melancho_lia
16.05.12, 13:17
dzisiaj po raz kolejny dzwonil do mnie jakiś gość (po nr telefonu i głosie poznaję, że to ten sam) i chciał gadać z jakimś Tolkiem. Po raz kolejny poiformowałam, ze nie znam i nie znalam Tolka i pod tym numerem nikogo takiego nie zastanie- co mu nie przeszkadza dzwonić tak co 2-3 dni...
Kiedyś uparcie wydzwaniano do mnie z jakiegoś banku do niejakiego Zbigniewa, i też jakoś nie mogli sobie odznaczyć, ze mają zły numer w bazie.
I pamiętam jeszcze sytuację- jak pracowałam dorywczo. wyszlam z domu, zostawiłam telefon, jak wróciłam widziałam, że dzwonili ze współpracującej ze mną firmy. Oddzwaniam, pytam o co chodzi, a pani mówi że "no przecież A. (szef) już z Tobą ustalił", no to mówię, że zostawiłam telefon i znikim nie gadałam. Okazało się, że szef zadzwonil drugi raz, tyle, że pomylił numery, odebrała jakaś dziewczyna, o tym samym imieniu, wysluchała o jakie zlecenie chodzi, po czy stwierdziła, ze ok, ale ona musi z ojcem ustalić (!!!). szef pomyślał, że chodzi o opieke nad dzieckiem więc nic go nie tknęło. Ale do roboty owa pani się nie stawiła