Dodaj do ulubionych

rodzice chrzestni

10.05.12, 14:59
Czy jest mozliwa zmiana rodzicow chrzestnych?
Moja siostra, niegdys bardzo zaangazowana w KK, religijna niesamowicie, wraz z mezem odeszla z KK, mimo, ze dalej ogromnie wierza w Boga, to jednak juz nie chodza do Kosciola, ani nie przyjmuja komunii sw. Oboje sa rodzicami chrzestymi naszych synow.
I oto dzisiaj mi mowi, ze nie sa juz rodzicami chrzestnymi, bo nie naleza do KK i nie moga uczestniczyc w Komunii Sw. moich dzieci (zapewne w innych sakramentach rowniez).

Jestem zalamana...I nie wiem co robic. Czy bycie rodzicami chrzestnymi jest na cale zycie? Albo czy mozna ich sobie zmienic?

Nie wiem jakies wiary oni sa teraz, sami do konca nie wiedza, gdy pytalam.
Obserwuj wątek
    • izak31 Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 15:12
      nie mozna zmienić. skoro sa wierzacy to w czym mas problem?
      Ja sama mam chrzesniaka (ach błedy młodości), jestem po apostazji i mój chrzesniak ma taki stosunek do kościoła,że chyba za półtora roku bede swiadkiem jego apostazji.
    • mika_p Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 17:35
      Gorliwość neofitów.
      W dalszej rodzinie jest ciotka, która na ślub własnej bratanicy nie weszła do kościoła, mimo że przejechała specjalnie na slub i wesele czterocyfrową liczbę kilometrów. Bo została ateistką.
      Dla porównania, kumpel ateista od pokoleń, w kościele stawał i klękał ze wszystkimi, bo stwierdził, ze jemu to rybka, a nikomu z obecnych nie zamierza robić przykrości.

      Robienie przykrości dziecku w imię niewiadomo czego to i świństwo, i grzech pychy.
      Gdyby jeszcze wiedzieli, to można by zrozumieć. Ale wierzą w Boga i nie chcą uczestniczyć w ważnym religijnym doświadczeniu dziecka? Kupy się nie trzyma i tyle.
      • andaba Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 18:22
        Zmienić raczej nie można. Swoją drogą dziwię się postawie chrzestnej - przestała być katoliczką to trudno, ale przecież żadne wyznanie, a tym bardziej jego brak, nie zabrania wejść do świątyni innego obrządku w celu uczestnictwa w obrzędach członka rodziny. Jakby nie było chrzestną została jako dorosła (albo prawie dorosła) osoba, mająca wybór i wolną wolę, czemu chce teraz robić przykrość dziecku - przecież nie musi przystępować do sakramentów. No, w sumie to nawet nie może. Ale obecna powinna być.
        • miniofilka Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 18:32
          andaba napisała:

          > Zmienić raczej nie można. Swoją drogą dziwię się postawie chrzestnej - przestał
          > a być katoliczką to trudno, ale przecież żadne wyznanie, a tym bardziej jego br
          > ak, nie zabrania wejść do świątyni innego obrządku w celu uczestnictwa w obrzęd
          > ach członka rodziny. Jakby nie było chrzestną została jako dorosła (albo prawie
          > dorosła) osoba, mająca wybór i wolną wolę, czemu chce teraz robić przykrość dz
          > iecku - przecież nie musi przystępować do sakramentów. No, w sumie to nawet nie
          > może. Ale obecna powinna być.

          też tak uważam.
          Dla mnie jest dziwne to, że ktoś ma problem z wejściem do jakiegokolwiek kościoła chrześcijańskiego.
      • ira_07 Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 19:41
        Przecież chrzest jest jeden, nie katolicki ani nie protestancki, w imię Jezusa Chrystusa, nie w imię papieża wink Do Komunii z nią nie przystąpisz, a zamiast medalika z Matką Bożą kupisz krzyżyk. Nie widzę najmniejszego problemu.

        Dla odmiany, KEA jednym chrzestnym może byś katolik, nikt nie robi problemu.
    • nabakier Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 19:07
      Ale w czym problem? Przecież formalna obecność chrzestnych podczas I Komunii nie jest wymagana. Nie możesz dziecku powiedzieć, jak jest? Że odeszli, bo zmienili poglądy?
      Czy ta komunia zależy od ich obecności czy co? I czy dla dziecka wiedza o ich statusie to jakaś wiedza nie do zniesienia czy co?
    • lady-z-gaga Re: rodzice chrzestni 10.05.12, 20:26
      > I oto dzisiaj mi mowi, ze nie sa juz rodzicami chrzestnymi, bo nie naleza do KK
      > i nie moga uczestniczyc w Komunii Sw. moich dzieci (zapewne w innych sakrament
      > ach rowniez).
      >
      > Jestem zalamana...I nie wiem co robic.

      Zdawało mi się, że tylko chrzest nie może odbyć się bez obecności rodzicow chrzestnych.
      Człowiek uczy się całe życie big_grin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka