damajah Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 13:33 oczywiście że bym oddała. Nawet by mi przez myśl nie przeszło żeby zatrzymać. Podobnie jak portfel, choćby nie wiem ile kasy tam było - nie mogłabym żyć ze świadomością że komuś coś ukradłam (bo dla mnie zatrzymanie czegoś znalezionego kiedy możesz oddać to kradzież) Sama zgubiłam telefon w sklepie i oddał mi go facet który go znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 13:44 Oczywiście, że bym oddała. Nie ma problemu z ustaleniem właściciela, więc zatrzymanie to kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 13:48 Znaleźliśmy, ponieważ tego samego dnia musieliśmy właśnie wyjechać do innego miasta i mieliśmy mało czasu ustaliliśmy z właścicielem (bardzo młoda osoba), że zostawimy na stacji takiej a takiej u obsługi. Pan (sądząc po słownictwie dresiarz) podziękował i powiedział "sie ma" Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 13:53 ja bym oddała, raz oddałam portfel i tyle. Raz mnie oddano torebkę która zostawiłam w autobusie. A ostatnio męzowi ukradli nowiutkiego samsunga galaxy s2 biedny sie pdołamał bo do pracy uzywał bardzo.......... niestety zosrientował się po 2 min i dzwonił z innego i dzwonił aż ktoś wyłączył Acha jakby ktoś w wawie stracił samsunga galaxy to w rzeczach znalezionych sa dwie sztuki Mała pociecha że znalazca nie bedize mógł z niego kożystać, zablokowany na amen no chyba że ukradł na części Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 13:59 Kiedyś znalazłam telefon, zadzwoniłam pod numer opisany jako ICE, poinformowałam o zgubie i jeszcze tego samego dnia własciciel ją odebrał. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 14:49 Znalazłam telefon.Z tych lepszych, droższych. Co prawda akurat miałam dołek finansowy a mój telefon był w strzępach ale zadzwoniłam pod "mama", wyłuszczyłam co i jak. Okazało się, że pani mama mieszka niedaleko więc od razu się umówiłyśmy.Pani przyszła, padło pytanie "to pani znalazła telefon"? Odpowiedziałam, że tak i jej podałam uśmiechając się.Nie, nie liczyłam na żadne znaleźne, bicie pokłonów i ogóle pianie z zachwytu.Ale myślałam, ze pani powie mi głupie "dziękuję".A ona powiedziała "aha", odwróciła się i poszła. I tak bym go oddała bo nie mój ale pani tez się mogła zachować inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 15:09 Znalazlam, przejrzalam ksiazke telefoniczna - same nazwiska, ostatnio dzwonione jakis urzad (i tylko to na liscie), ponad godzine czekalam az wreszcie wlasciciel sam do siebie zadzwonil. Umowilismy sie w sklepie i byl przeszczesliwy ze zwrotu. Tesciowa znalazla portfel z dokumentami, w ksiazce telefonicznej znalazla wlasciciela, pdala adres gdzie moga odebrac. Portfel zgubiony, nie skradziony, wiec kasy nie brakowalo, chociaz podejrzewam ze i tak wlascicielka by bardziej sie z odzyskania dokumentow ucieszyla niz zmartwila brakiem gotowki. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 15:32 jakby ktoras z Was znalazła moj telefon kiedys tam to moje wazne telefony zaczynają się od aa .... ( wstaw imie) i jest aa mama, aa tata ja nigdy nie znalazłam telefonu, ale jak komus zarysowalam samochód, ale nie bylo wlasciciela to zostawiłam karte za szybą z moim numerem telefonu -mozecie mi juz przyznac order bohaterki narodu facet mi potem powiedział, że opowiada to jako anegdotkę i nikt nie wierzy, ze jakas frajerka zostawila swoje dane strasznie się z tego smialam, a facet byl bardzo wdzięczny Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 15:36 Szczerze mowiac, gdybym znalazla telefon, portfel czy cokolwiek innego, to zostawilam to w tym samym miejscu, gdzie to znalazlam. Wyznaje mit: "nie twoje - nie rusz". Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 16:47 Ja znalazlam w sniegu, polezalaby jeszcze troche i zamokla to wlasciciel by z niej juz pozytku nie mial. I tyle pozytku z idei "nie twoje - nie rusz". Poza tym trudno zeby ktos chodzil po miescie, dzwonil na zagubiona komorke i na sluch ja szukal, juz lepiej podniesc i odebrac. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gdybyście znalazły telefon 11.05.12, 09:15 "nie twoje-nie rusz", przyjdzie jakis bachor i zapierniczy Albo będzie leżało aż wilki zjedzą. Wolę podnieść i oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 16:41 Znalazłam, odebrałam jak dzwonił, dostałam zjebkę, że nie odbieram, kazałam przyjechać tego samego dnia, bo wyrzucę, wszystko skończyło się niemiło, ale nie chciałam mieć brudnych rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gdybyście znalazły telefon 11.05.12, 09:17 > Znalazłam, odebrałam jak dzwonił, dostałam zjebkę, że nie odbieram, Rany, co za ludzie. Zawsze mnie fascynowało co tacy ludzie mają w głowie, bo zawartość ich czaszki kojarzy mi się z czymś do czego muchy lecą. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 17:13 Odnioslabym na posterunek,sama mam telefon blokowany kodem,wiec nikomu na nic by sie nie przydal,nie dotarlby do listy kontaktow. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 17:17 znalazlam - oddalam, kiedys jakies dziesiec lat temu gdy telefony sie zaczynaly, jakas nokie nienajgorsza, a z pol roku temu iphona - ta nokia byla wiecej warta napewo Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gdybyście znalazły telefon 10.05.12, 20:38 Córka zgubiła nówkę.Facet zadzwonił i odniósł.Jak się okazało sąsiad Odpowiedz Link Zgłoś