Śpij, ty gnoju, śpij debilu

24.05.12, 11:50
Słysza/widział ktoś tę "reklamę" będącą częścią nowej kampanii społecznej "Słowa ranią na całe życie"? Forma prowokacyjna i pewnie taka miała być, ale może będzie stanowić choć mały impuls do zastanowienia się nad sobą co poniektórych rodziców. Agresja werbalna wobec dzieci uważana jest u nas za coś mało szkodliwego, niestety. Dobrze, że ktoś to zauważył i postanowił poruszyć problem w mediach.
    • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:42
      Nie ogladam tv, wiec nie widziałam, ale dobrze, ze jest cos takiego.
      Chociaz smiec watpic, szczerze mowiac, czy do tych,
      ktorzy odnosza sie tak do dzieci, cos takiego dotrze.
      Albo sie dziecko szanuje, albo nie, a wtedy jedynie presją spoleczną
      mozna cos zdziałac.
      Tyle, ze o tym co dzieje sie w czterech scianach
      wie tylko rodzic i dziecko, no i czasem sasiedzi, ale rzadko,
      bo zwykle "nic nie widzialem, nic nie slyszałem".
      • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:45
        No, jak ktoś mieszka w bloku gdzie ściany są dobrze wytłumione to faktycznie może nie słyszeć, co w tym dziwnego?
        • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:49
          Jak ktos syczy przez zacisniete zęby to mozna nie slyszec,
          ale jak ryknie na dziecko + wiazanka to spokojnie, słychac.
          • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:52
            Też zależy od usytuowania mieszkania, czy okna są zamknięte, jaka pora.
            Akurat wierzę, że w części przypadków sąsiedzi naprawdę nie słyszą.
            • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:57
              Sporadyczne przypadki. W bloku przewaznie pieknie sie niesie.
              Rozmawiałam kiedys z policjantem na ten temat i sam ironicznie
              stwierdził, ze sasiedzi maja cudowną umiejetnosc nieslyszenia
              takich rzeczy.
              • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:02
                Zależy od bloku, ja swoich (jak oni i ja mamy zamknięte okna) w ogóle nie słyszę.
                Jakby nikt nie mieszkał.
                • marychna31 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:07
                  > Zależy od bloku, ja swoich (jak oni i ja mamy zamknięte okna) w ogóle nie słysz
                  > ę.
                  > Jakby nikt nie mieszkał.
                  Oprócz tak super wygłuszonych ścian, macie tam wy jakieś klamki u drzwi i okien? Bo tak jakoś wszystko zaczyna mi się w całość układaćwink
                  • zona_mi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 23:17
                    Marychna smile
                  • totorotot Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 23:50
                    ;D
                  • imasumak Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 17:51
                    Aaaaaa big_grin
                • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:08
                  Bo nie wrzeszczą wink
    • kamelia04.08.2007 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 12:47
      w Polsce ten problem jest zbyt abstrakcyjny, nie pamietasz ile hałasu bylo o bicie i jak bagatelizowano przemoc fizyczna wobec dzieci. Tym bardziej wyzwiska i wrzaski, czy poniżanie nie beda przez wielu uważane za problem. Jest to bardzo smutne, niestety.

      A konwencja o przemocy wobec kobiet. Nagle okazało sie, że mówienie i potepianie tej przemocy szkodzi rodzinie. Arabia, czysta Arabia....
      • hermenegilda_zenia Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:10
        Akurat uważam, że sięgnięcie po taki temat niemalże z automatu powoduje również odniesienia do bądź dyskusję o szeroko pojętej przemocy (również fizycznej) wobec dzieci, więc im bardziej ta problematyka jest obecna w świadomości społecznej tym lepiej. Ludzie nie przestaną bić dzieci ani traktować ich w sposób pozbawiony szacunku, ale uważam, że lepiej jest iść małymi krokami do przodu i coś robić, niż machać ręką, bo kampania "i tak nie pomoże".
        • kamelia04.08.2007 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 00:03
          oczywiscie masz racje i lepiej mowic na ten temat.

