatne na wplywy zada sie z nieciekawym towarz
              > ystwem i rodzic sobie moze wtedy dzialac. Dopiero wlasnie powazne konsekwencje
              > moga pomoc sie dziecku ogarnac...

              Tyle ze twoje problemy mnie nie intresuja, znam mnostwo rodzicow, ktorzy sa w stanie ogranac swoje nastoletnie dzieci, ktore aniolami nie sa i tez przechodza trudny wiek.
              • mama303 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 19:10
                najma78 napisała:

                > Tyle ze twoje problemy mnie nie intresuja, znam mnostwo rodzicow, ktorzy sa w s
                > tanie ogranac swoje nastoletnie dzieci, ktore aniolami nie sa i tez przechodza
                > trudny wiek.

                A takich co mają problem z ogarnieciem nie znasz? Sa różne sytuacje, różne dzieci. Niektórzy rodzice panuja nad jednym dzieckiem a nad drugim nie daja rady....w tej samej rodzinie.
              • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:50
                gdzies napisalam o swoich problemach? Nie mam zadnych z dziecmi,nawet z najstaszym nastolatkiem, ale na tyle jestem swiadoma, ze ludzie wokol moga je miec i to zadne dziwo...
      • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:47
        Ale to była - w przypadku Twego Średniego - chyba nie kara, a konieczność.
        Podobnie mogłoby się zdarzyć, że dzieciak nie wyjeżdża, bo musi nadrobić materiał właśnie w tym samym czasie, kiedy reszta rodziny jedzie na wakacje (i nie jest to zaplanowane przez rodziców celem ukarania, tylko od nich niezależne). To by dla mnie było OK.
    • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:00
      hmmm, gdyby to byl wyjazd rodzinny to pewnie bym wziela, za to nie byloby zadnych obozow, kolonii itp. Zreszta wydaje mi sie, ze samo zostanie w klasie to juz kara... ale tylko gdybamsmile
      • lestrange_e Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:03
        Nie zabrałabym
      • czar_bajry Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:05
        Kończąc gimnazjum ma się ok 16 lat.
        W żadnym wypadku nie zostawiła bym nastolatka w tym wieku z babcią lub dziadkiem- chyba, że dziadek jest emerytowanym wojskowymtongue_out
        Zabrała bym na wakacje ale przyjemności były by mocno ograniczone.
    • girl.anachronism Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:06
      dzieci nie mam więc i doświadczenia w tej kwestii brak, ale nie zabrałabym na wakacje. urlop to wypoczynek w nagrodę za ciężką pracę, a jeśli ktoś zawalił rok z czystego lenistwa (wykluczam ewentualny brak zdolności, na który nie pomogły starania i korki, problemy z nauką wynikające ze stanu zdrowia albo złe samopoczucie i "legalne" wagary przez problemy emocjonalne) to nie zasługuje na taką nagrodę. poza tym przecież kiedyś trzeba się uczyć do sierpniowego komisa - raczej nie na wakacjach w tropikach wink według mnie to dobra lekcja na przyszłość, że jak się nie pracuje to nie ma się przyjemności (bo i za co). ale wiele czynników odgrywa tu rolę. wakacje u babci i tyle.
    • xxe-lka Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:13
      Nie wiem czy brak wakacji byłby właściwą karą, bo będąc w tym wieku byłam najszczęśliwsza pod słońcem kiedy rodzice wyjeźdżali na wakacje beze mnie
      Ale kara byłaby dotkliwa i możliwie długofalowa, i ostatnim o czym bym myślała to to czy dzieciątku nie jest aby nazbyt przykro
    • asia_i_p Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:20
      Zabrałabym.

      Gdyby się starał i nie dał rady, to należałoby się pocieszenie, nie kara. Wiem, że ja to w kółko opowiadam, ale to jedno z moich najpiękniejszych wspomnień o mamie - kiedy zapowiedziałam, że dostanę jedynkę ze sprawdzianu z matematyki, bo mi nie poszedł, w pierwszej, odruchowej reakcji obiecała mi upieczenie moich ulubionych pasztecików grzybowych.

