uchoslonia
17.05.12, 09:06
Mój syn poszedł w tym roku do przedszkola. Niestety, miał nieszczęście trafić do grupy, z którą są największe kłopoty jeśli chodzi o zachowanie, zwłaszcza chłopców. Są szalenie agresywni, panie nie mogą sobie dać z nimi rady. Mój syn, który jest spokojnym, pozbawionym agresji chłopcem stał się "kozłem ofiarnym". Ciągle ktoś go podszczypuje,szturcha. Mały tylko się złości. Nie wiem, co robić, mąż radzi, żeby nauczyć go odpowiadaniem agresją na agresję, ja jednak jestem temu przeciwna. Poza tym, co mam zrobić, nauczyć go bić i szczypać?? No bez sensu.