          Problem polega na tym, ze na dziecko rodzic może wyrzucic swoje złe emocje. W dodatku zupełnie bezkarnie, bo przeciez dziecko jest calkowiecie uzaleznione od rodziców, a potem jako młody człowiek jest uzaleznione finansowo, bo albo studiuje albo ma bieda-pracę (bieda-praca to pojecie abstrakcyjne, bo tu kazda milionerka zarabiajaca na siebie od 14 roku zycia).
    • marychna31 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:09
      Nie widziałam ale jest taka kampania bardzo potrzebna.
      > Agresja werbalna wobec dzieci uważana jest u nas za coś mało szkodliwego

      Co mówić o agresji werbalnej jak nawet przemoc fizyczna, tutaj na forum, wciąż jest uważana za coś nieszkodliwego, ba nawet niezbędnego w dobrym wychowaniu dziecka.
    • upartamama Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:10
      Nie wyobrażam sobie nawet jakby takie słowa mógł wypowiedzieć rodzic w stosunku do swojego dziecka. Nie wyobrażam sobie po prostu.
      • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:15
        Naprawde nie słyszałas nigdy ?
        Ostatnio mlody, elegancko ubrany tatus do placzacego
        dwulatka - zamknij sie, bo cie zdzielę.
      • gryzelda71 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 16:20
        Normalnie.Wypowiadają co dnia.A potem zaprzeczają i dziwią się jak tak można.
    • swiecaca Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 13:26
      taaa, ostatnio leciała w sklepie z radia jak byłam z dzieckiem sad
      • natalusk Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 14:28
        Tyle gadania, kampanii odnośnie wychowania i traktowania dzieci a dzieci zamiast coraz lepsze to coraz gorsze.........
        • lineczkaa Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 14:43
          natalusk napisała:

          > Tyle gadania, kampanii odnośnie wychowania i traktowania dzieci a dzieci zamias
          > t coraz lepsze to coraz gorsze.........

          Bo często się okazuje, że z dobrym wychowaniem to jak z religią. Często bierze się to, co pasuje, a jak za trudne to się omija. Konsekwencja jest mylona z oślim uporem, brak granic jest mylony z wsłuchiwaniem się potrzeb dziecka itd. dodatkowo jest uskuteczniany "lokalny patriotyzm"... jak Twoje dziecko się nie dzieli jest niewychowanym egoistą, natomiast moje jedynie broni swej własności wink.
        • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 15:19
          natalusk napisała:

          > Tyle gadania, kampanii odnośnie wychowania i traktowania dzieci a dzieci zamias
          > t coraz lepsze to coraz gorsze......


          Otóż to, ciekawa sprawa....
    • melancho_lia Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 14:32
      Nie sądzę by takie kampanie wpłynęły na osoby w ten sposób trakyujące dzieci, ale może wpłyna na otoczenie i sprawią, ze inni zaczną zwracac uwagę także na taką agresję.
    • ola Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 14:49
      reklama leci rónież w radiu.
      Wczoraj jadę z córkami samochodem. Córki reklamy mimowolnie wysłuchały - nawet z zainteresowaniem, bo jest nagrana w formie kołysanki - a na koniec pytają:
      - mamo, a co to jest "debilu"?

      tak więc u nas skutek odwrotny - poznały nowe słowo, którego dotąd nie slyszały. Mam nadziję, że nie "zaniosa" tej wiedzy do przedszkola.
      Tak poza tym kampanię popieram
    • borys314 Marked for Life (rozwód) 24.05.12, 14:53
      Na mnie wrażenie zrobiła kampania "Marked for Life". Jest w gruncie rzeczy podobna, ale dotyczy tego, co rodzice mówią do dzieci w czasie rozwodu i po nim. Wygląda to tak:

      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/14/63/7818ad758a.jpg


      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/10/63/78969f8970.jpg
      • nelamela Re: Marked for Life (rozwód) 24.05.12, 15:16
        Jakiś czas temu poruszyłam ten temat na forum.Czy reagować jak słyszę jak matka odzywa sie do niemowlaka i czy powiedzieć ojcu dziecka.Większość pań odpowiedziała że matka pewnie zmeczona i skoro dziecko nie rozumie i nie płacze to chyba nic się nie dzieje...Dobrze że ktoś poruszył ten temat...
        • gazeta_mi_placi Re: Marked for Life (rozwód) 24.05.12, 15:20
          Niemowlę akurat nie rozumie.
          • borys314 Re: 24.05.12, 15:30
            Ton głosu rozumie.
            • gazeta_mi_placi Re: 24.05.12, 15:31
              No i?
        • gryzelda71 Re: Marked for Life (rozwód) 24.05.12, 15:52
          Powiadomiłaś ojca?Zwróciłaś uwagę matce?
          Jeśli nie,uznałaś,ze nic złego się nie dzieje.
    • edelstein Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 16:05
      Pier..rnie o Szopenie,na tym forum wszystkie nigdy raczki na dziecko nie podniosly i gnojku nie powiedzialy.Na tysieczna prosbe o polozenie sie do lozka nadal trajkotaja:poloz sie Jacusiu.U mnie po trzwcim razie jest glosno i wyraznie “abmarsz“ do lozka,a jak mnie wkur...to “gnojku“ uslyszy.A tutaj panie debatuja czy :uswiniles sie to juz obelgatongue_out same swiete.
      • edelstein Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 16:08
        Dzieciak ma prawo wkurzac,miec zly dzien,dorosly ostatnimi czasy nie ma zadnych praw opricz przyjecia na glowe kubla ze smieciami.Ja tam sie nie certole,wkurzy mnie to uslyszy,ze mnie wkurzyl,amen.
        • lolinka2 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 14.06.12, 22:41
          a wiesz, że wkurzenie to nie to samo, co zmieszanie dziecka (czy innego człowieka) z błotem, czy nie wiesz?

          bo brzmisz tak, jakbyś nie wiedziała, że złość da się wyrazić inaczej niż agresją i przemocą. To nie pierwszy twój post o wyzwiskach czy biciu, z tego co kojarzę.
      • odnawialna Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 14.06.12, 21:00
        Nigdy nie uderzyłam mojego dziecka i nigdy, podkreślam nigdy nie obraziłam słownie.
        Dziś po kilkukrotnej prośbie wrzasnęłam do mojej 3-latki, że ma kapcie założyć, po czym miałam ochotę iść i jej strzelić w tyłek - znaczy czas się odstresować i odpocząć od dziecka. Jutro znikam na cały wieczór i w weekend też małą tata się zajmie.
    • best_bej Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 16:20
      Miałam ostatnio taka sytuację- tatuś uczył dziecko jeździć na rowerku.
      Nie obyło się bez "tępaków" "sierot" "tłumoków" itd.
      Wszystko się działo w warszawskiej tzw. dzielnicy białej kołnerzykówwink
      Nikt oprócz mnie tatusiowi uwagi nie zwrócił.
      Oczywiście tato zareagował dość agresywnie, zaczęła się jatka na całe zamknięte osiedle gdzie mieszkanie za m2 szły po 12000 zł smile
      Jakoś tak mi się to skojarzło (przy całej sympatii) z ematkami- zadbanymi, z bidetami i wogóle ęą
      • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 11:25
        Tatuś nie powinien podnosić głosu zwłaszcza na kobietę, ale co do meritum miał rację.
        Po co się wtrącałaś w wychowanie jego dziecka?
        Przede wszystkim zapewnia Cię, że nic to nie dało, jeszcze bardziej rozdrażniony Twoim zachowaniem tatuś pewnie wyżył się bardziej na synku i żonie w domu.
        Takie osoby się nie zmieniają od zwróconej uwagi przez jakąś babę z ulicy.
        Nic tym nie pomogłaś realnie niestety.
        • best_bej Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 17:47
          Po co się wtrącałam będąc świadkiem przemocy? Żartujesz sobie oczywiściesmile
          a Ty jak reagujesz w takiej sytuacji? Olewasz bo i tak nic nie zmienisz?
          Tatuś przez kolejne pól godziny nie podniósł już głosu na dziecko. Może usłyszał w końcu że nie jest bezkarny? Że są wokól ludzie którzy reagują?
    • edelstein Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 16:21
      To ta co powiedziala corce,ze jej nie kocha?nie jestem swieta,nie aspiruje.Koledzy syna uwazaja mnie za cooltongue_out i to on pruynosi z przedszkola lacine,a nie na odwrot,nauczylam sie od chlopcow tekstow typu :so ein scheisstongue_out
    • satoja Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 18:58
      www.brief.pl/inbrief/aktualnosci/art2075,spij-ty-gnoju-kampania-fundacji-dzieci-niczyje.html
      • satoja Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 19:03
        kampania świetna. w słowach dorosłych jest zbyt dużo codziennej agresji, poniżania.
        wiele dzieciaków jest "gnojonych" i zabierane jest im poczucie własnej wartości już od maleńkości, albo uczone są agresji, przemocy i widać to potem na ulicy

