Jak juz przy zabawkach jestesmy.

10.05.12, 14:50
Dzien dziecka sie zbliza i czas zakupic prezent.Myslalam o jakims zestawie play-doh dla mojego ponad 3latka.Polecicie cos?prosze o nie przenoszenie na forum zakupy,bo tam jest reklama firmy B...,ktora zaslania mi pol ekranu telefonu i ani pisac ani czytac sie nie da,a opcji “wylacz to cholerstwo“nie mam.
    • attiya Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:00
      też myślę o prezencie....tylko nie wiem czy za 300 zł czy za więcej tongue_out
      to tak apropos smile
      znając własne dziecko to najlepiej byłoby jakbym mu kupiła tak ze 100 samochodzików - szał ciał byłby big_grin
      • edelstein Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:07
        Moje dziecko ma podobnie,najlepiej samochodzki SIKUtongue_out ma tego tyle,ze nie ogarniam,wszelkie marki i rodzaje.Zastanawialam sie wiec nad czyms innym,kasa fiskalna lub play dohem wlasnie.A ze magiczne 300zl przekroczy to jest mi to jasnetongue_out
        • hanalui Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:41
          edelstein napisała:
          >Zastanawialam sie wiec nad czyms innym,kasa fiska
          > lna lub play dohem wlasnie.A ze magiczne 300zl przekroczy to jest mi to jasne:-
          > P

          A czy dziecko ma tendencje do bawienie sie czyms innym skoro lubi samochodziki? Czy w sklepie nie pedzi tylko do tego jednego dzialu i tyle?
          Bo jesli masz tematyczne dziecko to inna zabawka nawet za ponad 300 zl moze byc niewypalem.
          Moj by sie kasa nie pobawil ani w tym wieku ani teraz, play dohem tez nie bardzo. Za to uwielbial pociagi i tory...dlatego na tym sie skupialismy, bo wiedzialam ze nawet duperela z tej serii bardziej go ucieszy niz wypasione cudo z czegos innego.
          Idz z dzieciakiem do sklepu i patrz na co robi kierunek...i tym sie sugeruj
          • dzoaann Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:54
            oj, zgadzam sie, u nas najdrozsza nawet zabawka nie bedaca klockami lego nie byla hitem. tylko klocki, klocki, klocki...
            faktycznie lepiej cos kupic co dziecko lubi, niz na slepo, bo edukacyjne, kreatywne, itp.
            a u nas wlasnie bedzie pewnie kasa, bo mala lubi sie tak bawic, a jak dotad za kase sluzyl mmoj netbooksmile
          • edelstein Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 16:23
            Kasa bawi sie u kolegi i oderwac go nie mozna,kolega play doh nie ma,ale ma kuchenke i syn chetnie udaje,ze gotuje,a w piaskownicy robi ciasta i lody,wiec zestaw play-doh do robienia lodow czy burgerow,by go ucieszyl.Nie mam tendecji do parcia na zabawki kreatywne,patrze na zainteresowania syna.
        • attiya Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:45
          tak, kup kasę sklepową z wyposażeniem - rewelacja big_grin
          do tego jakiś wózek sklepowy, bo w zestawie kasy jakiś wózeczek jest ale malusieńki a ja mam na myśli taki wózek, że dziecko samo może pchać go
          polecam też garaże Matchboxa albo lotnisko - też niezła zabawa, coś tam się otwiera, coś zamyka - dla około 3-4 latka w sam raz
          i koniecznie jak będziesz miała do wyboru 15 posterunków policji, to ten najdroższy z najdroższą przesyłką bierz a co tam będziesz się cykać big_grin
        • attiya Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:47
          aha, co to Siku, to już go pojedyncze samochodziki czy traktory nie bawią, muszą byc te podwójne, czyli np samochód i przyczepa na konie z koniami albo terenowy z lawetą i łódką D
          i tak milion pięćset sto dziewięćset big_grin
    • agni71 Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:22
      Na reklamę Bartka wystarczy nie najeżdżać myszką smile
      • hanalui Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 15:30
        agni71 napisała:

        > Na reklamę Bartka wystarczy nie najeżdżać myszką smile

        ona czyta i pisze z tel, a nie kompa
    • gazeta_mi_placi Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 16:28
      Może puzzle? Niedrogie i fajne. Rozwijają.
      • attiya Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 16:34
        przestrzenne polecam choć ciut droższe niż te tradycyjne ale można wytrzymać smile
        • gazeta_mi_placi Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 16:48
          Bułka tarta kosztuje grosze, a Ty mówisz że drogie.
      • edelstein Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 16:37
        Zainteresowanie puzzlami mlodego jest zerowe,ja tez omijam je szerokim lukiem.Moj syn nie lubi zadnych ukladanek i kolorowanek.
        • attiya Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 18:35
          to jak lubi samochody, to hitem będzie mata-ulica z drogami plus jakiś zestaw znaków z radarem, migającymi pachołkami itp - nie jest to drogie, bo sama mata kosztuje coś około 10 zł ale gwarantuję ci, że twoje dziecię bedzie miało zabawę na wiele godzin plus nauka znakó - mój syn zna już kilkanaście i jak się jedzie samochodem, to mówi, co jaki oznacza smile
          • edelstein Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 22:03
            Juz ma,nawet dwie,parking ma,warsztat ma,znaki drogowe tez ma,osobna ulice plastikowa tema.
      • franczii Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 11.05.12, 06:13
        Wlasnie puzle sie szybko nudza.
        Puzle uklada 2-3 razy az dojdzie do perfekcji i ida w kat. A klockami bawi sie po kilka lat.
    • yenna_m Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 17:19
      nie mam jeszcze pomysłu
      się zobaczy

      ale dziś tak mi dzieciaki dały w kość, że miałam ochotę kupić im kropelkę w charakterze kremu do ust tongue_out
    • anika772 Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 17:53
      Moje dostaną tę upiorną Celestię. I jeszcze ponton z wiosłami.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 19:43
      Jak masz zdolności manualne wystrugaj mu z kawałka drewna jakąś zabawkę. Tanio, oryginalnie i ekologicznie. I zabawka na lata.
    • ga-ti Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 10.05.12, 23:52
      Pomysły wczoraj się zrodziły 2: trampolina - mąż zakwestionował, pobawią sie przez pierwsze dni, a później tylko licie trzeba będzie wybierać,zechcą to pójdziemy poskakać na plac zabaw; drugi to namiocik, taki domek-zamek dla młodej - no ale to małe jest, niskie, choć znalazłam na 140 cm, ale to wyjątek jakiś.
      Córka chce niezmiennie księżniczki, syrenki, coraz to nowsze modele z reklam tv i koniki, kucyki, jednorożce, też z reklam, ze świecącymi skrzydełkami ostatnio.
      Syn lego niezmiennie, figurki z Gwiezdnych Wojen, a ostatnio jakiś pistolet na strzałki z takiej gąbki (nie znam się na tym). Choć ogromna ilość plasteliny i matka niekrzycząca-na-plastelinę-wszędzie pewnie też baaardzo by go ucieszyła.
      A więc pomysły mamy różniące się smile
      • eliszka25 Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 11.05.12, 08:14
        u nas na dzien dziecka nie bedzie zabawek. maja ich az nadto, ale nie dlatego prezent bedzie inny. odkad starszy rozumny, staramy sie na dzien dziecka spelnic mu jakies marzenie niematerialne. ma ich cale mnostwo, wiec jest z czego wybierac. teraz dochodza tez marzenia mlodszego. najprawdopodobniej wybierzemy sie na calodniowa wyprawe, podczas ktorej bedzie rejs statkiem, wedrowka po gorach do jakiegos fajnego miejsca, jedzenie w restauracji z lodami na deser itp. obaj uwielbiaja takie rzeczy i mam tylko nadzieje, ze pogoda dopisze.
      • agni71 Re: Jak juz przy zabawkach jestesmy. 11.05.12, 10:07
        ga-ti napisała:

        > Pomysły wczoraj się zrodziły 2: trampolina - mąż zakwestionował, pobawią sie pr
        > zez pierwsze dni, a później tylko licie trzeba będzie wybierać,

        Polemizuję, moje córki dostały trampolinę na DD ze 2 lata temu i ciągle sie na niej bawią (oczywiście nie non-stop, ale praktycznie codziennie na niej skaczą). Ja polecam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja