krolowa_online
13.05.12, 05:07
a jesli tak, czy one Was w jakis sposob nazywaja corkami?
Mam jutro dylemat, tzn. przez 10 lat skladalam, nawet kwiatki jej wozilismy, ale gowniara bylam, a teraz dojrzalam i po tylu latach dopiero zwrocilam uwage, ze na urodziny dostaje kartke zatytuowana "daughter-in-law" czyli synowa
i jakos uczucia do niej z roku na rok wygasaja, ostatnio oferuje mi pewna przysluge, jestem jej za to wdzieczna, ale mam dylemat