Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych Matek!

02.06.12, 19:39
Jestem na celowniku Wydzialu ds. Scigania Zlych Matek! Jak uciec? Gdze sie chronic? Od momentu kiedy urodzilam zaczepiaja mnie doslownie wszedzie obcy ludzie, na ulicy, na stacji benzynowej, w sklepie, ostatnio nawet w WC publicznym. Te osoby krytykuja moje postepowanie z dzieckiem, daja rady. Ostatnio odkrylam, ze moja tesciowa i szwagierka tez sa pracownikami Wydzialu ds. Scigania Zlych Matek. One takze zobaczyly we mnie przedstawiciela typu zlych matek i za pomoca swoich "drogocennych" rad probuja zrobic ze mnie lepsza matke. Scigajacy mnie pracownicy Wydziaku ds. Scigania Zlych Matek odkryli juz, ze: glodze dziecko, bo karmie piersia; dziecko umrze z chodu, bo wychodze podczas gdy na dworze jest tylo 15 stopni; jestem patologia, bo schudlam po ciazy; wozenie dziecka samochodem to fanaberia; jestem zla, bo wychodze od czasu do czasu z domu a dziecko zostawiam z jego ojcem. Jak uciec przed Wydzialem ds. Scigania Zlych Matek ? Czy jest jakies miejsce, gdzie nie siegaja macki Wydzialu ds. Scigania Zlych Matek ? Prosze o rady.
    • policjawkrainieczarow Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 19:47
      Wyjedz do kraju, ktorego języka nie znasz (albo potrafisz wiarygodnei udawać, ze nei znasz) i tamtejszy wydział będze ci mógł nakichać.
    • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 19:48
      Nie pocieszę się, wszędzie znajdzie się jakaś ciocia dobra rada. Jedyny sposób na WdsSZM jest taki, żeby jak to mawia Lipcowa sikać na nie wink. Wtedy robią się niewidzialne wink
    • rosapulchra-0 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 19:49
      Opluj ich. Soczyście.
    • antyideal Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 19:53
      Mieszkac z dala od rodziny, bo to sposrod niej glownie rekrutuje sie pracownikow Wydzialu.
    • marzeka1 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:03
      "zaczepiaja mnie doslownie wszedzie obcy ludzie, na ulicy, na stacji benzynowej, w sklepie, ostatnio nawet w WC publicznym. "

      - wybacz, ale cierpisz na manię prześladowczą? Bo- ok, rozumiem,że ktoś z rodziny wyskoczy z "dobrymi" radami, ale gdy czytam, ze wszyscy wokół- to z tobą jest coś nie tak. Mocno.
      • antyideal Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:13
        Hehe, faktycznie, brzmi dziwnie,
        mnie tylko raz obca paniusia pouczyła, ze jak płacze
        to głodne, a ja niedobra matka nie daje cyca.
        • marzeka1 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:17
          antyideal napisała:

          > Hehe, faktycznie, brzmi dziwnie,
          > mnie tylko raz obca paniusia pouczyła, ze jak płacze
          > to głodne, a ja niedobra matka nie daje cyca.

          - bo brzmi: na zasadzie: jestem super matką, a wszyscy się czepiają, wszyscy mnie zaczepiają. A przecież nie napisana NICZEGO, co byłoby dziwne. Mania: albo prześladowcza, albo wielkości: klękajcie narody, dziecię powiłam.
          • kawka74 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:27
            No co, dziewczyna chciała się pochwalić, że schudła, karmi piersią i wychodzi na spacery w trzaskające mrozy (chyba tylko przez niedopatrzenie zapomniała napisać, że nie zakłada dziecku czapki). Muszę oddać sprawiedliwość, że może w jej otoczeniu to niebywały ewenement, ale w te prześladowania w wucecie to jakoś nie mogę uwierzyć.
            • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:46
              A co Wy takie na serio jesteście? Marzece to się nawet nie dziwię, nigdy nie grzeszyła poczuciem humoru, ale z Tobą co się stało Kawko?
              • kawka74 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:00
                Ja mam najwyraźniej inne poczucie humoru.
                Wątki tego typu ("Patrzcie, jaka jestem dziwaczna" - tu oczekiwanie na brawa) nie są dla mnie śmieszne i tyle.
                "Ale jestem dziwna, bo schudłam po porodzie" - no, nie trafiła dziewczyna w mój poziom abstrakcji, przykro mi.
                • marzeka1 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:17
                  "Ja mam najwyraźniej inne poczucie humoru. "

                  - widać ja też; bo żadna z tych rzeczy, które dziewczyna opisuje nie jest czymś niezwykłym, a za takie chce , aby uchodziły:
                  - normalne jest, ze po porodzie chce się schudnąć i z reguły to się robi
                  - mnóstwo kobiet piersią karmi, są takie, które tego nie robią- wybór
                  - dziecko ma ojca, więc coż dziwnego, ze z dziecięciem zostanie???

                  I tak można każdą z jej "niezwykłych, a bulwersujących" otoczenie rzeczy opisać.
                • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:19
                  No widzisz, a ja wcale nie zarejestrowałam tego, że schudła po porodzie. smile
                  • kawka74 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:33
                    Oj, weź - przecież to jest jedna z przyczyn środowiskowego ostracyzmu koleżanki Matematyczki ;p
                    • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:42
                      No ale nie rzuciło mi się to w oczy smile
                      • marzeka1 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:44
                        imasumak napisała:

                        > No ale nie rzuciło mi się to w oczy smile

                        - a tak wdzięcznie napisane: "jestem patologia, bo schudłam po porodzie"- nie wiem, może w jakimś dziwacznym środowisku przebywa,gdzie normą jest "obłożenie" +20 kg na każde powite dziecię?
                      • kawka74 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:47
                        Ale Wydziałowi się rzuca big_grin
                  • zona_mi Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 22:00
                    imasumak napisała:

                    > No widzisz, a ja wcale nie zarejestrowałam tego, że schudła po porodzie.

                    Ja też nie.
                    Zarejestrowałam tylko: Wydziak ds. Scigania Zlych Matek nic więcej.
    • maitresse.d.un.francais Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:11
      ale samochodzikiem wożenie w rodzaju "dziecię nie widuje od środka komunikacji miejskiej i prędzej poleci samolotem niż wsiądzie do tramwaju"?
      • alyeska Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:23
        Dlaczego mnie nikt nie pouczal/poucza jak wychowywac dzieci? Moze niewidoczni jestesmy, albo zyjemy w innym wymiarze?
        • chipsi Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 10:21
          Wiesz, w moim domu nikt nie pił ani mnie rodzice nie bili, czy to oznacza że żyjemy w innych światach czy że problem nie istnieje? Nie, po prostu ja miałam więcej szczęścia. Nie miałam go natomiast tak jak autorka wątku w związku z wychowywaniem dziecka. Każdy chciał wtrącić swoje 5 groszy a część tych osób była bardzo nachalna. I nie ma tu znaczenia czy schudłam czy zgrubłam. Było źle i już bo doradca miał inaczej i chciał pokazać że on jest lepszy niż ja. Ot życie, żadne teorie spiskowe.
    • kawka74 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:22
      Od momentu kiedy urodzilam zaczepiaja mnie doslownie wszedzie obcy ludzie,
      > na ulicy, na stacji benzynowej, w sklepie, ostatnio nawet w WC publicznym.

      A to pech.
      Sikaj wyłącznie we własnym domu, rób zakupy przez internet, z dzieckiem niech wychodzi mąż.

      glodze dziecko, bo k
      > armie piersia; dziecko umrze z chodu, bo wychodze podczas gdy na dworze jest ty
      > lo 15 stopni; jestem patologia, bo schudlam po ciazy;

      To straszne.
    • azile.oli Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:34
      Nie przejmować się. Ja młodą mamą byłam bardzo dawno temu, ale jakoś większego kalibru uwagi mnie ominęły, zwlaszcza od obcych osób się nie zdarzały, a rodzinę trzymałam na dystans i miałam duże wsparcie w mężu. Trochę uwag robiła teściowa, bo nie karmiłam piersią, ale z istotnej przyczyny. Na temat ubierania/spacerów/pielęgnacji niemowlęcia nikt nic nie wiedział specjalnie, bo starałam się za bardzo nie ujawniać.
      Obce osoby radzę ignorować, w zależności od nastroju można podziękować z uśmiechem za radę, albo udać , że się nie słyszy. Rodzinike jak mantrę powtarzać, że dziecku krzywda się nie dzieje, a Ty się stosujesz do wskazówek lekarza, odnośnie karmienia, spacerów, ubierania.
      Z oczywistych faktów typu : jazda samochodem, zrzucenie kilogramów po ciąży , zostawienie dziecka pod opieką ojca się nie tłumaczyć, względnie tylko raz, czyli : jeżdżę, bo mam potrzebę, schudłam, naturalna rzecz po ciąży przecież , a kontakt z ojcem od najwcześniejszych chwil jest dla dziecka zbawienny.
      I , jeśli masz cierpliwość, powtarzaj, jak mantrę, jeśli nie masz, powiedz raz i ignoruj.

    • kozica111 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:40
      A mnie nikt nie ścigał - widać gębę mam wredną, albo mniej się koncentruje na tym kto co o mnie.
    • chyba.ze Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 20:45
      Bierz coś na uspokojenie albo nie wychodź z domu.
      Dziwne środowisko w którym żyjesz.
      Nie spotkałam się z czymś takim.
    • kkalipso Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:07
      Gadasz głupoty jak większość świeżych matek.Przewrażliwienie ,hormony i jeden Bóg wie co jeszcze uderzyło ci do głowy,robiłam wszystko o czym piszesz łacznie z zostawianiem dziecka tacie na jakieś okolicznościowe imprezy(koncert,wieczór panieński)i jakoś nigdy nie spotkałam się z krytyką...Obcym krytykującym osobom poprostu roześmiałabym się w twarz i tyle....
    • atowlasnieja Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 02.06.12, 21:43
      wiesz kiedy się ode mnie odczepił ten wydział? Gdy przestałam wyglądać na zadowoloną z życia. Gdy zaczęłam się krzywić, i burczeć pod nosem na dziecko i przestałam do córki gruchać. Wszyscy rozmyli się jak sen złoty... nawet powiem ci więcej: nagle obcy ludzie zaczęli mi się kłaniać (i to w takiej okolicy w której ja się pierwszy raz pojawiłam więc to nie było "dzień dobry" do kogoś kogo znasz z widzenia). Zatem sądzę, że ty masz do pyska przyklejony ten jakże wkurzający wyraz pełnego szczęścia. Przecież to nieprzyzwoite!!!!
    • exina Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 00:30
      Bardzo ładny post.

      Co robic, co robic? Dorosnąć. Masz takie nowoczesne poglądy, a obchodzi cię, co sądzą o tobie inni ludzie?
    • sueellen Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 00:35
      w jukeju. Tu jest azyl. Nie ścigają, chyba ze przez skypa.
    • tylko.przelotem Rada jest jedna: 03.06.12, 00:47
      Nie uciekać, nie chować się. Nie da się. Co trzeba zrobić to 1) słuchać rad, 2) się do nich stosować - po prostu 1+2=3) przeistoczć się ze Złej Matki w Dobrą Matkę. Do obowiązków tejże, oprócz wspomnianych już powyżej (nie karmić piersią, nie chudnąć po ciąży, nie wychodzić jak ziąb na dworze, nie po(d)rzucać dziecka ojcu, bo mężczyzna przy dziecku grozi śmiercią lub kalectwem, etc.) należy wstąpienie w szeregi Wydziału ds ŚZM i aktywne w nich uczestnictwo - aby nawracać na nową, dobrą drogę matki złe, aby świat stał się lepszy, a dzieci szczęśliwsze!
      • bi_scotti Re: Rada jest jedna: 03.06.12, 03:07
        Odbijesz sobie z nawiazka jak sama zostaniesz agentka rzeczonego Wydzialu za jakichs 25-30 lat. Life.
    • zebra12 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 06:27
      Mam 3 córki i nie spotkałam się z jakimś zaczepianiem i dawaniem rad. Teściowa mieszka 40 km od nas, widujemy się teraz może raz na rok, kiedyś ciut częściej - do 4 razy. Moja mama ogólnie ma dzieci gdzieś więc mnie nie poucza. A obcy ludzie? W życiu!
    • attiya Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 07:01
      eee tam, przesadzasz, mnie tam nikt nie ścigał ale może ty faktycznie dizecko w taką pogodę ubierasz w krótkie spodenki i tshirt, moze faktycznie oszczędzasz na jedzeniu itd itd?
      zapewne jesteś przewrażliwiona
      teściowa ma prawo wypowiedizeć się na ten temat, w końcu to dziecko to także dziecko jej syna, ale to czy ty weźmiesz jej rady do serca to już inna bajka
      • mia_siochi Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 08:02
        attiya napisała:


        > teściowa ma prawo wypowiedizeć się na ten temat, w końcu to dziecko to także dz
        > iecko jej syna, ale to czy ty weźmiesz jej rady do serca to już inna bajka
        >

        Nie nie nie, nie ma żadnych praw, bo to nie jej dziecko, to syn się może wypowiadać.
        Nie wiem skąd to przeświadczenie, że babcie mają jakieś prawa w stosunku do dziecka. Prawa mają rodzice, dziadkowie to mają uprzejmości co najwyżej ;P

        A autorka wątku ma manie prześladowczą, nie wierze w te czyhające wyskakujące zza rogu "dobre rady". Mnie się czepiały wyłącznie babcie, raz tylko jakieś babsko wyskoczyło z "a gdzie to dziecko ma czapeczkę", odburknęłam jej do rymu, ale to raz, aż jestem rozczarowana, bo lubię takie akcje wink
        • bi_scotti Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 18:16
          mia_siochi napisała:

          > Nie wiem skąd to przeświadczenie, że babcie mają jakieś prawa w stosunku do dzi
          > ecka. Prawa mają rodzice, dziadkowie to mają uprzejmości co najwyżej ;P

          No zaraz, zaraz , to na tym forum wyczytalam nawet pare razy, ze gdy ojciec nie placi alimentow, matka ma prawo scigac jego rodzicow (dziadkow) o te pieniadze. Wiec jesli maja (ewentualnie) obowiazek alimentacyjny to i naleza im sie prawa przynajmniej w kwestii wolnego zwerbalizowania swojego zdania! Nie mozna od tych dziadkow tylko wymagac i nie dac im zadnych praw. Pomijam juz kwestie ewentualnej opieki nad dzieckiem w przypadku smierci/niedoleznosci obojga rodzicow - zawsze pierwszymi kandydatami branymi pod uwage sa rodzice badz rodzenstwo tych zmarlych czy niedoleznych. To nie jest tak, ze dziadkowie moga co najwyzej byc uprzejmi.
        • kannama Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 03.06.12, 18:48
          z całego wątku najbardziej mnie zainteresowało jaki to był rym...
        • attiya Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 10:48
          oj tak, tak, nie ma prawa, ma cicho siedzieć, nie odzywać się, bo panna jedna z drugą focha walnie
          • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 11:46
            Prawo mają ale niestety sęk w tym, że często go nadużywają i układ niestety zaczyna przypominać wieczną kuratelę. Stąd niechęć niektórych młodych matek do tego typu porad ze strony teściowej czy innych seniorek rodu.
      • imasumak Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 10:35
        Oj tam, zaraz przewrażliwiona. Pierwsze dziecko miałam w wieku 22 lat, wyglądałam dość dziecinnie jak na swój wiek i co chwilę zaczepiały mnie jakieś cioteczki pytając z troską w głosie, czy aby jej nie za zimno i czy mama wie, jak ubrałam siostrę na spacer tongue_out. Może to o to chodzi jeśli chodzi o zaczepki na ulicy czy w parku? Naprawdę nie było wyjścia, żeby mnie jakaś pańcia nie pouczyła smile.
    • babyaggie Trzeba mieć cięty język. 04.06.12, 10:57
      Niestety na zaczepki trzeba umieć się odezwać kulturalnie, ale rzeczowo. Tak żeby zrozumiały.

      Mnie też obcy pouczali nie raz.

      Jeden z przykładów:
      Siedzi moje dziecko ubrane w brązy i pomarańcze. Podchodzi Pani i mówi:
      - o jaki ładny chłopczyk!. Jak ma na imię?
      - pada żeńskie imię.
      - O! dziewczynka?! Niedomyśliłabym się. Dziewczynki to zwykle w różach są ubrane.
      - Pani też jest kobietą a nosi niebieską bluzkę (akurat się złożyło smile
      Pani się zrobiło głupio i nic już nie powiedziała. Odeszła.

      Sytuacja taka neutralna w sumie, ale dość miałam komentowania. A wyrzut w głosie Pani co do koloru był ewidentny.
      Można też powiedzieć, że dziękuję za rady, ale sama wiesz dobrze jak się zająć własnym dzieckiem. Jest ono radosne więc Twoja opieka mu służy smile
    • zurawinka12 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 11:33
      Przeprowadź się do Warszawy. Po raz pierwszy słyszę o tym, żeby obcy ludzie zaczepiali młodą matkę - przynajmniej mnie i moje koleżanki to ominęło. Rodzina? Bywa że raczy radami, ale te można łatwo olać.
    • dzoaann Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 11:51
      zluzuj, bo za bardzo do siebie bierzesz i sie nakrecasz...
    • sarling Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 04.06.12, 12:01
      Teraz sobie właśnie coś uzmysłowiłam!
      Kiedy urodzilam pierwsze dziecko bardzo nerwowo i również paranoicznie reagowałam na każdy tekst dot. zajmowania się dzieckiem i macierzyństwa. Dużo rzeczy robiam na złość sobie i innym, z pewnością byłam nerwowa i niemożliwa wink
      Po drugim absolutnie olałam i olewczo uznałam fakt, że ktoś może mieć inne zdanie i najspokojniej robiłam swoje. I co? I usłyszałam od mojej krytykanckiej ciotki, że bardzo się jej podobam w roli podwójnej mamy. smile
      • szalona-matematyczka Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 06.06.12, 13:55
        sarling napisała:

        > Teraz sobie właśnie coś uzmysłowiłam!
        > Kiedy urodzilam pierwsze dziecko bardzo nerwowo i również paranoicznie reagował
        > am na każdy tekst dot. zajmowania się dzieckiem i macierzyństwa. Dużo rzeczy ro
        > biam na złość sobie i innym, z pewnością byłam nerwowa i niemożliwa wink
        > Po drugim absolutnie olałam i olewczo uznałam fakt, że ktoś może mieć inne zdan
        > ie i najspokojniej robiłam swoje.

        Oczywiscie robie swoje, bo mam swoje lata i swoje wyobrazenie jak bede wychowywac SWOJE dziecko. Ale dziwi mnie to, ze tyle OBCYCH ludzi zaczepia mnie i wypytuje o to dziecko. Fakt, to sa kobiety i glownie w wieku 50-60 (raz zdarzyla mi sie okolo 20-letnia, ale to byla jakas albo z Turcji albo Arabka). Rzecz dzieje sie w Niemczech w milionowym miescie. Ja nie przypominam sobie bym zaczepiala obca mi kobiete i wypytywala sie o jej dziecko, wiec mnie to dziwi. Byc moze to skutek malego przyrostu naturalnego, ze dziecko wzbudza sensacje. smile Podobala mi sie jedna z pierwszych rad (oplucie), choc to zbyt doadne, i to, bym odpowiadala cieta riposta, choc w sumie ne zawsze mi sie chce z obcymi sie klocic.
        • aneta-skarpeta Re: Bezdomność 06.06.12, 21:50

          ktoś tutaj jest nadwrazliwy

          ja osobiscie nie bylam tlamszona, a kazdej rady nie traktowalam jako bezposredni atak, tez nie pamietam zebym byla zaczepiania nagminie
    • alabama8 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 06.06.12, 15:50
      A mnie najbardziej ciekawi o co ktoś cię op....ł w publicznym kiblu?
    • dziewczyna_z_plazy Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 06.06.12, 17:22
      O mamooo, Wy tak wszystkie na poważnie ?
      Czasami można mieć dosyć "drogocennych" rad rodzinki (niejedna tu na despotyczną teściową nadawała), sąsiadek ("a gdzie czapeczka?") i jeszcze na ulicy obce osoby zaczepią i nieproszone uraczą swoim zdaniem.
      Szalona matematyczko - stosuj uśmiech (taki z pobłażaniem dla jedynie słusznych rad), albo grzecznościowe przytakiwanie i rób swoje.
    • georgia241 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 06.06.12, 17:31
      Skoro wszyscy mówią, że źle robisz, to wreszcie weź pod uwagę, że mogą mieć rację. Nie wiem, co cudujesz z tym dzieciakiem, ale normalnej matki rzadko się ludzie czepiają.
      • szalona-matematyczka Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 07.06.12, 00:11
        georgia241 napisała:

        > Skoro wszyscy mówią, że źle robisz, to wreszcie weź pod uwagę, że mogą mieć rac
        > ję. Nie wiem, co cudujesz z tym dzieciakiem, ale normalnej matki rzadko się lud
        > zie czepiają.

        Nie napisalam ze WSZYSCY mowia ze cos tam zle robie, tylko, ze zawsze wrzucaja te swoje 5 groszy albo zadaja wg mnie zbyt prywatne/glupie/dziwne pytania. Np. jak rodzilam, jak dlugo - a ja nie chce sie zwierzac totalnie obcej osobie. Albo jak powidzialam, ze corka to wczesniak dlatego jest mniejsza to jedna kobieta zadala wg mnie glupie pytanie: "A co pani zrobila, ze tak wczesnie sie urodzila?" (ja bylam chamska i odpowiedzialam jej, ze "tylko" palilam i cpalam - mina pani bezcenna). Albo przyklad z WC - wchodze do WC (maz z corka sa na zewnatrz oczywiscie) i kiedy myje rece zaczepia mnie jedna starsza pani, pyta sie czy to syn czy corka - ja mowie ze coreczka a ona z pretensja dlaczego ona jest ubrana na niebiesko, bo dziewczynki trzeba ubierac na rozowo, bo ona tak robila. smile Z niektorych to juz sie smieje, tak dziwne pytania ludzie zadaja. smile Oczywiscie sa i sympatyczne mile rozmowy ale to juz inna sprawa. Ja chcialam wskazac tylko na zmasowane dzialania Wydzialu ds. Scigania Zlych Matek. smile A tak w ogole to zauwazylam, ze agentki tego Wydzialu rekrutuja sie sposrod kobiet okolo 50-60 letnich. Pewnie praca w tym Wydziale spelnia jakies potrzeby tych pan. smile
        • ichi51e2 Re: Jestem na celowniku Wydzialu Scigania Zlych M 07.06.12, 10:56
          prewrazliwiona jestes. to fakt ze wiekszosc ubranek dla dzieci jest w seksistowskich kolorach wiec ludzie wytresowane. Uwaga o tym ze chlopiec a w rozowym jest calkowicie neutralna - wyraza zdziwienie a nie przygane - cos w rodzaju "a jak w rozu to ja myslalam ze dziewczynka..." wyluzuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja