Dlaczego, dlaczego??

26.05.12, 07:33
Cały tydzień roboczy wstaję z przekleństwem na ustach o 6.30. Wczoraj kładłam się spać z rozkoszną myślą "ale się jutro wyśpię". I co? Obudziłam się bez budzika o 6.29 i dalej ni cholery. No to pospałam. I tak jest niemal co weekend, żeby spać do 9, to muszę się kłaść koło 2-3 w nocy. Jak wyłączyć wewnętrzny budzik? Oczywiście w poniedziałek znowu będę się zwlekać z wyra jak z odległej planety.
Wątek lajtowy, jakby ktoś się przyczepił i tak, akurat nie mam większych problemów.
    • paartycja Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 07:41
      eee,mam dokładnie tak samo tongue_out
      • mysiam Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 07:46
        hehe,witam w klubie -mam to samo
        codziennie budzik na 6 nastawiony -ja budzę się kilka minut przed
        dzis nic nie nastawialam...i wstalam o 6!
        ale jestem juz po kawce,dostalam prezent od syna-laurki.Więc świętujemy dzień matkismile
        • morgen_stern Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 07:47
          Właśnie, muszę do matki zadzwonić. Ale może dam jej jeszcze pospać smile
    • attiya Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 07:50
      też tak mam tongue_out
      mało tego, czasem muszę wstać o czwartej w środku tygodnia - dla niezorientowanych nad ranem - więc nie muszę dodawać jaka to rozkosz jak się np około czwartej obudzę w sobotę bądź niedzielę tongue_out
      dziś od pół do szóstej nie śpię...
    • nenia1 Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:11
      To chyba normalne, w czasach gdy nie miałam jeszcze samochodu wydawałam majątek na taksówki, żeby zdążyć do pracy, zawsze wstawałam za późno, na skutek tzw. "jeszcze chwilę" po tym jak zadzwonił budzik.
      Zawsze byłam sową i moim marzeniem było porządnie rano się wyspać.

      Teraz mam własną firmę i mogę spać spokojnie do 9 rano, no to...choler regularnie się budzę parę minut po 6 i jestem wyspana. Nie wiem, czy to nie jakaś podświadoma przekora?
      • rosapulchra-0 Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:49
        Też tak kiedyś miałam. Z tymi taksówkami.
        Mój zegar biologiczny jest mocno rozregulowany - śpię na raty, w nocy jakieś 4 godziny, wstaję średnio koło 5 rano, robię śniadanie dla domowników, coś tam jeszcze (np.: pranie, zaczątek obiadu itp.) i znowu się kładę. Szczęśliwie pracę mam 2, czasem 3 razy w tygodniu i zaczynam o 11. To mogę się wyspać jak dzik wink
    • totorotot Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:23
      No coz, mnie o 6.15 obudziły dzieci, przecież nie wytluke. A mogłabym.

      Właśnie latają z gołymi tylkami i tańcuja dla mamy. Nie założę szkieł, bo jakoś nie mogę na nich patrzeć.
    • sueellen Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:40
      I co ja robię tu? uuuu? co ja tutaj robię? U mnie 07:39, od godziny na nogach. Pranię zrobiłam, kuchnię sprzatnęłam i prasówkę sobie robie robię internetową.
    • madame_edith Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:41
      No niestety z bólem stwierdzam, że też mi się tak porobiło z wiekiem. Bardzo bardzo rzadko mi się udaje pospać dłużej. Inna sprawa, że jestem wieczorem tak padnięta, że z trudem dożywam 23:00. To i nie dziwota, że koło 7:00 człowiek już wyspany. Za młodu mi się to w głowie nie mieściło jak dorosły człowiek może o 22:00 spać chodzić.Teraz mi się nie mieści, że o 1:00 wink
      • morgen_stern Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:47
        Ostatnio o tym z koleżanką gadałyśmy. Że kiedyś szło się na imprezę, chlało całą noc, rano wstawało się o 9 (jeśli był weekend) i szło się do koleżanki omawiać szczegóły z imprezy wink albo siedziało się przy muzyce i Ważnych Rozmowach o Życiu do 2-3, a rano szło do szkoły.
        A teraz... szkoda gadać.
        • madame_edith Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 08:17
          Ja na imprezach jak najbardziej potrafię balować do rana, nawet siedzących. Tylko, że kiedyś, tak jak mówisz, nie potrzebowałam doby do regeneracji po takim czymś Teraz the day after totalnie nie mój. I nawet pić wiele nie muszę, już samo niewyspanie robi swoje.
          Widać to typowe dla dojrzałych ciałem, młodych duchem big_grin
    • guderianka Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 08:52
      Zainwestować w dobre rolety, które skutecznie zaciemną zewnętrzny świat. Oszuka to trochę zegar biologiczny.
    • 18_lipcowa1 pobiję cię 26.05.12, 08:56
      dzis 4.55 wink
      • konwalka Re: pobiję cię 26.05.12, 10:00
        normalka
        tygodnia, dwóch ci trzeba, zeby wstawac normalnie, jak czlowiek, a nie o szostej
        mam dokladnie to samo uncertain

        ale powiem ci lepszy numer
        jak bylam wysoko w ciąży, ok 8-9 mca, to moj maż musiał wstawac o kompletnie powalonej porze, bo dojezdzal do pracy w innym miescie
        i ta pie... ta muzyczka budzika budzila takze i mnie uncertain
        i naszego płoda budzila tez, bo codziennie o 4.34 zaczynal sie rozciagac tak, ze rączki wychodziły mi gardłem, a konczyny dolne ten...no
        wydłużał sie, czulam przeciaganie i gry i zabawy wewnatrzmaciczne
        niewazne,
        urodziłam dziecioka i poczawszy od 1 pazdiernika, czyli dobe po porodzie, maly budzil sie codziennie o 4.30 uncertain:/uncertain
        a noc przesypial tak ogolnie
    • nangaparbat3 Re: Dlaczego, dlaczego?? 26.05.12, 10:09
      To jest bardzo poważny problem, sen rzecz święta, wychowałam się w rodzinie, gdzie porządnemu wyspaniu się poświęca się wiele uwagi i jest to jeden z priorytetów, wiec dla mnie wątek zupełnie nielajtowy, na odwrót.
      Też się teraz budzę o 6, nawet jak budzik nastawiony na 7.30, a snu nie dość. Dzisiaj sukces - spałam do 7.30 i zbudziło mnie deptanie i mruczenie kici.
      Tak mam od lat w maju, potem mija. Wiosna, pani sierżant smile
    • morgen_stern Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 08:50
      Ktoś tu napisał o roletach, mam! I to bardzo dobre, gumowane od spodu, więc po zasłonięciu na maksa jest ciemno jak w grobie. Ten budzik chyba światła nie potrzebuje...
      • guderianka Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 09:13
        Ja pisałam, też takie mamy wink
        Morgen-no to wyjście ostateczne. Musisz kłaść się spać sponiewierana-wiesz 1 winko i lulu winktudzież...w dobrym towarzystwie wink
        • nangaparbat3 Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 11:36
          Z tym winkiem różnie bywa. Ja po kieliszku alkoholu zasypiam szybciutko, po czym budzę się po 4-5 godzinach. Dlatego rzuciłam alkohol sad
          • guderianka Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 16:29
            Nanga, guuupia. Toć nie jeden kieliszek się pije... wink))
            • imasumak Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 20:07
              Po kilku jest jeszcze gorzej.
              • nangaparbat3 Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 21:02
                No niestety. Nie słuzy mi i mógłby dla mnie nie istnieć, chyba że w słodyczach.
                • guderianka Re: Dlaczego, dlaczego?? 28.05.12, 09:12
                  To chyba przez brak treningu wink
                  Albo Ci co tak robią to kłamią wink
    • anika772 Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 09:28
      Też mam "wewnętrzny budzik", otwieram oczy o 6 rano w soboty i niedziele. Tyle że ja, zorientowawszy się że jest weekend, zasypiam bez problemu na kolejne 3 godziny.
    • lafiorka2 Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 19:26
      jakby ktoś się przyczepił i tak, akurat nie mam większych problemów.

      No własnie...bez tego zdania mogłabyś dostac od ematekwink
    • czarnaalineczka Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 21:05
      w nastepna spobote nastaw budzik na czwarta
      wyjdz na 15 minutowy spacer (albo na balkon tongue_out) , nakarm koty
      idz spac i spij az cie koty zbudza
      zarabiste uczucie jakby sie dwa dni spalo big_grin
      • aleks2539 Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 21:30
        ja wstaję codziennie przed budzikiem tj przed 5. A w weekend... wyłaczam telefony i zaciągam rolety. Mam porządnie podgumowane, ciemno jak w czarnej d... I uwierzcie. O 8 nie jestem w stanie wstać z łózka mimo iż słysze mamooooo siusiu/zapal świało/kakao/jestem głodny/Lala mnie bije big_grin
    • madzioreck Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 21:22
      O mamo, to ja jestem śpioch niepoprawny... nie istniało i nie istnieje u mnie coś takiego, jak wewnętrzny budzik, jestem megasową, w dodatku spać lubię dużo, i żadne dziwne godziny pracy nie są w stanie mi tego przestawić smile Mogłam cały tydzień wstawać o 4 do pracy, a w pierwszy wolny dzień spałam do południa. Nie przeszkadza mi też budzik męża, który wstaje o różnych paskudnych porach, np. 2:15 - albo go nie słyszę, albo, nawet jak się obudzę, nie przeszkadza mi to w przewróceniu się na bok i zaśnięciu. Nie przeszkadza mi też w zasypianiu fakt, że jestem wyspana, bo właśnie spałam 10 godzin... to chore jakieś. Ostatnio było mi cudownie, bo udało mi się wstać z własnej woli, w wolny dzień, przed 8 (do pracy wstaję później wink) - ale poprzedniego dnia padłam spać o... 17. wink
      • czarnaalineczka Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 21:31
        jak moj chlop big_grin
        on moze spac zawsze i wszedzie suspicious
        a idealny czas snu to dla niego to 16 godzin
        a zdarzalo mu sie i caly !!! weekend przespac ( na trzezwo )
    • e_r_i_n Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 22:03
      Nie mam takiego problemu wink
      Spać muszę 8-9 godzin. W tygodniu to trudne, więc w weekend odrabiam - zwleczenie się z łóżka o 10-11 nie jest dziwne wink
    • berdanka Re: Dlaczego, dlaczego?? 27.05.12, 23:55
      Witaj w klubiesmile
      Pomimo pełnego zaangażowania coby się wyspać, żegar biologiczny tyka....tyk tyk tyk
      Nie wiem nawet jakbym się starała to i tak budzę się, piję kawę....i rozkoszuję się chwilą przed ichnim przebudzeniem......a potem budzę dzieci. i kołowrotek zaczyna się kręcić.
    • xika_da_selva Re: Dlaczego, dlaczego?? 28.05.12, 01:16
      a ja wlasciwie to zazdroszcze- nie mam zadnego budzika wewnetrznego; co gorsza w weekendy i dni wolne musze nastawiac budzik- bez tego budzilam sie ok 13-14. I niewazne jak dlugo spalam. Czasem sie smieje, ze bez budzika bede spac do ufajtanej smierci. Niedawno mialam polroczniaka na stanie w domu (siostra z dzieckiem u nas mieszkala przez kilka miesiecy)i zadne krzyki nie byly w stanie mnie obudzic, mam nadzieje, ze z wlasnym dzieckiem bedzie inaczej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja