Szkolne pięności

07.05.12, 10:18
Widujecie czasami klasowe piękności , dawne znajome koleżanki które w czasach nastoletnich zachwycały urodą /wyglądem ? Czy wszystkie po latach wyglądają fajnie ,nie zmieniły sie dużo czy nie zmieniła sie percepcja oceny ich wyglądu ?
Z moich obserwacji wynika że o ile w wieku szkolnym w ocenie urody to ładna buzia była zdecydowanie na pierwszym miejscu to już dziś gdy mowa o dorosłych kobietach bardzo duże jak nie większe znaczenie ma jednak figura i sylwetka. Widziałam wczoraj dawną znajomą ,dziewczynę która była miss podstawówki bo miala bardzo ładne rysy twarzy ,nikt nie zwracał w w tym wieku uwagi na sylwetkę no chyba że ktos był ponad normę gruby itd Ta dziewczyna dziś nadal jest ładna została ładna buzia ale figura gruszki z dużą przytytą pupą masywnymi udami ,nogami jak kłody nie pozwoli nazwac jej fajną laską niestety. Dysproporcje brzydka figura sprawiają że nie da się zachwycać jej wyglądem.
    • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:18
      Oj tytuł wątku miał brzmieć szkolne piękności
    • kamelia04.08.2007 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:23
      nie ma to jak połechtac sobie próznośc roztyta koleżanka, z masywnymi udami i nogami jak kłody.
      Kiedys byłas przy niej szara myszka, teraz odbijasz to sobie.

      Wyobrax sobie, ze niektrym kobietom po prostu nie przeszkadza zbytnio nadwaga, czy tez te masywn uda i te niezgrabne nogi. Maja ładna twarz, ładny owal, ładne włosy. Mozesz byc przy takiej laska, ale i tak ona bedzie sie podobac bardziej.


      Nie widuje koleżanek ani ze szkoły, ani ze studiów.
      • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:27
        Nie skąd chodzi tylko o to że przez ostatnie 15 lat kult ciała się rozpanoszył wyjątkowo , ładna sylwetka to jest warunek atrakcyjnosci , ta kolezanka sie nie roztyła bo ona nigdy nie miała figury ale teraz bedac juz pod 30 stkę w ocenie atrakcyjności kobiety nie da sie brac pod uwagę jedynie ładnej miłej buzi jak w podstawówce i chyba o to także chodzi.
    • bea.bea Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:24
      Piękno jest pojęciem względnym...i rzadko piękna Elka na starość Elką pozostaje, raczej XElką , albo XXElką...co nie zmienia faktu że bogactwo form jest nadal mile widziane smile Swoją drogą nasze gusta też na przestrzeni lat się zmieniły ..smile
    • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:29
      Prawdziwe piękności nadal nimi są.Oczywiście nie na tle 19letnich piekności hehe,ale wśród rówieśniczek nadal błyszczą.
    • dziennik-niecodziennik Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:30
      widziałam jakiś czas temu dziewczynę ktora za moich czasów była istotnie szkolną pięknością. jak była piękna tak pozostała, szlag by to trafił no tongue_out kto to widział zeby sie w ogole nie zmienić przez tyyyyle lat...

