Kwiatki ... bleee

19.06.04, 10:21
Zaden to powazny problem ... ale napiszę. Mój mąż zawsze, jeśli oczywiście
pamięta o jakimkolwiek moim święcie, czy to urodziny, czy to Dzień Kobiet,
przynosi mi kwiatki. A ja nie policzę ile razy mu mówiłam o tym, że kwiatów
ciętych nie nawidzę. Więc za każdym razem kiedy te kwiaty dostaję, oczywiście
są ładne, ale lądują w koszu. No bo co z takimi kwiatami? Zasuszać tez nie
warto, nie podobają mi się. Doniczkowe jeszcze by uszły, ale te wolę wybierać
sama. No i za każdym razem kwiatki zamiast sprawiać mi przyjemność, sprawiaja
mi przykrość.
Chciałam jeszcze zapytac Was drogie mamy o zdanie. Przeczytałam gdzieś tu na
forum o życzeniach, kwiatach na Dzien Matki od mężów! Moim zdaniem to dzieci
powinny te życzenia składać a nie mężowie. Tak samo na dzien Taty, jeśli
dziecko jest na tyle duże aby złożyc tatusiowi zyczenia to super, ale nie
żona. Co prawda, to u nas tych swiąt się hucznie nie obchodzi, ale na Dzień
matki to mój mąż dzwoni z życzeniami do swojej mamy a ja do swojej i nie
składamy sobie wzajemnie.
I tyle.
A jak jest u Was?
    • verdana Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 13:31
      Też nie znoszę kwiatków, ale myslałam, że jestem absolutnym wyjątkiem. Ja
      jednak przyuczyłam męża i kwiatków nie kupuje (ku jego niewatpliwej uldze).
      Kwiaty na dzień matki od faceta (o ile kwiatki) są OK o ile dziecko ma dwa
      tygodnie.
    • mama1974 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 13:37
      To przecież sympatyczne, gdy tata malucha razem z dzieciakiem przygotowują dla
      mamy niespodziankę na jej święto. Co w tym złego, że tata da przykład i złoży
      mamiezyczenia. Gdy dzieci podrosną same będą składać życzenia. Ja będę
      zadowolona, że to tata w domu nauczył pamieci o święcie mamy a nie szkoła.
      Napewno na dzień ojca przygotuje cos dla męża razem lub w imieniu córek, dla
      przykładu dam buziaka i złożę życzenia ztej okazji.

      Co do ciętych kwiatów - czy wyrzucasz je do kosza od razu, czy choć przez
      chwilę upiekszają dom? Ja lubię dostawac kwiaty - niekoniecznie "wyfiokowane"
      kompozycje z wstążeczkami- ale solidna garść tulipanów, czy frezji to miła
      niespodzianka.

      Pozdrawiam
      • verdana Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 13:54
        No, mówiłam, ze jakieś dziwne jesteśmy...
        • ulala72 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 14:00
          Zapisuję się do dziwnych...
          Zamiast kwiatka proszę o bieliznę, a przy większym święcie - wolne popołudnie.
    • koleandra Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 14:31
      Nie wyrzucam od razu, stawiam gdzieś w kącie w wazonie bo przecież nie wyrzucę
      do kosza mówiąc "no i po co mi te kwiaty znowu przyniosłeś, przecież wiesz jak
      ich nie lubię" bo będzie mu bardzo przykro. Czasem wydaje mi się, że on kupuje
      te kwiaty tak na odczepne, zajdzie szybko do kwiaciarni, kupi pierwszą lepszą
      różę, tak jest najprościej.
      Zamiast tych kwiatów mogę dostawać nawet skarpetki .... bardziej mnie ucieszą
      no i do czegoś się przydadzą.
    • libra.alicja Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 14:41
      Ja też wybrzydzam. Po 10 latach dostawania tylko czerwonych róż, zapytałam czy
      nie mógłby czasem to być bukiet wiosennych (nawet polnych) kwatów. Teraz
      zdarzają się inne kwiatki, ale mąż doskonale wie, ze wolałabym zamiast kwiatów
      jakieś dobre czekoladki.

      Mój mąż nigdy nie trafiał z prezentami dla mnie, zawsze robiłam dobrą minę, ale
      miałam tylko problem "co z tym fantem zrobić".
      Uważałam, że skoro znamy się jak łyse konie, to powinien chyba wiedzieć co bym
      chciała, ale taki jego urok (i mój, że nie lubię nietrafionych niespodzianek).

      W końcu powiedziałam mu wprost, że zamiast silić się na jakiś wymyślny prezent,
      który okaże się beznadziejny, wystarczy kupić duże Ferrero Rocher, bo
      najważniejsze, że wogóle pamięta o życzeniach.
      A prezent, to wolę sobie kupić sama smile))
      • verdana Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 14:48
        No własnie, kwiatków nie lubię, bo są na odczepnego. Co innego, gdy córka co
        roku na Dzień Matki kupuje mi konwalie - i tylko konwalie. Wtedy wiem, ze
        poszła specjalnie tych konwalii poszukać, ze o mnie pomyślała. A tak - eee
    • magda1711 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 15:30
      Co do składania życzeń na Dzień Matki lub Ojca to jesetm tego samego
      zdania ,że życzenia w ten dzień powinny składać dzieci(a nie np mąż składa
      żonie z okazji Dnia Matki). Trochę jest to dla mnie śmieszne. Gdyby był Dzień
      Żony to rozumiem, ale tak...
      A wnioskując po niektórych wypowiedziach , to gdy jest Dzień Babci to dziadek
      powinien jej złożyćżyczenia i odwrotnie- po prostu komicznesmile))))
      • koleandra Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 15:44
        magda1711 napisała:

        > Co do składania życzeń na Dzień Matki lub Ojca to jesetm tego samego
        > zdania ,że życzenia w ten dzień powinny składać dzieci(a nie np mąż składa
        > żonie z okazji Dnia Matki). Trochę jest to dla mnie śmieszne. Gdyby był Dzień
        > Żony to rozumiem, ale tak...
        > A wnioskując po niektórych wypowiedziach , to gdy jest Dzień Babci to dziadek
        > powinien jej złożyćżyczenia i odwrotnie- po prostu komicznesmile))))

        To wobec tego kto powinien składać zyczenia dziecku na dzien dziecka? jego
        bracia i siostry czy kolezanki i koledzy w szkole? Hi hi
      • mama1974 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 15:45
        To ja pewnie komiczna jestem wink bo gdy moja starsza cóka jeszcze nie umiała
        mówić - złożyłam w jej imieniu życzenia Babciom i Dziadkowi (w ich swięto )
        teraz ona robi to sama , maluje dla nich laurki itp.- ale to ja musze jej
        powiedzieć, że jest dzień Babci, dziadka, taty itd.
      • grzalka Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 15:46
        O, ja tez myslalam, ze jestem absolutnym wyjatkiem- zwlaszcza jak czytalam
        posty o tym, ze kazda kobieta marzy o kwiatach bez okazji. Na mnie kwaiatki nie
        robia wrazenia, poza tym sa wyjatkowo niepraktyczne. Moj maz juz mi ich nie
        daje.
    • magda1711 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 15:58
      Koleandra napisała:
      >To wobec tego kto powinien składać zyczenia dziecku na dzien dziecka? jego
      >bracia i siostry czy kolezanki i koledzy w szkole? Hi hi

      No przeciez to logiczne że dzień dziecka to dzień mojego dziecka, więc ja jemu
      składam życzeniasmile)
      A jeszcze a propo składania życzeń przez męża na dzień matki, to czy innym
      (czyt.obcym) dzieciom też składacie życzenia na dzień dziecka?Bo to przecież
      też taka sytuacja.
      • mama1974 Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 21:07
        My naszym małym dzieciom nie składamy życzeń z okazji Dnia Dziecka, tylko
        staramy się szczególnie miło ten dzień spędzić. Dzieci dostaja zabawki ( my
        dość żadko je kupujemy), w tym roku byliśmy w czwórkę smile w Parku Oliwskim, a po
        południu odbyło się spotkanie z zaprzyjaźnioną trójka maluchów.
        Zreszta ja nie pamietam, aby moi rodzice w tym dniu składali mi życzenia- w
        dzień dziecka dzieci czekają na prezenty.
    • mammaba Re: Kwiatki ... bleee 19.06.04, 17:45
      Witajcie!
      Ja na temat składania życzeń z okazji Dnia Matki i Dnia Tatysmile
      Oczywiście, ze gdyby mój mąż przyszedł z pracy i dał mi kwiaty z życzeniami na
      dzień matki, to byłoby to komiczne.
      Ale przecież to moze wygladać zupełnie inaczejsmile Mój mąż w Dniu Matki po
      powrocie z pracy wziął synka (6 m.) na spacer a kiedy wrócili, maż trzymał
      synka na rękach, synek w rączkach trzymał malutki bukiecik, z pomocą mojego
      męża "wręczył" mi go, a mój mąż dodał tylko od siebie, że synuś chciał mi
      złożyć życzenia z okazji Dnia Matki. Było to bardzo, bardzo przyjemne... Od
      męża dostałam mały prezencik tego dnia ze słowami, że jestem cudowną mamusią
      naszego synkasmile)) (oczywiście brzmiało to inaczej i usłyszałam jeszcze dużo
      innych miłych słów przy okazji, ale to juz moja słodka tajemnicasmile)
      A tak na marginesie, to przecież dzieci uczą sie wszystkiego od nas, myślę że
      składanie przez jednego z rodziców co roku życzeń w imieniu dziecka to dla
      dziecka dobry przykład po prostu.
      Ja tak myślę - co Wy na to?
      ps. ja kwiaty uwielbiam dostawać, ale mój mąż na pewno nie daje mi ich na
      odczep się... noooo, mam nadziejęsmile
      Pozdrawiam!
Pełna wersja