a.va
16.05.12, 19:40
Mam nietolerancję laktozy - choruję po mleku. Wszystko inne mogę jeść bez problemu - jogurty, twarożki, śmietanę, żółte sery, gotowe puddingi. Nawet budynie z torebki, w których producent dał mleko w proszku. No to powiedzcie mi - dlaczego po kaszce na mleku choruję, a po budyniu z mlekiem nie? To jest jakaś inna laktoza?
Pytam, bo szukam sposobu, żeby przekonać swój organizm do mleka, kocham mleko, jak by to zrobić, żeby móc je pić, albo zjeść sobie, jak człowiek, kaszę mannę?