      Gdyby się nie starał, to, po pierwsze, już jest ukarany, a po drugie, jeśli nie mogę mu ufać, wolałabym mieć na niego oko niż zostawiać go babci, a jeśli wina jest po mojej stronie i spaprałam coś w naszych stosunkach, to wywiezienie go do babci sprawy nie poprawi.
      • najma78 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 18:30
        Mysle, ze zabralabym, bo balabym sie tak nieodpowiedzialnego nastolatka zostawic samego, choc uwazam ze wyjazd na fajne wakacje mu sie nie nalezy.
      • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:42
        asia_i_p napisała:

        jedno z moich wspomnień o
        > mamie - kiedy zapowiedziałam, że dostanę jedynkę ze sprawdzianu z matematyki, b
        > o mi nie poszedł, w pierwszej, odruchowej reakcji obiecała mi upieczenie moich
        > ulubionych pasztecików grzybowych.

        smile
        Córka za jedynki dostawała "pocieszonki" - ulubione słodycze.
    • yoko0202 uważacie, że sam brak promocji nie jest już karą? 25.04.12, 18:38
      jasne, z pewnością są dzieciaki, którym to będzie latać kalafiorem, ale na pewno są też i takie, dla których będzie to totalny kanał.
      moja córa nie zdała raz, i zaczęłam się o nią poważnie martwić, bo leżała w wyrze, płakała, i w ogóle nie chciała z chałupy wychodzić przez kilka dni, ani z nikim się widzieć.
      do dzisiaj otwarcie przyznaje, że to była dotychczas jej największa życiowa porażka.
      wystarczyło, bez dodatkowych 'kar', żeby się ogarnęła - a co tam pochwalę się: dzisiaj ma najlepszą średnią w klasie i jedną z najlepszych w szkole (co prawda już w innej, bo tamta szkoła to było jedno wielkie nieporozumienie)
      może warto czasami spojrzeć na to z punktu widzenia dziecka, a nie tylko urażonej dumy rodzica.
      • konwalka Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 18:47
        uwaga, zamieszczam kontrowersyjny pogląd
        zabrałabym dzi9eciaka na wakcje
        dla mnie karanie nastolatków to jestt spore nieporozumienie, które nb przynosi najczesciej efekty przeciwne do zamierzonych
        wejscie w doroslosc powinno przejawiac sie m.in pokazaniem, ze zaczynamy go traktowac jak doroslego, a tutaj nie ma miejsca na kary
        zbyt dobrze pamietam, co sie dzieje w głowie człwoieka w wieku lat nastu, stad moje podejscie i pewien rodzaj słabosci do nastolatków
        u mnie mój model, jak na razie- sprawdza sie doskonale
        • montechristo4 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 18:53
          cokolwiek nie zrobi, jakkolwiek nie będzie olewał, to i tak wyjazd się odbędzie? Nie wiem sama.... Ja swojego syna bym samego nie zostawiła, ale chyba skłoniłabym się do tego, żeby jechał odpoczywać do babci niż za granicę.
          • alakart Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:12
            Dla mnie to byłby bardzo trudna decyzja - zależy od dziecka, a może dla młodego zostanie w domu okaże się nagrodą nie karą. "starych" nie ma, chata wolna więc można balować do woli
            • montechristo4 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:17
              ale Młody nie zostałby sam w domu - pojechałby do babci, czyli opcja wolnej chaty odpada smile
              • sadosia75 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:46
                No zależy jaka ta babcia jest. bo jeśli taka jak moja ( a równa z niej kobita! ) to ja bym wolała zostać u babci niż jechać z rodzicami na jakiś nudny zagramaniczny wyjazd byle gdzie wink
                chyba, że babcia jest jak ja ( mało równa kobita ) to wtedy wyjazd z rodzicami jest spełnieniem marzeń big_grin
          • mama303 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:13
            montechristo4 napisała:

            > cokolwiek nie zrobi, jakkolwiek nie będzie olewał, to i tak wyjazd się odbędzie
            > ?

            Tak, jesli to wyjazd rodzinny.
        • carmita80 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:05
          konwalka napisała:

          > uwaga, zamieszczam kontrowersyjny pogląd
          > zabrałabym dzi9eciaka na wakcje
          > dla mnie karanie nastolatków to jestt spore nieporozumienie, które nb przynosi
          > najczesciej efekty przeciwne do zamierzonych
          > wejscie w doroslosc powinno przejawiac sie m.in pokazaniem, ze zaczynamy go tra
          > ktowac jak doroslego, a tutaj nie ma miejsca na kary
          > zbyt dobrze pamietam, co sie dzieje w głowie człwoieka w wieku lat nastu, stad
          > moje podejscie i pewien rodzaj słabosci do nastolatków
          > u mnie mój model, jak na razie- sprawdza sie doskonale

          Ale w doroslym zyciu nadal ponosi sie kary, rozne a te niestety sa konsekwencja konkretnych dzialan. Skoro karanie nastolatkow jeste niewskazane (?) to jednoczesnie oznacza przyzwolenie na.nieodpowiednie postepowanie i uczy braku odpowiedzialnosci.
        • sadosia75 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:16
          To co proponujesz w takim razie w momencie gdy chłopak lat 16 zamiast do szkoły chodzi z kolegami znacznie starszymi na piweczko ?
          Albo co zrobić z dzieckiem,które interesuje się kradzieżami?
          I już zupełnie lajcikowo co zrobić z dzieckiem, które postanawia, że nie będzie się uczyło, w pokoju sprzatać też nie będzie i w ogóle jest na nie.
          Kara ( i tu podstawą jest to co dla każdej z nas oznacza kara ) musi być efektem niewłaściwego zachowania. Skoro dziecko w domu nie ma kar to czy będzie miało świadomość, że poza domem jednak tych kar doświadczy? i jak wyjaśnisz dziecku,które w wieku 7 lat idzie do szkoły, tam nieprzestrzega zasad i jest ukarane?
          Z ciekawości zupełnie pytam bez żadnego ataku czy zachęty do bitwy. Twoje podejście jest bardzo ciekawe ale jakoś gryzie się wg. mnie z realnym życiem. i tak dopytuję.
        • mgd3 Re: uważacie, że sam brak promocji nie jest już k 25.04.12, 19:19
          konwalka napisała:
          > wejscie w doroslosc powinno przejawiac sie m.in pokazaniem, ze zaczynamy go tra
          > ktowac jak doroslego, a tutaj nie ma miejsca na kary

          No to faktycznie kontrowersyjny pogląd tongue_out Chyba właśnie życie dorosłe wiąże się z KONSEKWENCJAMI (a wiec de facto karami) podejmowanych decyzji. Olewanie dorosłych obowiązków powoduje np. wywalenie z pracy. A, że młodzież jeszcze nie jest dorosła - to kto ma niby te kary wymierzać jeżeli nie rodzice? Bo sorry - ale powtarzanie klasy dla jegomościa, który ma głęboko w d* czy zda, czy nie - to żadna kara.
    • mama303 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 19:08
      lepiej "za karę" zostawic w domu. Bedzie czas na imprezy tongue_out
      • dziewczynka_z_sasiedztwa Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 20:14
        mama303 napisała:

        > lepiej "za karę" zostawic w domu. Bedzie czas na imprezy tongue_out

        właśnie...dla zbuntowanego nastolatka zostanie na wolnej chacie zamiast jechać ze starymi na wakacje nawet wypasione zagraniczne to nagroda więc na pewno nie wchodzi w gre...

        pobyt u babci - zależy jaka babcia

        ogólnie zalezy jakie dziecko (m.in w jakim dokłądnie wieku) i przedewszystkim wazne są dokładne przyczyny spadochroniarstwa - czasem sie może wydawać, że czyste lenistwo i tumiwisizm a dziecko może byc zdemotywowane bo źle sie czuje w szkole/ klasie ma jakieś problemy emocjonalne ito...nie ma 1 reguły pt. nie zdał, nie z braku zdolności a lenistwa to nie brać ma wakacje...to zalezy od bardzooo wielu czynników
        • konwalka odpowiedź zbiorcza 25.04.12, 21:10
          przysnełam smile

          tak, obojetnie czego nie zrobi, to by pojechał
          jeśli zrobi coś naprawde ochydnego, to nie pojedzie, bo będzie w areszcie
          ale jeśli nie zrobi nic za co więzienie mu grozi...

          ja rozróżniam kary i konsekwencje na dwie grupy
          dorośli ponosza konsekwencje, które NIE Są karami, karaniem, chyba że je sie tak nieco metaforycznie nazywa
          dorosłych nikt nie ma prawa, oprócz wymiary sprawiedliwości, ukarać
          i to pokazuje nastolatkowi- że tak własnie to wygląda
          konsekwencje- insza inoszość
          ale konsekwencje sa efekten maturalnym nieprzemyslanych działan, a kary bardzo przemyślanym i powodujacym bunt
          ktoś pytał o sprzatanie pokoju czy naukę
          na Jowisza! gdyby niesprzatanie popkoju miało byc problemem, to w domu byłoby piekło
          po pierwsze- sama musiałabym siebie op...ć też, bo czASAMI nie sprz atam
          po drugie- o co chodzi ze sprzataniem? nie wolno zmusic do wykonania czynności, trzeba pokazać, że przebywanie w czystym, pachnacym pronto i kawową swiecą zapachową jest fajniejsze niz w syfie\
          dobra, bo sie rozpisuję
          nieładne to co powiem, ale wierzę, że wychowanie metoda bodxcow pozytywnych- niekaranie za złe rzeczy, pianie z zachwytu nad dobrymi, jest doskonałą metodą dla dzieci i psów
          na zakonczenie- ostatnio kolezanka prosiła mnie o poradę w sprawie bardzo trudnego pasierba
          i mówi, że on sieaki, sraki, blablabla i że marzy tylko zeby miec prawo jazdy, wiec oni mu powiedzieli, że ma zaliczyc rok, to w nagrode dostanie kase na prawko
          móie jej- przeciez on zaliczy na sile ten rok, zrobi prawo jazdy i pokaze ci faka
          dalej bedzie zlewał szkole, bo mu nie pokazujesz, że uczyc sie jest fajnie i warto, tylko ze skonczyc ten rok akurat jest opłacalnie
          nie tedy droga
    • beatazet Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:48
      Zdecydowanie wymyśliłabym inną karę. Wspólny wyjazd rodziny ma dla mnie wiele innych wymiarów niż nagroda za dobre wyniki w nauce. Nigdy tak o wyjazdach rodzinnych nie myślałam. Co innego obóz np. samego zainteresowanego.
      • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:54
        o, dokladnie jak ja, co juz wyzej napisalamsmile
      • verdana Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:00
        Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Beatazet poruszyła bardzo istotną spraw - wspólny wyjazd to nie tylko zwiedzanie zabytków, to także możliwość dotarcia do delikwenta.
        W skrócie - wiele zależałoby od postawy chłopaka - czy jest załamany tym, że nie zdał, czy nadal wszystko olewa. Czy nie uczył sie, bo balował. czy balował, bo w szkole mu nie szło (to zdecydowanie nie jest to samo).
        Poza tym wyjazd do babci jako kara jest fatalny wychowawczo. Nie można jej robić takiego świństwa, aby wysyłać zmartwionego/zbuntowanego nastolatka w ramach kary, aby poczuł, że wakacje ma zmarnowane, bo jest z babcią. To uderza rykoszetem w babcię.
        Chyba, gdyby to był mój nastolatek, to wiem, jakbym go ukarała - zostałabym z nim w domu, załatwiła codzienne korepetycje i powtarzała, jak bardzo cieszyłam się na te wakacje, które on mi zmarnował. Ale to tylko pod warunkiem jego 100% winy.
        Mój ojciec oblał maturę, m.in. z powodu obijania się - nie tylko, ale jakby się nie obijał, to pewnie tróje by dostał. Moja babcia pocieszała go, jak mogła, załatwiła, że zdawał bez matury na studia, maturę doniósł wwe wrzesniu.
        Ojciec był jej za to bezgranicznie wdzięczny. Na studiach zamienił się w tytana pracy i taki jest do dziś.
        M
    • gazeta_mi_placi Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 22:54
      Jeżeli są to wczasy Allinclusive zabrać, a potem odebrać opaskę, niech na własną rękę za karę kombinuje jedzenie.
    • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:03
      Pracuję w szkole kilkadziesiąt lat i nie spotkałam ucznia, który by miał głęboko w d. czy powtarza klasę, czy nie.
      Uczniów mających bardzo słabe wyniki pytam, dlaczego takie są, i nie uznjanę odpowiedzi "bo jestem leniwy" - bo to etykietka, która niczego nie wyjaśnia.
      Nigdy w zyciu nie ośmieliłam się zdiagnozować "czystego żywego lenistwa" - też dlatego, że to stwierdzenie odfajkowuje problem, ale w niczym nie przybliża rozwiązania.
      Oczywiście znam mnóstwo nastolatków, którzy mają bardzo poważne problemy, i mimo to świetnie się uczą. A nawet takich, którzy uczą się świetnie na złość nielubianym nauczycielom.
      Nie ma łatwych diagnoz i wyjaśnień.
      A co do Twego pytania: wykluczenie dziecka ze wspólnej imprezy rodzinnej jest dla mnie nie do pomyślenia jako kara, podobnie nigdy nie zabroniłabym uczniowi udziału w klasowej wycieczce, o ile tylko jego udział nie zagrażałby bepieczeństwu uczestników.
      • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:04
        Acha - mam nadzieję, że nie chodzi o Twojego syna, bo on ma naprawdę poważne problemy i dopóki ich nie rozwiąże, pewnie będzie kulał z nauką.
      • verdana Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:11
        Mojemu synowi "czyste żywe lenistwo" minęło natychmiast po przeniesieniu do właściwej szkoły. Nie powiem,żeby stał sie pracowity, ale szkołę przeszedł w górnych stanach średnich i bez obrzydzenia, które czuł poprzednie 8,5 roku.
        • dzoaann Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:13
          o, totototo... wydaje mi sie, ze za unikaniem szkoly stoja zazwyczaj jakies problemy... a z tego co Monte pisala wczesniej, to jest cos na rzeczy...jesli to o jej syna chodzi...
          • verdana Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:17
            Monte, jesli tu chodzi o Twojego syna, to na pewno musi z Wami jechać. Niezaleznie, czy zda, czy nie zda.
            Przy synu kolezanki - moze byc różnie. Swojego zabierz, potrzebuje wsparcia, każdego, jakiego możesz mu udzielić.
      • asia_i_p Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 07:49
        Spotkałam jedną opcję "czystego żywego lenistwa" - być może wytworzoną na bazie problemów z tarczycą, ale do czasu kiedy się zetknęliśmy, tak już ugruntowaną, że tarczyca była chyba już tylko wymówką. Chłopak był bystry i spinał się raz pod koniec roku, kiedy to prawie wszystko zaliczał i odwracał czystą kartę - i tak się jakoś przekonywująco zmieniał, że mówiliśmy sobie "tym razem dojrzał, trzeba mu wyjątkowo pozwolić na trzy poprawki".

        W połowie trzeciej klasy, przy półrocznym omawianiu ocen, nie wytrzymałam i mówię "Słuchaj, uwierzyliśmy ci pod koniec pierwszej klasy, uwierzyliśmy pod koniec drugiej - a ja mam wrażenie, że ty tylko udawałeś, że zaczynasz się uczyć i wcale nie zamierzasz się uczyć tylko zaliczyć to znowu na minimum pod koniec roku", na co usłyszałam odpowiedź chłodną i rzeczową "Skoro mi na to pozwalają, to czemu mam tak nie robić?".

        Sprawy klasowe załatwiał w ten sam sposób - większość pracowała, on sobie gdzieś szedł - i szczerze podziwiam resztę moich uczniów, że potrafili się zdobyć na ściągnięcie go do szkoły w ostatni dzień składania deklaracji maturalnych. Był całkowicie odporny na argumenty dotyczące wkładu w życie społeczeństwa (przed którymi zasłaniał się Nietzschem - on tym gardzi, bo to ideologia) oraz własnej przyszłości (planował pójście do Wyższej Szkoły Logistyki, wyjazd za granicę i zarabianie fury pieniędzy). Owszem, był inteligentny, ale jakoś ta inteligencja używana wyłącznie jako uzasadnienie dla własnego nicnierobienia, nie budziła we mnie podziwu. To była jednostka nastawiona całkowicie na konsumpcję cywilizacji, bez żadnych instynktów twórczych. Doszłam do wniosku, że trzeba trzymać kciuki, żeby mu się udało - bo tylko pełna realizacja jego planu daje szansę na to, że zobaczy pustkę, jaka za tym planem tkwi.
    • mgla_jedwabna Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:28
      Rozumiem, gdyby karą miało być pozbawienie wyjazdu na fajny obóz, na którym towarzystwo jest młodemu obojętne. Ale relegowanie go z wakacji rodzinnych może sprawić, że poczuje się warunkowym członkiem rodziny, takim, który ma prawo do quality time rodziców tylko wtedy, gdy zasłuży.

      Ja bym się normalnie poczuła wypisana z rodziny. A na miejscu matki delikwenta nie dziwiła potem ochłodzeniem uczuć u młodego za kilka lat, jak "pójdzie na swoje" - fajne wspólne wakacje są więziotwórcze, jeśli się tego odmówi, to z własnej woli poluzowuje się związek emocjonalny z dzieckiem.
      • bi_scotti Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 25.04.12, 23:44
        Zgadzam sie z tym, ze karanie "przy okazji/rykoszetem" babci jest totalnie nie fair - co babcia winna? A z takich praktycznych opcji: nie ma u Was czegos takiego jak summer school dla mlodziezy z problemami szkolnymi albo chcacej poprawic stopnie? Bo to w sumie bylaby (jak dla mnie) najlepsza opcja, nawet nie jako kara a jako zwyczajne naprawienie tego, co nie wyszlo przez caly rok. Jakby nie bylo, on sie pewnie i tak musi kiedys nauczyc tego czego sie nie nauczyl a im szybciej zacznie doganiac, tym szybciej dogoni ...
    • madzioreck Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 00:27
      Myślę sobie, że jak chcesz z babci zrobić żandarma, a z jej domu miejsce karnego pobytu, to wyślij dziecko do babci, babcia na pewno będzie Ci wdzięczna uncertain
      A co do rodzinnego akurat wyjazdu - ja bym się chyba na miejscu dzieciaka poczuła zwyczajnie wykluczona, odrzucona i olana. Gdyby to był jakiś indywidualny wyjazd, to jeszcze.
      • k1234561 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 03:21
        Ja też nie robiłabym z pobytu u babci kolonii karnej.Bo co ta biedna babcia winna?
        Ale rozpatrzyłabym czy powtarzanie klasy jest wynikiem totalnego olewajstwa,lenistwa itp.czy też dzieciak się starał robił co mógł,ale nie wyszło.Jeśłi to pierwsze,to sam jest sobie winien i tu nie roztkliwiałabym się nad delikwentem czy mu przykro,czy nie,bo on też miał wcześniej w d... rodziców i ich prośby i nauczycieli i strasznie dorosły się poczuł i w głebokim poważaniu miał czy rodzicom jest przykro,są zawiedzni nim itd.Bardzo mocno rozważałabym wyjazd syna na takie wakacje.Albo by pojechał,ale bez korzystania z atrakcji na miejscu,czyli jak już tu ktos napisał zabrałabym bransoletkę hotelową,albo jeśli babcia jest osobą konsekwentną i silną z charaktetu,to załatwiłabym synusiowi na czas jednego miesiąca jakieś zajęcie,bardzo słabo płatne i męczące fizycznie.Jest wiele takich miejsc,a jeśli ma się znajomych mających firmy prywatne to o takie zajecie bardzo łatwo (zamiatanie placu,pomoc przy pielęgnacji zieleni,pomoc przy pracach remonto-budowlanych) czyli bycie takim przynieś-wynieś-pozamiataj.Oczywiście wynagrodzenie do rąk własnych rodziców,dostałby je przy najbliższej okazji,jak bym zauwazyła w czasie następnego roku szkolnego,że nastąpiła zmiana w podejściu do obowiązków szkolnych.Niech synek ma przedsmak tego co go czeka jak sobie bedzie bimbał na edukację i ile się trzeba napracować na marnych parę groszy.
        W drugiej sytuacji,jeślibym widziała,że chłopak się starał z całych sił,ale nie wyszło,to najpierw ratowałabym sytuację jak bym tylko mogła.Każdym sposobem starałabym się jakoś mu pomóc aby do tego liceum czy technikum trafił we wrześniu,pocieszała i na pewno zabrałabym na wakacje z atrakcjami,aby trochę odreagował szkolne niepowodzenie i stresy.
        Jednak nie rozumiem jak można dopuścić do sytuacji,kiedy rodzić nie panuje nad dzieckiem,nawet nastolatkiem.To kto w takim domu rządzi?Dziecko?Nie rozumiem,że nie można sprowadzić chłopaka do pionu w odpowiednim momencie,żeby za wczasu zareagować aby do takich sytuacji nie doszło.No,ale to się bierze stąd,że rodzice już od kilkulatka o każdą pierdołę pytają dziecko.W co chce się ubrać,co zjeść,czy zechce pójść tam,czy chce się dzis wykapac czy nie,czy łaskawie zechce pójść do lekarza,do fryzjera etc. czy nie.No i potem są efekty,16-latek ma w tyle rodziców,bo oni nie potrafili od małego wyrobić sobie przed dzieckiem autorytetu.A powinno byc tak,że co rodzic,powie i każe to święte,bo ma dużo większe życiowe doświadczenie i 16-latek jest na wikcie i utrzymaniu tychże rodziców.
        • nangaparbat3 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 07:13
          A powinno byc tak,że co rodzic,powie i każe to święte,bo ma dużo większe ży
          > ciowe doświadczenie i 16-latek jest na wikcie i utrzymaniu tychże rodziców.


          Mniam.
          Rozumiem, że dla młodszej o 20 lat i nie pracującej zawodowo żony, co mąż powie, ma być święte.
          • verdana Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 09:26
            Skąd biorą się największe problemy? Z tego , ze dorosły człowiek uwierzy, ze to co powie jest święte. I ze za pieniądze płaci się absolutnym posłuszeństwem. Jeśli dziecko nie uwierzy - mamy problem z buntującym sie nastolatkiem - w własciwie problem nastolatka z betonowymi rodzicami. To jest wszakże mały problem. Jesli jednak nastolatek sie nie zbuntuje - to znaczy, ze jest to problem nierozwiązywalny, który sprawi, ze społeczeństwo otrzyma głupiego, służalczego, nie myślącego samodzelnie dorosłego.
          • k1234561 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 19:44
            nangaparbat3 napisała:
            > Mniam.
            > Rozumiem, że dla młodszej o 20 lat i nie pracującej zawodowo żony, co mąż powie
            > , ma być święte.

            Nie zrozumiałaś,post dotyczy 16-letniego chłopca,moja odpowiedź również.Nigdzie o zależnościach mąż - żona nie było mowy.
            Chodzilo mi o to,że obecnie dzieciaki nie mają szacunku dla tego co rodzic mówi,wymaga,o co prosi.Młodzież uwarza,że rodzice są po to aby zarabiać na ich potrzeby.Kompletnie nie widzą tego,że bez mamy i taty giną jak Andzia w kwiatkach.Nie są wdzięczni rodzicom,za to,że oni posiwięcają czas i pieniądze na ich utrzymanie,że nieraz wyrzekaja się wielu rzeczy aby dziecku zapenić porządne wykształcenie (szkoła,dodatkowe języki,korepetycje itp. to kosztuje i to nie mało),a dziecko w zamian za to się buntuje,bo jak to on książe z bajki ma się komus podporządkowywać.A gdyby nie te ojca i matki pieniądze,to delikwent mógłby co najwyżej cement z piachem przy betoniarce mieszać i to w najlepszym razie.Więc chociażby elementarnego poczucia dobrego wychowania rodzicom należy się szacunek i posłuszeństwo.
            • verdana Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 19:51
              Ile masz lat? 105? "Obecne dzieciaki" są takie same jak 100, 500 i 40 lat temu. Nigdy młodzież nie słuchała pokornie rodziców. Dzisiejsza młodzież , jesli chodzi o zarabianie na własne potrzeby, jest w porównaniu z młodzieża mojego pokolenia o lata świetlne do przodu. Jeśli chodzi o samodzielność - to sa samodzielni, jeśli nie muszą słuchać rodziców jak wyroczni, tylko pozwala im się podejmować decyzje. Rodzice niczego się nie "wyrzekają" - słowo daję, nigdy nie rozumiałam powiedzenia "ja się na świat nie prosiłem", ale jak czytam, ze dorośli ludzie sprawili sobie dziecko, a potem uznają za wyrzeczenie, że trzeba je wykształcić, to mi się nóż w kieszeni otwiera. To nie jest wyrzeczenie, zadne - to jest skutek tego, ze dla własnej zabawy, radości i przyjemności zdecydowali sie na dziecko - posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe.
              • k1234561 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 27.04.12, 14:37
                Rodzice niczego się nie "wyrzekają"

                Ależ uwierz,że sa rodzice co się wyrzekaja dla swoich dzieci wielu rzeczy,aby mogły chodzić na dodatkowy język,korepetycje,opłacić im jakieś lokum kiedy są na studiach.
                Sama mam taką koleżankę w pracy. Ma dwójkę dzieci.Jedno na studiach,drugie II klasa liceum,nawet sobie nie wyobrażasz ile pieniędzy idzie na studentkę studiów dziennych-opłata stancji,przejazdy,wikt i utrzymanie,ksiązki,no i drobne,naprawdę drobne przyjemności typu wyjście z kolezankami do kina,na kawę,ale i to bardzo rzadko.Drugie dziecko II klasa liceum,też co chwila jakaś ksiązka potrzebna,korepetycje,język obowiązkowo po lekcjach.Koleżanka pracuje w księgowości,mąż też w jakiejś firmie,jako pracownik fizyczny.Wierz mi,kokosów nie zarabiają.Kiedyś ona mi opowiadała,że jej pensja praktycznie cała idzie na studentkę (dziewczyna studiuje w dużym mieście gdzie koszty utrzymania są dużo większe),z pensji męża żyją we trójkę,do tego dochodzi opłata za mieszkanie,świadczenia,benzyna do samochodu.Często gęsto musi sobie odmówić wielu rzeczy,wyjazdów,drobnych remontów,kupna ubrań itd.bo te pieniądze idą na naukę dzieci.Wszystkie wydatki,bardzo skrupulatnie są planowane,począwszy od ubrań i butów po benzynę do samochodu.Tak więc widzisz,żaden szał i są ludzie którzy aby wykształcić swoje dzieci,aby dać im dobry start,muszą sobie odmawiać wielu rzeczy.
        • iwles Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 08:47


          ech, twój ostatni akapit c-u-d-o-w-n-y. Z jakiej to bajki ?
          • montechristo4 Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 15:15
            ech, i jak zwykle nie możecie odnieść się tylko do tego co napisałam, bez doszukiwania się głebi.
            Czy tak trudno zrozumieć, że istnieją 16-letni chłopcy, którzy nawet nie jakoś specjalnie imprezują, tylko całe popołudnia spędzają przy kom puterze albo na czytaniu książek. Każda próba rozmowy na temat nauki kończy się stwierdzeniem "spoko, zdążę, zdam". A potem cud nie nastepuje. Kiedy nauczyciele wykazują maksimum dobrej woli, ale ich cierpliwość pewnego dnia również się kończy.
            Przypuszczam, że w razie braku promocji rozmowy z koleżanką będziemy toczyć jeszcze nie raz i nie dwa. Obie mamy podobny problem z synami. Ja też nie wiem, czy w takim przypadku zabrałabym syna. Chociaż u mnie w domu sprawa jest bardziej skomlikowana...... chodziłoby właśnie o odrzucenie, a bez tego jest dostatecznie źle.
            • iwles ale to nie było do ciebie tylko do k1234561 26.04.12, 20:06


          • czarnaalineczka Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 15:47
            biala wstazka
    • majenkir Re: 26.04.12, 15:52
      Kiedy ja mialam 16 lat to wyjazd z rodzicami byl dla mnie kara wink.
    • policjawkrainieczarow Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 16:05
      No niebranie go na te wakacje oznaczaloby jedną z dwóch rzeczy: niejechanie samej (dlaczego ja się mam karac?) albo jechanie bez niego - a skoro mając starych na karku nie wykazał się szczątkową odpowiedzialnością, to co dopiero można by zastać po powrocie, zostawiając młodego bez rodzicielskiego nadzoru?
      tak, że na pewno nie obcięłabym wyjazdu "anobotak", bo inni rodzice na forum by obcięli. Zależałoby to od tego, jaka jest konkretnie alternatywa wyjazdu, jakie przyczyny obsuwy w szkole itp.
    • woman_in_love fajne wakacje to nagroda, więc by nie pojechało, 26.04.12, 16:10
      ale ktoś się dzieckiem opiekować musi, tylko kto? Oto jest pytanie.

      Może wykombinować coś taniego w pobliżu jako przechowalnia? Jakieś najtańsze kolonie obok domu? Albo coś innego - jakiś obóz jeździecki połączony z czyszczeniem stajni i koni. Fajne ale i wychowawcze.
    • morekac Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 19:12
      A co to znaczy fajne wakacje za granicą? Takie jakie lubi młodzież, czy bardziej fajne dla rodziców? Bo dla niektórych osobników tzw. fajne wakacje to może być kara, zwłaszcza dla 16-latków. wink
    • ankh_morkpork A jakie reguły rodzice ustalili... 26.04.12, 19:57
      ... w tym temacie? Brak promocji do nastepnej klasy raczej nie trafia delikwenta nagle, jak piorun z jasnego nieba. Zagrożenie takie raczej widać wcześniej, coraz wyraźniej z każdą otrzymaną oceną niedostateczną. Zatem zakładam, że rodzice wiedzą od co najmniej kilku tygodni, a nawet miesięcy (pierwszy semestr), że wyniki dziecka są za słabe.

      Jeżeli powodem złych ocen jest lenistwo dziecka, to czy w rozmowie na ten temat zostało ustalone, jakie bedą konsekwencje dalszego leniuchowania? Jeżeli rodzice zapowiedzieli wcześniej dziecku: jak nie zdasz do nastepnej klasy to nie jedziesz z nami na wakacje, to OK - powinni być konsekwentni i wcielić zapowiedzi w życie.
    • poppy_pi Re: Kara za brak promocji do następnej klasy 26.04.12, 20:51
      Jakbym miała 16 lat to wolałabym zostać w PL ze znajomymi i pod (kiepskim zapewne) nadzorem babci lub ciotki kiedy rodzice z młodszym rodzeństwem jadą na wakacje. Więc nie wiem czy to odpowiednia kara tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja