Poród w makijażu?

    • tosterowa Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 15:36
      Miałam wyłącznie lekki podkład, mimo, że miałam czas, bo jechałam rano na wywołanie. Jednak byłam tak przejęta i zestresowania, że mój wygląd był ostatnią rzeczą, o której wówczas myślałam,
      zresztą potem był pot, krew, łzy, prysznic i tlen, więc w takich okolicznościach jakikolwiek makijaż i tak nie miał sensu,
      nie malowałam się również przez cały pobyt w szpitalu,
      ani nawet w lusterko nie patrzyłam.
    • platki_sniadaniowe poród w makijażu, prysznic w makijaży, basen w 21.05.12, 15:48

      makijażu
      do tego super nieścieralne kosmetyki oby nic nie drgnęło
      masakra
      • eliszka25 Re: poród w makijażu, prysznic w makijaży, basen 21.05.12, 15:58
        na basen makjazu nie robie, maluje tylko rzesy, bo zawsze mam pomalowane (tusz wodoodporny, wiec w basenie nie zostaje). jak juz uzywam kosmetykow, to takich, zeby nie robily mi brazowej (czy tam w innym kolorze) obwodki na wszystkich ciuchach wokol szyi, to takie dziwne jest? jak ktos lubi, prosze bardzo. ja wole nie zostawiac sladow wszedzie tam, gdzie stane big_grin. rozumiem, ze z tym prysznicem, to do mnie pijesz. normalnie nie biegam w makijazu, ale jak sie ma dzieci, to czasem wolna chwila jest "juz" i trzeba juz wyjsc z domu, bo za 15 minut moze byc za pozno, wiec wyszlam juz i pobieglam. nie myslalam o tym, co mam na twarzy. natomiast po powrocie mialam ochote od razu wskoczyc pod prysznic, wiec najpierw wzielam prysznic, pozniej doprowadzilam do porzadku reszte. nie widze w tym nic dziwnego. na codzien nie nakladam makijazu przed wejsciem pod prysznic big_grin, chcialam tylko zobrazowac, ze nie kazdy uzywa kosmetykow splywajacych na szyje gdy na czolo wystapi jedna kropelka potu.
    • platki_sniadaniowe poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 15:50
      w makijażu
      masakra jak dla mnie
      • tabakierka2 Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 15:52
        platki_sniadaniowe napisała:

        > w makijażu
        > masakra jak dla mnie

        ale jakoś to przeżyjesz?
        • platki_sniadaniowe Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 15:59
          > ale jakoś to przeżyjesz?

          oczywiście, wręcz mi się samoocena podnosi że, sobie tak śmigam bez pudru latem i wyglądam bosko
          a niektórzy muszą się tak męczyć żeby dobrze wyglądać
          • aneta-skarpeta Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 16:04
            no nie kazdy widocznie ma tyle szczescia

            mnie by nie przyszlo do glowy poprawiac sobie samooceny, ze są brzydsze i z gorszą cerą ode mnie
            raczej im z sympatia wspolczuję
            • platki_sniadaniowe Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 16:09
              ja tez współczuję oczywiście
              • aneta-skarpeta Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 16:26
                nie no, oczywiscie
                od razu widac jak pełne wspolczucia i zrozumienia sa twoje posty na ten temat
                • platki_sniadaniowe Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 16:37
                  > nie no, oczywiscie
                  > od razu widac jak pełne wspolczucia i zrozumienia sa twoje posty na ten temat

                  a teraz to nawet bardziej
                  bo to nie może być normalny podkład i tusz
                  tylko mega trwałe i mega odporne na wszystko
                  a potem trzeba to jak ktos tam napisał wyżej "zszorowywać"
                  • aneta-skarpeta Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 16:49
                    heloł
                    mamy XXIw, nie trzeba nakladac gipsu na twarz, zeby make up był trwałytongue_out
                    wystaczą dobrze dobrane, dobre jakosciowo-niekoniecznie najdrozsze- kosmetyki i umiejetnosc ich nakladania
          • lafiorka2 Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 22.05.12, 12:09
            platki_sniadaniowe napisała:



            >
            > oczywiście, wręcz mi się samoocena podnosi że, sobie tak śmigam bez pudru latem
            > i wyglądam bosko
            > a niektórzy muszą się tak męczyć żeby dobrze wyglądać

            No i suuper,że jesteś taaka piękna,że nie musisz się malowac.Poza tym jest makijaż i są pomalowane rzęsy,co jest więlką różnicą.Ale nie ma co z tobą na ten temat dyskutowac,jak widze po napisanych przez ciebie postach.
      • aneta-skarpeta Re: poród w makijażu, kąpiel w makijażu, na basen 21.05.12, 15:57
        widzę, że masz poważny problem
    • kamelia04.08.2007 do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okularach 21.05.12, 15:51
      z grubymi szkłami, zamiast w soczewkach kontaktowch, to tez jestem fleja i niechluja?

      Wszak w okularach z grubymi szkłami człowiek brzydko wyglada, w soczewkach duzo lepiej.....




      Dopełnienie mojego niechlujnego wygladu - kompilacja z 2 porodów, a ja wybieram te gorsze elementy z każdego: brak makijazu, brak wydepilowania, brak lakieru na paznokciach, brak fryzury, brak prysznica (zlapało mnie w nocy, prysznic wziełam przed zalożeniem zzo), spodnie dresowe (bo dzinsy zalane krwia albo wodami), okulary z grubymi szklami zamiast soczewek.....
      Kurka wodna, tylko tym połoznym to nie przeszkadzało, ale to wredne francuskie france.
      • tabakierka2 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 15:54
        dobrze, że i makijaż im nie przeszkadza jak niektórym tuuncertain
        • kamelia04.08.2007 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:01
          wiesz co. Im ani makijaz nie przeszkadza, ani jego brak.

          Na moje pomalowane paznocie nic nie powiedziały, nie zajakneły sie tez, gdy mialam nie pomalowane. Było wydepilowane, nie komentowały, nie było wydepilowane, to sobie przycieły i nie gadały.
          Tam sie patrzy w krocze, czeka na głowę i obserwuje ktg, a nie ocenia jak rodzaca wyglada. Ciuchów, to w ogóle nie zdarzy obejrzec, bo do badania trzeba zdjąc dół, a potem każą zdjąc górę i daja wielka ciemnogranatowa płachte, cos w rodzaju kaftanika (wiadomo jakiego)
          • eliszka25 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:06
            w okularach tez mozna miec makijaz, kto powiedzial, ze nie? no i kto tu wyzywa te bez makijazu? w tym watku przynajmniej nie zauwazylam. watek powstal raczej w celach przesmiewczych tych, ktore na porodowke sie w jakis tam sposob pomalowaly. cytujac post zalozycielski:

            "Gdzieś jakis taki watek mi przeleciał...

            i czy naprawdę są osoby co wybrały się na porodówke w makijażu?
            (nie mówie o porodzie z "z biegu")

            jak dla mnie trzeba byc nieżle stuknietym żeby sobie pełen make up na porodówke zrobić"

            rozumiem, ze jestem stuknieta, bo mialam tusz na rzesach i to, ze nazywa sie mnie stuknieta z tego powodu, to absolutnie nie jest napasc na mnie, tylko na te, ktore makijazu nie mialy? w takim razie ja dziekuje, wysiadam.
            • nabakier Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:12
              Eliszka, zdaje si, ze tematem jest FULL, czyli PEŁEN makijaż.
              • eliszka25 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:16
                no ja takiego nie mialam, co tez od razu napisalam. to jednak nie przeszkodzilo w wysmiewaniu mnie, ze nawet pod prysznic w makijazu chodze.
            • kamelia04.08.2007 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:19
              eliszka25 napisała:

              > w okularach tez mozna miec makijaz, kto powiedzial, ze nie?


              przeczytałas czy nie?
              otóż ja ci mówie, że nie. Nie jestem w stanie sobie zrobic makijazu bez okularów, bo mam taka wade wzroku. te okulary nie są dla ozdoby.
              • eliszka25 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:24
                ale skad ci sie w ogole o tych okularach wzielo? nikt tu nic o okularach nie pisal, tylko wysmiewne sa te, ktore mialy makijaz na porodowce. cos ci sie chyba pomylilo.

