kocianna
12.05.12, 06:33
Wiadomo, e-matka ma bidet, wyższe wykształcenie i volvo, ale... weszłam sobie poczytać komentarze na innych forach w związku z artykułami na Gazecie i ręce i cycki mi opadły. Jednak ten bidet wyznacza jakieś standardy. Jednak e-matce nie przyszłoby do głowy proponować Anglikowi, żeby się polskiego nauczył, zanim na Euro przyjedzie (chociaż to zdroworozsądkowe podejście), jednak e-matkę nie zdziwiłoby oczekiwanie, że osoba z wyższym wykształceniem powinna choćby w podstawowym stopniu władać jakimś językiem obcym. E-matka nie wyraziłaby również nadziei, że o pomoc na ortopedii to będzie najwięcej rusków z połamanymi rękami prosić.
Jestem zbudowana, naprawdę jestem zbudowana. Może tu jest poprawnie politycznie, może się różnych rzeczy nie pisze, bo "nie wypada" - ale mnie się chyba to "nie wypada" podoba.