jusiadyk
18.06.04, 22:38
Kilka dni temu dowiedziałam się, że mojemu dalekiemu znajomemu urodziły się w
7 miesiącu bliźniaczki, żyły tylko parę godzin i obie zmarły. Jedna po
drugiej. Jestem w takim żalu, że nawet nie mówiłam o tym mężowi. Ale
oczywiście nie o mnie tu chodzi. Tym znajomym nie można w żaden sposób pomóc.
W tej tragicznej sytuacji można się za tych rodziców tylko modlić, żeby nie
zwariowali. Bardzo was proszę o modlitwę za nich, to jedyne co możemy dla
nich zrobić.