                a tak na marginesie, to owszem, okularnicy tez moga sami sobie robic makijaz. nawet specjalne okulary do makijazu sa. na wlasne oczy widzialam tongue_out, ale na szczescie nie musze sprawdzac, czy faktycznie dzialaja. na codzien maluje sie delikatnie (tusz na rzesach musi byc), wiec okulary i brak makijazu u kogokolwiek absolutnie mnie nie razi. jest to raczej jedna z ostatnich rzeczy, na ktora zwracam uwage. chyba, ze ktos se machnie taki makijaz, ze sie za nim wszyscy na ulicy ogladaja wink
                • franczii Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 16:54
                  No ja sobie nie bardzo wytuszuje oko pod okulary. Mam Jestem szczesliwa posiadaczka bardzo dlugich naturalnych rzes i jak pomaluje to sie po prostu nie mieszcza za szklamibig_grin
                  • eliszka25 Re: do elegantek "zawsze i wszedzie" - a w okular 21.05.12, 17:04
                    to szczerze zazdraszczam smile
        • aneta-skarpeta jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 16:02
          dystkusja wyglada tak
          - po co sie malujecie do porodu? patrzec na siebie nie możecie? takie odmóżdzone jestescie, ze nawet na porodóce musicie miec pelen make up?
          - nie mialam pełengo make upu, mialam lekki podklad, tusz na rzesach
          - ale bo co wam szpachla i kilogram podkladu?
          - nie mialam kilogramu podkladu, tylko delikatnie mazlelam sie pudrem
          - ale ja tego naprawde nie zrozumiem nigdzy, czy wy czasem te szpachle zmywacie?
          - tak zmywamy nawet czasem sie nie malujemy
          - no pieknie kurna, bez szpil i pełenj tapety to z domu wyjsc juz nie mozna?

          i tak wygląda tu dyskusjabig_grin
          • eliszka25 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 16:09
            aneta-skarpeta, nic dodac nic ujac. chyba jeszcze tylko to, ze co jakis czas pojawia sie motyw, ze to te, ktore mialy jakis tam makijaz na porodowce napadaja na te drugie tongue_out
          • nabakier Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 16:13
            No własnie, Aneta. Tematem nie jest błyszczyk na ustach, ale FULL makijaż. Specjalnie do porodu robiony. A odpowiedzi są z ...sufitu, bo to dotyczą tego błyszczyka czy tuszu.
            • eliszka25 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 16:20
              nabakier, odpowiedzi z sufitu, to sa do nas. ja pisze, ze mialam tusz na rzesach, a w odpowiedzi dostaje, ze maseczke tlenowa tapeta zaklejam.
              • nanuk24 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 17:14
                A nabakier pisze o FULL MAKIJAZU, a ty zas jak ta katarynka o tuszu do rzesach.
                • lafiorka2 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 22.05.12, 12:12
                  no to ja makijażu nie miałamtongue_out
                  • nanuk24 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 22.05.12, 17:53
                    No ale co mnie obchodzi co ty mialas?
            • aneta-skarpeta Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 16:30
              nie jest mowa o makijazu full
              mowa jest o makijazu

              jako taki, a to oznacza dla kazdego cos innego

              i jak widac zadna sie nie maluje full, tylko lekko- jesli juz
              • nanuk24 Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 17:17
                No, mnie nawet lekki makijaz robiony w trakcie bolow porodowych to bylby niezly wyczyntongue_out
                Az strach sie bac, jakbym wygladala(mowie o sobie, nie pije tu do nikogo)
              • nabakier Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 19:32
                Aneta, na litość boską, w poście zalozycielskim jest napisane:
                "jak dla mnie trzeba byc nieżle stuknietym żeby sobie pełen make up na porodówke zrobić".
                • imasumak Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 19:38
                  Pełen make up dla każdego znaczy coś innego. I nawet jeśli ktoś użyje czegoś więcej niż tuszu do rzęs, to nie powód żeby go nazywać stukniętym.
                  • nabakier Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 21.05.12, 19:57
                    Nie ja określiłam "stuknięty"- to raz. Dwa- nie o tym napisałam w poprzednim poście. Trzy- sam tusz, czy błyszczyk to z pewnością nie full.
                • aneta-skarpeta Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 22.05.12, 00:51
                  na litośc boską, na bakier, w wątku kazda, ktora sie malowala, podkreslala,ze byla umalowana lekko, a mimo to jezdzicie po nich jak po burych sukach
                  • nabakier Re: jematka jak zawsze bezkonkurencyjna 22.05.12, 08:07
                    Znajdź JEDEN, w którym "JEŻDŻĘ".
    • sadosia75 Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 16:48
      O matulu!
      No nie wierzę! Naprawdę tak bardzo szokujące, zatruwające wasze życie i nękające wasze poczucie estetyki jest to czy jakaś obca wam zupełnie baba wymaluje się na poród czy tez nie?
      Czy ktoś mnie może oświecić o czym można pier..dzielić przez te prawie 300 postów ?
      Matko Boska z ojcem bratem i kuzynem! jakie to śmieszne. niby nie zajmują się życiem innych ludzi, niby takie światowe ale kretyński temat o makijażu i porodzie rozwlekły do 300 postów ( a gdzieś to mi się nawet rzucił wpis o śmierdzącym łożysku ) no bomba. to ja tu wrócę wieczorem i poczytam tą epopeję. może odkrycie na miarę nobla tu będzie?
    • franczii Wiecie, makijaz to nic, 21.05.12, 17:07

      makijazu nie mialam ale za to mialam majtki na tylku w pierwszej fazie, to jest dopiero cos nie?big_grin
      Przebije ktoras?
      A propos wzajemnego wysmiewania tego co ktora miala a czego nie miala przy porodzie, to mi sie po prostu nie mogl nie przypomniec watek o majtkach na porodowce big_grin

      • aneta-skarpeta Re: Wiecie, makijaz to nic, 21.05.12, 17:14
        a ja nie urodziłam mojego syna tongue_out
        i popełniłam niemilosierny błąd, bo mowila ze syna urodzilam, a powinnam- moj syn urodził się

        bo sobie tym dopisuję nieistniejące zasługibig_grin
      • kamelia04.08.2007 Re: Wiecie, makijaz to nic, 21.05.12, 17:17
        franczii napisała:

        >
        > makijazu nie mialam ale za to mialam majtki na tylku w pierwszej fazie, to jest
        > dopiero cos nie?big_grin
        > Przebije ktoras?
        >


        ja przebije, bo cała pierwsza faze byłam w majtkach, bo byłam w domu. Jak pojawiłam sie w szpitalu, to na 10 cm i za 35 minut dziecko na swiecie.
        • sueellen Re: Wiecie, makijaz to nic, 21.05.12, 19:53
          W pierwszej fazie jechalam autobusem bez biletu tongue_out
      • platki_sniadaniowe Re: Wiecie, makijaz to nic, 21.05.12, 17:23
        > makijazu nie mialam ale za to mialam majtki na tylku w pierwszej fazie, to jest
        > dopiero cos nie?big_grin

        tez miałam majtki
        a nie powinno sie mieć gaci w 1 fazie?
      • vivi.bon Re: Wiecie, makijaz to nic, 22.05.12, 23:03
        Ja, o zgrozo, miałam i makijaż i majtki. W domu byłam, skurcze trwały kilkanaście godzin, na książce skupić się nie dało, do szpitala jechać za wcześnie więc, spokojnie zrobiłam sobie wszystko, łącznie z wymasowaniem tyłka pilingiem antycellulitowym. To ostatnie okazało się zresztą wysublimowaną formą masochizmu, bo tarcie sobie zadka ostrymi drobinkami, podczas skurczu to doznanie zdecydowanie dla koneserów.
    • anika772 Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 19:22
      Miałam planowane cc, więc w sumie mogłam zrobić ten makijaż. Nie zrobiłam, za to miałam śliczny pedicure i manicuresmile
    • sueellen Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 19:52
      Pojechalam do porodu zaraz po kolacji wigilijnej. Nie mialam glowy do zmywania, mimo, ze od kilku godzin wiedzialam, ze porod sie zbliza.
    • thorgalla Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 20:16
      Kobiety,rąbnięte jesteście.
      Uśmiałam się bardzo
      • ledzeppelin3 Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 20:24
        Ja się kąpałam i podmywałam w moim ślicznym bidecie
    • inguszetia_2006 Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 20:28
      platki_sniadaniowe napisała:
      > i czy naprawdę są osoby co wybrały się na porodówke w makijażu?
      > (nie mówie o porodzie z "z biegu")
      Witam,
      Ja byłam w stroju Batmana. I co mi zrobisz?;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • platki_sniadaniowe Re: Poród w makijażu? 21.05.12, 20:37
        > Ja byłam w stroju Batmana. I co mi zrobisz?;-P

        prosto z balu maskowego Cie zabrali?

        i jak było?odcięli dół czy zrobili dziure do porodu w kroczu?
    • lafiorka2 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 09:49
      Pełnego makijażu nie miałam...Ale miałam delikatny...taki normalny.Dlaczego musze wyglądac jak łachman dlatego, że rodzę dziecko?

      A ciebie aż tak bardzo boli,że ktoś inny się wymalował?
      Inaczej patrzę na tipsy...Widziałm panią z długimi i czerwonymiwinkNie żeby mi to przeszkadzało,ale miała naprawdę długie i sobie nie radziła z noworodkiembig_grin
      • franczii Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 09:56
        O prosze nastepna. Niepomalowana to lachmanbig_grin
        • lafiorka2 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 10:22
          franczii napisała:

          > O prosze nastepna. Niepomalowana to lachmanbig_grin

          Co"następna"?!znamy się ku..wa czy co?
      • platki_sniadaniowe Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 10:13
        >Dlaczego musze wyglądac jak łachman dlatego, że rodzę dziecko?

        to że, Ty wyglądasz jak łachman bez makijazu nie znaczy że, każdy tak ma
        • lafiorka2 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 10:21
          walcie się wieśniary,nie ma to jak przeinaczac słowa,to raz a dwa dowartościowywac się w necie.Sama jedna z drugą pewnie urodą nie grzeszy.

          • platki_sniadaniowe Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 10:42
            no na pewno, skoro wyjście na porodówkę bez tuszu na rzęsach jest pojęcia...
            • platki_sniadaniowe Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 10:43
              nie do pojęcia oczywiście
              • lafiorka2 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 11:05
                gdzie ja napisałam,że jest dla mnie nie do pojęcia???!!!pytam GDZIE?

                Napisałam tylko,że ja miałam pomalowane rzęsy...bo lubię i chciałam po prostuc.Dla samej siebie.A wy dorabiacie już ideologię i używacie słów,których ja nawet nie miałam na myśli....
                • kamelia04.08.2007 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 11:16
                  lafiorka2 napisała:

                  > gdzie ja napisałam,że jest dla mnie nie do pojęcia???!!!pytam GDZIE?


                  a tu:
                  Pełnego makijażu nie miałam...Ale miałam delikatny...taki normalny.Dlaczego musze wyglądac jak łachman dlatego, że rodzę dziecko?

                  Wnioskowanie jest proste, bo i przekaz był klarowny:
                  Mam makijaz = jestem elegancka, wygladam jak czlowiek.
                  Nie mam makijazu = jestem łachman, fleja, zaniedbana.

                  Sama napisałas, a potem sie jeszcze wulgarnie odzywasz (bylo słowo na k. oraz wal sie)
                  • lafiorka2 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 11:48
                    Hm?jak bym napisała"pomalowałam się,bo dla mnie nie do pomyślenia/nie do przyjęcia jest poród bez makijażu" mogła byś się czepiac.A że napisałam, że się pomalowałam,bo chociażby sama dla siebie i nie chciałam wyglądac jak ww "łachman" tudzież chciała wyglądac lepiej,to nie oznacza to,że gdybym nie mogła to bym się nie pomalowała i z tego powodu bym nie cierpiała.

                    A że wulgarnie? No coż? jak się człowiekowi wkłada w usta słowa nie napisane,bądź w tekst próbuje wcisnąc coś czego się nie napisało,to se użyłam takich słów a nie innych.
    • shellerka Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 11:17
      ja pojechałam do szpitala w makijażu (podkład, eyeliner, tusz do rzęs)
      przebrałam się w swoją koszulę, porobiono mi wszystkie badania i poinformowano, że następnego dnia już malować się nie mam - cesarka umówiona.

      dzień po cesarce nałożyłam tusz do rzęs.
    • mnb0 Re: Poród w makijażu? 22.05.12, 12:16
      Mam nadzieje, ze ematki pamietaly takze o makijazu intymnym w tym podnioslym momencie zycia?
    • ila79 Pełen to może nie, 22.05.12, 23:22
      ale jak dostałam skurczów, to najpierw był prysznic, mycie głowy, fryzura no i lekki makijaż. Tak profilaktycznie, żeby sie dziecko nie przestraszyło od razu po przyjsciu na świat smile. Poszło szybko, więc nawet się nie rozmazałam smile. Nie rozumiem, co w tym dziwnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja