wrednadziewucha
14.05.12, 10:22
Chwilę temu moja dalsza znajoma na fb (nie mam z nią kontaktu) wrzuciła zdjęcie swojego kilkuletniego synka nad wodą. Synek urany tylko w czapkę, w środku kompozycji lulok małego dziecka. Zdjęcie opublikowane nie tylko dla znajomych, tylko jako public. Brak słów. Zgłosiłam do fejsbuka jako rozpowszechnianie nagości lub pornografii. Na początku pomyślałam sobie że będzie przypał jak ona się dowie że to ja to zrobiłam, ale pomyślałam, że skoro dziecko ma głupią matkę to lepiej zrobić tak, że zdjęcie zniknie zupełnie, bo na jej rozsądek nie miałabym co liczyć. Wszystko jest dla ludzi, ale niektórym wybitnie brakuje wyobraźni.