      ale generalnie mam wrecz przeciwne obserwacje do Twoich. ładne nogi i zgrabna pupa liczyły sie bardziej za młodu. obecnie - cóż, wiek, ciąże i inne czynniki sprawiają że tyłki porosły wiekszosci. za to gładkie twarze, zadbane zęby i niepodkrążone oczy wzrosły "w cenie".
      nie mowiac o tym ze znakomita wiekszosc z nas wygląda lepiej teraz niz za mlodu. w naszych czasach szkolnych nie bylo jak sie ubrac, ciuchy byly byle jakie a dzinsy lepszej jakosci koszmarnie drogie. obecnie dziewczyny ubrane o wiele lepiej, uczesane o wiele lepiej, mordeczki zadbane, fajnie jest smile...
      • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:36
        Nie wiem bo ja dla przykładu miałam ładną przyjaciółkę która miała dużą pupę ( ma do dzisiaj) ale nie pamiętam żeby jakiś facet czy ktokolwiek zwracali szczegolnie uwage na figurę , uchodziła za ładną , dziś gdy przyjeżdza do mojego rodzinnego domu , spotykamy sie na kawie , cmoja rodzina np mój brat mąż czy przypadkowi ludzie zwracają że ta ma duży tyłek.
        • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:37
          I juz w podstawówce miała tak samo duzy tyłek?
          • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:40
            Całe życie duża pupa i w tej podstawówce koledzy się kochali nie było tekstów że coś z nią nie tak , mi też sie jej twarz zawsze podobała. A dziś jak tak patrzę i brat mówi że duży nieładny tyłek , patrzę i myślę że rzeczywiście coś jest na rzeczy.
            • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:43
              Czekaj,nadal ma figurę jak w podstawówce?
              • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:45
                Nie zmieniła się , no może cycek się rozwinął ale do standardowego rozmiaru nic ponad normę.
                • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:50
                  Czyli ten sam tyłek teraz jest wielki,a w podstawówce nie rzucał się w oczy?O coś bredzisz.
                  • elizaj1 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:54
                    Nie wiem czy sie nie rzucał raczej jak ktoś patrzył to pewnie widział że duży ale ładna buzia w tym wieku była ważniejsza zdecydowanie , jak dziewczyna miała śliczne rysy fugura nie była już taka ważna według mnie dysproporcje między góra a dołem nie były istotne , oczywiscie nie mowimy o grubaskach. Dziś widuję rozne kobiety i jestem w stanie stwierdzić że zwyczajnie ładna kobieta z szczupła smukła z idealną figurą bedzie górowała nad tą z pięknymi rysami ale brzydkimi kształtami.
                    • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 11:05


                      Ja w ogóle nie bardzo wiem o co chodzi z porównaniem pani 30letniej z dziewczyną 15letnią.Kurcze ja w tym wieku biustu jeszcze nie miałam ty piszesz o wielkich tyłkach.
                      A bardzo ładna dziewczyna z liceum mająca mega powodzenie nadal ma krzywe nogi jak miała i nadal jest bardzo atrakcyjna 40.
      • mamaemmy Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:37
        Z tych naprawdę najpiekniejszych pozostaly takie-w sumie wszystkie mają nienaganną figurę,umieją sie ubrać,przyjemnie na nie popatrzec.
        Oprocz jednej-figure ma nadal idealną,ale wciąż jest uzależniona od solarium i pod tym wzgledem wygląda troszke niefajnie i starzej niż inne.
        Jedna z moich bliższych koleżanek była taka pieknością i wciąż jest nią dalej.
        Nie ma idealnych rysów twarzy-wręcz za duzy nos (co zauwazylam dopiero jak ktos mi o tym powiedział),ale i tak wszystko w niej pasuje super smile Wygląda jak gwiazda-i tak tez sie umie ubrać.Ma tez taka figurę (rozmiar 34),że nawet jak włożyłaby worek po ziemniakach i tak wyglądalaby jak modelka z Elle.
        • falka32 Re: Szkolne pięności 12.05.12, 11:32
          > Jedna z moich bliższych koleżanek była taka pieknością i wciąż jest nią dalej.
          > Nie ma idealnych rysów twarzy-wręcz za duzy nos (co zauwazylam dopiero jak ktos
          > mi o tym powiedział),ale i tak wszystko w niej pasuje super smile Wygląda jak gwi
          > azda-i tak tez sie umie ubrać.Ma tez taka figurę (rozmiar 34),że nawet jak włoż
          > yłaby worek po ziemniakach i tak wyglądalaby jak modelka z Elle.

          Kurczę, kolegujesz się z SJ Parker? smile
      • anias29 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:45
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > ładne nogi i zgrabna p
        > upa liczyły sie bardziej za młodu. obecnie - cóż, wiek, ciąże i inne czynniki s
        > prawiają że tyłki porosły wiekszosci.

        ha, i dlatego z moich obserwacji wynika, że są właśnie teraz bardziej w cenie, bo rzadziej wystepują "w przyrodzie" - mam na myśli swoje pokoleniewink
        w życiu się tyle komplementów na temat swojej figury nie nasłuchałam, co ostatnimi czasy - bo na tle rówieśniczek coraz bardziej sie wyróżniamwink
    • morgen_stern Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:33
      Tak, pooglądałam kiedyś na nk te łamaczki męskich serc z podstawówki. Stronę zamykałam z uczuciem złośliwej satysfakcji, tylko tyle powiem tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:34
      Tak. Dwie. Jedna z podstawówki, druga z liceum. Ta z liceum niestety dalej ładna sad
      Ale pocieszam się tą z podstawówki (zwłaszcza że była wyjątkowo chamska w odróżnieniu od tej z liceum).
      Zbrzydła, aż naprawdę MIŁO popatrzeć big_grin
      I niech te które uważają się za tak szlachetne, że nigdy by nie odczuły tego rodzaju złośliwej satysfakcji we mnie w kamieniem big_grin
      Wygląda na z 8-10 lat starzej, przytyła i wygląda jak wieśniara big_grin big_grin big_grin
      • pod.sufitka Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:24
        trafiony zatopionysmile
    • platki_sniadaniowe Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:37
      nie byłam pieknościa ale jedną z ładniejszych na pewno
      nadal taka jestem
      a mój twierdzi że, teraz jeszcze bardziej mu sie podobam
      nadal mam rozmiar 38
      2 ciąz po mnie nie widać w ogóle

      miałam ładną koleżankę
      nadal jest super laską, szczupła a po 3 ciążach,


    • koza_w_rajtuzach Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:40
      Szkolne piękności ze szkół do których uczęszczałam są zgrabnymi, szczupłymi kobietami, wszystkie jak leci mają ładne figury, z wyglądu nadal niczego sobie, a do trochę szkół chodziłam i trochę tych piękności było wink. Ale najładniejsza wg mnie z nich wszystkich jest dziewczyna, która w czasach szkolnych piękna nie była, w dodatku miała zeza. Obecnie jest śliczna.
    • stulta Re: Szkolne pięności 07.05.12, 10:53
      Trzy piękne dziewczyny, które znałam, są teraz pięknymi kobietami. Ale miałam w klasie 2 dziewczyny, tzw "szare myszki",które po latach szalenie mnie zaskoczyły urodą. To budującesmile
      • aga_sama Re: Szkolne pięności 07.05.12, 11:15
        Ja chodziłam do liceum ekonomicznego. Dziewczyny, uważane w latach szkolnych za piękności, teraz po prawie 20 latach wyglądają średnio. Ich urodę zabił nadmiar kosmetyków i solarium.
        Te, o których nie można było powiedzieć, że są piękne, ale owszem atrakcyjne i jednocześnie miały trochę oleju w głowie, nadal wyglądają bardzo dobrze.
    • tylko.przelotem Re: Szkolne pięności 07.05.12, 11:44
      Parę lat temu spotkałam podstawówkową seksbombę. W dawnych czasach miała największe cycki w szkole - z powodu szybszego dojrzewania - nieco zbyt szeroki, koński uśmiech, trochę wulgarny typ urody i chłopaka ze starszej klasy. Była pewnie marzeniem wszystkich szkolnych onanistów.

      No i wyrosła na piękną kobietę. Przykuwającą uwagę, emanującą seksem - po tej wulgarności nie został ślad, jej uroda wysubtelniała, a cycki ma teraz takie jak ja. Z dziewczyńskiego spotkania podstawówkowego poszłyśmy na jakieś dicho i nie mogłam tam od niej oderwać wzroku - podobnie jak trzy czwarte sali. Patrzyłam na nią jak na niezwykłe zjawisko - na to, jak się porusza, jak tańczy, jak drażni mężczyzn (i kobiety smile), jak gra - w sposób niewymuszony i pozbawiony sztuczności - świadoma wrażenia wywieranego na innych. Patrzyłam bez kompleksów, bez zazdrości - aż sama się zdziwiłam smile
    • foro-estupido Re: Szkolne pięności 07.05.12, 11:55
      Ja na odwrótsmile

      w szkole podstawowej miss nie byłam,wyborów zresztą też nie było w tamtych czasach,ale wiem,że korony bym nie zdobyłasmile
      Za to teraz,krótko po 30 ...Dużo osób mówi mi,że nieźle się trzymam,że ładnie mi w tych włosach i że figurę mam niezłą(a ja uważam że nie mam "niezłej" figury) wink
      Tak więc wiem też sama to,że teraz prezentuję się lepiej niż w podstawówcewink
      • gryzelda71 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 13:21
        Jesteś po 30 i nieźle się trzymasz mówią ....
        Nieźle się trzyma to moja 79letnia babcia.
    • lelija05 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 12:10
      Podczas spotkań klasowych widzę, że te babki, które jako nastolatki wyglądały jakby to powiedzieć, no szare myszki, teraz wyglądają super, ubierają się świetnie, fajne fryzurki, wiek dodał im urody, zdecydowanie lepiej teraz niż za szkolnych czasów.
      A te co były ładne nadal są ładne smile
    • yenna_m Re: Szkolne pięności 07.05.12, 13:38
      generalnie zawsze zachwycałam się charakterem osoby
      jak ktos wybitnie piękny, ale charakter mial też wybitnie paskudny, to jakoś uroda na tym tracila i wcale ten ktos w moich oczach piękny nie byl wink

      a co? z kolezanką zamierzasz sie przespac, ze walory oceniasz? wink
      bo dla mnie po pierwsze wazne bylo, zeby kolezanka fajna byla, ciepla, mądra...

      i nawet jak miala nogi jak kłoda a tyłek jak stodoła, to jakoś nigdy nie myslalam, że brzydka

      bo to dobro, ze tak górnolotnie se powiem, tak zdobi czlowieka, że z nijakiego robi się naprawdę bardzo ładny człowiek
      • adellante12 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 13:42
        Buhahhahhaha..... dawno podobnego steku komunałów frazesów i bzdur nie przeczytałem co w tym poście....
        Uhhhhhh.. normalnie poleruj aureolke bo nie znasz dnia i godziny i archanioły po ciebie przyjdą i zaproszą .... Jakaś ty dobra mądra a przez to jaka piekna.... smile)))))))))))
        • yenna_m Re: Szkolne pięności 07.05.12, 14:43
          nie, ja po prostu tak mam
          nie oceniam ludzi po pozorach
          ocenialam, gdy mialam 5 lat wink
          teraz mam 40 i troche inny stosunek do otaczajacych mnie ludzi

          i rzeczywiscie - jak ktos francowaty, to od razu widze, ze wcale nie taka cudowna pieknosc, bo nagle nos mi sie haczykowaty wydaje, nagle zmarszczki widze i jedzowaty usmiech wink
          chyba duzo nie trzeba, zeby przestac widziec w pieknosci pięknosc, gdy ta ma wyjatkowo paskudny charakterek a musisz z nia na codzien przebywac lub nawet sporadycznie sie kontaktowac wink

          generalnie urodę kogos widzi sie przez pierwsze kilka dni od poznania
          potem czesto widzi sie charakter tej osoby na twarzy wink

          jak ktos ma q...rewski charakter, to widac po trwarzy czesto
          a jak nie widac, to psychika obserwatora sobie dopowie, spokojna glowa

          i na odwrot

          dla mnie istotniejsze jest to, zeby otaczac sie ludzmi fajnymi niz pieknymi

          (pucu_pucu, aureolko wink )
    • shellerka Re: Szkolne pięności 07.05.12, 14:30
      raz, że nie bardzo pamiętam jakoś wyjątkowe piękności u mnie w liceum,
      dwa, że nie mam kontaktu za bardzo z dziewczynami z liceum,
      trzy, że nie mam w zwyczaju porównywać się do innych i jarać cudzym postępem brzydoty, o ile ten ktoś jakoś wyjątkowo nie zalazł mi za skórę.
      • joanna266 Re: Szkolne pięności 07.05.12, 16:53
        zawsze bardziej w cenie bedzie ładna buzia niz idealne kształty.w kazdym wieku.o wiele czesciej patrzy sie na twarz niz na tyłek to chyba kady przyznawinkpiekne oczy ,usta to jest to co zawsze kreci a seksownym spojrzeniem mozna wiele zdziałacwink
    • edelstein Re: Szkolne pięności 07.05.12, 17:18
      Szkolne pieknosci,no byly takie,ale z czasem przestaly,za to ja wypieknialam i choc duzo z nich jeszcze nie ma dzieci to przyklaply.Teraz panowie co w tamtych czasach byli moimi kumplami odkrywaja mnie na nowowinki pisza komplementy na fbbig_grin co lepsze nawet te szkolne cuda komplementuja mniebig_grin
    • solejrolia Re: Szkolne pięności 07.05.12, 17:31
      szkolne piękności stały się trzydziestopięcioletnimi zaniedbanymi, niestety.
      ( u jednej to cera,szara i ziemista, u innej brak makijażu i źle dobrana fryzura, jeszcze inna pupa XL ale ciuchy jak za czasów podstawówkiuncertain inna z kolei wyschła tak, że aż się zastanawiałam, czy przypadkiem coś nie jest z jej zdrowiem ok)
      ale
      te całkiem przeciętne wyładniały- zadbana cera, dyskretny makijaż, bielutkie zęby, włosy ułożone, klasyczny strój. aż miło popatrzećsmile fajnie, naprawdę fajniesmile
    • klubgogo Re: Szkolne pięności 07.05.12, 17:36
      Nigdy nad tym nie myślałam, ale faktycznie problemy z figurą koleżanek zwykle przyćmiły piękną twarz. To, co zachwycało, gdy były nastolatkami, teraz przygniotły zbędne kilogramy, nadmiernie kobiece kształty, utrapienie na twarzy.
    • przeciwcialo A odwrotnie... 07.05.12, 17:42
      W szkole miałam koleżanke typu duża kobieta. Jak zobaczyłam ja po 15 latach to nie mogłam uwierzyc. Z rozmiaru 48 zrobiął się piekana zgrabna dziewczyna z pięknym biustem i ma tak nadal. To dopiero przemiana. Zbrzydnąc łatwiej wink
      • leokadiaxx Re: A odwrotnie... 11.05.12, 16:54
        Tak w temacie wątku.
        Dochodzę do wniosku że to co podoba się facetom nie podoba sie kobietom i na odwrót. My chyba mamy inne kryteria oceny atrakcyjności.
        Mam koleżankę która nigdy nie była obiektywnie jakaś super laską ale podobała sie w podstawówce facetom , miała powodzenie.
        dziś po wielu wielu latach , przy fotkach na portalach społecznościowych dostaje wciąż bardzo dużo komplementów min. od tych własnie klasowych kolegów , że piękna , że śliczna itd wink a wygląda delikatnie mówiąc średnio wink tym bardziej że są czasy gdzie można sie podrasowac bez trudu a ona rozmemłana w wyciągniętych t shirtach bez mejkapu i byle jakich gaciach.
        Musi miec najwyraźniej rodzaj uroku który czują tylko faceciwink
        Patrząc na dawne zdjęcia nie była brzydka raczej szara przeciętna myszka ,widze po latach na tych fotkach wiele ładniejszych dziewczynek w klasie.
    • aandzia43 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:01
      Niedawno spotkałam szkolną piękność z podstawówki i ząb mi o ząb zazgrzytał, bo ładna jest dalej ;-P Dobra figura, dobra cera, dobre włosy, rysy twarzy ładne. Nie specjalnie zadbana i zrobiona, ale udany genetycznie egzemplarz z niej jest. Jakie to niesprawiedliwe!!! Buuuu..... ;-P
      • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:21
        Droga autorko watku, na nic pocieszanie się. Długachny nochal, małe swińskie oczka, lub cofnięta broda albo tzw kurza twarz, z najlepsza figura (pewnie chodzi Ci w praktyce o wychudzone nóżki i plaską, żalosna dupcię) NIE ZWRÓCI NICZYJEJ UWAGI. Kto bylciekawy z mordki, zawsze nieciekawym pozostanie. Chocby się kartoflne nosy i płaskie czółka nie wiem jak pocieszały i odchudzały dupki smile
        • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:22
          ledzeppelin3 napisała:

          Kto byl NIEciekawy z mordki, zawsze nieciekawym pozostanie. Oczywiście.
          • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:30
            Według mnie nawet bardzo ładne rysy przy klocowatej brzydkiej budowie ciała nie pozwalają nazwać kobiety atrakcyjną ,
            natomiast średnio ładną , podrasowaną i zadbaną i z ładną figurą jak najbardziej.
            • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:32
              Aha jeszcze niedawno obrzucałyście Martę Grycan epitetami a czy Marta Grycan ma brzydką twarz???? Otóż nie , ma obiektynie ładne rysy!
              • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 17:58
                Ale nikt nie mówi, ze słoniowacizna, otyłość czy nawet ndwaga są fajne! Autorka watku po prostu pociesza sie, że chude nogi przeciętna lub brzydką twarzą sa lepsze od masywnych nóg z ładna twarzą smile pomijając ważkość tego problemu, to obawiam sie, ze budowanie poczucia wartości na tego typu tezach to kolos na, nomen omen, słomianych nogach wink
                • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:03
                  Według mnie tak jest i mogę ci bez zająknięcia podać masę przykładów nawet z rodzimego showbizu
                  brzydka ale zadbana i szczupła Ostaszewska wygląda lepiej i jest uważana przez ogół za fajną laskę w odróżnieniu od Marty Grycan która ma ładne rysy i co z tego !
                  • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:09
                    Ale Marta Grycan jest otyła
                    A w wątku nie chodzi o przeciwstawienie szczupłości i otyłości
                    Tylko co jest lepsze- rozmiar 42 z piękna twarzą czy 34 z brzydka twarzą wink
                    • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:12
                      kiedy z rok po kazdym porodzie, w czasie karmienia piersia miałam rozmiar 42, to wiedziałam, że i tak schudnę, a twarz mi zostanie na zawsze wink
                      Dla mnie schudnięcie to nie jest problem. 2 miesiące ćwiczeń, zero słodyczy i kolacji i ma sie 38. A twarz? Z twarzą NIC sie nie zrobi, jak jest nie taka. I tyle.
                      • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:17
                        tak to prawda ale jesli sie nic nie robi z ciałem albo ma np złe geny -dysproporcje w budowie itd i się uważa że te ładne rysy sprawią że bede postrzegana jako atrakcyjna laska to się przejadę.
                        Najlepiej miec rzecz jasna i piękną buzie i ciało z natury.
                  • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:09
                    Steczkowska ... obiektywnie brzydka twarz ale super figura + zadbanie jest niewątpliwie super dupą przy ładnej z twarzy Grycance
                    • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:10
                      Zwyczanjie sylwetka jest bardzo ważna i nikt mi nie powie że nawet bardzo ladna twarz ze zrypaną sylwetką wygra z przeciętną twarzą i super figurą... takie czasy.
                    • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:15
                      No właśnie.... dla mnie Steczkowska jest POTWORNA, bez względu na jej mała dupkę 12-letniego chłopca
                      Jest, niestety, odpychajaca.
                      Podobnie Sarah Jessica Parker. Doskonała figura, ale ta twarz...
                      To jest chyba kwestia gustu i tyle.
                      • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:19
                        jest brzydka ale niewątpliwie wygrywa jako całokształt z ładną twarzą i zrypaną sylwetką Grycanki.
                        • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:20
                          Ostaszewska też ma brzydką twarz i co z tego w całosci wygląda lepiej od każdego ładnego z twarzy kloca.
                        • corwin18 Re: Szkolne pięności 12.05.12, 12:39
                          Której Grycanki ?? Bo ja znam wiele Kobiet które w wieku p. Marty chciałyby tak wyglądac jak Ona ... smile Z resztą ja nie kumam tego ciągłego czepiania się Grycanek. .. Kobity próbują robić swoje, robic to co lubią, a wszyscy je atakują ciągle i bluzgają ... PRzecież one robią to co każdy ... zarabiać robiąc to co się LUBI. A co najwazniejsze nie dosc ze potrafią sie przyznac np. ze Grycan to nie ich firma, to jeszcze wreszcie w TV pokazuje sie Kobiety a nie anorektyczki. !!
                          • lola211 Re: Szkolne pięności 12.05.12, 12:45
                            to jeszcze wreszcie w TV pokazuje sie Kobiety a nie anorektyczki.

                            Raczej Grubasy.
                          • tezee Re: Szkolne pięności 12.05.12, 15:50
                            No ale o co ci chodzi przecież mówię że Marta jest ładna , ma ładne rysy twarzy ale sama widzisz że nic z tego bo gabaryt czołgu , obłe kształty ( tak tak wiem jest że aktualnie jakas roznica na plus bo sie chyba odchudza ) sprawia że ludzie nie nazywają jej atrakcyjną , wręcz ich odstrasza wyglądemi zniechęcają się od produktów Grycan
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:43
          tak na marginesie to co to sa "małe swińskie oczka" i "plaskie czolka" ? piszesz jakbys czula sie ponad tymi z kartofowatymi nosami ? cofnieta brode mozna chyba nawet na nfz zrobic czasem nawet nos gdy masz jeszcze krzywa przegrode nosowa i pogadasz z lekarzem. takze nie ciesz sie tak bardzo, ze ktos ma takie defekty bo latwo je zniwelowac tongue_out
          • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 19:04
            > tak na marginesie to co to sa "małe swińskie oczka" i "plaskie czolka"

            Znacznie gorsze epitety padły w tym watku na temat ciała kobiecego
            I tego się czep
            Można ublizać ludziom z rozmiarem większym niż 38? To mozna i przecietniarom, które sie pocieszają ale chociaz dupcię mam małą"
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Szkolne pięności 11.05.12, 20:40
              ehh mozna tez nie ublizac w ogole i wzniescie sie ponad poziom gimnazjalitek. co do tych oczek i czolka to powaznie pytam. jak wygladaja takie oczka i czolo ? moze jakies foto.
              • ledzeppelin3 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 20:50
                Wszędzie pełno przecietnych kobiet, na ulicy sobie wypatrz.
                Świńskie oczka ma Steczkowska i S.J.Parker na ten przykład.
                • japanunieprzerywalempanieposle Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:00
                  steczkowska swinskie ? blagam... ona ma kocie oczy o przecietnej wielkosci
                • anulka.p Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:00
                  Kurcze, a mnie się ta Sarah Jessica podoba. Ma coś fajnego w spojrzeniu (w tych szczurzych oczkachsmile
                  • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:06
                    Fizjonomię świnki tj. te małe oczka to ma pani Tomka Kamela ale mimo wszystko l tak się lepiej prezentuje od przeciętnej pani z ulicy podobnych gabarytów , bo ma bardzo dobre ciuchy , świetna jakość.
                    • japanunieprzerywalempanieposle Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:15
                      niezgoda ma oczy, kotore jakos wspolgraja z jej twarza. jedyna osoba, o ktorej przychodzi mi na mysl to okreslenie to korwin piotrowska
                      • tezee Re: Szkolne pięności 11.05.12, 21:19
                        Możliwe że współgrają bo twarz nalana z powodu nadwagi i stąd efekt.
    • sarling Re: Szkolne pięności 11.05.12, 18:58
      Oczywiście mówimy o sytuacji gdzie dane piękności nadal są atrakcyjne, choć nie takie same wink
      U mnie było tak, że większość "lasek" to dalej bardzo atrakcyjne kobiety (mi też się udało wink), jedynie te, które poszły w stronę solaru, utleniania kasztanowej grzywy itd. za atrakcyne uchodzą w określonych kręgach.
      Ba! Nawet te, które raczej takie niewzriaczne były - wyglądają bardzo fajnie.
      I tylko jedna dziewczyna kilka lat temu przyprawiła mnie o wstrząs - drobniutka blondyneczka objawiła się teraz jako różowa, wilegachna blondyna.
      Nie mam zazwyczaj złośliwych myśli na temat urody kobiet, ale ona... ona podobała się mojemu ówczesnemu chłopakowi. I on jej na spotkaniu klasowym nie poznał suspicious
    • lola211 Re: Szkolne pięności 11.05.12, 20:42
      > Widujecie czasami klasowe piękności , dawne znajome koleżanki które w czasach n
      > astoletnich zachwycały urodą /wyglądem ?

      Owszem, codziennie-w lustrzesmile.
      Nie narzekam.Ci, ktorzy spotykaja mnie po latach ciagle mnie poznaja i glosno wyrazaja swoje uznanie co do trzymania formy, a cala reszta w zyciu nie da mi tylu lat ile faktycznie mam.
      Sama osobiscie widze zmiany, ale ciagle doceniam ze czas łagodnie sie ze mna obchodzi.
      • znowu.to.samo Re: Szkolne pięności 12.05.12, 10:52

        Ja jakiś czas temu przeżyłam szok, jak można sie zmienić na korzyść. Spotkalam dawną koleżankę która delikatnie mówiąc była szpetną grubaską z krzaczastymi brwiami. Teraz jest śliczną szczupłą dziewczyną, poznałam ją dopiero po głosie big_grin
        Naprawdę dieta, makijaż dobrana fryzura i ciuchy potrafią zmienić nie do poznania
        • annie_laurie_starr Re: Szkolne pięności 12.05.12, 22:51
          Trzeba miec chyba smutne zycie zeby tak przezywac dawne szkolne pieknosci i duzy tylek kolezanki, ktora wyjechala z miasta. Zyje teraz w wiekszym, ciekawszym miescie, gdzie jej tylek nie wzbudza takich emocji. (A tak na marginesie, to pewnie malzonek autorki watku wzdycha do tego tylka, albo nawet co innego robi.)
Pełna wersja