        każdy kto w dzieciństwie słyszał od głupich rodziców "ty taki śmaki owaki" wie o czym mówi kampania i jak ciężko zaleczyć takie rany
        • antyideal Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 19:58
          W domu sa poniżane, idą do szkoły i odreagowują na slabszych.
          Przemoc w szkolach wiec ma sie dobrze.
    • atowlasnieja A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 19:30
      Matka z przedszkolakiem poszła do sklepu. Dzieciak nalegał na jakiś zakup który zupełnie matce nie odpowiadał. Kiedy rodzicielka nie przystała na zakup mały zaczął szaleć, wrzeszczeć, pluć, rzucać się, piszczeć, krzyczeć.
      Od razu zebrał się wianuszek widzów oczekujących, że uciszy awanturnika. Matka siadła na podłodze i w końcu powiedziała: "zabraniacie mi dziecko bić, krzyczeć, nie mam prawa użyć wobec niego przemocy (wziąć za rękę i wyprowadzić na siłę) bo zostanę obwołana wyrodną matką... no to teraz posłuchajcie sobie jakie dziecko wychodzi z takiego wychowania!"
      • rob-win Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 19:40
        He no nie żebym się zgadzała na wszystkie te działania ale dobre dobre szczególnie jak się ma w domu awanturnika smile
      • satoja Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 19:41
        Twoja wypowiedź tutaj jest właśnie przykładem kompletnego nierozumienia tematu. Myślisz, że to dziecko by było "lepiej wychowane" gdyby rodzice na niego wrzeszczeli, wyzywali, nazywali gnojem, debilem, ofermą, idiotą? Niemądrzy rodzice nie umieją wychowywać inaczej niż tylko przemocą. Skądś to dziecko już wie że histerią i wrzaskiem wymusi uległość na matce. Zostało już tego nauczone! Mało to rodziców którzy "dla świętego spokoju" dają dziecku co mu się zachce, a potem zdziwieni, że publicznie dziecko też wymusza zabawki i muszą się wstydzić a ludzie patrzą?
        • dziennik-niecodziennik Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 20:30
          > Skądś to dziecko już wie że histerią i wrzaskiem wymusi uległość na matce. Zostało już tego nauczone!

          no wlasnie chyba nie wymusi, bo matka mu w koncu nie kupiła.
          moje dziecko mną nie rządzi i bynajmniej nie kupuję jej wszystkiego na co tylko paluszkiem pokaze a sceny z rykami i kładzeniem sie na ziemi juz sie zaczynają. dzieci to chyba sme z siebie umieją.
      • antyideal Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 20:04
        Tjaa, bo wychowanie bez bicia, krzyku i szarpania to dla niektorych coś nie do przyjecia.
        Bez atrybutów przemocy stają się bezradni.
        • alyeska Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 21:22
          Widzialyscie te filmiki na stronie wyzej podanej? Przerazajace.
          A do Edel, jest cos takiego jak panowanie nad soba, ale prawdopodobnie nawet nie znasz tego pojecia. Mam nadzieje, ze twoj konkubent czy jak mu tam tez zwraca sie do ciebie gnojku, idiotko, debilu i tlusta swinio. Bo przeciez ma prawo sie zdenerwowac albo miec zly dzien. Moze nawet ci kubel na glowe nalozy wkrotce.
          • hermenegilda_zenia Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 21:53
            O to, to. Normalny, średnio inteligentny człowiek wie jak doprowadzić do porządku czy zdyscyplinować dziecko bez uciekania się do bicia, krzyków, przemocy werbalnej. Dziwne, że w przypadku kiedy osobą wkurzającą lub działającą na nerwy jest dorosły np. znajomy, szef czy przyjaciółka, reakcją raczej na pewno nie będzie wyzywanie od debili, kalek i idiotów prosto w twarz. Wtedy szuka się innych "cywilizowanych" rozwiązań. Za to dzieci, można opier...ć i zmieszać z błotem bez żadnej żenady.
            • natalusk Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:15
              Dziecko ma wszystkie prawa a rodzic? Musi być podporządkowany dziecku...W dzisiejszym świecie rządzą dzieci...i to dzieci zaczynają ustawiać świat.

              Te wszystkie kampanie są śmieszne.
              Kiedyś każdy znał swoje miejsce w rodzinie i społeczeństwie. Ojciec głowa rodziny, matka i dzieci, które są posłuszne.

              Powiedzcie, czy aż tak złymi ludźmi jesteście? tak strasznie złe było Wasze dzieciństwo? Bo ja mimo kar cielesnych i innych mam wspaniałe wspomnienia.

              Najgorsze jest to, że po prostu ludzie uogólniają nie każda matka , która da klapsa stosuje przemoc, czyli bicie mocne, które powoduje siniaki i inne obrażenia.
              Nie każda , która krzyknie jest zła.

              Najlepiej to wszystkie dzieci weźcie do domów dziecka bo rodzice są najgorsi.
              • kropkacom Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:27
                Nie histeryzuj. Wbrew temu co prezentuje forum ludzie mają gdzieś innych rodziców, a sobie zostawiają ogromny margines swobody w dobieraniu środków wychowawczych.

                Chciałabym tylko zaznaczyć, że akurat dla własnego dziecka jednak warto nad sobą zapanować, popracować, leczyć się. Granice można wyznaczać w cywilizowany i bezpieczny sposób. Nie każde dziecko swoje dzieciństwo uzna za udane i zrozumie.
              • antyideal Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:36
                No jacy jestesmy ? Polacy maja opinie zakompleksionych, nadrabiajacych brak pewnosci siebie buraczanymi zachowaniami (oczywiscie, uogólniam)a skad bierze sie to niskie poczucie wartosci ?
                m.in.z nieszanowania praw w dziecinstwie, stad braki w asertywnosci, nieumiejetnosc stawiania granic, przykrywanie strachu agresją.
                Nie przesadzaj, nikt matce, ktora krzyknie na dziecko nie zabiera dziecka, sa kraje ktore sa o wiele bardziej wyczulone na tym punkcie.

              • hermenegilda_zenia Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:36
                Kto twierdzi, że rodzic ma być podporządkowany dziecku? Czy ktoś tutaj coś takiego napisał? Nie posuwaj się do zbyt daleko idących nadinterpretacji. Będąc rodzicem można wychować dziecko, które zna swoje miejsce bez nadużywania swojej autorytarnej pozycji w rodzinie. To, że uważasz, że jesteś super, bo dostawałaś w dupę nie znaczy, że to ma być obowiązująca reguła dla wszystkich. Nie każde dziecko alkoholika zostaje alkoholikiem, tak jak nie każdy seryjny morderca ma rodziców seryjnych morderców. Patrząc na to z odwrotnej perspektywy, też mogę rzucić argumentem, że ja z kolei nie byłam bita przez rodziców i popatrz, uważam, że również "wyszłam na ludzi". Skoro można to samo osiągnąć bez bicia, upokarzania i innych przejawów przemocy, to co jest w tym złego? Dziecko nie jest własnością rodziców jak przedmiot ani rzecz, tylko odrębnym bytem, który rodzice mają ukształtować na wartościową społecznie jednostkę, a nie małpkę tresowaną strachem i siłą. Czytając wiele wątków z tego forum, o kobietach popychadłach, zależnych od swoich misiów, którzy w przypływie cieplejszych uczuć wyzywają je od darmozjadów i wydzielają każdą złotówkę, oraz o wielu chorych układach rodzinnych nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to właśnie przede wszystkim z represyjnego, toksycznego domu i dzieciństwa wynosi się to poczucie bycia zerem, nieudacznikiem i ofiarą losu.
                • hermenegilda_zenia Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:36
                  Pisałam oczywiście do natalusk
          • edelstein Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:49
            Twoj post jest przykladem wybitnego panowania nad sobabig_grin Lotna jestes jak Kiwi,skoro prostego tekstu pisanego nie kapujesz.Trudno sie mowi.
      • malwisul Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:54
        mam co jakiś czas takie sytuacje i w takich momentach czekam chwile aż "atak" ustąpi choc minimalnie, mówię porozmawiamy jak się uspokoisz, jak nie da rady to staram się np. złapac za ręce i mówic kilka czasem naście razy skacz ( jak działa bo złośc mniejsza to po chwili przestaje i się uspokaja a ja staram się tłumaczyc + powiedziec że takim zachowaniem nic nie osiągnie, nie dostanie, jak nie to biorę na ręce i wynoszę i koniec zakupów (niestety i stety dla mnie ale z dzieciem jestem na to przygotowana że zakupy mogą się nie udac, przeważnie zaraz jak wyjdziemy ze sklepu to dziecko uspokaja się bo wie już że sytuacja przegrana... ze starszakiem jak wiem że może się coś zadziac bo ma zdolności to przed każdym wejściem ostrzegam co i jak i mówię że będzie grzeczne to będzie nagroda (jak nie mam pieniędzy to plac zabaw, jak mam to cukierek, baton itp.) to tylko jedne z możliwości... dziecko w każdym wieku da się okiełznac nie urażając go, nie poniżając, nie bijąc... wystarczy trochę wyobraźni (i/lub) książek/ e-booków (i/lub) programów, porad innych mam (co działa co można wypróbowc) na każdy charakter, wiek, osobowośc smile My jesteśmy dorośli, takie działania mają na celu jak najbardziej korzystne wychowanie dziecka dlatego to nie łatwe i czasem trzeba się nagłowic a bicie, przeklinanie to nasze słabości i na pewno nie wychowywanie dziecka tylko pokazywanie mu że przemoc jest "znośną", dającą efekty formą rozładowania emocji lub pokazaniem swojej siły w celu osiągnięcia swoich racji i wyższości... Oczywiście "potknięcia" są naturalne ale ważne jest staranie się, dążenie do celu i w przypadku takich "potknięc" przyznanie się dziecku do winy i pokazanie wyrzutów sumienia+ wytłumaczenia danej emocji nami kierującymi w danej sytuacji itp. nie będę się dalej rozpisywac bo długo bym mogła smile to jest moje zdanie.
        • malwisul Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 22:56
          atowlasnieja napisała:

          > Matka z przedszkolakiem poszła do sklepu. Dzieciak nalegał na jakiś zakup który
          > zupełnie matce nie odpowiadał. Kiedy rodzicielka nie przystała na zakup mały z
          > aczął szaleć, wrzeszczeć, pluć, rzucać się, piszczeć, krzyczeć.
          > Od razu zebrał się wianuszek widzów oczekujących, że uciszy awanturnika. Matka
          > siadła na podłodze i w końcu powiedziała: "zabraniacie mi dziecko bić, krzyczeć
          > , nie mam prawa użyć wobec niego przemocy (wziąć za rękę i wyprowadzić na siłę)
          > bo zostanę obwołana wyrodną matką... no to teraz posłuchajcie sobie jakie dzie
          > cko wychodzi z takiego wychowania!"
          pisałam co do tego posta smile
          • edelstein Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 23:15
            To nie ty masz sposob na niego tylko on na ciebie,za bycie grzecznym w sklepie dostaje nagrode,wytresowal cie.Moj jakby chcial za to,ze robi ze mna zakupy nagrode to bym go zabila smiechem.Zakupy robimy razem,dostaje cos jesli mamy to zaplanowane i tyle.Proby wymuszenia na mnie czegokolwiek nie sa podejmowane,bo wie doskonale co grozi,nie dosc,ze mu wygarne,ze mnie wkurzyl to dostanie auszeit i tak sie ta impreza skonczy dla niego.
            • malwisul Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 23:25
              pisałam przykładowo, a nie mów że plac zabaw był by u ciebie nagrodą??? bo może nie jasno się wyraziłam ale chodziło o to że jak będzie coś nie tak to na ten plac zabaw nie pójdziemy a u mnie przynajmniej plac zabaw jest czymś codziennym, normalnym i to akurat była by kara...
              • edelstein Re: A ja czytałam o takiej scence: 24.05.12, 23:51
                U mnie?nie nagradzam za cos co jest normalnoscia,nie nagradzam za posprzatanie zabawek,pojscie do lekarza,towarzyszenie w zakupach itd. to rzeczy,ktore naleza do “nie chcem,ale muszem“punkt,kropka.Syn o tym wie,wiec nigdy nie musialam go za to karac.
    • kawka74 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 24.05.12, 23:26
      Kampania OK, tyle że agresorzy stosując inne kryteria do dorosłych i do dzieci raczej nie przestaną mówić tak, jak mówią. Ot, choćby taka rzecz - jest paragraf zakazujący bicia, ale trzeba było specjalnych przepisów mówiących, że dzieci też nie można bić.
      Ale dobrze, że kampania jest. Może ktoś się jednak zastanowi...?
    • edelstein Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 00:09
      Porazajaca argumentacja,ze do doroslych tak nie powiedza,a do dzieci tak.Przeleccie sobie kontrowersyjne watki na ematce,debil to najlagodniejsze z okreslen tutaj padajacychtongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 11:20
        Dorosłemu można naubliżać bo dorosły, dziecku, choćby było najbardziej niegrzeczne nie.
        O niemowlaku czy małym dziecku nie można powiedzieć, że jest brzydkie (paskudne) nawet jeśli to prawda mimo, że przecież i tak się nie dowie że ktoś tak o nim napisał (powiedział) bo jeszcze jest mało kumate.
        Dorosłemu który już wszystko rozumie, może mieć duże kompleksy lub w przeszłości np. bulimię można powiedzieć, że jest pasztetem, grubasem, tłuściochem itp. No bo to dorosły, to można... Ale powiedzieć, że niemowlak jest brzydki? No, nie...
        W życiu...
      • kawka74 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 14:13
        Przele
        > ccie sobie kontrowersyjne watki na ematce

        Rzeczywiście, eMatka to lustrzane odbicie rzeczywistości.
    • rosapulchra-0 Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 07:48
      Dobrze, że problem został poruszony, ale czy sama reklama załatwi sprawę? Co w ramach tej kampanii jest jeszcze organizowane?
      • leiree Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 30.05.12, 15:48
        w ramach kampanii organizowane jest duzo innych aktywnosci. na stronie akcji rodzice moga znalezc artykuly o tym jak radzic sobie kiedy jest maja jakies trudnosci z wychowywaniem.

        poszczegolne szkoly i poradnie psychologiczno-pedagogiczne z calego kraju organizuja specjalne warsztaty dla rodzicow, opierajac sie na scenariuszach zajec opracowanych przez organizatorow kampanii.

        wiadomo, że nie wystarczy postraszyć, zawstydzić - trzeba dawać rodzicom narzędzia które ułatwią zmiany sposobu myślenia czy zachowania..
    • mamamini Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 25.05.12, 08:17
      Uważam, że zamiast kampani mdialnej większy skutek miałyby bezpośrednie spotkania psychologów/pedagogów z rodzicami. Jakieś warsztaty itp. Puki co rodzice dostają informacje jak nie wychowywać dziecka. Skuteczniejsze byłoby nauczenie rodziców jak radzić sobie z dziećmi bez przemocy. Większość bije i krzyczy bo nie wie jak można inaczej.
      • leiree Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 30.05.12, 15:51
        są takie spotkania organizowane lokalnie, wlasnie przez szkoly i poradnie psychologiczno-pedagogiczne. zobacz na moja odpowiedz wyzej, na posta rozapulchni
    • czarnaalineczka Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 30.05.12, 15:52
      a moj facet teraz nosi kota kolysze na rekach i mu to spiewa surprised
    • czatroom Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 31.05.12, 06:57
      No świetna reklama. Zwłaszcza podoba mi się gdy o 15 puszczają ją w radio bez ostrzeżenia gdy jadę z moim 4 letnim synem samochodem
      • stado-owiec Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 14.06.12, 20:15
        Reklama jest żenująca! W eleganckim sklepie z biżuterią, gdzie leci radio naprawdę nie da się tego ścierwa słuchać. Dzieci to podłapują i nie idzie wyjaśnić, że do złe, no bo przecież "leci w radiu". Państwo, którzy to wymyślili, są poniżej krytyki i powinni rozważyć zmianę pracy. Radzę pisać do szanownego państwa mejle, żądające mniej wulgarnych spotów. Oto adres, pod który można wysyłać: fdn@fdn.pl.
    • ailia Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 14.06.12, 22:09
      Ta reklama trafi tylko do inteligentnych, może będą mieć wyrzuty sumienia.
      Debilki nie zrozumieją o co chodzi.
    • kara_mia Re: Śpij, ty gnoju, śpij debilu 15.06.12, 06:31
      www.youtube.com/watch?v=eqzi-YZEaCI&feature=relmfu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja