amonette
30.05.12, 17:34
Nie wiem, czy to odpowiednie forum, ale jak się zorientowałam, pisze tu sporo osób, które się "włóczą" po świecie
W jaki sposób rozwiązujecie sprawę nauki dziecka dwujęzycznego lub bardzo sprawnego werbalnie języka, w którym nie uczy się w szkole (czasem nie wiadomo, który jest "pierwszy, a który drugi)?
Takie dziecko to przekleństwo wielu nauczycieli - często werbalnie jest lepsze od nich i potrafi go nieźle "zagiąć". Ale jeśli chodzi o kwestię pisania, gramatyki itp - jest do "normalnego" wyuczenia.
Tylko "zwykłe" kursy języka obcego zakładają naukę od podstaw, co jest kompletnie bez sensu. Bardziej zaawansowane z kolei są opracowywane dla co najmniej nastolatków i zakładają znajomość pisania i ortografii. Ale to zupełnie inny rodzaj nauki niż w przypadku języka ojczystego.
Jakie wy macie doświadczenia z uczeniem takich dzieciaków? Na emigracji to chyba jest prostsze - szkoła w jednym z języków i szkoła "polska" jako dodatek. A w Polsce?